Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy muszę odpowiadać na pytania sędziego?

23 views
Skip to first unread message

tomjas

unread,
May 31, 2012, 4:10:18 PM5/31/12
to
Witam wszystkich.
Pewnie dla Was trywialne pytanie - niemniej jednak zostałem wezwany na
świadka (mimo woli) w sprawie rozwodowej. Czy sędzia ma prawo pytać mnie
mnie o "wszystko" i ja muszę odpowiadać? Szczególnie z różnych przyczyn
nie chciałbym mówić o swojej pracy i zarobkach - od znajomego słyszalem
że pytali go o wysykość zarobków - jako świadka. Czy muśze ujawniać?
Z góry dzięki i pozdrawiam.

SDD

unread,
May 31, 2012, 4:26:00 PM5/31/12
to
tomjas pisze:
> Witam wszystkich.
> Pewnie dla Was trywialne pytanie - niemniej jednak zostałem wezwany na
> świadka (mimo woli) w sprawie rozwodowej. Czy sędzia ma prawo pytać mnie

Jesli zapyta Cie sędzia to mozesz mu nawet kazac w dupe sie pocalowac.

Jesli jednak zapyta Cie Sąd - chocby w skladzie jednoosobowym, to
odmowic odpowiedzi mozesz tylko w scisloe okreslonych przypadkach.... W
przeciwnym wypadku mozesz trafic nawet za kratki :) /tzw "aresztowanie",
nie mylic z aresztem tymczasowym)

Pozdrawiam
SDD

tomjas

unread,
Jun 1, 2012, 2:19:14 AM6/1/12
to
On Thu, 31 May 2012 22:26:00 +0200, SDD wrote:
> tomjas pisze:
>> Witam wszystkich.
>> Pewnie dla Was trywialne pytanie - niemniej jednak zostałem wezwany na
>> świadka (mimo woli) w sprawie rozwodowej. Czy sędzia ma prawo pytać mnie
>
> Jesli zapyta Cie sędzia to mozesz mu nawet kazac w dupe sie pocalowac.
>
Oczywiście chodzi o Sąd:)

> Jesli jednak zapyta Cie Sąd - chocby w skladzie jednoosobowym, to
> odmowic odpowiedzi mozesz tylko w scisloe okreslonych przypadkach.... W
> przeciwnym wypadku mozesz trafic nawet za kratki :) /tzw "aresztowanie",
> nie mylic z aresztem tymczasowym)
>
To jak to jest, że w jakichś pokazowych procesach przesłuchiwani klepią
formułkę "za radą mojego adwokata odmawiam odpowiedzi na to pytanie"?
Czy wtedy Sąd skazuje ich za to? W jakich przypadkach można odmówić
odpowiedzi?
Dzięki.

Krzysztof Jodłowski

unread,
Jun 1, 2012, 2:35:39 AM6/1/12
to
> To jak to jest, że w jakichś pokazowych procesach przesłuchiwani klepią
> formułkę "za radą mojego adwokata odmawiam odpowiedzi na to pytanie"?
> Czy wtedy Sąd skazuje ich za to? W jakich przypadkach można odmówić
> odpowiedzi?

Wtedy nie są świadkami tylko podejrzanymi/oskarżonymi.

--
Krzysztof

zly

unread,
Jun 1, 2012, 2:36:42 AM6/1/12
to
Dnia Fri, 1 Jun 2012 06:19:14 +0000 (UTC), tomjas napisał(a):

> To jak to jest, że w jakichś pokazowych procesach przesłuchiwani klepią
> formułkę "za radą mojego adwokata odmawiam odpowiedzi na to pytanie"?

Jak mają adwokata to raczej są podejrzanymi, a nie świadkami. Podejrzany
nie musi siebie obciążać.

--
marcin

Sonn

unread,
Jun 1, 2012, 4:57:57 AM6/1/12
to
W dniu 2012-05-31 22:10, tomjas pisze:
Znajomy jest idiotą albo nie był świadkiem i nie chce się przyznać że
wystepował w innej roli procesowej. Świadka nigdy nie pyta sie o
wysokość zarobków bo i po co?

