Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Stane przed sadem za posiadanie polowki ziola (marihuany)

1 view
Skip to first unread message

Fizzzi

unread,
Dec 10, 2005, 8:28:04 AM12/10/05
to
Potrzebuje pomocy.
Ostatnio udalo mi sie podjac prace, malo platna ale legalna.
Mam duzo dlugow (mandaty karne, PKP- na okolo 6tys ktorych nie place bo
nie mam za co, poprostu)i nie stac mnie na adwokata ani prawnika.
W prokuraturze przyznalem sie do winy. Co mam powiedziec w sadzie zeby nie
dostac kary albo zeby kara byla najmniej uciazliwa ?
Pomocy, z gory dziekuje.

rezist.com

unread,
Dec 10, 2005, 8:44:16 AM12/10/05
to
> W prokuraturze przyznalem sie do winy. Co mam powiedziec w sadzie zeby
> nie dostac kary albo zeby kara byla najmniej uciazliwa ?

ze to na wlasny uzytek.

--
tomek nowak
http://rezist.com
http://anvilstrike.com
http://blenderbar.pl <- link sponsorowany

Fizzzi

unread,
Dec 10, 2005, 8:53:09 AM12/10/05
to
On Sat, 10 Dec 2005 14:44:16 +0100, rezist.com <ss...@paukie.com> wrote:

>> W prokuraturze przyznalem sie do winy. Co mam powiedziec w sadzie zeby
>> nie dostac kary albo zeby kara byla najmniej uciazliwa ?
>
> ze to na wlasny uzytek.


no bo to bylo na wlasny uzytek, kupilem sobie dla siebie pol grama, trudno
zeby to nie bylo na wlasny uzytek. Zreszta znalezli przy mnie jeszcze
nabita fifke.Pozatym nie musze o tym wspominac bo oni sami to wiedza,
prokuratura poprosila o eksperyze bieglych czy to na wlasny uzytek. I czy
to marihuana. Wiec jesli biegli nie sa idiotami albo wrednymi szujami to
bedzie to w eksperyzie.

scream

unread,
Dec 10, 2005, 8:55:43 AM12/10/05
to
rezist.com napisał(a):

> ze to na wlasny uzytek.

A co to ma za znaczenie? O handel go nie oskarżają.

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

gardziej

unread,
Dec 10, 2005, 8:56:35 AM12/10/05
to
> no bo to bylo na wlasny uzytek, kupilem sobie dla siebie pol grama, trudno

na mandaty cie nie stac, a na narkotyki tak?


Cezar

unread,
Dec 10, 2005, 9:20:09 AM12/10/05
to
> A co to ma za znaczenie? O handel go nie oskarżają.

Pewne znaczenie ma w swietle art. 53 kk. Ale nawet i bez tego kara bedzie
symboliczna, bo to pewnie przypadek mnijszej wagi.

Cezar


mariposa doux

unread,
Dec 10, 2005, 9:17:37 AM12/10/05
to

gardziej wrote:
>
> > no bo to bylo na wlasny uzytek, kupilem sobie dla siebie pol grama, trudno
>
> na mandaty cie nie stac, a na narkotyki tak?

Coz... uzaleznienie tak ma...

--
Troche krytyki o rodzimej SF/F ................. http://tiny.pl/xdp4
Grzedowicz, Grzedowicz, Grzedowicz :) .......... http://tiny.pl/xdp8
____________________________________________________________________
Deszcze Niespokojne - sf, opowiadania .......... http://tiny.pl/xxr1

Olgierd

unread,
Dec 10, 2005, 9:32:15 AM12/10/05
to
Dnia Sat, 10 Dec 2005 14:56:35 +0100, gardziej napisał(a):

> na mandaty cie nie stac, a na narkotyki tak?

Człowiek musi się odstresować ;-P

--
Olgierd
JID: olg...@jabber.org ||| gg: 3657597

Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 9:53:18 AM12/10/05
to

Użytkownik "mariposa doux" <mar...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:439AE381...@gazeta.pl...

