Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zaaresztowali mnie, stokrotka

72 views
Skip to first unread message

stokrotka

unread,
Dec 30, 2006, 6:49:19 PM12/30/06
to
Zatrzymano mnie na ponad 24 godziny z następującej przyczyny:
W dniu wczorajszym w sądzie pracy w Warszawie przy Terespolskiej,
wypełniłam wniosek o skserowanie 2 kartek z akt mojej sprawy w sądzie pracy
(6P1025/06 stary numer tej sprawy XP475/01)
pszeciw firmie PAJ-COM o ostatnie wynagrodzenie.
Sprawa ciągnie się już bardzo wiele lat.
Urzędniczka prawdopodobnie Renata Chmielewska wzięła mój wniosek
i pszyniosła z powrotem z odmową wykonania ksero.
Sędzia odmówił zgody na wykonania ksero tych stron.
Przeczytałam to, że mi odmówił, wzięłam wniosek i wyszłam.
W tej sprawie w sądzie wielokrotnie utrudniano mi dostęp do akt,
przynajmniej raz odmówiono mi dostępu do akt
i wielokrotnie odmówiono mi wykonania kserokopi poszczególnych stron.
Jestem stroną w tej sprawie w sądzie pracy- byłym pracownikiem firmy PAJ-COMP
i mam prawo do kserokopi. Wniosek o kserokopię był mój, był moją własnością,
a jak sąd chciał sobie zrobić kopię tego wniosku,
to mógł to zrobić na własny koszt, bo koszty sprawy tymczasowo ponosi skarb
państwa.

!!!!!!!!!!!Policja komisariatu w sądzie zatrzymała mnie z użyciem siły
pod pretekstem kradzieży tego wniosku o wykonanie xero w piątek 29 grudnia 2006
między 11 a 12 rano,
a zwolniono mnie po ponad 24 godzinach , dziś 30 grudnia 2006 koło 13 godziny.
!!!!!!!!!!!

Urzędniczka dodatkowo pomówiła mnie, że ten wniosek wyrwałam z akt sprawy
co jest nieprawdą, bo był wypełniony przeze mnie chwilę wcześniej i w ogóle
nie był wszyty w akta.
W czasie zatrzymania naruszano celowo i złośliwie bardzo dużo moich praw.
Odmówiono mi na przykład picia (wody), potem dano mi pić ale bardzo mało,
odmówiono mi wyjścia do toalety, odmówiono mi podania danych – numeru
służbowego najbardziej agresywnego policjanta i nie wiem jak się nazywał ten
człowiek,
ale go na pewno poznam. I naruszono bardzo wiele innych moich praw ,
których nawet nie znam.

W zatrzymaniu brali udział:
Barbara Owczarek nr 910575, wykonywała osobiste pszeszukanie - niezgodnie z
prawem,
bez pouczenia, bez obecności osoby dodatkowej
i zmuszała mnie do podpisania nieprawdziwego protokołu z pszeszukania;
nie podpisałam protokołu.
Baba zaczęła mnie pszeszukiwać brudnymi łapami,
ale odmuwiłam i okazało się, że znalazły się rękawice jednorazowe.
Mariusz Należyty nr 625621 i Piotr Ołdak nr 903453,
przynajmniej umundurowani, także zmuszali mnie do podpisania nieprawdziwego
protokołu z zatszymania , odmuwiono mi dania
tego dokumentu, uzasadniając to tym, że go nie podpisałam.
Dodatkowo brał w tym udział nieumundurowany człowiek, podał numer 156469,
niezwykle hamski straszył, że sam dokona osobistego intymnego pszeszukania.

Umundurowany policjant w czarnym kombinezonie bez numeru, bardzo brutalny,
hwalący się tym, że leczy się psyhologicznie, konsekwentnie odmawiał podania
numeru służbowego i nie znam tego numer , ale na pewno go rozpoznam go, bo miał
harakterystyczne wąskie oczy - jakby opuhnięte powieki, lub brwi.
Identycznie umundurowana kobieta, stanowiąca parę z tym brutalnym policjantem,
także konsekwentnie odmuwiła podania numeru i nie znam tego numeru,
ale była jedyną kobietą jaką widziałam na Grenadierów.

Wszyscy policjanci straszyli mnie pobiciem i ubliżali mi wielokrotnie.

Od rana do puźnego wieczora nie dostałam nic do jedzenia,
a hamski policjant ostentacyjnie jadł pszy mnie kanapki,
nie dano też mi nic do picia.
W wielokrotnie hamski policjant woził mnie (nr rejestracyjny radiowozu HPZA271)
po ciemku z jednego miejsca w drugie, nie muwiąc gdzie mnie wiezie,
wielokrotnie
kręcąc się ulicami i wracając w to samo miejsce - na komisariat.

Odmuwiono pszyjecia ode mnie zgłoszenia o pszestępstwie jakim jest
nie wyrażenie zgody na wykonanie 2 stron z akt sprawy.
Odmuwiono pszyjecia ode mnie zgłoszenia o pszestępstwie
jakim jest pomuwienie mnie o wyrwanie z akt sprawy mojego wniosku o ksero
z akt sprawy, wniosek nigdy nie był wszyty.
Pszestępstwa były zgłoszone na piśmie, jedna karta A4. podobno kartkę dołączono
do akt.
Dałam tę kartkę, ale odmuwiona dania mi kopi, podobno kartkę dołączono do akt.

W areszcie (izbie zatszymań? - nie było tabliczki na tym budynku),
Zawieżli mnie gdzieś niedaleko ul Umińskiego (a może i taki jest adres- nie
wiem),
traktowano mnie bardzo źle. Wielokrotnie pytałam się młodego
pilnującego mnie strażnika czy powiadomiona została rodzina.
Powiedział, że tak, co mnie dziwiło, bo telefon podałam policjantowi
na terenie sądu, a nie w tym miejscu, dopiero moje uporczywe
żądania spowodowały, że rodzinę powiadomiono po 22 wieczorem.

Warunki były bardzo złe, stary strażnik odmuwił mi wyjścia do toalety,
wieczorem i rano. Wieczorem dostałam w sumie około 0,6 litra wody
(od rana nie dano mi nic do picia i jedzenia).
Rano dostałam bardzo mocną , niepijalną herbatę lub kawę, odmuwiono dania mi
wody,
dostałm wodę dopiero dużo puźniej od innego strażnika, około 0,2 l.
Odmuwiono mi dostępu do lekaża. Stary strażnik powiedział ,
że on jest lekażem, ale odmuwił wykonania EKG.

Inne prawa też naruszano, złośliwie , uporczywie.
To tylko notatka, spisana na bieżąco.
Mam prawie 40 lat, zatrzymano mnie pierwszy raz w życiu.
Policjanci to bandyci.


--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Cezar

unread,
Dec 30, 2006, 7:00:51 PM12/30/06
to

Borze ortografia !

Cezar


Qbek

unread,
Dec 30, 2006, 7:00:15 PM12/30/06
to

stokrotka napisał(a):

Ja bym poszedl do telewizji - kilku (dane kontaktowe masz w necie) i
napisal do wszystkich instytucji nadzorczych.
Media sie ucieszą, a Ty bedziesz miala latwiej.

Jasko Bartnik

unread,
Dec 30, 2006, 7:04:16 PM12/30/06
to
Dnia 31-12-2006 o 01:00:51 Cezar <cezar...@interia.pl> napisał(a):

> Borze ortografia !
Pszeciesz napisaua w syknaturce ze jest lenifa ;P

Popieram opcje z telewizja ... to tak przy okazji.

--
Pozdrawiam, Jasko Bartnik.
Adres email: http://www.cerbermail.com/?XGffJlCqWO
Nem minden szarka farka tarka, csak a tarka fajta szarka farka tarka.

scream

unread,
Dec 30, 2006, 7:06:15 PM12/30/06
to
Dnia 30 Dec 2006 16:00:15 -0800, Qbek napisał(a):

> Ja bym poszedl do telewizji - kilku (dane kontaktowe masz w necie) i
> napisal do wszystkich instytucji nadzorczych.

A ja bym na Twoim miejscu poczytał netykiete. Kur.. cytujesz cały post żeby
dopisać 1 zdanie!

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

Qbek

unread,
Dec 30, 2006, 7:41:09 PM12/30/06
to

scream napisał(a):

Jestes smieszny:)

Qbek

unread,
Dec 30, 2006, 7:44:11 PM12/30/06
to

scream napisał(a):

Netykieta mowi;

* Staraj się także zaznaczyć w tytule listu (subject) czego
on
konkretnie dotyczy. Nie "podczepiaj" się ze swoim pytaniem pod
instniejący wątek, jeśli różni się on tematycznie od tego o
czym
chcesz napisać - w takiej sytuacji utwórz nowy wątek.

scream

unread,
Dec 30, 2006, 8:57:17 PM12/30/06
to
Dnia 30 Dec 2006 16:41:09 -0800, Qbek napisał(a):

> Jestes smieszny:)

A Ty jesteś lamer, co dostał pewnie łącze od rodziców na 12. urodziny.

Tomasz

unread,
Dec 30, 2006, 9:01:21 PM12/30/06
to

>> Jestes smieszny:)
>
> A Ty jesteś lamer, co dostał pewnie łącze od rodziców na 12. urodziny.
>
> --

A Ty jestes jasnowidz :)

Robert Tomasik

unread,
Dec 30, 2006, 9:13:23 PM12/30/06
to
Użytkownik "stokrotka" <ortografi...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:1073.000000...@newsgate.onet.pl...

