Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Piec lutowniczy T-962

146 views
Skip to first unread message

Pitlab

unread,
Feb 25, 2013, 10:36:23 AM2/25/13
to
Cześć

Kupiliśmy do firmy piec lutowniczy, bo doszliśmy do etapu że lutowani stacją
na gorące powietrze zajmuje za dużo czasu a przy wielkości serii i koszcie
jednostkowym urządzenia nie damy rady skompletować części na kilkaset
egzempalrzy wymagane przez montażystę kontraktowego.
Tutaj jest strona pieca:
http://puhuit.com/main/page_products_t962_ir_ovenic_heater.html
Ma to dwie podłużne lampy kwarcowe i dwie termopary zawieszone od góry
pomiędzy lampami nad lutowanym obszarem.
Polutowaliśmy tym już kilkadziesiąt płytek, ale już drugi raz zdarzyło sie
że przysmażyło nam laminat. Dzisiaj dodatkowo wystrzelił kondensator
elektrolityczny na lutowanej płytce, zdmuchując wszystko w najbliższej
okolicy :-)
Nawet jeżeli nie przypala płytki to niektóe elektrolity puchną.

Piec ma wyświetlacz na którym rysuje zadany profil temperaturowy i bieżącą
temepraturę. Z punktu widzenia jego automatyki wszystko było OK, jednak
kondensator odstrzelił a płytka jest lekko przybrązowiała. Ewidentnie widać
że była smażona większą temparaturą niż powinna.
Wcześniej mierzyliśmy temepraturę wstawiajac swoją termoparę podłaczoną do
miernika. Wychodziło nam że piec zaniża o ok. 40°C. taki Profil
temperaturowy pieca został dobrany eksperymentalnie i w wiekszości
przypadków lutuje się poprawnie, jednak już drugi raz mamy efekt w postaci
nadpalonych płytek.

Moja hipoteza jest taka że działanie automatyki zależy od tego co znajdzie
się pod termoparami pieca i w szczeglnych przypadkach termopara nie nagrzewa
się wystarczajaco mocno i przez to automatyka wymusza wyższą temepraturę.
Oba nadpalenia zdarzyły się w sytuacji gdy tacka była niepełna. W każdym
razie na 100% pod termoparami była lutowana płytka, co najwyżej część tacki
z perforowanej blachy stalowej była pusta.

Czy macie jakieś doświadczenia z podobnymi urządzeniami?
Na razie wyglada na to że elektrolity bedziemy lutować ręcznie po zlutowaniu
drobnicy SMD w piecu.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Bezznaczenia

unread,
Feb 25, 2013, 11:18:14 AM2/25/13
to
W dniu 2013-02-25 16:36, Pitlab pisze:
A z ciekawosci, ile daliscie za te zabawke ?

I to jest sluszna linia lutowac elementy delikatne pozniej bo chyba z
tego co pamietam przemyslowe piece grzeja goracym powietrzem.

Bezznaczenia

unread,
Feb 25, 2013, 11:19:15 AM2/25/13
to
Zapomnial bym ta zabawka potrzebuje tuningu i kalibracji przez
specjaliste z jajami.



sundayman

unread,
Feb 25, 2013, 11:34:43 AM2/25/13
to

> Ma to dwie podłużne lampy kwarcowe i dwie termopary zawieszone od góry
> pomiędzy lampami nad lutowanym obszarem.

chyba lampy IR, bo kwarcowe to UV raczej ?

Kurka wodna, sam się przymierzałem do tego pieca, a tu takie
hocky-klocky z nim ? Chyba jednak trzeba samemu zrobić...

A pod PCB nie ma grzałek - tak z ciekawości ? Tylko z góry grzeje ?



Mario

unread,
Feb 25, 2013, 11:41:39 AM2/25/13
to
W dniu 2013-02-25 17:19, Bezznaczenia pisze:
> Zapomnial bym ta zabawka potrzebuje tuningu i kalibracji przez
> specjaliste z jajami.

Mógłbyś coś dodać, co on będzie z tymi jajami robił? Piekł je w piecyku?
Ja bym sądził, że do tuningu potrzeba kogoś z głową ale z tego co pisze
Pitlab, to oni ten piec badali i doregulowali do swoich potrzeb.


--
pozdrawiam
MD

Mario

unread,
Feb 25, 2013, 11:45:33 AM2/25/13
to
W dniu 2013-02-25 16:36, Pitlab pisze:
Są do dostania markery temperatury. Kleisz na partię płytek i potem
widzisz w jakiej maksymalnej temperaturze przebywały. Jeśli stosujesz
termoparę to warto by była przyklejona do płytki a nie swobodna. No i
możesz pomierzyć przy pełnym wypełnieniu tacki i przy częściowym.
ATSD to ten piec używany, że taka różnica temperatur? No i jeśli możesz
to rzuć cenę.


