Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zaciemnianie adresów

5 views
Skip to first unread message

Michal Kosek

unread,
Jan 7, 2003, 12:51:04 PM1/7/03
to
Zastanawiam się nad dobrym sposobem zaciemniania adresów e-mail na
stronach WWW. Najskuteczniejsze wydaje się umieszczanie e-maila w
postaci obrazka. Niestety w niektórych serwisach umieszczenie linku
mailto: jest konieczne, aby żaden ZU nie miał problemów z wysłaniem
listu.

I tu zaczynają się schody. W odróżnieniu od np. publikacji adresów
na newsach - każdy sposób jest możliwy do obejścia; skoro przeglądarka
ma być w stanie odczytać prawdziwy adres, to odpowiednio rozbudowany
harvester też sobie z tym poradzi...

Zapisywanie liter w adresie jako &#liczba; obecnie jest prawdopodobnie
skuteczne, jeśli jednak zbyt wiele osób zacznie to stosować tą technikę,
boty szukające adresów nauczą się to rozkodowywać, zrobienie tego nie
przedstawia żadnego problemu.

Dlatego pomyślałem, że kluczowy kod HTML mógłby być generowany przez
JavaScript (można założyć, że jeśli ktoś jest na tyle obeznany, aby
wyłączyć sobie obsługę JS w przeglądarce, to nie potrzebuje linków
mailto:). I tu pytanie: jak uważacie, czy w przewidywalnej przyszłości
może się zdarzyć, że spamerom będzie się opłacać pisanie interpretera
JavaScriptu tylko po to, aby rozkodować adres e-mail ze stron?

Pytanie drugie: możecie polecić jakieś lepsze metody zaciemniania?

[ W ramach usprawiedliwienia króciutki felietonik :> ]

Zdaję sobię sprawę, że w tej chwili mogę sprawiać wrażenie totalnego
paranoika. Ale wystarczy spojrzeć np. jakie było podejście do
bezpieczeństwa 10 lat temu i jakie jest teraz. Obawiam się, że jeśli
chodzi o kwestię walki ze spamem, może mieć miejsce analogiczna
sytuacja.

Inteligentnych spamerów będzie coraz więcej. A każdy znający się na
rzeczy spamer wie, że dobrze rozszyfrowany ("odmungowany") adres jest
dużo więcej wart niż taki zdobyty bez trudu - na pewno nie jest pułapką
i prawie na pewno ktoś tam czyta maile ze zrozumieniem.

Stąd moje dylematy odnośnie zaciemniania.

Z pozdrowieniami,
--
michau@
Oh no I've set too much / I haven't set enough
I thought that I straced you sleeping / I thought that I straced you run
I think I thought I saw core dumped [ R.A.M., "Loosing my revision" ]

Marcin Kulas

unread,
Jan 8, 2003, 8:49:47 AM1/8/03
to
Michal Kosek wrote:
> Pytanie drugie: możecie polecić jakieś lepsze metody zaciemniania?

Może krzyżówka, której rozwiązanie stanowi adres? ;)

--
Marcin Kulas

Lukasz Kozicki

unread,
Jan 8, 2003, 8:53:34 AM1/8/03
to
Marcin Kulas wrote:
>>Pytanie drugie: możecie polecić jakieś lepsze metody zaciemniania?
>
> Może krzyżówka, której rozwiązanie stanowi adres? ;)

Dobre :-D

pozdr,
--
ŁK

Dariusz Jaworski

unread,
Jan 8, 2003, 8:52:46 AM1/8/03
to
Michal Kosek <michaupis...@nowa-huta.krakow.pl> wrote:
> Dlatego pomyślałem, że kluczowy kod HTML mógłby być generowany przez
> JavaScript (można założyć, że jeśli ktoś jest na tyle obeznany, aby
> wyłączyć sobie obsługę JS w przeglądarce, to nie potrzebuje linków
> mailto:). I tu pytanie: jak uważacie, czy w przewidywalnej przyszłości
> może się zdarzyć, że spamerom będzie się opłacać pisanie interpretera
> JavaScriptu tylko po to, aby rozkodować adres e-mail ze stron?

Dawno pewnie napisali, bo metoda sklejania adresu z części Javascriptem
stosowana jest nie od dziś.

