
Rodacy
Pisząc o emigracji wylano hektolitry atramentu z pożytkiem znikomym i na ogół jak to wśród nas Polaków bywało, obrzucając się wzajemnie inwektywami, intelektulną mierzwą, czy czymkolwiek innym co tylko fantazja to głów naszych, ślina na język, lub palce na klawisze keybordów przynieść zdołały.
Czas jednak nadszedł na nas emigrantów taki że dłużej już żyć jak Rejent z Assesorem nie możemy i winniśmy dołożyć wszelkich starań aby powtórzyć cud Sierpnia i zacząć krzyczeć jednym głosem że nie tylko zatroskani jesteśmy tym co w Ojczyżnie się dzieje a i że słuchy nas dochodzą że sejm tam w Starym Kraju prawo nowe szykuje, które to nas obywateli Świata, aleć Polaków do Ojczyzny naszej przywiązanych i nigdy się od niej nie odżegnujących, inaczej niż byśmy tego chcieli, traktować może.
Plany takie są, dość już zaawansowane tyle że nas o zdanie jakoś nikt zapytać się nie kwapi. Jest nas na obczyżnie na całej Matce Ziemi około 15 milionów, z tego 12 w obu Amerykach. Jesteśmy Polakami, obywatelami R.P. ze wszystkimi prawami i obowiązkami, jakie przynależność do tego Narodu na nas nałożyła.
I o tym nie wolno nam zapominać.
My mamy prawo nie tylko komentować co się w Ojczyżnie naszej dzieje, my mamy prawo w tym uczestniczyć.
Dlatego, jak już raz w historii naszej bywało, zawołać chcemy NIHIL NOVI.....(*) i domagać się żeby głos nas emigrantów został tam w dalekiej Ojczyżnie wysłuchany. Zresztą, jeżeli stanowimy 30% ogółu Polaków to dlaczego nie mamy prawa mieć własnej reprezentacji tam gdzie decydują się losy i kształtuje się przyszłość naszego Narodu – w Sejmie Polskim. Być może ktoś z daleka z doświadczeniem i wiedzą jaką posiadł żyjąc lata całe w kraju, który demokrację już dawno zbudował lub na łopatki rozłożył, będzie w stanie służyć Rodakom w kraju dobrą radą i pomóc ślepo błądzącym politykom rodzimego chowu, gdyż analizując ich dokonania wszystko na to wskazuje że nie wiedzą co czynią.
Cena jaką Naród Polski za błędy władzy zapłacił jest ogromna.
Roztrwoniono majątek narodowy, który w pocie czoła Rodzice nasi i my sami z powojennych gruzów odbudowaliśmy.
Wszystko na to wskazuje że system polityczny jaki wytworzył się wypełniając lukę po upadłym reżymie komunistycznym, jest nieustannie w stadium eksperymentów a popełniono już tyle błędów że biedna Ojczyzna nasza do upadłości kompletnej doprowadzona być może, a Naród nasz z torbą dziadowską na emigrację i na służbę do innych iść będzie zmuszony.
Nawet wolne wybory, ten podstawowy filar demokracji pokazały że sami Polacy zbyt łatwo podążają za wzorcami, które okazują się ułudą, fikcją i kamuflażem.
Jeżeli matura, jak stało w ogłoszeniu o pracę w jednej ze stołecznych gazet, wymagana jest aby otrzymać posadę dozorcy domu, to dlaczego nie wymaga się tego od prezydenta?
Dlaczego wybiera się syna byłego kata z UB, człowieka innej niż nasza wiary, który interes swego klanu przedkładał nad dobro całego narodu?
Kłamał zresztą, zanim go wybrano, a przeszłość miał zaszarganą.
Czemu nikt tego wcześniej nie zauważył?
Dlatego my Polacy na obczyżnie zatroskani jesteśmy czy władza w naszej, dalekiej Ojczyżnie oddana tym razem w dobre ręce została.
Czy władza ta zadba jak należy o interesy nasze i interesy całego Narodu, bo historia ostatnich 15 lat wskazuje że ktokolwiek by tą władzę sprawował więcej szkody niż pożytku krajowi naszemu wyrządził.
