Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ochrona w supermarkecie

4 views
Skip to first unread message

Karol Marks

unread,
Oct 12, 2002, 7:14:54 PM10/12/02
to
Witam,
Cala sytuacja mnie bardzej rozbawila niz zdenerwowala, ale chcialby
wiedziec na przyszlosc jak sie zachowywac, co mi wolno, a czego nie.

Bylem dzis z rodzina w supermarkecie. Po odejsciu od kasy zostalem
zaczepiony przez ochroniarza, ktory prosil mnie na zaplecze. Spytalem
o co chodzi i dowiedzialem sie, ze o plecak. Pan chcial mnie zamknac w
pokoju bez okien ze stalowymi drzwiami i tam przeszukac. Nie zgodzilem
sie na wejscie tam i zaczelismy "przeszukanie" publicznie, troche na
uboczu. W miedzy czasie jeszcze dolaczyli do nas 3 ochroniarze.
Poniewaz nie zgodzilem sie na wejscie do celi, jedna pani z ochrony
postanowila robic problemy i... zabrala mi zuzyta tubke z kremem ;-)
oswiadczajac, ze misi sie z nia udac do dzialu kosmetycznego, zeby
sprawdzic czy nie nalezy do ich asortymentu. Gdy bardzo stanowczo
zazadalem zwrotu tubki ;-) udalo mi sie ja odzyskac, ale pani
przyczepila sie do discman'a, a konkretniej do plyty w srodku -
sprawdzila wykonawce i zniknela na dobre 5 minut w celu wyjasnienia. W
miedzy czasie straznicy zazadali okazania zawartosci kieszeni (kurtka,
spodnie). Gdy protestowalem i "straszylem" policja, straznicy
spokojnie oswiadczyli, ze moge poczekac, w celi, 3 godziny na przyjazd
funkcjonariuszy. Gdy prosilem o kontakt z kierownikiem sklepu, ochrona
oswiadczyla, ze moge sie z nim skontaktowac pozniej. W koncu gdy
kobieta wrocila "zostalem zwolniony". Wychodzac zapytalem o dane jej i
jej kolegow. Dostalem informacje, ze to tajemnica i, ze oni nie musza
sie przedstawiac. Gdy spytalem o przelozonego pani z usmiechem
pokazala na kolege, ktory tez sie szeroko usmiechnal...
Na koniec dodam, ze do rewizji skierowal mnie ten sam straznik,
ktory godzine wczesniej wpuscil mnie na sklep z plecakiem (on mnie
zaczepil o plecak, ale jednak wpuscil).

Interesuje mnie jakie kompetencje ma ochrona sklepu? Czy moga mnie tak
po prostu zatrzymac? Czy moga bez zadnego dowodu (kamera, swiadek)
zadac przeszukania? Czy moga pozostac incognito wobec mnie? I do kogo
sie zglaszac z ewentualnymi skargami?

Uprzedzajac pytania dodam, ze byl to Leclerc na Ursynowie w Warszawie.
Pozdrawiam,
Kamil

GB

unread,
Oct 12, 2002, 11:29:54 PM10/12/02
to
Skoro czujesz sie upokorzony traktowaniem przez ochrone, to zadaj sobie
pytanie czy warto tam chodzic???
Wypisz sobie plakat : W Leclercu traktuja CIEBIE jak Zlodzieja!!! Czy warto
robic u nich zakupy??? Stan przed wjazdem do marketu i niech ciebie
poogladaja potencjalni kupujacy. Moze takie dzialania pomoga. Ale chyba
skonczy sie tym ze wyplaczesz sie na grupie.
Ja kiedys jak kupilem tam smierdzaca pasztetowa, to zrobilem szum. Z
zadaniem wycofania towaru z pólki, i od tego czasu moja noga tam nie
stanela. Zaczalem kupowac na pobliskim bazarku. Zrób cos a nie placz, o
prawach. Na jaka cholere pytasz sie o prawo, jesli w jego majestacie jesters
traktowany jak zlodziej.
Uzytkownik "Karol Marks" <Karol...@kki.net.pl> napisal w wiadomosci
news:6s9hqu4sob6md0sdh...@4ax.com...

