Fw: Apel o składanie indywidualnych (bądź wspólnych z członkami rodzin, sąsiadami lub znajomymi z Kresów) pisemnych wniosków(zgłoszeń) do IPN w Warszawie lub Oddziałów regionalnych IPN

1 перегляд
Перейти до першого непрочитаного повідомлення

o. Vitold-Yosif Kovaliv

не прочитано,
25 січ. 2011 р., 06:59:0625.01.11
Кому: Wołanie z Wołynia, Vitold-Yosyf Kovaliv
 
----- Original Message -----
Sent: Saturday, January 22, 2011 5:20 PM
Subject: Apel o składanie indywidualnych (bądź wspólnych z członkami rodzin, sąsiadami lub znajomymi z Kresów) pisemnych wniosków(zgłoszeń) do IPN w Warszawie lub Oddziałów regionalnych IPN

Szanowni Państwo.
                                                                                                          Mam wezwanie na 25 stycznia b.r, celem złożenia zeznań przed prokuratorem IPN – Oddz. Katowice, w sprawie eksterminacji Tarnoszyna przez bande UPA; użyłem słowa "eksterminacja", bo dowiedziałem się w IPN, że do ludobójstwa zalicza się przypadki gdy liczba zabitych wynosi co najmniej 150 osób spośród ludności cywilnej.                                                                                  Mój siostrzeniec Artur - z Siemianowic, też będzie przesłuchiwany w katowickim IPN, ale w terminie późniejszym.    
Obaj składaliśmy już zeznania na Policji. Przesłuchujący nas oficerowie stwierdzili, że najważniejsze są zeznania świadków, którzy widzieli na własne oczy (ważne są również zeznania tych, kórzy uzyskali wiarygodną informację od takich co widzieli na własne oczy) zbrodnie bądź ich skutki. Najlepiej, jeśli znaja nazwiska względnie pseudonimy zbrodniarzy lub ich informatorów, słyszeli w jakim języku sie porozumiewali w czasie napadu, jak byli umundurowani oraz inne szczegóły opisujące akcję ludobójstwa, eksterminacji czy pojedynczych zbrodni - dokonywana przez OUN UPA.
W związku z powyższym  zaczynamy akcję namawiania Kresowian do składania indywidualnych (bądź wspólnych z członkami rodzin, sąsiadami lub znajomymi z Kresów) pisemnych wniosków(zgłoszeń) do IPN w Warszawie lub Oddziałów regionalnych IPN.
Wnioski (zgłoszenia) te winny zawiadamiać o zbrodni ludobójstwa, eksterminacji, czy morderstwach w mniejszej skali, w konkretnej miejscowości w której pokrzywdzony(a) przebywał(a) i stracił(a) tam najbliższych  i (lub) doznał(a) innych, określonych krzywd (był*(a) ranny(a), stracił(a) mienie, itp) a także (lub) był(a) świadkiem, bądź zna świadków tych zbrodniczych działań OUN UPA... Wniosek powinien sie kończyć prosbą o wszczęcie śledztwa.
Będziemy nawiązywać kontakty z osobami  reprezentującymi Kresowian (proszę wybaczyć, że część powyższej treści jest już pod tym kątem opracowana).
 Pan Tadeusz Wolczyk - autor książki "Tarnoszyn w ogniu", też się włączył w ta sprawę i obiecał złożyć wniosek do IPN Lublin, a także będzie  namawiał znajomych, by uczynili to samo.
Przy okazji kontaków z Kresowianami i osobami reprezentującymi Ich stowarzyszenia należy propagować konieczność składania przez indywidualnych - poszkodowanych Kresowian (bądź grupy rodzinne lub znajomych)  pisemnych wniosków(zgłoszeń) do IPN, o których wyżej napisaliśmy.
 Gdyby - przy okazji takich rozmów, ktoś chciał uzyskać dodatkowe informacje lub poradę- w powyższej kwestii, proszę mu podać mój adres e-mailowy: czes...@op.pl , lub tel: 514313593.


Pozdrawiamy - Cz. Buczkowski, A. Parypa

SOWA

не прочитано,
25 січ. 2011 р., 08:22:5925.01.11
Кому: wol...@googlegroups.com, Vitold-Yosyf Kovaliv, czes...@op.pl
IPN, zbrodnie na Narodzie Polskim. Stefan Kosiewski do Czesława Buczkowskiego
 
 
Szanowny Panie,
 
zaczyna Pan akcję namawiania Polaków do tego, żeby zawiadamiali IPN o zbrodniach na Narodzie Polskim, a czy to nie jest ustawowy obowiązek IPN - Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, żeby systematycznie i planowo prowadzić badania zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu a w ramach tych badań naukowych obowiazkowo zwracać się w telewizji państwowej z apelami do pozostałych jeszcze przy życiu świadków, po czym kończyć te badania procesami przeciwko zbrodniarzom?
 