--
Dariusz Jaworski | "Ja jestem osłem i ty jesteś osłem" - Anthony de Mello |
da...@sgh.edu.pl | Jeśli koniecznie musisz odpisać prywatnie s/edu/waw :) |

Bartek Golenko

unread,
Jan 8, 2003, 10:23:26 AM1/8/03
to
Dariusz Jaworski <da...@sgh.edu.pl> wrote:
> Michal Kosek <michaupis...@nowa-huta.krakow.pl> wrote:
>> Dlatego pomyślałem, że kluczowy kod HTML mógłby być generowany przez
>> JavaScript (można założyć, że jeśli ktoś jest na tyle obeznany, aby
>> wyłączyć sobie obsługę JS w przeglądarce, to nie potrzebuje linków
>> mailto:). I tu pytanie: jak uważacie, czy w przewidywalnej przyszłości
>> może się zdarzyć, że spamerom będzie się opłacać pisanie interpretera
>> JavaScriptu tylko po to, aby rozkodować adres e-mail ze stron?
>
> Dawno pewnie napisali, bo metoda sklejania adresu z części Javascriptem
> stosowana jest nie od dziś.

Jesli to ma byc adres tylko do klikniecia i natychmiastowego wyslania
listu to moze zrobic automatycznie generowane jednodniowe adresy ?

Jedyny problem to jak ktos sobie to zapisze w ksiazce adresowej.

--
Bartlomiej Golenko
bar...@zts.ita.pwr.wroc.pl

Marek Wodzinski

unread,
Jan 8, 2003, 5:25:09 PM1/8/03
to
On Tue, 7 Jan 2003, Michal Kosek wrote:

> Zastanawiam się nad dobrym sposobem zaciemniania adresów e-mail na
> stronach WWW. Najskuteczniejsze wydaje się umieszczanie e-maila w
> postaci obrazka. Niestety w niektórych serwisach umieszczenie linku
> mailto: jest konieczne, aby żaden ZU nie miał problemów z wysłaniem
> listu.

Nie lepiej zrobic formularz kontaktowy?
Wtedy juz zaden ZU nie bedzie mial problemow.


pozdrawiam

majek
--
"If you want something done...do yourself!"
Jean-Baptiste Emmanuel Zorg

Dariusz Jaworski

unread,
Jan 8, 2003, 8:26:29 PM1/8/03
to
Bartek Golenko <bar...@debian.caton.com.pl> wrote:
> Jesli to ma byc adres tylko do klikniecia i natychmiastowego wyslania
> listu to moze zrobic automatycznie generowane jednodniowe adresy ?

To nie jest rozwiązanie dla przeciętnego usera bez swojego serwera, albo
przynajmniej mechanizmu do tworzenia n-ilości aliasów ;-)

> Jedyny problem to jak ktos sobie to zapisze w ksiazce adresowej.

Nie wiem czy nie wystarczy jak już ktoś koniecznie musi podawać adres
zrobić to w pliku tekstowym, który później wystarczy spakować zipem
i dać do ściagnięcia. Zakładam tu, że spamboty zbierające adresy
nie potrafią jeszcze ściągać zipów ze stron, rozpakowywać i zczytywać
z nich adresów. Ale ponieważ spammerem nie jestem i z założenia im
nie ufam, więc proponuje zahasłować jeszcze takiego zipa a hasło
podawać po prostu na stronie. Jeśli ktoś już jest totalnym paranoikiem
może jeszcze dorobić mechanizm generowania gifa z jakimś tekstem, który
należy wpisać, żeby dostać hasło do zipa ;) Oczywiście metoda wyklucza
korzystanie z mailto: na stronie, ale nie ma raczej pewnie metody na
wstawienie adresu do mailto: dla przeciętnego usera. Oczywiście ktoś
kto może sobie generować jednorazowe adresy email spokojnie oszuka
roboty.

Marcin Frankowski

unread,
Jan 8, 2003, 6:16:23 PM1/8/03
to
Kto: Michal Kosek
Co: <0t3e1b0c7ai182cn3e8%mic...@quetzoactl.ceti.pl>
Gdzie: pl.news.mordplik
Kiedy: 8.01.2003 6:51:04 +1300
Za ile: 30 srebrników

[...]


