Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Teściowe

1 view
Skip to first unread message

Paulinka

unread,
Dec 20, 2011, 4:19:05 PM12/20/11
to
Witajcie :-)

Za co lubicie swoje teściowe?

Ja za:

-poczucie humoru
-wiedzę i życiową mądrość
-wychowanie tż-ta na porządnego człowieka
-zabieranie dzieciaków na wakacje co roku nad morze - odsapnąć w końcu można
-za to, ze nauczyła mnie zawodu - mój pierwszy szef :-)
-za nonszalancję w tym jak się ubiera - niedościgniony wzór jak kobieta
w tym wieku może fajnie i na luzie wyglądać
- i jeszcze za to, ze jest taka swojska bez 'a' i 'ę'
- a i jeszcze uwielbia moją kuchnię

Z dedykacją dla Qry i Nixe :-)

--

Paulinka

Paulinka

unread,
Dec 20, 2011, 5:05:49 PM12/20/11
to
Paulinka pisze:
No dobra będą i wady, bo coś temat nie leci:

Nie lubię jej za:
-obrażalstwo
-wyróżnianie wnuków - starszy jest guru zawsze (chociaż widać, że z tym
walczy)
-perfekcjonizm, którym wszystkich zamęcza
-psiejstwo - pies jest członkiem rodziny i ma prawa takie jak my
-nadopiekuńczość w stosunku do tż-ta
- mam zawsze rację - leczę ją z tego od lat


--

Paulinka

medea

unread,
Dec 21, 2011, 4:47:30 AM12/21/11
to
W dniu 2011-12-20 23:05, Paulinka pisze:
Nie mam teściowej, więc nie podgrzeję wątku. Mogę tylko napisać, że
zazdroszczę Ci tej teściowej.

Ewa

Justyna Vicky S.

unread,
Dec 21, 2011, 4:59:33 AM12/21/11
to

Użytkownik "Paulinka" <paulinka503pr...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:jcqu4f$fr3$1...@node2.news.atman.pl...
> Witajcie :-)
>
> Za co lubicie swoje teściowe?

Lubię teściową za to, że zwykle na wiosnę wyjeżdża i wraca jesienią :)))
Gdyby udalo się ten stan przeciągnąć na resztę roku to moze bym ją nawet
kochała ;)

Trudno mi znaleźć powód dla którego bym ją lubiła... No może to, że ma
takiego syna, który jest całkiem przyzwoitym mężem i ojcem. Ale żeby jego
wychowanie było jej zasługą to nie powiedziałabym... temat na kolejny wątek
;)


Mogę podgrzać wątek pisząc za co jej nie lubię :)

Pozdrawiam

--
Justyna Vicky S.

Szpilka

unread,
Dec 21, 2011, 5:36:03 AM12/21/11
to

Użytkownik "Paulinka" <paulinka503pr...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:jcqu4f$fr3$1...@node2.news.atman.pl...
Ja moją przestałam lubić. W tej chwili ją toleruję.
Kiedyś wydawała mi się fajna. Owszem jest wesoła, ma poczucie humoru i
potrafi rozbawić towarzystwo. Ale to za mało na wieczne lubienie :-)
Życiowej mądrości nie ma.
Dzieci mi nigdy w zyciu nigdzie nie zabrała, nawet na 1 dzień, nawet na pół
dnia. Starszy może u niej nocował 2 x w życiu.
Ubiera się dosyć modnie. Ale czasem z przesadą. Potrafi latać w różu :-)
Swojska może i jest, ale ja się już na tym przejechałam.
Z kuchnią to fakt, sporo od niej się nauczyłam, więc tu na +.
A dzieci moje jak u niej jedzą to starszy mówi - mama robi smaczniejsze ;-)

Finał sprawy z moją teściową (jeśli ktoś pamięta temat :-)) był taki, że po
1,5 roku nieodzywania się do siebie, zero kontaktów - odezwała się i
przeprosiła mnie.

