Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java
developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych
programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje
możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
Pozdrawiam,
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java-user-group@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-group+unsub...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
Tomek
On 20/07/2011 11:01 AM, mateusz hyski wrote:
> ciekawe podejscie. pracuje w Tieto. praca zdalna,skype onnline, nie
> widze problemu, tylko ciezej z wymieana kodu z kolegami/kolezankami z pracy
>
> W dniu 20 lipca 2011 09:43 użytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z
> o.o. <s...@codewise.pl <mailto:s...@codewise.pl>> napisał:
>
> Koleżanki i Koledzy,
>
> Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java
> developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych
> programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
>
> Pojawiają się pytania:
> - Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
> - Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np.
> daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
> - Praca zdalna vs w biurze?
>
> Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
>
> Pozdrawiam,
> --
> Szymon Niemczura
> ___________________
> CodeWise Sp. z o.o.
> mail: s...@codewise.pl <mailto:s...@codewise.pl>
> mobile: 668 450 770
>
> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java-user-group@__googlegroups.com
> <mailto:polish-java...@googlegroups.com>
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-g...@googlegroups.com
> <mailto:polish-java-user-group%2Bunsu...@googlegroups.com>
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/__group/polish-java-user-group?__hl=pl?hl=pl <http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl>
>
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
http://groups.google.com/__group/polish-java-user-group?__hl=pl?hl=pl <http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl>
Więcej opcji na stronie grupy
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
ciekawe podejscie. pracuje w Tieto. praca zdalna,skype onnline, nie widze problemu, tylko ciezej z wymieana kodu z kolegami/kolezankami zďż˝ pracy
W dniu 20 lipca 2011 09:43 u�ytkownik Szymon Niemczura - CodeWise Sp. z o.o. <s...@codewise.pl> napisa�:
Kole�anki i Koledzy,
Chcia�bym zaczerpn�� Waszego do�wiadczenia dot. zatrudniania Java developer�w. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programist�w, a standardowe portale og�osze� pracy daj� mizerne efekty.
Pojawiajďż˝ siďż˝ pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukaj�c nowej pracy?
- Czy np. b�d�c Senior'em interesowa�aby Was ma�a firma, kt�ra np. daje mo�liwo�� zostania partnerem (wej�cia w udzia�y)?
- Praca zdalna vs w biurze?
Z g�ry serdecznie dzi�kuj� za dyskusj�, odpowiedzi i sugestie.
Pozdrawiam,
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770
--
Aby publikowa� na grupie "Polish Java User Group", wy�lij wiadomo�� e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Wi�cej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
--
Aby publikowaďż˝ na grupie „Polish Java User Group”, wyďż˝lij wiadomo�� e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisa� si� z grupy wy�lij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Wi�cej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
Koleżanki i Koledzy,
Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
<mailto:polish-java...@googlegroups.com>
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
http://groups.google.com/__group/polish-java-user-group?__hl=pl?hl=pl <http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl>
Więcej opcji na stronie grupy
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
--
Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
Generalnie w biurze ale możliwość zakupu domu w razie potrzeby.
Szukanie przez polecenie, najlepiej do konkretnego projektu-to chyba dużą obawa "w co się wpadnie". Dodatkowo podanie zarobków (widelek), pokazanie firmy jako siedzącej co się dzieje w javowym świecie (konferencje np)
Krzysztof Wolny
Koleżanki i Koledzy,
Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
Koleżanki i Koledzy,
Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje uta
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
Podzielę się jeszcze listą, którą odsyłam HRom do wypełnienia.
- What’s your dress code: do you wear casual clothes, business casuals, suits or does nobody care as long as it’s not revealing? What about spring/summer - are tshirts/shorts/sandals ok?
- What is the typical hardware setup for development - I love to work with 2 big screens (NOT a notebook + screen), with a powerful development machine, either a notebook w/ docking station or a powerful (4 core, 8GB RAM) desktop. What’s yours?
- Which java version, frameworks, servers?
- I love using IntelliJ IDEA, is it a problem?
- Can I park my bike in a *safe* place?
- Is there a shower in the office?
- Which version control do you use, is it centralised (svn, perforce) or distributed (git, hg)
- What environment do you use for development (Windows or Linux or ..?) and deployment?
Na lapku da się programować byle miał szybki dysk (ssd) I rozsądną ilość ram i OS (nie xp).
Krzysztof Wolny
Na lapku da się programować byle miał szybki dysk (ssd) I rozsądną ilość ram i OS (nie xp).
- Praca zdalna vs w biurze?W dzisiejszych czasach gdzie niemal każdy ma szybki internet, zawsze można pracować z domu, a osobiście spotykać się np. raz w tygodniu by cośtam omówić. W pracy na stanowiskach informatycznych po prostu nie trzeba fizycznego kontaktu 8h/dzień.
W Polsce telepraca to ciągle nowość, a na z tego co widać w Internecie chyba wiele firm już to stosuje, i ja bym chętnie w to wszedł, przynajmniej na próbę.
Nigdy nie pracowałem zdalnie. Podejrzewam, że praca zdalna to nie to samo co praca w biurze, ale z drugiej strony oszczędzamy czas na dojazd (a ten w Warszawie w zależności od miejsca może być piekielnie długi), a firma oszczędza kasę na wynajem czy kupna biura i np. mogłaby ci zapłacić ciut więcej.