>
>
> gardziej wrote:
>>
>> > no bo to bylo na wlasny uzytek, kupilem sobie dla siebie pol grama,
>> > trudno
>>
>> na mandaty cie nie stac, a na narkotyki tak?
>
> Coz... uzaleznienie tak ma...

sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej
moliwosci
uzalezneineia sie od marihuany.

P.


Artur Drzewiecki

unread,
Dec 10, 2005, 10:03:32 AM12/10/05
to
Przemek R... napisał/a:

>sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej
>moliwosci
>uzalezneineia sie od marihuany.
Fizycznej nie, ale psychiczna jak najbardziej (uzależnić się można i od
kropli do nosa). :-)
Przy czym jest podobnie, jak z papierochami.
Niekoniecznie palacze są uzależnieni od nikotyny (tak jak użytkownicy
marihuany od kannabinoli), ale np. od:
- wykonywania określonej czynności w danej sytuacji (np. zapalenia
papierosa),
- substancji smolistych i ich drażniącego i "kopiącego" działania (stąd
niepowdzenia odzwyczajania od palenia podawaniem nikotyny w gumie etc.
:-)).
BTW. A ja jestem przeciwnikiem marihuany (a ściślej palenia), ale nie z
powodu "narkotyczności" etc., ale z powodu tego, że taki skręt przy
paleniu wytwarza więcej substancji smolistych niż tytoń machorkowy
sprzed półwiecza. A te substancje są po pierwsze rakotwórcze, a po
drugie ja nie toleruję zapachu dymu tytoniowego i innego tego typu. :-)
Czyli niech oni sobie palą, ale tak samo, jak palacze tytoniu, czyli nie
w miejscach, gdzie palenie jest zabronione. :-)
--
Politycznie niepoprawny Artur Drzewiecki.
W Polsce wszyscy znają się na prawie, medycynie i informatyce.

Usuń "nie.", "cierpie.", "spamu." i ".qvx" z mego adresu w nagłówku.

Adam Kuc

unread,
Dec 10, 2005, 10:04:20 AM12/10/05
to

Użytkownik "Fizzzi" <fiz...@tojestniepotrzebne-op.pl> napisał w
Kumpel dostal zawiasy 2 na 4 ;) palilililililbymy ;)
pozdro


Heming

unread,
Dec 10, 2005, 10:14:25 AM12/10/05
to

Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dneq4u$56f$1...@inews.gazeta.pl...

> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej
> moliwosci
> uzalezneineia sie od marihuany.

LOL, a dziewczyna, która pierwszy raz kocha się z chłopakiem nie może zajść
w ciąże. ;)


wisp1966

unread,
Dec 10, 2005, 10:46:06 AM12/10/05
to
"Przemek R..." napisał(a):

> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej
> moliwosci
> uzalezneineia sie od marihuany.
>
> P.

LOL - wiekszej bzdury daaaaawno nie czytalam :)
pzdr
A.
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo

qwerty

unread,
Dec 10, 2005, 11:04:24 AM12/10/05
to
Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dneq4u$56f$1...@inews.gazeta.pl...
> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej
> moliwosci
> uzalezneineia sie od marihuany.

chyba miało to iść na pl.listserv.chomor-l :D

Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 11:42:46 AM12/10/05
to

Użytkownik "Heming" <heming@wytnij_to.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnerck$9tn$1...@inews.gazeta.pl...

nie bardzo rozumiem porownania


Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 11:45:16 AM12/10/05
to

Użytkownik "wisp1966" <wisp...@go2.pl> napisał w wiadomości
news:439AF8FD...@go2.pl...

> "Przemek R..." napisał(a):
>
>> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma
>> fizycznej
>> moliwosci
>> uzalezneineia sie od marihuany.
>>
>> P.
> LOL - wiekszej bzdury daaaaawno nie czytalam :)

bo masz mozg przezarte bredniami ktore szerza "moherowe berety" w programach
typu rozmowy w toku. Mozesz podac badania ktore potwierdza ze to jest
brednia? Bo ja moge podactakie co powietdrdza ze to prawda. I nie podawaj mi
opnini klientow monaru bo jezeli bym tak upadl jak ktorys z nich i skonczyl
z strzykawka to tez bym wybral tlumaczenie w stylu "zapalilem marihuane i
tak sie dalej automatycznie potoczylo". Latwo wine zwalic na co innego.


Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 11:45:29 AM12/10/05
to

Użytkownik "qwerty" <qwer...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:dneuae$7f0$1...@news.wp.pl...

potrafisz uzasadnic ?


Heming

unread,
Dec 10, 2005, 12:01:45 PM12/10/05
to

Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dnf0i5$s9m$1...@inews.gazeta.pl...

>> LOL, a dziewczyna, która pierwszy raz kocha się z chłopakiem nie może
>> zajść w ciąże. ;)
>
> nie bardzo rozumiem porownania

Obydwie tezy są bzdurami, co nie zmienia faktu, że mnóstwo ludzi w nie
święcie wierzy.


Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 12:07:00 PM12/10/05
to

Użytkownik "Heming" <heming@wytnij_to.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnf1ls$3aq$1...@inews.gazeta.pl...

a potrafisz udowodnic swoj poglad ?
(odnosnie marihuany)


Heming

unread,
Dec 10, 2005, 12:21:01 PM12/10/05
to

Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dnf1vk$4g2$1...@inews.gazeta.pl...

> a potrafisz udowodnic swoj poglad ?
> (odnosnie marihuany)

Po co mam udowadniać rzeczy oczywiste?


Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 12:31:44 PM12/10/05
to

Użytkownik "Heming" <heming@wytnij_to.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnf2q1$7h6$1...@inews.gazeta.pl...

bo to ewidentna bzdura, rzuc hcocby linkim do rzetelnego artykulu w kotrym
jest napisane ze FIZYCZNIE uzaleznia.


Kira

unread,
Dec 10, 2005, 12:36:46 PM12/10/05
to

Re to: Przemek R... [Sat, 10 Dec 2005 18:31:44 +0100]:


> rzuc hcocby linkim do rzetelnego artykulu w kotrym
> jest napisane ze FIZYCZNIE uzaleznia.

Ale czemu zakładasz, że uzależnienie może być tylko
fizyczne? Psychiczne działa równie dobrze, a linki
do artykułów na ten temat samodzielnie bardzo łatwo
możesz znaleźć...


Kira

Olgierd

unread,
Dec 10, 2005, 12:38:42 PM12/10/05
to
Dnia Sat, 10 Dec 2005 17:45:16 +0100, Przemek R... napisał(a):

> Bo ja moge podactakie co powietdrdza ze to prawda. I nie podawaj mi
> opnini klientow monaru

Coś paliłeś, że tak Ci się palce gibią? ;-)

Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 2:40:08 PM12/10/05
to

Użytkownik "Kira" <cybe...@eportal.wytnij.pl> napisał w wiadomości
news:dnf3ma$ba5$1...@inews.gazeta.pl...

>
> Re to: Przemek R... [Sat, 10 Dec 2005 18:31:44 +0100]:
>
>
>> rzuc hcocby linkim do rzetelnego artykulu w kotrym
>> jest napisane ze FIZYCZNIE uzaleznia.
>
> Ale czemu zakładasz, że uzależnienie może być tylko
> fizyczne?

a gdzie takie zalozenie? Skoro napisalem o uzaleznieniu fizycznym to juz z
samego zwrotu wynika ze musi byc inne uzaleznienie, ale z tym innym
uzaleznieniem (psychicznym) to mamy do czyneinia na codzien z wieloma
rzecami. Np komputer (znacznie bardziej uzaleznia psychiocznie niz
marihuana).

Napisalem o izalezneiniu fizycznym, mr Heming zarzucil mi ze pisze bzdure to
niech uzasadni
bo TAKIEGO akurat art nigdzie nie znajde

Psychiczne działa równie dobrze, a linki
> do artykułów na ten temat samodzielnie bardzo łatwo
> możesz znaleźć...

i w kazdym uzalezneinei fizyczne jest wykluczone.

