+ | + sen. pmk ______.
--|-- Sarmacki Ruch Unitarny ~(_]----' Pif! Paf!
+ | + Centralize! /_(
"Zmarznięte dzieci nasze, bo Kedar zabrał im poddasze!"
"Będziem żyli bez kultury, Filharmonii znikły mury!"
W Twoim liście datowanym 26 stycznia 2010 (21:17:47) można przeczytać:
> ...są tutaj: http://grodzisk.sarmacja.org/gap/?w=398
Gratuluję nam, czyli Starosarnmacji, przede wszystkim frekwencji.
Luczie którzy zamieszkują w naszym regionie w zdecydowanej większości
są osiągalni i przynajmniej w pewnym stopniu interesują się sytuacją w
Księstwie.
Wynik daje szansę której zmarnować nie możemy.
--
Pozdrowienia,
Matwiej Skarbnikow
--
A7782
Kochanych informacji nigdy za wiele
--
Szymon baron Nowicki
Kanclerz Księstwa Sarmacji
Kochanych informacji nigdy za wiele
>> Kochanych informacji nigdy za wiele
> Jednakowoż myślę, a raczej sądzę, że GAP w agregatorze
> to już lekkie przegięcie.
On tak przy testach został.
Zagadnienie w tym tkwi, że skrypt animacji nie oznacza innym kolorem nowych
(także: nowo skomentowanych), a innym przejrzanych odsyłaczy. Z kolei
umieszczenie GAP w agregatorze zdaniem niektórych deprecjonuje jego
szczególny status. Tymczasowo więc GAP jest obecny kompromisowo w obu
miejscach do czasu aż nie zapadnie nań ostateczny wyrok.
W wolnej chwili prawdopodobnie zrobię sondaż - jak tylko sobie przypomnę,
jak się dodawało głosowania do artykułów w GAP (nowych czytelników
uświadamiam, że również ta funkcjonalność jest obecna w najbardziej
śledzikowej agencji prasowej polskiego mikroświata ;-)).
> Jednakowoż myślę, a raczej sądzę, że GAP w agregatorze
> to już lekkie przegięcie.
Zapraszam do głosowania: http://grodzisk.sarmacja.org/gap/?w=399.
W liście datowanym 27 stycznia 2010 (00:16:14) napisano:
> Nie za dużo tego?
wiedza to wladza
--
Pozdrawiam,
Tomasz "Avatar" mar. Chojnacki
http://emarket.shop.pl/
Śmieszne Rzeczy i Inne Prezenty: http://skocz.pl/smieszne_hihi
"Sarmacki Naród nie zginie
Póki choć w jednych żyłach
Krew Chojnackich płynie"
.....oooO...............
....(.....).....Oooo...
.....\..(......(.....)....
.......\_)......)../......
................(_/.......
...BYŁEM ..............
.......... TU ........
Mamy jakieś podwaliny pod ustrój samorządowy nowej prowincji?
--
+ | + Jan via Teutończyk "janek.pl"
----|---- Sarmacki Ruch Unitarny
+ | + W Jedności siła!
>> Wynik daje szansę której zmarnować nie możemy.
> Mamy jakieś podwaliny pod ustrój samorządowy nowej prowincji?
(Intro)
W trakcie przeszukiwania i analizy archiwum pod kątem artykułu do GAP
zmieniłem zdanie na odcinku władzy wykonawczej. Starosarmację zawdzięczamy
(myślę, że już można używać trybu orzekającego...) przede wszystkim diukowi
Skarbnikowowi, który zasiał ziarno dwa lata temu. Nie wyobrażam sobie innego
namiestnika.
(Meritum)
Wyobrażam sobie natomiast potrzebę podlegającego formalnej przynajmniej
kontroli sejmiku szefa egzekutywy (od czarnej i bieżącej oboty). Innymi
słowy, premier powinien istnieć jako odrębny organ władzy, zaś statut
powinien wyraźnie stanowić, że "namiestnik może sprawować jednocześnie urząd
premiera" (na okoliczność, gdyby ktoś uznał, że nie wypada namiestnikowi
łączyć funkcji ;-)).
