Powoli, lecz zdecydowanie (jak pociąg[1]) ruszamy z organizacją kolejnej (drugiej lub szóstej - w zależności jak liczyć ;) ) Confitury. Hołdując zasadzie "jak nas widzą tak nasz piszą" - musimy zadbać o naszą światową wizytówkę - czyli stronę internetową. Jak pewnie część z was wie od roku cała confitura.pl stoi na naszym własnym aplikacji. Aplikacji spełnia swoje podstawowe zadania lecz wciąż jej wiele brakuje. Dodatkowo nie brakuje nam pomysłów jej rozwój - jedyne czego nie jest u nas dostatek to głów i rąk (dokładnie w tej kolejności) do pracy.
Na naszej grupie czasami zdarzają się wiadomości w stylu "chciałbym coś napisać, ale potrzebuję pomysłu i motywacji"[2].- jeśli zdanie to opisuję stan twojego umysłu to, świetnie bo właśnie mamy dla Ciebie jedno i drugie - zapraszamy Cię do współpracy przy tworzeniu silnika który obsługuję największą konferencję Javową w Polsce [3] . Nie ważne jakie masz doświadczenie w programowaniu - czy jesteś studentem, czy ziomalem Wujka Boba, Kenta Becka i Gavina Kinga, ważne żebyś miał niekończące się pokłady energii i zapału do wspólnej pracy.
Nasz stos to aktualnie: Mercurial (wolę niż GITa), Wicket 1.5 (w trakcie migracji z 1.4), Spring, Hibernate, Hades oraz pomniejsze biblioteczki (joda-time, lambdaj, Guava...). Lecz jeśli zbierze się wystarczająco dużo ludzi - to nie mam nic przeciwko temu żeby jeden zespół utrzymywał/rozwijał aktualną aplikację a drugi tworzył coś zupełnie nowego na superaśnie-brzmiącym-frameworku-do-okoła-którego-jest-wielki-szum.
Chętnych proszę o zgłoszenia bezpośrednio do mnie na maila, a pytania zadawajcie tutaj - gdyż odpowiedzi mogą interesować również innych WJUGowiczów.
[1] ale nie po polskich torach ;) [2] Ileż to razy będąc studentem sam miałem takie myśli ;) [3] A nawet największą w Europie środkowej i wschodniej
> Powoli, lecz zdecydowanie (jak pociąg[1]) ruszamy z organizacją kolejnej > (drugiej lub szóstej - w zależności jak liczyć ;) ) Confitury. > Hołdując zasadzie "jak nas widzą tak nasz piszą" - musimy zadbać o naszą > światową wizytówkę - czyli stronę internetową. > Jak pewnie część z was wie od roku cała confitura.pl stoi na naszym własnym > aplikacji. > Aplikacji spełnia swoje podstawowe zadania lecz wciąż jej wiele brakuje. > Dodatkowo nie brakuje nam pomysłów jej rozwój - jedyne czego nie jest u nas > dostatek to głów i rąk (dokładnie w tej kolejności) do pracy.
> Na naszej grupie czasami zdarzają się wiadomości w stylu "chciałbym coś > napisać, ale potrzebuję pomysłu i motywacji"[2].- jeśli zdanie to opisuję > stan twojego umysłu to, świetnie bo właśnie mamy dla Ciebie jedno i drugie - > zapraszamy Cię do współpracy przy tworzeniu silnika który obsługuję > największą konferencję Javową w Polsce [3] . > Nie ważne jakie masz doświadczenie w programowaniu - czy jesteś studentem, > czy ziomalem Wujka Boba, Kenta Becka i Gavina Kinga, ważne żebyś miał > niekończące się pokłady energii i zapału do wspólnej pracy.
> Nasz stos to aktualnie: Mercurial (wolę niż GITa), Wicket 1.5 (w trakcie > migracji z 1.4), Spring, Hibernate, Hades oraz pomniejsze biblioteczki > (joda-time, lambdaj, Guava...). Lecz jeśli zbierze się wystarczająco dużo > ludzi - to nie mam nic przeciwko temu żeby jeden zespół utrzymywał/rozwijał > aktualną aplikację a drugi tworzył coś zupełnie nowego na > superaśnie-brzmiącym-frameworku-do-okoła-którego-jest-wielki-szum.
