Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"Pochod kurewek z TVN"

31 views
Skip to first unread message

brat_olin

unread,
May 23, 2013, 2:54:42 PM5/23/13
to
Z jednego z moich ulubionych blogow:

http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwracaj_ca_uwag_na_upadek_kultury_wypowiedzi_i_wolno_ci_s_owa

"Pochód kurewek z TVN" - akcja społeczna zwracająca uwagę na upadek
kultury wypowiedzi i wolności słowa
posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03

Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu, który
nie pozwala mi się odnaleźć w grupie, zwłaszcza w grupie sądów i
opinii. Schematy wypowiedzi po każdej sensacji rzuconej na ekrany znam
na pamięć, ponieważ są powielane z maniakalną regularnością. Trzy
nieśmiertelne reakcje: bezmyślne uwielbienie, bezmyślne potępienie,
"rozsądny środek" i nigdy sedna. Maszerujące szmaty wpisały się
idealnie w paradygmat "debaty publicznej". Dziennikarz po licencjacie
zaocznym, zaprosił do studia Panią profesor prawa i zaczęła się
zabawa.

Kuźniar, któremu rozumu starczyło na parę klas szkoły półwyższej,
wystąpił w roli bezmyślnie uwielbiającego, Pani profesor przypisano
rolę bezmyślnie krytykującej, za rozsądny środek robili upupieni
posłowie i dziennikarze prawicowi. I co się stało w wyniku sztampowej
akcji medialnej? Moim zdaniem stał się cud poznawczy, bo dysonans jest
zbyt słabym określeniem. Czytam rozmaite opinie od dwóch dni, a mam
taką metodę, że rozpalone dyskusje odstawiam na potem, i widzę, że
nawet inteligentni, myślący ludzie wpadli w paradygmat dyskusji.
Jedyną wyrazistą postacią, która się wyłamuje ze schematu jest Pani
profesor Pawłowicz. Ona nie była bezmyślnie entuzjastyczna,
bezrozumnie potępiająca, ani tym bardziej nie zachowała się jak
"rozsądny środek".

Profesor Pawłowicz trafiła w sedno komentowanego wybryku i dlatego,
podobnie jak moja nieskromna osoba, pozostała samotna. Nikt nie lubi
być pomijany i w związku z tym lękiem ludzie w kupy się zbierają,
według wyznaczonego podziału. Gdzie, i czy w ogóle prawda gdzieś leży,
nikogo nie interesuje, ważne, żeby prawdy szukać w kupie, wtedy i
raźniej i bezpieczniej. Pawłowicz trafiła w punkt, przy trafianiu
dobrała idealną formę i treść strzału, z intelektualną uczciwością i
odwagą pokazała nagą prawdę, po którą nie ma komu się schylić.
Streszczę za chwilę wykład profesor Pawłowicz, ale wcześniej zacytuje
list do TVN24, który na pewno dotarł, co było widać po minie
licencjonowanego Kuźniara, jednak nie doczekałem się na odpowiedź:

"Portal niereglamentowany - www.kontrowersje.net

Dzień dobry,

Bardzo mi przykro, ale TVN i TVN24 niestety spłyca problematykę.
Zamiast bezsensownie walczyć z Panią Pawłowicz, którą po prostu trzeba
spalić jak wóz TVN, redaktor Kuźniar powinien rozpocząć wielką akcję
edukacyjną. Konieczny jest nowy, zorganizowany z wielkim rozmachem
"Pochód kurewek". Redaktor Kuźniar miałby okazję zaprosić do marszu
swoją małżonkę, matkę, szefową TVN, Panią Walter, Monikę Olejnik i
profesor Środę. Sam również powinien się odważyć wyjść na ulicę w
kusym bikini i prowokująco zaoferować swoje usługi, żeby event nie
miał homofobicznego charakteru. Państwo bardzo ważną dyskusję
sprowadziliście do tak niskiego poziomu, jak Pani poseł Pawłowicz.
Proszę podnieść to na właściwy firmament: "Pochodu kurewek" z udziałem
znanych i lubianych, wraz z członkami rodzin.

