prawdopodobnie jest Pan po
prostu głupi, bo pisze Pan: o spotkaniu Anne
Applebaum (prawdopodobnie Żydówki
amerykańskiej) ...
dalej wymądrze się Pan: Nie zgadzam się z T.G.Ashem, że w
kontekście roli, jaką odegrała fotografia w utrwalaniu wydarzeń
historycznych w świadomości społecznej, wizerunek Willy’ego Brandta klęczącego
przed warszawskim pomnikiem Bohaterów Getta w grudniu 1970r. był
najważniejszym wyobrażeniem historii Republiki Federalnej
Niemiec.
Można nie zgadzać się ze zdaniem nieodrodnego potomka
znanego, rabinackiego rodu w sprawie znaczenia wizerunku bezbożnego żyda
klęczącego pod pomnikiem w Warszawie, lecz najpierw trzeba by chyba przyjąć
na chłopski rozum, że żaden żyd nie klęknie nigdy, nawet będąc z
rewizytą u Papieża na ekumenicznym śniadaniu, bo żydy nie klękają także
i pod ścianą płaczu, więc ta kolka, czy inna przypadłość,
która złapała Brandta w Warszawie pod pomnikiem Bojowników Getta jest w
istocie Wyobrażeniem Niewyobrażalnego, a Tymoteusz
jest intelektualista, więc nie powinien Pan ryzykować wchodzenia na
temat jego słów.
Nadesłana recenzja nie nadaje się do publikacji, tzn.
nie mówi się, aby ustawał w mieszaniu na każdy temat.
Sczytała i zrecenzowała recenzję
Magda, po technikum
11 listopada 1990, nr 45 (319)
----- Original Message -----
Sent: Monday, October 03, 2011 3:43
PM
Subject: winaIV
Drodzy Rodacy w Polsce i poza Polską!
Szanowni
Członkowie Wspólnot Chrześcijańskich w Polsce i poza Polską!
W
załączniku przesyłam do wykorzystania moją recenzję książki K.
Wigury pt " Wina narodów".
Szczęść Boże Z poważaniem
Zbigniew
Dmochowski, dr hab. inż., em. prof. P.B.,
WILNIANIN