Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Aj aj aj (re: SMUTNA wiadomosc dla wierzacych w tzw. global warming)

42 views
Skip to first unread message

brat_olin

unread,
Feb 21, 2012, 4:34:38 AM2/21/12
to

brat_olin

unread,
Feb 21, 2012, 4:43:31 AM2/21/12
to
On 21 Feb, 10:34, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
> http://dotearth.blogs.nytimes.com/2012/02/20/peter-gleick-admits-to-d...
>
A tutaj tzw. background:

http://wattsupwiththat.com/2012/02/20/statement-by-the-heartland-institute-on-gleick-confession/

Statement by The Heartland Institute on Gleick Confession
Posted on February 20, 2012 by Anthony Watts

(Received via email direct from Heartland president Bast in advance of
their website posting, see Gleick’s statement/confession here –
Anthony)

FEBRUARY 20, 2012: Earlier this evening, Peter Gleick, a prominent
figure in the global warming movement, confessed to stealing
electronic documents from The Heartland Institute in an attempt to
discredit and embarrass a group that disagrees with his views.

Gleick’s crime was a serious one. The documents he admits stealing
contained personal information about Heartland staff members, donors,
and allies, the release of which has violated their privacy and
endangered their personal safety.

An additional document Gleick represented as coming from The Heartland
Institute, a forged memo purporting to set out our strategies on
global warming, has been extensively cited by newspapers and in news
releases and articles posted on Web sites and blogs around the world.
It has caused major and permanent damage to the reputations of The
Heartland Institute and many of the scientists, policy experts, and
organizations we work with.

A mere apology is not enough to undo the damage.

In his statement, Gleick claims he committed this crime because he
believed The Heartland Institute was preventing a “rational debate”
from taking place over global warming. This is unbelievable. Heartland
has repeatedly asked for real debate on this important topic. Gleick
himself was specifically invited to attend a Heartland event to debate
global warming just days before he stole the documents. He turned down
the invitation.

Gleick also claims he did not write the forged memo, but only stole
the documents to confirm the content of the memo he received from an
anonymous source. This too is unbelievable. Many independent
commentators already have concluded the memo was most likely written
by Gleick.

We hope Gleick will make a more complete confession in the next few
days.

We are consulting with legal counsel to determine our next steps and
plan to release a more complete statement about the situation
tomorrow. In the meantime, we ask again that publishers, bloggers, and
Web site hosts take the stolen and fraudulent documents off their
sites, remove defamatory commentary based on them, and issue
retractions. /.../

Andrew Karts

unread,
Feb 21, 2012, 10:34:20 AM2/21/12
to
On Feb 21, 1:43 am, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
> On 21 Feb, 10:34, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:>http://dotearth.blogs.nytimes.com/2012/02/20/peter-gleick-admits-to-d...
>
> A tutaj tzw. background:
>
> http://wattsupwiththat.com/2012/02/20/statement-by-the-heartland-inst...
Nie zmienia to faktow, ze jest coraz cieplej, panie Leszku.

u2

unread,
Feb 21, 2012, 10:48:32 AM2/21/12
to
W dniu 2012-02-21 16:34, Andrew Karts pisze:
> Nie zmienia to faktow, ze jest coraz cieplej, panie Leszku.


To prosze zmniejszyc temperature ogrzewania panie Karts :)

Andrew Karts

unread,
Feb 21, 2012, 11:01:36 AM2/21/12
to
Nie musze ogrzewac, Wystarczajaco cieplo. A i do Suwalk dociera,
nieprawdaz? Wszak to dopiero polowa lutego. Zima byla cos bardzo
krotka w tym roku. Zgodnie z modelem zreszta.

brat_olin

unread,
Feb 21, 2012, 11:11:13 AM2/21/12
to
Andrew Karts <andrewka...@yahoo.com> wrote:
> Nie zmienia to faktow, ze jest coraz cieplej, panie Leszku.
>
Gdyby bylo cieplej, to by ci najglebiej wierzacy w tzw. global
warming, np. ten Gleick, az tak nie lgali, nie? To sa PROSTE sprawy,
p. Andrzeju!

Dodam, ze Dr. Peter Gleick, jak to oglosili w the American Geophysical
Union, przewodzi tzw. "AGU task force on scientific ethics and
integrity": http://www.agu.org/pubs/crossref/2011/2011EO470009.shtml

To sa dopiero JAJA! Mam wrazenie ze nawet nasz p. Piotr
nowofunlandzki dostrzeze te ironie.

u2

unread,
Feb 21, 2012, 11:22:22 AM2/21/12
to
W dniu 2012-02-21 17:01, Andrew Karts pisze:
Czyzbys mieszkal w opuszczonej cieplowni ? U mnie normalna zima.

A. Filip

unread,
Feb 21, 2012, 1:06:15 PM2/21/12
to
Andrew Karts <andre...@yahoo.com> pisze:
> On Feb 21, 1:43 am, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
>> On 21 Feb, 10:34, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:>http://dotearth.blogs.nytimes.com/2012/02/20/peter-gleick-admits-to-d...
>>
>> A tutaj tzw. background:
>>
>> http://wattsupwiththat.com/2012/02/20/statement-by-the-heartland-inst...
>>
>> Statement by The Heartland Institute on Gleick Confession
>> Posted on February 20, 2012 by Anthony Watts
>> [...]
>
> Nie zmienia to faktow, ze jest coraz cieplej, panie Leszku.

Komu jest cieplej?
Wykresik globalnej średniej temperatury rocznej na "global warming" w
en.wikipedia.org pokazuje stabilizacje temperatury w ciągu ostatnich
kilkunastu lat (od 1998 roku).
http://en.wikipedia.org/wiki/Global_warming
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Global_Temperature_Anomaly_1880-2010_%28Fig.A%29.gif

Wikipedia nie jest najbardziej miarodajnym źródłem informacji ale
jest wiarygodna przynajmniej na tyle żeby jej proste oświadczenia w
"szeroko sprawdzanych" artykułach podważać z bardzo jawnym podawaniem
źródeł.

u2

unread,
Feb 21, 2012, 1:29:20 PM2/21/12
to
W dniu 2012-02-21 19:06, A. Filip pisze:
Oj tam, raz jest cieplej, a raz zimniej. Niektorzy zarobili na tym
fortune, choc niewiele im sie ta fortuna przyda - vide nobelewista Al
Gore ;)

Piotr

unread,
Feb 21, 2012, 11:38:34 PM2/21/12
to
Zaplakal nad wlamaniem sie do serwera oponentow Docent, ten sam Docent, ktory przez ostatnie 2.5 roku nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman do tysiecy prywatnych email'i oponentow, zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne (slady hackera prowadzily do Nowosybirska), i nie mial zadnych zahamowan przed uzywaniem wynikow wlamania w celu promowania wlasnej ideologii i uczestniczenia w kampanii zaszczuwania, niewinnych ludzi spreparowanymi oszczerstwami (tzw. Climategate).

I nie tylko, ze nie mial skrupulow - do dzis dnia nie ma sobie nic do zarzucenia... Wiadomo - pan Leszek.

Piotr

On Tuesday, February 21, 2012 6:13:31 AM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> On 21 Feb, 10:34, brat_olin

Andrew Karts

unread,
Feb 21, 2012, 11:41:48 PM2/21/12
to
On Feb 21, 10:06 am, "A. Filip" <a...@xl.wp.pl> wrote:
> Andrew Karts <andrewka...@yahoo.com> pisze:
>
> > On Feb 21, 1:43 am, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
> >> On 21 Feb, 10:34, brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:>http://dotearth.blogs.nytimes.com/2012/02/20/peter-gleick-admits-to-d...
>
> >> A tutaj tzw. background:
>
> >>http://wattsupwiththat.com/2012/02/20/statement-by-the-heartland-inst...
>
> >> Statement by The Heartland Institute on Gleick Confession
> >> Posted on February 20, 2012 by Anthony Watts
> >> [...]
>
> > Nie zmienia to faktow, ze jest coraz cieplej, panie Leszku.
>
> Komu jest cieplej?
> Wykresik globalnej średniej temperatury rocznej na "global warming" w
> en.wikipedia.org pokazuje stabilizacje temperatury w ciągu ostatnich
> kilkunastu lat (od 1998 roku).
>  http://en.wikipedia.org/wiki/Global_warming
>    http://en.wikipedia.org/wiki/File:Global_Temperature_Anomaly_1880-201...
>
> Wikipedia nie jest najbardziej miarodajnym źródłem informacji ale
> jest wiarygodna przynajmniej na tyle żeby jej proste oświadczenia w
> "szeroko sprawdzanych" artykułach podważać z bardzo jawnym podawaniem
> źródeł.

Temperatura moze byc podobna lecz entalpia systemu wyzsza z powodu
ubywania lodu w tej samej srednio temperaturze.

u2

unread,
Feb 22, 2012, 4:02:10 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 05:41, Andrew Karts pisze:
Prosze to udowodnic.

u2

unread,
Feb 22, 2012, 4:03:06 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 05:38, Piotr pisze:
> Zaplakal nad wlamaniem sie do serwera oponentow Docent, ten sam Docent, ktory przez ostatnie 2.5 roku nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman do tysiecy prywatnych email'i oponentow, zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne (slady hackera prowadzily do Nowosybirska), i nie mial zadnych zahamowan przed uzywaniem wynikow wlamania w celu promowania wlasnej ideologii i uczestniczenia w kampanii zaszczuwania, niewinnych ludzi spreparowanymi oszczerstwami (tzw. Climategate).
>
> I nie tylko, ze nie mial skrupulow - do dzis dnia nie ma sobie nic do zarzucenia... Wiadomo - pan Leszek.


A ja naiwny sadzilem, ze pisze pan o sobie, panie Piotrze :)

brat_olin

unread,
Feb 22, 2012, 4:44:55 AM2/22/12
to
Piotr <petre...@gmail.com> wrote:
>
> Zaplakal nad wlamaniem sie do serwera oponentow
> Docent, ten sam Docent, ktory przez ostatnie 2.5 roku
> nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z
> wynikow wlaman do tysiecy prywatnych email'i oponentow,
> zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby
> specjalne (slady hackera prowadzily do Nowosybirska),
> i nie mial zadnych zahamowan przed uzywaniem wynikow
> wlamania w celu promowania wlasnej ideologii i uczestniczenia
> w kampanii zaszczuwania, niewinnych ludzi spreparowanymi
> oszczerstwami (tzw. Climategate).

Ujawnienie e-maili tych najglebiej wierzacych w tzw.
global warming (Climategate) pokazalo, jak bardzo manipuluja
oni i danymi i opinia publiczna. Bardzo to bylo oswiecajace,
lacznie z cala chucpa delegowania "niezaleznej komisji
sledczej" do badania konsekwencji tej sprawy!

A wczorajsze ujawnienie FALSZERSTW i lgarstw tego
Gleicka, jednego z najbardziej gleboko wierzacych
w tzw. global warming, pokazalo, ze ci najglebiej wierzacy
posuna sie do kazdej nikczemnosci, i przy ludziach w sumie

> I nie tylko, ze nie mial skrupulow - do dzis dnia
> nie ma sobie nic do zarzucenia... Wiadomo - pan Leszek.

Mowiac o skrupulach, i moralnych do tego, czyz
nie piekne, ze Gleick byl na czele "AGU task force
on scientific ethics and integrity". Zaryzykuje teze,
ze dobrze by sie Wam ze soba gadalo, p. Piotrze!
A moze rzeczywiscie zna Pan osobiscie tego pacana?

--
Smart questions to stupid answers

> On Tuesday, February 21, 2012 6:13:31 AM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> > On 21 Feb, 10:34, brat_olin
> >  wrote:
> > >http://dotearth.blogs.nytimes.com/2012/02/20/peter-gleick-admits-to-d...
>
> > A tutaj tzw. background:
>
> >http://wattsupwiththat.com/2012/02/20/statement-by-the-heartland-inst...

A. Filip

unread,
Feb 22, 2012, 5:03:05 AM2/22/12
to
u2 <u...@o2.pl> pisze:
A nie znacznie prościej będzie zapytać o ile ten (domniemywamy, bo brak
podania źródeł) stopiony lód podniósł poziom światowych oceanów?
[ Bo on nawet się nie zająknął o lodzie "w punktach/formach strategicznych"
tylko chrzanił o "lodzie w ogóle" (gdziekolwiek, w jakiejkolwiek formie)]
AFAIR ocieplacze straszyły "docelowym" podniesieniem poziomu oceanów o
1-2m wiec może warto ich spytać ile z "entalpii do wykorzystania"
*dalej* zostało na Ziemi i czy zaczęli szukać *kolejnych* entalpii skoro
im niektóre "tak jakby" umknęły.

Czy ocieplacze dorobiły się *już* modelu rozwoju klimatu w którym ta
(w według ich wyznania) "przejściowa stabilizacja temperaturowa po 1998"
występuje? Bo większość "grozy" globalnego ocieplenia *miała* wynikać z
samonapędzającego się "według *ich* modeli" dodatniego sprzężenia
zwrotnego i *dość szybkich* zmian klimatu. Jak modele się niezbyt
sprawdzają to groza "tak jakby" maleje.

u2

unread,
Feb 22, 2012, 6:03:40 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 11:03, A. Filip pisze:
Mozna zabelkotac entalpia ale udowodnic duzo trudniej ;)

Andrew Karts

unread,
Feb 22, 2012, 10:18:50 AM2/22/12
to
> sprawdzają to groza "tak jakby" maleje.- Hide quoted text -
>
> - Show quoted text -

Panie Filip prosze sobie podlubac w ogolnie dostepnych wynikach badan
a jest ich sporo na temat entalpii. Prosze sobie rowniez przypomniec
cieplo fazowe wody przy przejsciu w lod jak i w pare aby zrozumiec, ze
cieplo nie jest temperatura. Nie, oceany nie musza sie podnoscic o
metry cale w wyniku ocieplania klimatu. Wraz z ocieplaniem zmienia sie
rowniez ilosc pary w atmosferze. Paradoksalnie tylko, wilgotnosc
wzgledna moze malec lecz ilosc wody w atmosferze wzrastac.

u2

unread,
Feb 22, 2012, 11:05:18 AM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 16:18, Andrew Karts pisze:
panie karts, entalpia entalpia, a pana corke ubecy gwalcom.