Pozdrawiam
Piotr Wielgucki (Matka Kurka)"

Skąd ten pomysł? No jak to, wszak źli ludzie krzyczą do redaktorów
"całej prawdy przez całą dobę" w niewybredny sposób "wy kurwy z TVN".
Mamy poważny problem społecznym i kadry TVN powinny w sposób właściwy
dla postępowych eventów zwrócić uwagę na zagrożenie kultury wypowiedzi
oraz wolności słowa. Pawłowicz powiedziała mniej więcej tyle, ile ja
zaproponowałem stacji TVN24, Pawłowicz ukazała prymitywizm prowokacji,
używając treści i formy prowokacji jako narzędzi demaskujących.
Zapętlona głupota licencjonowanych zaocznie redaktorów i
ubezwłasnowolnionych intelektualnie odbiorców, zwanych fanami, polega
na tym, że ich zbulwersowało świętokradztwo.

Pawłowicz odmówiła pacierz lewackich dewotek i została zlinczowana
jako czarownica. Nie chodzi o to, że Pawłowicz klęła i rzucała
szmatami, chodzi o to, że ona odmówiła modlitwę, nie będąc wierną i
ochrzczoną córką kościoła postępu. Tylko i wyłącznie za bluźnierstwo
skazano Pawłowicz, gdyby te same słowa powiedziała arcykapłanka Środa,
czy inna siostra Wójtowicz, debata poszłaby w zupełnie innym kierunku,
stos odpalono by nie pod czarownicą, ale dla niewiernych. Tak się
przedstawiają racje i aberracje. Wchodzenie w jakąkolwiek kupę
obowiązujących opinii, jest wchodzeniem w samą kupę i taki kontekst
pokazuje wyraźnie, że najbardziej zabawne jest "środkowo rozsądne"
wdeptywanie w kupę. Gdyby zapomnieć, że mamy do czynienia z kolejnym
idiotyzmem, który warto oceniać tylko i wyłącznie pod kątem
zarządzania tłumem i przełożyć zachowanie na sytuacje skrajne, szybko
się okaże, jak niewielkich środków trzeba użyć, żeby upupić i ogłupić
masy.

Powiedzmy, że to nie marsz szmat, ale wycieczka w górach. Idzie pijany
Radek, kumpel z podstawówki, i ze śpiewem na ustach kołysze się nad
przepaścią. Nagle widzimy, że jeszcze parę kroków, a Radek wpadnie na
wystający konar i rozmaże się na skale. Krzyczymy: "Radek, kurwa,
uważaj, ja pierdolę, stój głupi kutasie!". Znamy Radka od lat i wiemy,
że na nic innego nie zagreguje. Radek otrzeźwiony nazywaniem rzeczy po
imieniu zatrzymuje się przed konarem, nie spada w przepaść, a my
trafiamy z komunikatem w sedno, ratujemy co najważniejsze - życie.
Opisana wyżej historia zamknięta w wąskim gronie kumpli z podstawówki,
skończyłaby się wielką radością i wypitym piwem przy ognisku, ale
wystarczy tę historię przesłać na adres kon...@tvn24.pl i za chwilę z
chodzenia po górach zrobi się marsz szmat. Jezu jak tak można, co za
forma ratowania życia Radkowi?! - powie ksiądz Boniecki.
Niedopuszczalne, karygodne zachowanie świadczące o kulturze chodzenia
po górach - zaalarmuje ratownik GOPR zaproszony do studia. Polskie
piekło - wypierdzi złotymi ustami redaktor Kuźniar.