> I tu zaczynają się schody. W odróżnieniu od np. publikacji adresów
> na newsach - każdy sposób jest możliwy do obejścia; skoro przeglądarka
> ma być w stanie odczytać prawdziwy adres, to odpowiednio rozbudowany
> harvester też sobie z tym poradzi...

Zapewne tak. Pytanie w sumie nie jest o możliwości harvestera, a o czas
skanowania i zbierania zakodowanych adresów. Im dłużej harvester musi
się zatrzymać na danej stronie i ją analizować, czy czasem nie ma tam
jakichś adresów, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że te adresy zostaną
zebrane. Ale to słaba pociecha.

> Zapisywanie liter w adresie jako &#liczba; obecnie jest prawdopodobnie
> skuteczne, jeśli jednak zbyt wiele osób zacznie to stosować tą technikę,
> boty szukające adresów nauczą się to rozkodowywać, zrobienie tego nie
> przedstawia żadnego problemu.

Koduj całą linię włącznie z mailto: Jest to w sumie taktyka obliczona na
to, że harvester przeoczy ten adres, a nie że nie będzie go umiał
zebrać.

> Dlatego pomyślałem, że kluczowy kod HTML mógłby być generowany przez
> JavaScript (można założyć, że jeśli ktoś jest na tyle obeznany, aby
> wyłączyć sobie obsługę JS w przeglądarce, to nie potrzebuje linków
> mailto:). I tu pytanie: jak uważacie, czy w przewidywalnej przyszłości
> może się zdarzyć, że spamerom będzie się opłacać pisanie interpretera
> JavaScriptu tylko po to, aby rozkodować adres e-mail ze stron?

Sposób ten jest stosowany od dawna. Mało tego, można go stosować w
połączeniu z powyższym sposobem (zastąpić mailto: małpę i kropki przez
kody numeryczne. Na dziś ten sposób wydaje się być dość bezpieczny.

> Pytanie drugie: możecie polecić jakieś lepsze metody zaciemniania?

Formularz kontaktowy na serwerze. Bez włamania się na serwer nie
zdobędziesz adresu, pod który wysyłasz pocztę, bez zgody jego
właściciela.

--
Z szaconeczkiem, Marcin
marcinf -at- globe.net.nz
http://www.nowazelandia.prv.pl http://www.antyspam.prv.pl

Pawel Kierski

unread,
Jan 9, 2003, 4:08:10 AM1/9/03
to

Użytkownik Dariusz Jaworski <da...@sgh.edu.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:avhafe$bj5$1...@absolut.sgh.waw.pl...
> Michal Kosek <michaupis...@nowa-huta.krakow.pl> wrote:
> > [...] I tu pytanie: jak uważacie, czy w przewidywalnej przyszłości

> > może się zdarzyć, że spamerom będzie się opłacać pisanie interpretera
> > JavaScriptu tylko po to, aby rozkodować adres e-mail ze stron?
>
> Dawno pewnie napisali, bo metoda sklejania adresu z części Javascriptem
> stosowana jest nie od dziś.

Sklejanie jest proste i stosunkowo łatwe do zidentyfikowania przez
harvestery, o ile sporo ludzi stosuje ten sam kod. Ale w JavaScripcie
przecież można napisać cały program, z kilkoma funkcjami, generujący
adres z "przyległościami". W takiej sytuacji harvestery musiałyby
emulować wykonanie _wszystkich_ skryptów. A to jest czasochłonne
i stosunkowo rzadko daje w wyniku adres 8-) Czyli opłacalność będzie
żadna. Ponadto fakt, że ktoś ukrywa adres jest świadczy nie tylko
o tym, że to nie jest pułapka[1], ale również o tym, że ten ktoś
bardzo nie lubi spamu i szansa, że skorzysta z oferty maleje
z - powiedzmy - 0,01% do zera. Za to na pewno "odwdzięczy się"
w inny sposób 8-)

[1] Propozycja - może ktoś umieści adres pułapki zakodowany prostymi
skryptami (sklejącymi) i zobaczcie, co będzie...