--
Sonn

Andrzej Lawa

unread,
Jun 1, 2012, 5:06:36 AM6/1/12
to
W dniu 31.05.2012 22:10, tomjas pisze:

> mnie o "wszystko" i ja muszę odpowiadać? Szczególnie z różnych przyczyn
> nie chciałbym mówić o swojej pracy i zarobkach - od znajomego słyszalem
> że pytali go o wysykość zarobków - jako świadka.

Na pewno nie jako świadka.


Dorota

unread,
Jun 1, 2012, 9:48:24 PM6/1/12
to
tomjas <tom...@WYTNIJTOpoczta.onet.pl> napisał(a):

> Witam wszystkich.
> Pewnie dla Was trywialne pytanie - niemniej jednak zostaĹ em wezwany na
> Ĺ wiadka (mimo woli) w sprawie rozwodowej. Czy sÄ dzia ma prawo pytaÄ mnie
> mnie o "wszystko" i ja muszÄ odpowiadaÄ ? SzczegĂłlnie z róşnych przyczyn
> nie chciaĹ bym mĂłwiÄ o swojej pracy i zarobkach - od znajomego sĹ yszalem
> Ĺźe pytali go o wysykoĹ Ä zarobkĂłw - jako Ĺ wiadka. Czy muĹ ze ujawniaÄ ?
> Z gĂłry dziÄ ki i pozdrawiam.

Dopytaj prawnika, ale na pewno nie masz obowiązku odpowiedzi na pytanie Sądu
w przypadku, gdy SUBIEKTYWNIE czujesz, że odpowiedź na to pytanie może
narazić Cię na odpowiedzialność karną. Odżałuj te 50 zł i zapłać za poradę
prawną przedstawiając dokładnie swoją sprawę, zapisz sobie co pan mecenas
radzi Ci mówić w sądzie, naucz na pamięć i Sąd może Cię najwyżej cmoknąć.

Dorota

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Krzysztof 'kw1618' z Warszawy

unread,
Jun 3, 2012, 3:17:29 PM6/3/12
to
Zanim pójdziesz do prawnika przeczytaj kodeks postepowania cywilnego,
przynajmniej rozdział o zeznaniach świadków.


--
Zalaczam pozdrowienia i zyczenia powodzenia
Krzysztof 'kw1618' z Warszawy
http://foto.3mam.net/album2/Festyn_z_Magda_Schejbal/index.php

Stokrotka

unread,
Jun 3, 2012, 3:33:41 PM6/3/12
to


> Zanim pójdziesz do prawnika przeczytaj kodeks postepowania cywilnego,
> przynajmniej rozdział o zeznaniach świadków.

Niec z tego nie wynika, a bezczelność sędziuw jest nieograniczona ,
nieposkromiona, sędziowie są bezczelni , nie pszestszegają prawa i nie znają
prawa - bo im tak wygodnie.
Polska raj dla mafiozuw udającyh , że są tylko idiotami.

Mnie w sądzie pracy sędzina bezczelnie kazała dać wyciąg z mojego konta w
celu określenia ile zarabiam, w firmie nie mającej żadnego związku ze sprawą
w sądzie pracy (firma, w której zatrudniłam się , gdy mi nie zapłacono w
popszedniej - związanej ze sprawą w sądzie pracy) .
I dałam wyciąg z konta bo nie umiałam się bronić.

A z mojego punktu widzenia to sędzina stanowiła wywiad mafi, by ta wiedział
ile zarabiam.

Firma której wytoczyłam tę sprawę (PAJ-COP w Wołominie) o ostatnią pensję i
odprawę oskarżyła mnie fałszywie o kradzież.
____Policjanci , aż czterej, w trakcie pszeszukania u mnie w domu dokładnie
pszeglądali wyciągi z konta rodzicuw.____ Uważam, że w tym samym celu.

