The Israeli Exception: Gilo and East Jerusalem
By BINOY KAMPMARK
In 1987, the conservative author Midge Decter described her
association with Israel and those willing to place it above
conventional judgment. ‘We know ourselves to be bound by ties so
deep, so essential, so unconditional, that they are beyond daylight
examination. To be a Jew is not an act, it is a fate. The existence
of Israel is absolutely central to that fate. The rest is mere
details – knowable, unknowable, makes no difference.’
This vein of thinking can be gathered from Israel’s \ leader David Ben-
Gurion in a New York Times Magazine article in December 1960. On that
occasion he was defending the illegal abduction of the war criminal
Adolf Eichmann, who had been nabbed by Mossad agents from Argentina.
‘I know they [the abductors] committed a breach of the law, but
sometimes they are moral obligations higher than formal law.’
This idea of Israel, and Jewish fate, being placed in the realm of an
obligatory ‘higher law’, does lend itself to various, dangerous
implications. Decter’s observations resonate with the recent decision
by Tel Aviv to allow 900 new homes to be built in East Jerusalem in
the sprawling Jewish neighbourhood of Gilo. 40,000 Israelis are
already resident there. President Obama has gone so far as to see the
move as ‘dangerous’. The Secretary General of the UN, Ban Ki-moon has
publicly seen the gesture as one that undermines the peace effort.
International conventions and views, which tend to find such
settlements illegal, are considered inapplicable by the rank and file
in Tel Aviv. The law of nations, that seemingly abstract body of
customs and norms that are often more honoured than people might
realize, are cast aside as undue hindrances to the functioning of the
state.
The perceptive social theorist, Zygmunt Bauman, claims that Israeli
policy persists in being made in the shadow of the Holocaust. The
narrative of threatened existence girds such policies, whether they be
ruthless measures against the Palestinians, or the issue of
constructing more settlements. A state of affairs like an
‘indivisible’ Jerusalem are created, an assertion of something
supposedly non-negotiable. Lines are drawn across borders, and there
is a stubborn refusal to budge.
The momentum on the construction of new homes is relentless.
Palestinians continue being evicted from homes in East Jerusalem.
Consensus seems to exist across the political spectrum in Israel on
the subject of Gilo. From the governing Likud party, we have comments
such as those of Knesset member, Danny Danon. From a cornerstone
ceremony in East Jerusalem, Danon was defiant: ‘I am relaying a
message to President [Barack Obama] - take your hands off Jerusalem.’
The centrist Kadima Party, headed by Tzipi Livni, is not too keen to
challenge this view. On his recent visit to Israel, the French
foreign minister Bernard Kouchner was told on no uncertain terms that
a freeze over such settlements as those in Gilo would be out of the
question. Even the dovish Meretz party is happy to throw in its lot
with the view that such construction is not only necessary for Israel,
but harmless to the Palestinians. Laura Barton, city councilor, told
Israeli radio that Gilo was ‘within the consensus in Israel. Building
there doesn’t harm the Palestinians at all’ (Toronto Star, Nov 19).
Arab states are hoping that the recent disagreement between Israel and
the US bodes well for revitalizing the peace talks. The Syrian
government newspaper Al-Thawrah saw the ‘new’ US-European position as
‘positive by any standard’ (Nov 19). Whether the antagonism
translates into genuine political action remains to be seen. The
Palestinians will simply continue something they have gotten quite
expert at: waiting, as the situation gets relentlessly worse.
Binoy Kampmark was a Commonwealth Scholar at Selwyn College,
Cambridge. He currently lectures at RMIT University, Melbourne.
Email: bkam...@gmail.com
Bijcie się na s.c.jewish, pacany.
Widze, ze pajacu nadakesz swoja tfurczosc z Barczewa.
Czy twoja wsiowa gmina juz dobila 5 tysiecy od czasu kiedy zmienila nazwe z
Wartenburg
Miaso nosilo nazwe pierwotnie Wartembork.
Wchodzilo w sklad Prus Kr�lewskich Korony
Kr�lestwa Polskiego I Rzeczypospolitej.
To jest Warmia panie Sharon.