Namiestnik: dożywotni. Premier: wybierany co kadencję przez sejmik. Sejmik:
składający się z trzech posłów, wybierany co trzy miesiące. Rząd:
ministrowie mianowani przez namiestnika na wniosek premiera po zatwierdzeniu
w sejmiku*. Naczelnicy miejscowości: odrębna ustawa, określająca tryb
powoływania i odwoływania oraz zakres uprawnień i obowiązków.
* To może wydawać się zbędną procedurą, ale dążenie do maksymalnej
efektywności może w przyszłości spowodować (dość naturalne...) pomijanie
sejmiku i jego marginalizację. Mianowanie przez namiestnika ma zaś wymiar
prestiżowy.
> W trakcie przeszukiwania i analizy archiwum pod kątem artykułu do GAP
> zmieniłem zdanie na odcinku władzy wykonawczej. Starosarmację zawdzięczamy
> (myślę, że już można używać trybu orzekającego...) przede wszystkim diukowi
> Skarbnikowowi, który zasiał ziarno dwa lata temu. Nie wyobrażam sobie innego
> namiestnika.
Żadnych takich. Wybory muszą być i to nie z jednym jedynym kandydatem.
No i proponuje wrócić z dyskusją na Starosarmację .
--
S.
W liście autorstwa Piotr Mikołaj,
datowanym 27 stycznia 2010 (10:59:54), napisano:
> Starosarmację zawdzięczamy
> (myślę, że już można używać trybu orzekającego...) przede wszystkim diukowi
> Skarbnikowowi, który zasiał ziarno dwa lata temu. Nie wyobrażam sobie innego
> namiestnika.
> Namiestnik: dożywotni. Premier: wybierany co kadencję przez sejmik.
Z całym uznaniem dla umiejętności przywódczych diuka Skarbnikowa, ale
mam obawy, że gdy na fotelu namiestnika zasiądzie osoba związania
przez bardzo długi czas z Gellonią i nią władająca, to obywatele z
Terytorium Koronnego mogą się poczuć trochę zdominowani. TerKor nie
ma, niestety, tak wykształconej kultury jak Gellonia. Nasze miasta
nigdy nie były zintegrowanane w stopniu pozwalającym na nazwanie ich
prawdziwą prowincją.
Mowa była o połączeniu dwóch prowincji, a nie o inkorporacji miast
TerKoru przez Gellonię i zmianie nazwy tejże.
Namiestnik powinien być względnie neutralny. Niestety, takiego trudno
znaleźć - toteż uważam, że Prezydent/Namiestnik wybierany np. co pół
roku w wyborach powszechnych, dzierżący pełnię władzy wykonawczej
przez ograniczoną czasowo kadencję to najlepsze rozwiązanie.
--
Pozdrawiam,
Mateusz Cezar
> Z całym uznaniem dla umiejętności przywódczych diuka
> Skarbnikowa, ale mam obawy, że gdy na fotelu namiestnika
> zasiądzie osoba związania przez bardzo długi czas z
> Gellonią i nią władająca, to obywatele z Terytorium
> Koronnego mogą się poczuć trochę zdominowani.
Rozumiem linię, lecz:
1mo. Ja jestem z Terytorium Koronnego. Przeprowadziłem się przed referendum,
gdyż w warunkach jednej prowincji będę mógł działać spokojnie na jej rzecz z
mojego rodzinnego miasta. Nie czułbym się zdominowany, więc może nie
ekstrapolujmy...
2do. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której namiestnikiem nie będzie ktoś
długo związany z jednym lub drugim regionem. Nie wybierzemy przecież
nieznanej osoby na najwyższy urząd w państwie. Z jednej strony mamy
"gellonizację", z drugiej możliwe głosy o wykorzystywaniu przez miasta
koronne dwukrotnej przewagi liczbowej. Tak więc tę linię bym odrzucił, bo
zawsze prowadzi ona do "złego" wyniku. (Rotacyjny namiestnik z kolei
osłabiałby połączenie...)