> Chętnych proszę o zgłoszenia bezpośrednio do mnie na maila, a pytania > zadawajcie tutaj - gdyż odpowiedzi mogą interesować również innych > WJUGowiczów.
> [1] ale nie po polskich torach ;) > [2] Ileż to razy będąc studentem sam miałem takie myśli ;) > [3] A nawet największą w Europie środkowej i wschodniej
ale przyznaję, bez bicia, że na razie kod jest słaby. Tworzyłem go 97% sam, po godzinach i w pośpiechu :) Także proszę o pohamowanie się z publicznym linczem :)
> to jest stary kod: > https://github.com/margielm/Confitura > https://bitbucket.org/margielm/confitura > ale przyznaj , bez bicia, e na razie kod jest s aby. Tworzy em go 97% sam, po godzinach i w po piechu :) > Tak e prosz o pohamowanie si z publicznym linczem :) > -- > Pozdrawiam/Best regards > Micha Margiel
> Nie wywołuj flame'a (przynajmniej w tym wątku ;) ). Przecież Git jest bardzo fajny i dobrze spełnia swoje zadanie :).
Pewnie jak każdy system ma swoje wady i zalety, i oby okazało się, że wad jest stosunkowo niewiele do funkcjonalności, które oferuje (tyczy się obu). Wielu zarzuca git'owi wersjonowanie z kosmosu, co *podobno* w hg jest ładniej obsłużone.
Czemu się jednak dziwię Michałowi, to zarzucenie tych fajnych gadżetów Githuba, gdzie zmiany można wprowadzać przez edycję strony. Dla wielu byłby to baaaardzo niski próg wejścia i zachęciłby większą liczbę zainteresowanych.
Wierzę, że Michał wsłucha się w potrzeby szarej gawiedzi i zechce jednak rozważyć powrót do Githuba. Dla mnie osobiście to bez znaczenia, ale dla budowania większego udziału społeczności, użycie narzędzi, które postrzegane są jako lepsze (niekoniecznie nimi są) i popularniejsze jest kluczem do sukcesu.
Pożyjemy, zobaczymy. To, czego Michał nie napisał, a jest równie kluczowe, to fakt, że ten kod i tak zostanie użyty bez względu na jego finalną postać! To ma swoje wady, ale pewne jest, że jeśli ludziska się udzielą w nim, będą mogli pochwalić się tym, bo będzie publicznie użyte. Na prawdę warto!
Jacek
-- Jacek Laskowski Java EE, functional languages and IBM WebSphere - http://blog.japila.pl Warszawa JUG conference = Confitura (formerly Javarsovia) :: http://confitura.pl "Hoping to save time by spending it" by David Blevins (Apache OpenEJB)
Najpierw miałem problem z kompilacją projektu - nie mogłem znaleźć artefaktu org.wicketstuff:wicketstuff-rome:1.4-SNAPSHOT w żadnym repositorium. Być może jednak gdzieś jest? Problem można sprawę załatwić w ten sposób:
Trzeba wyedytować plik data-source.xml : wprowadzić odpowiednie login, hasło dla "dataSource" Następnie trzeba stworzyc bazę danych: CREATE DATABASE confitura DEFAULT CHARACTER SET utf8 COLLATE utf8_polish_ci;
mvn jetty:run uruchomi się bez wyjątków, zostaną stworzone tabele. próba wejścia na strony kończy się wyjątkami: ERROR - RequestCycle - Can't instantiate page using constructor public eu.margiel.pages.confitura.news.ViewNewsPage() ... ... Caused by: java.lang.NullPointerException at eu.margiel.components.menu.MainMenuPanel.<init>(MainMenuPanel.java:21) ... ...