Niemcom moze pan podarowac predzej Calgary.
Tez nie jest panskie.
wk
>>> moje moralne obligacje to obic pyski sharonowi, wasnerowi i malcowi!!
>> Bijcie sie na s.c.jewish, pacany.
>
>
> Widze, ze pajacu nadakesz swoja tfurczosc z Barczewa.
>
> Czy twoja wsiowa gmina juz dobila 5 tysiecy od czasu kiedy zmienila nazwe z
> Wartenburg
Panie Olku, ma pan b��dne informacje. A to, �e robicie z tej grupy
�ydowskie �ciernisko wraz z mkarwanami, tomaszewskimi itp. to tylko �le
�wiadczy o waszym zrozumieniu czym si� r�ni s.c.polish od s.c.jewish.
Kolego U2,
Nie jestem odpowiedzilaany za mkarwanowe, tomaszefskie i rossolowate
antyzydowskie postingi.
Ale jestem zmuszony do odpowiedzi za nie.
BTW tomaszefsko-ziembowa esesmanska brygada nie zna angielskiego
Nie "za nie", a "na nie".
A odpowiada pan na nie postingami antypolskimi,
a co najbardziej ohydne w panskiej sytuacji,
proniemieckimi.
wk
Pamietam Barczewo, kiedy jako 16 latek wybralem sie ze szkolnymn kolega
autostopem do Mikolajek. Kierowca ciazarowki, ktory nas zabral za Olsztynem
wmawial, ze w Barczewo produkuja Warburgi albo czesci do nich.
Polska przejela miasto w 1945 r, i przeminowalo je wpierw na Wartembork, ale
ze brzmialo to zbyt z niemiecka przemianowano je znowuz tym razem na
Barczewo na czesc pochodzcego z Mazur ksiedza Barczewskiego.
Ja tam niczego nikomu nie daruje, panie Krasucki, ale stwierdzam jeno fakt,
ze podczas plebiscytu na Warmii i Mazurach w dniu 25 lutego 1920 r.posrod
158,300 uprawnionych do glosowania mieszkancow, tylko 15% (23,800 osob)
terytorium zwanego wtenczas Marienwerder zaglosowalo gotownosc przylaczenia
sie do Polski
Coz as do Calgary, jest to terytorium Indian, do dnia dzieszejszego miasto
otoczone jest rezerwatami Natywow, a glowne drogi miasta i autostardy nosza
Indianskie nazwy.
Do Mazur i Warmii zas stad daleko
Dokladnie tak!!! Olek, ucz sie jak nalezy odpowiadac od mistrzow:
http://sciepa.org/wk_o_zydach.html
Zalek
http://pl.wikipedia.org/wiki/Barczewo
Pod tym adresem moze pan sie dowiedziec wiecej o losach Barczewa.
Cala historia Prus Wschodnich i Zachodnich to brak zainteresowania
kolejnych krolow Rzeczpospolitej tymi terenami, chec wyreczenia
sie zakonem Krzyzackim i wchloniecie Niemiec przez silne Prusy
z pozostawieniem nazwy "Niemcy" dla tego nowego tworu.
Wartembork zostal zalozony w okresie, kiedy te tereny znajdowaly
sie pod wplywem I Rzeczpospolitej w okresie narastajacych konfliktow
z rosnacym w sile Zakonem Krzyzackim (pozniejsze Prusy).
Po przegranej wojnie przez Zakon Krzyzacki Wartembork zostal wlaczony
do Krolewstwa Polskiego w 1411 roku.
Miasto odeszlo do Prus w trakcie zaborow.
Pan reprezentuje bardzo popularne stanowisko w Europie ludzi
nie bedacych zawodowymi historykami, a mianowicie historia
Europy Wschodniej zaczela sie u pana w 1918 roku.
Jest to blad prowadzacy do nieuczciwych rozwazan na polskie tematy.
To mi przypomina sytuacje w ktorej znalazla sie Rosja po wprowadzeniu
swieta niepodleglosci w 1612 roku. Do dzisiaj Rosjanie zachodza w glowe
ktoz to siedzial u nich na Kremlu (zaproszony zreszta) i co to takiego
byla "Rieczpospolita".