Pawłowicz krzyknęła w ważnej sprawie, językiem idiotek, które igrają z
ogniem, które chodzą nad przepaścią i robią sobie po pijaku lub po
zażyciu zioła jaja ze spraw fundamentalnych. Należy podziękować
Pawłowicz, nie rozwodzić się nad estetyką akcji ratunkowej. Pawłowicz
najpewniej uratowała dupę niejednej kretynce, która nie rozumie, że
gwałt, podobnie jak góry jest zjawiskiem nieprzewidywalnym i dmucha
się na zimne, a nie szuka przygód na ciężkiej bani. W ramach lewackich
"eventów" za chwilę będą wpuszczani pedofile do przedszkoli, piromani
do rafinerii i gwałciciele do żeńskich szatni w szkołach średnich.
Wszystkie "akcje społeczne" otrzymają nieodzowny bat na krytyków:
"nienawistni, nietolerancyjni, sfrustrowani głupcy, przecież chodzi o
zwrócenie uwagi na problem społeczny".

Nie ma granic dla idiotyzmu, nie ma takiej sprawy, której nie da się
doprowadzić na sam szczyt skretynienia, by potem nałożyć szczytowemu
skretynieniu koronę "ważnego problemu społecznego". Na szczęście jest
sposób, żeby chociaż w niewielkim stopniu ograniczyć częstotliwość
patologii, co też usiłowałem swoim pismem do TVN24 uczynić. Proszę,
zwłaszcza "rozsądny środek", aby zamiast paplać bez sensu i unosić się
moralnie, zechciał zauważyć podstawową rzecz.

Jakim cudem można dotrzeć do licencjonowanych redaktorów i fanów
stacji? No chyba nikt mi nie powie, że intelektualnym wywodem, bo co
tu intelektualnie wywodzić, gdy fani licencjonowanych nie rozumieją,
że ogień pali, woda gasi. Tylko środki bezpośrednie odnoszą skutek,
mianowicie wsadzenie dupy do ognia i zanurzenie pustej głowy w kuble z
zimną wodą. Im wszystkim, oświeconym, wytłumaczyć cokolwiek da się
jedynie na drastycznych przykładach, skierowanych w ich własne dupy i
takie jest zadanie inteligencji w porządkowaniu socjopatycznych
zagrożeń. Gdy się nie przekona jeden z drugim, że kurwa to kurwa,
szmata to szmata i jak to cholernie w dupę pali, jeśli dupa nie jest
cudza lecz własna, to on nas będzie gwałcił swoim skretynieniem i
jeszcze domagał się odszkodowania za szkody moralne.

Ci licencjonowani redaktorzy i baranki przed ekranami stanowią realne
zagrożenie, ciągną po pijaku zdrowych na umyśle ludzi w stronę
przepaści, dlatego ktoś musi krzyknąć: "Co wy, kurwa, robicie, stójcie
głupie szmaty!". Pawłowicz krzyknęła, a ja powtarzam echem, kurwa jest
kurwa, gwałt gwałtem, prowokacja prowokacją, rozum rozumem,
skretynienie nie ma końca. Z drugiej strony marsz szmat w mojej ocenie
był mikrą lecz skuteczną formą zniechęcania do gwałtu, ponieważ
skutecznie zniechęcał do seksu. Jestem pewien, że żadnej szmaty
gwałciciel nie ruszy, ale kobiety po tej szopce muszą na siebie
jeszcze bardziej uważać, bo jak widać dewiantów nie brakuje.

--
Smart questions to stupid answers

brat_olin

unread,
May 23, 2013, 2:58:25 PM5/23/13
to
brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
>
> Z jednego z moich ulubionych blogow:
> http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwra...
>
> "Pochód kurewek z TVN" - akcja społeczna zwracająca
> uwagę na upadek kultury wypowiedzi i wolności słowa
> posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
>
Zapomnialbym - w linku powyzej jest tez ladna fotografia
- dla wzrokowcow - ilustrujaca, rzeklbym, temat eseju.

narciasz

unread,
May 23, 2013, 3:57:38 PM5/23/13
to
Podeslalem im: http://images40.fotosik.pl/1532/9b62128b4f214a2dmed.jpg
do kompletu.

Ciekawe czy zamieszcza?

