jgor5 wrote:
> Umowa na dostawę gazu była na ojca. Ojciec umarł w trakcie okresu
> rozliczeniowego. Dalsze opłaty zaliczek robiłem ja ze swojego konta.
> Na koniec okresu rozliczeniowego powstała spora nadpłata, ale mniejsza niż
> suma moich wpłat. Aby zwrócić nadpłatę Gazownicy zażądali stwierdzenia
> nabycia spadku, albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia.
>
> Odpisałem, że po śmierci ojca to ja ze swojego konta z moich środków
> wykonywałem przelewy zaliczek i z tych przelewów powstała nadpłata. Moje
> wpłaty nie wchodzą w skład masy spadkowej. Poprosiłem o zwrot nadpłaty na
> moje konto.
Ale to nie sa twoje wplaty.
Nie wplaciles ich tam przez pomylke, aby moz zadac ich zwrotu na
jakiejkolwiek podstawie. chocby bezprawnego wzbogacenia.
Ty swiadomie placiles za ojca.
Jak najbardziej masz prawo do zwortu tych pieniedzy, ale musisz sie o to
zwrocic do ... spadkobiercow.
>
> Gazownicy po kilknastu dniach odpowiedzieli, że nie jestem stroną umowy, nie
> przedstawiłem żadnego z w/w dokumentów i w związku z tym nie udzielą mi
> żadnej informacji w sprawie.
>
no, do momentu przedstawienia im dokumentu, ze jestes spadkobierca
faktycznie nie bardzo masz jakiekolwiek prawa.
> Czy w takiej sytuacji dostawca gazu rzeczywiście postępuje zgodnie z prawem i
> nie musi zwrócić nadpłaty na moje konto?
>
po mojemu tak.
jesli jestes jedynym spadkobierc to szybo zalatwiaj u notariusza
potwierdzenie nabycia spadku lub to samo w sadzie.
notariusz, szybciej ale drozej, sad dluzej ale taniej.
z tym papierkiem do gazowni.
jesli spadkobiercow jest wiecej, to niestety podejrzewam, ze bedziecie
sie musieli pofatygowac wszyscy, albo przynajmnei dostarczyc zgodne
oswiadczenie komu pieniadze maja byc zwrocone.
Niezaleznie od zwrotu nadplaty i spadku, z aktem zgonu powinno ci sie
udac przepisac umowe na aktualnego lokatora.