Anonim Aboracensis z Yorku

unread,
Oct 13, 2002, 3:54:25 AM10/13/02
to
no bardzo ciekawy przypadek aczkolwiek nie odosobniony, niewatpliwie,
ochrona ma mozliwosc sprawdzenie . czy nie zabral pan czegos ze sklepu i
pana przeszukac, ale zrobic to glównie publicznie... ci co ida do tej "celi"
sa juz z reguly osobami, które "nadurzyly goscinnosci sklepu" - ukradly cos
i tam grzecznie czekaja na funkcjonariiszy policji. Co do tego, czy osoby
powinny sie przedstawic....OCZYWISCIE i jak najbardziej :! :) to jest ich
obowiazek, jezeli mialby pan swiadka tych zdarzen móglby pan na podstawie
kodeksu cywilnego dociekac roszczen, ale nie warto , jest pan raczej z góry
przegrany, takie sa polskie realia...

pozdrawiam
Anonim Aboracensis z Yorku
(ur. i zm. XII w.)


Uzytkownik "Karol Marks" <Karol...@kki.net.pl> napisal w wiadomosci
news:6s9hqu4sob6md0sdh...@4ax.com...

Paweł Hajdys

unread,
Oct 13, 2002, 4:24:13 AM10/13/02
to
Witam!

> Karol Marks <Karol...@kki.net.pl> napisał(a):

>
> Cala sytuacja mnie bardzej rozbawila niz zdenerwowala, ale chcialby
> wiedziec na przyszlosc jak sie zachowywac, co mi wolno, a czego nie.

> (...)

Ponieważ zgodziłeś się na przeszukanie i "zatrzymanie" Ciebie przez ochronę
(nie żądałeś natychmiastowego przyjazdu Policji i przeszukania Ciebie w jej
obecności) to raczej środki prawne odpadają. Oczywiście, można by coś
spróbować zdziałać na drodze ochrony dóbr osobistych, ale pozytywny rezultat
dla Ciebie jawi mi się mgliście. Moim zdaniem najlepiej poskarżyć się na całą
sytuację kierownikowi supermarketu, a jeśli to nie pomoże, to można nawet
wysłać list co polskiej centrali. Nawet jeśli nic się nie uzyska, to może
robiąc "szum" chociaż utrąci się premię paru nadgorliwcom.

Pozdrawiam
Paweł Hajdys
haj...@lodz.msk.pl

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

ssj5

unread,
Oct 13, 2002, 5:03:39 AM10/13/02
to

> Interesuje mnie jakie kompetencje ma ochrona sklepu?

reguluje to ustawa o ochronie osob i mienia, m.in. art 36
Art. 36. 1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadan ochrony osób i mienia w
granicach chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:

1) ustalania uprawnien do przebywania na obszarach lub w obiektach
chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tozsamosci,

2) wezwania osób do opuszczenia obszaru lub obiektu w przypadku stwierdzenia
braku uprawnien do przebywania na terenie chronionego obszaru lub obiektu
albo stwierdzenia zaklócania porzadku,

3) ujecia osób stwarzajacych w sposób oczywisty bezposrednie zagrozenie dla
zycia lub zdrowia ludzkiego, a takze dla chronionego mienia, w celu
niezwlocznego oddania tych osób Policji,

4) stosowania srodków przymusu bezposredniego, o których mowa w art. 38 ust.
2, w przypadku zagrozenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na
pracownika ochrony,

5) uzycia broni palnej w nastepujacych przypadkach:

a) w celu odparcia bezposredniego i bezprawnego zamachu na zycie lub zdrowie
pracownika ochrony albo innej osoby,

b) przeciwko osobie, która nie zastosowala sie do wezwania natychmiastowego
porzucenia broni lub innego niebezpiecznego narzedzia, którego uzycie
zagrozic moze zyciu lub zdrowiu pracownika ochrony albo innej osoby,

c) przeciwko osobie, która usiluje bezprawnie, przemoca odebrac bron palna
pracownikowi ochrony,

d) w celu odparcia gwaltownego bezposredniego i bezprawnego zamachu na
ochraniane osoby, wartosci pieniezne oraz inne przedmioty wartosciowe lub
niebezpieczne.


