Cześć.
Właśnie jestem w trakcie ciekawej dyskusji filozoficzno/projektowej i ciekaw jestem waszych opinii na ten temat.
Załóżmy, że mamy historyjkę rozbitą na kilka podzadań:
US
- a
- b
- c
Po wykonaniu "a", które jest analizą potencjalnych miejsc gdzie coś się dzieje, okazuje się, że zadanie jest zrobione, tzn (chodzi konkretnie o pewną poprawkę) problem już nie występuje (poprawiony przez inny zespół, nie wiem, cokolwiek).
Czy w takiej sytuacji zadaniom "b" i "c" należy przypisać czas potrzebny na ich skończenie na 0? Czy może należy je jawnie wykluczyć z iteracji?
Dla mnie lepszym wyjściem jest opcja pierwsza, bo zadania nie potrzebują więcej czasu na rozwiązanie, ale całość została zrobiona.
"Descope" natomiast jest jakby trochę "niepoprawny politycznie", że niby nie mamy mocy, czasu, ludzi żeby dane zadanie skończyć.
Z drugiej strony wiem, że te zadania nie są potrzebne do skończenia głównego, więc nie powinny być brane pod uwagę...
Jasno się wypowiedziałem, czy zakręciłem?
zdrv i miłego poniedziałku
--
Michał Ostruszka
http://www.michalostruszka.pl