W dniu 20 lipca 2011 11:22 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:
- Praca zdalna vs w biurze?W dzisiejszych czasach gdzie niemal każdy ma szybki internet, zawsze można pracować z domu, a osobiście spotykać się np. raz w tygodniu by cośtam omówić. W pracy na stanowiskach informatycznych po prostu nie trzeba fizycznego kontaktu 8h/dzień.Każdy ma inne podejście do ludzi, sposobu pracy i wymiany wiedzy. Ja osobiście mam potrzebę kontaktu fizycznego 8h/dziennnie (a zdarza się i więcej :))
W Polsce telepraca to ciągle nowość, a na z tego co widać w Internecie chyba wiele firm już to stosuje, i ja bym chętnie w to wszedł, przynajmniej na próbę.
Nigdy nie pracowałem zdalnie. Podejrzewam, że praca zdalna to nie to samo co praca w biurze, ale z drugiej strony oszczędzamy czas na dojazd (a ten w Warszawie w zależności od miejsca może być piekielnie długi), a firma oszczędza kasę na wynajem czy kupna biura i np. mogłaby ci zapłacić ciut więcej.
Aktualnie do pracy w jedną stronę jadę 1:20 min. mogę pracować zdalnie, ale jak na razie w ciągu 6 miesięcy skorzystałem z tego 2 razy (i tylko dlatego, ze musiałem).A czas spędzony w pociągu bardzo sobie cenie, bo można go bardzo efektywnie wykorzystać czytając/ucząc się/poznając ciekawych ludzi.
Potwierdzam:-) z tym że desktop w domu chętnie jako centrum danych, sieci, drukarek itp
Krzysztof Wolny
szkoda, że w wawie w autobusie z reguły nie ma nawet miejsca by kindla wyciągnąc przed siebie ; )
A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się stojąc w korkach.
Żartujesz? podłączasz zewnętrzną klawiaturę, monitor takiej wielkości jakiej chcesz, myszkę i komfort pracy jest zdecydowanie wyższy niż na desktopach ze względu na mobilność. Ja np dość często chodzę po firmie z moim laptopem.
również w domu od lat nie używam desktopa i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie kiedykolwiek wrócić do niego.
A jaki OS polecacie najlepszy do programowania?
-
Mariusz Barcikowski
A jaki OS polecacie najlepszy do programowania?
Ten, na ktory deployujesz.
Preferuje linuxy/macosy
Jesli robisz klienta, to Windows ma sens, ale backend javowy na windzie to szalenstwo.
To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska testowe.
Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na windowsie...
Krzysztof Wolny
W dniu 20.07.2011 12:45, Krzysztof Wolny pisze:
> To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska
> testowe.
> Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na
> windowsie...
>
> Krzysztof Wolny
>
> http://blog.vandroid.pl
>
> On Jul 20, 2011 12:38 PM, "ags" <andrzej...@gmail.com
> <mailto:andrzej...@gmail.com>> wrote:
> > Ten, na ktory deployujesz.
> > Preferuje linuxy/macosy
> > On Jul 20, 2011 12:14 PM, "Mariusz.B...@gmail.com
> <mailto:Mariusz.B...@gmail.com>" <
> > mariusz.b...@gmail.com <mailto:mariusz.b...@gmail.com>>
> wrote:
> >
> > --
> > Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> > polish-java...@googlegroups.com
> <mailto:polish-java...@googlegroups.com>
> > By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> > polish-java-user-...@googlegroups.com
> <mailto:polish-java-user-group%2Bunsu...@googlegroups.com>
> > Więcej opcji na stronie grupy
> > http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
--
//Pozdrawiam Bartosz Cichowicz
To na jaki system deploy robisz nie ma znaczenia, od tego są środowiska testowe.
Nie wiem również co szalonego jest w pisaniu backend javovego na windowsie...
Hihi Rejestr ;)
--
mam problem z wywolaniem ajaxa w waadin, czy ktos zna problem
--
No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.
I nie mieszamy potrzeb development Z potrzebami testów.
Krzysztof Wolny
Krzysztof, chciałem zajrzeć na Twój blog (http://blog.vandroid.pl), lecz nie działa
-MB
From: polish-java...@googlegroups.com [mailto:polish-java...@googlegroups.com] On Behalf Of Krzysztof Wolny
Sent: Wednesday, July 20, 2011 3:05 PM
To: polish-java...@googlegroups.com
Subject: Re: [pjug] Jak upolować programistę Javy ;-)
No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.
No I? A na linuxie nie ma zebranych pomysłów? Co rejestr w programowaniu przeszkadza? Lepszy OS to taki w którym jesteś bardziej produktywny , a nie jakąś arbitral decyzja.
I nie mieszamy potrzeb development Z potrzebami testów.
faktycznie tak naprawde dla dev i deploy platforma nie ma wiekszego
znaczenia
jak sie linuxa juz dokonfiguruje (slack, debian) to dziala poprwanie i
praktycznie cale lata bez zmian w wydajnosci (w ubuntu podobno wiekszosc
rzeczy jest juz automagiczna)
winda dziala od strzalu
w linuchu np ten sam jboss czy tomcat z tymi samymi aplikacjami na tej
samej javie odpala sie sie szybciej gdzies o 1/3
mam wrazenie ze eclipse i firefox dzialaja sprawniej po windkiem
(aczkolwiek oprocz silverlight'a pod pingwinem wszytko smiga), hi
netbeans tak samo wolno ;)
windows 7 uzywa mi kolo 1gb na starcie , linux 300 mb (debian, gnome
kilka pulpitow wirtualnych komunikator, plugin notatek)
linux startuje mi w okolo 30 sec a windows 7 1min ale pewnie to wina
antyvira i firewall'a.
ogolnie jak ktos lubi troche pogrzebac w konfigach, byl kiedys
sieciowcem jak ja to linuch jak najbardziej a jak nie to na windku tez
da rade (ogolnie oprocz duzego zuzycia ramu i trybu zgodnosci ktory jest
chyba jakims bytem abstrakcyjnym windows 7 jest calkiem pozytywny)
hi aczkowliek pamietam jak na kursie cisco kiedys nam powiedzieli:
Prawdziwi mezczyzni uzywaja trybu tekstowego ;)
W dniu 20.07.2011 15:04, Krzysztof Wolny pisze:
> <bartosz....@gmail.com <mailto:bartosz....@gmail.com>> wrote:
>
> --
> Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość
> e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
--
//Pozdrawiam Bartosz Cichowicz
Przeciez to bzdury jakies...dlaczego niby to szalenstwo? Dlatego ze
windows sucks a linux rocks :) ? Ale to robi z ciebie fan-boya.