Czego oczekujesz od grupy w związku z Twoją sytuacją i po co podajesz publicznie
dane osobowe tych osób? Bo generalnie w kilku co najmniej miejscach nie masz
racji.

1) Jak sama celnie zauważyłaś, to skierowałaś DO sądu wniosek o wydanie Ci
kserokopii jakiś tam dokumentów. No to sensownym jest, że wniosek ów powinien
być w sądzie, a nie u Ciebie. Ty powinnaś ewentualnie dostać na jego kopii
potwierdzenie wniesienia oraz jakąś tam odpowiedź. Dokument stanowił własność
sądu i zabierając go (nie ważne, czy poprzez wydarcie z akt sprawy, wyrwanie
sekretarce czy wreszcie poprzez zabranie z sekretariatu) popełnisz przestępstwo
opisane w art. 276 kk. A wniesienie go z kopią na potwierdzenie, to Twój
obowiązek, a nie sądu.

2) Co do odmowy udostępnienia akt oraz jakiś tam kserokopii, to oczywiście art.
9 kpc daje Ci takie prawo. No ale w razie odmowy należy pisać stosowną skargę, a
nie kraść dokumenty z sądu. Nie podejmuję się tutaj oceny zasadności decyzji
sędziego w tym zakresie.

3) Dalszą konsekwencją tego stanu rzeczy był fakt, że Policja miała prawo, a
nawet obowiązek Cię zatrzymać w pościgu i dokument stanowiący własność sądu
odzyskać. Nie wchodzę w tym wypadku już w sposób zatrzymania, bo to kwestia
ocenna. Mieli prawo Cię zatrzymać na 48 godzin, a zwolnili po 24, a więc w sumie
nie bardzo wiem, z jakiego powodu tak bardzo te 24 godziny podkreślasz.

4) Co do podawania wody do picia, to generalnie ilość i rodzaj posiłków
podawanych zatrzymanym określają stosowne przepisy. Z jednej strony pewnie by
się nic nie stało, jakby Ci tej wody dano. Ale z drugiej strony odmowa podstawą
skargi być nie może, bo policjant takiego obowiązku nie miał. Poza tym z tą wodą
też jest kłopot. Z kranu pewnie do picia się nie nadaje, przydziały mineralnej
są tylko latem.

5) Stwierdzenie, że naruszono wiele Twoich praw, których nie znasz powaliło mnie
niemal na podłogę śmiechem. To skąd wiesz, że je naruszono?

6) Co do przeszukania Twojej osoby przez policjantkę, to przede wszystkim nie
potrafię pojąć, czemu masz do niej pretensje, że uczyniła to osobiście. Miała to
zrobić per prokura? No i nie precyzujesz, jakich to pouczeń Ci nie udzieliła. Co
do zasady, to jedynym pouczeniem w tym wypadku jest prawo do przybrania jakiejś
tam osoby do przeszukania. No ale prawo to było by i tak nierealizowalne, bo
takiej osoby nie było na miejscu, a Ciebie trzeba było sprawdzić, czy nie masz
jakiegoś niebezpiecznego narzędzia przy sobie. Co więcej, to wyobraź sobie, że z
braku funkcjonariuszki sprawdzenia (nie przeszukania, ale technicznie na jedno
wychodzi) mógł dokonać mężczyzna i przepisy to dopuszczają.

7) Nie precyzujesz, na czym polegało zmuszanie Cię do podpisania nieprawdziwego
protokołu zatrzymania. Bili Cię? No i co tam mogło być nieprawdziwego? W
zasadzie poza godziną i miejscem zatrzymania oraz Twoim oświadczeniem, które
można by było tam wpisać nieprawdziwie tam nie znajdziesz niczego
konstruktywnego. Odmowa podpisu przez Ciebie wymaga tylko i wyłącznie omówienia
w protokole i po sprawie. Wcale Twoje podpisu w protokole być nie musi. Tak więc
nie rozumiem, po co mieli by zmuszać Cię do tego. Za to podpisując protokół
możesz ręcznie na nim napisać, że załóżmy żądasz kontaktu z adwokatem. Tu już
policjanci by mieli problem, bo byłby to dowód na to, że protokół zawiera
nieprawdziwe dane w odniesieniu do oświadczeń Twoich w tym zakresie. Pewnie by
go przepisano i umieszczono Twoje oświadczenie. Wówczas problem by się sam
rozwiązał. Taki drobiazg techniczny. Czasem nie warto się upierać.

8) Protokołu Ci nie dano, bo odmówiłaś nie tyle jego podpisania, co pewnie
pokwitowania jego odbioru. Na protokole zatrzymania osoby są dwa miejsca na
podpis zatrzymanego. Jedno pod protokołem, a drugie nieco niżej z potwierdzeniem
odbioru. Uważam, że tak czy siak powinni Ci dać jedną kopię, a na pozostałych
uczynić wzmiankę, że odmówiłaś podpisu potwierdzenia odbioru. Ale w tym zakresie
różne bywają praktyki w Polsce.

9) Co do przewożenia Cię z jednego miejsca na drugie, to jest to trochę
bezsensowny zarzut. Nawet jeśli nie poinformowali Cię o celu wyjazdu (bo
obowiązku takiego nie ma), to chyba widziałaś, gdzie Cię zawieźli? Podejrzewam,
że raz do lekarza, a drugi raz do budynku, gdzie mają pomieszczenia dla
zatrzymanych.

10) Odmowa wydania kserokopii kart z akt sprawy nie jest przestępstwem. To
podlega ewentualnie pod odpowiedzialność dyscyplinarną oraz środkom odwoławczym
w postępowaniu cywilnym. Fakt, faktem, że skoro zawiadomienie chcesz złożyć, to
należy je przyjąć i wydać postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania karnego
w tej sprawie, a nie odmawiać przyjęcia zawiadomienia. Ale chwilowo wykonywano
czynności w innej sprawie, więc zwłoka była poniekąd usprawiedliwiona. Co stoi
na przeszkodzie, byś owo zawiadomienie złożyła obecnie?

11) Co do pomówienia Cię o wyrwanie dokumentu z akt sprawy, to dla bytu
przestępstwa opisanego w art. 276 kk nie jest ważne - jak już pisałem - czy był
on wszyty do akt. Zaś fakt, że Twój wniosek znaleziono przy Tobie zamiast w
sekretariacie sądu jest dowodem tego, że go zabrałaś. Tak więc możemy mówić co
najwyżej o nieścisłych zeznaniach, nie mających większego znaczenia dla meritum
sprawy. To - moim zdaniem - nawet pod 233 kk nie podejdzie.

12) Skoro zgłoszenia dokonałaś na piśmie, to powinnaś dostać postanowienie o
odmowie wszczęcia w tej sprawie postępowania. Przy czym ta informacja o
włączeniu twojego pisma do akt sprawy kłóci się ze stwierdzeniem o tym, że
podobno odmówiono przyjęcia od Ciebie tego zgłoszenia. To przyjęto je, czy nie?

13) Co do braku tabliczki na budynku aresztu, to spieszę z wyjaśnieniem, że
najpewniej był to Komisariat albo Komenda Rejonowa Policji. W aresztach i
zakładach karnych przebywają osoby, co do których decyzję podjął sąd. Albo w
formie wyroku, albo postanowienia o tymczasowych aresztowaniu.

14) Co do powiadomienia rodziny, to przepis mówi o obowiązku powiadomienia na
Twój wniosek, ale nie precyzuje, kiedy to ma dokładnie nastąpić. Policjant
pilnujący aresztów bez swojej złej woli mógł nie wiedzieć, czy rodzinę
powiadomiono, bo to obowiązek zatrzymującego, a nie profosa. Przy czym wzmianka
o powiadomieniu powinna być na samym protokole zatrzymania i wówczas mógł
wiedzieć z tej wzmianki, że powiadomiono. Skoro powiadomiono rodzinę - jak
piszesz - o 22, to faktycznie dość późno. Ale by ocenić, czy za późno, to trzeba
by było wiedzieć, kiedy zakończono osadzanie Cię w pomieszczeniu dla
zatrzymanych. Bo to przeważnie się najpierw robi. Czytając "między wierszami",
jakie im tam wyczyniałaś szopki, to nie wykluczone, że po prostu zeszło tak
długo z czynnościami przy zatrzymaniu.

15) Co do zakresu opieki medycznej i wykonywania EKG, to są stosowne przepisy to
precyzujące. Skoro lekarz wyraził zgodę na osadzenie Cię w celi (nie piszesz o
tym, ale podejrzewam, że zgodę musieli mieć), decyzja czy wezwać ponownie
lekarza należy właśnie do profosa. Wyobraź sobie, co by było, jakby każdy z
aresztantów z nagła i dla grandy zaczął co rusz domagać się coraz bardziej
skomplikowanych badań: EKG, USG, EEG, Tomografia itd. O tym decyduje lekarz, a
nie zatrzymany.

Uff! Chyba odniosłem się do wszystkich okoliczności z postu. Jeśli coś
pominąłem, to wybacz - sporo tego było, a pora dość późna.

I tak na koniec. W poście swoim z imienia i nazwiska pomówiłaś kilka osób o
działanie sprzeczne z prawem. Na podstawie tego co napisałaś mam prawo
przypuszczać, że to bezpodstawne oskarżenia, a uczynione publicznie. No cóż, jak
mawia znajomy prawnik, "mleko się juz wylało".

