A po co zmieniać pliki z kodem jak tych nie dystrybuujesz? Do klienta trafiają tylko class-file'e, pliki z kodem zostają u ciebie.
Najlepszy obfuskator to ProGuard. Trzeba go tylko odrobinę skonfigurować.
-- m.
--
Maciej Biłas
maciej...@gmail.com
Pozdrawiam
Kacper Szyma�ski
Brawo! Nie ma jak nabijać klienta w butelkę :D
Zmień firmę ;-)
Pozdrawiam
--
Łukasz
+ 48 606 323 122 http://www.lenart.org.pl/
Warszawa JUG conference - Confitura http://confitura.pl/
W dniu 25 lipca 2011 20:41 użytkownik Kacper Szymański
<kacper.szy...@gmail.com> napisał:
> Chodzi o to, że przetarg został tak skonstruowany, aby dodatkowo dostarczyćBrawo! Nie ma jak nabijać klienta w butelkę :D
> kod źródłowy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce robić i wpadła na
> to żeby go zobfuskować.
--
Aby publikować na grupie „Polish Java User Group”, wyślij wiadomość e-mail na adres
polish-java...@googlegroups.com
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
polish-java-user-...@googlegroups.com
Więcej opcji na stronie grupy
http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
A po co zmieniać pliki z kodem jak tych nie dystrybuujesz? Do klienta trafiają tylko class-file'e, pliki z kodem zostają u ciebie.
Najlepszy obfuskator to ProGuard. Trzeba go tylko odrobinę skonfigurować.
-- m.
--
Maciej Biłas
maciej...@gmail.com
Chodzi o to, że przetarg został tak skonstruowany, aby dodatkowo dostarczyć kod źródłowy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce robić i wpadła na to żeby go zobfuskować.
Pozdrawiam,
Adam Pohorecki
2011/7/25 Kacper Szymański <kacper.szy...@gmail.com>:
> W dniu 25.07.2011 20:37, Maciej Biłas pisze:
>>
>> On Jul 25, 2011, at 20:25, Kacper Szymański wrote:
>>
>>> Witam
>>>
>>> W pracy dostałem za zadanie obfuskację kodu. Narzędzie z którego
>>> powinienm skorzystać musi być darmowe. Tylko jakie? yGuard i ProGuard
>>> niestety nie daja sobie rady z taki poziomem obfuskacji a podobno są
>>> najlepsze. W dodatku obfuskacji ulega bytecode a mi by wystarczyło
>>> zobfuskować same pliki *.java. Chodzi o to że kod po obfuskacji ma się
>>> dać skompilować.
>>>
>>> Czy ktoś sie kiedyś spotkał z takim problemem? Mógłby się podzielić
>>> jakimiś doświadczeniami?
>>>
>>> Pozdrawiam
>>
>> A po co zmieniać pliki z kodem jak tych nie dystrybuujesz? Do klienta
>> trafiają tylko class-file'e, pliki z kodem zostają u ciebie.
>>
>> Najlepszy obfuskator to ProGuard. Trzeba go tylko odrobinę skonfigurować.
>>
>> -- m.
>> --
>> Maciej Biłas
>> maciej...@gmail.com
>>
>>
>>
> Chodzi o to, że przetarg został tak skonstruowany, aby dodatkowo dostarczyć
> kod źródłowy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce robić i wpadła na
> to żeby go zobfuskować.
>
> Pozdrawiam
> Kacper Szymański
> W dniu 25 lipca 2011 20:41 u�ytkownik Kacper Szyma�ski
> <kacper.szy...@gmail.com> napisaďż˝:
>> Chodzi o to, �e przetarg zosta� tak skonstruowany, aby dodatkowo dostarczy�
>> kod �r�d�owy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce robi� i wpad�a na
>> to �eby go zobfuskowa�.
> Brawo! Nie ma jak nabijaďż˝ klienta w butelkďż˝ :D
Oj tam, oj tam - kazdy manager, ktory ma troche oleju w glowie, wie, ze release
projektu to jest tylko krok posredni, bo celem jego jest dozywotni maintenance!
Oni sobie go zapewnia sekwencja javac, proguard, jad :)
Damian
Niech żyje etyka zawodowa! A bugi też celowo robicie żeby potem do
końca świata płacili za utrzymanie?
