Byl to reportaz w WDR "Des Papstes kleine Helfer" o przygotowaniach do pasterki papieskiej. Watykan zatrudnia co najmniej 4 tys. ludzi, nie placacych podatkow, tanio tankujacych (a Wlochy sa w tym wzgledzie drogie), zatrudnionych przy ceremoniach, remontach, sprzataniu (szalencze sceny z odkurzania figur na sklepieniu bazyliki!), przygotowaniu szat liturgicznych, noszacych rozne rzeczy, czytajacych teksty, spiewajacych (chory dzieciece), dostarczajacych jadla, kwiaty, produkujacych i sprzedajacych dewocjonalia itd. Do tego jeszcze stacja telewizyjna i radiowa, drukarnia, wydawnictwo. Pokazano zakrystie ze zbiorem ubiorow i ozdob papieskich - wiele z nich nie jest juz uzywanych ze wzgledu na ich ciezar. I pomyslec ile miejsc pracy (poza tymi 4.000) zapewnia firma powolujaca sie na pewnego zydowskiego wedrownego kaznodzieje. A gdyby zwyciezyli wyznawcy np. Mithry, czy byloby podobnie?
-- saludos y hasta luego ... zb ------------------------------------ "Doofe Menschen bilden die Basis einer emanzipierten, postindustriellen Gesellschaft - ohne das dumme Volk gäbe es auch keinen Bedarf an hochintelligenten Fachleuten ;)" eViL_oNe
> Byl to reportaz w WDR "Des Papstes kleine Helfer" o przygotowaniach do > pasterki papieskiej. Watykan zatrudnia co najmniej 4 tys. ludzi, nie > placacych podatkow, tanio tankujacych (a Wlochy sa w tym wzgledzie drogie), > zatrudnionych przy ceremoniach, remontach, sprzataniu (szalencze sceny z > odkurzania figur na sklepieniu bazyliki!), przygotowaniu szat liturgicznych, > noszacych rozne rzeczy, czytajacych teksty, spiewajacych (chory dzieciece), > dostarczajacych jadla, kwiaty, produkujacych i sprzedajacych dewocjonalia > itd. Do tego jeszcze stacja telewizyjna i radiowa, drukarnia, wydawnictwo. > Pokazano zakrystie ze zbiorem ubiorow i ozdob papieskich - wiele z nich nie > jest juz uzywanych ze wzgledu na ich ciezar. > I pomyslec ile miejsc pracy (poza tymi 4.000) zapewnia firma powolujaca sie > na pewnego zydowskiego wedrownego kaznodzieje. A gdyby zwyciezyli wyznawcy > np. Mithry, czy byloby podobnie?
Napewno nie - mozna tez dodac ze i grabarze mieliby mniej do roboty..
josemaria wrote: > Byl to reportaz w WDR "Des Papstes kleine Helfer" o przygotowaniach do > pasterki papieskiej. Watykan zatrudnia co najmniej 4 tys. ludzi, nie > placacych podatkow, tanio tankujacych (a Wlochy sa w tym wzgledzie drogie),
Drogie zapewne nie dlatego, ze watykanska benzyna bierze sie z innych miejsc niz wloska tylko dlatego, ze ich ukochany rzad dorzuca do ceny benzyny ciezki podatek. Watykan pewnie tego nie robi. Kto broni europejskim rzadom obnizyc podatki na benzyne do przyzwoitego pziomu? Zapewne reka Boska, bo na pewno nie zachlannosc.
"josemaria" <josemaria.2.zabaj...@spamgourmet.com> wrote in message >snip> > I pomyslec ile miejsc pracy (poza tymi 4.000) zapewnia firma powolujaca sie > na pewnego zydowskiego wedrownego kaznodzieje. A gdyby zwyciezyli wyznawcy > np. Mithry, czy byloby podobnie?