--
pozdrawiam
MD

Bezznaczenia

unread,
Feb 25, 2013, 11:58:01 AM2/25/13
to
Myslalem ze ten piecyk to powietrze a tu taki babol, przeciez to jest
logiczne ze jak grzeje lampa to pol plytki bedzie mialo 50C a drugie
150C. Chyba jednak wyjdzie taniej kupic opiekacz niz to gowno bo
jedyna zaleta to fajowy wyswietlacz. Jak widac potrzeba faceta z jajami
bo z glowa sie nie nadaje do niczego.

Mario

unread,
Feb 25, 2013, 4:01:11 PM2/25/13
to
W dniu 2013-02-25 17:58, Bezznaczenia pisze:
> Myslalem ze ten piecyk to powietrze a tu taki babol, przeciez to jest
> logiczne ze jak grzeje lampa to pol plytki bedzie mialo 50C a drugie
> 150C.

Wcale nie jest oczywiste. Ale powinny być promienniki z dołu i z góry.
ATSD to ile widziałeś piecyków rozpływowych na powietrze? (rozumiem, ze
masz na myśli termoobieg)


--
pozdrawiam
MD

Pitlab

unread,
Feb 25, 2013, 5:55:18 PM2/25/13
to
> chyba lampy IR, bo kwarcowe to UV raczej ?
Tak, lampy IR chociaż w obudowie najprawdopodobniej z kwarcowej rury.

> Kurka wodna, sam się przymierzałem do tego pieca, a tu takie hocky-klocky
> z nim ? Chyba jednak trzeba samemu zrobić...
Być może problem jest po stronie użytkownika. nigdy wcześniej nie miałem do
czynienia z piecami lutowniczymi. Dokumentacja jest raczej lakoniczna i
napisana takim "chingliszem" że dawnno już nie widziałem tylu nieznanych
słów w takich niecodziennych kombinacjach :-)


> A pod PCB nie ma grzałek - tak z ciekawości ? Tylko z góry grzeje ?
Nie ma. Od spodu jest szuflada z perforowanej stalowej blachy i na niej
kładzie się płytki. Nie ma żadnych grzałem. Pod nią jest tylko stół.

Co do kalibracji to podręcznik użytkownika nie daje żadnej szansy. Można
tylko zdefiniować własny profil temperaturowy I chyba tak zrobię. Dzięki za
sugestię. Tylko nie będe polegał na temepraturze mierzonej przez urządzenie
a temperaturę zdejmą własną termoparą.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl


Mario

unread,
Feb 25, 2013, 6:04:35 PM2/25/13
to
W dniu 2013-02-25 23:55, Pitlab pisze:
A te elektrolity to chyba nie jakieś duże, przewlekane?

--
pozdrawiam
MD

Bezznaczenia

unread,
Feb 25, 2013, 6:07:28 PM2/25/13
to
Co do kalibracji to podręcznik użytkownika nie daje żadnej szansy. Można
> tylko zdefiniować własny profil temperaturowy I chyba tak zrobię. Dzięki
> za sugestię. Tylko nie będe polegał na temepraturze mierzonej przez
> urządzenie a temperaturę zdejmą własną termoparą.
>


Nie wiem czy macie tam speca od lutowania ale jesli jakies QNF albo BGA
to bez podgrzania od dołu musicie sie przygotowac na szybkie zwroty
gwarancyjne produktow. Ten piecyk jest Ok ale z tego co widze raczej
do lutowania rezystorow na plytce prototypowej, ewentualnie pokusil bym
sie o zmontowanie do niego jakiegos obiegu i 2-3 termopar.


sundayman

unread,
Feb 25, 2013, 6:10:58 PM2/25/13
to

> Wcale nie jest oczywiste. Ale powinny być promienniki z dołu i z góry.
> ATSD to ile widziałeś piecyków rozpływowych na powietrze? (rozumiem, ze
> masz na myśli termoobieg)

Właśnie dlatego pytałem - grzanie tylko z góry wydaje mi się dziwne...
Jak reflowuję w moim piecyku by Tesco, to grzeję góra/dół, i wątpię, czy
bym uzyskał dobry efekty tylko z góry.

No i te termopary "wiszące" - toż to ma chyba mało wspólnego z realną
temperaturą PCB. Ja przyklejam taśmą aluminiową do PCB, i też nie do
końca jestem pewien...

Przy większych elementach, typu cewki, to nawet musiałem zadbać o
mocniejsze grzanie z dołu, bo inaczej się lutowanie przeciąga i robi się
problem.

No nic, dobrze że Pitlab ostrzegł, widzę że jak sam nie zrobisz (albo
nie kupisz drogo) to dobrze nie będzie.