--
Paweł Kierski
pkie...@mks.com.pl

Bartek Golenko

unread,
Jan 9, 2003, 5:48:08 AM1/9/03
to
Marcin Frankowski <a...@anti.spam.com> wrote:
> Formularz kontaktowy na serwerze. Bez włamania się na serwer nie
> zdobędziesz adresu, pod który wysyłasz pocztę, bez zgody jego
> właściciela.

No to tylko czekac az boty zaczna zbierac adresy takich formularzy i
wklejac w nie spam...

--
Bartlomiej Golenko
bar...@zts.ita.pwr.wroc.pl

Marek Włodarz

unread,
Jan 9, 2003, 6:46:05 AM1/9/03
to
W artykule <avje5d$6ut$1...@news.tpi.pl>
Pawel Kierski napisał(a):

> [1] Propozycja - może ktoś umieści adres pułapki zakodowany prostymi
> skryptami (sklejącymi) i zobaczcie, co będzie...

Co prawda nie jest to adres pułapki... ale taki właśnie prosty skrypt
sklejający - tyle, że generujący cały tag mailto:adres, a nie tylko
sam adres, mam ma stronie FAQ pl.comp.dtp. Ta wersja strony istnieje
od kwietnia zeszłego roku - jak dotąd na ten adres żaden spam nie
przyszedł.

Dla porównania - w poprzedniej wersji adres kontaktowy był podany
jawnie. Pierwszy spam na ten adres przyszedł 48 godzin po utworzeniu
strony. Po 3 miesiącach przychodziło już kilkanaście sztuk dziennie.
Ile przychodzi dziś, nie wiem, bo przestałem w ogóle zaglądać do tego
konta (chyba zresztą już nie istnieje - było na onecie, a oni chyba
likwidują konta, do których nie zagląda się dłużej niż kilka
miesięcy...)

Ale oznacza to IMHO, że argumentacja, iż harvestery nie interpretują
JavaScriptu, bo się to _nie opłaca_, jest chyba słuszna.

Pozdrawiam,
Marek W.
--
http://venus.ci.uw.edu.pl/~marekw/
Suma inteligencji ludzkości jest stała. Tylko ludzi jest coraz więcej.

Marcin Kulas

unread,
Jan 9, 2003, 6:59:25 AM1/9/03
to
Bartek Golenko wrote:
> Marcin Frankowski <a...@anti.spam.com> wrote:
> > Formularz kontaktowy na serwerze. Bez włamania się na serwer nie
> > zdobędziesz adresu, pod który wysyłasz pocztę, bez zgody jego
> > właściciela.
>
> No to tylko czekac az boty zaczna zbierac adresy takich formularzy i
> wklejac w nie spam...

Zawsze można zrobić ograniczenie wysyłania do 1 per IP
w ciągu np. tygodnia. Nie ustrzeże to przed zawziętymi
spamerami, ale stosunkowo prosto utnie ręce złośliwcom.

--
Marcin Kulas

Paweł 'Róża' Różański

unread,
Jan 8, 2003, 5:52:50 PM1/8/03
to
Michal Kosek <michaupis...@nowa-huta.krakow.pl> wrote in
news:0t3e1b0c7ai182cn3e8%mic...@quetzoactl.ceti.pl:

> Zastanawiam się nad dobrym sposobem zaciemniania adresów e-mail na
> stronach WWW. Najskuteczniejsze wydaje się umieszczanie e-maila w
> postaci obrazka. Niestety w niektórych serwisach umieszczenie
> linku mailto: jest konieczne, aby żaden ZU nie miał problemów z
> wysłaniem listu.

Po co komu poczta od ZU? ;-) Ja jestem za obrazkami i to z
utrudnieniami (pisane litery), a w wersji tekstowej (ludzie używają np.
Lynxa), to np. ruwo...@furwiko2.wounet.pl z poleceniem 'usuń wszystkie
litery u i w, aby otrzymać adres'. Ew. zwykły
rozie...@friko2.onet.pl...
W wersji z ZU - założyć osobne konto do strony i kasować
wszystko, co nie ma określonego ciągu w Subject (obecnego w mailto).

> I tu zaczynają się schody. W odróżnieniu od np. publikacji adresów
> na newsach - każdy sposób jest możliwy do obejścia; skoro
> przeglądarka ma być w stanie odczytać prawdziwy adres, to
> odpowiednio rozbudowany harvester też sobie z tym poradzi...