Pszeszukanie było nielegalne, bez nakazu prokuratury, policja była uzbrojona
, pszeszukujący był tajniakiem, pszeszukanie nie było zgodne z KPK, bo nakaz
komendanta wołomińskiej policji był nielegalny, bo może on wydać taki tylko
tuż po kradzieży (5 dni), a pszeszukanie było wiele miesięcy (ponad 7) po
mojej ostatniej bytności w tej firmie, w dniu powrotu z ponad tygodniowego
leczniczego wyjazdu w gury po zapeleniu płuc, za to
____w pszeddzień pierwszej rozprawy w sądzie pracy w tej sprawie_____.
Czyli podstawowym celem było zastraszenie mnie.

To jest władza i prawo w Polsce.


--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


Sonn

unread,
Jun 5, 2012, 7:15:15 AM6/5/12
to
W dniu 2012-06-03 21:33, Stokrotka pisze:
>
>

http://13k.pl/-/sugestia.php

--
Sonn

Sonn

unread,
Jun 5, 2012, 7:19:31 AM6/5/12
to
W dniu 2012-06-03 21:33, Stokrotka pisze:

>
> Pszeszukanie było nielegalne, bez nakazu prokuratury, policja była
> uzbrojona , pszeszukujący był tajniakiem, pszeszukanie nie było zgodne z
> KPK, bo nakaz komendanta wołomińskiej policji był nielegalny, bo może on
> wydać taki tylko tuż po kradzieży (5 dni),

MEGA ROTFL.

Ty już się tylko do leczenia kwalifikujesz i to nie z uwagi na płuca
tylko tępotę umysłową i schizofrenię paranoidalną.

Jak mi podasz przepisy uzasadniające twoje debilne wymysły zawarte
powyżej, to zacznę pisać w tej twojej debilnej ortografii.

Jeśli nie podasz, to pójdziesz do psychiatry na gruntowne badania, ok?

--
Sonn

Stokrotka

unread,
Jun 12, 2012, 4:19:19 PM6/12/12
to


>> Pszeszukanie by�o nielegalne, bez nakazu prokuratury, policja by�a
>> uzbrojona , pszeszukuj�cy by� tajniakiem, pszeszukanie nie by�o zgodne z
>> KPK, bo nakaz komendanta wo�omi�skiej policji by� nielegalny, bo mo�e on
>> wyda� taki tylko tu� po kradzie�y (5 dni),


> Jak mi podasz przepisy uzasadniaj�ce twoje debilne wymys�y zawarte
> powy�ej, to zaczn� pisa� w tej twojej debilnej ortografii.
art 308 par 4
kpk

--
(tekst w nowej ortografi: ďż˝->u, ch->h, rz->ďż˝ lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom.
Na stronie http://ortografia.3-2-1.pl , w zak�adce "inne"
nowa wersja programu GdakMini (syntezator mowy).

Sonn

unread,
Jun 13, 2012, 2:32:00 AM6/13/12
to
W dniu 2012-06-12 22:19, Stokrotka pisze:
>
>
>>> Pszeszukanie by�o nielegalne, bez nakazu prokuratury, policja by�a
>>> uzbrojona , pszeszukuj�cy by� tajniakiem, pszeszukanie nie by�o zgodne z
>>> KPK, bo nakaz komendanta wo�omi�skiej policji by� nielegalny, bo mo�e on
>>> wyda� taki tylko tu� po kradzie�y (5 dni),
>
>
>> Jak mi podasz przepisy uzasadniaj�ce twoje debilne wymys�y zawarte
>> powy�ej, to zaczn� pisa� w tej twojej debilnej ortografii.
> art 308 par 4
> kpk
>


ROTFL. Czyta�a� ten przepis? Gdzie tam jest mowa o tym co piszesz?
Postanowienie musi zosta� wydane przez prokuratora _tylko_ je�li
post�powanie jest prowadzone w formie �ledztwa.

Jakie znasz formy post�powania przygotowawczego? Wiesz czym si� r�ni
�ledztwo od dochodzenia? Z kt�rego fragmentu tego przepisu, lub
jakiegokolwiek innego, wynika �e policjant dokonuj�cy przeszukania musi
by�: nieuzbrojony, umundurowany i nakaz musi by� wydany w ci�gu 5 dni?

W ci�gu 5 dni musi by� wydane postanowienie o przedstawieniu zarzut�w, a
nie przeszukaniu ( art. 308 par. 4 w zw. z art. 308 par. 3 k.p.k.)