Czy też ma już tak na zawsze w Polsce być nienormalnie i upokarzająco dla Narodu Polskiego, żeby Polacy wnioskowali do rządu RP o to, żeby rząd chciał rządzic w interesie Narodu Polskiego a IPN, żeby chciał działać zgodnie z ustawą, ktora go powołała do życia?
 
Dyrektor Oddzialu IPN w Katowicach, pan dr Andrzej Drogoń zwrócił się do mnie pismem z 20.02.2008 r. o zgodę na umieszczenie mojego nazwiska w Katalogu osób prześladowanych przez złoczyńców z żydokomunistycznych tajnych służb; katalog ten nie posiada nazwy, a określony został we wspomnianym piśmie przy pomocy 52 słów, bo żydokomunistyczni złoczyńcy rozprawiający się z żydokomuną nie mają nawet ochoty nazwać Zła po imieniu.
 
Listem poleconym nr.: 135445100 wysłanym 28.03.2008 r. z Tomaszowa Mazowieckiego otrzymał IPN w Katowicach moją zgodę i po upływie 3 lat nie wywiązał się ze swojego ustawowego obowiązku.
 
Jestem daleki od zamiaru zemsty, czy wyrządzania komukolwiek najmniejszych nawet przykrości, pragnę tylko rzeczowo stwierdzić, że pan dr Andrzej Drogoń jest dla mnie już od trzech lat bezrobotny tak samo jak cały ten IPN.
 
Lech Wałęsa ma swoje powody, żeby oczekiwać rozwiązania tej instytucji, ale czy on nie widział albo i nie wiedział, co i przez kogo jest robione w Polsce po Magdalence i tzw. okrągłym stole?
 
Mój nieżyjący już niestety ojciec Władysław był przez kilka lat na robotach przymusowych w Prusach, a prezesi Fundacji Polsko-Niemieckiej, osobnicy żydowskiego pochodzenia: Sułek i Parys wypłacili sobie bezprawnie premie z funduszy, który były przeznaczone przez rząd RFN na odszkodowania dla takich ludzi jak mój ojciec; prokuratura wszczynała w obu przypadkach śledztwo z urzędu. Czy słyszał Pan może o tym, żeby jeden, czy drugi żydokomunistyczny złoczyńca oddał już ukradzione państwu polskiemu pieniądze? 
 
10.05.2006 r. zwróciłem się natomiast z pismem do Prezesa IPN pana prof. dra hab. Janusza Kurtyki z uprzejmą prośbą o pomoc w ustaleniu, za co i przez kogo został skazany w 1945 r. mój ojciec Władysław Kosiewski, syn Jana i Franciszki z Kordków, ur. 6 października 1926 r., zam. w 1945 r. w Pełtach, gmina Myszyniec?
 
Po upływie 5 lat nie dostałem odpowiedzi w tej sprawie, nie poznałem nazwisk żydokomunistycznych złoczyńców, którzy po zwolnieniu 19-letniego chłopca z przymusowych robót w Prusach , wsadzili go więzienia w Polsce za to tylko, że był Polakiem i posiadał dobra materialne, która można było mu ukraść.
 
kliknij w fotografię, żeby powiększyć
 
7.04.2005 r. Stefan Kosiewski nie zastał w IPN Oddział w Katowicach ani jednej osoby poszkodowanej w myśl Ustawy o IPN - tak jak i 5.01.2005 r., kiedy pierwszy raz oglądał w IPN zebrane na niego teczki - nie było ani jednej poszkodowanej osoby, a tylko kilku tych samych, zatrudnionych w IPN urzędników.

Zaś pani Jolanta NOWAK, która przedstawiła się jako Naczelnik Oddziałowego Biura Udostępniania Tego, czego Panu Stefanowi Kosiewskiemu nie chcą udostępnić, była taka dobra, miła i opanowana, że zaprosiła nawet do towarzystwa pana Stanisława SZTURO, który wyróżniał się identyfikatorem na piersi: ID 1009  Służba Ochrony.

Pani Naczelnik Jolanta NOWAK musiała się chyba wystraszyć, żeby się panu Kosiewskiemu nie stała jakaś krzywda w tym IPN-ie - tak głośno żądał swojego prawa do prawdy o przeszłości Narodu Polskiego.

- Bo to jest mój Naród, i moja przeszłość.

Mówił głośno i wyraźnie, a na krześle obok siedział jego siedmioletni syn, i słuchał.

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?172076
 
--
Ви отримали це повідомлення, оскільки підписалися на групу "Wołanie z Wołynia" Груп Google.
Щоб залишати дописи в цій групі, надішліть електронного листа за адресою wol...@googlegroups.com.
Щоб скасувати підписку на цю групу, надішліть електронний лист на адресу wolanie+u...@googlegroups.com.
Щоб отримати доступ до інших параметрів, перейдіть до групи за посиланням http://groups.google.com/group/wolanie?hl=uk.
grossIPN_250x250.jpg
Відповісти всім
Відповісти автору
Переслати
0 нових повідомлень