Ale na przyszłość nie pisz na grupach dyskusyjnych nazwisk czy innych danych
jednoznacznie identyfikujących osoby. To, czy był to Kowalski, czy Igrekowski
większego znaczenia - przeważnie - dla meritum sprawy nie ma, natomiast
pominięcie tej informacji pozwala jednak uniknąć Tobie wielu kłopotów. Osoby
przez Ciebie zniesławione mogą teraz pozwać Cię do sądu w postępowaniu cywilny,
a nawet - jakby się tu uprzeć - to można by było dopatrzyć się i przestępstwa z
Twojej strony. W sumie "obsmarowałaś ich" konkursowo, a wygląda na to, że
całkowicie albo przynajmniej w sporej części niesłusznie.

zoom

unread,
Dec 31, 2006, 3:11:30 AM12/31/06
to

Użytkownik "stokrotka" <ortografi...@autograf.pl> napisał w
wiadomości news:1073.000000...@newsgate.onet.pl...
> Zatrzymano mnie na ponad 24 godziny z następującej przyczyny:
> W dniu wczorajszym w sądzie pracy w Warszawie przy Terespolskiej,
> wypełniłam wniosek o skserowanie 2 kartek z akt mojej sprawy w sądzie
> pracy

sprawa jak z prof. wolniewiczem - tylko czy musisz o tym pisac na wszystkich
grupach ?
w normalnych warunkach pewnie dostalabys mandat lub pouczenie - pewnie
nawet,
gdyby mieli odrobine kultury w sadzie to powinni ci powiedziec jak zrobic to
co robisz
prawidlowo .... i teraz pomyslec za cale to towarzystwo w sadach i policji
utrzymuje sie
z twoich podatkow ... z samego faktu, ze przepisy pozwalaja zeby kogos
aresztowac
to nie znaczy, ze wlasnie taka sankcja musi byc zastosowana ... napisz do
ziobro,
zeby sie zastanowili ile kosztowalo zatrzymanie twojej osoby i czy tych
pieniedzy
nie mozna by przeznaczyc w czesci na skserowanie dwoch akt sprawy ...
dlatego
wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, az roznego rodzaju biurwy ktore
nie wiedza
dla kogo pracują, policja ktora zajmuje sie zwyklymi obywatelami zamiast
przestepcow,
armia i stada funkcjonariuszy z czasow PRL nie bede sie mialy z kogo
utrzymywac ...


Olgierd

unread,
Dec 31, 2006, 3:26:28 AM12/31/06
to
Osoba przedstawiająca się jako *Qbek* stuknęła w klawisze i oto co
powstało:

> Jestes smieszny:)

plonk

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
JID:olg...@jabber.org || http://olgierd.bblog.pl

kam

unread,
Dec 31, 2006, 3:32:08 AM12/31/06
to
Robert Tomasik napisał(a):

> 3) Dalszą konsekwencją tego stanu rzeczy był fakt, że Policja miała
> prawo, a nawet obowiązek Cię zatrzymać w pościgu i dokument stanowiący
> własność sądu odzyskać. Nie wchodzę w tym wypadku już w sposób
> zatrzymania, bo to kwestia ocenna. Mieli prawo Cię zatrzymać na 48
> godzin, a zwolnili po 24, a więc w sumie nie bardzo wiem, z jakiego
> powodu tak bardzo te 24 godziny podkreślasz.

na jakiej podstawie to zatrzymanie, bo jakoś nie mogę się doczytać...?

KG

Olgierd

unread,
Dec 31, 2006, 3:30:53 AM12/31/06
to
Osoba przedstawiająca się jako *Jasko Bartnik* stuknęła w klawisze i
oto co powstało:

>> Borze ortografia !

> Pszeciesz napisaua w syknaturce ze jest lenifa ;P

Może na tym wniosku też były takie orty?? I pomyśleli sobie, że to
jakiś miłośnik Saddama się przedarł - każdy potrafi jednak
chociaż powiedzieć do czego służy ortografia (nawet jeśli jej nie zna).

> Popieram opcje z telewizja ... to tak przy okazji.

To prawda, w telewizji ortografii nie widać. Trzeba jednak zadbać o
dykcję. U Jaworowicz prezencja nie jest ważna.

Olgierd

unread,
Dec 31, 2006, 3:35:22 AM12/31/06
to
Osoba przedstawiająca się jako *Robert Tomasik* stuknęła w klawisze i
oto co powstało:

> 6) Co do przeszukania Twojej osoby przez policjantkę, to przede wszystkim


> nie potrafię pojąć, czemu masz do niej pretensje, że uczyniła to
> osobiście. Miała to zrobić per prokura?

W telewizji pokazują takie roboty samobieżne, do rozbrajania min. Wydaje
mi się, że w tym pojedynku na miny wartałoby użyć takiego robota.
Odpowiedni wydział do takich spraw jest w Tworkach.

Olgierd

unread,
Dec 31, 2006, 3:52:02 AM12/31/06
to
Osoba przedstawiająca się jako *Robert Tomasik* stuknęła w klawisze i
oto co powstało:

> Uff! Chyba odniosłem się do wszystkich okoliczności z postu. Jeśli


> coś pominąłem, to wybacz - sporo tego było, a pora dość późna.

Ty chyba w inspektoracie pracujesz albo Wydziale SW ;-)

Johnson

unread,
Dec 31, 2006, 5:28:36 AM12/31/06
to
kam napisał(a):

>
> na jakiej podstawie to zatrzymanie, bo jakoś nie mogę się doczytać...?
>

Słabo szukasz. Dajcie mi pieniacza, a paragraf się znajdzie ;)

A poza tym, czy ta pani nie pisała nam już kiedyś o swoich pieniaczych
przygodach?

http://groups.google.com/group/pl.soc.prawo/browse_frm/thread/5293e4945c1eadd5/a6de1ca4f4a16013?tvc=1&q=johnson+prawo+pieniacz#a6de1ca4f4a16013

--
@ Johnson

--- za treść postu nie odpowiadam
"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"

macso

unread,
Dec 31, 2006, 5:34:43 AM12/31/06
to

Użytkownik "Qbek" <

Jestes smieszny:)

a ty palant

macso


Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 6:11:07 AM12/31/06
to
Użytkownik "kam" <x#kam...@wp.pl#x> napisał w wiadomości
news:en7sgv$1ak$1...@inews.gazeta.pl...

Chodzi Ci o podstawę prawną, czy faktyczną?

kam

unread,
Dec 31, 2006, 7:31:46 AM12/31/06
to
Robert Tomasik napisał(a):

> Chodzi Ci o podstawę prawną, czy faktyczną?

faktyczną

KG

kam

unread,
Dec 31, 2006, 7:32:47 AM12/31/06
to
Johnson napisał(a):

> Słabo szukasz. Dajcie mi pieniacza, a paragraf się znajdzie ;)

ale bez przesady...

> A poza tym, czy ta pani nie pisała nam już kiedyś o swoich pieniaczych
> przygodach?

to pamiętam ;)

KG

Johnson

unread,
Dec 31, 2006, 7:34:31 AM12/31/06
to
kam napisał(a):

>> Chodzi Ci o podstawę prawną, czy faktyczną?
>
> faktyczną
>

Tą podstawą faktyczną były zapewne słowa skierowane do policjantów.

Tomek

unread,
Dec 31, 2006, 8:02:03 AM12/31/06
to

> wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, az roznego rodzaju biurwy ktore
> nie wiedza
> dla kogo pracują, policja ktora zajmuje sie zwyklymi obywatelami zamiast
> przestepcow,
> armia i stada funkcjonariuszy z czasow PRL nie bede sie mialy z kogo
> utrzymywac ...
>
Masz rację. To jedyne rozsądne rozwiązanie. Tomek

50+8

unread,
Dec 31, 2006, 8:11:16 AM12/31/06
to

Nawet jeśli jest to ma rację

SOTB


kam

unread,
Dec 31, 2006, 8:26:29 AM12/31/06
to
Johnson napisał(a):

> Tą podstawą faktyczną były zapewne słowa skierowane do policjantów.

jednak nie taki jest sens zatrzymania...
ale poczekajmy na ciąg dalszy, zapewne jeszcze wielu interesujących
rzeczy się dowiemy ;)

KG

zoom

unread,
Dec 31, 2006, 9:05:48 AM12/31/06
to

Użytkownik "Tomek" <kogu...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:3d24.000000...@newsgate.onet.pl...

>
>> wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, wyjezdzajcie, az roznego rodzaju biurwy ktore
>> nie wiedza
>> dla kogo pracują, policja ktora zajmuje sie zwyklymi obywatelami zamiast
>> przestepcow,
>> armia i stada funkcjonariuszy z czasow PRL nie bede sie mialy z kogo
>> utrzymywac ...
>>
> Masz rację. To jedyne rozsądne rozwiązanie. Tomek

wtedy sami siebie beda aresztowac, sobie samym mnozyc biurokratyczne
upierdliwosci i tylko zobaczymy czy sami siebie wyzywią ...


Piotr

unread,
Dec 31, 2006, 10:46:01 AM12/31/06
to
Użytkownik "Olgierd" <no.email...@no.problem> napisał w wiadomości
news:pan.2006.12.31...@olgierd.wordpress.com...

> To prawda, w telewizji ortografii nie widać. Trzeba jednak zadbać o
> dykcję. U Jaworowicz prezencja nie jest ważna.

Poszukajcie w archiwach usenetu "stokrotki" to zobaczycie że jej przypadek
nie nadaje się do TV czy sądu tylko do psychiatry.

pozdrawiam

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 11:09:18 AM12/31/06
to
Użytkownik "kam" <x#kam...@wp.pl#x> napisał w wiadomości
news:en8ai9$f9v$1...@inews.gazeta.pl...