Byla jeszcze druga kwestia, nie wiem kto to napisal niedawno (chyba
Irek), ze zdecydowanie lepiej robic development na workstation niz na
laptopie. To polecam sie sie pobawic macbookiem pro z 8GB ramu i dyskiem
SSD (ja go akurat nie mam i nie jestem szczegolnym fanboyem). Polecam
tez wyklad Matthew McCullough "productive developer on IOS" (czy jakos
tak). Nie wydaje mi sie ze dla pracodawcy roznica w cenie robi wieksza
roznice.
Z innych czysto pragmatycznych kwestii, to nie wiem czy ta osoba nigdy
nie byla w podrozy i nie musiala uzywac swojego w pelni skonfigurowanego
"firmowego" kompa w pociagu, na lotnisku, czy gdziekolwiek indziej -
ciekawe jak wtedy by zadzialal remote desktop :)
Tomek
Byla jeszcze druga kwestia, nie wiem kto to napisal niedawno (chyba Irek), ze zdecydowanie lepiej robic development na workstation niz na laptopie. To polecam sie sie pobawic macbookiem pro z 8GB ramu i dyskiem SSD (ja go akurat nie mam i nie jestem szczegolnym fanboyem).
�ycz� udanego popo�udnia!
Pozdrawiam,
Szymon
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770
OK, ale wtedy nic takiego nie napisales i bardzo stanowczo postawiony
przez ciebie wniosek byl kompletnie inny. W tym momencie po jednym
kontr-komentarzu zmieniasz calkowiecie sens swojej wypowiedzi.
Pozwol ze przytocze cytat:
"Ale np fakt, �e w Warszawie wielu developer�w pracuje na laptopach jest
wg mnie po prostu g�upot� pracodawc�w. Laptop jest mniej wygodny od
PC-ta i dro�szy (je�li chcemy mie� mniej-wi�cej te same osi�gi), i
dlatego ka�dy programista powinien mie� superszybkiego PC-ta..."
> to juďż˝ nie tyle laptop, co PC,
Jak dla mnie PC to PC, niezaleznie od tego czy jest laptopem czy
komputerem stacjonarnym... http://en.wikipedia.org/wiki/Laptop
>
> > Nie wydaje mi sie ze dla pracodawcy roznica w cenie robi wieksza roznice.
> Par� miesi�cy temu odby�em wiele rozm�w kwalifikacyjnych i uwierz mi:
> dla wielu firm to wielka r�nica, sk�pi� na czym si� da, i pytanie o
> sprz�t na kt�rym b�dziesz pracowa� to jedno z wa�niejszych pyta� kt�re
> trzeba zadaďż˝ na rozmowie.
To jest akurat zupelnie sprzeczne z moimi polskimi doswiadczeniami, ale
nie wiem do jakich firm uderzales. Jesli pracodawca Ci skapi na ilosci
ramu za kilkaset zlotych, to zeby go zawstydzic kup sobie ten ram sam,
albo chyba lepiej zmienic firme...
Tomek
On 20/07/2011 4:49 PM, Irek Matysiewicz wrote:
Pisałem: na laptopie - tak, ale pod warunkiem że mamy do niego podpiętą
klawiaturę, mysz i porządny monitor. Wtedy taki laptop jeśli jeszcze do
tego ma mocny procesor i dużo ramu
OK, ale wtedy nic takiego nie napisales i bardzo stanowczo postawiony przez ciebie wniosek byl kompletnie inny. W tym momencie po jednym kontr-komentarzu zmieniasz calkowiecie sens swojej wypowiedzi.
Pozwol ze przytocze cytat:
"Ale np fakt, że w Warszawie wielu developerów pracuje na laptopach jest wg mnie po prostu głupotą pracodawców. Laptop jest mniej wygodny od PC-ta i droższy (jeśli chcemy mieć mniej-więcej te same osiągi), i dlatego każdy programista powinien mieć superszybkiego PC-ta..."
To jest akurat zupelnie sprzeczne z moimi polskimi doswiadczeniami, ale nie wiem do jakich firm uderzales. Jesli pracodawca Ci skapi na ilosci ramu za kilkaset zlotych, to zeby go zawstydzic kup sobie ten ram sam, albo chyba lepiej zmienic firme...
> - Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukaj�c nowej pracy?
Obecny pracodawca znalazl mnie przez posrednikow, ale to bylo dawno temu. Teraz
skuteczne jest linkedin i pewnie sciagnalbym duzo wiecej ofert, gdybym tylko
powiedzial calemu swiatu, ze jej szukam
> - Czy np. b�d�c Senior'em interesowa�aby Was ma�a firma, kt�ra np. daje
> mo�liwo�� zostania partnerem (wej�cia w udzia�y)?
Mala, czy duza, ale jak nie znam, a na stronie firmowej nie mozna nawet znalezc
oferty pracy, ktora powiesili na pracuj.pl, to jakos mnie nie przekonuje :)
> - Praca zdalna vs w biurze?