Sylwia, tak po krótce

Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 5:43:34 PM12/21/11
to
medea pisze:

> Nie mam teściowej, więc nie podgrzeję wątku. Mogę tylko napisać, że
> zazdroszczę Ci tej teściowej.

Wątek jak szybko powstał, tak szybko umarł ;-)
A odnośnie teściowej, to z pewnością nie pozazdrościłabyś mi naszych
wspólnych pierwszych relacji.


--

Paulinka

Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 5:44:20 PM12/21/11
to
Justyna Vicky S. pisze:
Pisz! Może się uda ten wątek uratować ;)

--

Paulinka

Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 5:45:39 PM12/21/11
to
Szpilka pisze:

> Ja moj� przesta�am lubi�. W tej chwili j� toleruj�.
> Kiedy� wydawa�a mi si� fajna. Owszem jest weso�a, ma poczucie humoru i
> potrafi rozbawi� towarzystwo. Ale to za ma�o na wieczne lubienie :-)
> �yciowej m�dro�ci nie ma.
> Dzieci mi nigdy w zyciu nigdzie nie zabra�a, nawet na 1 dzie�, nawet na
> p� dnia. Starszy mo�e u niej nocowa� 2 x w �yciu.
> Ubiera si� dosy� modnie. Ale czasem z przesad�. Potrafi lata� w r�u :-)
> Swojska mo�e i jest, ale ja si� ju� na tym przejecha�am.
> Z kuchni� to fakt, sporo od niej si� nauczy�am, wi�c tu na +.
> A dzieci moje jak u niej jedz� to starszy m�wi - mama robi smaczniejsze ;-)
>
> Fina� sprawy z moj� te�ciow� (je�li kto� pami�ta temat :-)) by� taki, �e
> po 1,5 roku nieodzywania si� do siebie, zero kontakt�w - odezwa�a si� i
> przeprosi�a mnie.

No widzisz, te�ciowe te� ludzie, czasem si� reflektuj� :)

--

Paulinka

Bbjk

unread,
Dec 21, 2011, 5:47:16 PM12/21/11
to
W dniu 2011-12-20 22:19, Paulinka pisze:

> Za co lubicie swoje teściowe?

Hmmm, czy jestem lubianą teściową? ze tak z innej strony to ujmę.
Myślę, ze tak. Ale za co - nie mam pojęcia.

--
teściowa

Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 6:00:26 PM12/21/11
to
Bbjk pisze:
Myślę, ze moja teściowa też nie ma pojęcia za co ją lubię, bo jednak to
niezbyt proste tak przyjść i to wprost powiedzieć.
Za to pamiętam taką historię. Jednego roku wymyśliłam, ze kupię jej na
urodziny ładną bieliznę. Poszłam do dobrego sklepu i baardzo długo
wybierałam, nie znałam jej dokładnych wymiarów, panie ekspedientki się
mocno zaangażowały w pomoc przy wyborze. Wybrałam ładny komplet, wydałam
fortunę, ale dla pewności wzięłam paragon, żeby ewentualnie wymienić.
Okazało się, że faktycznie biustonosz był ciut za mały. Dałam teściowej
paragon, żeby wymieniła na większy rozmiar.
Dzwoni telefon, odbieram, a tu moja teściowa z głosem łamiącym się ze
wzruszenia mówi, że właśnie wyszła ze sklepu i taką laurkę dostałam od
ekspedientek, które mnie zapamiętały, że ho, ho. Powiedziały jej, że im
się pierwszy raz synowa trafiła, która z takim zaangażowaniem kupuje
bieliznę dla teściowej zamiast obrusa, kapci albo innej 'ciekawej' rzeczy ;)