A. Filip

unread,
Feb 22, 2012, 12:30:45 PM2/22/12
to
Andrew Karts <andre...@yahoo.com> pisze:
No to jest cytuj/podawaj linki jak chcesz sugerować *przekonująco* że ty
je jakoby znasz.

> Prosze sobie rowniez przypomniec cieplo fazowe wody przy przejsciu w
> lod jak i w pare aby zrozumiec, ze cieplo nie jest temperatura.

Czyli ty jesteś za o wiele tępy by pojąć że zostało jeszcze bardzo
wiele lodu do stopienia? [tak wiem że topnienie lodu (zmiana fazowa)
pochłania ciepło]

> Nie, oceany nie musza sie podnoscic o metry cale w wyniku ocieplania
> klimatu. Wraz z ocieplaniem zmienia sie rowniez ilosc pary w
> atmosferze. Paradoksalnie tylko, wilgotnosc wzgledna moze malec lecz
> ilosc wody w atmosferze wzrastac.

No to zacytuj aktualnie obowiązujące wyznanie wiary w globalne
ocieplenie oraz jak "zniknięto" to podniesienie poziomu oceanu o 1-2m
dzięki straszeniu którym niektóre płaskie państewka oceaniczne zaczęły
się "gromko rzucać".

Ile procent z tych "ćwierć apokaliptycznych" 2m podniesienia się poziomu
oceanów *może* pochłonąć atmosfera i czy modele ocieplaczy to uwzględniały?
Czyli: czy podnoszenie poziomu oceanów jest *już* mierzalne?

Jak chcemy gadać *poważnie* o prognozach/przewidywaniach to trzeba nam
prognoz na 10-20 lat *które się sprawdzają*. Tak naprawdę potrzeba
dłuższych prognoz ale horyzont 10-20 lat jest już dość długi ale pozwala
względnie szybko sprawdzać czy są to prognozy coś warte czy to kolejne
bredzenia wyssane z kolejnego przepłaconego brudnego palucha.

quark

unread,
Feb 22, 2012, 1:03:27 PM2/22/12
to
> wzgledna moze malec lecz ilosc wody w atmosferze wzrastac.- Hide quoted text -
>
> - Show quoted text -

Temperatura jest parametrem energii cieplnej -- jest proporcjonalna do
energii kinetycznej czastek/atomow opisywanego temperatura srodowiska.

" wilgotnosc wzgledna moze malec lecz ilosc wody w atmosferze
wzrastac" -- wilgotnosc wzgledna odnosi sie do zawartosci w powietrzu
pary nasyconej.
Para sucha nie bierze udzialu w pomiarze wilgotnosci.
Odparowanie wody w powietrzu suchym bez doprowadzania ciepla powoduje
spadek temperatury powietrza -- czyli "anty-global-Warming".
Powysza prawda powinna troche zmeczyc obsesjonatow majacych fiksacje
na punkcie "globalnego ocieplania".


Piotr

unread,
Feb 22, 2012, 5:06:05 PM2/22/12
to
On Wednesday, February 22, 2012 6:14:55 AM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> Piotr
> wrote:
> >
> > Zaplakal nad wlamaniem sie do serwera oponentow
> > Docent, ten sam Docent, ktory przez ostatnie 2.5 roku
> > nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z
> > wynikow wlaman do tysiecy prywatnych email'i oponentow,
> > zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby
> > specjalne (slady hackera prowadzily do Nowosybirska),
> > i nie mial zadnych zahamowan przed uzywaniem wynikow
> > wlamania w celu promowania wlasnej ideologii i uczestniczenia
> > w kampanii zaszczuwania, niewinnych ludzi spreparowanymi
> > oszczerstwami (tzw. Climategate).
>
> Ujawnienie e-maili tych najglebiej wierzacych w tzw.
> global warming (Climategate) pokazalo, jak bardzo manipuluja
> oni i danymi i opinia publiczna.

ktorych to pogadtliwych oskarzen, dr Kleczkowski skonfrontowany z wynikami analizy wykradzionych e-maili przez Associated Press i trzy niezalezne dochodzenia w Wlk. Brytanii), nie potrafil ani razu obronic. (Wskazowka dla Docentow -powtarzenie niefalsykowalnych ideologicznie motywowanych opinii lub nabieranie wody w usta NIE jest dowodem na nic, z wyjatkim Panskie etyki i naukowej integrity).
>
> A wczorajsze ujawnienie FALSZERSTW i lgarstw tego Gleicka,

Pisanie WIELKIMI literami nie jest dowodem na Panskie. A moj komentarz na ktory Pan niby "odpowiada" byl nie o Gleicku, tylko o Panu:

" Zaplakal nad wlamaniem sie do serwera oponentow
Docent, ten sam Docent, ktory przez ostatnie 2.5 roku
nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z
wynikow wlaman do tysiecy prywatnych email'i oponentow,
zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby
specjalne (slady hackera prowadzily do Nowosybirska),
i nie mial zadnych zahamowan przed uzywaniem wynikow
wlamania w celu promowania wlasnej ideologii i uczestniczenia
w kampanii zaszczuwania, niewinnych ludzi spreparowanymi
oszczerstwami (tzw. Climategate)."

Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".

Piotr

u2

unread,
Feb 22, 2012, 5:14:53 PM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 23:06, Piotr pisze:
> Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
> Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".

Czasami trzeba ujawnic kompromitujace e-mile. Tak bylo i w tym
przypadku, brat olin w tym nie uczestniczyl. Wszystkie e-mile stosunkowo
latwo przechwycic, jesli nie sa kodowane.

Inna sprawa jak niektorzy nałkowcy, łącznie z panem Piotrem naginaja
fakty do swoich teoryjek.

Piotr

unread,
Feb 22, 2012, 5:10:10 PM2/22/12
to
Co pokazuje ile sa warte Panskie os\ady.
Piotr

u2

unread,
Feb 22, 2012, 5:19:33 PM2/22/12
to
W dniu 2012-02-22 23:10, Piotr pisze:
Hmm, prosze sie podciagnac, czytaja panskie wypowiedzi na sciepie panscy
studenci :)
Message has been deleted

brat_olin

unread,
Feb 22, 2012, 5:36:54 PM2/22/12
to
Piotr <petre...@gmail.com> wrote:

> Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia
> - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do
> serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
> Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
>

Powtorze, bo nie doszlo: Climategate ujawnili
hackerzy, nie bylo tam mowy o falszerswie
ujawnionych emali, natomiast Dr. Gleick ujawnil
emaile ale i SFALSZOWANY przez siebie raport
rzekomo z Heartland (tzw. Gleickgate)

I mowiac o moralnosci, czyz nie piekne, ze Gleick

Piotr

unread,
Feb 22, 2012, 6:55:12 PM2/22/12
to
On Wednesday, February 22, 2012 6:44:53 PM UTC-3:30, u2 wrote:
> W dniu 2012-02-22 23:06, Piotr pisze:
> > Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
> > Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
>
> Czasami trzeba ujawnic kompromitujace e-mile.

o tej wlasnie moralnosci Kalego mowilem - Pan Leszek zachwala i korzysta z owocfow wlamani sie do prytwanych emmaili ludzie ktorzy zaprzewczja Pana Leszkowie ideologii, a przeciwko wlamywaniu sie do prywatnych emaili
ludzie podzielajacych Pana Leszkowa ideologie (tu: The Heartland Isntitute dostajacy pieniadze od Exxon Mobil na kwestionowaniu zmiany klimatu i pieniadzie od Phillip Morris na kwestionowanie szkodliwosci palenia i na
"publishing "policy studies" which summarized Philip Morris reports."
Sa tez przeciwko publicznej opiece zdrowotnej, za prywatyzacja edukacji i prywatyzowaniem rzadowych agencji. Nic dziwnego ze grzebanie w ich emailach nasz Docent przyjal z oburzeniem.


>Tak bylo i w tym
> przypadku, brat olin w tym nie uczestniczyl.

Znow nieprawda.

1. "Nie bylo tak" bo nie dowiodl Pan ani jest w porzadku krasc prywatne emiale Pana opononetyow, ale nie pana sojusznikow, i co wiecej nie dowiodl Pan ze wykradzione emaile z servera East Anglia byly "kompromitujace" - to ze Pan napisze "kompromitujace" niczego nie dowodzi, poza tym ze dowodzi ze Pan
wierzy Pan ze Panskie _zapewnienia_ nie wymagaja dowodu.


2. W odpowiedzi na posty p. Leszka wielkokrotnie podawalem 4 niezalezne zrodla (dochodzenie Associated Press i 3 niezalezne dochodzenia w UK) ktore oczyscily opluwanych prze zniego ludzi z wszystkich poza najbardziej trywialnymi zarzutami (ze w PRYWTANYCH emailach sie wyrazali sie niegrzecznie o ludziach ktorych uwazali za idiotow lub swiadomych oszustow). Ani Pan ani p. Kleczkowski nie potratifiliscie przeciwstawic zadnego falsyfikowalnego argumentu tym 4 niezaleznym dochodzeniom, ani nie bylo Was stac na przyznanie, ze prawdziwym manipulatorem byla Wasza strona.

3. Pan Leszek nie jest wcale niewinniatkiem jak go Pan probuje malowac
("brat olin w tym nie uczestniczyl") - pan Kleczkowski jak najpbardziej uczestniczyl w kampanii manipulacji i oszczerstw poprzez korzystanie z owocow przestepstwa dla promowanie swojej ideologii i poprzez upowszechnianie (setki watkow na scp) i uwiarygodnianie wlasne pozycja naukowa, klamstw i oszczerstw ktore jego sojusznicy i jego zro0dlo wiedzy o klimacie budowali na wykradzionych emailach.

I dlatego uwazam pana Leszka nie tylko za hipokryte, ale takze za czlowieka, ktory poswiecil swoja etyke i naukowa integrity na oltarzu ideologii.

> Wszystkie e-mile stosunkowo latwo przechwycic, jesli nie sa kodowane.

czyli: winny nie zlodziej i nie ludzie korzystajacy z owocow przestepstwa,
lecz ofiara przestepstwa. To calkowicie pasuje mi do mojej opinii o Panu.

> Inna sprawa jak niektorzy nałkowcy, łącznie z panem Piotrem naginaja
>fakty do swoich teoryjek.

Put your money where your mouth is, anonimie. Insynuowac potrafi kazdy,
dowiesc oskrazenia - tylko niektorzy.

Piotr

Piotr

unread,
Feb 22, 2012, 7:05:18 PM2/22/12
to
On Wednesday, February 22, 2012 7:06:54 PM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> Piotr
> wrote:
>
> > Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia
> > - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do
> > serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
> > Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
> >
>
> Powtorze, bo nie doszlo: Climategate ujawnili
> hackerzy, nie bylo tam mowy o falszerswie
> ujawnionych emali, natomiast Dr. Gleick ujawnil
> emaile ale i SFALSZOWANY przez siebie raport
> rzekomo z Heartland (tzw. Gleickgate)

Firss things first - wpierw ustalmy jaki jest Pana stosunek
do wlamywania sie do cudzych serwerow dla korzysci
politcyznej lub ideologicznej - Pan uwaza takie
wlamywanie sie i uzywanie tak wykradzionych materialow
do atakowania ofair wlamania za moralnie uzasadnione?
Tak czy nie? Czy tez "Tak" jesli chodzi o climate scientist
i "Nie" jesli chodzi o climate deniers?

Piotr

brat_olin

unread,
Feb 22, 2012, 7:25:09 PM2/22/12
to
Nie pochwalam ujawnaniania prywatnych emaili.
I sam bym nie ujawnil. Natomiast polemizowalbym
z nazywaniem tych gleboko wierzacych w tzw. global
warming jako "climate scientist", i przeciwstawiania
ich sceptykom wobec tej wiary, ktorych Pan nazywa
"deniers". To czysta HASBARA (p. Zalek wytlumaczy,
co to znaczy). Jest MASA naukowcow, ktorzy nie wierza
w tzw. global warming. Prosze to sobie zapisac w kajecie.

I jeszcze raz:

Piotr

unread,
Feb 22, 2012, 9:58:33 PM2/22/12
to
On Wednesday, February 22, 2012 8:55:09 PM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> On 23 Feb, 01:05, Piotr
> wrote:
> > On Wednesday, February 22, 2012 7:06:54 PM UTC-3:30, brat_olin wrote:
> > > Piotr
> > >  wrote:
> >
> > > > Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia
> > > > - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do
> > > > serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
> > > > Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
> >
> > > Powtorze, bo nie doszlo:  Climategate ujawnili
> > > hackerzy, nie bylo tam mowy o falszerswie
> > > ujawnionych emali, natomiast Dr. Gleick ujawnil
> > > emaile ale i SFALSZOWANY przez siebie raport
> > > rzekomo z Heartland (tzw. Gleickgate)
> >
> > Firss things first - wpierw ustalmy jaki jest Pana stosunek
> > do wlamywania sie do cudzych serwerow dla korzysci
> > politcyznej lub ideologicznej - Pan uwaza takie
> > wlamywanie sie i uzywanie tak wykradzionych materialow
> > do atakowania ofair wlamania za moralnie uzasadnione?
> > Tak czy nie? Czy tez "Tak" jesli chodzi o climate scientist
> > i "Nie" jesli chodzi o climate deniers?
> >
> Nie pochwalam ujawnaniania prywatnych emaili.