My już nie mamy do nikogo zaufania a rada aby je odzyskać jest tylko jedna.
Kilku z naszych powinno w tym co się w Polsce dzieje uczestniczyć.
Dlaczego więc mamy sobie takich nie wybrać?
Aby tego dokonać musimy się zjednoczyć i użyć mądrze prawa głosu, który każdy obywatel w demokratycznym państwie posiada.
Dlatego apelujemy; jedynym sposobem aby tego dokonać jest stworzyć organizację, która silna masą popierających ją Rodaków, będzie w stanie zmusić władzę w kraju aby nas zauważyła i respektowała.
A nie dokonamy niczego bez poparcia milionów Polaków.
Dlatego my członkowie Stowarzyszenia Patriotycznego VOX POPULI apelujemy do was Rodacy abyście użyczyli nam tego co posiadacie i razem z nami rozpoczęli walkę o lepsze jutro jak już nie dla nas to tych, których na tym Świecie po sobie pozostawimy.
Jak talentem Waszym jest umiejętność posługiwania się piórem, dar wymowy i zdolność porywania słuchaczy, czy szacunek powszechny, na który sobie latami pracy i wyrzeczeń zasłużyliście, oddajcie to na usługi naszej idei.
Pomóżcie nam.
To nic że mogą nas dzielić pewne zapatrywania, być może niektórzy z nas są zdania że sperma nie jest jeszcze żywym człowiekiem, inni zabić gotowi są w obronie życia poczętego, są i tacy, którzy Żydowina każdego by z Polski wygnali i wracać pod karą gardła zakazali, i tacy co wiedząc że nacja ta, wydała wielu luminarzy nauki i sztuki, wierzą że ich wkład w kształtowanie europejskiej kultury i jej modelu cywilizacyjnego na respekt zasługuje, a i uważają że jak ojce ich i dziadowie na polskiej ziemi się rodzili to i oni, mimo że innej wiary są, mają się prawo zwać Polakami.
Nic to że jedni z nas wiedzę polityczną w kościelnej kruchcie ukształtowaną wyznają, a inni wykładów z WUML jeszcze nie zapomnieli, pamiętajmy że łączy nas wspólna idea budowy lepszej Polski dla następców naszych, a to co nas dzieli w mroki dziejów tak czy inaczej odejdzie i co złe prędzej czy póżniej zapomniane zostanie.
Niech te różnice nas nie dzielą, nie zwracajmy na nie uwagi.
Łączy nas jedno wyszliśmy z jednego gniazda, żyjemy na obczyżnie a jednak za losy Starego Kraju czujemy się i chcemy być odpowiedzialni.
A jest tylko jeden sposób aby osiągnąć aby nas zauważono nie tylko jako dostawców walut wymiennych, ale i współdecydentów o losach naszego kraju – musimy być silni, a siła jest w jedności.
Dlatego apelujemy – przyłączcie się do naszego ruchu NIHIL NOVI, oddajcie talenty Wasze i głosy Wasze na usługi tych, którzy po Świecie całym rozrzuceni widzą Polskę szczęśliwą i chędogą i do takiej zbudowania dążyć wszystkimi siłami zamierzają.
Dr.
Zygmunt Haduch
Prof.
Titular de la Universidad de Monterrey
zha...@udem.edu.mx
Honorowy
Członek Zarzadu Stowarzyszenia Patriotycznego VOX POPULI
Colas
Bregnon
Literat – Publicysta – Redaktor Naczelny NUDA VERITAS Gazette
Chairman
Stowarzyszenia Patriotycznego VOX POPULI
sicfat...@yahoo.co.uk

Kpt. Zbigniew W. Gamski Master Mariner / MNI (Emeritus) z...@shaw.ca Chairman Fundacji imienia Inżyniera Zglenickiego Honorowy Członek Zarzadu Stowarzyszenia Patriotycznego VOX POPULI
***
* Nihil novi (łac. nic nowego), zwrot ten występuje również w sentencji nihil novi sub sole czyli nic nowego pod słońcem (Wulgata (Eklezjasta, 1, 10)[1].