Patrz Kira wjakiej galezi glos zabierasz!

P.

Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 2:41:16 PM12/10/05
to

Użytkownik "Olgierd" <no.email...@no.problem> napisał w wiadomości
news:1r0wr83a...@olgierd.gov.pl...

> Dnia Sat, 10 Dec 2005 17:45:16 +0100, Przemek R... napisał(a):
>
>> Bo ja moge podactakie co powietdrdza ze to prawda. I nie podawaj mi
>> opnini klientow monaru
>
> Coś paliłeś, że tak Ci się palce gibią? ;-)

ja akurat za tym nei przepadam, szkoda mi pluc :-)

P.


Kira

unread,
Dec 10, 2005, 3:06:57 PM12/10/05
to

Re to: Przemek R... [Sat, 10 Dec 2005 20:40:08 +0100]:


> a gdzie takie zalozenie? Skoro napisalem o uzaleznieniu

> fizycznym [...]

Wróć. Napisałeś, cytuję:

"nie ma fizycznej moliwosci uzalezneineia sie od marihuany."

IMO tam nie ma nic o fizycznym uzależnieniu, bo zwrot
"fizycznie nie ma możliwości" sam w sobie już od dawna
funkcjonuje jako zamiennik "w ogóle się nie da". Jeśli
nie to miałeś na myśli, to po prostu napisałeś coś, co
jest odbierane inaczej niż chciałeś.

>> Psychiczne działa równie dobrze, a linki do artykułów
>> na ten temat samodzielnie bardzo łatwo możesz znaleźć...
> i w kazdym uzalezneinei fizyczne jest wykluczone.
>
> Patrz Kira wjakiej galezi glos zabierasz!

Patrzę. A Ty patrzysz? ;) Bo tu jest po drugie: Twoja
odpowiedź była w następującym kontekście:

<cytat>
> Coz... uzaleznienie tak ma...


sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz,
nie ma fizycznej moliwosci uzalezneineia sie od marihuany.

</cytat>

Teraz się grzecznie zapytam: jeśli faktycznie miałeś na
myśli *wyłącznie* uzależnienie fizyczne, to jakimżto
sposobem brak możliwości uzależnienia *fizycznego* ma
być zaprzeczeniem dla powyższego stwierdzenia, że facet
_jest_uzależniony_?


Kira

Przemek R...

unread,
Dec 10, 2005, 3:38:43 PM12/10/05
to
>> a gdzie takie zalozenie? Skoro napisalem o uzaleznieniu
>> fizycznym [...]
>
> Wróć. Napisałeś, cytuję:
>
> "nie ma fizycznej moliwosci uzalezneineia sie od marihuany."
>
> IMO tam nie ma nic o fizycznym uzależnieniu, bo zwrot
> "fizycznie nie ma możliwości" sam w sobie już od dawna
> funkcjonuje jako zamiennik "w ogóle się nie da". Jeśli
> nie to miałeś na myśli, to po prostu napisałeś coś, co
> jest odbierane inaczej niż chciałeś.

obawiam sie ze dobrze zostalo odebrane jednak fakt ze Heming tak napisal
wynika z jego niewiedzy. Bardzo nie lubie gdy ktos kto nie ma zielonego
pojecia o narkotykach o nich sie wypiowiada. A zaloze sie ze Ci co tutaj
pisali nie odrozniaja dzialania chocby amfetaminy od kokainy.


P.


Heming

unread,
Dec 10, 2005, 4:25:24 PM12/10/05
to

Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:dnfecj$n7c$1...@inews.gazeta.pl...

> obawiam sie ze dobrze zostalo odebrane jednak fakt ze Heming tak napisal

Niepotrzebnie się obawiasz, bo zrozumiałem tak jak Kira, że pisząc
"fizycznej" chodzi Ci o "w ogóle".