> faktyczną

No faktyczna jest raczej bezsporna. Sprawca kradzieży dokumentu uciekał z nim.
No to go zatrzymali.

Ewentualnie dyskusyjna jest długotrwałość tego zatrzymania. No bo na zdrowy
rozsądek, to raczej mataczyć tu nie było można, kara wysoka nie grozi. Tak więc
po odebraniu dokumentu i wykonaniu pozostałych czynności raczej należało by
zwolnić zatrzymaną. Ale tu pewnym wyjaśnieniem jest sam post zatrzymanej. Po
prostu tak pieniaczyła się i tak kombinowała, że policjantom po wykonaniu
koniecznych do wykonania przy zatrzymaniu czynności brakło czasu na
przedstawienie jej zarzutu. W porze nocnej nikt zarzutu stawiać nie będzie, bo t
oby dopiero było naruszenie praw zatrzymanej. Ale jak jeszcze wspaniałomyślnie
pytająca wygłosiła w obecności kilku świadków, ze na wezwania nie ma zamiaru się
zgłaszać, no to podstawę do zatrzymania masz jak drut niepodważalną. Ludzie
często nie myślą, co mówią.

===Tomy===

unread,
Dec 31, 2006, 11:16:14 AM12/31/06
to
Dnia 30 Dec 2006 16:41:09 -0800, Qbek napisał(a):

> Jestes smieszny:)

I to właśnie ignorancja forumowiczów powoduje, że człowiekowi odechciewa
się czytania tylu danych, aby dojśc do jednego rzeczowego zdania.
Sam się ośmieszasz, gdyż jeśli powołujesz się na znajomość netykiety nie
masz pojęcia jak ją interpretować. Cytaty to się tnie !

Pozdrawiam
===Tomy===
--
Software is like sex:
it's better, when it's free!

kam

unread,
Dec 31, 2006, 11:39:33 AM12/31/06
to
Robert Tomasik napisał(a):

> No faktyczna jest raczej bezsporna. Sprawca kradzieży dokumentu uciekał
> z nim. No to go zatrzymali.

zgadzam się

> Ewentualnie dyskusyjna jest długotrwałość tego zatrzymania. No bo na
> zdrowy rozsądek, to raczej mataczyć tu nie było można, kara wysoka nie
> grozi. Tak więc po odebraniu dokumentu i wykonaniu pozostałych czynności
> raczej należało by zwolnić zatrzymaną.

o właśnie

> Ale tu pewnym wyjaśnieniem jest
> sam post zatrzymanej. Po prostu tak pieniaczyła się i tak kombinowała,
> że policjantom po wykonaniu koniecznych do wykonania przy zatrzymaniu
> czynności brakło czasu na przedstawienie jej zarzutu.

nie żartuj, od 13 nie zdążyli?
ofiary jakieś

> W porze nocnej
> nikt zarzutu stawiać nie będzie, bo t oby dopiero było naruszenie praw
> zatrzymanej.

w porze nocnej?
dlaczego wydaje mi się, że raczej o 16 ktoś skończył pracę?

> Ale jak jeszcze wspaniałomyślnie pytająca wygłosiła w
> obecności kilku świadków, ze na wezwania nie ma zamiaru się zgłaszać, no
> to podstawę do zatrzymania masz jak drut niepodważalną.

to ma być podstawa do zatrzymania?

KG

Henry (k)

unread,
Dec 31, 2006, 12:01:18 PM12/31/06
to
*plonk*

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 12:30:15 PM12/31/06
to
Użytkownik "kam" <x#kam...@wp.pl#x> napisał w wiadomości
news:en8p2r$ad8$1...@inews.gazeta.pl...

> nie żartuj, od 13 nie zdążyli?
> ofiary jakieś

Nie ofiary. Jak ją zatrzymali o 13-tej, to pierwszą godzinę zajęło ustalenie, co
się stało. Potem kolejną godzinę szukanie policjantki, by zrobiła formalne
przeszukanie. Koło 15 korki, to jeszcze z godzinę na dojazd. Potem z babą
walczyli kolejna godzinę, by dopasować protokół do jej wymagań. Ja byli
wytrwali, to i dwie godziny, zanim spasowali i napisali, że odmówiła podpisu
wyjaśniajac przełożonym, że wszelkie działania są daremne, bo uparta.

Dalej musisz ją osadzić. U lekarza na izbie przyjęć miejscowego szpitala, to i
godzinę czasem trzeba odczekać zanim ktokolwiek ją zobaczy. Pierwszeństwo mają
ranni. Zatrzymany nie umrze i z reguły nic go nie boli. A jak babka zaczęła
skarżyć się na wszystkie możliwe dolegliwości z ciążą włącznie, to i że trzy
godziny badania mogły trwać. Dobiłem już do 22? :-) No jeszcze trzeba ją
odkonwojować do aresztu i przekonać, że ma wejść do celi niekoniecznie waląc
pałką po pośladkach.

Tak, wiem Borewicz i Krynminalni robią to szybciej :-))))


>
>> W porze nocnej nikt zarzutu stawiać nie będzie, bo t oby dopiero było
>> naruszenie praw zatrzymanej.
> w porze nocnej?
> dlaczego wydaje mi się, że raczej o 16 ktoś skończył pracę?

Przy zatrzymaniu o 13-tej żadnych szans nie mieli na 16-tą zdążyć.


>
>> Ale jak jeszcze wspaniałomyślnie pytająca wygłosiła w obecności kilku
>> świadków, ze na wezwania nie ma zamiaru się zgłaszać, no to podstawę do
>> zatrzymania masz jak drut niepodważalną.
>
> to ma być podstawa do zatrzymania?

Nie tyle do zatrzymania, co do niezwolnienia jej przed przedstawieniem zarzutu.
Bo normalnie, to można jej było na 2 stycznia wezwanie wręczyć do stawienia się
w jednostce i spokojnie poczekać. Zresztą nie ja tę decyzję podejmowałem i nie
wiem na czym się opierano. Mogę jedynie zgadywać.

stokrotka

unread,
Dec 31, 2006, 1:12:48 PM12/31/06
to
> Jak ją zatrzymali o 13-tej, ...
Zatszymali mnie między 11 a 12, zwolnili około 13 w dniu następnym.
Proszę nie zmieniać i nie motać.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 1:58:07 PM12/31/06
to

Użytkownik "stokrotka" <ortografi...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:3d24.000000...@newsgate.onet.pl...

> Zatszymali mnie między 11 a 12, zwolnili około 13 w dniu następnym.


> Proszę nie zmieniać i nie motać.

Nie zmieniam i nie motam. To napisz co się po kolei działo z opisem czasu.
Inaczej nie sposób ocenić, na ile to szybko robili. przy twoim współudziale
spokojnie powinni się wyrobić w kilka godzin. Podejrzewam, ze swoją postawą im
to0 utrudniałaś i tyle. Przynajmniej to wynika z Twojego postu.

Alek

unread,
Dec 31, 2006, 2:28:52 PM12/31/06
to
Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał

>
> U lekarza na izbie przyjęć miejscowego szpitala, to i
> godzinę czasem trzeba odczekać zanim ktokolwiek ją zobaczy.
> Pierwszeństwo mają
> ranni. Zatrzymany nie umrze i z reguły nic go nie boli.
> A jak babka zaczęła
> skarżyć się na wszystkie możliwe dolegliwości z ciążą włącznie,
> to i że trzy godziny badania mogły trwać.

Gdzieś tam po drodze pada też pytanie czy delikwent był leczony
psychiatrycznie. Jeśli przyznało się że tak to chyba doszły
jeszcze jakieś czynności?

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 2:31:14 PM12/31/06
to
Użytkownik "Alek" <alek67@PRECZ_ZE_SPAMEM.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:en933c$8f5$1...@news.onet.pl...

> Gdzieś tam po drodze pada też pytanie czy delikwent był leczony
> psychiatrycznie. Jeśli przyznało się że tak to chyba doszły
> jeszcze jakieś czynności?

Nie. To dopiero w wypadku przedstawienia zarzutów. Przy zatrzymaniu fakt
leczenia psychiatrycznego nie ma większego znaczenia, a w każdym razie nie
wywołuje potrzeby wykonywania dodatkowych czynności.

Alek

unread,
Dec 31, 2006, 2:50:53 PM12/31/06
to
Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał
>
> > Gdzieś tam po drodze pada też pytanie czy delikwent był leczony
> > psychiatrycznie. Jeśli przyznało się że tak to chyba doszły
> > jeszcze jakieś czynności?
>
> Nie. To dopiero w wypadku przedstawienia zarzutów. Przy zatrzymaniu
> fakt leczenia psychiatrycznego nie ma większego znaczenia, a w każdym
> razie nie wywołuje potrzeby wykonywania dodatkowych czynności.

Ale według twego opisu osadzenie miało na celu właśnie umożliwienie
postawienia zarzutu.

Alek

unread,
Dec 31, 2006, 3:40:34 PM12/31/06
to
Użytkownik "Robert Tomasik" <robert....@gazeta.pl> napisał
>
> Podejrzewam, ze swoją postawą im to0 utrudniałaś i tyle.

Rozwlekła ten post po kilku grupach. Na pl.hum.polszczyzna wspomniała,
że jednego z policjantów ugryzła!

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 4:01:55 PM12/31/06
to
Użytkownik "Alek" <alek67@PRECZ_ZE_SPAMEM.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:en94cm$bb2$1...@news.onet.pl...

> Ale według twego opisu osadzenie miało na celu właśnie umożliwienie
> postawienia zarzutu.