Drugi panski blad, to brak zrozumienia slowa "Polska".
Slowo to jest przymiotnikiem i pochodzi od slowa "polny" (pole).
Stad do dzisiaj nazwa - "Rzeczpospolita Polska", a inaczej "polna".
Dalszy blad to dopatrywanie sie etnicznosci polskiej, ktorej po
prostu nie ma.
Bylo panstwo nazywane "Rzeczpospolita" i w sklad tego kraju wchodzily
rozne narody, m. innymi Rusini (wymieniam Rusinow bos pan urodzony
na Ukrainie, czyli wlasnie tam).
Panstwowosc Rzeczpospolitej zostala stworzona staraniem plemienia
Polan (Piastowie), a pozniej Jagiellonow (Litwini).
wk
Zanim sie plunie, to warto sprawdzic na co sie pluje.
gzesiu, japonce mordke tobie obily i w dupke kopneli to ja tez moge!
Pan jest wyjatkowo glupi i dziecinnie zlosliwy.
wk
On glownie dziecinny -- 60-latek ;-))))
Panie Slawku,
prosze zauwazyc jak dzielnie oni sie staraja zawsze skierowac dyskusje
na boczny personalny tor, temat byl jak Izrael rozgrzesza moralnosc
i stawia ja ponad prawem .
Wg panskiego rozumowania powinienem odpowadac na antyzydowskie postingi
wylacznie antyzydowskimi postingami, wtedy wiec nikt nie bedzie sie obrazal
i dasal.
Zapomina pan, ze nie jestem wychowany w duchu nastawiania policzka,ale w
tradycji " zab za zab".
Moze zajmie sie pan tymi, ktorzy na tej grupie, przeznaczonej dla spraw
polskiej kultury zaczna sie zajmowac wlasnie ta tematyka.
Iles tam lat temu, gdy zaczalem tu pisywac, grupa ta, oraz pozniejsze
polityka i nawet moderowana polska grupa histrorykow zajmuja sie
przedewszystkim zydowskim tematami.
Widocznie nie ma bolacych spraw czysto polskich, nikt nie czyta wspolczezsa
literature piekna, nie oglada polskich przedstawien teatralnych i filmowych
Z checia podyskutuje na temat kompozycji Feliksa Nowowejskiego pochdzacego
wlasnie z Barczewa polskiego kompozytora okresu miedzywojennego.
Sa tu kulturalni i chetni?
Panowie Tomaszewski. Ziemba, Ross ?
A moze pan, panie Krasucki?
Dlaczego Zalek ma byc zlosliwy?
On tylko przechowal plody panskiej tworczosci.
Jozef Ross rowniez przechowuje, a pan sie na niego jakos nie obraza.
Double standards?
Interesuje sie i slucham m.in., muzyke elektroniczna.
Odpoczywam przy muzyce typu trance, space, chillout.
Prosze posluchac tej muzyki poprzez swietne radio stworzone
przez (prawdopodobnie) panskiego rodaka Ari Shohata,
DI.fm
Jak sie pan zaslucha, to blyskawicznie zorientuje sie pan
jak glupie sa te wrzaski na sciepie i bez sensu.
wk
Z dziewczynami to na grupy o mlodych dupach. Nie brak ich na *pl
O czym wiec masz pan zamiar dyskutowania na scp, grupy z zalozenia:
Description Polish culture, Polish past, and Polish politics.
Skoro w meidzyczasie od czasu zalozenia scp powstaly grupy" pl.soc.polityka"
oraz fachowa "pl.sci historia" (obecnie moderowana), wiec "Polish Past" i
"Polish Politics" mozna skreslicz z indeksu scp - pozostaje wiec "Polish
Culture".
A notoryczne obsrywanie grup pzredrukami tomaszewskiego z Haaretz o tematyce
izraelskiej/palestynskiej, czy zydojobne odsylacze Ziemby mkkurwany do
zydojbnych postingow (ani slowa ciec nie napisze od siebie) czy obgownianie
scp przez roSSa nie jest wyrazeniem polskiej kultury
olus nie ja cie sadzic bede,
"Zło co prawda na tym padole łez nigdy nie zniknie, lecz też -- mimo,
że moc jego często zdaje się przeważać -- nigdy nie zwycięży."