W 1505 roku na sejmie radomskim uchwalono w Polsce konstytucję Nihil Novi nisi commune consensu, czyli „nic nowego bez zgody ogółu ”, co potocznie tłumaczono jako "Nic o Nas, bez Nas". Zakazywała ona królowi wydawania ustaw bez uzyskania zgody szlachty, reprezentowanej przez senat i izbę poselską; król mógł wydawać samodzielne edykty tylko w sprawach miast królewskich, Żydów, lenn, chłopów w królewszczyznach i w sprawach górniczych.
Konstytucja ta unieważniała akt mielnicki i w znaczny sposób wzmacniała pozycję szlacheckiej izby poselskiej. Wejście w życie Nihil novi często uważa się za początek wprowadzenia demokracji szlacheckiej w Rzeczypospolitej.
----- Original Message -----From: Zygmunt Haduch SuskiSent: Tuesday, February 20, 2007 7:26 PMSubject: RE: czy Pan jest autorem apelu? kto to jest "wallize"? czy Zwiazek Polakow i Przyjaciol Polski w Meksyku ma www? pozdrowieniaTak, jestem autorem Apelu, tyle ze zbyt szybko zostal rozeslany, wyslalem go do przyjaciòl w USOPAL a stamtad sie juz rozszedl. Mialem Apel "wygladzic" a przede wszystkim wprowadzic polskie litery piszac na innym komputerze. No ale poszedl "na brudno". Przepraszam.Nasz zwiazek nie dorobil sie jeszcze strony www. pewnie w niedalekiej przyszlosci.Pozdrowienia z MeksykuZygmint Haduch-----------------------------------------------------------Dr. Zygmunt Haduch Suski
Prof. Titular de la Universidad de Monterrey
Tel. (52-81) 8124-1245
zha...@udem.edu.mx
Do Pana HaduchaSzanowny Panie!Pana apel o konsolidację Polonii na całym świecie jest tak porywający- że aż nierealny. Być może gdyby napisał go jakiś Cadyk - większość tych ortodoksyjnych i nieortodoksyjnych idąc za echem wezwań praprzywódcy Mojżesza - poderwałaby się do świętego dzieła jedności i walki o szczastie i dobrobyt ojczyzny. Cały problem w tym ,że w potoku pięknych słów i setek apeli - nawet prosty chłop z bieszczadzkiej wsi - pomimo szczerej chęci uczynienia Polski silną , mądrą i bogatą - wietrzy interesy różnych nawiedzonych i intelektualnych cwaniaków. A nawet zaprzysiężonych wrogów Polaków i polskości - których wśród emigracji - nie brakuje. Takich co na grzbiecie oszołomionej czerni chcą wjechać do Niniwy. Wielu z nich niby popiera konieczne i zdecydowane decyzje majace uczynić nasz kraj na powrót normalnym - a nie folwarkiem potomków Bermana. W rzeczywistości spija z ust Solzmana miód kłamstw i okrągłych frazesów.Ponieważ sygnuje Pan apel swoim nazwiskiem - sądzę , że odezwą się Ci , którzy idąć śladem Pana korzeni genealogicznych i drogi życiowej - pomogą tej skołatanej - a chętnej jeszcze do działania masie patriotów , ludzi prawych i myślących - osądzić , - czy jest Pan tym , który wchodzi przez bramę i "owce " go znają. Nie posądzam Pana o złe intencje. Te dość szybko wychodzą na wierzch. Gdyby udało się skłonić i przekonać rozproszoną Polonię do mówienia jednym i czystym głosem - byłoby to dzieło na miarę największych tego świata.Jednak 99% Polaków emigrantów nie jest ideową emigracją polityczną - a ekonomiczną. I tego co Pan pisze - nawet nie czytają... "Tłum krzyczy jednymi wielkimi ustami, ale je tysiącem małych". Stanisław Jerzy Lec (pierw. de Tusch - Letz, 1909-1966).Mozets Stalowa Wola dnia 23 kwietnia 2007r. Polska