Pitlab

unread,
Feb 25, 2013, 6:26:15 PM2/25/13
to
> A te elektrolity to chyba nie jakieś duże, przewlekane?

Kondensatory są SMD, o wysokości od 6 do 9mm.
Wziąłem suwmiarkę i wsuwając głębokościomierz zmierzyłem że od dna szuflady
do grzałki jest 38mm. Nie wyglada to jakoś tragicznie.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Bezznaczenia

unread,
Feb 25, 2013, 8:30:56 PM2/25/13
to

Zbych

unread,
Feb 26, 2013, 2:10:19 AM2/26/13
to
W dniu 2013-02-25 16:36, Pitlab pisze:
> Cześć
>
> Kupiliśmy do firmy piec lutowniczy, bo doszliśmy do etapu że lutowani
> stacją na gorące powietrze zajmuje za dużo czasu a przy wielkości serii
> i koszcie jednostkowym urządzenia nie damy rady skompletować części na
> kilkaset egzempalrzy wymagane przez montażystę kontraktowego.

Trochę OT. Czemu w takim razie nie zlecisz montażu firmie, która robi
krótkie serie?


Piotr Gałka

unread,
Feb 26, 2013, 3:44:52 AM2/26/13
to

Użytkownik "Pitlab" <pit...@pulpka.wp.pl> napisał w wiadomości
news:kgg0dp$4rs$1...@node1.news.atman.pl...
> Cześć
>
> Kupiliśmy do firmy piec lutowniczy, bo doszliśmy do etapu że lutowani
> stacją na gorące powietrze zajmuje za dużo czasu a przy wielkości serii i
> koszcie jednostkowym urządzenia nie damy rady skompletować części na
> kilkaset egzempalrzy wymagane przez montażystę kontraktowego.

Nie wiem dokładnie kiedy kupiliśmy piec, ale musiały to być okolice 97. Nasz
ma dwie komory, w każdej grzałka o innej temperaturze (chyba rzędu 160 i
400), szuflada wjeżdża do pierwszej na czas liczony w minutach, do drugiej
na kilkanaście sekund i potem wyjeżdżała na powietrze. O ile wiem (ja go
bezpośrednio nie używam) to tylko raz się zdarzyło przypalenie płytek (coś
się mechanicznie zablokowało i szuflada się zacięła w drugiej komorze).
Jak weszło ROHS (2006) zrezygnowaliśmy z eksperymentowania z lutowaniem
bezołowiowym i przerzuciliśmy się na outsourcing.
W naszym przypadku jest to firma, która normalnie jest dystrybutorem
elementów, a montaż to u nich wartość dodana (reklamował tu nie będę, po
nazwę zapraszam na priv), więc odpada problem kompletowania elementów.
Obniża się też zamrożona gotówka we własnych zapasach magazynowych.
Uwzględniając to, wyszło nam, że zmontowane płytki (mimo zamawianych małych
serii) mamy w zasadzie w takiej samej cenie jak mieliśmy gdy montowaliśmy
sami.
Bez nadzwyczajnego entuzjazmu ale serie 100 szt. też wykonują. Są oczywiście
koszty wstępne danego typu produktu i potem koszty wstępne każdej serii
(uzbrojenie maszyny w taśmy). Taniej wyjdzie jak się zamówi od razu 500 w
partiach po 100 co jakiś czas (mogą wtedy na przykład od razu 500 PCB
zamówić, elementy zamówić bardziej hurtowo, a nawet zmontować za jednym
zamachem 500 i przechować - to już ich decyzja wtedy).
P.G.

Pitlab

unread,
Feb 26, 2013, 4:21:13 AM2/26/13
to
W przypadku dojrzałych projektów montowanych w setkach też korzystam z
outsourcingu, ale teraz wdrażamy kilka nowych projektów. Raz że nowe i nie
ma sensu inwestować w szablony, programu do automatu itp. w projekcie, który
jeszcze dojrzewa i może się zmieniać.
Druga sprawa to są dosyć kosztowne sprawy i kupno kilku setek zestawów
jednocześnie jest zbyt dużym wyzwaniem finasowym i ryzykiem że jeżeli coś
pójdzie nie tak to zostaniemy z ręką w nocniku.
Przede wszystkim dobrze jest mieć fizyczny kontakt z rozwijany projektem.
Widać wtedy wiele rzeczy, które można poprawić w kolejnej iteracji.