Jesli temat w grupie staje sie hebrajski, wtedy -- sila rzeczy -- to
co sie dzieje w Izraelu nie moze byc nam obce.
To tak jakby dyskutowac o Kosciele Katolickim i nie wspominac o
Watykanie.
Jednym slowem: "Jaki Pan taki Kram".
s.
Jesli Pan napisze ze jestem glupi - to od razu staje sie glupkiem?
A jesli ja napisze ze jest Pan dwa razy glupszy od Dyrektora
Tomaszewskiego - to Pan stanie sie Najwiekszym Glupkiem Sciepowym?
Zanim oskarza sie kogos o antypolskie posty, czasami warto sie
zastanowic co sie samemu pisalo.
A przypominanie komus kto cos zapomnial nie jest zlosliwoscia - to
jest albo przyjacielska przysluga, albo oboje jestesmy zlosliwi.
Zalek
typowy cuchnacty icek, zaraz kota od ogona i dyplomy glupkow rozdaje
>
>"scibor" <cid...@yahoo.com> wrote in message
>news:hebjj4$n9u$1...@news.onet.pl...
>> Alexander Sharon wrote:
>>> "u2"<u...@o2.pl> wrote in message
>>> news:hebip4$skg$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>>>> Alexander Sharon pisze:
>>>>
>>>>>>> moje moralne obligacje to obic pyski sharonowi, wasnerowi i malcowi!!
>>>>>> Bijcie sie na s.c.jewish, pacany.
>>>>>
>>>>>
>>>>> Widze, ze pajacu nadakesz swoja tfurczosc z Barczewa.
>>>>>
>>>>> Czy twoja wsiowa gmina juz dobila 5 tysiecy od czasu kiedy zmienila
>>>>> nazwe
>>>>> z
>>>>> Wartenburg
>>>>
>>>> Panie Olku, ma pan b��dne informacje. A to, �e robicie z tej grupy
>>>> �ydowskie �ciernisko wraz z mkarwanami, tomaszewskimi itp. to tylko �le
>>>> �wiadczy o waszym zrozumieniu czym si� r�ni s.c.polish od s.c.jewish.
A po cholera tu pisac o jakims Nowowejskim i o jego muzyce? Kogo to
interesuje?. To ze on napisal muzyke do Rota (mozna wysluchac tutaj:
http://tinyurl.com/y8dkuqa ) to nic ciekawego. Najciekawasze jest ze
Izrael i Zydzi... Dyrektorze - prosze kontynuowac.
Zalek
hahaha te barany w Izraelu tez nie moga zrozumiec dlaczego caly swiat
jest przeciwko nim, hahaha jaki ten swiat dziwny
Zastanowic sie ? To nie Sharon, on pluje nawet pod wiatr
i bez zastanowienia. Taka jego madrosc talmudyczna.
Tacy jak on Zydzi przynosza tylko hanbe Zydostwu.
I.B. Singer mial racje opisujac takiego jak sharon
Zyda wspolczesnego...
>
> Nie jestem odpowiedzilaany za mkarwanowe, tomaszefskie i rossolowate
> antyzydowskie postingi.
> Ale jestem zmuszony do odpowiedzi za nie.
Dobrze by by�o, aby pa�skie odpowiedzi by�y na wy�szym poziomie nic
cytowani przedm�wcy. Obawiam si�, �e kilka os�b na s.c.p. to t.zw. le�ne
dziadki, kt�re powr�ci�y do zabawy w piaskownicy. Prymitywne teksty
antypolskie, anty�ydowskie (te r�wnie� zaliczam do antypolskich je�li
dotycz� Polak�w �ydowskiego pochodzenia), antyukrai�skie, antyrosyjskie,
itd. itp. s� na porz�dku dziennym na s.c.p.
> BTW tomaszefsko-ziembowa esesmanska brygada nie zna angielskiego
Mo�e "mkarwan" nie zna, ale inni zalewaj� s.c.p. tekstami
angielskoj�zycznymi nie na temat.