>Czy moga mnie tak po prostu zatrzymac?

Nie maja prawa. maja prawo do UJECIA osoby. a to nie to samo

> Czy moga bez zadnego dowodu (kamera, swiadek)
> zadac przeszukania?

teoretycznie moga zadac wszystkiego:-))) ale powaznie, nie maja prawa do
przeszukania - chyba ze Cie poprosza, a Ty sam pokazesz co masz w torbie.

>Czy moga pozostac incognito wobec mnie?

Nie moga byc incognito:
rozprzadzenie MSW iA
"Przed rozpoczeciem legitymowania osoby czlonek sluzby porzadkowej jest
obowiazany uzyc zwrotu "sluzba porzadkowa" oraz:
1) podac swoje imie i nazwisko, oraz w taki sposób okazac, umieszczony w
widocznym miejscu, identyfikator potwierdzajacy uprawnienie do podjecia
czynnosci, aby osoba legitymowana miala mozliwosc odczytania danych
zawartych w tym dokumencie,

2) podac podstawe prawna i powód legitymowania.


>I do kogo
> sie zglaszac z ewentualnymi skargami?

w zaleznosci od stopnia i rodzaju "przewinienia" ochroniarzy. czasem
wystarczy slowo przepraszam, a czasem moze sie skonczyc na pozbawieniu
pracownika ochrony licencji, a w przypadkach bardzo drazliwych, jesli juz
taka sytuacja sie powtarzala wczesniej - mozna pozbawic firme koncesji.
w tym przypadku mozesz zaczac od szefa/wlasciciela/ firmy ochraniajacej.


Kamil Golaszewski

unread,
Oct 13, 2002, 5:06:22 AM10/13/02
to
Anonim Aboracensis z Yorku napisa_(a):

>
> no bardzo ciekawy przypadek aczkolwiek nie odosobniony, niewatpliwie,
> ochrona ma mozliwosc sprawdzenie . czy nie zabral pan czegos ze sklepu i
> pana przeszukac, ale zrobic to glównie publicznie...

Już się zmieniło? Bo do tej pory nie miała.

KG

Zbyszek

unread,
Oct 13, 2002, 7:32:10 AM10/13/02
to

Użytkownik "ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:aobct2$7ot$1...@news2.tpi.pl...

>
> > Interesuje mnie jakie kompetencje ma ochrona sklepu?
>
>
> w zaleznosci od stopnia i rodzaju "przewinienia" ochroniarzy. czasem
> wystarczy slowo przepraszam, a czasem moze sie skonczyc na pozbawieniu
> pracownika ochrony licencji, a w przypadkach bardzo drazliwych, jesli juz
> taka sytuacja sie powtarzala wczesniej - mozna pozbawic firme koncesji.
> w tym przypadku mozesz zaczac od szefa/wlasciciela/ firmy ochraniajacej.
>
Zdaje sie, ze cytowany przepis dotyczy ochroniarzy posiadajacych licencje, a
czesto w agencjach zatrudniani sa samozwanczy ochroniarze bez licencji, i
AFAIK oni nic nie moga - tzn jak zobacza, ze wkladam sobie cos do kieszeni,
to moga dokonac aresztu obywatelskiego, ale przeszukac, bo cos tam
podejrzewaja, to juz nie...


pzdr
Zbyszek


Anonim Aboracensis z Yorku

unread,
Oct 13, 2002, 9:00:33 AM10/13/02
to
ech nie miala :? a to nie wiem wydaje mi sie ,ze ochrona ma jesnak takie
kompetencje:> :)
Użytkownik "Kamil Golaszewski" <kam...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3DA9378E...@poczta.onet.pl...