Ale o chorobę psychiczną pytasz dopiero podejrzanego w chwili przedstawienia
zarzutu. jeśli się leczył, to przeprowadza się badania lekarskie w celu
stwierdzenia poczytalności. Ale to już można po zwolnieniu zrobić.

Robert Tomasik

unread,
Dec 31, 2006, 4:02:26 PM12/31/06
to
Użytkownik "Alek" <alek67@PRECZ_ZE_SPAMEM.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:en979r$hhh$1...@news.onet.pl...

> Rozwlekła ten post po kilku grupach. Na pl.hum.polszczyzna wspomniała,
> że jednego z policjantów ugryzła!

To tam niezła jatka musiała być :-)

kam

unread,
Jan 1, 2007, 6:12:21 AM1/1/07
to
Robert Tomasik napisał(a):

> Nie ofiary. Jak ją zatrzymali o 13-tej, to pierwszą godzinę zajęło
> ustalenie, co się stało. Potem kolejną godzinę szukanie policjantki, by
> zrobiła formalne przeszukanie. Koło 15 korki, to jeszcze z godzinę na
> dojazd.

bez przesady, przez całe miasto jej raczej nie wozili, a i korki
ostatnio mniejsze

> Potem z babą walczyli kolejna godzinę, by dopasować protokół do
> jej wymagań. Ja byli wytrwali, to i dwie godziny, zanim spasowali i
> napisali, że odmówiła podpisu wyjaśniajac przełożonym, że wszelkie
> działania są daremne, bo uparta.
>
> Dalej musisz ją osadzić. U lekarza na izbie przyjęć miejscowego
> szpitala, to i godzinę czasem trzeba odczekać zanim ktokolwiek ją
> zobaczy. Pierwszeństwo mają ranni. Zatrzymany nie umrze i z reguły nic
> go nie boli. A jak babka zaczęła skarżyć się na wszystkie możliwe
> dolegliwości z ciążą włącznie, to i że trzy godziny badania mogły trwać.
> Dobiłem już do 22? :-) No jeszcze trzeba ją odkonwojować do aresztu i
> przekonać, że ma wejść do celi niekoniecznie waląc pałką po pośladkach.

badania można było zamienić na postawienie zarzutów, a wcześniej nie
walczyć z protokołem
nadal zresztą powstaje pytanie co robili następnego dnia do 12
jeśli więc nie działo się coś, o czym nasz kwiatek nie opowiedział, to z
czasem zatrzymania przesadzono

chyba że w tym czasie wyznaczali jej tez obrońcę, bo pewnie należało ;)

>> to ma być podstawa do zatrzymania?
>
> Nie tyle do zatrzymania, co do niezwolnienia jej przed przedstawieniem
> zarzutu.

zatrzymanie służy do postawienia zarzutów?

KG

stokrotka

unread,
Jan 1, 2007, 6:25:40 AM1/1/07
to

> ... co robili następnego dnia do 12

> jeśli więc nie działo się coś, o czym nasz kwiatek nie opowiedział, to z
> czasem zatrzymania przesadzono
Dalsze notatki na forum praca
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.praca.dyskusje&aid=43650851


medycyna
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.sci.medycyna&tid=8833833

i polszczyzna
http://niusy.onet.pl/niusy.html?
t=artykul&group=pl.hum.polszczyzna&aid=43650293


> chyba że w tym czasie wyznaczali jej tez obrońcę, bo pewnie należało ;)

Zgłosiłam wniosek o obrońcę z użędu - ustnie i podpisałam takie zdanie w
jakimś protokole (ale nie dali mi kopii),
ale na razie nikt mi nikogo nie wyznaczył.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

kam

unread,
Jan 1, 2007, 6:28:10 AM1/1/07
to
stokrotka napisał(a):

>> chyba że w tym czasie wyznaczali jej tez obrońcę, bo pewnie należało ;)
> Zgłosiłam wniosek o obrońcę z użędu - ustnie i podpisałam takie zdanie w
> jakimś protokole (ale nie dali mi kopii),
> ale na razie nikt mi nikogo nie wyznaczył.

nie zrozumiałaś

KG

Robert Tomasik

unread,
Jan 1, 2007, 11:42:23 AM1/1/07
to
Użytkownik "kam" <x#kam...@wp.pl#x> napisał w wiadomości
news:enar6v$9nt$1...@inews.gazeta.pl...

Ale tam musiał być cyrk :-))) Cud, że się uwinęli tak szybko.

stokrotka

unread,
Jan 1, 2007, 12:03:14 PM1/1/07
to

> Ale tam musiał być cyrk
A był. A w areszcie strażnik, zboczeniec,
pszyniusł mi gazetkę czysto pornograficzną.
Jedną kartkę pszemyciłam w bucie i mam.


> Cud, że się uwinęli tak szybko.

Nie zmieścili się w 24h.

jb

unread,
Jan 1, 2007, 12:19:35 PM1/1/07
to

> > Rozwlekła ten post po kilku grupach. Na pl.hum.polszczyzna wspomniała,
> > że jednego z policjantów ugryzła!
>
> To tam niezła jatka musiała być :-)
>

No to jeszcze art. 224 par. 2 kk dojdzie. Kara za to grozi znacznie wyższa niż
za ten zabrany świstek...

Robert Tomasik

unread,
Jan 1, 2007, 3:50:41 PM1/1/07
to
Użytkownik " stokrotka" <stokrotka...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:enbesi$ibi$1...@inews.gazeta.pl...

>
>> Ale tam musiał być cyrk
> A był. A w areszcie strażnik, zboczeniec,
> pszyniusł mi gazetkę czysto pornograficzną.
> Jedną kartkę pszemyciłam w bucie i mam.
>
Jeden lubi kwiatki, a drugi zapach skarpetek przepoconych. Jak rozumiem nie
gustujesz w gazetach erotycznych. po co zatem kradłaś ten kawałek?

>
>> Cud, że się uwinęli tak szybko.
> Nie zmieścili się w 24h.

Mieli 48.

stokrotka

unread,
Jan 1, 2007, 4:01:34 PM1/1/07
to
1. Jaki mam termin na złożenie zażalenia na zatszymanie ?
Wiem, że 7 dni, ale nie wiem czy od zatszymania, czy od zwolnienia.
Gdzie mam złożyc takie zażalenie ? Do prokuratury, sądu, policji ?
Gdzie znaleźć adres ?
Czy wystarczy wysłać w tym terminie polecony na poczcie, czy za potwierdzeniem
odbioru ?
Czy prawo karne w tym względzie (terminy) jest podobne jak cywilene ?


2. Poszukuję obrońcy w tej sprawie, najlepiej takiego, żeby zajął się też
sprawą z Sądzie Pracy, i żeby mnie to w sumie nie kosztowało zbyt dużo.
Sprawa w sądzie pracy jest o 1 pensję, śladowe ilości innych należności, to
wszystko z odsetkami za kilka lat, i o koszty, teraz już dość znaczne.
W sądzie pracy są, a raczej były wszystkie potszebne dokumenty do wydania
wyroku:
świadectwo pracy, druki rmua, wymuwienie z powodu likwidacji stanowiska pracy,
pismo z inspekcji pracy by wypłacić pieniądze, listy płac i inne.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Marcin Nowakowski

unread,
Jan 1, 2007, 5:20:09 PM1/1/07
to
Dnia 2007-01-01 22:01, stokrotka stwierdził, że:
[bzdury]

> 2. Poszukuję obrońcy w tej sprawie

Najpierw poszukaj słownika ortograficznego.

--
Marcin Nowakowski
MCR@IRC, ICQ UIN: 53375070, GG: 1824096, GSM: +48 504 583105,
mcr[at]wroclaw[dot]net[dot]pl
GCM/O d- s-:- a-- C++ L P- L+ E---- W+ N++ K- PS+ X++ R- tv b D+ h z+

Andrzej Lawa

unread,
Jan 1, 2007, 5:46:40 PM1/1/07
to

Osobiście przypuszczam, że to jakaś umysłowo opóźniona trollica -
wymyśla sobie historie, żeby ją ludzie podziwiali...

Nikt dorosły nie pisze w ten sposób, chyba że jest jakiś niedorozwinięty...

stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 5:33:40 AM1/2/07
to
Tacy wszyscy byli silni w prawie,
a na tak proste pytania jak w popszednim poście nikt nie odpowiada ?

Mam jeszcze następne pytania:
Gdzie można znaleźć regulamin jaki obowiązuje w areszcie/ izbie zatszymań?
Proszę o jakiś link.

Proszę też o linki do ustaw/rozpożądzeń dotyczącyh mojej sytuacji.


--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

--

kam

unread,
Jan 2, 2007, 5:51:37 AM1/2/07
to
stokrotka napisał(a):

> Tacy wszyscy byli silni w prawie,
> a na tak proste pytania jak w popszednim poście nikt nie odpowiada ?

napiszesz w języku polskim, to może ktoś będzie chciał się bawić

KG

zoom

unread,
Jan 2, 2007, 11:07:50 AM1/2/07
to

Użytkownik " stokrotka" <stokrotka...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:endce4$m2e$1...@inews.gazeta.pl...