Zwykle robimy tak że zaczynając nowy projekt pierwsze 10 sztuk jest robione
całkowicie ręcznie (nakładanie pasty, montaż) i ta seria idzie na nasz koszt
do betatesterów i jest przynajmniej przez miesiąc wałkowana. Na tym etapie
jest jeszcze dużo błędów projektowych, technicznych. Użytkownicy zgłaszaja
dużo sugestii. Z definicji wiadomo że będą zmiany.
Druga seria rzędu setki to jest już pierwszą produkcyjną. Do niej robimy
mały szablon do pasty, ale elementy nadal układane są ręcznie. Oczywiscie
nie robi się tego całej partii na raz, ale codziennie po kilka płytek w
zależności od zapotrzebowania i mocy przerobowych.
Czasami już na tym etapie uda się osiagnąć dojrzałość, czasami trzeba robić
kolejne iteracje projektu.
Dopiero po roku albo dwóch można przyjąć że projekt jest na tyle stabilny że
można zainwestować w montaż kontraktowy. Zwykle do tego czasu sprzeda się
kilka setek i projekt zaczyna sam się finansować.
Jeszcze nie dotarliśmy do tego etapu.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Piotr Gałka

unread,
Feb 26, 2013, 5:01:21 AM2/26/13
to

Użytkownik "Pitlab" <pit...@pulpka.wp.pl> napisał w wiadomości
news:kghuqa$fp8$1...@node1.news.atman.pl...
>
> Zwykle robimy tak że zaczynając nowy projekt pierwsze 10 sztuk jest
> robione całkowicie ręcznie (nakładanie pasty, montaż) i ta seria idzie na
> nasz koszt do betatesterów i jest przynajmniej przez miesiąc wałkowana. Na
> tym etapie jest jeszcze dużo błędów projektowych, technicznych.
> Użytkownicy zgłaszaja dużo sugestii. Z definicji wiadomo że będą zmiany.

Z pierwszego postu wyłaniał się zupełnie inny obraz - że z całkowicie
ręcznej produkcji chcesz przejść na własny piec.

U nas jest inaczej. Czasem rok/dwa trwa klarowanie się koncepcji produktu.
Jak już jesteśmy pewni, że tak ma być to robimy płytki i najczęściej na
rev.A się kończy.
Zdarza się, że muszę zmienić wartość jakiegoś elementu czy kilku. Na
przykład LED RGB zasilony 10mA dawał tak po oczach, że obniżyłem mu do 2mA,
albo sygnał zwrotny z anteny RFID w niektórych sztukach przesterowywał
odbiornik i musiałem zmienić wartość rezystora w dzielniku (to nie była
kwestia różnych czułości odbiornika tylko produkcyjnych rozrzutów parametrów
obwodu rezonansowego anteny).
P.G.

Pitlab

unread,
Feb 26, 2013, 5:33:52 AM2/26/13
to
> Z pierwszego postu wyłaniał się zupełnie inny obraz - że z całkowicie
> ręcznej produkcji chcesz przejść na własny piec.
Ręcznie kładzione są elementy i do tej pory ręcznie lutowane gorącym
powietrzem.


> U nas jest inaczej. Czasem rok/dwa trwa klarowanie się koncepcji produktu.
> Jak już jesteśmy pewni, że tak ma być to robimy płytki i najczęściej na
> rev.A się kończy.
To już pewnie specyfika danego rynku. My robimy dosyć nowe, takie które
kilka lat temu miało tylko wojsko, niekoniecznie polskie. Branża rozwija się
bardzo szybko. Po roku myślenia będziemy za murzynami. Z tym co mamy
wystartowaliśmy trochę za późno i ciężko jest się przebić na rynki światowe.
Ktoś kto się zatrzyma może wypaść z gry. Trzeba iść szybko do przodu i
daltego taki model produkcji, nastawiony na możliwość szybkiej aktualizacji
projektu, nawet kosztem większych nakładów na produkcję.

Wracając do meritum, próbuję zdefiniować nowy profil uwzględniajacy
zaniżanie wskazań temperatury. Idzie jak po grudzie. Nie wystarczy podać
kilka węzłów, tylko trzeba lecieć po całej charakterystce i podawać
temepraturę punkt po punkcie.
Chyba szybko wyleczę się z chińszczyzny :-)

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Waldemar Krzok

unread,
Feb 26, 2013, 6:08:44 AM2/26/13
to
Am 26.02.2013 11:33, schrieb Pitlab:

> Wracając do meritum, próbuję zdefiniować nowy profil uwzględniajacy
> zaniżanie wskazań temperatury. Idzie jak po grudzie. Nie wystarczy podać
> kilka węzłów, tylko trzeba lecieć po całej charakterystce i podawać
> temepraturę punkt po punkcie.
> Chyba szybko wyleczę się z chińszczyzny :-)

Po prostu naucz się chińskiego i czytaj manuale w oryginale ;-)