Temat jak o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.
Pracowalem w obu wariantach i to zalezy nie od widzimisie pracownika, tylko
charakteru pracy i zadan. Jak niedawno przyszlo do mnie kilka osob i musialem im
transferowac caly know-how, bo nie ma tego w Thinking in Java, czy Stroustrupie,
to o jakiej pracy zdalnej my tu mowimy? Jak firma ma infrastrukture i sprzet
wart wiecej niz jakis Lauterbach, to troche ciezko byloby pracowac z domu.
Jesli mowimy o pracy, gdzie wystarczy PC + eth a klient zmienia wymagania raz na
rok lub nigdy - prosze bardzo :)
Damian
A co do tego że zmieniłem zdanie na temat laptopów z klawiaturą,
monitorem i myszką - nie zmieniłem, tylko niejasno się wyraziłem i nawet
tego nie zauważyłem. W starych dobrych czasach jak pracowałem w
CompuGroup Medical też miałem laptopa + monitor + klawiaturę + mysz +
stację dokującą i byłem zadowolony.
Odpowiadam zbiorowo na pytanie - nie ma co dublować maili. ;]
>> A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak
>> na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół
>> filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się
>> stojąc w korkach.
> Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim
> kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem.
Spróbujcie powiedzieć to osobie, która musi się dwa razy przesiadać, by
dotrzeć na miejsce docelowe. ;) Wtedy ledwo się zacznie czytać książkę,
a już trzeba wysiadać. Ledwo się na przystanku przesiadkowym zaczęło
czytać, nadjeżdża autobus, itd. itd. Wtedy już lepiej jechać tym
samochodem. Teraz mam 15 minut piechotą do pracy - Kindel przed oczy i
w drogę. :) (Jeszcze ani raz się nie przewróciłem)
> Ja wolę Windowsa, nie dlatego że to idealny system, ale dlatego że:
> - po prostu niemal wszystko działa, w Linuksie czasem trzeba coś
> pokonfigurować, ja tam wolę skupić się na zadaniu a nie na robieniu
> czegoś co powinno się dać zrobić kilkoma kliknięciami
Ja wolę Linuksa, nie dlatego że to idealny system, ale dlatego że:
po prostu niemal wszystko działa, w Windowsie trzeba doinstalowywać
kupę softu, a i tak się nie dostanie tego samego. Ja tam wolę skupić
się na zadaniu, nacisnąć parę klawiszy w konsoli, niż na przedzieraniu
się przez klikalne interfejsy. ;)
Konkluzja: co komu działa/nie działa i ile czasu zajmuje zależy
wyłącznie od człowieka. BTW, po przesiadce na Linuksa dwa lata temu
siadła mi produktywność, wiadomo. Po dwóch miesiącach się zrównała, a
teraz jest znacznie wyższa. Nie mogę sobie wyobrazić świata bez konsoli.
--
Damian Nowak
www.nowaker.net
Hej,
Odpowiadam zbiorowo na pytanie - nie ma co dublować maili. ;]
Spróbujcie powiedzieć to osobie, która musi się dwa razy przesiadać, by
>> A książka czy tablet w pociągu czy autobusie są niezastąpione, jak
>> na mnie lepiej jechać godzinę autobusem i sobie np. obejrzeć pół
>> filmu na tablecie, niż jechać pół godziny samochodem i wkurzać się
>> stojąc w korkach.
> Normalnie jak byś czytał w moich myślach! dokładnie to samo mówię moim
> kolegom którzy jeżdżą do pracy samochodem.
dotrzeć na miejsce docelowe. ;) Wtedy ledwo się zacznie czytać książkę,
a już trzeba wysiadać. Ledwo się na przystanku przesiadkowym zaczęło
czytać, nadjeżdża autobus, itd. itd. Wtedy już lepiej jechać tym
samochodem. Teraz mam 15 minut piechotą do pracy - Kindel przed oczy i
w drogę. :) (Jeszcze ani raz się nie przewróciłem)
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
Ja bym jeszcze doliczył parę innych elementów,, które mogą mieć
znaczenie przy decyzji czy pracować z domu czy nie,
* dostęp do sieci, który
- ma nominalnie duży transfer, najlepiej kilkadziesiąt MBit/s
- transfer osiągalny całą dobę, niezależnie od aktywności sąsiadów
- transfer osiągalny do tych serwerów, które się liczą, tj. kontrola
wersji (SVN, Git, etc...), VPN, SHELL/SFTP, ew. jakieś Windowsowe
udziały sieciowe, Skype, lub inny VoIP, żeby działał zawsze, przy
konferencjach 5 osobowych, gdzie każda jest na innym kontynencie.
Sytuacje, gdzie filmiki na Youtube chodzą w Full HD, a svn up trwa
10 minut nie sprzyjają produktywności. Nie sprzyja też konieczność
dodawania człowieka do konferencji na Skype przez dzwonienie do niego
na telefon komórkowy.
- transfer niezależny od pogody (nie tak, że łącze radiowe które
wysiada przy każdym większym deszczu, np. takim jak dzisiaj)
- no i żeby nie było nieplanowanych downtimeów częściej niż powiedzmy
raz w miesiącu
Trochę też ma znaczenie organizacja techniczna projektu, bo jak np.
jest spory projekt mavenowy, który ma dużo snapshotowych zależności,
które ściągają się 15 razy w ciągu dnia z Nexusa w USA przez VPN, to
przydaje się szydełko, albo druty.
* prąd, który wysiada powiedzmy rzadziej niż raz w miesiącu, no i dobry
UPS ze sporym zapasem mocy.