Piotr

unread,
May 23, 2013, 4:33:48 PM5/23/13
to
On Thursday, May 23, 2013 4:24:42 PM UTC-2:30, brat_olin wrote:
> Z jednego z moich ulubionych blogow:
>
> http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwracaj_ca_uwag_na_upadek_kultury_wypowiedzi_i_wolno_ci_s_owa
>
> "Pochód kurewek z TVN" - akcja społeczna zwracająca uwagę na upadek
> kultury wypowiedzi i wolności słowa
>
> posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
>
> Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu,

Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza jest warunkiem skutecznej
kuracji.

Piotr

brat_olin

unread,
May 23, 2013, 4:40:08 PM5/23/13
to
Piotr <petre...@gmail.com> wrote:
> brat_olin wrote:
>
> > Z jednego z moich ulubionych blogow:
> >http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwra...
> > "Pochód kurewek z TVN" - akcja społeczna zwracająca uwagę na upadek
> > kultury wypowiedzi i wolności słowa
> > posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
> > Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu,
>
> Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza jest warunkiem
> skutecznej kuracji.
>
Wyjete z kontekstu - i klasycznie. Pan to moglby
w GWnie publikowac, p. Piotrze!

--
Sart questions to stupid answers

Piotr

unread,
May 23, 2013, 6:01:10 PM5/23/13
to
On Thursday, May 23, 2013 6:10:08 PM UTC-2:30, brat_olin wrote:
> Piotr <petre...@gmail.com> wrote:
> > brat_olin wrote:

> > > Z jednego z moich ulubionych blogow
> > >http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwra...
> > > "Pochód kurewek z TVN" - akcja społeczna zwracająca uwagę na upadek
> > > kultury wypowiedzi i wolności słowa
> > > posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
>
> > > Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu,

> > Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza jest warunkiem
> > skutecznej kuracji.
>
> Wyjete z kontekstu - i klasycznie.

gdyby Mata Kurek nie byla taka straszliwa pierdola
(facio najwyrazniej nie potrafi sie wyrazic na mniej niz
kilku ekranach tekstu) to bym zostawil kontekst. I to klasycznie.

> Pan to moglby w GWnie publikowac, p. Piotrze!

Nie ma sprawy, zaczalbym sie martwic gdyby zaczal Pan piac
peany ("jeden z moich ulubionych", "jedno z pierwszych pior").

No i trudno nie docenic Panskiej autoironii - ze zapisuje Pan
innych do "GWna" samemu bedac wiernym odbiciem jednego z jej
redaktorow:

" Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z manipulatora staje się pajacem. Czasem wystarczy do tego jedno słowo, aby dla wszystkich poza nim samym stało się to oczywiste W wypadku redaktora Wrońskiego z "Gazety Wyborczej" jest to fraza "tak zwani". "
Rafal Ziemkiewicz
wiecej w:
http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2012-11/msg01517.html

==
Piotr

u2

unread,
May 24, 2013, 12:16:09 AM5/24/13
to
W dniu 2013-05-24 00:01, Piotr pisze:
> No i trudno nie docenic Panskiej autoironii - ze zapisuje Pan
> innych do "GWna" samemu bedac wiernym odbiciem jednego z jej
> redaktorow:
>
> " Tylko jeden krok dzieli propagand� od groteski. Brn�c za g��boko w jedyn� s�uszno��, nawet nie zauwa�a propagandysta, jak z manipulatora staje si� pajacem. Czasem wystarczy do tego jedno s�owo, aby dla wszystkich poza nim samym sta�o si� to oczywiste W wypadku redaktora Wro�skiego z "Gazety Wyborczej" jest to fraza "tak zwani". "


to wypisz wymaluj o tobie. celne podsumowanie ziemka.