> Tacy wszyscy byli silni w prawie,
> a na tak proste pytania jak w popszednim poście nikt nie odpowiada ?
>
> Mam jeszcze następne pytania:
> Gdzie można znaleźć regulamin jaki obowiązuje w areszcie/ izbie zatszymań?
> Proszę o jakiś link.

wlasna strone to oni beda mieli dopiero wtedy jak jakis webmaster
pojdzie siedziec ... poniewaz zostalas zatrzymana w ramach promocji
to nie obowiazywal cie zaden regulamin ... ;-)

a mowiac serio to pisz do Dorna, pisz do Ziobry, pisz do komendanta
glownego policji, pisz do prokuratora generalnego, pisz do prezesa sadu
i wysylaj kazdorazowo do wiadomosci tym co uczestniczyli w twojej sprawie
...
jak beda wiedzieli, ze sa slawni to moze na przyszlosc wyciagna wnioski
czy warto zatrzymywac o byle co ...


stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 11:23:38 AM1/2/07
to

> > Tacy wszyscy byli silni w prawie,
> > a na tak proste pytania jak w popszednim poście nikt nie odpowiada ?
> >
> > Mam jeszcze następne pytania:
> > Gdzie można znaleźć regulamin jaki obowiązuje w areszcie/ izbie zatszymań?
> > Proszę o jakiś link.
>
> ... zostalas zatrzymana w ramach promocji

> to nie obowiazywal cie zaden regulamin ... ;-)
>
> a mowiac serio to pisz do Dorna, pisz do Ziobry, pisz do komendanta
> glownego policji, pisz do prokuratora generalnego, pisz do prezesa sadu
> i wysylaj kazdorazowo do wiadomosci tym co uczestniczyli w twojej sprawie
> ....

Nie rozumiem, po co ?
Zresztą nie mam adresu tych co uczestniczyli.
Znam tylko niektóre numery i niektóre imiona i nazwiska.

Serio pomóżcie mi w odpowiedzi na te pytania.

I dodatkowa prośba.
Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do plecaka,
albo jedno i drugie.
Jak takie coś wygląda, jak to wykryć, czy wypranie kurtki wystarczy,
czy wietrzenie plecaka wystarczy (niska temperatura- baterie) , jak długo
może jakaś pluskwa działać ?

kam

unread,
Jan 2, 2007, 11:25:23 AM1/2/07
to
stokrotka napisał(a):

> I dodatkowa prośba.
> Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do plecaka,
> albo jedno i drugie.

robi się coraz weselej :))

KG

Johnson

unread,
Jan 2, 2007, 11:29:18 AM1/2/07
to
stokrotka napisał(a):

> Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do plecaka,
> albo jedno i drugie. Jak takie coś wygląda, jak to wykryć, czy wypranie kurtki wystarczy,
> czy wietrzenie plecaka wystarczy (niska temperatura- baterie) , jak długo
> może jakaś pluskwa działać ?
>


Ja słyszałem że podsłuchy montują w zębach. Spałaś w areszcie? Jeśli
tak, idź do dentysty. To wygląda jak plomba.

--
@ Johnson

--- za treść postu nie odpowiadam
"Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 11:29:50 AM1/2/07
to

> KG
To skrót od Komenda Główna , a że policji to się wstydzisz?

Robert Tomasik

unread,
Jan 2, 2007, 11:39:56 AM1/2/07
to
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:ljfo64-...@ncc1701.lechistan.com...

> Nikt dorosły nie pisze w ten sposób, chyba że jest jakiś niedorozwinięty...

Niekoniecznie. Widziałem - z bliska :-) - kobietę, która pożerała wszelkie
dokumenty, jakie znalazły się w zasięgu jej rąk. Przy zatrzymaniu na gorącym
uczynku oszustwa kredytowego od razu w banku zjadła 4 kolorowe kopie 3
stronnicowych umów kredytowych. Uchowała się jedna kopia, bo była położona
daleko od okienka i na szczęście zaświadczenie o zatrudnieniu (fałszywe). Idąc
dalej tym torem zżarła 4 sztuki protokółów zatrzymania i stargała
dochodzeniowcowi protokół przedstawienia zarzutów. Dokumenty odtworzono i w
asyście kilku policjantów udało się uzyskać podpisy bez spożycia tych
dokumentów. Dodam, ze było to w czasach maszyn do pisania, a nie komputerów,
więc pisanie na nowo protokołów było wkurzające. Kobiecie do podpisu dano
skserowanie wydruki, by w razie ich połknięcia nie trzeba było tego pisać
kolejny raz.

Gdy policjanci poinformowali o tym prokuratorkę, do której dowieziono
sprawczynię w związku wnioskiem o środek zapobiegawczy prokuratorka nie
uwierzyła. Do czasu, jak rzeczona podejrzana Anie usiłować skonsumować kompletu
akt podręcznych prokuratora w tej sprawie (dla nie znających rzeczy to są
kartonowe okładki, kilkanaście stron papierów no i metalowa blaszka łącząca.
Doszło do przepychanki pomiędzy prokuratorką, a podejrzaną, z którą oczywiście
prokurator chciała zostać sama i bez kajdanek. Czynność dokończono po skuciu
podejrzanej i w asyście dwóch policjantów pilnujących, by dzielna oszustka nie
zżarła jeszcze czegoś przy okazji.

Kobieta nie była leczona psychiatrycznie a cel miała jak najbardziej racjonalny.
gdyby udało jej się procedurę przedłużyć powyżej 48 godzin, to wówczas trzeba by
było ją zwolnić bez aresztu. Sąd Anie zrozumie, ze nie ma w terminie wniosku, bo
podejrzany go wrąbał w charakterze sałatki.

Tak więc takie pajacowanie może mieć całkiem racjonalne przesłanki.

zoom

unread,
Jan 2, 2007, 11:56:18 AM1/2/07
to

> I dodatkowa prośba.
> Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do plecaka,
> albo jedno i drugie.
> Jak takie coś wygląda, jak to wykryć, czy wypranie kurtki wystarczy,
> czy wietrzenie plecaka wystarczy (niska temperatura- baterie) , jak długo
> może jakaś pluskwa działać ?

oni cie namierzaja z satelity:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3824588.html


Alek

unread,
Jan 2, 2007, 12:22:16 PM1/2/07
to
Użytkownik " stokrotka" <stokrotka...@gazeta.pl> napisał

>
> Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do
plecaka,
> albo jedno i drugie.
> Jak takie coś wygląda, jak to wykryć, czy wypranie kurtki wystarczy,
> czy wietrzenie plecaka wystarczy (niska temperatura- baterie) , jak
długo
> może jakaś pluskwa działać ?

Pomysł z wietrzeniem jest doskonały. Jak wiadomo pluskwa wysyła sygnał na
falach eteru. W czasie wietrzenia eter się ulotni i pluskwa zamilknie.

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 12:27:50 PM1/2/07
to
Przed chwilą wysłałam następujący mejl do Ministerstwa Sprawiedliwości
(w...@ms.gov.pl;, spisany i ich strony internetowej)

"Ministerstwo Sprawiedliwości

Żądam natychmiastowego podania mi numeru służbowego policjanta i policjantki,
którzy w dniu 29 grudnia 2006 roku podczas bezprawnego zatrzymania mnie,
postępowali ze mną brutalnie, i cały czas, konsekwentnie odmawiali podania
numerów służbowych.
Numerów policjantów nie podano także w czasie zwolnienia mnie po ponad 24
godzinach, i dotąd ich nie znam.
Numery potrzebne mi są do napisania zażalenia i skargi.

Dane pozwalające w pełni zidentyfikować policjantów:
Umundurowany policjant w czarnym kombinezonie bez numeru, bardzo brutalny,
chwalący się tym, że leczy się psychologicznie, miał charakterystyczne wąskie
oczy - jakby opuchnięte powieki lub brwi.
Identycznie umundurowana kobieta, stanowiąca parę z tym brutalnym policjantem,
była jedyną kobietą jaką widziałam na Grenadierów, nr rejestracyjny radiowozu
którym jeździli HPZA271.

Opis zdarzeń częściowo jest dostępny w Internecie:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.soc.prawo&aid=43645897
"

A pod spodem moje imię , nazwisko i adres.
Odnośnik, zamiast treści umieściłam świadomie.

uncle

unread,
Jan 2, 2007, 12:59:53 PM1/2/07
to
S
>
hahah dobrze ci tak suko

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 1:21:22 PM1/2/07
to
> hahah dobrze ci tak suko
Nie rozumiem związku z listem do Ziobry.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

--

Dante

unread,
Jan 2, 2007, 1:44:22 PM1/2/07
to
> Nie rozumiem, po co ?
> Zresztą nie mam adresu tych co uczestniczyli.
> Znam tylko niektóre numery i niektóre imiona i nazwiska.
>
> Serio pomóżcie mi w odpowiedzi na te pytania.
>
> I dodatkowa prośba.
> Podejrzewam, że mogli mi dołączyć jaiś podsłuch do kurtki lub do plecaka,
> albo jedno i drugie.
> Jak takie coś wygląda, jak to wykryć, czy wypranie kurtki wystarczy,
> czy wietrzenie plecaka wystarczy (niska temperatura- baterie) , jak długo
> może jakaś pluskwa działać ?

taaaa. i może jeszcze przez satelitę szpiegowskiego Cię obserwują???
Naoglądał się kobiecina filmów w stylu "Teoria Spisku" i teraz wymysla...

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 2:06:29 PM1/2/07
to

Znowu odcieli mi neostradę i łączę się przez 0202122,
dotąd nie przyszło ani potwierdzenie odbioru, ani informacja z serwera, że
meil nie doszedł z jakiejś przyczyny np. z powodu złego adresu.

Johnson

unread,
Jan 2, 2007, 2:08:10 PM1/2/07
to
Stokrotka napisał(a):

>
> Znowu odcieli mi neostradę i łączę się przez 0202122,

Ależ ci kosmici są złośliwi ...