Pan wybaczy panie Leszku CZYNY mowia glosniej niz SLOWA - skoro od poand 2 lat Pan KORZYSTA z owocow wlamania, a wiec Panskie DEKLARACJE o tym jak Pan nie pochwala wlaman - jest traktowaniem czytelnikow scp jak idiotow.

> I sam bym nie ujawnil.

Znow to zaklamanie - skoro celem wlamania byla dystrybucja oszustw opartych na materialach z wlamania, a Pan pracowicie upowszechnial te oszustwa - to jedyna roznica miedzy Panem a wlamywczaem jest tylko taka ze Pan nie musial sobie brudzic rak technicznymi sprawami wlamania.

w momencie gdy upowszechnia Pan i uwiarygadnia swoim tytulem naukowym oszustwa i falsze oparte na wykradzionych uzycia wykradzionych emailach to staje sie Pan wspoluczestnikiem i apologeta wlamywczy i ich mocodawcow. Zwlaszcza gdy opluwa Pan reputacje ludzi targeted przez wlamywaczy. Reka reke myje.


> Natomiast polemizowalbym
> z nazywaniem tych gleboko wierzacych w tzw. global
> warming jako "climate scientist",

Mam radykalny pomysl - spradzmy Panska opinie - faktami:
- oto np. lista publikacji Phila Jones'a, glownego celu wlamania climategate:
http://www.cru.uea.ac.uk/cru/pubs/byauthor/jones_pd.htm

- ilosc publikacji: 487
- ilosc publikacji jako pierwszy autor: 171
- ilosc publikacji w "Science": 6
- ilosc publikacji w "Nature": 22

i chyba wszystkie dotyczace klimatu. Mimo to p. Kleczkowski oglasza, ze ludzie jak Jones nie sa "climate scientists":

"polemizowalbym z nazywaniem tych gleboko wierzacych
w tzw. global warming jako "climate scientist"
Leszek Kleczkowski

> ich sceptykom wobec tej wiary, ktorych Pan nazywa
> "deniers". To czysta HASBARA (p. Zalek wytlumaczy,
> co to znaczy).

alez oczywiscie, panie Leszku - nazywac kogos z 28-iu artykulami w "Nature" i Science" - "naukowcem" - to rzeczywiscie "czysta HASBARA".

> Jest MASA naukowcow, ktorzy nie wierza w tzw. global warming.

raz ze "naukowcow" na swiecie jest miliony, wiec MASA proves nothing,
a dwa, ciekawe, ze prawie wszyscy z tej "MASY" to eksperci od ... innych rzeczy niz klimat. A ze znajomosc klimatu jest krytyczna - trudno o lepsza ilustracje niz Pan sam - naukowiec z doktoratem i paroma dekadami badan za soba, wypowiada sie autorytatywnie o klimacie mimo ze jest specjalista od ...
"Enzymology of the reduction of hydroxypyruvate and glyoxylate in a mutant of barley lacking peroxisomal hydroxypyruvate reductase" i mimo ze o klimacie u nie ma zielonego pojecia o klimacie: nie tylko ze nie mial Pan pojecia o tym ze El Nino ma wplyw na globalne temperatury, to wrecz pytal sie wyzywajaco:

"A na El Ninho sie nie znam. Musze?"
dr Leszek Kleczkowski, reprezentant "MASY
naukowcow, ktorzy nie wierza w tzw. global warming."

=====
Piotr

Andrew Karts

unread,
Feb 22, 2012, 11:10:11 PM2/22/12
to
nie mecz, filipie. wiele rzeczy jest oczywistych. przynajmniej na
wschodnim wybrzezu kanady. jak bede mial czas, to nie mam nic
przeciwko podrzucaniu linkow i innych materialow:

http://www.gov.ns.ca/coast/documents/state-of-the-coast/WEB_SLRSE.pdf


Andrew Karts

unread,
Feb 22, 2012, 11:34:25 PM2/22/12
to

Andrew Karts

unread,
Feb 23, 2012, 12:19:28 AM2/23/12
to
masz dla seattle, z drugiej strony kontynentu i nad pacyfikiem:




A. Filip

unread,
Feb 23, 2012, 3:08:11 AM2/23/12
to
Andrew Karts <andre...@yahoo.com> pisze:
> On Feb 22, 8:10 pm, Andrew Karts <andrewka...@yahoo.com> wrote:
>> [...]
>> nie mecz, filipie. wiele rzeczy jest oczywistych. przynajmniej na
>> wschodnim wybrzezu kanady. jak bede mial czas, to nie mam nic
>> przeciwko podrzucaniu linkow i innych materialow:
>>
>> http://www.gov.ns.ca/coast/documents/state-of-the-coast/WEB_SLRSE.pdf
>
> jak masz czas, to czytaj:
>
> http://www.thecoast.ca/general/pdfs/SeaLevelRise.pdf

Ty nie potrafisz wskazać konkretnego *fragmentu* a nie tylko pokaz
slajdów z jednym sladzikiem (z IPCC) precyzyjnie na temat?
Na temat jest jak *jest* (z odniesiem historycznym dla ustalenia ukladu
odniesienia) a nie jak niby ma być.

http://en.wikipedia.org/wiki/Sea_level_change
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Recent_Sea_Level_Rise.png
To zawiera przynajmniej wskazanie *pierwotnego* źródła i krótki opis
metody [perspektywa nieco ponad 100 lat]
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Holocene_Sea_Level.png
A to pokazuje że ostatnie 2 tysiące lat były okresem "bez wzrostów"
poziomu morza po ostatnim zlodowaceniu [perspektywa 8 tys. lat]

P.S. Po komunizmie zostałem "wytresowany" by wiedzieć jak ważne jest to
czego się nie mówi/co się przemilcza, wiec teraz zaintrygowało++ mnie
*dlaczego* ocieplacze nie przerzuciły się z udowadniania ocieplania
wzrostem temperatury (stabilna od 1998) na udowadnianie wzrostem
poziomu oceanów. Coś w *najświeższych* danych tam też "nie pasuje"?

URL(s):
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Instrumental_Temperature_Record.png

u2

unread,
Feb 23, 2012, 8:04:51 AM2/23/12
to
W dniu 2012-02-23 00:55, Piotr pisze:
>> Czasami trzeba ujawnic kompromitujace e-mile.
> o tej wlasnie moralnosci Kalego mowilem - Pan Leszek zachwala i korzysta z owocfow wlamani sie do prytwanych emmaili


Panie Piotrze o prywatnosci w sieci prosze zapomniec. Czytaja, a
wlasciwe filtruja, panskie emile wiadome sluzby szukajac slow kluczowych.

To nie brat olin wlamal sie i opublikowal haniebna korespondencje na
temat globalnego ocipienia.

Andrew Karts

unread,
Feb 23, 2012, 9:54:32 AM2/23/12
to
On Feb 23, 12:08 am, "A. Filip" <a...@xl.wp.pl> wrote:
> Andrew Karts <andrewka...@yahoo.com> pisze:
> URL(s):http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Instrumental_Temperature_Recor...

Gdybym byl blizej, to sprobowal bym nakarmic Ciebie lyzeczka. Kaszka
manna zreszta, bo nic innego mozesz nie przyswajac :-)))

Andrew Karts

unread,
Feb 23, 2012, 10:03:06 AM2/23/12
to
> manna zreszta, bo nic innego mozesz nie przyswajac :-)))-


http://www.agu.org/pubs/crossref/2011/2011GL048442.shtml

A. Filip

unread,
Feb 23, 2012, 10:44:22 AM2/23/12
to
Andrew Karts <andre...@yahoo.com> pisze:
A czy ty jesteś idiotą co do praktyki polityki walki z GW?

Zaufanie społeczne do ocieplaczy "przed starannym sprawdzeniem" po ich
paru wpadkach i "oporach" co do szybkiego korygowaniu (średnio ważnych)
pomyłek/"pomyłek" poszło się gwizdać.
To ten co chce naciągać na bardzo wielkie wydatki ma *przekonywająco*
uprościć dowód do przynajmniej poziomu dla średnio zaawansowanych a nie
ten co przekonuje do w praktyce "(prawie) nic nie robienia". Do
przekonywania do taniego "nic nie robienia" *teraz* (przy stabilizacji
temperatury po 1998) długo wystarczy tylko zaledwie łatwe mnożenie
wątpliwości.

Andrew Karts

unread,
Feb 24, 2012, 12:02:30 AM2/24/12
to
> wątpliwości.- Hide quoted text -
>
> - Show quoted text -

Masz Ty za grosz inteligencji? Co innego histeryzujace media i
aktywisci z potopem i Arka Noego a co innego praktyczni ludzie
parajacy sie z tym problemem. Media musza miec strach i histerie aby
zlapac zainteresowanie spoleczne. To samo aktywisci. .Potopu za lat 20-
cia nie bedzie lecz ziemia bedzie sie ocieplac dalej.

Piotr

unread,
Feb 28, 2012, 11:44:45 PM2/28/12
to
On Thursday, February 23, 2012 9:34:51 AM UTC-3:30, u2 wrote:
> W dniu 2012-02-23 00:55, Piotr pisze:
> >> Czasami trzeba ujawnic kompromitujace e-mile.
> > o tej wlasnie moralnosci Kalego mowilem - Pan Leszek zachwala i korzysta z owocfow wlamani sie do prytwanych emmaili
>
>
> Panie Piotrze o prywatnosci w sieci prosze zapomniec.

Myli Pan descriptive z normative. Mozliwosc wlamania nie zmienia moralnej kwalifikacji wlamania ani korzystania z owocow wlamania.


> Czytaja, a wlasciwe filtruja, panskie emile wiadome sluzby szukajac
> slow kluczowych.

nie ten adres. Tu sluzby specjalne nie filtrowaly Internetu w poszukiwaniu slow kluczowych, a wprost przeciwnie - zamowily bardzo konkretne wlamania - w tym samym czasie w ktorym wlamano sie do East Anglia probowano sie wlamac do kilku innych osrodkow zajmujacyhc sie badaniami klimatycznymi.

Jakie to byly sluzby pozostawiam Panskiej przenikliwosci, pamietajac ze slady hackera prowadzily do Nowosybirska i ze to wlasnie Rosja mialaby najwiecej do stracenia gdyby negocjacje klimatyczne w Kopenhadze doprowadzily do ograniczenia
uzycia ropy i gazu - dwoch rzeczy na eksporcie ktorych Rosja opiera swoja ekonomie i nadzieje odbudowy swiatowych wplywow politycznych.

> To nie brat olin wlamal sie

Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczam. Ja wskazywalem ze on jest paserem, korzystajacym z owocow wlamania. Oraz ze jest uzytecznym idiota - bo pomoga Wielkorusom marzacych o uzyciu ropy i gazu dla odbudowy ich wplywow w Europie.

Wprawdzie nie on jeden - no ale Pan czy p. Bobrowski to, Pan wybaczy, troche inny poziom intelektualny i inne przygotowanie naukowe, a wiec i inne oczekiwania.

Piotr

u2

unread,
Feb 29, 2012, 10:53:53 AM2/29/12
to
W dniu 2012-02-29 05:44, Piotr pisze:
>> Panie Piotrze o prywatnosci w sieci prosze zapomniec.
> Myli Pan descriptive z normative. Mozliwosc wlamania nie zmienia moralnej kwalifikacji wlamania ani korzystania z owocow wlamania.
>
>


To pan myli wlamywaczy z bratem olinem. Brat olin korzysta z ogolnie
dostepnych zrodel.

Piotr

unread,
Feb 29, 2012, 9:46:17 PM2/29/12
to
Z cyklu: Rozmowy ze Sciana

On Wednesday, February 29, 2012 12:23:53 PM UTC-3:30, u2 wrote:

>>> Panie Piotrze o prywatnosci w sieci prosze zapomniec.
>> Myli Pan descriptive z normative. Mozliwosc wlamania
>> nie zmienia moralnej kwalifikacji wlamania ani
>> korzystania z owocow wlamania.

> To pan myli wlamywaczy z bratem olinem.

Tja, podsumujmy rozmowe do tej pory:

Trela: "Docent [...] nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman [...]zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne"

Sciana: "To nie brat olin wlamal sie"

Trela: "Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczem."

Sciana: "pan myli wlamywaczy z bratem olinem. "

Panowie i Panowie: pan Sciana. "u2" i wszystko jasne.

====
Piotr

===
> Panie Piotrze o prywatnosci w sieci prosze zapomniec.

Myli Pan descriptive z normative. Mozliwosc wlamania nie zmienia moralnej kwalifikacji wlamania ani korzystania z owocow wlamania.


> Czytaja, a wlasciwe filtruja, panskie emile wiadome sluzby szukajac
> slow kluczowych.

nie ten adres. Tu sluzby specjalne nie filtrowaly Internetu w poszukiwaniu slow kluczowych, a wprost przeciwnie - zamowily bardzo konkretne wlamania - w tym samym czasie w ktorym wlamano sie do East Anglia probowano sie wlamac do kilku innych osrodkow zajmujacyhc sie badaniami klimatycznymi.