> W dniu 25.07.2011 20:37, Maciej Biłas pisze:
>> On Jul 25, 2011, at 20:25, Kacper Szymański wrote:
>>
>>> Witam
>>>
>>> W pracy dostałem za zadanie obfuskację kodu. Narzędzie z którego
>>> powinienm skorzystać musi być darmowe. Tylko jakie?
>>> [ciach]
>>
> Chodzi o to, że przetarg został tak skonstruowany, aby dodatkowo
> dostarczyć kod źródłowy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce
> robić i wpadła na to żeby go zobfuskować.
> Pozdrawiam
> Kacper Szymański
OMG... Ręce mi opadły. Mam podobne wrażenie jak wspomniane przez
Michała dalej w wątku - polactwo w najczystszej postaci.:/
--
Pozdrawiam,
Jakub Dżon jakub.dzon[at]dzon[dot]pl
Chodzi o to, że przetarg został tak skonstruowany, aby dodatkowo dostarczyć kod źródłowy. Natomiast moja firma za bardzo tego nie chce robić i wpadła na to żeby go zobfuskować.
Pozdrawiam
Kacper Szymański
--
Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
A może to był taki branżowy żart...
Jeszcze śmieszniej by było jakby kolega miał profil na linkedin albo
goldenline. Zamówienia publiczne są jak sama nazwa wskazuje publiczne.
Można ustalić jaki przetarg ostatnio wygrała firma i kto go przegrał.
Ten ktoś mógłby być takim szczegółem żywotnie zainteresowany. Wtedy
dopiero byłoby wesoło, nawet w Polsce.
A tak na poważnie to pewien pracownik instytucji publicznej opowiadał mi
kiedyś, że dostawca oprogramowania, z którego korzystają bardzo chętnie
odda im kod, ale oni go nie chcą, bo u siebie nie mają w ogóle ludzi do
tego, nie chcą robić z siebie firmy software'owej, wyłanianie nowego
dostawcy zajmie rok, a potem dostawca drugi rok się będzie wdrażał. Oni
na tym etapie są od systemu uzależnieni, do wersji poprzedniej powrotu
nie ma, a konsekwencje przestojów lub awarii będą opłakane. System jest
przy tym pisany na zamówienie, nie ma innych firm, co go wdrażały ani
podobnych rozwiązań konkurencyjnych, bo jakby były to na cholerę pisać
go od nowa. Mają kod ale płaczą i płacą.
Ja sobie zdaję sprawę, że dookoła informatyzacji ZUSu przez
Prokom/Asseco działa się masa rzeczy niewytłumaczalnych. Może ktoś
napisze o tym książkę, która przebije Yourdona, Brooksa, Clancy'ego a
może i Dana Browna. No ale na litość Boską kto miał po 13 latach
projektu to kontynuować? (np. [1]) Co by się tak naprawdę stało, gdyby
nagle hakierzy z Trójmiasta sobie poszli, przyszli hakierzy z Krakowa,
zrobili svn checkout i zaczęli hakować?
Nie żebym miał w tej sprawie jakieś nie wiadomo jakie doświadczenie, ale
myślę, że zagrożenie wynikające z oddania klientowi kodu nie jest duże,
szczególnie jeżeli klient jest poważny, a system ma istotne znaczenie
dla jego działalności. Słyszał ktoś w ogóle w polskich warunkach o tym,
że firma X napisała na zamówienie i wdrożyła system, oddała klientowi
kod, potem klient wystrychnął X na dutka i przestawił się na Y, bo dawał
godzinowe stawki za support o 20% mniejsze? Ile ludzi musiałoby przejść
w tym samym czasie z X do Y, żeby to miało sens?
Jeżeli firma nie jest w stanie tak zorganizować projektu, żeby klientowi
zmiana dostawcy się nie opłacała to nawet obfuskacja kodu niewiele pomoże.
Antoni Myłka
antoni...@gmail.com
[1]
http://wyborcza.pl/1,76842,7975824,Asseco_dokonczy_informatyzacje_ZUS__Bez_przetargu.html
Dnia 2011-07-25, pon o godzinie 14:33 -0700, Sławek Sobótka pisze:
> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
Jeszcze śmieszniej by było jakby kolega miał profil na linkedin albo goldenline.