Waldek



--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Piotr Gałka

unread,
Feb 26, 2013, 6:17:20 AM2/26/13
to

Użytkownik "Pitlab" <pit...@pulpka.wp.pl> napisał w wiadomości
news:kgi32i$k58$1...@node1.news.atman.pl...
>
> Wracając do meritum, próbuję zdefiniować nowy profil uwzględniajacy
> zaniżanie wskazań temperatury. Idzie jak po grudzie. Nie wystarczy podać
> kilka węzłów, tylko trzeba lecieć po całej charakterystce i podawać
> temepraturę punkt po punkcie.
> Chyba szybko wyleczę się z chińszczyzny :-)
>
W naszym piecu jedynymi regulowanymi parametrami były stałe temperatury
grzałek w obu komorach i czasy pobytu.
Dla lutowania Pb w zupełności wystarczające, ale dla PbFree chyba nie za
bardzo.
P.G.

Bezznaczenia

unread,
Feb 26, 2013, 7:02:22 AM2/26/13
to
W dniu 2013-02-26 11:33, Pitlab pisze:
Nie przejmuj sie sa takie fimry ktore sprzetem za miliony dolarow nie
potrafia lutowac! A innym to bardzo dobrze wychodzi w tosterze za 50zl.


Pitlab

unread,
Feb 26, 2013, 11:06:11 AM2/26/13
to
> W naszym piecu jedynymi regulowanymi parametrami były stałe temperatury
> grzałek w obu komorach i czasy pobytu.
> Dla lutowania Pb w zupełności wystarczające, ale dla PbFree chyba nie za
> bardzo.

Zrobiłem sobie arkusz z rozkładem temepratury co 10s i ręcznie wklepałem do
konfiguracji pieca. Do tego są dwa profile użytkownika.
Zobaczymy przy najbliższym lutowaniu. Może da się to jakoś ogarnać.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Jacek Radzikowski

unread,
Feb 26, 2013, 11:18:10 AM2/26/13
to
Pitlab wrote:
> Kupiliśmy do firmy piec lutowniczy, bo doszliśmy do etapu że lutowani
> stacją na gorące powietrze zajmuje za dużo czasu a przy wielkości serii i
> koszcie jednostkowym urządzenia nie damy rady skompletować części na
> kilkaset egzempalrzy wymagane przez montażystę kontraktowego.
> Tutaj jest strona pieca:
> http://puhuit.com/main/page_products_t962_ir_ovenic_heater.html
[...]
> Czy macie jakieś doświadczenia z podobnymi urządzeniami?
> Na razie wyglada na to że elektrolity bedziemy lutować ręcznie po
> zlutowaniu drobnicy SMD w piecu.

Nie miałem do czynienia z takim piecem, ale gościu z DangerousPrototypes
sprowadził sobie z Chin bardzo podobny tylko nieco mniejszy i wygląda na to
że jest z niego zadowolony:
http://dangerousprototypes.com/2013/02/14/workshop-video-55-infrared-reflow-
oven-qinsi-qs-5100/
Na forum DP jest wątek o piecyku podobnym do twojego, więc może tam się
zapytaj: http://dangerousprototypes.com/forum/viewtopic.php?f=68&t=5193

pzdr.
j.

Adam Dybkowski

unread,
Feb 26, 2013, 2:53:58 PM2/26/13
to
W dniu 2013-02-25 16:36 Pitlab napisał(a):

> Kupiliśmy do firmy piec lutowniczy, bo doszliśmy do etapu że lutowani
> stacją na gorące powietrze zajmuje za dużo czasu a przy wielkości serii
> i koszcie jednostkowym urządzenia nie damy rady skompletować części na
> kilkaset egzempalrzy wymagane przez montażystę kontraktowego.
> Tutaj jest strona pieca:
> http://puhuit.com/main/page_products_t962_ir_ovenic_heater.html
[...]
> Wychodziło nam że piec zaniża o ok. 40°C. taki Profil
> temperaturowy pieca został dobrany eksperymentalnie i w wiekszości
> przypadków lutuje się poprawnie, jednak już drugi raz mamy efekt w
> postaci nadpalonych płytek.

Ale badziew. Dzięki za ostrzeżenie.

--
Adam Dybkowski
http://dybkowski.net/

Uwaga: przed wysłaniem do mnie maila usuń cyfry z adresu.

Adam Dybkowski

unread,
Feb 26, 2013, 2:58:05 PM2/26/13
to
W dniu 2013-02-26 10:21 Pitlab napisał(a):

> Zwykle robimy tak że zaczynając nowy projekt pierwsze 10 sztuk jest
> robione całkowicie ręcznie (nakładanie pasty, montaż) i ta seria idzie
> na nasz koszt do betatesterów i jest przynajmniej przez miesiąc
> wałkowana.

Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.