Jakie to byly sluzby pozostawiam Panskiej przenikliwosci, pamietajac ze slady hackera prowadzily do Nowosybirska i ze to wlasnie Rosja mialaby najwiecej do stracenia gdyby negocjacje klimatyczne w Kopenhadze doprowadzily do ograniczenia
uzycia ropy i gazu - dwoch rzeczy na eksporcie ktorych Rosja opiera swoja ekonomie i nadzieje odbudowy swiatowych wplywow politycznych.

> To nie brat olin wlamal sie

Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczam. Ja wskazywalem ze on jest paserem, korzystajacym z owocow wlamania. Oraz ze jest uzytecznym idiota - bo pomoga Wielkorusom marzacych o uzyciu ropy i gazu dla odbudowy ich wplywow w Europie.

Wprawdzie nie on jeden - no ale Pan czy p. Bobrowski to, Pan wybaczy, troche inny poziom intelektualny i inne przygotowanie naukowe, a wiec i inne oczekiwania.

Piotr
====================================

quark

unread,
Feb 29, 2012, 10:58:29 PM2/29/12
to
Piotrus, poskarze sie Dorocie, ze zaniedbala idioty i ten wylazl bez
opieki na scp-e.

Rozumiem, ze kobieta zostawila Trele z powodow jak widac zupelnie
jasnych.
Ale: "Mozliwosc wlamania nie zmienia moralnej kwalifikacji wlamania
ani korzystania z owocow wlamania."
W zwiazku z tym, powyzszego alibi Treli jednak nie przyjme do
wiadomosci.

quark

unread,
Feb 29, 2012, 11:27:00 PM2/29/12
to
On Feb 29, 6:46 pm, Piotr <petre...@gmail.com> wrote:
Bardziej powaznie, Piotrus:

Widze, ze w sporcie zadnym nie byles i przegrywac nie umiesz.
Robiac zlodzieja/pasera z Kleczkowskiego bo ci "kradziony" argument
nie odpowiada moze warto przypomniec to:
"Daniel Ellsberg, PhD, (born April 7, 1931) is a former United States
military analyst who, while employed by the RAND Corporation,
precipitated a national political controversy in 1971 when he released
the Pentagon Papers, a top-secret Pentagon study of U.S. government
decision-making in relation to the Vietnam War, to The New York Times
and other newspapers. He was awarded the Right Livelihood Award in
2006. He is also known for a fundamental contribution to decision
theory, the Ellsberg paradox."

http://en.wikipedia.org/wiki/Daniel_Elsberg

TAKICH PRZYKLADOW JEST MNOSTWO.

Wikipedia jest dosc tu nieczytelna.
Elenberg trafil na szereg swinstw, ktore rzad chronil tajemnica
panstwowa, w tym uzycie LSD w doswiadczeniach majacych prowadzic do
"MIND CONTROL".

u2

unread,
Mar 1, 2012, 9:21:43 AM3/1/12
to
W dniu 2012-03-01 03:46, Piotr pisze:
>> To nie brat olin wlamal sie
> Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczam. Ja wskazywalem ze on jest paserem, korzystajacym z owocow wlamania.


Nie ma takiego paragrafu w polskim prawie karnym. Prosze sie podciagnac.

Piotr

unread,
Mar 1, 2012, 7:21:47 PM3/1/12
to
Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art. 291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem - stad wyrazenie "moralne skrupuly" w poscie na ktory Pan "odpowiada", cytuje:

[W dniu 2012-03-01 03:46, Piotr pisze:]

" Tja, podsumujmy rozmowe do tej pory:

Trela: "Docent [...] nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman [...]zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne"

Sciana: "To nie brat olin wlamal sie"

Trela: "Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczem."

Sciana: "pan myli wlamywaczy z bratem olinem. "

Panowie i Panowie: pan Sciana. "u2" i wszystko jasne.

====
Piotr "

-------------- Koniec -----------------------

a teraz prosze dalej udawac, ze powyzszy tekst nie zaistnial i protekcjonalnie pouczac mnie "Prosze sie podciagnac." Wiadomo, "u2".

Piotr

u2

unread,
Mar 2, 2012, 12:16:55 AM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 01:21, Piotr pisze:
>>> Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczam. Ja wskazywalem ze on jest paserem, korzystajacym z owocow wlamania.
>>
>>
>> Nie ma takiego paragrafu w polskim prawie karnym. Prosze sie podciagnac.
> Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art. 291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem

Paserstwo to nabycie rzeczy pochodzacej z kradziezy i handlowanie nia,
wiec znowu pudlo. Jest pan, panie Piotrze, oderwany od rzeczywistosci
stad panskie bledne twierdzenia.

Omni

unread,
Mar 2, 2012, 2:20:41 AM3/2/12
to


"Piotr" wrote in message
news:12508273.853.1330569977678.JavaMail.geo-discussion-forums@vbbfy7...
>
> Z cyklu: Rozmowy ze Sciana
> 8<<<<<<<<<<< snip

A kto jest az tak madry, ze "rozmawia ze sciana" ?
Na rzeczowa konkluzje w tej materii nie trzeba
naukowych dystynkcji w dziedzinie "scianologii".



Omni

unread,
Mar 2, 2012, 3:22:59 AM3/2/12
to
 
To nie my zabiliśmy neandertalczyków
 
Ula, physorg.com2012-02-28,
ostatnia aktualizacja 2012-02-28 17:01
 
Więcej...
 
Najnowsze badania międzynarodowego zespołu naukowców wskazują,
że to nie ludzie spowodowali wyginięcie neandertalczyków
[...]
Więcej...
 
"Co w takim razie zabiło neandertalczyków, jeśli nie konkurent - człowiek?
Naukowcy podejrzewają, że nasi kuzyni mogli być po prostu bardziej wrażliwi
na zmiany klimatyczne w czasie ostatniego zlodowacenia, niż wcześniej uważano.
 
Ponieważ badania przeprowadzono na zdegenerowanym DNA z materiałów
paleontologicznych, otrzymane z nich wyniki muszą być jeszcze potwierdzone. "
 
Źródło: Gazeta Wyborcza
 
 
Więcej...

Piotr

unread,
Mar 2, 2012, 8:54:58 AM3/2/12
to
Jak pisalem - dyskusja jest o moralnosci akcji p. Leszka, a o nie o tym czy sa one karalne wg "polskiego kodeksu karnego" na co Pan probuje usilnie kierowac dyskusje. I "handlowanie" nie jest warunkiem koniecznym paserstwa - "przyjęcie rzeczy pochodzacej z kradziezy" wystarczy. Pan Leszek "przyjal rzecz" o ktorej wiedzial ze pochodzi z kradziezy i uzywal dla wlasnej korzysci (promowanie ideologii swojej i zlodzieji). Jesli Pan tego nie rozumie, to nie bede juz marnowal wiecej czasu na korygowanie Panskich dygresji.


Na PODSTAWOWA ("po drugie i wazniejsze") czesc mojego arguemntu Pan oczywiscie
ani pi-pi:

u2

unread,
Mar 2, 2012, 11:00:06 AM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 14:54, Piotr pisze:
>>> Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art. 291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem
>>
>> Paserstwo to nabycie rzeczy pochodzacej z kradziezy i handlowanie nia,
>> wiec znowu pudlo. Jest pan, panie Piotrze, oderwany od rzeczywistosci
>> stad panskie bledne twierdzenia.
> Jak pisalem - dyskusja jest o moralnosci akcji p. Leszka, a o nie o tym czy sa one karalne wg "polskiego kodeksu karnego" na co Pan probuje usilnie kierowac dyskusje.


Panie Piotrze niech pan zalozy a priori i a posteriori, ze na prawie
karnym sie pan nie zna :) Ale prosze sie starac.

Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do czynienia, bo pan
zakladam ateusz.

Egon Bondy

unread,
Mar 2, 2012, 11:16:55 AM3/2/12
to
u2 <u...@o2.pl> wrote:

> W dniu 2012-03-02 14:54, Piotr pisze:
> >>> Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art.
291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o
polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem
> >>
> >> Paserstwo to nabycie rzeczy pochodzacej z kradziezy i handlowanie nia,
> >> wiec znowu pudlo. Jest pan, panie Piotrze, oderwany od rzeczywistosci
> >> stad panskie bledne twierdzenia.

> > Jak pisalem - dyskusja jest o moralnosci akcji p. Leszka, a o nie o tym
>> czy sa one karalne wg "polskiego kodeksu karnego" na co Pan probuje
>> usilnie kierowac dyskusje.
>
>
> Panie Piotrze niech pan zalozy a priori i a posteriori, ze na prawie
> karnym sie pan nie zna :) Ale prosze sie starac.

Widac p. Piotr rozmawia z "inz." PRAWA!
Jak to "inz." zwykl uczenie pisac: no, nie no!

> Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do czynienia, bo pan
> zakladam ateusz.

Po takim ciosie p. Piotr na pewno sie nie podniesie.
Dostal sierpowym od wysoce moralnego katolika.

Jezeli wysokie morale jest domena osob wierzacych, to jasne dlaczego
w 95% katolickiej Polsce jest procentowo wiecej przestepstw, kradziezy i
pijanstwa niz w ateistycznych Czechach.

To chyba ta LOGIKA, o ktorej czesto wspomina mentor medrca spod
Suwalk...

J.

--
"Der Verstand und die Fähigkeit, ihn zu gebrauchen,
sind zwei verschiedene Gaben."
Franz Grillparzer

u2

unread,
Mar 2, 2012, 11:36:04 AM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 17:16, Egon Bondy pisze:
>> Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do czynienia, bo pan
>> zakladam ateusz.
> Po takim ciosie p. Piotr na pewno sie nie podniesie.

Niejaki jatzek vel dupa zu lipkowsky uwaza sciepe za ring bokserski :)

Piotr

unread,
Mar 2, 2012, 1:13:38 PM3/2/12
to
On Friday, March 2, 2012 12:30:06 PM UTC-3:30, u2 wrote:
> W dniu 2012-03-02 14:54, Piotr pisze:
> >>> Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art. 291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem
> >>
> >> Paserstwo to nabycie rzeczy pochodzacej z kradziezy i handlowanie nia,
> >> wiec znowu pudlo. Jest pan, panie Piotrze, oderwany od rzeczywistosci
> >> stad panskie bledne twierdzenia.
> > Jak pisalem - dyskusja jest o moralnosci akcji p. Leszka, a o nie o tym czy sa one karalne wg "polskiego kodeksu karnego" na co Pan probuje usilnie kierowac dyskusje.
>
> Panie Piotrze niech pan zalozy a priori i a posteriori,

Tsk, strzela sie Pan stope - probujac popisac sie wprawnoscia w uzyciu lacinskich fraz, niechcaco pokazal Pan, ze nie ma Pan pojecia jak je uzywac
(wskazowka dla popisujacych sie lacina - majac "a priori" nie ma potrzeby na
"i posteriori". Albo rybki albo pipki)

> ze na prawie karnym sie pan nie zna :)

I caly dowod na to, to ... goloslowne zapewnienie anonima, ukoronwane postawieniem usmieszka, zeby nikt nie mial watpliwosci jaki to anonim wybitnie inteligentny i dowcipny?

> Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do czynienia, bo pan
> zakladam ateusz.

Zorganizowne religie nie maja monopolu na moralnosc. To ze Pan nie ma o tym pojecia - nie dziwi: kim wieksza ignorancja tym wieksze przekonanie o wlasnej racji.


Reszty moich argumentow Pan nie potrafil Pan nawet zakwestionowac: wyciecie
wszystkich argumentow oponenta nie jest dowodem Pana racji a tylko umiejetnosci wycinania.

A tu wyciety przez Pana tekst:
https://groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/785c3129dd792cb7?dmode=source&output=gplain&noredirect

Piotr

Piotr

unread,
Mar 2, 2012, 1:25:48 PM3/2/12
to
"jatzek vel dupa zu lipkowsky". Rzeczywiscie, miazdzaca riposta, panie "u2".

I dobrze ze zaznaczyl Pan usmieszkiem ze dowcipna.

Piotr

==============================================================
Rozmowki ze Sciana:
" - Trela: "Docent [...] nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman [...]zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne"
- Sciana: "To nie brat olin wlamal sie"
- Trela: "Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczem."
- Sciana: "pan myli wlamywaczy z bratem olinem. " "
===========================================================

u2

unread,
Mar 2, 2012, 2:10:23 PM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 19:25, Piotr pisze:
> I dobrze ze zaznaczyl Pan usmieszkiem ze dowcipna.


Wcale nie dowcipna, tylko oslabilem cios, ale chetnie bym zabil gdybym
mogl, ale nie moge :)

u2

unread,
Mar 2, 2012, 2:11:48 PM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 19:13, Piotr pisze:
> Zorganizowne religie nie maja monopolu na moralnosc. To ze Pan nie ma o tym pojecia - nie dziwi: kim wieksza ignorancja tym wieksze przekonanie o wlasnej racji.


Hmm, zaczyna mi pan wygladac na znawce religii panie Piotrze :)

Egon Bondy

unread,
Mar 2, 2012, 2:26:42 PM3/2/12
to
Finanse nie pozwalaja na przyjazd, mlodziencze?

No prosze, nawet grozby pozbawienia zycia tu sa!
To jest tnaprawde a NAJLEPSZA polaka lista!
Teraz rozumiem, dlaczego p. Leszek tak ja kocha.

u2

unread,
Mar 2, 2012, 2:29:35 PM3/2/12
to
W dniu 2012-03-02 20:26, Egon Bondy pisze:
> Finanse nie pozwalaja na przyjazd, mlodziencze?