Raczej strona daje lepsze możliwości ukrycia adresu niż news - tu
nie możesz stosować grafiki...

> Inteligentnych spamerów będzie coraz więcej. A każdy znający się
> na rzeczy spamer wie, że dobrze rozszyfrowany ("odmungowany")
> adres jest dużo więcej wart niż taki zdobyty bez trudu - na pewno
> nie jest pułapką i prawie na pewno ktoś tam czyta maile ze
> zrozumieniem.

Albo wycina ze zrozumieniem. ;-> Rzecz w tym, że statystyczny
spamer jest głupi. Gdyby nie był, to wiedziałby, że nękanie kogoś
pocztą, której _nie chce on dostawać_ skutkuje znielubieniem firmy.

--
/**** Wskoczcie do klozetu i stańcie na głowie ****\
***** Ja żyję, a wyście umarli, panowie. *****
\**** P.K.Dick ****/

Marcin Kulas

unread,
Jan 9, 2003, 8:27:57 AM1/9/03
to
Paweł 'Róża' Różański wrote:
> Po co komu poczta od ZU? ;-) Ja jestem za obrazkami i to z
> utrudnieniami (pisane litery), a w wersji tekstowej (ludzie używają np.
> Lynxa), to np. ruwo...@furwiko2.wounet.pl z poleceniem 'usuń wszystkie
> litery u i w, aby otrzymać adres'. Ew. zwykły
> rozie...@friko2.onet.pl...

Albo jeszcze inaczej.
Zakładając, że boimy się tylko harvesterów, a nie złośliwych ludzi,
wystarczy umieścić swój adres na podstronie chronionej hasłem,
które podajemy obok linka do owej strony.

--
Marcin Kulas

Michal Kosek

unread,
Jan 9, 2003, 9:23:43 AM1/9/03
to
Marcin Kulas <bo...@mala.kropka.net>:

>> No to tylko czekac az boty zaczna zbierac adresy takich formularzy i
>> wklejac w nie spam...
>
> Zawsze można zrobić ograniczenie wysyłania do 1 per IP
> w ciągu np. tygodnia. Nie ustrzeże to przed zawziętymi
> spamerami, ale stosunkowo prosto utnie ręce złośliwcom.

Chyba to nienajlepszy pomysł - może się zdarzyć, że ta sama osoba będzie
chciała wysłać kilka zupełnie poprawnych wiadomości pod rząd. Natomiast
spamerzy piszą z różnych IP, a to, że dostaniesz 10 spamów zamiast 15 to
dość marne pocieszenie...

--
michau@
"Do you think," said a Woodpecker who had been busy making a hole in the
table, "that there might be a problem with the name `UNIX?' I mean, it
does sort of suggest being less than a man." [ "Alice in UNIX Land" ]

Michal Kosek

unread,
Jan 9, 2003, 11:14:31 AM1/9/03
to
Bartek Golenko <bar...@debian.caton.com.pl>:

> Jesli to ma byc adres tylko do klikniecia i natychmiastowego wyslania
> listu to moze zrobic automatycznie generowane jednodniowe adresy ?
>
> Jedyny problem to jak ktos sobie to zapisze w ksiazce adresowej.

Przyszedł mi właśnie do głowy pomysł, żeby generować adresy, ale nie na
podstawie czasu, tylko IP, z którego było połączenie. Przychodzi spam -
adres blokujemy. Problemy są 2: pierwszy to serwery proxy, drugi to fakt,
że pierwszy spam trzeba ręcznie rozpoznać i zablokować adres. Nie ma za
to problemu z tym, że ktoś wyśle maila w późniejszym terminie.

Jeśli chodzi o serwery proxy, to można korzystać z nagłówka
X-Forwarded-For. Może to jednak prowadzić do nadużyć: spamer ściągnie
stronę dodając X-Forwarded-For: Bogu.ducha.winny.adres.

Jakieś pomysły?