--
Istniejďż˝ trzy etapy ujawniania prawdy :
najpierw jest ona wyszydzana,
potem spotyka si� z gwa�townym oporem,
a na ko�cu jest traktowana jak oczywisto��.

http://telewizjarepublika.pl/
http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=live

brat_olin

unread,
May 24, 2013, 9:44:12 AM5/24/13
to
brat_olin <brat_o...@yahoo.com> wrote:
>
> Z jednego z moich ulubionych blogow:
> http://www.kontrowersje.net/poch_d_kurewek_z_tvn_akcja_spo_eczna_zwra...
>
Nawet red. Michalkiewicz sie wypowiedzial w temacie:

http://www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/33617,jak-cie-widza-tak-cie-pisza.html

Jak cię widzą, tak cię piszą

W latach trzydziestych odwiedził Warszawę Włodzimierz Majakowski,
zażywający w Sowietach sławy największego poety proletariackiego -
oczywiście do czasu, tzn. dopóki się nie zastrzelił albo dopóki to
jego nie zastrzelono - bo różnie się o tym mówiło.

Chcąc zaszokować tubylczych, burżuazyjnych literatów lekceważeniem
wszelkich konwenansów, podczas wydanego na jego cześć przyjęcia w
Bristolu sięgnął ręką do salaterki z ogórkami i ostentacyjnie zakąsił.
Ale trafiła kosa na kamień, bo siedzący naprzeciw niego Słonimski
nabrał z salaterki pełną garść sałatki majonezowej i zaczął ją
pożerać, głośno mlaskając i siorbiąc. Majakowski popatrzył na niego,
uśmiechnął się i odłożył nadgryziony ogórek na talerzyk. A i mnie
samemu przytrafiła się podobna przygoda.

Zaproszony zostałem do kablowej telewizji "Porion" na program
poświęcony wstydliwości. Okazało się, że bierze w nim udział również
pewna dama, zażywająca reputacji szalenie wyzwolonej. Zasiedliśmy tedy
w studio, obejrzeliśmy przygotowany felieton filmowy, po czym mieliśmy
rozstrzygnąć kwestię, czy istnieją jakieś granice wstydliwości, czy
nie. Dama z wielką pewnością siebie oświadczyła, że żadnych granic nie
ma. W tej sytuacji zaproponowałem jej, żeby przed kamerami zdjęła
majtki. Na co ona zgorszonym tonem: No wie pan!? A ja wtedy: Ach, "no
wie pan!?". Więc jednak granice są! I na tym program się skończył, bo
skoro majtek jednak nie zdjęła, to nie było już nad czym dyskutować.

W ubiegłą sobotę przez Warszawę przeciągnął "Marsz Szmat" z udziałem
porozbieranych do pasa panienek oraz mężczyzn, wśród których wielu
sprawiało wrażenie handlarzy żywym towarem. Oficjalnym celem marszu
było zademonstrowanie sprzeciwu wobec poglądu, że przyczyną gwałtów
bywa prowokacyjne zachowanie się przyszłych ofiar - ale tak naprawdę
chodziło o zaszokowanie warszawskiej publiczności widokiem kobiet
wyzwolonych.

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, więc należy pochwalić
organizatorów marszu za dobranie trafnej, samokrytycznej nazwy -
chociaż, powiedzmy sobie szczerze - uczestniczki nie odważyły się
pójść na całość, bo wprawdzie się rozebrały, ale tylko do pasa -
zresztą tylko niektóre. "Poczciwe to i niewinne" - z jednej strony
desperacko chciałyby stanąć na wysokości swoich snobistycznych,
prowincjonalnych wyobrażeń o "światowości", ale z drugiej - bagaż
kulturowy trochę im przeszkadza w pełnym wyzwoleniu. Zatem "szmaty", a
jakże - ale wyrosłe w tradycji chrześcijańskiej.

W dodatku nie mają racji, sądząc, że ubiór, podobnie jak tzw. mowa
ciała nie mają znaczenia. Jeśli nic nie wiemy o przypadkowo spotkanym
człowieku, wyrabiamy sobie zdanie o nim na podstawie jego wyglądu.
Czasami pozory mylą - ale za słusznością takiego podejścia przemawia
siła konwenansu. Jak cię widzą, tak cię piszą. Dlatego też, kiedy na
paryskiej rue Saint-Denis widzę damę w stroju eksponującym zalety
cielesne, to prawie na sto procent wiem, że to prostytutka, podobnie
jak stojący nieopodal w cieniu bramy atletyczny Murzyn jest jej
alfonsem.