Rozumiem, że przydały by się jakieś przykładowe dane - taki pliczek sample-data.sql bo baza jest kompletnie pusta, dla tego wali NullPointerException, bo próbuje wczytać menu... etc
Kolejna uwaga: Masz w kodzie klasy CosTamRepository które dziedziczą po org.synyx.hades.dao.GenericDao, w który uruchamia metody w transakcji. Ale tabele w bazie danych są MyISAM które nie wspierają transakcji, czy nie warto było by przestawić to na InnoDB ? Możesz to zalatwic dodaniem właściwości:
W dniu 20 grudnia 2011 13:33 użytkownik Vitaliy Oliynyk <xao...@gmail.com>napisał:
> Parę uwag:
Dzieki serdecznie za uwagi, są bardzo cenne, ale... spokojnie :) ja nigdzie nie napisałem, ze łapiesz projekt i od razu mozesz zacząć pracować. Na razie zbieramy chetnych, w międzyczasie przewalam kod na wicketa 1.5 i cały tem rome wylatuje (ta biblioteka nigdy nie doczekał się rilisu :)) i jak będziemy mieli ekipę to zaczniemy działać. -- Pozdrawiam/Best regards Michał Margiel
> > Nie wywołuj flame'a (przynajmniej w tym wątku ;) ). Przecież Git jest > bardzo fajny i dobrze spełnia swoje zadanie :).
> Pewnie jak każdy system ma swoje wady i zalety, i oby okazało się, że > wad jest stosunkowo niewiele do funkcjonalności, które oferuje (tyczy > się obu). Wielu zarzuca git'owi wersjonowanie z kosmosu, co *podobno* > w hg jest ładniej obsłużone.
> Czemu się jednak dziwię Michałowi, to zarzucenie tych fajnych gadżetów > Githuba, gdzie zmiany można wprowadzać przez edycję strony. Dla wielu > byłby to baaaardzo niski próg wejścia i zachęciłby większą liczbę > zainteresowanych.
W życiu bym nie pozwolił na coś takiego. Może w Twoich projektach tak się robi.. nie w moich :) Także to kolejny argument żeby wylecieć z gitHuba. zresztą strona "społecznościowa" systemu kontrolii wersji średnio mnie interesuje i podnieca (nawet jeśli ma integracę z facebookiem i innego tegho typu "ważnymi portalami"). Dla mnie takie narzędzie ma być proste w obsłudze i intuicyjne, git moim zdaniem taki nie jest a plugin do eclipse jest tragiczny. Dlatego, nie - nie planuję powrotu na GitHuba
> Zamierzasz w javie edytować i pushować klasy przez stronę www, bez odpalenia > lokalnego wszystkich testów, ba, bez odpalenia kompilacji?
> Faktycznie, KILLER feature :)
Dla nowicjuszy, którzy bardzo chcą, ale próg wejścia jest zbyt niski jest to wspaniałe narzędzie. Kiedy zobaczą, że można, kiedy doświadczą tego przyjemnego uczucia byciem częścią zespołu, od razu zyskasz bardzo pracowitego i pożądanego członka zespołu.
Przy budowaniu zespołów bez posiadania hierachii służbowej, to niezwykle przydatne.
Jacek
-- Jacek Laskowski Java EE, functional languages and IBM WebSphere - http://blog.japila.pl Warszawa JUG conference = Confitura (formerly Javarsovia) :: http://confitura.pl "Hoping to save time by spending it" by David Blevins (Apache OpenEJB)
2011/12/20 Michal Margiel <michal.marg...@gmail.com>:
> W życiu bym nie pozwolił na coś takiego. Może w Twoich projektach tak się > robi.. nie w moich :) Także to kolejny argument żeby wylecieć z gitHuba. > zresztą strona "społecznościowa" systemu kontrolii wersji średnio mnie > interesuje i podnieca (nawet jeśli ma integracę z facebookiem i innego tegho > typu "ważnymi portalami"). Dla mnie takie narzędzie ma być proste w > obsłudze i intuicyjne, git moim zdaniem taki nie jest a plugin do eclipse > jest tragiczny. > Dlatego, nie - nie planuję powrotu na GitHuba
Zauważ, ile razy użyłeś "JA", a ile "MY", albo "ONI". Współczynnik JA/(MY+ONI) >> 1 uważam za projekt dla zaawansowanych, a tym zwykle brakuje chęci na zabawy po pracy :) Pożyjemy, zobaczymy.