--

Paulinka

Bbjk

unread,
Dec 21, 2011, 6:13:44 PM12/21/11
to
Dzeci mają gust zbyt tradycyjny :)W dniu 2011-12-22 00:00, Paulinka pisze:
ut za mały. Dałam teściowej
> paragon, żeby wymieniła na większy rozmiar.
> Dzwoni telefon, odbieram, a tu moja teściowa z głosem łamiącym się ze
> wzruszenia mówi, że właśnie wyszła ze sklepu i taką laurkę dostałam od
> ekspedientek, które mnie zapamiętały, że ho, ho. Powiedziały jej, że im
> się pierwszy raz synowa trafiła, która z takim zaangażowaniem kupuje
> bieliznę dla teściowej zamiast obrusa, kapci albo innej 'ciekawej'
> rzeczy ;)
Super :)
Ja przeważnie dostaję akcesoria podróżne, bo jestem teściową wędrującą,
lub fotografującą. Niestety, nie przystaję do tradycji teściowej
opiekunki kurcząt. Trudno, coś za coś.
Bieliznę i inne to kupuję sama, a bardziej inne takie ekstrawagancje, to
wymyśla tZ. lub sama. Dzieci mają gust zbyt tradycyjny.
--
B.


Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 6:22:38 PM12/21/11
to
Bbjk pisze:
> Dzeci mają gust zbyt tradycyjny :)W dniu 2011-12-22 00:00, Paulinka pisze:
> ut za mały. Dałam teściowej
>> paragon, żeby wymieniła na większy rozmiar.
>> Dzwoni telefon, odbieram, a tu moja teściowa z głosem łamiącym się ze
>> wzruszenia mówi, że właśnie wyszła ze sklepu i taką laurkę dostałam od
>> ekspedientek, które mnie zapamiętały, że ho, ho. Powiedziały jej, że im
>> się pierwszy raz synowa trafiła, która z takim zaangażowaniem kupuje
>> bieliznę dla teściowej zamiast obrusa, kapci albo innej 'ciekawej'
>> rzeczy ;)
> Super :)
> Ja przeważnie dostaję akcesoria podróżne, bo jestem teściową wędrującą,
> lub fotografującą. Niestety, nie przystaję do tradycji teściowej
> opiekunki kurcząt. Trudno, coś za coś.

Moja teściowa to kobieta pracująca i żadnej pracy się nie boi.
Syna-jedynaka wychowała praktycznie sama. Dlatego raczej dalej niż
bliżej jest jej do tradycyjnej babci. Dzieciaki mówią do niej po
imieniu. Chociaż co ciekawe, sama chyba wpadła we własne sidła, bo
troszkę zazdrości, że chłopcy mówią do mojej mamy babciu. Może z Mają
zmieni front ;)

> Bieliznę i inne to kupuję sama, a bardziej inne takie ekstrawagancje, to
> wymyśla tZ. lub sama. Dzieci mają gust zbyt tradycyjny.

Ja mam problem z głowy. Kupiła sobie bransoletkę Pandory, a ja jej tylko
dokupuję ozdóbki do niej w ramach prezentu, no i robię przelew na
wskazane schronisko dla psów.

--

Paulinka

Bbjk

unread,
Dec 21, 2011, 6:31:40 PM12/21/11
to
W dniu 2011-12-22 00:22, Paulinka pisze:

> Ja mam problem z głowy. Kupiła sobie bransoletkę Pandory, a ja jej tylko
> dokupuję ozdóbki do niej w ramach prezentu, no i robię przelew na
> wskazane schronisko dla psów.

Lubię prezenty symboliczne, więcej wkładu myślowego, niż finansowego.
Coś własnoręcznie zrobionego, wymyślonego cieszy mnie najbardziej. Albo
przelanie pieniędzy na konto chorego na raka chłopca. Mnie wiele nie
trzeba, wszystko mam, co potrzebuję, a chore dzieci czekają na wpłaty.
--
B.