W Warszawie, którą Stanisław Cat-Mackiewicz nazywał "małym żydowskim
miasteczkiem na niemieckim pograniczu", nie zawsze można mieć taką
pewność, bo tutejsze celebrytki tylko się tak stylizują, sądząc
naiwnie, że to właśnie najprawdziwszy chic parisien. Dlaczego
uczestniczki "Marszu Szmat" nie zdają sobie sprawy z tego, o czym
doskonale wiedzą wszystkie przydrożne "tirówki"? Przyczyna tkwi
prawdopodobnie w fałszywej wiedzy, którą faszerują je rozmaite cwane
"siostry", obłażące dziś uniwersytety i media na podobieństwo
insektów. W rezultacienie dość, że "szmaty", to w dodatku głupie.

Coroner

unread,
May 24, 2013, 11:26:33 AM5/24/13
to
on Thu, 23 May 2013 13:33:48 -0700 wrote Piotr:

>>
>> posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
>>
>> Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu,
>
> Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza jest warunkiem skutecznej
> kuracji.
>

Mozna nawet wyzdrowiec:
http://tinyurl.com/pljtze2

u2

unread,
May 24, 2013, 11:36:11 AM5/24/13
to
W dniu 2013-05-24 17:26, Coroner pisze:
uwaga GWno, nie klikac

--
Istnieją trzy etapy ujawniania prawdy :
najpierw jest ona wyszydzana,
potem spotyka się z gwałtownym oporem,
a na końcu jest traktowana jak oczywistość.

http://telewizjarepublika.pl/
http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=live

brat_olin

unread,
May 24, 2013, 12:07:40 PM5/24/13
to
u2 <u...@o2.pl> wrote:
> Coroner pisze:
>
> >> Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza
> >> jest warunkiem skutecznej kuracji.
>
> > Mozna nawet wyzdrowiec:
> >http://tinyurl.com/pljtze2
>
> uwaga GWno, nie klikac
>
Dzieki za ostrzezenie!

Piotr

unread,
May 24, 2013, 12:29:56 PM5/24/13
to
On Friday, May 24, 2013 1:46:09 AM UTC-2:30, u2 wrote:
> W dniu 2013-05-24 00:01, Piotr pisze:
>
> > No i trudno nie docenic Panskiej autoironii - ze zapisuje Pan
> > innych do "GWna" samemu bedac wiernym odbiciem jednego z jej

> > redaktorow:
>
>
> > " Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z manipulatora staje się pajacem. Czasem wystarczy do tego jedno słowo, aby dla wszystkich poza nim samym stało się to oczywiste W wypadku redaktora Wrońskiego z "Gazety Wyborczej" jest to fraza "tak zwani". "
>
> to wypisz wymaluj o tobie. celne podsumowanie ziemka.

Wishful thinking, drogi u2? Na wypadek gdyby u2 nie byl specjalnie bystry
- pomoge: zeby bylo "wypisz wymaluj" musialby Pan DOWIESC uderzajacego podobnienstwa miedzy mna a opisanym przez Ziemkiewicza red. Wronskim.
Pan nie potrafil (goloslowne zapewnienia nie sa dowodem)

I w odroznieniu od Pana - ja potrafilem wykazac uderzajace
podobienstwa miedzy Ziemkiewiczowskim "propagandysta ktory stal sie
pajacem" a p. Leszkiem - wie Pan, w tym linku ktory u2 wycial...