Nie stac ciebie na przyjazd do Suwalke/Suwalek ? Pewnie robisz w
azbescie jak moj znajomy z Olszytna, wnuk szwabskiego generala :)

Piotr

unread,
Mar 2, 2012, 4:12:06 PM3/2/12
to
On Friday, March 2, 2012 3:41:48 PM UTC-3:30, u2 wrote:
>>> W dniu 2012-03-02 19:13, Piotr pisze:

>>> Panie Piotrze niech pan zalozy a priori i a posteriori,

>>Tsk, strzela sie Pan stope - probujac popisac sie
>> wprawnoscia w uzyciu lacinskich fraz, niechcaco
>> pokazal Pan, ze nie ma Pan pojecia jak je uzywac
>> (wskazowka dla popisujacych sie lacina - majac
>> "a priori" nie ma potrzeby na "i posteriori".
>> Albo rybki albo pipki)

>>> ze na prawie karnym sie pan nie zna :)

>>I caly dowod na to, to ... goloslowne zapewnienie
>> anonima, ukoronwane postawieniem usmieszka, zeby
>> nikt nie mial watpliwosci jaki to anonim
>> wybitnie inteligentny i dowcipny?

>>> Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do
>>> czynienia, bo pan zakladam ateusz.

>> Zorganizowne religie nie maja monopolu na moralnosc.
>> To ze Pan nie ma o tym pojecia - nie dziwi: im
>> wieksza ignorancja tym wieksze przekonanie o
>> wlasnej racji.

> Hmm, zaczyna mi pan wygladac na znawce religii panie Piotrze :)

Co Panu sie zaczyna i co Panu wyglada - malo mnie interesuje
bo nie na temat. Ja wypowiadalem sie nie o religii, a wrecz
przeciwnie - o ludziach niereligijnych, ktorym Pan odmawial
moralnosci, cytuje:

"u2": Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do
czynienia, bo pan zakladam ateusz."

ja: Zorganizowne religie nie maja monopolu na moralnosc.
To ze Pan nie ma o tym pojecia - nie dziwi: kim wieksza
ignorancja tym wieksze przekonanie o wlasnej racji.

ktora czesc powyzszego zroumial Pan jako ekpertyze o religii?
Piotr
==============================================================
Rozmowki ze Sciana:
" - Trela: "Docent [...] nie mial zadnych moralnych skrupulow z korzystania z wynikow wlaman [...]zaaranzowanego prawdopodobnie przez rosyjskie sluzby specjalne"
- Sciana: "To nie brat olin wlamal sie"
- Trela: "Pomoge: nikt nie mowil ze pan Leszek byl wlamywczem."
- Sciana: "pan myli wlamywaczy z bratem olinem. " "
===========================================================

quark

unread,
Mar 2, 2012, 4:57:34 PM3/2/12
to
Trela gledzi.

I czy tu sie dziwic, ze Dorota oden uciekla?
Kazdy by uciekl.
Nawet kot, pies, a co dopiero w miare normalny czlowiek.

Napewno siedzi teraz gdzies w kawiarni i lapie oddech po ucieczce od
Treli.

u2

unread,
Mar 3, 2012, 3:51:09 AM3/3/12
to
W dniu 2012-03-02 22:12, Piotr pisze:
> ktora czesc powyzszego zroumial Pan jako ekpertyze o religii?
> Piotr
> ==============================================================
> Rozmowki ze Sciana:


Panie Piotrze, jak pan woli rozmawiac ze sciana to droga wolna :)

A wymadrzanie sie na temat moralnosci i argumentacja ad personam do mnie
trafia jak kula w plot :)

Egon Bondy

unread,
Mar 3, 2012, 3:51:20 AM3/3/12
to
Chlopiec chce mnie zabic, ale nie moze, gdyz uwaza, ze nie stac mnie na
przyjazd do SUWALEK, poniewaz "robie w azbescie" jak jego znajomy ...

Doktorze olin, mozecie mi przetlumaczyc ten belkot, czyli LOGIKE waszego
ministranta?
Oczywiscie, jak wrocicie z dzialki.

I poinstruujcie go, ze mieszka na wsi w okolicy Suwalk, nie Suwalek.
W koncu wozac co tydzien do miasta jajka na targ, powinien wiedziec,
gdzie je wozi.

Egon Bondy

unread,
Mar 3, 2012, 3:51:21 AM3/3/12
to
Wlasnie! Ma za swoje, ten Trela! Gdyby byl normalny i co wieczor
opowiadal zonie ze ma palce wkrecone we wszystkie wywiady swiata,
pouczal, ze deszcz powstaje ze skroplonego powietrza, ze buduje pojazdy
kosmiczne i z wyroznieniem nie nauczyl sie jezyka na uniwersytecie
ktorego nie ma, a czarne helikoptery widzial na wlasne oczy pracujac dla
rzadu USA, wtedy to Dorota nie uciekla by, ale wsiadla razem z nim do
Batmobile i pojechala scigac Jokera.

A jak tam twoja Batwoman? U was wszystko w porzadku Mr. & Mrs. Smith?
Duzo bylo szpiegowania w tym tygodniu?

quark

unread,
Mar 3, 2012, 4:11:31 AM3/3/12
to
On Mar 3, 12:51 am, egon.bo...@me.com (Egon Bondy) wrote:
widze, jatzek, ze jak przystalo na Zimmermaler znow jestes przy
Freitag pijany...
Hitler byl czesciej trzezwy anizeli ty, stad i malowal na plotnie a
nie na scianie...

a teraz pomaszeruj sobie w kolko, to ci moze pomoc
http://www.youtube.com/watch?v=Y2T0qDDo1Dk

nie dziekuj!

Egon Bondy

unread,
Mar 3, 2012, 4:24:18 AM3/3/12
to
Dzisiaj jest sobota, ale rozumiem, ze po kilku 1-dolarowych winach
wszystko sie moze pokrecic.

No wiec duzo bylo w tym tygodniu szpiegowania?
Malzonka pelna podziwu?

quark

unread,
Mar 3, 2012, 4:28:10 AM3/3/12
to
On Mar 3, 1:24 am, egon.bo...@me.com (Egon Bondy) wrote:
sobota, pijany pajacyku, to jest u ciebie, u mnie wlasnie skonczyl sie
piatek;
po wtore, ty pijesz codziennie... piatek tu nie jest wyjatkiem.

moze jeszcze raz, dla wytrzezwienia?
http://www.youtube.com/watch?v=Y2T0qDDo1Dk

oczywiscie, nie dziekuj!

Egon Bondy

unread,
Mar 3, 2012, 4:49:29 AM3/3/12
to
Zgadza sie. 12 min. po polnocy to nie sobota, lecz jeszcze koniec piatku
(drugi semestr afrykanistyki?).

> po wtore, ty pijesz codziennie... piatek tu nie jest wyjatkiem.

Jezeli tak bardzo sie upierasz ...
Choc z drugiej strony nie potrafic znalezc jednego trzezwego argumentu
na wypowiedzi "pijaka", to tez sukces nie jest.
Ale ty nie specjalnie blyskotliwy.
>
> moze jeszcze raz, dla wytrzezwienia?
> http://www.youtube.com/watch?v=Y2T0qDDo1Dk
>
> oczywiscie, nie dziekuj!

Podejrzewam ze wiem skad twoja pogarda dla u2.
Ty po prostu widzisz w nim nastoletniego Bobrowskiego.
Ot, co!

A teraz opowiedz zonie na dobranoc jak dzis sie mocno naszpiegowales dla
rzadu USA i idz spac. Za kilka godziin skonczy sie u ciebie piatek a w
sobote znow trzeba szpiegowac i budowac pojazdy kosmiczne.

Bywaj!

quark

unread,
Mar 3, 2012, 4:51:32 AM3/3/12
to

quark

unread,
Mar 3, 2012, 4:54:04 AM3/3/12
to

quark

unread,
Mar 3, 2012, 4:53:30 AM3/3/12
to
Jak widac za duzo pajacyk wypil i nie wie gdzie jest.
Moze jeszcze raz, na poprawe orientacji:

u2

unread,
Mar 3, 2012, 5:56:17 AM3/3/12
to
W dniu 2012-03-03 10:49, Egon Bondy pisze:
> A teraz opowiedz zonie na dobranoc jak dzis sie mocno naszpiegowales dla
> rzadu USA i idz spac. Za kilka godziin skonczy sie u ciebie piatek a w
> sobote znow trzeba szpiegowac i budowac pojazdy kosmiczne.

Nie kazdy jest taki jak jatzek vel dupa zu lipkowsky, ktory sadzi innych
po sobie :)

Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 3, 2012, 7:37:53 AM3/3/12
to
On Wed, 22 Feb 2012 16:25:09 -0800 (PST), brat_olin
<brat...@yahoo.com> wrote:

>On 23 Feb, 01:05, Piotr <petre...@gmail.com> wrote:
>> On Wednesday, February 22, 2012 7:06:54 PM UTC-3:30, brat_olin wrote:
>> > Piotr
>> >  wrote:
>>
>> > > Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia
>> > > - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do
>> > > serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
>> > > Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
>>
>> > Powtorze, bo nie doszlo:  Climategate ujawnili
>> > hackerzy, nie bylo tam mowy o falszerswie
>> > ujawnionych emali, natomiast Dr. Gleick ujawnil
>> > emaile ale i SFALSZOWANY przez siebie raport
>> > rzekomo z Heartland (tzw. Gleickgate)
>>
>> Firss things first - wpierw ustalmy jaki jest Pana stosunek
>> do wlamywania sie do cudzych serwerow dla korzysci
>> politcyznej lub ideologicznej - Pan uwaza takie
>> wlamywanie sie i uzywanie tak wykradzionych materialow
>> do atakowania ofair wlamania za moralnie uzasadnione?
>> Tak czy nie? Czy tez "Tak" jesli chodzi o climate scientist
>> i "Nie" jesli chodzi o climate deniers?
>>
>Nie pochwalam ujawnaniania prywatnych emaili.
>I sam bym nie ujawnil. Natomiast polemizowalbym
>z nazywaniem tych gleboko wierzacych w tzw. global
>warming jako "climate scientist", i przeciwstawiania
>ich sceptykom wobec tej wiary, ktorych Pan nazywa
>"deniers". To czysta HASBARA (p. Zalek wytlumaczy,
>co to znaczy).

Przywolany do tablicy chetnie wyjasniam:
HASBARA (po hebrajsku znaczy "tlumaczenie") oznacza przekonywanie
oponenta i kibicow ze nie ma racji (nawet jesli oponent ma racje).
W HABSARA najwiekszy nacisk kladzie sie na przekonywanie kibicow
(zwanymi rowniez "useful idiots").

Naczelna zasada HASBARA jest ze "ilosc przechodzi w jakosc" - tzn
zamiast krotkiego LOGICZNEGO dowodu, lepiej jest kilka/kilkadziesiat
nawet jak najglupszych "dowodow". Np jesli chcemy kogos przekonac ze
katastrofa samolotowa nie byla katastrofa tylko zamachem, nalezy co
jakis czas publikowac teorie ze samolot stracono helem, bombami,
pokazywac filmiki i twierdzic ze na filmikach slychac strzaly, krzyki
ludzi blagajacych o litosc etc - po jakims czasie "usefull idiots"
uwierza w zamach (podobienstwo przykladu do zamachu w smolensku jest
jak najbardziej przypadkowe).

W Hasbara jest jak najbardziej koszerne przeciwstawianie dowodow
naukowcow wypowiedziom politykow. Wedlug najnowszych badan "usefull
idiots" bardziej przekonywuje wypowiedz 5 politykow niz jednego
naukowca.

Czy p. Trela uprawia Hasbara wpychajac watek "moralny" w dyskusji o
global warming? Jak najbardziej, dobry Hasbara'ista gdy nie ma
odpowiedzi na LOGICZNE pytanie - zmienia watek, co p. Trela wlasnie
robi.

Czy Hasbara zawsze dziala na wszystkich? Niestety nie, a dowody mozna
znalezc nawet na sciepie. Pomimo ze dwoje sie i troje wskazujac ze
Amerykanie, Syryjczycy czy Serbowie zamordowali znacznie wiecej
ludnosci cywilnej (wliczajac w to dzieci, inwalidow i kobiety
ciezarne), z nieznanych nauce powodow p. Dyrektor czy p. Bobrowski
dalej uwazaja ze zamordowanie Palestynczyka jest znacznie ciezsza
zbrodnia niz zamordowanie Irakczyka, Bosnianina czy Syryjczyka. Jestem
pelen nadziei ze nauka znajdzie odpowiedz i na to pytanie.

Zalek


[...]

Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 3, 2012, 7:41:16 AM3/3/12
to
On Wed, 22 Feb 2012 16:05:18 -0800 (PST), Piotr <petr...@gmail.com>
wrote:

>On Wednesday, February 22, 2012 7:06:54 PM UTC-3:30, brat_olin wrote:
>> Piotr
>> wrote:
>>
>> > Hacker wlamac sie do serwera Univ., of East Anglia
>> > - bohaterska obrona prawdy, hacker wlamac sie do
>> > serwera Heartland Institute - podly atak na prawde.
>> > Czyli jak pewnie mowia w Afryce - "moralnosc Kleczkowskiego".
>> >
>>
>> Powtorze, bo nie doszlo: Climategate ujawnili
>> hackerzy, nie bylo tam mowy o falszerswie
>> ujawnionych emali, natomiast Dr. Gleick ujawnil
>> emaile ale i SFALSZOWANY przez siebie raport
>> rzekomo z Heartland (tzw. Gleickgate)
>
>Firss things first - wpierw ustalmy jaki jest Pana stosunek
>do wlamywania sie do cudzych serwerow dla korzysci
>politcyznej lub ideologicznej - Pan uwaza takie
>wlamywanie sie i uzywanie tak wykradzionych materialow
>do atakowania ofair wlamania za moralnie uzasadnione?
>Tak czy nie? Czy tez "Tak" jesli chodzi o climate scientist
>i "Nie" jesli chodzi o climate deniers?
>
>Piotr

Panie Trela,

Z ciekawoscia czytam Panskie argumenty o global warming, i nawet w
wiekszosci przypadkow przyznaje Panu racje, ale stosunek p. Leszka do
wlamywania sie do serverow nie nic wspolnego z pytaniem czy global
warming istnieje czy nie. Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie falszerstwa, niz szukanie
kto i dlaczego sie wlamal. Ostatecznie bez wzgledu czy wlamal sie
Mossad czy KGB - jesli global warming jest realne - zagraza nam tak
samo. A jesli dzieki wlamaniom okaze sie ze mozna zaoszczedzic
miliardy dolarow, ktore oczywiscie przeznaczymy na pomoc dzieciom,
inwalidom i kobietom ciezarnym - to kudos dla wlamywaczy.

Zalek

Piotr

unread,
Mar 3, 2012, 6:21:39 PM3/3/12
to
On Saturday, March 3, 2012 9:11:16 AM UTC-3:30, zalek...@hotmail.com wrote:
> On Wed, 22 Feb 2012 16:05:18 -0800 (PST), Piotr
>
I to jest tematem _innych_ watkow. W _tym akurat watku mowa od poczatku byla o etyce - pana Leszek dyskutuje Gleicka, ktory podal sie za kogos innego aby dostac sie do i upowszechnic dokumenty Heartland Institute (znanego z promowania nieszkodliwosci papierosow, finansowanego przez Phillip Morris, i z promowania nieszkodliwosci emisji CO2, finansowanego przez Exxon-Mobil).

Pan Leszek cedzil slowa pogardy wobec Gleicka i przy pomocy guilt by association probowal dyskwalifikowac MORALNIE wszystkich, ktorzy nie
zgadzaja sie z ideologiczna pozycja p. Leszka na temat klimatu.

Tak wiec nie zgodze sie z Panem ze moja dyskusja moralnosci W TYM WATKU jest "zmiana watku" przez ze mnie i Hasbara - wprost przeciwnie - jest centralna kwestia tego watku.

> Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
> to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie falszerstwa, niz szukanie
> kto i dlaczego sie wlamal.

I dlatego po Watergate nikt nie winil Nixona a wszyscy rzucili sie szukac haka na Demokratow w ich papierach po ktore chlopaki Nixona sie wlamali?

> Ostatecznie bez wzgledu czy wlamal sie Mossad czy KGB - jesli global warming > jest realne - zagraza nam tak samo.

Czyli mozemy podsumowac - Pan uwaza ze cel uswieca srodki, ja uwazam ze nie,
a pan Leszek jest relatywista - cel uswieca srodki jesli to jego strona robi,
a jest godna pogady zachowaniem, gdy robi to druga strona.

Piotr

quark

unread,
Mar 3, 2012, 6:44:20 PM3/3/12
to
Piotrus, w tej Nowej Kaledonii skad nadajesz najwyrazniej nie ma ani
jednego psychiatry.
Zupelna dzicz z 1 komputerem.

Dorota powinna byc beatyfikowana za czas, ktory z toba spedzila.
Takich idiotow jak ty widzi sie jednak malo.

Trela w czasie przerwy w "pracy" (tj. od komputera):
http://www.freakingnews.com/Alien-Dude-Pictures-14329.asp

Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 3, 2012, 10:11:53 PM3/3/12
to
On Sat, 3 Mar 2012 15:21:39 -0800 (PST), Piotr <petr...@gmail.com>
wrote:
Skoro Pan uwaza ze ja uwazam ze cel poswieca srodki - to nie bede z
Panem dyskutowal - widocznie Pan wie lepiej niz ja co ja uwazam.
Zauwaze tylko ze dotychczas bylem przekonany ze wcale nie uwazam ze
cel poswieca srodka, wydawalo mi sie nawet ze uwazalem ze wlamywania
do prywatnej poczty powinny byc karalne. Ale poniewaz nie uwazam sie
za sedziego, to nie mam obowiazku uwazac ze dane zdobyte nielegalnie
powinny byc przemilczane. Jesli wlamacz opublikuje prywatna poczte i
okaze sie ze ofiara wlamania sfalszowala dane, to daje sobie prawo
wyrobic sobie opinie o ofiarze.
I pomyslec - ze gdyby nie sciepa to nie mialbym najmniekszego pojecia
co ja uwazam!

Zalek
>
>Piotr



























Piotr

unread,
Mar 4, 2012, 1:22:00 AM3/4/12
to
On Saturday, March 3, 2012 11:41:53 PM UTC-3:30, zalek...@hotmail.com wrote:
> On Sat, 3 Mar 2012 15:21:39 -0800 (PST), Piotr

Nic sie Pan nie zmienil - ciagle te same chwyty retoryczne - ja mowie co Panskie wypowiedzi mowia o Panu, a Pan zamiast zbic to poprzez przedstawienie altrenatywnej i logiczniejszej interpretacji, drwi z samego faktu, ze ja mam hucpe mowic cokolwiek o Panu: "widocznie Pan wie lepiej niz ja co ja uwazam"

Co jest dowcipne tylko jesli zalozyc, ze sami zainteresowani sa najbardziej obiektywnym sedziami samych siebie. Problem w tym, ze cala historia ludzkosci mowi cos odwrotnego - ze jestesmy fatalnymi sedziami samych siebie - ze nikt z nas nie lubi myslec o sobie jako o zlym czy glupim czlowieku, wiec tak zrelatywizujemy wlasne zle czyny i slowa, zebysmy nie musieli sie przyznac, przed innymi i przed soba, ze te czyny czy slowa byly nie do obrony.

I nie tylko wspolczesna psychologia to wie, ale to jest czescia Panskiego ulubionego common sense, obecnego od tysiecy lat. "Po ich owocach poznacie ich" a nie "Po ich deklaracjach o samych sobie poznacie ich".

Tak wiec ja widzac slowa:
"Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie
falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "

interpretuje je jako dowod, ze autor tych slow uwaza, ze cel
(ujawnienie falszerstwa) uswieca ("znacznie wazniejsze jest niz")
srodki ("wlamanie").

A Pan przeciwstawia temu drwine ze oparta na milczacym zaloznieu
ze Zalek jest w pelni obiektywnym sedzia samego siebie.

> Zauwaze tylko ze dotychczas bylem przekonany ze wcale nie uwazam ze
> cel poswieca srodka,

Po owocach, nie po przekonaniach o sobie, poznacie ich.

> wydawalo mi sie nawet ze uwazalem ze wlamywania do prywatnej
> poczty powinny byc karalne.

co z tego, kiedy upublicznienie zawartosci tej prywatnej
korespondencji uznal Pan za "znacznie wazniejsze".
I na tym przeciez polega cale sedno powiedzenia ze "cel uswieca srodki"
- w tym powiedzeniu "srodki" sa zawsze zle (inaczej nie musialyby byc uswiecane), ale sa w tym powiedzeniu mniejszym zlem niz nieosiagniecie
celu.

I dlatego m.in. uwazam promowane przez zrodla p. Leszka slowo "climategate" jest takim propagandowym oszustwem - bo sugeruje podobniestwo z Watergate - mimo ze nie mogloby byc bardziej rozne - po Watergate media, publika i politycy zaatakowali wlamywaczy i ich mocodawcow, a nie powiedziali ze "znacznie wazniejszym od szukania kto i dlaczego sie wlamal, jest ujawnienie co bylo w tych dokumentach Demokratow ktore wlamywaczy tak bardzio chcieli zobaczyc".

> Ale poniewaz nie uwazam sie za sedziego, to nie mam obowiazku uwazac ze dane > zdobyte nielegalnie powinny byc przemilczane.

a kto mowil ze Pan uwaza sie za sedzie. Jak tlumaczylem juz panu u2- ta dyskusja
jest o moralnosci, a nie o systemie prawnym.

> Jesli wlamacz opublikuje prywatna poczte i
> okaze sie ze ofiara wlamania sfalszowala dane, to daje sobie prawo
> wyrobic sobie opinie o ofiarze.

skoro celem wlamywacza bylo skompromitowanie ofiary - to w ten sposob
pomoga Pan wlamywaczowi osiagnac jego cel. I jednoczesnie tworzy Pan
morlane przyzwolenie i wrecz popyt na przyszle wlamania.

Nie mowiac juz o tym, ze w tym wypadku wlamywacze i ich uzyteczni idioci
nie wykazali, ze ofiara sfalszowala dane, lecz sami tak zmanipulowali wykradziona korespondencje zeby wygladalo na falszowanie danych. I choc analiza
Associated Press i wyniki trzech niezaleznych dochodzen w UK uniewinnily obrzucanych gownem naukowcow od wszystkich wyjatkiem najbardziej trywialnych zarzutow - the damage has been done - smrod z gowna ktorym niewinni ludzi zostali obrzuceni pozostanie (nawet o oczach postronnych ludzi jak Pan)
i rozmowy o ograniczeniu emisji cieplarnianych na kluczowej konferencji w Kopenhadze, w 6 tygodni po rozpoczeciu planu "Climategate" - zostaly
skutecznie storpedowane.

Tak wiec w tym wypadku nie tylko, ze Pan uzasadnia wlamanie, to jeszcze doklada reki do zaszczuwania niewinnych ludzi (jeden z glownych celow nagonki, Jones, byl na pograniczu samobojstwa), nie wspominajac juz o takich drobiazgach jak screwing up przyszlych pokolen i tysiecy gatunkow, w imie nachapania sie forsy przez multinational oil companies i odbudowy wplywow politycznych Rosji, ktora bez gazu i ropy bylaby honorowym czlonkiem Trzeciego Swiata.

> I pomyslec - ze gdyby nie sciepa to nie mialbym najmniekszego pojecia
> co ja uwazam!

You are welcome. (Patrz powyzej).

> Zalek

Piotr

quark

unread,
Mar 4, 2012, 1:47:17 AM3/4/12
to
> Piotr- Hide quoted text -
>
> - Show quoted text -

Piotrus jest uparty i upierdliwy jak niejaki tu Niedzwiecki.

u2

unread,
Mar 4, 2012, 2:53:42 AM3/4/12
to
W dniu 2012-03-04 07:22, Piotr pisze:
> analiza
> Associated Press i wyniki trzech niezaleznych dochodzen w UK uniewinnily obrzucanych gownem naukowcow od wszystkich wyjatkiem najbardziej trywialnych zarzutow


Jakich zarzutow ?

Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 4, 2012, 3:29:01 PM3/4/12
to
On Sat, 3 Mar 2012 22:22:00 -0800 (PST), Piotr <petr...@gmail.com>
wrote:
Dziekuje za komplement ze sie nie zmienilem - niedawno spotkalem
kolezanke ktora nie widzialem kupe lat, ona twierdzi ze sie zmienilem,
i to na gorsze.
A to ze drwie z faktu ze Pan wpycha mi nie moje poglady - to fakt. Ma
Pan jakies inne, lepsze sposoby udowadniania ze nie jestem wielbladem?

>
>Co jest dowcipne tylko jesli zalozyc, ze sami zainteresowani sa najbardziej
>obiektywnym sedziami samych siebie. Problem w tym, ze cala historia
>ludzkosci mowi cos odwrotnego - ze jestesmy fatalnymi sedziami
>samych siebie - ze nikt z nas nie lubi myslec o sobie jako o zlym
>czy glupim czlowieku, wiec tak zrelatywizujemy wlasne zle czyny i
>slowa, zebysmy nie musieli sie przyznac, przed innymi i przed soba,
>ze te czyny czy slowa byly nie do obrony.

No, moze ma Pan racje - moze cala historia ludzkosci jest dowodem ze
ma Pan racje i "ja uwazam ze cel uswieca srodki", pomimo ze ja wcale
tak nie mysle. Trudno, czlowiek czasami myli sie, nawet jesli wydaje
mu sie ze ze mysli ze cel nie uswieca srodkow.
A jak Pan mysli - cala historia ludzkosci udowadnia o Panu?

>
>I nie tylko wspolczesna psychologia to wie, ale to jest czescia Panskiego
>ulubionego common sense, obecnego od tysiecy lat. "Po ich owocach poznacie ich"
>a nie "Po ich deklaracjach o samych sobie poznacie ich".
>
>Tak wiec ja widzac slowa:
>"Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
> to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie
> falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "
>
>interpretuje je jako dowod, ze autor tych slow uwaza, ze cel
>(ujawnienie falszerstwa) uswieca ("znacznie wazniejsze jest niz")
>srodki ("wlamanie").

Jesli mam byc szczery - to powiedzialbym ze tylko czlowiek bez
"commone sense" tak moglby zinterpretowac moja wypowiedz.
Wlamanie do komputera to nie jest specjalnie powazne przestepstwo, jak
np kradziez kilkuset miliardow dolarow, czy swiadome spowodowanie
katastrofy w ktorej zgina tysiace ludzi.
W tym wypadku jesli dane badan global warming sa sfalszowane, to jesli
jest to ukrywanie ze global warming istnieje - to moze spowodowac
smierc tysiecy ludzi. Jesli global warming nie istnieje - to spowoduje
wyrzucenie miliarow w bloto, zamiast np na jakies potrzebne badania.
Dlatego wedlug mnie jest wazniejsze ujawnienie falszerstwa, niz
szukanie kto i dlaczego sie wlamal.
A co bedzie jesli ktos wlamal sie computera jakiegos 'serial killer' i
opublikowal film w ktorym ten morderca nagral siebie jak morduje swoje
ofiary? Wazniejsze bedzie najpierw zlapac wlamywacza czy morderce?