Kira

unread,
Dec 10, 2005, 5:01:35 PM12/10/05
to

Re to: Przemek R... [Sat, 10 Dec 2005 21:38:43 +0100]:


> obawiam sie ze dobrze zostalo odebrane jednak fakt ze
> Heming tak napisal wynika z jego niewiedzy.

Może tak, może nie. Ja Ci tylko pokazuję że to co tam
napisałeś wcale jednoznacznie nie wygląda.

> A zaloze sie ze Ci co tutaj pisali nie odrozniaja
> dzialania chocby amfetaminy od kokainy.

Wiesz, jak się nie spróbuje... ;>


Kira

Adam Kuc

unread,
Dec 11, 2005, 10:30:32 AM12/11/05
to

Użytkownik "qwerty" <qwer...@poczta.fm> napisał

>
> chyba miało to iść na pl.listserv.chomor-l :D
>
fizycznie uzaleznia jedynie heroina.
nie znacie sie to nie wypowiadajcie sie. Pewnie na oczy nie widzieliscie
nawet marihuany.

JaMyszka

unread,
Dec 11, 2005, 10:40:32 AM12/11/05
to

Adam Kuc napisał:
> [...]

> fizycznie uzaleznia jedynie heroina.
> nie znacie sie to nie wypowiadajcie sie. Pewnie na oczy nie widzieliscie
> nawet marihuany.

To nawet monarowcy mówią;/ Ale też zaraz dodają "po pewnym czasie
przestaje to wystarczać i sięga się po mocniejsze":|

PS
Ton wypowiedzi, mogący świadczyć o doświadczeniach z autopsji,
raczej mi nie imponuje;/
--
Pozdrawiam:)
JM

Juzek Kocimientka

unread,
Dec 11, 2005, 11:40:34 AM12/11/05
to
Adam Kuc napisał(a):

> fizycznie uzaleznia jedynie heroina.
> nie znacie sie to nie wypowiadajcie sie. Pewnie na oczy nie widzieliscie
> nawet marihuany.

Zaraz, jakie znaczenie ma to JAK uzalezniaja narkotyki? W sensie
pocieszenia dla palaczy ziola? Truja sie ale NIE SA uzaleznieni... no
tak, to pocieszajace. Mam kumpli ktorzy bez bucha nie rozpoczynaja i nie
koncza dnia o srodku dnia nie mowiac - z zewnatrz wygladaja na
stuprocentowych narkomanow - rozumiem wiec, ze robia to dla przyjemnosci
(belkotliwa mowa, chwiejny krok, ogolne rozmazanie) i w kazdej chwili
moga przestac? Heh... jak na nich chwile popatrze to przestaje palic
ziolo zanim zaczalem - cos w tym jest :D

Fizzzi op.pl>

unread,
Dec 11, 2005, 2:58:31 PM12/11/05
to
On Sun, 11 Dec 2005 17:40:34 +0100, Juzek Kocimientka
<kocim...@interia.pl> wrote:

> Adam Kuc napisał(a):
>
>> fizycznie uzaleznia jedynie heroina.
>> nie znacie sie to nie wypowiadajcie sie. Pewnie na oczy nie
>> widzieliscie
>> nawet marihuany.

1. fizycznie uzaleznia nie tylko heroina
2. marihuana tez uzaleznia fizycznie
IMHO

castrol

unread,
Dec 12, 2005, 5:53:19 AM12/12/05
to

Użytkownik "Przemek R..."
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisał w
wiadomości

> z strzykawka to tez bym wybral tlumaczenie w stylu "zapalilem marihuane i

> tak sie dalej automatycznie potoczylo". Latwo wine zwalic na co innego.