--
michau@
Motto:
+BEEEQwQxBDEEPgRCBDA +BD0EMARHBDgEPQQwBDUEQgRBBE8
+BDI +BD8EPgQ9BDUENAQ1BDsETAQ9BDgEOg

Michal Kosek

unread,
Jan 9, 2003, 10:01:05 AM1/9/03
to
Paweł 'Róża' Różański <ro...@friko2.onet.pl>:

> Po co komu poczta od ZU? ;-) Ja jestem za obrazkami i to z
> utrudnieniami (pisane litery), a w wersji tekstowej (ludzie używają np.
> Lynxa), to np. ruwo...@furwiko2.wounet.pl z poleceniem 'usuń wszystkie
> litery u i w, aby otrzymać adres'. Ew. zwykły
> rozie...@friko2.onet.pl...

MSZ tego typu zabezpieczenie nadaje się właśnie na newsy, a nie na stronę.

> W wersji z ZU - założyć osobne konto do strony i kasować
> wszystko, co nie ma określonego ciągu w Subject (obecnego w mailto).

O, jest to jakiś pomysł. Chociaż wtedy zakładamy, że mamy do czynienia
wyłącznie z ZU - jak ktoś sobie zanotuje adres na podstawie linku
mailto: i później wyśle list (z innym tematem), to wtedy nie dojdzie...

> Raczej strona daje lepsze możliwości ukrycia adresu niż news - tu
> nie możesz stosować grafiki...

Chodzi mi o to, że na newsach nie jest konieczne podawanie swojego
adresu, a jak ktoś chce wysłać maila, to można go zmusić, żeby chwilę
pogłówkował. Jednak jak mamy stronę (szczególnie gdy nie jest ona
poświęcona sprawom okołointernetowym), to podawanie zakodowanego adresu
nie jest najlepszym pomysłem...

> Rzecz w tym, że statystyczny
> spamer jest głupi. Gdyby nie był, to wiedziałby, że nękanie kogoś
> pocztą, której _nie chce on dostawać_ skutkuje znielubieniem firmy.

Widzisz, to zależy od rodzaju spamu. Rozsyłanie informacji o jakichś
szkoleniach jest chyba wyłącznie wynikiem głupoty. Jednak jestem
przekonany, że w przypadku np. reklam serwisów pornograficznych
spamerzy świetnie wiedzą jak ich maile są odbierane. Ale wiedzą też,
że ten przysłowiowy ułamek procenta klientów im odpisze i że dzięki temu
zgarną ogromną kasę. *Oni* są źli, ale nie głupi (przynajmniej niektórzy
:)).

Lukasz Komsta

unread,
Jan 9, 2003, 12:21:24 PM1/9/03
to
Użytkownik Bartek Golenko napisał:

> No to tylko czekac az boty zaczna zbierac adresy takich formularzy i
> wklejac w nie spam...

To nie jest takie proste - każdy formularz ma inne pola, inny układ etc.
Generalnie formularze ciężko "maszynowo" przetwarzać.

--
* Lukasz Komsta * LK4107-RIPE *
* http://www.komsta.net/ * ICQ 14892426 *

Marcin Kulas

unread,
Jan 9, 2003, 12:35:27 PM1/9/03
to
Michal Kosek wrote:
> Chyba to nienajlepszy pomysł - może się zdarzyć, że ta sama osoba będzie
> chciała wysłać kilka zupełnie poprawnych wiadomości pod rząd.

No to - jak już pisałem - zrobić krzyżówkę i po kłopocie. :)

--
Marcin Kulas

orinoco

unread,
Jan 9, 2003, 4:44:28 PM1/9/03
to
Michal Kosek wrote:

>Inteligentnych spamerów będzie coraz więcej. A każdy znający się na
>rzeczy spamer wie, że dobrze rozszyfrowany ("odmungowany") adres jest
>dużo więcej wart niż taki zdobyty bez trudu - na pewno nie jest pułapką
>i prawie na pewno ktoś tam czyta maile ze zrozumieniem.

Owszem. Ale co za tym idzie- natychmiast posyła spamera do diabła
(czyli do KFu). Zamyka i wyrzuca klucze. Bo przecież zaciemniasz swój
adres po to by spamu nie dostawać, jeśli jakaś szuja sie przedrze to
trzeba natychmiast działać, co niekoniecznie będzie spamerowi na
rękę. Przyrodnicze porównanie- spamer to taka hiena, która atakuje
najsłabsze (nieświadome) jednostki.