* układy rodzinne, które pozwalają na siedzenie w domu i nie robienie
niczego mimo posiadania niezmierzonych pokładów czasu na sprzątanie,
gotowanie, pranie, malowanie, rąbanie drzewa lub też usuwanie gniazd
jaskółek na strychu za pomocą widelca do mięsa i wiadra z gorącą wodą.
* posiadanie osobnego pomieszczenia do pracy, lub umiejętności
koncentracji w warunkach nieporządku. Nawet gdy się ma to pierwsze, to
to drugie i tak jest bardzo przydatne w czasie wycieczek do kuchni. Brak
tych elementów, skutkuje pokusą zajęcia się czynnościami wymienionymi w
punkcie poprzednim.
* nie wspominam tutaj w ogóle o przypadkach gdy godziny pracy
freelancera/telepracownika nie pokrywają się do końca z godzinami pracy
pozostałych domowników. Np jest różnica 3 stref czasowych i pozostali
domownicy wracają do domu zanim freelancer na dobre wróci z lunchu (z
kuchni, gdzie oczywiście zjadł a nie umył naczyń, a najlepiej i
podłogi). Wtedy to już naprawdę bywa rozmaicie.
* no i nie mówię też o ogólnej samodyscyplinie, choć tu faktycznie może
"pomóc" odpowiednio upierdliwy szef/klient.
Antoni
Raj na ziemi.
Tomek
Tu znowu różnie. Co przemawia za odstąpieniem od defaultowego modelu
biurowego (ktory w sumie jest dobry, bo wiekszosc ludzi z ktorymi
rozmawiam ma duzy problem aby zebrac sie do pracy przebywajac w domu)?
-Niektórzy po prostu nie lubią towarzystwa - na nich bym uważał,
chociaż z drugiej mogą mieć niespotykane i wartościowe skile
techniczne.
-Niektórzy nie lubią przychodzić do biura gdy nie mają nic sensownego
do zrobienia (odsiedzenie dupogodzin uwłacza ich godnosci) - z nimi
umawiaj sie na zadania; niektórzy life mentorzy mówią że jest to
pierwszy przeskok w karierze, gdy płacą Ci za to co zrobiles a nie za
to ze po postu jestes.
-Niektórzy osiągają specyficzny stan mentalny pozwalający rozwiązywać
problemy pewnej klasy np jedynie w nocy. Jeżeli masz projekty
wymagające jakiś koncepcyjnych akrobacji to pewnie jesteś skazany na
taki model. Człowiek za dnia jedynie marnuje prąd w firmie a
niesłychaną wartość wnosi w domu w nocy:)
-Niektórzy potrzebują absolutnej ciszy aby przeprowadzić złożone
procesy myślowe. Jeżeli biuro jej nie oferuje to nie ma wyjścia. Z
drugiej jednak strony przebywanie w zespole działa na niektórych
stymulująco. Tak więc warto dać możliwość mixowania.
Nie wiem jakie firmy w Warszawie spotykales, czy w jakich pracujesz /
pracowales (a uzyles liczby mnogiej wskazujacej ze to wiele firm), ale
stwierdzenie na tej podstawie ze w Warszawie NIKT nie uzywa SVN'a jest
absurdalne / grotestkowe / OMFG. Jesli spotkales sie z tym wiele razy,
to moze warto zamiast narzekac zaczac takie firmy zmieniac (ku temu
polecam ksiazke Terrenca Ryan'a "Driving Technical Change").
Podaj tez moze nazwy, zebysmy mogli sie posmiac/wystrzegac...
> Tylko w pracy zdalnej
> (albo w nielicznych firmach - np. znowu CompuGroup) jest mo�liwo��
> rejestrowania czasu pracy i pracy dok�adnie tyle ile zajmuje ci zadanie,
> byle tylko na koniec miesi�ca czy kwarta�u wysz�o ilo��dni x 8h, czy
> by�o wykonane zadanie, czy cokolwiek tam mamy zapisane w umowie.
Na jakiej podstawie twierdzisz ze w nielicznych? Wielu moich kolegow
(tez tak mialem do pewnego stopnia) pracuje na takich warunkach, by
ilosc godzin zgadzala sie na koniec miesiaca. Co nie oznacza, ze mozna
sobie 3 dni wolne zrobic bez slowa, a pozniej siedziec po 12h przez 6
dni. Ale juz np. 5h dziennie to nie byl zaden problem.
Nie bede jednak twierdzil ze to wiekszosc/mniejszosc firm, bo do tego
musialbym zrobic ankiete na reprezentatywnej grupie. Na pewno nie zgodze
sie jednak na stwierdzenie ze "w nielicznych firmach", bo to dla mnie
5-10%.
Twoj opis pracownika IT pasuje mi troche do "robotnika" w fabryce o
zaostrzonym rygorze pracy. Generalnie, np. w okolicach Warszawy, ze
wzgledu na duzy popyt na dobrze wykwalifikowanych pracownikow IT i
srednia ichze podaz, jesli pracodawca jest na ciebie zdecydowany to jest
w stanie pojsc na wszelakie ustepstwa. Warto wiec o takich rzeczach
rozmawiac na poczatku (pewnie troche trudniej o to w duzych
korporacjach, ale znaczna czesc to pewnie SME).
> Pracuj�c w domu jak si� zm�czysz w ka�dej chwili mo�esz gdzie� wyj��
> na miasto, czy uci�� drzemk� ze 20-30 min
Nie spotkalem sie jeszcze z przypadkiem zeby pracodawca kategorycznie
zabranial wyjscia z pracy podczas czasu pracy na 20-30 minut (u mnie czy
u wielu kolegow po fachu), wiec to tez jest mozliwe (nalezaloby
oczywiscie wykluczyc spiecia w projekcie, itp., ale wtedy w domu sobie
raczej party tez nie robisz).