Henryk Plumski

unread,
Oct 13, 2002, 4:23:05 PM10/13/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

Henryk Plumski

unread,
Oct 13, 2002, 4:28:46 PM10/13/02
to
Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

(...)

Wszystko fajnie, tylko...
1) Dotyczy to obiektów objętych _obowiązkową_ ochroną
2) Dotyczy to ochroniarzy _z licencją_

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com

Kamil Golaszewski

unread,
Oct 13, 2002, 5:23:40 PM10/13/02
to
Henryk Plumski napisa_(a):

>
> Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
> napisała nam oto tak:
>
> (...)
>
> Wszystko fajnie, tylko...
> 1) Dotyczy to obiektów objętych _obowiązkową_ ochroną
> 2) Dotyczy to ochroniarzy _z licencją_

Może rozwiniesz?

KG

Henryk Plumski

unread,
Oct 13, 2002, 5:48:09 PM10/13/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"Kamil Golaszewski" <kam...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

> > Wszystko fajnie, tylko...


> > 1) Dotyczy to obiektów objętych _obowiązkową_ ochroną
> > 2) Dotyczy to ochroniarzy _z licencją_

> Może rozwiniesz?

Cytaty, które przytoczył mój przedmówca, pochodzące z ustawy o ochronie
osób i mienia, dotyczą jak napisałem.
Taka jest _interpretacja_ ustawy przez odpowiednie organy w przypadku
zaistnienia sytuacji tam opisanych.

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com


ssj5

unread,
Oct 14, 2002, 12:11:57 AM10/14/02
to

>
> Wszystko fajnie, tylko...
> 1) Dotyczy to obiektów objętych _obowiązkową_ ochroną
> 2) Dotyczy to ochroniarzy _z licencją_
>
ciekawa interpretacja przepisow ustawy o ochronie osob... - jak na agenta
ochrony. moze wiec odpowiesz Karolowi?
pozdr
ssj5


AJA

unread,
Oct 14, 2002, 2:56:37 AM10/14/02
to
> prawach. Na jaka cholere pytasz sie o prawo, jesli w jego majestacie
jesters
> traktowany jak zlodziej.

Z tego co ostatnie zauwazylem to przestepcy sa dobrze traktowani lepiej
niz przyzwoity czlowiek .. wiec moze bycie traktowanym jak zlodziej nie
jest takie zle?

BTW mialem przypadek zlego potraktowania przez kontrolerow z MZK w Zielonej
Gorze, po kilku kontakach z MZK stwierdzilem ze nie bede kozystal z ich
przewozow. No i chodze sobie piechotka do pracy a im umyka miesiecznie 70 zl
na bilet miesieczny. Juz tak ponad rok wiec ich strata jak maja takich
uprzejmych kontrolerow :>

Pozdrawiam
AJA


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Henryk Plumski

unread,
Oct 14, 2002, 2:56:29 AM10/14/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

> ciekawa interpretacja przepisow ustawy o ochronie osob... - jak na agenta


> ochrony. moze wiec odpowiesz Karolowi?

Jasne.
Mówiąc krótko: miał ich normalne olać i tyle.
Wszystkie czynności, które zostały przeprowadzone w stosunku
do Karola, może wykonywać w tym przypadku jedynie policja.
Ochroniarz w sklepie może co najwyżej _poprosić_* o pokazanie
zawartości torby, kieszeni i od dobrej woli klienta zależy,
czy się do tego dostosuje.
A tak na marginesie. Wielu z Was robi zapewne zakupy w Makro.
Przy wyjściu, jak jest dużo zakupów, ochrona pcha łapki do koszyka ?
Możecie najnormalniej w świecie im te łapki "przetrącić"
Nie mają do tego prawa. Jeśli będą się upierać, niech pokażą swój
wewnętrzny regulamin. Jest w nim napisane, że mogą sprawdzić zakupy,
ale _razem_ z klientem. Ja się nigdy na to nie zgadzam. Jeśli chce kopać,
proszę bardzo, dzwonimy na policję, bo to już jest przeszukanie.
W każdym razie tak sprawę rozwiązałem w Makro w Zabrzu.