Piotr Gałka

unread,
Feb 27, 2013, 5:50:35 AM2/27/13
to

Użytkownik "Adam Dybkowski" <a1d2y3b4...@g1m2a3i4l5.6c7o8m> napisał w
wiadomości news:512d13cc$0$1218$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2013-02-26 10:21 Pitlab napisał(a):
>
>> Zwykle robimy tak że zaczynając nowy projekt pierwsze 10 sztuk jest
>> robione całkowicie ręcznie (nakładanie pasty, montaż) i ta seria idzie
>> na nasz koszt do betatesterów i jest przynajmniej przez miesiąc
>> wałkowana.
>
> Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
> No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.
>
Ja tę wypowiedź powyżej rozumiem, że ręcznie, a Ty?
P.G.

Pitlab

unread,
Feb 27, 2013, 10:32:26 AM2/27/13
to
> Nie miałem do czynienia z takim piecem, ale gościu z DangerousPrototypes
> sprowadził sobie z Chin bardzo podobny tylko nieco mniejszy i wygląda na
> to
> że jest z niego zadowolony:
> http://dangerousprototypes.com/2013/02/14/workshop-video-55-infrared-reflow-
> oven-qinsi-qs-5100/
> Na forum DP jest wątek o piecyku podobnym do twojego, więc może tam się
> zapytaj: http://dangerousprototypes.com/forum/viewtopic.php?f=68&t=5193

Dzięki za linki. Są też dyskusje o T-962. Przebrnę przez to wieczorkiem.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Pitlab

unread,
Feb 27, 2013, 10:51:03 AM2/27/13
to
> Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
> No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.

BGA mam tylko w jednym projekcie, ale bardzo często używamy obudów QFN a
tego bez pasty nie da się przylutować.
Drobnicę RC używamy w rozmiarze 0603. Mniejsze elementy to już raczej do
montażu na automacie. Takie pchełki kleją się do pensety przy układaniu. W
prototypie pod takie maleństwo cieżko jest ręcznie położyć pastę - więcej
kłopotów niż korzyści z miniaturyzacji.


Dalej piszesz
> Ale badziew. Dzięki za ostrzeżenie.
Nie wykluczone że problem jest po mojej stronie. Po prostu chcę zasiegnąć
języka i zdobyć know-how.

Na samym początku myslałem o takim piecu:
http://www.eurocircuits.com/index.php/new-smd-reflow-equipment tyle że to
kosztuje 2495 Euro a T-962 kosztuje 300 USD z przesyłką. Czuć różnicę,
prawda? Nie sądzę aby konstrukcyjnie istotnie się różniły.
Pewnie są jakieś szczegóły dzięki którym pracuje się lepiej.
Nie sztuką jest wyskoczyć z grubej kasy. Szuką jest naczyć się pracować
danym narzędziem.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Mario

unread,
Feb 27, 2013, 10:53:07 AM2/27/13
to
W dniu 2013-02-27 11:50, Piotr Gałka pisze:
A ja tę wypowiedź powyżej rozumiem, że ręcznie oznacza ręczną lutownicą.

--
pozdrawiam
MD

Mario

unread,
Feb 27, 2013, 12:29:26 PM2/27/13
to
W dniu 2013-02-27 16:51, Pitlab pisze:
>> Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
>> No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.
>
> BGA mam tylko w jednym projekcie, ale bardzo często używamy obudów QFN a
> tego bez pasty nie da się przylutować.

Da się. Pokrywasz świeżą cyną pady na układzie i na płytce. Smarujesz
topnikiem. Grzejesz dmuchawką. Jak na razie na kilkunastu sztukach raz
mi się zdarzyło, że układ nie pracował potem poprawnie.
Przy większej ilości to oczywiście nie jest zalecana procedura :)




--
pozdrawiam
MD

Michoo

unread,
Feb 27, 2013, 12:54:54 PM2/27/13
to
On 27.02.2013 16:51, Pitlab wrote:
>> Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
>> No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.
>
> BGA mam tylko w jednym projekcie, ale bardzo często używamy obudów QFN a
> tego bez pasty nie da się przylutować.

Ależ oczywiście, że da się, nawet warsztaty z tego robiłem.

Jeżeli masz hotair:
- cynujesz pady układu za pomocą zwykłej lutownicy (nie za dużo na pad
na środku)
- kładziesz układ +- na pady i grzejesz - sam wskoczy na swoje miejsce

Jak nie masz hotaira(bardzo niezalecane, ale jak się nie ma co się lubi...):
- wydłużasz pady poza obrys układu
- robisz metalizowane przelotki bez maski pod układem
- cynujesz pady układu, ustawiasz precyzyjnie i lutujesz 1
- lutujesz pozostałe pady
- lutujesz od spodu masę

> Drobnicę RC używamy w rozmiarze 0603. Mniejsze elementy to już raczej do
> montażu na automacie.