Olgierd

unread,
Jan 2, 2007, 2:14:39 PM1/2/07
to
Osoba przedstawiająca się jako *Johnson* stuknęła w klawisze i oto co
powstało:

>> Znowu odcieli mi neostradę i łączę się przez 0202122,
>
> Ależ ci kosmici są złośliwi ...

To Siajej, nie kosmici.

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
JID:olg...@jabber.org || http://olgierd.bblog.pl

Johnson

unread,
Jan 2, 2007, 2:17:40 PM1/2/07
to
Olgierd napisał(a):

>>> Znowu odcieli mi neostradę i łączę się przez 0202122,

>> Ależ ci kosmici są złośliwi ...
>
> To Siajej, nie kosmici.
>

Nie. Podsłuch w zębach montują kosmici. Oglądałem archiwum X.

===Tomy===

unread,
Jan 2, 2007, 2:18:36 PM1/2/07
to
Dnia Tue, 02 Jan 2007 20:14:39 +0100, Olgierd napisał(a):

> To Siajej, nie kosmici.

Swoją szosą trzeba mieć "nieźle nasortowane" , aby takie brudy prać
publicznie.

Pozdrawiam
===Tomy===
--
Software is like sex:
it's better, when it's free!

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 2:32:53 PM1/2/07
to
Te złośliwe uwagi wyżej , to właśnie urzednicy Ziobry,
do nich już meil doszedł, pokazują swój poziom.

Johnson

unread,
Jan 2, 2007, 2:36:05 PM1/2/07
to
Stokrotka napisał(a):

> Te złośliwe uwagi wyżej , to właśnie urzednicy Ziobry,
> do nich już meil doszedł, pokazują swój poziom.
>
>

EEE. Nie myślisz że urzędnicy Ziobry pracują o tej godzinie?
O tej godzinie w MS są tylko sprzątaczki :) No chyba że masz nas za
sprzątaczy ??

===Tomy===

unread,
Jan 2, 2007, 2:38:04 PM1/2/07
to
Dnia Tue, 2 Jan 2007 19:32:53 +0000 (UTC), Stokrotka napisał(a):

> Te złośliwe uwagi wyżej , to właśnie urzednicy Ziobry,

Przepraszam ... czy jest na forum jakiś lekarz ?

Pozdrawiam
===Tomy===
--
"Nigdy nie kłóć się z głupcem.
Najpierw ściągnie Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem."

Olgierd

unread,
Jan 2, 2007, 2:49:57 PM1/2/07
to
Osoba przedstawiająca się jako *===Tomy===* stuknęła w klawisze i oto
co powstało:

>> To Siajej, nie kosmici.


>
> Swoją szosą trzeba mieć "nieźle nasortowane" , aby takie brudy prać
> publicznie.

E tam, sława panie, sława ;-)

===Tomy===

unread,
Jan 2, 2007, 2:54:16 PM1/2/07
to
Dnia Tue, 02 Jan 2007 20:49:57 +0100, Olgierd napisał(a):

> E tam, sława panie, sława ;-)

Fakt ... mądrych się zapomina, głupcy zostają na zawsze :)

Dante

unread,
Jan 2, 2007, 3:04:45 PM1/2/07
to

> Nie. Podsłuch w zębach montują kosmici. Oglądałem archiwum X.

to coś nieuważnie - kosmici wszywali na karku :)

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 4:02:34 PM1/2/07
to
Dziś pierwszy raz już w ćwierć spokoju (1/4 spokoju+3/4 nerwów)
przeczytałam pismo, decyzję sądu o moim zatrzymaniu.

Jak zrozumiałam podstawowym zarzutem mi stawianym jest to, że nie podpisałam
protokołu zatrzymania, a nie podpisałam, bo był nieprawdziwy.

Nieprawdziwy był między innymi dlatego, że ___miałam___
zastrzeżenia co do zatrzymania, a zmuszano mnie do podpisania, że nie mam.

Powiedziano mi , że na złożenie zażalenia mam 7 dni, więc powiedziałam, że
napiszę w ciągu 7 dni na pewno, a oni napisali, ze skoro nie napisałam
zażalenia na zatrzymanie, to mam siedzieć.

Tak rozumiem to pismo :
Link:
http://img465.imageshack.us/my.php?image=decyzjacbkx9.png

Johnson

unread,
Jan 2, 2007, 4:15:09 PM1/2/07
to
Stokrotka napisał(a):

> Dziś pierwszy raz już w ćwierć spokoju (1/4 spokoju+3/4 nerwów)
> przeczytałam pismo, decyzję sądu o moim zatrzymaniu.
>
> Jak zrozumiałam podstawowym zarzutem mi stawianym jest to, że nie podpisałam
> protokołu zatrzymania, a nie podpisałam, bo był nieprawdziwy.
>
> Nieprawdziwy był między innymi dlatego, że ___miałam___
> zastrzeżenia co do zatrzymania, a zmuszano mnie do podpisania, że nie mam.
>
> Powiedziano mi , że na złożenie zażalenia mam 7 dni, więc powiedziałam, że
> napiszę w ciągu 7 dni na pewno, a oni napisali, ze skoro nie napisałam
> zażalenia na zatrzymanie, to mam siedzieć.
>
> Tak rozumiem to pismo :
> Link:
> http://img465.imageshack.us/my.php?image=decyzjacbkx9.png
>

Nie dość że pisać nie umiesz, to jeszcze czytać też nie.
To nie jest żadna decyzja o zatrzymaniu tylko odmowa rozpoznania sprawy,
bo nie złożyłaś zażalenia na zatrzymanie. Zażalenie trzeba złożyć, a nie
tylko mówić że się złoży.

Ale swoją drogą to według mnie sąd źle zrobił. Powinien umorzyć
postępowanie art. 17 §1 pkt 6 kpk.

Stokrotka

unread,
Jan 2, 2007, 5:29:41 PM1/2/07
to
Bardzo proszę, by jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować osobiście,
by żądał ode mnie jakiegoś dokumentu potwierdzającego moją tożsamość,
tak by ktoś inny, np. policja, nie miał możliwości podawaania się za mnie.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

Harry

unread,
Jan 2, 2007, 6:01:57 PM1/2/07
to
no a ile promili alkocholu w wydychanym powietrzumialas ty i inni
uczestnicy balangi, bo o tym juz nie ma mowy ;)

--
Pozdro
Harry
gg 833844
!!! Popraw adres przy odpowiadaniu na priv !!!

Alek

unread,
Jan 3, 2007, 2:41:57 AM1/3/07
to
Użytkownik " Stokrotka" <stokro...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał

>
> Bardzo proszę, by jeśli ktoś chciałby się ze mną skontaktować
> osobiście, by żądał ode mnie jakiegoś dokumentu potwierdzającego
> moją tożsamość, tak by ktoś inny, np. policja, nie miał możliwości
> podawaania się za mnie.

Bardzo logiczne. Sypiesz nazwiskami innych osób ale sama występujesz pod
pseudonimem, zamieszczasz dokument w którym zaczerniłaś swoje nazwisko a
teraz proponujesz by cię legitymować dla uniknięcia podszywania się pod
ciebie. Bardzo logiczne.

Olgierd

unread,
Jan 3, 2007, 3:28:09 AM1/3/07
to
Powiedział(a) *Alek* na tej grupie:

> Pomysł z wietrzeniem jest doskonały. Jak wiadomo pluskwa wysyła sygnał na
> falach eteru. W czasie wietrzenia eter się ulotni i pluskwa zamilknie.

LOL!

--
pozdrawiam serdecznie, Olgierd
http://olgierd.bblog.pl

Olgierd

unread,
Jan 3, 2007, 3:28:44 AM1/3/07
to
Powiedział(a) *Stokrotka* na tej grupie:

>> KG

> To skrót od Komenda Główna , a że policji to się wstydzisz?

My tu wszyscy jesteśmy z policji, nie wiedziałaś?

Olgierd

unread,
Jan 3, 2007, 3:30:37 AM1/3/07
to
Powiedział(a) *Robert Tomasik* na tej grupie:

> Kobieta nie była leczona psychiatrycznie a cel miała jak najbardziej
> racjonalny. gdyby udało jej się procedurę przedłużyć powyżej 48
> godzin, to wówczas trzeba by było ją zwolnić bez aresztu. Sąd Anie
> zrozumie, ze nie ma w terminie wniosku, bo podejrzany go wrąbał w
> charakterze sałatki.
>
> Tak więc takie pajacowanie może mieć całkiem racjonalne przesłanki.

Genialne! Muszę zapamiętać na przyszłość! ;-)

Stokrotka

unread,
Jan 3, 2007, 5:53:09 AM1/3/07
to
Prawnicy pomóżcie, rodzaje pism

Muszę napisać kilka pism, wydaje mi się , że jakoś potrafię opisać zdarzenia,
jednak nie wiem do kogo wysłać pisma i jak je zatytułować.

Przeszukanie: skarga czy zażalenie i do kogo ?
(nie byłam pouczona w tym względzie,
nie było osoby dodatkowej, a jak przeczytałam w pouczeniu powinna być,
zmuszano mnie do podpisania nieprawdziwego protokołu z przeszukania,
Zaczęto przeszukanie brudnymi łapami, bez rękawic jednorazowych,
nieumundurowany mężczyzna podający się za policjanta straszył, ze dokona tego
przeszukania osobiście, i inne zarzuty.)

Zatrzymanie : skarga czy zażalenie i do kogo ?

Skarga czy zażalenie czy doniesienie o przestępstwie na postępowanie
poszczególnych policjantów, i do kogo ?

Skarga czy zażalenie czy doniesienie o przestęstwie na areszt i do kogo ?