Pozdro,
Tomek
...czego nie mogę powiedzieć o firmach które teraz spotykam po przeprowadzce do Warszawy.
Tu jakakolwiek współpraca czy komunikacja jest bardzo powierzchowna
(każdy sobie rzepkę skrobie, wymiana kodu przez mejla bo nikt nie używa
nawet SVN-a)
Nie wiem jakie firmy w Warszawie spotykales, czy w jakich pracujesz / pracowales (a uzyles liczby mnogiej wskazujacej ze to wiele firm), ale stwierdzenie na tej podstawie ze w Warszawie NIKT nie uzywa SVN'a jest absurdalne / grotestkowe / OMFG. Jesli spotkales sie z tym wiele razy, to moze warto zamiast narzekac zaczac takie firmy zmieniac (ku temu polecam ksiazke Terrenca Ryan'a "Driving Technical Change").
Podaj tez moze nazwy, zebysmy mogli sie posmiac/wystrzegac...
Tylko w pracy zdalnej
(albo w nielicznych firmach - np. znowu CompuGroup) jest możliwość
rejestrowania czasu pracy i pracy dokładnie tyle ile zajmuje ci zadanie,
byle tylko na koniec miesiąca czy kwartału wyszło ilośćdni x 8h, czy
było wykonane zadanie, czy cokolwiek tam mamy zapisane w umowie.
Na jakiej podstawie twierdzisz ze w nielicznych?
Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)
A po danych jakie podales pewnie sie da dojsc do tego jaka to firma
wiec jesli masz takie obawy to lepiej nie pisz tyle...
--
Krzysztof Wolny
mailto: k.w...@gmail.com
mailto: va...@wp.pl
On 2011-07-21 16:45, Krzysztof Wolny wrote:
>> Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko �e jest to kt�ra�
>> z niema�ych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robi�ca projekty za grube
>> miliony. I tak ju� za du�o pisz�, jeszcze kto� to przeczyta i z pracy mnie
>> wylejďż˝,
> Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
> Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)
> A po danych jakie podales pewnie sie da dojsc do tego jaka to firma
> wiec jesli masz takie obawy to lepiej nie pisz tyle...
>
--
> Nazwy obecnej firmy nie podam nawet na priv, powiem tylko że jest to któraś
> z niemałych firm z indeksu WIG-INFORMATYKA, robiąca projekty za grube
> miliony. I tak już za dużo piszę, jeszcze ktoś to przeczyta i z pracy mnie
> wyleją,
Nie zebym sie czepial ale to juz bedzie chyba trzecia firma po Dot
Systems i CodeWise gdzie pracujesz obecnie:)
Co do skakania z kwiatka na kwiatek to nie bardzo wiem do czego
nawiazujesz. Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)
2011/7/21 Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com>:
> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail
> na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
--
> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)
>
Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy
firmy), ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie
krytykuje, nawet jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się
bronił. A co jest najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.
Lepiej krytykować problem a nie osoby czy firmy, a ja tu skrytykowałem
nieużywanie SVN-a, niemal brak komunikacji między członkami zespołu, i
sens pracy w biurze w takiej sytuacji - nawet przez Internet można się
komunikować lepiej, a to wszystko w sytuacji gdy firma prowadzi naprawdę
duże, poważne, drogie projekty.
Gdybym do tego podał nazwę firmy to by było jednoznacznie publiczne
skrytykowanie firmy, i właśnie dlatego nazwy firmy nie podam.
Co więcej, już dawno poruszałem tematykę braku SVN-a, Bugzilli i
podobnych rzeczy, i nawet od niedawna jest to już zainstalowane
(osobiście to zrobiłem), ale co z tego jak nikt poza mną tego nie używa.
Ludzie mają swoje przyzwyczajenia, a wieloletnie przyzwyczajenia trudno
zmienić (tak jak z rzucaniem palenia czy chudnięciem, sam przez ostatnie
9 miesięcy powróciłem z otyłości do normalnego BMI i wiem jakie to jest
trudne; podobnie z innymi przyzwyczajeniami).
I właśnie dlatego ja wolę pracować w mniejszej firmie (nawet na umowę
firma-firma). Brak skostniałych procedur i betonu przez który trzeba się
przebijać. Jeżeli czegoś potrzebujemy to po prostu kupujemy - nie było
problemów z wykupieniem np. firmowego konta na GitHub (mimo iż część
osób preferuje svn i go używa), konta na PeepCode, a ostatnio
zastanawialiśmy się nad PivotalTracker. Dostałem zwrot kasy za licencję
IntelliJ bo stwierdziłem, że w Eclipse wsparcie do mavena nie daje rady
(nie potrzebowałem do tego przekonywać 3 poziomów zarządu). Dostałem
licencję na RubyMine bo "potrzebowałem czegoś do Railsów". Jeżeli do
jakiegoś projektu, albo nawet prywatnego rozwoju potrzebujemy jakiejś
książki, to wysyłamy linki o które książki chodzi i je zamawiają.
Ostatnio mamy projekt, gdzie klient używa IceFaces więc wysłałem maila,
że potrzebny jest dostęp do tutoriali dostępnych na ich stronie -
zakupiono jeszcze tego samego dnia. Potrzebuję drugiego monitora do
pracy to po prostu to zgłaszam i mi zamawiają. Refundują certyfikaty,
wyjazdy na konferencje (na GeeConie i JDD byłem praktycznie za darmo) -
każdy ma budżet na szkolenia, który może wykorzystać jak chce (jest
możliwość jego zwiększenia w razie potrzeby). Ja na przykład dostałem
zwrot za szkolenie Core Spring (niestety SpringSource odwołało je, bez
podania przyczyny :().. Wszystko to oczywiście w ramach zdrowego
rozsądku i bez potrzeby akceptacji ze stony 5 kierowników działów i 10
członków zarządu.