Paulinka

unread,
Dec 21, 2011, 6:51:02 PM12/21/11
to
Bbjk pisze:
> W dniu 2011-12-22 00:22, Paulinka pisze:
>
>> Ja mam problem z głowy. Kupiła sobie bransoletkę Pandory, a ja jej tylko
>> dokupuję ozdóbki do niej w ramach prezentu, no i robię przelew na
>> wskazane schronisko dla psów.
>
> Lubię prezenty symboliczne, więcej wkładu myślowego, niż finansowego.

Noo, dla taty za książką, o której wspomniał kiedyś, ze chciałby ją mieć
latałam 2 tygodnie przed świętami po wszystkich wrocławskich
księgarniach. Za to widok jego miny, po rozpakowaniu prezentu - bezcenny :)

> Coś własnoręcznie zrobionego, wymyślonego cieszy mnie najbardziej.

Ja też lubię takie prezenty. Sztampowe i na siłę mniej cieszą.

> Albo
> przelanie pieniędzy na konto chorego na raka chłopca. Mnie wiele nie
> trzeba, wszystko mam, co potrzebuję, a chore dzieci czekają na wpłaty.

Czekają. Dobrze jest w święta i przez cały rok w sumie o tym pamiętać.

Paulinka

Qrczak

unread,
Dec 22, 2011, 3:40:07 AM12/22/11
to
Dnia dzisiejszego niebożę Paulinka wylazło do ludzi i marudzi:
>
> Witajcie :-)
>
> Za co lubicie swoje teściowe?
>
> Z dedykacją dla Qry i Nixe :-)

Przez Ciebie znów rodzinę musiałam zasubskrybować.

Lubię za:
- dożywianie, a żarcie całkiem niezłe jest i w duzej ilości
- wysłuchiwanie marudzeń
- nie wtrącanie się do mojego życia
- kochanie wszystkich moich dzieci po równo.

Nie lubię... a nie będę wymieniać, bo i po co. I tak to nic nie zmieni...

W sumie, fajnie że teściowe w ogóle są. Jest na kogo ponarzekać.

Qra

Qrczak

unread,
Dec 22, 2011, 3:44:40 AM12/22/11
to
Dnia dzisiejszego niebożę Bbjk wylazło do ludzi i marudzi:
Może to i dobrze. Bo ja próbuję się czasem dowiedzieć, potem się bardzo
staram, a i tak mi nie wychodzi.

Qra, ale może dla synowej będę większą zołzą

medea

unread,
Dec 22, 2011, 5:45:32 AM12/22/11
to
W dniu 2011-12-21 23:43, Paulinka pisze:
Wiem, opowiadałaś co nieco.

Ja mogę ponarzekać co najwyżej na teścia, za którym - delikatnie rzecz
ujmując - nie przepadam, ale to człowiek już w takim wieku, że choćby ze
względu na sam wiek wiele mu się odpuszcza.
Poza tym teść ma też swoje plusy - nigdy nie odmówi przyjścia i
posiedzenia z Mają (bardzo rzadko go o to proszę i tylko w sytuacjach
wyjątkowych i na krótko, ale zawsze to jest pomoc) i za każdym razem,
jak do nas przychodzi, ma dla Mai jakieś słodkości. Uważam, że to miłe z
jego strony, że o tym myśli.

Ewa

Nixe

unread,
Dec 22, 2011, 6:02:49 AM12/22/11
to
W dniu 2011-12-21 23:43, Paulinka pisze:
> medea pisze:
>
>> Nie mam teściowej, więc nie podgrzeję wątku. Mogę tylko napisać, że
>> zazdroszczę Ci tej teściowej.
>
> Wątek jak szybko powstał, tak szybko umarł ;-)

Ja napisałam post, ale zrezygnowałam z wysyłki. Za bardzo osobisty i nie
nadaje się do publikacji :) Ale przynajmniej powywnętrzałam się trochę i
mi ulżyło. Może go okroję z bardziej drastycznych fragmentów i wyślę po
świętach ;-)

N.