Jakie są moje prawa w sprawie zdjęcia i odcisków palców. Uprzedziłam policjanta
by mnie pouczył w tym względzie, powiedział , że pouczy i nie pouczył, a
intuicyjnie czuję, że i tu naruszył prawo.

Doniesienie o przestępstwie dotyczącym nie dania mi kopii stron z akt sprawy,
to doniesienie dotyczy sędzi i urzędników sekretariatu, do kogo ?

_______

I jeszcza, ani ziobro, ani dorn, nie podali mi dotąd należnego mi, jak każdemu
obywatelowi RP numeru służbowego policjantów dokonujących czynności na mnie,
a więc kryją przestępców, a więc są przestępcami także.
Skarge na mich pisać do kogo? Premiera, prezydenta?

Olgierd

unread,
Jan 3, 2007, 6:12:42 AM1/3/07
to
Powiedział(a) *Stokrotka* na tej grupie:

> Skarge na mich pisać do kogo? Premiera, prezydenta?

Ja bym napisał do prymasa, w końcu premier i prezydent mogą kryć tych
zbrodniarzy, więc się zrobi impeachment i wówczas właśnie prymas -
jako interrex - przejmuje władzę, nieprawdaż?

Stokrotka

unread,
Jan 3, 2007, 6:14:05 AM1/3/07
to
W ubikacji policjanta nie pozwoliła mi się zamknąć.

W areszcie kazano mi się rozebrać.

A sądzie, Ołdak chciał wymusić odemnie podpis pod innym protokołem
zatrzymania,
niż ten który dostałam przy zwolnieniu.Tamten protokół miał 2 strony A4,
razem duża kartka A3 zożona na pół,
przy zwolnieniu dostałam prookół jedna kartka A4, i bez pouczenia o składaniu
zażalenia w 7 dniowym terminie, a takie pouczenie było w pierwszym protokole-
format A3.

Stokrotka

unread,
Jan 3, 2007, 6:55:22 AM1/3/07
to

> Ja bym napisał do prymasa,
A wyślę do wiadomości, ale chyba tylko po to by mieć pewność, że wszelka
władza się nawzajem chroni, nie liczę na pomoc tego środowiska obecnie
umoczonego w równie wiele afer, jak politycy.

Olgierd

unread,
Jan 3, 2007, 7:15:50 AM1/3/07
to
Powiedział(a) * Stokrotka* na tej grupie:

>> Ja bym napisał do prymasa,

> A wyślę do wiadomości, ale chyba tylko po to by mieć pewność, że wszelka
> władza się nawzajem chroni, nie liczę na pomoc tego środowiska obecnie
> umoczonego w równie wiele afer, jak politycy.

Prymas też jest w układzie, nie słyszałaś?

ika spod wody

unread,
Jan 3, 2007, 8:13:20 AM1/3/07
to
2 Jan 2007 ===Tomy=== bulgocze:

>> Te złośliwe uwagi wyżej , to właśnie urzednicy Ziobry,
>
> Przepraszam ... czy jest na forum jakiś lekarz ?

Nie trzeba być lekarzem, żeby stwierdzić u stokrotki dziwne zachowania czy
urojenia, a co za tym dalej idzie przypuszczalną "sztrasen-diagnoze".
Jednak wszelkie próby wytłumaczenia jej konieczności konsultacji
psychiatrycznej kończą się oburzeniem z jej strony.
Cóż, pacjenci z psychozami zazwyczaj są przyprowadzani do PZP przez
bliskich. Nie przychodzą sami.


--
ika - umop apisdn

ika spod wody

unread,
Jan 3, 2007, 8:35:39 AM1/3/07
to
2 Jan 2007 Stokrotka bulgocze:


> http://img465.imageshack.us/my.php?image=decyzjacbkx9.png

No co jest niunia?! Cudze dane podajesz z najdrobniejszymi szczegółami,
łącznie z opisem lokalizacji pieprzyków na dupie, a siebie wykreślasz?
Idź się powieś albo wreszcie idź do lekarza, bo już mnie szlag trafia.

Jak widzę tych durniów to cieszę się, że nie wybrałam psychiatrii na swoją
karierę zawodową - brak mi empatii. Grrrr.... RATATATA!!!

Stokrotka

unread,
Jan 3, 2007, 10:11:00 AM1/3/07
to

> > http://img465.imageshack.us/my.php?image=decyzjacbkx9.png
>
> .. Cudze dane podajesz z najdrobniejszymi szczegółami,
Niestety, niemam ich ani adesó, ani numerów służbowych.

> łącznie z opisem lokalizacji pieprzyków na dupie,

Jesteś tym zboczonym strażnikiem z aresztu ?

> a siebie wykreślasz?
Mam takie prawo.

Johnson

unread,
Jan 3, 2007, 10:16:23 AM1/3/07
to
Stokrotka napisał(a):

[ciach ...]

Naprawdę nie masz w sobie ani odrobinki samokrytycyzmu? Poczytaj to co
piszesz i daj juz spokój.

===Tomy===

unread,
Jan 3, 2007, 11:05:14 AM1/3/07
to
Dnia 3 Jan 2007 16:11:00 +0100, Stokrotka napisał(a):

> Mam takie prawo.

Proponuję daj sobie kobieto spokój i podejmij odrobinę samokrytycyzmu.
Wylewasz swoje żale na publicznym forum dając niezły uba czytelnikom.
O "niewidzialnej" etykiecie jaką Ci tutaj już wielu przylepiło nie wspomnę.
Masz problem ? - wynajmij prawnika i rozwiąż go sama.

Alek

unread,
Jan 3, 2007, 12:06:44 PM1/3/07
to
Użytkownik "===Tomy===" <nic@z_tego.com> napisał

>
> Proponuję daj sobie kobieto spokój

Nie popieram.

> dając niezły uba czytelnikom.

O, właśnie! :)

ika spod wody

unread,
Jan 3, 2007, 12:24:13 PM1/3/07
to
3 Jan 2007 Stokrotka bulgocze:

>> łącznie z opisem lokalizacji pieprzyków na dupie,
> Jesteś tym zboczonym strażnikiem z aresztu ?

Nie, ale ściśle z nim współpracuję. I z innymi osobami zamieszanymi w
sprawę. Śledzimy co piszesz i żadne zażalenia już Ci nie pomogą. Wszyscy
jesteśmy jedną kliką i się na Ciebie uwzięliśmy, za wszelką cenę staramy
się działać na Twoją szkodę, bo upatrujemy w tym dziko-zwierzęcą
satysfakcję. Lepiej licz się ze słowami, bo każde może zostać użyte przeciw
Tobie. Nawet wada wymowy w postaci upośledzenia ortograficznego Cię nie
zamaskuje. Więc nie wsadzaj kija w rządowo-mafijne mrowisko.

>> a siebie wykreślasz?
> Mam takie prawo.

Nie masz żadnych praw. Już Cię uwięziliśmy. Od tej pory zawsze będziemy w
Twojej głowie! Nie wychylaj się.


MSPANC

animka

unread,
Jan 3, 2007, 8:30:13 PM1/3/07
to
ika spod wody napisał(a):

To jakas podróbka. Warszawa nie ma takiego kodu pocztowego.
Tak btw to za co ją (tą stokrotkę) rzekomo aresztowali?


--
animka

Stokrotka

unread,
Jan 4, 2007, 3:04:22 AM1/4/07
to
W dniu dzisiejszym wysłałam następujący list polecony
(zażalenie na zatrzymanie, zażalenie na przeszukanie, skargę,
doniesienie o przestęstwie)
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/publiczny/pismop.pdf

Ten sam list został wysłany pod 4 podane w nim adresy:
do Prezydenta, Premiera, Prokuratora Generalnego, Sekretariatu Prymasa Polski .

Tam gdzie były podane adresy poczty elektronicznej,
list został wysłany przed chwilą także mejlem.

Listy zostały nadane bez otwierdzenia odbioru dlatego, że
bo tak jest taniej
i dlatego, że w w tym skorumpowanym kraju
potwierdzenie odbioru i tak nie ma żadnego znaczenia,
tak samo jak list może nie dojść, może zginąć i może się przytrafić z nim wiele
innych rzeczy .

Stokrotka

unread,
Jan 4, 2007, 4:53:58 AM1/4/07
to
Skan potwierdzeń nadania listów:
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/publiczny/potwierdzeniae.pdf

Słaba jakość skanu, ale za to w miarę mały rozmiar pliku - by łatwiej się
ściągał(.pdf, około 56 KB)

ika spod wody

unread,
Jan 4, 2007, 11:36:58 AM1/4/07
to
04 Jan 2007 animka bulgocze:


> To jakas podróbka. Warszawa nie ma takiego kodu pocztowego.

http://firmy.pkt.pl/firma/sad_rejonowy_dla_warszawy_pragi_-_polnoc_d2F5MDdfMTI5OTA3X1OxZHlfX2Jhc2U=.html

> Tak btw to za co ją (tą stokrotkę) rzekomo aresztowali?

Przeczytaj wątek.

Pa.

kam

unread,
Jan 4, 2007, 1:59:06 PM1/4/07
to
Stokrotka napisał(a):

> Listy zostały nadane bez otwierdzenia odbioru dlatego, że
> bo tak jest taniej
> i dlatego, że w w tym skorumpowanym kraju
> potwierdzenie odbioru i tak nie ma żadnego znaczenia,
> tak samo jak list może nie dojść, może zginąć i może się przytrafić z nim wiele
> innych rzeczy .

biedactwo
nie wiesz że te listy już czytają policjanci?

KG

It is loading more messages.
0 new messages