* W Sejmie leży projekt zmian ustawy, gdzie jest również propozycja,
aby ochroniarz mógł dokonywać również przeszukania.
Ale będą jaja...

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com


Milamber

unread,
Oct 14, 2002, 4:38:22 AM10/14/02
to
I masz 100% rację bo jaką klient ma gwarancje, że taki "pachoł" chcąc sie
wykazać nie podłoży czegoś do koszyka?

Użytkownik "Henryk Plumski" <henryk_...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:aodps2$m79$1...@news.tpi.pl...

ssj5

unread,
Oct 14, 2002, 4:49:07 AM10/14/02
to

> Jasne.
> Mówiąc krótko: miał ich normalne olać i tyle.

[...]

hmmmm.... to smao napisalem, moze uzywajac tylko innych slow. a ja sie
Ciebie pytalem na jakiej podstawie twierdzisz, ze ustawa o ochronie osob i
mienia odnosi sie TYLKO do obiektow objetych obowiazkowa ochrona.
dlatego napisalem, ze stosujesz ciekawa interpretacje przepisow ustawy, na
podstawie ktorej dzialasz.

ssj5


Henryk Plumski

unread,
Oct 14, 2002, 5:34:48 AM10/14/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

> hmmmm.... to smao napisalem, moze uzywajac tylko innych slow. a ja sie


> Ciebie pytalem na jakiej podstawie twierdzisz, ze ustawa o ochronie osob i
> mienia odnosi sie TYLKO do obiektow objetych obowiazkowa ochrona.
> dlatego napisalem, ze stosujesz ciekawa interpretacje przepisow ustawy, na
> podstawie ktorej dzialasz.

"Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia"

Rozdział 1.
Przepisy ogólne
Art.1
Ustawa określa:
1) obszary, obiekty i urządzenia podlegające _obowiązkowej_ ochronie
...
4) wymagane kwalifikacje i _uprawnienia pracowników ochrony_

Art.36 który przytoczyłeś wcześniej (jak i cała ustawa)
odnosi się tylko i wyłącznie do obszarów... podlegających
_obowiązkowej_ ochronie. ( _jeszcze raz zaznaczę:Rozdział 1,
Art.1,pkt.1_ )

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com

ssj5

unread,
Oct 14, 2002, 6:35:30 AM10/14/02
to

> "Ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 roku o ochronie osób i mienia"
>
> Rozdział 1.
> Przepisy ogólne
> Art.1
> Ustawa określa:
> 1) obszary, obiekty i urządzenia podlegające _obowiązkowej_ ochronie
> ...
> 4) wymagane kwalifikacje i _uprawnienia pracowników ochrony_
>
> Art.36 który przytoczyłeś wcześniej (jak i cała ustawa)
> odnosi się tylko i wyłącznie do obszarów... podlegających
> _obowiązkowej_ ochronie. ( _jeszcze raz zaznaczę:Rozdział 1,
> Art.1,pkt.1_ )
>
mylisz sie i to bardzo. oczywiscie ustawa okresla obszary ... podlegajace
obowiazkowej ochronie, ale chodzi o to ,ze wymienia jakie to sa obszary.
enumeratywnie /rozdzial II/ . to co nie wymienia - nie jest tym obszarem,
obiektem podlegajacym obowiazkowej ochronie. Mowisz, ze ustawa odnosi sie
TYLKO do obiektow, obszarow podlegajacych obowiazkowej ochronie. a co
powiesz m.in. na art. z ustawy?:
Art. 37. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadań ochrony osób i mienia poza
granicami chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:

1) wykonywania czynności, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3,

zapoznaj sie bardziej z ustawa, dokumentem na podstawie ktorego dzialasz, bo
blednie interpretujesz ustawe. zobacz co mowi art 36, zobacz kto jest
pracownikiiem ochrony w mysl art 2 ustawy. moze wowczas zmienisz zdanie.
jesli nie - rtudno, nie bede juz cie przekonywal.

ssj5


JarekT

unread,
Oct 13, 2002, 5:47:16 PM10/13/02
to
Witam

> Art. 36. 1. Pracownik ochrony przy wykonywaniu zadan ochrony osób i mienia w
> granicach chronionych obiektów i obszarów ma prawo do:
>
> 1) ustalania uprawnien do przebywania na obszarach lub w obiektach
> chronionych oraz legitymowania osób, w celu ustalenia ich tozsamosci,
IMHO to nie dotyczy sklepu, bo jest to obiekt powszechnie dostępny.
Zatem ochroniarz w sklepie nie ma prawa legitymować, ponieważ nie zachodzi
potrzeba stwierdzenia na podstawie ustalenia tożsamo¶ci, czy dana osoba może tam
przebywać, czy nie.
Się mylę?

Pozdrawiam
JarekT


Karol Marks

unread,
Oct 14, 2002, 3:03:19 PM10/14/02
to
On Mon, 14 Oct 2002 08:56:29 +0200, "Henryk Plumski"
<henryk_...@gazeta.pl> wrote:
[...Ciach...]

>A tak na marginesie. Wielu z Was robi zapewne zakupy w Makro.
>Przy wyjściu, jak jest dużo zakupów, ochrona pcha łapki do koszyka ?
>Możecie najnormalniej w świecie im te łapki "przetrącić"
>Nie mają do tego prawa. Jeśli będą się upierać, niech pokażą swój
>wewnętrzny regulamin. Jest w nim napisane, że mogą sprawdzić zakupy,
>ale _razem_ z klientem. Ja się nigdy na to nie zgadzam. Jeśli chce kopać,
>proszę bardzo, dzwonimy na policję, bo to już jest przeszukanie.
>W każdym razie tak sprawę rozwiązałem w Makro w Zabrzu.
No tak, ale jak to jest z tym wzywaniem policji?
Dajmy na to, ze ochrona zgadza sie na wezwanie policji, i co?
Nie mozesz wyjsc, bo Cie ochrona nie pusci. Muszisz czekac
(podejrzewam, ze bardzo dlugo) na policje. Policja przyjezdza,
zaglada, stwierdza, ze wszystko w koszyku jest ok, i co? Wychodzisz ze
sklepu usmiachajac sie zlosliwie do ochrony? (A oni do Ciebie, bo
straciles 3 godziny)
Pozdrawiam,
Karol

Samotnik

unread,
Oct 14, 2002, 3:03:59 PM10/14/02
to
W artykule <3v4mqu45n0ptvsrej...@4ax.com> Karol Marks napisał(a):

>>A tak na marginesie. Wielu z Was robi zapewne zakupy w Makro.
>>Przy wyjściu, jak jest dużo zakupów, ochrona pcha łapki do koszyka ?
>>Możecie najnormalniej w świecie im te łapki "przetrącić"
>>Nie mają do tego prawa. Jeśli będą się upierać, niech pokażą swój
>>wewnętrzny regulamin. Jest w nim napisane, że mogą sprawdzić zakupy,
>>ale _razem_ z klientem. Ja się nigdy na to nie zgadzam. Jeśli chce kopać,
>>proszę bardzo, dzwonimy na policję, bo to już jest przeszukanie.
>>W każdym razie tak sprawę rozwiązałem w Makro w Zabrzu.
> No tak, ale jak to jest z tym wzywaniem policji?
> Dajmy na to, ze ochrona zgadza sie na wezwanie policji, i co?
> Nie mozesz wyjsc, bo Cie ochrona nie pusci. Muszisz czekac
> (podejrzewam, ze bardzo dlugo) na policje. Policja przyjezdza,
> zaglada, stwierdza, ze wszystko w koszyku jest ok, i co? Wychodzisz ze
> sklepu usmiachajac sie zlosliwie do ochrony? (A oni do Ciebie, bo
> straciles 3 godziny)