Nixe

unread,
Dec 22, 2011, 6:05:07 AM12/22/11
to
W dniu 2011-12-22 11:45, medea pisze:

> Ja mogę ponarzekać co najwyżej na teścia, za którym - delikatnie rzecz
> ujmując - nie przepadam, ale to człowiek już w takim wieku, że choćby ze
> względu na sam wiek wiele mu się odpuszcza.

A mój, niestety nieżyjący już od kilku lat, teść był niemal chodzącym
ideałem. Bardzo za nim tęsknię. Jedyną jego wadą było to, że był
strasznym pantoflarzem, ale przy takiej zołzie, jak moja teściowa, to
trudno się dziwić, że chciał mieć po prostu święty spokój, jak Dulski ;-)

N.

Justyna Vicky S.

unread,
Dec 22, 2011, 4:00:23 PM12/22/11
to

Użytkownik "Paulinka" <paulinka503pr...@wp.pl> napisał w
wiadomości news:jctngb$n6t$4...@node2.news.atman.pl...
Napiszę. Ale dopiero po świętach. Jutro wyjeżdżam i nie chcę się denerwować
tematem teściowej ;) znając życie to doprowadzi mnie do białej gorączki
przed wyjazdem. Ale co mi tam. Humor mam dobry i nie chcę sobie go psuć. A
znając życie i mając doświadczenie to jak wrocę to w ciągu 24 h teściowa
doprowadzi mnie znowu do szału. To wtedy się uzewnętrznię ;) Może nawet
ośmielę Nixe? ;)

Generalnie, obiecuję że napiszę. Na niecałą dobę przed wyjazdem nie chcę
sobie psuć dobrego humoru.

Poza tym przez ten tydzień będę raczej ograniczona dostępem do internetu.

Pozdrawiam,

--
Justyna Vicky S.

Nixe

unread,
Dec 22, 2011, 4:12:06 PM12/22/11
to
W dniu 2011-12-22 22:00, Justyna Vicky S. pisze:

> Napiszę. Ale dopiero po świętach. Jutro wyjeżdżam i nie chcę się
> denerwować tematem teściowej ;) znając życie to doprowadzi mnie do
> białej gorączki przed wyjazdem. Ale co mi tam. Humor mam dobry i nie
> chcę sobie go psuć. A znając życie i mając doświadczenie to jak wrocę to
> w ciągu 24 h teściowa doprowadzi mnie znowu do szału. To wtedy się
> uzewnętrznię ;) Może nawet ośmielę Nixe? ;)
>
> Generalnie, obiecuję że napiszę.

To ja też po świętach :)
A Tobie Justyno, ponieważ wyjeżdżasz "za chwilę", życzę niebiańskiego
spokoju i relaksu w nadchodzących dniach :)

N.

Justyna Vicky S.

unread,
Dec 23, 2011, 5:59:50 AM12/23/11
to

Użytkownik "Nixe" <ni...@nixe.pl> napisał w wiadomości
news:jd06f4$bc3$1...@inews.gazeta.pl...
Dziękuję i również życzę spokojnych, zdrowych i spokojnych Świąt :)

Przemysław Ryk

unread,
Dec 27, 2011, 8:58:00 AM12/27/11
to
Dnia Wed, 21 Dec 2011 11:36:03 +0100, Szpilka napisał(a):

(ciach…)
> Finał sprawy z moją teściową (jeśli ktoś pamięta temat :-)) był taki, że po
> 1,5 roku nieodzywania się do siebie, zero kontaktów - odezwała się i
> przeprosiła mnie.

W Wigilię? ;)

--
[ Przemysław "Maverick" Ryk ICQ: 17634926 GG: 2808132 ]
[ Tam gdzie kończy się logika, zaczynają się kobiety:) ]
[ (http://bash.org.pl/51069) ]
0 new messages