PS. Wypadałoby pewnie teraz przeprosić hieny...

Paweł 'Róża' Różański

unread,
Jan 9, 2003, 3:19:57 PM1/9/03
to
Michal Kosek <michaupis...@nowa-huta.krakow.pl> wrote in
news:1t3e1d86d1ia64n3e8%mic...@quetzoactl.ceti.pl:

>> Po co komu poczta od ZU? ;-) Ja jestem za obrazkami i to z
>> utrudnieniami (pisane litery), a w wersji tekstowej (ludzie
>> używają np. Lynxa), to np. ruwo...@furwiko2.wounet.pl z
>> poleceniem 'usuń wszystkie litery u i w, aby otrzymać adres'. Ew.
>> zwykły rozie...@friko2.onet.pl...
>
> MSZ tego typu zabezpieczenie nadaje się właśnie na newsy, a nie na
> stronę.

Jakieś rozwinięcie? Na newsach jest to jedyna metoda
zabezpieczenia, ale IMO harvestery też wysiądą - gra nie warta
świeczki, za dużo kombinacji. No chyba, że zaczną zbierać adresy
ręcznie. ;->



>> W wersji z ZU - założyć osobne konto do strony i kasować
>> wszystko, co nie ma określonego ciągu w Subject (obecnego w
>> mailto).
>
> O, jest to jakiś pomysł. Chociaż wtedy zakładamy, że mamy do
> czynienia wyłącznie z ZU - jak ktoś sobie zanotuje adres na
> podstawie linku mailto: i później wyśle list (z innym tematem), to
> wtedy nie dojdzie...

Aha. Zakładałem, że chodzi o stronę taką 'alarmową', dotyczącą
uwag o stronie i tematu bezpośrednio związanego ze stroną. Zresztą
można odpowiadać na te maile z innego adresu, wtedy od razu
zainteresowany będzie mógł sobie zanotować, co jest grane. Na stronce
dać info, że to adres tylko do takich bajerków - ZU nie zwróci uwagi i
kliknie, ktoś bardziej zorientowany nie zapisze tego adresu.



> Jednak jak mamy stronę (szczególnie gdy nie
> jest ona poświęcona sprawom okołointernetowym), to podawanie
> zakodowanego adresu nie jest najlepszym pomysłem...

Dać obrazek. ZU ma przeglądarkę graficzną, reszta umie czytać,
sobie rozkoduje.
;-)

--
/**** http://xnews.newsguy.com/ - Xnews homepage ****\
***** http://kuciak.prv.pl/polxnews/ - polonizacja Xnews *****
\**** http://republika.pl/aptu/ - Hamster po polsku ****/

Bartek Golenko

unread,
Jan 10, 2003, 1:10:04 PM1/10/03
to
Lukasz Komsta <lu...@ariadna.pl> wrote:
> Użytkownik Bartek Golenko napisał:
>> No to tylko czekac az boty zaczna zbierac adresy takich formularzy i
>> wklejac w nie spam...
> To nie jest takie proste - każdy formularz ma inne pola, inny układ etc.
> Generalnie formularze ciężko "maszynowo" przetwarzać.

Myslisz ze spammer sie bedzie przejmowac ?
Wklei swoje swinstwo wszedzie gdzie sie da i nacisnie submit.
Statystycznie prawdopodobienstwo ze to dotrze do adresata i tak pewnie
calkiem spore... A nawet jesli nie to przeciez sie nie odbije...

--
Bartlomiej Golenko
bar...@zts.ita.pwr.wroc.pl

Andrzej P. Wozniak

unread,
Jan 11, 2003, 7:09:34 AM1/11/03
to
Osoba podpisana jako "Marek Włodarz" <mar...@nospam.venus.ci.uw.edu.pl> w
artykule <slrn.pl.b1qo...@marekw.home> pisze:

> W artykule <avje5d$6ut$1...@news.tpi.pl>
> Pawel Kierski napisał(a):
>
>> [1] Propozycja - może ktoś umieści adres pułapki zakodowany prostymi
>> skryptami (sklejącymi) i zobaczcie, co będzie...

Proste skrypty zabezpieczające są dołączone do kursu HTML Pawła Wimmera.