Dokładnie tak. ;) Cóż, zabawa nie dla każdego, ale jeśli chcesz utrzeć nosa wścibskim
ochroniarzom (w sumie dla nich to też pewien problem - jest zamieszanie, trzeba
czekać, gadać, może jakiś protokół podpisać), to...
--
Samotnik
Zapisz się na listę 'Radio z Twarzą' - codziennie świeże nowinki z
Radia Maryja! ** http://www.samotnia.eu.org/rzt/ **

Henryk Plumski

unread,
Oct 15, 2002, 2:17:54 AM10/15/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"Karol Marks" <Karol...@kki.net.pl>,
napisała nam oto tak:

> No tak, ale jak to jest z tym wzywaniem policji?


> Dajmy na to, ze ochrona zgadza sie na wezwanie policji, i co?
> Nie mozesz wyjsc, bo Cie ochrona nie pusci. Muszisz czekac
> (podejrzewam, ze bardzo dlugo) na policje. Policja przyjezdza,
> zaglada, stwierdza, ze wszystko w koszyku jest ok, i co? Wychodzisz ze
> sklepu usmiachajac sie zlosliwie do ochrony? (A oni do Ciebie, bo
> straciles 3 godziny)

Właśnie, tu jest problem.
Jeśli oni się uprą, to musisz poczekać na policję.
Jeśli Ty nie będziesz chciał poczekać, to oni zatrzymają Cię siłą,
pod zarzutem jaki sobie wymyślą :-(

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com

Henryk Plumski

unread,
Oct 15, 2002, 2:48:57 AM10/15/02
to

Pewna osoba na tej grupie, czyli"ssj5" <starsz...@poczta.onet.pl>,
napisała nam oto tak:

(...)

Ok, bo jeszcze przepiszemy całą ustawę.
Mam tylko jedno pytanie.
Czy według Ciebie zastosowanie ustawy ma się również
np. do supermarketu?
(zakładając, że nie jest to obiekt objęty obowiązkową ochroną)

--
Pozdrawiam,
Heniek
www.agentochrony.com


ssj5

unread,
Oct 15, 2002, 4:46:56 AM10/15/02
to

> Ok, bo jeszcze przepiszemy całą ustawę.
> Mam tylko jedno pytanie.
> Czy według Ciebie zastosowanie ustawy ma się również
> np. do supermarketu?
> (zakładając, że nie jest to obiekt objęty obowiązkową ochroną)
>
tak, ma zastosowanie do supermarketu /nawet przy zalozeniu, ze nie jest
objety obowiazkowoa ochrona/ i w okreslonych sytuacjach pracownik ochrony
ma uprawnienia wynikajace z art 36 ustawy.

pozdr

ssj5
ps. jesli sobie zyczysz, moge Ci to uzasadnic, ale daj znac na priv'a, zeby
nie zasmiecac grupy


BOHO

unread,
Oct 15, 2002, 4:53:11 AM10/15/02
to
Witam,

mam prosbe - potrzebuje pilnie materialow na temat premi uznaniowej i premi
regulaminowej, a takze roznic pomiedzy nimi.
Gdzie moge znalezc akty prawne lub publikacje omawiajace kwestie tych dwoch
premi?

Pozdrawiam,
Rafał Bochacki


----------------------------------------------------------------------
Uwielbiam, gdy mnie odwiedzasz... >>> http://link.interia.pl/f1663


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo

0 new messages