> Namiestnik powinien być względnie neutralny. Niestety,
> takiego trudno znaleźć - toteż uważam, że Prezydent (...)
Fuj. (BP, MSPANC)
> Namiestnik wybierany np. co pół roku w wyborach powszechnych,
> dzierżący pełnię władzy wykonawczej przez ograniczoną
> czasowo kadencję to najlepsze rozwiązanie.
Nie widzi mi się powszechny wybór szefa rządu. Ten model prowadzi do
sytuacji "zrzucamy wszystko na jednego człowieka i mamy święty spokój".
Ustrój starosarmacki powinien zaś podkreślać, cytując poetę, "wielki
zbiorowy obowiązek". Więc - parlamentaryzm, kolektywizm, debatyzm.
Po pierwsze - naprawdę, nie ma żadnego sporu między "terkorowością" a
"gellońskością". Ja się w Starosarmacji JUŻ czuję dobrze ;-)))
Po drugie - pilnie potrzebujemy "władz tymczasowych". Mogą być to
dotychczasowe władze Gellonii + Terkoru.
Po trzecie - jak najszybciej trzeba ustalić zasady tworzenia nowych
władz. I ja bym wolał, by nie iść na łatwiznę: Namiestnik, Sejmik,
Ministrowie. Może jakoś uwypuklić naszą Starosarmackość, bez zbytniej
przesady, ale jednak?...
Po czwarte - może Zakon Feniksa by pomyślał i o sobie jakoś (w
kategorii "mafia szlachecka" na przykład).
Pozdrowienia,
--
Diuk Piotr Kościński
jeszcze Kanclerz Gellonii i Zakonu Feniksa
Przewodniczący Rady Miejskiej m. Fer
> Po trzecie - jak najszybciej trzeba ustalić zasady tworzenia
> nowych władz. I ja bym wolał, by nie iść na łatwiznę:
> Namiestnik, Sejmik, Ministrowie. Może jakoś uwypuklić
> naszą Starosarmackość, bez zbytniej przesady, ale jednak?...
Piszesz tutaj o nazewnictwie, czy trybie powoływania i odwoływania?
Nazewnictwo głównie. Oczywiście, tryb powoływania i uprawnienia są
kluczowe, ale nazewnictwo też.
Gellonia już miała kiedyś "staropolskie", ale się jakoś "przejadły",
a akty prawne pisane staropolszczyzną były ciut męczące...
JAKAŚ oryginalność w ramach Sarmacji jest potrzebna...
Kiedyś, dawno, była np. sugestia wzorowania się na USA (czy może
stanach amerykańskich): np. gubernator + sekretarz stanu, Kongres lyb
Izba Reprezentantów...
Pozdrowienia,
--
diuk Piotr Kościński
Minister Dziedzictwa Narodowego Księstwa Sarmacji
Prezes Sarmackiego Ruchu Unitarnego
Kanclerz Gellonii i gellońskiego Zakonu Feniksa
Kontradm., Dowódca Książęcej Marynarki Wojennej
> Piszesz tutaj o nazewnictwie, czy trybie powoływania i odwoływania?
> Nazewnictwo głównie. (...) Gellonia już miała kiedyś "staropolskie",
> ale się jakoś "przejadły", a akty prawne pisane staropolszczyzną
> były ciut męczące...
Bo ja wiem, czy przejadły? Na pewno to jest dobry wzór, z którego warto
czerpać. Staropolszczyzny, przeciwnie, w najmniejszym stopniu nie
rekomenduję. Co to za fun, jak trzeba konstrukcję każdego zdania sprawdzać
pod kątem zgodności z wzorcem. :-)
Ad multos annos Piotr, w Pani/Pana li�cie
datowanym 27 stycznia 2010 (10:59:54) mo�na przeczyta�:
PM> (Intro)
PM> W trakcie przeszukiwania i analizy archiwum pod k�tem artyku�u do GAP
PM> zmieni�em zdanie na odcinku w�adzy wykonawczej.