Ale jak mawail klasyk scp, co anonim wytnie mozna zawsze wkleic
z powrotem:

http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2012-11/msg01517.html

Przyjemnego czytania

Piotr

Piotr

unread,
May 24, 2013, 12:35:36 PM5/24/13
to
On Friday, May 24, 2013 1:06:11 PM UTC-2:30, u2 wrote:
> W dniu 2013-05-24 17:26, Coroner pisze:
>
> > on Thu, 23 May 2013 13:33:48 -0700 wrote Piotr:
> >>> posted by MatkaKurka on czw., 23.05.2013 - 18:03
> >>> Coraz częściej czuję się samotny, mam jakiś taki defekt mózgu,
> >> Smutne, ale na pocieszenie - celna diagnoza jest warunkiem skutecznej
> >> kuracji.

> > Mozna nawet wyzdrowiec:
> > http://tinyurl.com/pljtze2
>
> uwaga GWno, nie klikac

Nie mialem zamiaru klikac, ale zobaczylem post u2 - i jesli
u2 mowi zeby nie czytac, to znaczy ze warto sprawdzic.

Dziekuje za rekomendacje.

Piotr

u2

unread,
May 24, 2013, 12:37:03 PM5/24/13
to
W dniu 2013-05-24 18:29, Piotr pisze:
> Ale jak mawail klasyk scp, co anonim wytnie mozna zawsze wkleic
> z powrotem

o tym wlasnie pisze, fabrykowanie cytatow to twoja specjalnosc...-;)

u2

unread,
May 24, 2013, 12:38:06 PM5/24/13
to
W dniu 2013-05-24 18:35, Piotr pisze:
> Nie mialem zamiaru klikac, ale zobaczylem post u2 - i jesli
> u2 mowi zeby nie czytac, to znaczy ze warto sprawdzic.
>
> Dziekuje za rekomendacje.


czyli ty ruski, ktorzy dowierzaja, ale sprawdzaja...-;)

--
Istniejďż˝ trzy etapy ujawniania prawdy :
najpierw jest ona wyszydzana,

Piotr

unread,
May 24, 2013, 1:16:41 PM5/24/13
to
On Friday, May 24, 2013 2:07:03 PM UTC-2:30, u2 wrote:
> W dniu 2013-05-24 18:29, Piotr pisze:
>
> > Ale jak mawail klasyk scp, co anonim wytnie mozna zawsze wkleic
> > z powrotem
>
> o tym wlasnie pisze, fabrykowanie cytatow to twoja specjalnosc...-;)

gdzie, dla niezorientowanych w leksykologii suwalskiej,
"fabrykowanie cytatow" oznacza udokoumntowanie swojego argumentu niezmyslonym cytatem ... ;-)

A wszystko po to aby odwrocic uwage od tego ze Anonim nie potrafil
obronic swoich zapewnien:

>>>> " Tylko jeden krok dzieli propagandę od groteski. Brnąc za głęboko w
>>>> jedyną słuszność, nawet nie zauważa propagandysta, jak z
>>>> manipulatora staje się pajacem. Czasem wystarczy do tego jedno
>>>> słowo, aby dla wszystkich poza nim samym stało się to oczywiste.
>>>> W wypadkuredaktora Wrońskiego z "Gazety Wyborczej" jest to fraza
>>>> "tak zwani". "
>>>
>>> to wypisz wymaluj o tobie. celne podsumowanie ziemka.
>>
>>Wishful thinking, drogi u2? Na wypadek gdyby u2 nie byl specjalnie
>> bystry - pomoge: zeby bylo "wypisz wymaluj" musialby Pan DOWIESC
>> uderzajacego podobnienstwa miedzy mna a opisanym przez Ziemkiewicza
>> red. Wronskim.
>> Pan nie potrafil (goloslowne zapewnienia nie sa dowodem)
>>
>> I w odroznieniu od Pana - ja potrafilem wykazac uderzajace
>> podobienstwa miedzy Ziemkiewiczowskim "propagandysta ktory stal sie
>> pajacem" a p. Leszkiem - wie Pan, w tym linku ktory u2 wycial...
>>
>> Ale jak mawail klasyk scp, co anonim wytnie mozna zawsze wkleic

quark

unread,
May 25, 2013, 2:46:59 AM5/25/13
to

quark

unread,
May 25, 2013, 10:29:50 AM5/25/13
to
0 new messages