>
>A Pan przeciwstawia temu drwine ze oparta na milczacym zaloznieu
>ze Zalek jest w pelni obiektywnym sedzia samego siebie.

Znowu Pan wie cos lepiej ode mnie, bo dotychczas wcale nie uwazalem
sie za obiektywnego. Myslalem ze wcale nie jestem obiektywny i
wydawalo mi sie ze pewne sprawy sa mi blizsze niz inne, ale widocznie
mylilem sie.
>
>> Zauwaze tylko ze dotychczas bylem przekonany ze wcale nie uwazam ze
>> cel poswieca srodka,
>
>Po owocach, nie po przekonaniach o sobie, poznacie ich.
>
>> wydawalo mi sie nawet ze uwazalem ze wlamywania do prywatnej
>> poczty powinny byc karalne.
>
>co z tego, kiedy upublicznienie zawartosci tej prywatnej
>korespondencji uznal Pan za "znacznie wazniejsze".
>I na tym przeciez polega cale sedno powiedzenia ze "cel uswieca srodki"
>- w tym powiedzeniu "srodki" sa zawsze zle (inaczej nie musialyby byc uswiecane), ale sa w tym powiedzeniu mniejszym zlem niz nieosiagniecie
>celu.
>
>I dlatego m.in. uwazam promowane przez zrodla p. Leszka slowo
>"climategate" jest takim propagandowym oszustwem - bo sugeruje podobniestwo z
>Watergate - mimo ze nie mogloby byc bardziej rozne - po Watergate media,
>publika i politycy zaatakowali wlamywaczy i ich mocodawcow, a nie powiedziali
>ze "znacznie wazniejszym od szukania kto i dlaczego sie wlamal, jest ujawnienie
>co bylo w tych dokumentach Demokratow ktore wlamywaczy tak bardzio chcieli zobaczyc".

Oczywiscie ze p. Leszek uprawia Hasbara, nie tylko jesli chodzi Global
Warming, i ma on do tego pelne prawo. Nie mam nic przeciwko temu, bo
sam tez uprawiam Hasbara, choc ze wstydem przyznam ze p. Leszek robi
to znacznie lepiej.
>
>> Ale poniewaz nie uwazam sie za sedziego, to nie mam obowiazku uwazac ze dane
>> zdobyte nielegalnie powinny byc przemilczane.
>
>a kto mowil ze Pan uwaza sie za sedzie. Jak tlumaczylem juz panu u2- ta dyskusja
>jest o moralnosci, a nie o systemie prawnym.
>
>> Jesli wlamacz opublikuje prywatna poczte i
>> okaze sie ze ofiara wlamania sfalszowala dane, to daje sobie prawo
>> wyrobic sobie opinie o ofiarze.
>
>skoro celem wlamywacza bylo skompromitowanie ofiary - to w ten sposob
>pomoga Pan wlamywaczowi osiagnac jego cel. I jednoczesnie tworzy Pan
>morlane przyzwolenie i wrecz popyt na przyszle wlamania.

100% racji. Cele wlamywaczy mnie nie specjalnie obchodza - mnie
obchodza MOJE cele. Skoro MOIM CELEM jest sprawdzenie czy Global
Warming to prawda czy falszerstwo, nie ochodzi mnie jaki byc cel
wlamywacza. Nie bardzo mnie tez obchodzi jak inni ludzie interpretuja
moje zachowanie, na ludzkie interpretacje mojego zachowania nie ma
lekarstwa. Niech spyta sie p. DonJose, p. Bobrowskiego czy p.
Dyrektora jakie sa moje poglady na temat izraelskich terytorii, jakie
partie popieram, co mysle o wojnie z Palestynczykami, i zaloze sie tak
samo oni wiedza jak Pan wie czy jestem za tym czy "cel uswieca
srodki". Macie pelne prawo uwazac ze wiecie co ja mysle, a mam pelne
prawo drwic z Waszych wypowiedzi.
A ktos interpretujac Panskie posty, moze dojsc do wniosku ze mozna
falszowac wyniki badan, bo wlamania do komputerow sa zabronione.
>
>Nie mowiac juz o tym, ze w tym wypadku wlamywacze i ich uzyteczni idioci
>nie wykazali, ze ofiara sfalszowala dane, lecz sami tak zmanipulowali
>wykradziona korespondencje zeby wygladalo na falszowanie danych. I choc analiza
>Associated Press i wyniki trzech niezaleznych dochodzen w UK uniewinnily
>obrzucanych gownem naukowcow od wszystkich wyjatkiem najbardziej
>trywialnych zarzutow - the damage has been done - smrod z gowna
>ktorym niewinni ludzi zostali obrzuceni pozostanie (nawet o oczach postronnych ludzi jak Pan)
>i rozmowy o ograniczeniu emisji cieplarnianych na kluczowej konferencji w Kopenhadze,
>w 6 tygodni po rozpoczeciu planu "Climategate" - zostaly
>skutecznie storpedowane.

Prawde mowiac nie wiem dokladnie co wlamanie wykazalo, bo nawet jesli
pojedynczy naukowiec calkowicie sfalszowal dane, to nie swiadczy ze
reszta naukowcow tez falszowala - dla mnie cala ta afera to tylko
'noise'.
Nie wiem co to sa te 'trywialne zarzuty' a co nietrywialne, ale
powazni naukowcy nie powinni robic rowniez bledow 'trywialnych'.
>
>Tak wiec w tym wypadku nie tylko, ze Pan uzasadnia wlamanie, to jeszcze
>doklada reki do zaszczuwania niewinnych ludzi (jeden z glownych celow nagonki,
>Jones, byl na pograniczu samobojstwa), nie wspominajac juz o takich drobiazgach
>jak screwing up przyszlych pokolen i tysiecy gatunkow, w imie nachapania sie
>forsy przez multinational oil companies i odbudowy wplywow politycznych Rosji,
>ktora bez gazu i ropy bylaby honorowym czlonkiem Trzeciego Swiata.

Znowu - Pan wie ze ja "uzasadniam wlamanie" i "dokladam reki
zaszczuwania niewinnych ludzi" ktorym udowodniono "trywialne" zarzuty.
No, ide na kompromis - jestem tylko 1/3 wielbladem.
>
>> I pomyslec - ze gdyby nie sciepa to nie mialbym najmniekszego pojecia
>> co ja uwazam!
>
>You are welcome. (Patrz powyzej).

zalek





























Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 4, 2012, 3:32:24 PM3/4/12
to
On Sat, 3 Mar 2012 22:47:17 -0800 (PST), quark <quar...@yahoo.com>
wrote:
[...]
>
>Piotrus jest uparty i upierdliwy jak niejaki tu Niedzwiecki.

Panie Bobrowski,

I to Pan pisze? Kiedy ostatnim razem Pan czytal wlasne posty?
Nawet jesli zawsze to wybaczam Panu. Ja tez mam slaba pamiec i wiele
zapominam.

Zalek

quark

unread,
Mar 4, 2012, 3:40:20 PM3/4/12
to
On Mar 4, 12:32 pm, ZalekBl...@hotmail.com wrote:
> On Sat, 3 Mar 2012 22:47:17 -0800 (PST), quark <quark...@yahoo.com>
> wrote:
> [...]
>
>
>
> >Piotrus jest uparty i upierdliwy jak niejaki tu Niedzwiecki.
>
> Panie Bobrowski,
>
> I to Pan pisze? Kiedy ostatnim razem Pan czytal wlasne posty?
> Nawet jesli zawsze to wybaczam Panu. Ja tez mam slaba pamiec i wiele
> zapominam.
>
> Zalek

"odpowiedz" nadchodzi...

widze, ze bronisz, wasner, przyszlego partnera w rozwiazywaniu
"kwestii zydowskiej"...

Andrew Karts

unread,
Mar 5, 2012, 12:24:22 AM3/5/12
to
On Friday, March 2, 2012 8:00:06 AM UTC-8, u2 wrote:
> W dniu 2012-03-02 14:54, Piotr pisze:
> >>> Po pierwsze jest, i to nie jeden a 4 paragrafy o paserstwie: art. 291, 292, 293 i 294 k.k.. Po drugie i wazniejsze - dyskusja nie jest o polskim prawie karnym, a o moralnosci i o sensie dyskusji z Panem
> >>
> >> Paserstwo to nabycie rzeczy pochodzacej z kradziezy i handlowanie nia,
> >> wiec znowu pudlo. Jest pan, panie Piotrze, oderwany od rzeczywistosci
> >> stad panskie bledne twierdzenia.
> > Jak pisalem - dyskusja jest o moralnosci akcji p. Leszka, a o nie o tym czy sa one karalne wg "polskiego kodeksu karnego" na co Pan probuje usilnie kierowac dyskusje.
>
>
> Panie Piotrze niech pan zalozy a priori i a posteriori, ze na prawie
> karnym sie pan nie zna :) Ale prosze sie starac.
>
> Podobniez z moralnoscia pan nie masz za duzo do czynienia, bo pan
> zakladam ateusz.

skoro ateusz to nie ma za wiele do czynienia z ministrantami. od tego sa wierzacy moralisci. jak i od inkwizycji zreszta.

Piotr

unread,
Mar 18, 2012, 10:14:32 PM3/18/12
to
On Sunday, March 4, 2012 4:59:01 PM UTC-3:30, zalek...@hotmail.com wrote:
> On Sat, 3 Mar 2012 22:22:00 -0800 (PST), Piotr

jedno drugiego nie wyklucza. Moze sie Pan zmieniac na gorsze fizycznie
nie kompensujac fizycznego upadku madroscia (trzymanie sie tych samych wyswiechtanych chwytow retorycznych).

> A to ze drwie z faktu ze Pan wpycha mi nie moje poglady - to fakt. Ma
> Pan jakies inne, lepsze sposoby udowadniania ze nie jestem wielbladem?

test na to czy jest Pan wielbladem jest w Panskich arguemntach, a nie w Panskich zapewnieniach. I ja sie wypowiadam tylko o tym co argumenty mowia o ich autorze - a to co Pan sobie lubi wyobrazac o sobie - mnie niespecjalnie interesuje.

> >Co jest dowcipne tylko jesli zalozyc, ze sami zainteresowani sa najbardziej
> >obiektywnym sedziami samych siebie. Problem w tym, ze cala historia
> >ludzkosci mowi cos odwrotnego - ze jestesmy fatalnymi sedziami
> >samych siebie - ze nikt z nas nie lubi myslec o sobie jako o zlym
> >czy glupim czlowieku, wiec tak zrelatywizujemy wlasne zle czyny i
> >slowa, zebysmy nie musieli sie przyznac, przed innymi i przed soba,
> >ze te czyny czy slowa byly nie do obrony.
>
> No, moze ma Pan racje - moze cala historia ludzkosci jest dowodem ze
> ma Pan racje i "ja uwazam ze cel uswieca srodki", pomimo ze ja wcale
> tak nie mysle.

jak wyzej - liczy sie to co Pan robi, a nie co Pan mysli o sobie.

> Trudno, czlowiek czasami myli sie, nawet jesli wydaje
> mu sie ze ze mysli ze cel nie uswieca srodkow.

the proof is in the pudding: jesli ktos pisze ze:
" Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo, to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "

to dowodzi, ze uwaza ze upowszechnienie (rzekomego) falszerstwa uswiecilo ("jest znacznie wazniejsze") srodki ktorymi te "falszerstwo" ujawniono (wlamanie).

Po ich owocach, nie po ich zapewnieniach, poznacie ich.

> A jak Pan mysli - cala historia ludzkosci udowadnia o Panu?

to co o Panu. Ze mozna wierzyc tylko temu co moje czyny mowia o mnie,
a nie moim deklaracjom.

> >I nie tylko wspolczesna psychologia to wie, ale to jest czescia Panskiego
> >ulubionego common sense, obecnego od tysiecy lat. "Po ich owocach poznacie ich"
> >a nie "Po ich deklaracjach o samych sobie poznacie ich".
> >
> >Tak wiec ja widzac slowa:
> >"Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
> > to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie
> > falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "
> >
> >interpretuje je jako dowod, ze autor tych slow uwaza, ze cel
> >(ujawnienie falszerstwa) uswieca ("znacznie wazniejsze jest niz")
> >srodki ("wlamanie").
>
> Jesli mam byc szczery - to powiedzialbym ze tylko czlowiek bez
> "commone sense" tak moglby zinterpretowac moja wypowiedz.
> Wlamanie do komputera to nie jest specjalnie powazne przestepstwo, jak
> np kradziez kilkuset miliardow dolarow, czy swiadome spowodowanie
> katastrofy w ktorej zgina tysiace ludzi.

sam fakt Panskiego _porownyania_ jednego zla do innych tylko wzmacnia moj argument, bo warunkiem koniecznym zasady ze cel uswieca srodki jest wlasnie taka relatywizacja zla (bo jesli jedno zle jest mniejsze niz inne to zapobiezenie temu wiekszemu "uswieca" to mniejsze zlo).

