Przed przyznaniem Oskarow zaprorokowalem na sciepie ze jesli chodzi o
Oskary - to Polacy maja zwyciestowo w kieszeni.
Dlaczego? - bo bez wzgledu na to czy Polska otrzyma Oskara czy nie -
w zawodach na Najwieksza Ofiare Swiata, Oskar bedzie dowodem ze Polacy
zwyciezyli.
Jesli Holland dostanie Oskara - to tylko po dlatego ze Zydzi pokazac
swiatu niewlasciwy wizerunek Polaka, a jesli nie dostanie Oskara - to
tylko dlatego ze Zydzi nie chca pokazac swiatu jak Polacy pomagali
Zydom.
Nietety pomylilem sie, redaktor Michalkiewicz zna Zydow lepiej ode
mnie - okazalo sie ze Zydzi nie przyznali Oskara Polsce tylko dlatego
ze Zydzi sa bardziej zainteresowani w atakowaniu Iranu(*) - a co moze
byc lepszym atakiem na Iran niz przyznawanie Oskara iranskiemu
rezyserowi?
Mam czuja ze juz niedlugo Iran odbierze Polsce tytul Najwiekszej
Ofiary Swiata - wtedy redaktor Michalkiewicz zamiast zwrotu "w naszym
nieszczesliwym kraju" bedzie pisal "w naszym nieszczesliwym kraju,
ktory jest jednak szczesliwszy niz Iran..."
Zalek
(*)
http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2422
No naturalnie, jakze by inaczej ? ale tak naprawde, to co sie
wlasciwie stalo tej calej amerykanskiej Akademii Filmowej, ze juz nie
?wybula? Oskarów za Zydów? Pewne swiatlo rzuca na te sprawe
nagrodzenie Oskarem iranskiego filmu ?Rozstanie?. Od razu widac, ze to
nie jest tak, ze o Zydach zapomniano. Alez skadze, wcale nie, o tym w
ogóle nie ma mowy ? chodzi tylko o to, ze obecnie madrosc etapu
nakazuje skupic wszystkie wysilki na pracy nad zwyciestwem demokracji
w zlowrogim Iranie.