Przy tym wszystkim płaca w fimie całkiem przyzwoita.
Takie rzeczy wpływają na zadowolenie programistów, a nie jakieś tam
prywatne leczenie, gdzie ja do lekarza jak raz na 5 lat pójdę to jest
święto lasu (a dentysta zwykle i tak nie jest wliczony w abonament ;)).
>> Co do skakania z kwiatka na kwiatek to nie bardzo wiem do czego
>> nawiazujesz.
> Skakać z kwiatka na kwiatek = często zmieniać coś (dziewczynę, upodobania,
> pracę, ...) - raczej się tego nie lubi.
Wydaje mi sie ze nie zrozumiales: napsialem ze nie wiem od czego
nawiazujesz a nie ze nie wiem co to znaczy :)
>> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
>> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)
> Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy firmy),
> ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie krytykuje, nawet
> jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się bronił. A co jest
> najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.
Nie wiem czy nikt, a Ty nie wiesz czy ja, wypowiadanie tak
autorytarnych sadow nie swiadczy dobrze o wypowiadajacym. I
niekoniecznie zwolnienei jest najskuteczniejsza metoda obrony -
chpocby dlatego ze wtedy pracownik moze jeszcze bardziej - i to
bezkarnie - krytykowac.
> Co więcej, już dawno poruszałem tematykę braku SVN-a, Bugzilli i podobnych
> rzeczy, i nawet od niedawna jest to już zainstalowane (osobiście to
> zrobiłem), ale co z tego jak nikt poza mną tego nie używa. Ludzie mają swoje
> przyzwyczajenia, a wieloletnie przyzwyczajenia trudno zmienić (tak jak z
> rzucaniem palenia czy chudnięciem, sam przez ostatnie 9 miesięcy powróciłem
> z otyłości do normalnego BMI i wiem jakie to jest trudne; podobnie z innymi
> przyzwyczajeniami).
EOT z mojej strony bo chyba to juz nie na temat...
Chciałbym zaczerpnąć Waszego doświadczenia dot. zatrudniania Java developerów. Nasza firma desperacko poszukuje utalentowanych programistów, a standardowe portale ogłoszeń pracy dają mizerne efekty.
Pojawiają się pytania:
- Jakie miejsca odwiedzacie wpierw szukając nowej pracy?
- Czy np. będąc Senior'em interesowałaby Was mała firma, która np. daje możliwość zostania partnerem (wejścia w udziały)?
- Praca zdalna vs w biurze?
Z góry serdecznie dziękuję za dyskusję, odpowiedzi i sugestie.
Pozdrawiam,
--
Szymon Niemczura
___________________
CodeWise Sp. z o.o.
mail: s...@codewise.pl
mobile: 668 450 770
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
Wydaje mi sie ze nie zrozumiales: napsialem ze nie wiem od czego
nawiazujesz a nie ze nie wiem co to znaczy :)
Nie wiem czy nikt, a Ty nie wiesz czy ja, wypowiadanie tak
>> Ale jesli z firmy wylewaja za mowienie o tym jakich
>> narzedzi sie tam uzywa to cos chyba nie tak i lepiej samemu wiac ;)
> Nie wylewają (chyba że to narzędzie to jakiś supersekret handlowy firmy),
> ale nikt (także ty czy ja) nie lubi jak się go publicznie krytykuje, nawet
> jeśli jest to krytyka słuszna, i wtedy będzie się bronił. A co jest
> najskuteczniejszą obroną firmy? - zwolnienie.
autorytarnych sadow nie swiadczy dobrze o wypowiadajacym. I
W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
Wszystko działa jak należy, bo umiem to skonfigurować. I nie insynuujcie, że trzeba pisać pod OS docelowym. Przecież to Java!
W dniu 22 lipca 2011 10:38 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
A dlaczego kolega się tak uparł na tego SVN-a? Czy ludzi należy oceniać po tym czy go używają, czy nie? Swoją drogą, to 99% firm korzysta z systemów kontroli wersji.
W dniu 22 lipca 2011 10:52 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:W dniu 22 lipca 2011 10:46 użytkownik Jakub Stepniak <stepnia...@gmail.com> napisał:W dniu 22 lipca 2011 10:38 użytkownik Irek Matysiewicz <iir...@gmail.com> napisał:W dużych firmach też można się nieźle dogadać - wiem co mówię bo pracowałem w takim holdingu firm. To jest kwestia nie firmy tylko ludzi jacy tam są. W mojej obecnej firmie mimo że nie używają nawet SVN-a ludzie są stosunkowo całkiem OK (głównie dlatego wybrałem ich a nie inną firmę), tylko trzeba ich "przeprogramować", a to całkiem wolny proces.
A dlaczego kolega się tak uparł na tego SVN-a? Czy ludzi należy oceniać po tym czy go używają, czy nie? Swoją drogą, to 99% firm korzysta z systemów kontroli wersji.
Próbowałeś kiedyś pracować w zespole bez SVN-a (CVS-a, GIT-a, czy innego SCM)? Integracja swojego kodu z kodem kolegów wtedy jest piekiełkiem.