> Co prawda nie jest to adres pułapki... ale taki właśnie prosty skrypt
> sklejający - tyle, że generujący cały tag mailto:adres, a nie tylko
> sam adres, mam ma stronie FAQ pl.comp.dtp. Ta wersja strony istnieje
> od kwietnia zeszłego roku - jak dotąd na ten adres żaden spam nie
> przyszedł.

W moim przypadku wystarczyło wpisanie kodu małpy.

> Dla porównania - w poprzedniej wersji adres kontaktowy był podany
> jawnie. Pierwszy spam na ten adres przyszedł 48 godzin po utworzeniu
> strony. Po 3 miesiącach przychodziło już kilkanaście sztuk dziennie.
> Ile przychodzi dziś, nie wiem, bo przestałem w ogóle zaglądać do tego
> konta (chyba zresztą już nie istnieje - było na onecie, a oni chyba
> likwidują konta, do których nie zagląda się dłużej niż kilka
> miesięcy...)

Jeśli konto w dalszym ciągu istnieje, to forwarduj całą zawartość do
Polspamu...
Przy okazji dyskusji, czy usuwać stare adresy z baz Polspamu założyłem od
nowa stare konto na Polboksie. No i zbieram żniwo...
Wniosek - skoro spamerzy są leniwi i nie usuwają starych adresów ze swoich
baz, więc zapewne też po jakimś czasie znowu spamują ze starych adresów.
Dlatego moim zdaniem nie należy usuwać starych adresów z bazy Polspamu.
Z drugiej strony Polbox ma stronę anglojęzyczną i domenę .com, zaś inne
polskie serwery mają domenę .pl i chyba nie mają stron do zakładania kont w
innych językach, więc może dlatego spamerzy tak polują na adresy z Polboksu?

> Ale oznacza to IMHO, że argumentacja, iż harvestery nie interpretują
> JavaScriptu, bo się to _nie opłaca_, jest chyba słuszna.

Bo jest słuszna. Gorzej, że ktoś jednak pracuje nad nowymi źródłami adresów.
W jakiś sposób spam trafia na listy dyskusyjne, na które zapisanie się
wymaga potwierdzenia. Przykład właśnie poszedł do Polspamu.

--
Andrzej P. Woźniak us...@poczta.onet.pl (z->h w adresie z nagłówka)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - wkrótce v.0.41 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/

Paweł Hrycyk

unread,
Jan 11, 2003, 5:17:49 PM1/11/03
to
Witam

Hmm, poczytałem sobie wątków i nikt nie zaproponował flasha. Swf-y są coraz
bardzie popularne i raczej trudne do rozszyfrowania przez jakieś roboty. W
takim swf-ie można umieścić ładnego linka bez żadnych upiększeń. Oczywiście
przeglądarki textowe nie mają możliwości otwarcia takiego pliku. Dla takich
wyjadaczy korzystających z lynxa można umieścić maila zaciemnionego na
wiele różnych sposobów znajdujących się powyżej.


Czyli ja stawiam na flasha.

Pozdrawiam
Paweł

Michal Kosek

unread,
Jan 16, 2003, 8:22:38 AM1/16/03
to
Paweł 'Róża' Różański <ro...@friko2.onet.pl>:

>> MSZ tego typu zabezpieczenie nadaje się właśnie na newsy, a nie na
>> stronę.
>
> Jakieś rozwinięcie?

Jak już pisałem, chodziło mi o to, że na newsach swój e-mail podaje się
niejako "przy okazji" i można nawet kazać rozwiązywać krzyżówkę (jak
ktoś proponował), żeby go poznać. :)

> Na newsach jest to jedyna metoda
> zabezpieczenia, ale IMO harvestery też wysiądą - gra nie warta
> świeczki, za dużo kombinacji.

Jak już było mówione, większość niestety da się łatwo wychwycić za
pomocą kilku (-nastu, -dziesięciu, -set) wyrażeń regularnych...
Na szczęście niektóre zakodowane adresy są rzeczywiście ciężkie do
automatycznego przetworzenia.

> No chyba, że zaczną zbierać adresy
> ręcznie. ;->

Adresy nie, ale schematy pewnie tak...

0 new messages