W�wczas w�adza wyrodnia�a.
Zaczyna�a dzia�a� w interesie w�asnym, poszerzonym o interes wspieraj�cych
j� grup, eksploatuj�c wsp�lnot�, kt�ra jej sw�j los powierzy�a, i zmuszaj�c
uczestnik�w tej wsp�lnoty do pos�usze�stwa.
Aby to pos�usze�stwo uzyska�, nale�a�o w zale�no�ci od sytuacji stosowa�
r�ne skuteczne �rodki.
Ka�da w�adza, stawiaj�ca interesy w�skiej grupy ponad dobro ca�ej wsp�lnoty,
ma u�atwione zadanie, je�li uda si� przekszta�ci� t� wsp�lnot� w zbiorowo��
ludzi pokornych.
Aby ludzka wsp�lnota sta�a si� bezbronna i pos�uszna, nale�y ludziom odebra�
rozum, zdezorganizowa� ��cz�ce ich wi�zi spo�eczne oparte na moralnych
zasadach, nakazuj�cych im wzajemn� pomoc i opiek� nad s�abszymi.
Trzeba te� pozbawi� wsp�lnot� przyw�dc�w rozumiej�cych ich potrzeby i
warunki sprzyjaj�ce rozwojowi.
Nale�y t� wsp�lnot� systematycznie antagonizowa�, pobudzaj�c konflikty, oraz
pozbawi� niezb�dnych do �ycia warunk�w.
Tak, by walka o chleb powszedni poch�ania�a wszystkie si�y oraz aby
wyzwoli�a sk�onno�� do bezpardonowej walki o prze�ycie z innymi, r�wnie
zagro�onymi
lud�mi.
A tak�e, aby bezbronn� spo�eczno�� opanowa� strach.
Im wi�kszy zasi�g spo�eczny, przestrzenny i czasowy ma w�adza, tym wi�cej
umiej�tno�ci, sprytu i skuteczniejszych metod dzia�ania potrzeba do
osi�gni�cia celu, jakim jest ubezw�asnowolnienie poddanych eksploatacji
spo�ecze�stw.
Jakkolwiek te zespo�y dzia�a� r�ni�y si� na ca�ym �wiecie w ci�gu trwania
historii ludzko�ci, stanowi�y one i stanowi� nadal kompleksowy zestaw kilku
podstawowych �rodk�w dostosowanych do aktualnych miejscowych warunk�w.
Ich formy oraz spos�b, w jaki s� dawkowane, jest r�nicowany tak, by uzyska�
zamierzony skutek. Jest nim przekszta�cenie poddanej tym manipulacjom
wsp�lnoty w zantagonizowany i pozbawiony moralnych wi�zi zbi�r pokornych
jednostek.
Jednostek w miar� mo�no�ci nie�wiadomych faktu, i� zosta�y poddane lobotomii
(odm�d�eniu).
Zespo�y stosowanych �rodk�w s� rozmaite.
Nale�� do nich r�ne formy fizycznej przemocy (w tym ludob�jstwo, wojny,
terror, terroryzm, okrucie�stwo).
Przemoc fizyczn� uzupe�nia przemoc ekonomiczna, czyli pozbawienie jednostki
podstawowych warunk�w egzystencji (np. g��d, zimno, brak snu i wypoczynku).
Opr�cz tego stosowane s� r�ne sposoby manipulowania ludzk� �wiadomo�ci�.
Wobec os�b, kt�re konsekwentnie opieraj� si� z�u, KONIECZNE JEST KOMPETENTNE
STOSOWANIE DEZINFORMACJI. Wobec sk�onnych do
ulegania z�u lub mniej odpornych potrzeba r�nicowanych finansowo form
przekupstwa.
Niezale�nie od tych wymiernych i uchwytnych sposob�w dzia�ania istnieje bro�
niewidzialna, dzia�aj�ca jak gaz parali�uj�cy.
Jest niďż˝ strach.
Taki strach, kt�ry zdolny jest zdominowa� ca�e ludzkie �ycie w r�nych jego
przejawach i wymiarach.
Mo�e on rz�dzi� nie tylko czynami, ale tak�e mow�, a nawet my�l�.
Bezbronn� jest spo�eczno��, w kt�rej l�k zaw�adn�� cz�owiekiem cz�owiekiem
sta� si� w�adc� dusz.
Wiedzia� o tym doskonale nasz papie�, kiedy wypowiedzia� s�owa otwieraj�ce
zablokowan� drog� do wolno�ci: "Nie l�kajcie si�".
�r�d�o: Anna Pawe�czy�ska, G�owy hydry, Wydawnictwo TEST, Lublin 2004, s.
192-195: Rozdziaďż˝: Rodowody pokornych.
�r�d�o http://www.abcnet.com.pl/node/3097
Moze po przeczytaniu powyzszego zrozumiesz wiec
mkarwan jaka jest funkcja spoleczna (w tym modelu)
antysemityzmu, xenofobii, homofobii, itd., itp.,
,,,ale mowiac szczerze watpie, Ty nie czytasz/rozumiesz
wlasnych przedrukow.
Basia
Dwa odmienne punkty widzenia:
Rano w pracy - przy kawie, rozmawiaja dwie kolezanki: jak tam Twój
wczorajszy sex?
Beznadzieja... maz przyszedl do domu, w 3 minuty zjadl obiad, potem 4
minuty bzykania i po dwoch minutach spal...
A u Ciebie?
No... - u mnie, rewelacja! Maz przyszedl do domu, zabral mnie na
przepyszna romantyczna kolacje, potem przez godzine wracalismy do domu
spacerkiem przez miasto, potem swiece i godzina zajebistej gry
wstepnej, potem godzina zajebistego sexu - a na koniec - wyobraz
sobie, ze godzinę rozmawialismy - bajka po prostu !!
W tym samym czasie, rozmawia ze soba dwoch kolegow... jak tam Twoj
wczorajszy sex?
Nie no... - zajebiscie ! Przychodze do domu, obiad na stole; zjadlem,
wybzykałam, zasnąłem !
A u Ciebie?
Kurwa! - u mnie beznadzieja... Przychodzedo chalupy nie ma pradu, bo
zapomnialem zaplacic za rachunek. Zabralem wiec stara do knajpy na
kolacje. Zarcie beznadziejne i bylo kurwa tak drogo ze nie starczylo
mi na taksowke powrotna, musielismy zapierdalac do domu na piechote.
Przychodzimy - kurwa przeciez nie ma pradu, wiec znowu te cholerne
swiece !! Byłem tak wkurwony ze najpierw przez godzine nie mogl mi
stanac a potem kurwa przez godzine nie moglem sie spuscic. Na to
wszystko tak sie wkurwilem ze przez godzine jeszcze usnac nie moglem.
Swietne.
Basia
Wilkommen.
e
Mylisz sie odpowiadajac po niemiecku.
Basia