Słyszał ktoś w ogóle w polskich warunkach o tym, że firma X napisała na zamówienie i wdrożyła system, oddała klientowi kod, potem klient wystrychnął X na dutka i przestawił się na Y, bo dawał godzinowe stawki za support o 20% mniejsze?
> Coś mi to pachnie paragrafem... nawet jeśli nie z karego kodeksu, to
> mam wrażenie, że za oceanem kwestia czasu byłoby wywalczenie w sądzie
> czystych źródeł. U nas - wszystko (nie)możliwe. ;-)
Licencja GPL dla przykładu mówi o "kodzie źródłowym" jako
najdogodniejszej postaci utworu dla wprowadzania w niej modyfikacji.
Całkiem dobra definicja.
> Think out of the box: ;) http://www.facebook.com/kacper.szymanski
>
> Cale szczescie, ze sa dwa obecne miejsca pracy, wiec zawsze mozna
> bedzie sie wykrecic, ze to nie my. Ale mam nadzieje, ze nikt z PJUGu
> nie zechce pracowac w zadnej z tych firm...
>
> (tutaj lista firm)
Publiczny lincz? W jakim celu? Takie wygrzebywanie informacji o
człowieku i wypisanie firm, dla których pracuje "by przestrzec przed
nimi" jest na podobnym poziomie, co obfuskowanie tego kodu.
--
Damian Nowak
www.nowaker.net
Publiczny lincz? W jakim celu? Takie wygrzebywanie informacji o
człowieku i wypisanie firm, dla których pracuje "by przestrzec przed
nimi" jest na podobnym poziomie, co obfuskowanie tego kodu.
--
To jak, to jest z ta etyka. Jak jest duzo atrakcyjnych ofert pracy to takie dzialanie jest nieetyczne, a jak jest kryzys i nie ma pracy to to juz jest etyczne?
--
Nic nie sugeruję. Z czystej ciekawości pytam. Sam pracuję przy produkcie
"pudełkowym" i nie mam do czynienia z przetargami i pracą pod jednego
klienta.
Mnie się w mojej naiwności wydaje, że sam kod źródłowy to tylko ułamek
wartości projektu. Reszta to wiedza. Część wiedzy powinna być w
dokumentacji. Reszta jest w głowach ludzi i wymiana całego składu zawsze
będzie bardzo kosztowna zanim nowi się nauczą tego co starzy umieli.
Stąd w całej tej historii mniej mnie interesuje to czy pomysł z
obfuskacją kodu jest etyczny czy nie. Bardziej to, że to po prostu ma
mały sens z czystych "praw rynku", a jeśli tak, to tylko dlatego że
przykrywa jakiś jeszcze lepszy WTF w stylu 80% kodu wzięte z biblioteki
na GPL po wycięciu nagłówków licencyjnych albo historyjki typu "speed up
loop" [1].
Czy ktoś potrafi podać przykład, mechanizmu który musiał zadziałać, żeby
zmiana na "pana Zdzisia" wydała się komuś per saldo lepsza niż "serwis
producenta" i że gdyby klient nie miał kodu to by tego nie zrobił? W
Polsce, w "normalnym" projekcie, w warunkach Ustawy o Zamówieniach
Publicznych?
Antoni Myłka
antoni...@gmail.com
Pewnie. Urzad ma X godzin w umowie supportowej, ktore juz wyczerpal i
teraz za kazdy najprostszy feature (update wartosci w konfiguracji,
poprawa literowki) jest koszony jak za zboze (analiza, projekt,
wykonanie, testy, wdrozenie). Firma kuzyna szwagra ziecia prezesa moze
to zrobic za 1/5 ceny zaproponowanej przez autora softu. Ew. urzad
wlasnymi informatykami moze to wyrzezbic. Przyklady sa z zycia :)
2011/7/28 Antoni Mylka <antoni...@gmail.com>:
> --
> Aby publikować na grupie "Polish Java User Group", wyślij wiadomość e-mail
> na adres
> polish-java...@googlegroups.com
> By wypisać się z grupy wyślij e-mail do
> polish-java-user-...@googlegroups.com
> Więcej opcji na stronie grupy
> http://groups.google.com/group/polish-java-user-group?hl=pl?hl=pl
--
Krzysztof Wolny
mailto: k.w...@gmail.com
mailto: va...@wp.pl