W przypadku kradzie�y g�upia babo prowadzi si� DOCHODZENIE.

A przepis o kt�rym piszesz dotyczy tylko tzw. czynno�ci w niezb�dnym
zakresie.

Ma�o �e nie potrafisz pisa� po polsku, to nie potrafisz nawet zrozumie�
tego co czytasz.

A na koniec: art. 219 - 230 k.p.k. t�pa analfabetko. Polecam lektur�

--
Sonn

Michal

unread,
Jun 14, 2012, 3:36:36 AM6/14/12
to

U�ytkownik "Sonn" <costam...@paszolwon.pl> napisa� w wiadomo�ci

> g�upia babo > t�pa analfabetko> Sonn

Naprawd� bez tego si� nie da�o?

Michaďż˝

m

unread,
Jun 14, 2012, 3:58:31 AM6/14/12
to
W dniu 14.06.2012 09:36, Michal pisze:
>
> U�ytkownik "Sonn" <costam...@paszolwon.pl> napisa� w wiadomo�ci
>
>> g�upia babo > t�pa analfabetko> Sonn
>
> Naprawd� bez tego si� nie da�o?
>

"- czy oskar�ony musia� uderzy� swoj� ma��onk�?
- a czy Wysoki S�d zna moj� �on�?
- nie
- to niech Wysoki S�d nie gada ... "

p. m.

Michal

unread,
Jun 14, 2012, 4:23:11 AM6/14/12
to
U�ytkownik "m" <mvo...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:4fd999a9$0$1306$6578...@news.neostrada.pl...
Stokrotkďż˝ znam i mam swoje zdanie na jej temat (nie tylko w sprawie
ortografii). Mimo to uwa�am, �e w rozmowie mo�na si� powstrzyma� od inwektyw
lub zrezygnowa� z rozmowy. U�ywanie pewnych zwrot�w gorzej �wiadczy o ich
nadawcy niďż˝ adresacie.
Ale mo�e ja jaki� niedzisiejszy jestem...
Michaďż˝

Sonn

unread,
Jun 14, 2012, 8:43:28 AM6/14/12
to
W dniu 2012-06-14 10:23, Michal pisze:
> Użytkownik "m" <mvo...@gmail.com> napisał w wiadomości
> news:4fd999a9$0$1306$6578...@news.neostrada.pl...
>> W dniu 14.06.2012 09:36, Michal pisze:
>>>
>>> Użytkownik "Sonn" <costam...@paszolwon.pl> napisał w wiadomości
>>>
>>>> głupia babo > tępa analfabetko> Sonn
>>>
>>> Naprawdę bez tego się nie dało?
>>>
>>
>> "- czy oskarżony musiał uderzyć swoją małżonkę?
>> - a czy Wysoki Sąd zna moją żonę?
>> - nie
>> - to niech Wysoki Sąd nie gada ... "
>>
>> p. m.
>>
> Stokrotkę znam i mam swoje zdanie na jej temat (nie tylko w sprawie
> ortografii). Mimo to uważam, że w rozmowie można się powstrzymać od
> inwektyw lub zrezygnować z rozmowy. Używanie pewnych zwrotów gorzej
> świadczy o ich nadawcy niż adresacie.

Jeśli normalne argumenty nie skutkują, to wtedy sięga się po inne
środki. Poza tym z głupotą należy walczyć, bo inaczej do dzisiaj byśmy
siedzieli w jaskiniach grzejąc się przy ogniu pochodzącym z pioruna i
otuleni w żubrowe skóry.

IMHO Stokrotka jest zdrowo walnięta i jest zwykłym nieukiem usiłującym
swoje nieuctwo i lenistwo ukryć za pseudoideologią związaną z rzekomą
"nową ortografią".

Inną kwestią pozostaje to, czy w swoich działaniach przejawiających się
w usenecie, jest ona "w pełni zdolna do rozpoznania znaczenia swoich
czynów" - art. 31 par. 2 k.k.
IMHO - nie za bardzo

--
Sonn

> Ale może ja jakiś niedzisiejszy jestem...
> Michał
>

0 new messages