<snip>
> zb
"Zwyciezyli" przeciw Katolikom? Kiedy, i w jakiej to bitwie? I jaka jest roznica pomiedzy "wyznawcami Mithry" i Chrzescijanstem? Dalej, uprzejmie prosze napisac wyraznie, tak jak pisze polskiej literatury Noblista, a nie pierwszy w rodzinie inteligent zza plonacej stodoly. Bez urazen i bez niedomowien, a la Zbigniew Herbert i Kleczkowski:) -- "The Truth Is Out There" Z Srchiwum X
> "josemaria" <josemaria.2.zabaj...@spamgourmet.com> wrote in message > >snip> > > I pomyslec ile miejsc pracy (poza tymi 4.000) zapewnia firma powolujaca sie > > na pewnego zydowskiego wedrownego kaznodzieje. A gdyby zwyciezyli wyznawcy > > np. Mithry, czy byloby podobnie? > <snip>
> > zb
> "Zwyciezyli" przeciw Katolikom? Kiedy, i w jakiej to bitwie? I jaka jest roznica > pomiedzy "wyznawcami Mithry" i Chrzescijanstem? > Dalej, uprzejmie prosze napisac wyraznie, tak jak pisze polskiej
literatury Noblista,
> a nie pierwszy w rodzinie inteligent zza plonacej stodoly. > Bez urazen i bez niedomowien, a la Zbigniew Herbert i Kleczkowski:) > -- > "The Truth Is Out There" > Z Srchiwum X
Ojej, chyba nie sprostam Panskim wymaganiom, ale sprawa jest taka: niektore religie wymarly, inne przetrwaly. Tym pierwszym (np. germanskim, slowianskim, indianskim, azjatyckim) w wyginieciu czasem aktywnie pomagano, ale nie w jakichs konkretnych bitwach, lecz przez dlugotrwala eksterminacje wyznawcow, kaplanow, zakazy, niszczenie lub przejmowanie miejsc kultu itp. Wiele religii zniknelo z powierzchni ziemi, inne przetrwaly. W naszym obszarze kulturowym mamy rozne odmiany chrzescijanstwa, troche dalej islam itd. Nie wiem, czy ktos zajmuje sie problematyka tzw. tanatologii religii, bo kiedys jeszcze w kraju czytalem ksiazeczke o tym. W ostatnim zdaniu postawilem hipotetycznie pytanie, jak by bylo, gdyby to wyznawcy Mithry zdominowali cesarstwo rzymskie? Ponoc religia ta miala zadziwiajaco podobne ceremonie, szaty liturgiczne, podania co chrzescijanstwo.
-- saludos y hasta luego ... zb ------------------------------------ "Doofe Menschen bilden die Basis einer emanzipierten, postindustriellen Gesellschaft - ohne das dumme Volk gäbe es auch keinen Bedarf an hochintelligenten Fachleuten ;)" eViL_oNe
> > "josemaria" <josemaria.2.zabaj...@spamgourmet.com> wrote in message > > >snip> > > > I pomyslec ile miejsc pracy (poza tymi 4.000) zapewnia firma powolujaca > sie > > > na pewnego zydowskiego wedrownego kaznodzieje. A gdyby zwyciezyli > wyznawcy > > > np. Mithry, czy byloby podobnie? > > <snip>
> > > zb
> > "Zwyciezyli" przeciw Katolikom? Kiedy, i w jakiej to bitwie? I jaka jest > roznica > > pomiedzy "wyznawcami Mithry" i Chrzescijanstem? > > Dalej, uprzejmie prosze napisac wyraznie, tak jak pisze polskiej > literatury Noblista, > > a nie pierwszy w rodzinie inteligent zza plonacej stodoly. > > Bez urazen i bez niedomowien, a la Zbigniew Herbert i Kleczkowski:) > > -- > > "The Truth Is Out There" > > Z Srchiwum X
> Ojej, chyba nie sprostam Panskim wymaganiom, ale sprawa jest taka: niektore > religie wymarly, inne przetrwaly. Tym pierwszym (np. germanskim, > slowianskim, indianskim, azjatyckim) w wyginieciu czasem aktywnie pomagano, > ale nie w jakichs konkretnych bitwach, lecz przez dlugotrwala eksterminacje > wyznawcow, kaplanow, zakazy, niszczenie lub przejmowanie miejsc kultu itp. > Wiele religii zniknelo z powierzchni ziemi, inne przetrwaly. W naszym > obszarze kulturowym mamy rozne odmiany chrzescijanstwa, troche dalej islam > itd. Nie wiem, czy ktos zajmuje sie problematyka tzw. tanatologii religii, > bo kiedys jeszcze w kraju czytalem ksiazeczke o tym. W ostatnim zdaniu > postawilem hipotetycznie pytanie, jak by bylo, gdyby to wyznawcy Mithry > zdominowali cesarstwo rzymskie? Ponoc religia ta miala zadziwiajaco podobne > ceremonie, szaty liturgiczne, podania co chrzescijanstwo. > -- > saludos y hasta luego ... > zb
Dzieki, panie zb. Kontekst slowa "Mitra" mnie sie skojarzyl ze slowem 'mitr' i 'miter' co znaczy Papy czapka. Poza tym, czytalem o wplywie Grekow i Persow na religie Zydow od ktorych Duch Swiety niby bmial splynac na Chrzescijanstwo i kanoniczna wiare w zmartwychwstanie (pozniej) Jezusa. Historia pisze, ze w r. 539-333p.n.e. Izraelici byli w bardzo bliskim kontakcie z Persami i znalezli sie pod ich suwerennoscia. Ok. 7go-6go wieku p.n.e.) niejaki Zoroaster, zalozyciel religii perskiej byl namietnym przeciwnikiem wszelkich krwawych ofiar, co sie bardzo nie spodobalo kaplanom Mithra jako ze ci ostatni bardzo kochali swoja cielecine i lubowali sie w ladnych byczkach. -- "Tam, gdzie wszyscy mysla to samo, w ogolei nie wiele sie mysli. Geissler, Heiner