---------- Forwarded message ----------
From: " obserwator" <fajny.d.arzbor.SKA
...@gazeta.pl>
Date: Apr 6, 9:52 am
Subject: Cywilizacyjnie, drodzy Europejczycy, to dno i pół metra mułu.
To: pl.soc.polityka
Nikt w Polsce nie ma opcji wytłumaczenia się za Smoleńsk, wyłgania się
ze
Smoleńska, zapomnienia o Smoleńsku. Że kraj biedny, że ciemnota, że
ruscy
zmusili, bo agentura, bo Tusk, bo Klich, bo bezpieka, bo telewizja, bo
razwiedka, bo dezinformacja, bo zaborcy, bo zdrada aliantów, ale z
drugiej
strony wszakże Chrystus Narodów, papież, trzech wieszczów i husarze
pod
Kircholmem.
Nieprzyjemna goła prawda jest taka, że pozwolić na to, co Polacy
pozwolili
zrobić ze swoją suwerennością narodową w kontekście Smoleńska, to jest
rezygnacja na własny wniosek z suwerenności i tożsamości narodowej.
Cywilizacyjnie, to jest dno i pół metra mułu.
Reakcja Polaków na Smoleńsk, a raczej jej brak, niweczy na wiele
dziesięcioleci sens jakichkolwiek dywagacji na temat co się Polsce od
świata
należy i dlaczego przywództwo moralne. Nie ma bowiem powodu, by
ktokolwiek na
świecie miał zwracać jakąkolwiek uwagę na polską rację stanu tak
długo, jak
długo sami Polacy mają własną rację stanu tam, gdzie ją po Smoleńsku
umieścili.
Antycypując ataki furii, że oto taki sprzedajny emigrant, zdrajca
pewnie, a wnajlepszym wypadku dorobkiewicz, się tutaj ośmiela z
końcaświata szargać
świętości, podczas gdy my tu… etc., pytam chłodno – a wy
tam co mianowicie? Wy
tam psińco, generalnie rzecz biorąc, choć istnieją nieliczne i
chwalebne
wyjątki. Nadzieja, że świat jest coś Polsce winien, a polskiego
interesu
narodowego będą pilnować wszyscy poza Polakami w Polsce, nie pomoże na
smoleński weltschmerz.
*2 września 1998 roku samolot pasażerski szwajcarskich linii
lotniczych
Swissair typu McDonnell Douglas MD-11, nr fabryczny 48448, rejestracja
HB-IWF,
wykonujący regularny lot rejsowy SE-111 z Nowego Jorku do Genewy,
rozbił się
na Atlantyku, około 8km od wybrzeża kanadyjskiego w okolicy miasta
Halifax. Na
pokładzie znajdowało się 229 pasażerów i członków załogi. Wszyscy
zginęli.*
W katastrofie lotu SE-111 nie zginął nikt szczególnie ważny.
Pod linkiem mozna przeczytac jak bylo prowadzone sledztwo:
http://wtemaciemaci.salon24.pl/294911,dno-i-pol-metra-mulu
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/
usenet/