Normalny prokurator z miejsca powinien się zainteresować samym
donosicielem, który skarży się na to, iż jako dziennikarz dostaje
informacje o konkretnych wydarzeniach. Rzeczywiście od pewnego czasu w
Polsce zauważa się nowy typ dziennikarza bezinformacyjnego, czyli
takiego, który nie chce otrzymywać wiedzy na temat różnych sytuacji z
wielu źródeł.
Rozumię, że nie chcą o czymś pisać, bo taka test polityka redakcji,
ale żeby nie chciec wiedzieć o czym inni informują, to jakaś słonność
zmierzająca do sterylizacji własnego mózgu.
Autocenzura i poprawność polityczna pewnie, u niektórych dziennikarzy,
spowodowała odruch pisania zawiadomień z powodu zbrodniomyśli i to
niezależnie od tego czy fktycznie coś jest zbrodniomyślą, lub też nią
nie jest.
Serwilizm demoliberalny jest identyczny do bolszewickiego.
Ciemność widzę, ciemność...
Pozdrawiam Prezesa
JG