PM> Starosarmacj� zawdzi�czamy
PM> (my�l�, �e ju� mo�na u�ywa� trybu orzekaj�cego...) przede wszystkim diukowi
PM> Skarbnikowowi, kt�ry zasia� ziarno dwa lata temu.
PM> Nie wyobra�am sobie innego
PM> namiestnika.
PM> (Meritum)
PM> Wyobra�am sobie natomiast potrzeb� podlegaj�cego formalnej przynajmniej
PM> kontroli sejmiku szefa egzekutywy (od czarnej i bie��cej oboty). Innymi
PM> s�owy, premier powinien istnie� jako odr�bny organ w�adzy, za� statut
PM> powinien wyra�nie stanowi�, �e "namiestnik mo�e
PM> sprawowa� jednocze�nie urz�d
PM> premiera" (na okoliczno��, gdyby kto� uzna�, �e nie wypada namiestnikowi
PM> ��czy� funkcji ;-)).
PM> Namiestnik: do�ywotni. Premier: wybierany co
PM> kadencjďż˝ przez sejmik. Sejmik:
PM> sk�adaj�cy si� z trzech pos��w, wybierany co trzy miesi�ce. Rz�d:
PM> ministrowie mianowani przez namiestnika na wniosek
PM> premiera po zatwierdzeniu
PM> w sejmiku*. Naczelnicy miejscowo�ci: odr�bna ustawa, okre�laj�ca tryb
PM> powo�ywania i odwo�ywania oraz zakres uprawnie� i obowi�zk�w.
PM> * To mo�e wydawa� si� zb�dn� procedur�, ale d��enie do maksymalnej
PM> efektywno�ci mo�e w przysz�o�ci spowodowa� (do�� naturalne...) pomijanie
PM> sejmiku i jego marginalizacjďż˝. Mianowanie przez
PM> namiestnika ma zaďż˝ wymiar
PM> presti�owy.
Popieram r�koma, nogoma, oraz czym si� tylko b�d� zdolny.
Pies. Kot. Szkot.
--
Pozdrawiam, A0060
JA "(_x_)" Pawe� Szermi�ski
----------------------------------------------------------------------
Sprawdz warunki na drogach!
Kliknij >>> http://link.interia.pl/f259f
W Twoim liście datowanym 26 stycznia 2010 (21:17:47) można przeczytać:
> ...są tutaj: http://grodzisk.sarmacja.org/gap/?w=398
A w dzienniku praw ktoś to ogłosił ? :>
--
Pozdrowienia,
Matwiej Skarbnikow
>> ...są tutaj: http://grodzisk.sarmacja.org/gap/?w=398
> A w dzienniku praw ktoś to ogłosił ? :>
Ktoś funkcyjny (zarządzający...) powinien.
> Ktoś funkcyjny (zarządzający...) powinien.
Ty idź spać. :D
>> Kto� funkcyjny (zarz�dzaj�cy...) powinien.
> Ty idďż˝ spaďż˝. :D
Ja tu wstajďż˝ i zaczynam pracďż˝. :-/
+ | + sen. pmk ______.
--|-- Sarmacki Ruch Unitarny ~(_]----' Pif! Paf!
+ | + Centralize! /_(
"Zmarzni�te dzieci nasze, bo Kedar zabra� im poddasze!"
"B�dziem �yli bez kultury, Filharmonii znik�y mury!"
> Ja tu wstaję i zaczynam pracę. :-/
Matko, biedaku.
Po to zosta�em dziennikarzem, by rano nie wstawa�. Ale wr�ci�em do domu po
1.00 w nocy...
Pozdrowienia,
diuk Piotr