Do 402 spokojnie daje się robić ręcznie. 603 to jest bydlę ;)

> Takie pchełki kleją się do pensety przy układaniu.

Pęseta nie może być namagnesowana.

Jak się nie ma hotaira to najpierw cynujesz po jednym padzie a potem
łapiesz za pół układu (dobry chwyt) i lutujesz po jednym padzie, potem
lutujesz drugie pady cienką cyną. jak masz hotair to pasta ze spiłowanej
igły 0.6 - nawet do "easy print" sie części przylepią. A potem chwilę
podmuchać.


--
Pozdrawiam
Michoo

Marek

unread,
Feb 27, 2013, 6:27:04 PM2/27/13
to
On Wed, 27 Feb 2013 18:29:26 +0100, Mario <mari...@w.pl> wrote:
> Da się. Pokrywasz świeżą cyną pady na układzie i na płytce.
Smarujesz
> topnikiem. Grzejesz dmuchawką. Jak na razie na kilkunastu sztukach
raz

a jeśli pady maja Hal'a to wystarczy cyny co jest na padach,
wystarczy sam topnik + nogi podgrzac lekko dociskajac kazda osobno do
pada i już.

--
Marek

Mario

unread,
Feb 27, 2013, 8:16:54 PM2/27/13
to
W dniu 2013-02-28 00:27, Marek pisze:
Jak pytka leży parę miesięcy to mimo topnika nie lutuje się najlepiej.
Wolę odświeżyć nową warstwą cyny.


--
pozdrawiam
MD

Jacek Radzikowski

unread,
Feb 28, 2013, 1:00:02 AM2/28/13
to
To może jeszcze zainteresuje Cie maszynka PnP:
http://dangerousprototypes.com/2013/02/21/workshop-video-56-tm220a-table-
top-pick-and-place-overview/

j.

Jacek Radzikowski

unread,
Feb 28, 2013, 1:01:23 AM2/28/13
to

Pitlab

unread,
Feb 28, 2013, 2:52:55 AM2/28/13
to
Fajna, chociaż trochę się boję, bo to jest jednak spory kawałek mechaniki
sprzedawany bez żadnego serwisu. Do montazu zdecydowanie wolałbym
konstrukcję "zachodnią".
Na razie damy radę obejść się bez tego. Zobaczymy jak będzie wygladało
zapotrzeboanie na produkcję za pół roku czy za rok.
Tak czy inaczej dzięki za link. Nie wiedziałem że chińczycy robią już takie
rzeczy.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

Michał Smolnik

unread,
Feb 28, 2013, 3:30:53 AM2/28/13
to
W dniu 28.02.2013 08:52, Pitlab pisze:
>> To może jeszcze zainteresuje Cie maszynka PnP:
>> http://dangerousprototypes.com/2013/02/21/workshop-video-56-tm220a-table-top-pick-and-place-overview/
>>
>
> Fajna, chociaż trochę się boję, bo to jest jednak spory kawałek
> mechaniki sprzedawany bez żadnego serwisu. Do montazu zdecydowanie
> wolałbym konstrukcję "zachodnią".

To jedno. Drugi fakt, że używaną Mechatronikę można też kupić za podobne
pieniądze, a jest to sprawdzona konstrukcja z serwisem. Chyba nieco
bardziej zaawansowana - ma mechaniczny pozycjoner.


Pozdrawiam,
--
Michał

Pitlab

unread,
Feb 28, 2013, 4:19:01 AM2/28/13
to
>> Do montazu zdecydowanie wolałbym konstrukcję "zachodnią".
> To jedno. Drugi fakt, że używaną Mechatronikę można też kupić za podobne
> pieniądze, a jest to sprawdzona konstrukcja z serwisem. Chyba nieco
> bardziej zaawansowana - ma mechaniczny pozycjoner.

Z automatem P&P Mechatroniki spotkałem się tylko raz. Naprzeciwko Faldruku
była swego czasu firma świadcząca usługi montażu automatycznego. Miałem do
ułożenia maleńką płytkę zawierajacą poniżej 10 elementów. RC w 0603, SOT23 i
jeden podwójny tranzystor w 6-nóżkowym TSSOP. Zamówiłem tego 1000szt.
Nie wiem czy problemem był automat, złe nałożenie pasty czy nikompetentna
obsługa, ale były spore problemy z ułożeniem tranzystorów w TSSOP. Były
poprzesuwane, czasami skoszone. Część zamontowana odwrotnie.
Nie był to jakiś duży problem, ale montaż nie był taki jak trzeba. Po ok. 2
latach firma znikneła.

ps. testowo przełączyłem się na serwer news.neostrada.pl. Tutaj widzę więcej
listów niż na używanym dotychczas news.atman.pl

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl


Bezznaczenia

unread,
Feb 28, 2013, 12:58:49 PM2/28/13
to
W dniu 2013-02-28 08:52, Pitlab pisze:
Ehh chlopie zatrudnij lepiej kogos kto sie na tym zna, chyba jestes z
wroclawia wiec nie bedzie to duzy problem. To co robicie to mozna
poukladac recznie i wygrzac w kuchence z termoobiegiem. Szkoda twojej
kasy na experymenty z czyms o czym nie masz zielonego pojecia daj
zarobic komus z doswiadczeniem zamiast bladzic na slepo.