Rozumiem powody i je szanuję. Pis ponad wszystko! :-)
Jacek
-- Jacek Laskowski Java EE, functional languages and IBM WebSphere - http://blog.japila.pl Warszawa JUG conference = Confitura (formerly Javarsovia) :: http://confitura.pl "Hoping to save time by spending it" by David Blevins (Apache OpenEJB)
> 2011/12/20 Michal Margiel <michal.marg...@gmail.com>:
> > W życiu bym nie pozwolił na coś takiego. Może w Twoich projektach tak się > > robi.. nie w moich :) Także to kolejny argument żeby wylecieć z gitHuba. > > zresztą strona "społecznościowa" systemu kontrolii wersji średnio mnie > > interesuje i podnieca (nawet jeśli ma integracę z facebookiem i innego > tegho > > typu "ważnymi portalami"). Dla mnie takie narzędzie ma być proste w > > obsłudze i intuicyjne, git moim zdaniem taki nie jest a plugin do eclipse > > jest tragiczny. > > Dlatego, nie - nie planuję powrotu na GitHuba
> Zauważ, ile razy użyłeś "JA", a ile "MY", albo "ONI". Współczynnik > JA/(MY+ONI) >> 1 uważam za projekt dla zaawansowanych, a tym zwykle > brakuje chęci na zabawy po pracy :) Pożyjemy, zobaczymy.
> Rozumiem powody i je szanuję. Pis ponad wszystko! :-)
Jestem ojcem, matką, wujkiem i ciotką tego projektu, wiec nie dziw się jeśli, do czasu zebrania zespołu, piszę JA. -- Pozdrawiam/Best regards Michał Margiel
> > Zamierzasz w javie edytować i pushować klasy przez stronę www, bez > odpalenia > > lokalnego wszystkich testów, ba, bez odpalenia kompilacji?
> > Faktycznie, KILLER feature :)
> Dla nowicjuszy, którzy bardzo chcą, ale próg wejścia jest zbyt niski > jest to wspaniałe narzędzie. Kiedy zobaczą, że można, kiedy doświadczą > tego przyjemnego uczucia byciem częścią zespołu, od razu zyskasz > bardzo pracowitego i pożądanego członka zespołu.
> Ok.. masz rację.. to moze uściśle trochę moją ofertę.
Poszukujemy osób którzy znają, lub przynajmniej CHCĄ poznać, jakieś IDE. a nie edytowac kod w oknie przeglądarki ;) -- Pozdrawiam/Best regards Michał Margiel
>> > Zamierzasz w javie edytować i pushować klasy przez stronę www, bez >> odpalenia >> > lokalnego wszystkich testów, ba, bez odpalenia kompilacji?
>> > Faktycznie, KILLER feature :)
>> Dla nowicjuszy, którzy bardzo chcą, ale próg wejścia jest zbyt niski >> jest to wspaniałe narzędzie. Kiedy zobaczą, że można, kiedy doświadczą >> tego przyjemnego uczucia byciem częścią zespołu, od razu zyskasz >> bardzo pracowitego i pożądanego członka zespołu.
>> Ok.. masz rację.. to moze uściśle trochę moją ofertę.
> Poszukujemy osób którzy znają, lub przynajmniej CHCĄ poznać, jakieś IDE. a > nie edytowac kod w oknie przeglądarki ;)
Nie mówiąc już o tym, że jak taki nowicjusz zacznie swoją przygodę z programowaniem od edytowania kodu w przeglądarce bez - jak napisał wcześniej Jakub - sprawdzenia przynajmniej tego czy kod się kompiluje, to przygoda może mu nie wyjść na dobre. Czym skorupka za młodu nasiąknie...
Zresztą jeżeli ktoś jest w stanie ogarnąć swoim umysłem opisany przez Michała stos aplikacji, to edytowanie w ulubionym IDE z wykorzystaniem kontroli wersji też chyba ogarnie :)