> W tym wypadku jesli dane badan global warming sa sfalszowane, to jesli
> jest to ukrywanie ze global warming istnieje - to moze spowodowac
> smierc tysiecy ludzi. Jesli global warming nie istnieje - to spowoduje
> wyrzucenie miliarow w bloto, zamiast np na jakies potrzebne badania.
> Dlatego wedlug mnie jest wazniejsze ujawnienie falszerstwa, niz
> szukanie kto i dlaczego sie wlamal.

po pierwsze - to tylko potwierdza ze stosuje Pan zasade ze cel uswieca srodki (wieksze zlo uswieca (czytaj: "jest wazniejsze niz") mniejsze zlo)

po drugie - to dowodzi ze Pan uwaza ze mozliwe zoszczedzenie "miliardow dolarow" jest "wazniejsze" niz ryzyko "smierci tysiecy ludzi"

po trzecie - nie zgodze sie ze ujawnienia kto i dlaczego sie wlamal jest
mniej wazne - w sprawie Watergate do ktorego to wlamanie sceptycy lubia
porownywac "Climategate" bylo wrecz odwrotnie - nikt nie pytal czy wlamywacze Nizona znalezli w Watregate jakies haki na Demokratow - wszyscy: media, politycy i publika zajmowali sie WYLACZNIE tym "kto i dlaczego sie wlamal".

> A co bedzie jesli ktos wlamal sie computera jakiegos 'serial killer' i
> opublikowal film w ktorym ten morderca nagral siebie jak morduje swoje
> ofiary? Wazniejsze bedzie najpierw zlapac wlamywacza czy morderce?

pisanie w prywatnych postach, ze klimatyczni sceptycy wypisujacy idiotyczne twierdzenia o klimacie sa idiotami (bo to jedyne co sie ostalo z oskarzen budowanych na wykradzionych emailach) to nie to samo co bycie serial killer, a wiec znow probuje Pan chwytu na znow na reduction ad absurdum.

I nawet w Panskim absurdalnie nieadekwatnym porownaniu - system prawny Panskiego kraju odrzuca Panski argument - bo dowody zdobyte przez policje przez wlamanie do komputera seryjnego mordercy beda odrzucone przez amerykanskie sady jako nielegalne, nawet jesli to oznacza ze serial killer pozostanie na wolnosci i bedzie mogl w ten sposob kontynuowac mordowanie.

Piotr

Zalek...@hotmail.com

unread,
Mar 19, 2012, 7:45:51 PM3/19/12
to
On Sun, 18 Mar 2012 19:14:32 -0700 (PDT), Piotr <petr...@gmail.com>
wrote:
Tak to juz jest - jedni trzymaja sie tych samych wyswiechtanych
logicznych rozumowan a inni trzymaja sie tego samego niewyswiechatnego
przekonania ze wiedza co oponent mysli. Kazdy orze jak moze.

>
>> A to ze drwie z faktu ze Pan wpycha mi nie moje poglady - to fakt. Ma
>> Pan jakies inne, lepsze sposoby udowadniania ze nie jestem wielbladem?
>
>test na to czy jest Pan wielbladem jest w Panskich arguemntach, a nie w Panskich
>zapewnieniach. I ja sie wypowiadam tylko o tym co argumenty mowia o ich autorze -
>a to co Pan sobie lubi wyobrazac o sobie - mnie niespecjalnie interesuje.

Ma Pan pelne prawa rozumiec moj tekst jak Pan chce, zreszta nie tylko
Panu przysluguje takie prawo. Np p. Leszek ma pelne prawo wierzyc ze
fakt ze jesli jakis prokurator bez zadnego dowodu oskarza naukowca
wierzacego w Global Warming - ten fakt jest "dobra wiadomoscia dla
wierzacych w tzw. global Warming".
Jak tylko zauwazam ze nie jestem wielbladem, wlamania do komputerow
nalezy scigac, a jesli wlamanie odkrywa oszustwo, nalezy takie
oszustwo napietnowac, szczegolnie jesli oszustwo moze miec wplyw na
miliardowe inwestycje lub przyszlosc ludzkosci.
BTW - powyzszy teksy nie napisalem dla Pana, bo wiem ze Pana
niespecjalnie interesuje co ja sobie wyobrazam o moich pogladach, Pan
wie oczywiscie lepiej (niewyswiechtanie).

>
>> >Co jest dowcipne tylko jesli zalozyc, ze sami zainteresowani sa najbardziej
>> >obiektywnym sedziami samych siebie. Problem w tym, ze cala historia
>> >ludzkosci mowi cos odwrotnego - ze jestesmy fatalnymi sedziami
>> >samych siebie - ze nikt z nas nie lubi myslec o sobie jako o zlym
>> >czy glupim czlowieku, wiec tak zrelatywizujemy wlasne zle czyny i
>> >slowa, zebysmy nie musieli sie przyznac, przed innymi i przed soba,
>> >ze te czyny czy slowa byly nie do obrony.
>>
>> No, moze ma Pan racje - moze cala historia ludzkosci jest dowodem ze
>> ma Pan racje i "ja uwazam ze cel uswieca srodki", pomimo ze ja wcale
>> tak nie mysle.
>
>jak wyzej - liczy sie to co Pan robi, a nie co Pan mysli o sobie.
>
>> Trudno, czlowiek czasami myli sie, nawet jesli wydaje
>> mu sie ze ze mysli ze cel nie uswieca srodkow.
>
>the proof is in the pudding: jesli ktos pisze ze:
>" Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo, to znacznie wazniejsze jest
>skrytykowanie falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "
>
>to dowodzi, ze uwaza ze upowszechnienie (rzekomego) falszerstwa uswiecilo
>("jest znacznie wazniejsze") srodki ktorymi te "falszerstwo" ujawniono (wlamanie).
>
>Po ich owocach, nie po ich zapewnieniach, poznacie ich.

To jest Panski wniosek o tym co ja mysle, bo nic takiego o
"uswiecaniu: nie napisalem. Uwazam ze ujawnienie falszerstwa nie
"uswiecilo" wlamania, powinno byc ukrarane - ale ma Pan pelne prawo
myslec tak jak sie Panu podoba. Ostatecznie mamy nawet wolnosc
odgadywania co oponent mysli.
>
>> A jak Pan mysli - cala historia ludzkosci udowadnia o Panu?
>
>to co o Panu. Ze mozna wierzyc tylko temu co moje czyny mowia o mnie,
>a nie moim deklaracjom.
>
>> >I nie tylko wspolczesna psychologia to wie, ale to jest czescia Panskiego
>> >ulubionego common sense, obecnego od tysiecy lat. "Po ich owocach poznacie ich"
>> >a nie "Po ich deklaracjach o samych sobie poznacie ich".
>> >
>> >Tak wiec ja widzac slowa:
>> >"Jesli wlamanie ujawnilo jakies falszerstwo,
>> > to znacznie wazniejsze jest skrytykowanie
>> > falszerstwa, niz szukanie kto i dlaczego sie wlamal. "
>> >
>> >interpretuje je jako dowod, ze autor tych slow uwaza, ze cel
>> >(ujawnienie falszerstwa) uswieca ("znacznie wazniejsze jest niz")
>> >srodki ("wlamanie").
>>
>> Jesli mam byc szczery - to powiedzialbym ze tylko czlowiek bez
>> "commone sense" tak moglby zinterpretowac moja wypowiedz.
>> Wlamanie do komputera to nie jest specjalnie powazne przestepstwo, jak
>> np kradziez kilkuset miliardow dolarow, czy swiadome spowodowanie
>> katastrofy w ktorej zgina tysiace ludzi.
>
>sam fakt Panskiego _porownyania_ jednego zla do innych tylko
>wzmacnia moj argument, bo warunkiem koniecznym zasady ze cel uswieca
>srodki jest wlasnie taka relatywizacja zla (bo jesli jedno zle jest mniejsze >
>niz inne to zapobiezenie temu wiekszemu "uswieca" to mniejsze zlo).

Oczywiscie ze Panskich oczach porownywanie zla tylko wzmacnia Panskie
argumenty, zastanawiam sie co w Panskich oczach wzmacnia moje
argumenty - myle sie powiem ze NIC?
Oczywiscie ze robie relatywacje zla, a to z tego powodu ze swiat nie
jest binarny, i zlo tez binarne nie jest. Kradziez jest mniejszym zlem
niz morderstwo - czy to oznacza ze w Panskich oczach popieram/zachecam
do kradziezy? A moze "uswiecam" kradzierze?
Jesli np. zamordowano czlowieka i ktos okradl trupa (powiedzmy ze
morderstwo i kradzierz zanotowala kamera i wiadomo ze to dwaj inni
ludzie) - ja jestem za tym aby skoncentrowano wiekszosc "resources" na
znalezienie mordercy, nawet jesli w Panskich oczach jest to
"relatywizacja zla" i "uswiecaniem" obrabywania trupow.
Zamordowanie okolo 30 Palestynczykow w Jenin jest w moich oczach
mniejszym zlem niz zamordowanie kilku tysiecy Irakczykow w Falujah, co
wcale nie oznacza ze "uswiecam" mordowanie 30 Palestynczykow, choc
podejrzewam ze Dyrektor Tomaszewski uzna taki argument za
"uswiecaniem" mordowania 30 Palestynczykow.


>
>> W tym wypadku jesli dane badan global warming sa sfalszowane, to jesli
>> jest to ukrywanie ze global warming istnieje - to moze spowodowac
>> smierc tysiecy ludzi. Jesli global warming nie istnieje - to spowoduje
>> wyrzucenie miliarow w bloto, zamiast np na jakies potrzebne badania.
>> Dlatego wedlug mnie jest wazniejsze ujawnienie falszerstwa, niz
>> szukanie kto i dlaczego sie wlamal.
>
>po pierwsze - to tylko potwierdza ze stosuje Pan zasade ze cel uswieca srodki
>(wieksze zlo uswieca (czytaj: "jest wazniejsze niz") mniejsze zlo)
>
>po drugie - to dowodzi ze Pan uwaza ze mozliwe zoszczedzenie
>"miliardow dolarow" jest "wazniejsze" niz ryzyko "smierci tysiecy ludzi"
>
>po trzecie - nie zgodze sie ze ujawnienia kto i dlaczego sie wlamal jest
>mniej wazne - w sprawie Watergate do ktorego to wlamanie sceptycy lubia
>porownywac "Climategate" bylo wrecz odwrotnie - nikt nie pytal czy
>wlamywacze Nizona znalezli w Watregate jakies haki na Demokratow - wszyscy:
>media, politycy i publika zajmowali sie WYLACZNIE tym "kto i dlaczego sie wlamal".

po pierwsze - ma pan pelno prawo wyciagac wnioski jakie Pan chce, te
prawo przysluguje KAZDEMU, np p. boukunowi i p. Dyrektorowi.

po drugie - wedlug mnie to dowodzi tylko tego ze jestem gotow uzywac
"dowodow" zdobytych nawet nielegalnie, ale nic nie mowi czy zdobywanie
dowodow nielegalna droga powinno byc karane czy nie.

po trzeciez - nie zgadzamy sie, bez wzgledu na to co sceptycy lubia
prownywac. Ja w dalszym ciagu uwazam ze odkrycie prawdy odnosnie
Global Warming jest wazniejsze niz sprawdzenie kto sie wlamal.

>
>> A co bedzie jesli ktos wlamal sie computera jakiegos 'serial killer' i
>> opublikowal film w ktorym ten morderca nagral siebie jak morduje swoje
>> ofiary? Wazniejsze bedzie najpierw zlapac wlamywacza czy morderce?
>
>pisanie w prywatnych postach, ze klimatyczni sceptycy wypisujacy
>idiotyczne twierdzenia o klimacie sa idiotami (bo to jedyne co sie
>ostalo z oskarzen budowanych na wykradzionych emailach) to nie to
>samo co bycie serial killer, a wiec znow probuje Pan chwytu na znow na reduction ad absurdum.

Oczywiscie ze jesli uwazam cos za absurd, redukuje to ad absurdum.
Jesli mi sie uda - to jest dowod ze teza ktora krytykuje jest
ABSURDALNA.
A poniewaz PRAWDA czy istnieje Global Warming czy nie moze spowodowac
smierc milionow, to oczywiscie ze dla mnie wazniejsze jest czy badania
byly falszowane niz kto te falszerstwa/niescislosci odkryl. I to bez
wzgledu czy wlamano sie do komputera "sceptyka" czy "wierzacego".


>
>I nawet w Panskim absurdalnie nieadekwatnym porownaniu - system prawny
>Panskiego kraju odrzuca Panski argument - bo dowody zdobyte przez policje przez
>wlamanie do komputera seryjnego mordercy beda odrzucone przez amerykanskie
>sady jako nielegalne, nawet jesli to oznacza ze serial killer pozostanie na
>wolnosci i bedzie mogl w ten sposob kontynuowac mordowanie.

Oczywiscie, ale ja nie jestem sedzia i reprezentuje swoje poglady,
choc ze gdyby nie Pan to nie wiedzialbym ze ja uwazam ze cel uswieca
srodki oraz ze ja "uswiecam" wlamania.

podsumowal bym nasza dyskusje tak:

1. Ja uwazam ze cel nie uswieca srodkow, ale jesli sa dowody uzyskane
nielegalnie, powino sie je wykorzystywac jesli chodzi o sprawe wazne,
jak np. morderstwo czy Global Warming.

2. Pan uwaza ze sie myle i wcale tak nie uwazam, bo z tego co
napisalem Pan wydedukowal ja mysle ze "cel uswieca srodki" oraz
"uswiecam" wlamywania do komputerow.

Zgadzamy sie?.

Zalek
0 new messages