Nawet w samodzielnej pracy SVN się przydaje, bo wtedy masz coś w rodzaju kopii zapasowej + pełną historię tego co robiłeś. Zepsułeś coś w kodzie? - nie aż tak duży problem, zawsze możesz powrócić do starszej wersji i jakoś problem rozwiązać, a bez SVN-a jak już nie masz tej starszej wersji jest o wiele ciężej.
Nie pracowałem i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.
Ktoś gdzieś w tym wątku pisał, że każdy powinien pracować na takim OS
jaki mu pasuje. Zgadzam się i na pewno nigdy nie będę pracował w firmie,
w której na dzień dobry powiedzą mi, że dadzą mi kompa z system X,
Eclipse'm X.Y.Z, na tym będę pracował i nie będę mógł zainstalować moich
ulubionych narzędzi, z którymi pracuje mi się najlepiej i przy których
jestem najbardziej produktywny.
Dnia 2011-07-22, pią o godzinie 10:38 +0200, Irek Matysiewicz pisze:
Taka drobna prosba, bo chyba ktos to musi powiedziec. Skoncz z tym
wyjasnianiem oczywistych rzeczy po raz setny. Kazdy z nas rozumie co to
jest SVN (czy inny SCM), jak dziala SVN, co daje SVN, czego nie daje SVN
i co oznacza praca z SVN, a co oznacza praca bez SVN. To jest lista dla
INFORMATYKOW, a nie dla ADEPTOW informatyki ktorym trzeba wyjasniac co
to Java, SVN, wiec PLZ nie wklejaj tych definicji z wikipedii jak
opisujesz jakas technologie/tool/whatever... Zareczam Ci ze kazdy z tej
listy wie co to jest SVN. Dzieki.
Tomek
Taka drobna prosba, bo chyba ktos to musi powiedziec. Skoncz z tym wyjasnianiem oczywistych rzeczy po raz setny. Kazdy z nas rozumie co to jest SVN (czy inny SCM), jak dziala SVN, co daje SVN, czego nie daje SVN i co oznacza praca z SVN, a co oznacza praca bez SVN. To jest lista dla INFORMATYKOW, a nie dla ADEPTOW informatyki ktorym trzeba wyjasniac co to Java, SVN, wiec PLZ nie wklejaj tych definicji z wikipedii jak opisujesz jakas technologie/tool/whatever... Zareczam Ci ze kazdy z tej listy wie co to jest SVN. Dzieki.
Apache Subversion (often abbreviated SVN, after the command name svn) is a software versioning and a revision control system founded and sponsored in 2000 by CollabNet Inc. Developers use Subversion to maintain current and historical versions of files such as source code, web pages, and documentation. Its goal is to be a mostly-compatible successor to the widely used Concurrent Versions System (CVS).
--
Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
|
---------------------------------------------------------------- Znajdz samochod idealny dla siebie! Szukaj >> http://linkint.pl/f29e2 |
Koledzy,
Nie chodzi tu (w tej grupie), aby zarzucać sobie i innym, stopień opanowania lub nieopanowania jakiegoś narzędzia, wiedzy o nim lub niewiedzy, o korzystaniu z niego lub nie. Każdy pracuje tak jak mu najwygodniej i najwydajniej, wg własnych przyzwyczajeń i doświadczenia.
BTW. Teraz już na pewno wszyscy (nawet ci ci jeszcze nie wiedzieli) wiedzą co to jest SVN. I zakończmy tę dyskusję, która nie prowadzi do przodu.
--
MB
Ale koledzy rozpisaliście się, od 20 lipca piszecie różne rzeczy do tematu jak upolować programistę javy, jednak chyba nie taki był cel tego tematu :-) Poza tym wielu pisze o tym, ze są wzorowymi pracownikami, którzy w godzinach pracy rozpisują się jak kobiety :-) Generujecie dużo nikomu nieoptrzebnych mejli. Prośba ograniczajcie się do konkretów bo grupa jest w ten sopsób zaśmiecana.
Kwestia organizacji w korporacji ;-). Ja obecnie dla takiej pracuje i
jeśli tylko jest tak potrzeba to nie ma z tym problemu.
> Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
> mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
> biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
> realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
> przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.
>
Dużo zależy od charakteru organizacji (software house -produkty,
custom development, wewnętrzny oddział IT wspierający business). Ale
generalnie się mylisz (poza pierwszym zdaniem). Bez dobrej
architektury korporacyjnej zazwyczaj panuje jeden wielki bajzel.
Żeby nie tworzyć kolejnego flame'a, jeśli ktoś będzie miał ochotę o
tym podyskutować to zapraszam na priv ;-)
Pozdrawiam
Mateusz Gałek
No to może ja miałem po prostu takiego pecha, że trafiałem na takie, w
których takie sprawy były problemem ;-)
>
> > Zgadzam się, że najważniejszą kwestią są ludzie. Dlatego właśnie wolę
> > mniejsze firmy, bo mniejsze tworzą ludzie a większe tworzy polityka,
> > biznes i procedury, które już dawno nie pasują do obecnych realiów
> > realizacji projektów i zwykle generują więcej problemów (często nie do
> > przeskoczenia) niż pomagają czy, o zgrozo, zapewniają jakość.
> >
>
> Dużo zależy od charakteru organizacji (software house -produkty,
> custom development, wewnętrzny oddział IT wspierający business). Ale
> generalnie się mylisz (poza pierwszym zdaniem). Bez dobrej
> architektury korporacyjnej zazwyczaj panuje jeden wielki bajzel.
>
> Żeby nie tworzyć kolejnego flame'a, jeśli ktoś będzie miał ochotę o
> tym podyskutować to zapraszam na priv ;-)
>
> Pozdrawiam
> Mateusz Gałek
>