:):):)

Mario

unread,
Feb 28, 2013, 1:22:21 PM2/28/13
to
W dniu 2013-02-28 18:58, Bezznaczenia pisze:
> W dniu 2013-02-28 08:52, Pitlab pisze:
>>> To może jeszcze zainteresuje Cie maszynka PnP:
>>> http://dangerousprototypes.com/2013/02/21/workshop-video-56-tm220a-table-top-pick-and-place-overview/
>>>
>>>
>>
>> Fajna, chociaż trochę się boję, bo to jest jednak spory kawałek
>> mechaniki sprzedawany bez żadnego serwisu. Do montazu zdecydowanie
>> wolałbym konstrukcję "zachodnią".
>> Na razie damy radę obejść się bez tego. Zobaczymy jak będzie wygladało
>> zapotrzeboanie na produkcję za pół roku czy za rok.
>> Tak czy inaczej dzięki za link. Nie wiedziałem że chińczycy robią już
>> takie rzeczy.
>>
>
>
> Ehh chlopie zatrudnij lepiej kogos kto sie na tym zna, chyba jestes z
> wroclawia wiec nie bedzie to duzy problem. To co robicie to mozna
> poukladac recznie i wygrzac w kuchence z termoobiegiem.

Układanie ręczne to jest dobre dla kilkunastu sztuk. Taka zabawka
przydałaby się, żeby chociaż bierne poukładać nie zastanawiając się
który element gdzie.

Szkoda twojej
> kasy na experymenty z czyms o czym nie masz zielonego pojecia daj
> zarobic komus z doswiadczeniem zamiast bladzic na slepo.

A ty masz duże doświadczenie w montażu SMT?


--
pozdrawiam
MD

Adam Dybkowski

unread,
Mar 1, 2013, 4:15:03 PM3/1/13
to
W dniu 2013-02-27 11:50 Piotr Gałka napisał(a):

>>> Zwykle robimy tak że zaczynając nowy projekt pierwsze 10 sztuk jest
>>> robione całkowicie ręcznie (nakładanie pasty, montaż) i ta seria idzie
>>> na nasz koszt do betatesterów i jest przynajmniej przez miesiąc
>>> wałkowana.
>>
>> Przy 10 płytkach nie lutujecie wszystkiego po prostu ręcznie?
>> No chyba że BGA albo zabawa z jakąś drobnicą SMD 0402 czy 0201.
>>
> Ja tę wypowiedź powyżej rozumiem, że ręcznie, a Ty?
> P.G.

Heh, może zbyt zasugerowałem się tym "nakładaniem pasty".
Bardziej myślałem o rozwiązaniach oldskulowych czyli lutownica
grzałkowa/stacja lutownicza + porządny topnik i cyna z ołowiem - a nie
zabawy typu nakładanie pasty (jak przy scalakach? przez uniwersalny
szablon?) i hotair.

Pitlab

unread,
Mar 1, 2013, 6:26:04 PM3/1/13
to
> Bardziej myślałem o rozwiązaniach oldskulowych czyli lutownica
> grzałkowa/stacja lutownicza + porządny topnik i cyna z ołowiem - a nie
> zabawy typu nakładanie pasty (jak przy scalakach? przez uniwersalny
> szablon?) i hotair.

Jeden z projektów najpier montowałem ręcznie transformatorówką (nie miałem
jeszcze kolby), potem przyszedł etap nakładania pasty strzykawką, ręcznego
ukałdania elementów i grzania gorącym powietrzem. Teraz projekt jest
montowany na zewnątrz, bo nie wyrabiałem się w szczycie sezonu.
Była wyraźna różnica w wydajności między montażem ręcznym a montażem na
pastę. Montując na pastę i lutujac powietrzem szło prawie 2 razy szybciej i
efekt był lepszy: elementy są równiej ułożone.
Teraz ręcznie montuję tylko specyficzne elementy, np. przyciski
monostabilne, bo one akurat kiepsko lutują się powietrzem, oraz oczywiście
złącza przewlekane.

--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl

0 new messages