A najsmieszniejsze jest to ze u nich nie zaczelo sie wcale od marichuany,
lecz juz w podstawowce uciekali zapewne z lekcji na papieroska/tanie wino -
tak naprawde to narkotyki legalne czyli pety i alkohol sa pierwszym krokiem
do uzaleznienia - ale tego nikt nie bierze pod uwage bo panstwo czerpie z
tego zyski


--
Pozdrawiam
Jacek

castrol

unread,
Dec 12, 2005, 5:57:16 AM12/12/05
to

Użytkownik "Juzek Kocimientka" <kocim...@interia.pl> napisał w wiadomości

> Zaraz, jakie znaczenie ma to JAK uzalezniaja narkotyki? W sensie
> pocieszenia dla palaczy ziola? Truja sie ale NIE SA uzaleznieni... no tak,
> to pocieszajace. Mam kumpli ktorzy bez bucha nie rozpoczynaja i nie koncza
> dnia o srodku dnia nie mowiac - z zewnatrz wygladaja na stuprocentowych
> narkomanow - rozumiem wiec, ze robia to dla przyjemnosci (belkotliwa mowa,
> chwiejny krok, ogolne rozmazanie) i w kazdej chwili moga przestac? Heh...
> jak na nich chwile popatrze to przestaje palic ziolo zanim zaczalem - cos
> w tym jest :D

I to jest wlasnie herezja :) Nie wiem co ci kumple pala, ale sadzac po tym
co piszesz to na pewno nie jest maruchuana.

Zaraz, jakie znaczenie ma to JAK uzalezniaja narkotyki? W sensie

pocieszenia dla palaczy tytoniu i picia alkoholu? Truja sie ale NIE SA
uzaleznieni... no
tak, to pocieszajace. Mam kumpli ktorzy bez piwka albo papierosa nie

rozpoczynaja i nie
koncza dnia o srodku dnia nie mowiac - z zewnatrz wygladaja na

stuprocentowych palaczy i alkoholikow - rozumiem wiec, ze robia to dla

przyjemnosci
(belkotliwa mowa, chwiejny krok, ogolne rozmazanie) i w kazdej chwili
moga przestac?

Sek w tym ze wszystko jest dla ludzi, marichuana rowniez - tak jak papierosy
i alkohol. Tyle ze sam alkohol jest duzo bardziej toksyczna substancja niz
sama marichuana, ale nikt nie namawia do zaprzestania picia a wrecz
przeciwnie - panstwo czerpie z tego zyski, klienci kupuja i sie uchlewaja a
dla nas to normalne.


--
Pozdrawiam
Jacek

Andrzej Lawa

unread,
Dec 12, 2005, 9:02:51 AM12/12/05
to
Przemek R... wrote:

> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma fizycznej

> moliwosci uzalezneineia sie od marihuany.

Fizyczna zależność od jakiejś konkretnej substancji chemicznej to tylko
jedno z możliwych uzależnień.

Są jeszcze - znacznie gorsze - uzależnienia psychiczne. A 'trawka'
zdecydowanie ma skutki, od których można się uzależnić.

Inna sprawa jaka jest cena takiego pół grama suszu - może imć gardziej
lekko przesada? (na cenach marihuany się nie znam - pozostaję wierny
heratom czarnym, zielonym; no, czasem także mam kontakt z trawą...
cytrynową - tworzy boską kompozycję z zieloną senchą w herbatce Yamamoto
:D )

Andrzej Lawa

unread,
Dec 12, 2005, 9:04:23 AM12/12/05
to
Artur Drzewiecki wrote:

> drugie ja nie toleruję zapachu dymu tytoniowego i innego tego typu. :-)
> Czyli niech oni sobie palą, ale tak samo, jak palacze tytoniu, czyli nie
> w miejscach, gdzie palenie jest zabronione. :-)

Howgh!

Z tym że jeśli ten palił poza miejscami publicznymi, to ja bym głosował
za tym, żeby zebrać parę tuzinów cholernych palaczy, dymiących na
ulicach i na przystankach, i ukarać ich zamiast jednego 'stonera' ;)

Andrzej Lawa

unread,
Dec 12, 2005, 9:07:56 AM12/12/05
to
castrol wrote:

> Sek w tym ze wszystko jest dla ludzi, marichuana rowniez - tak jak

[pac!]

mariHuana

Sonn

unread,
Dec 12, 2005, 3:16:08 PM12/12/05
to

Użytkownik "rezist.com" <ss...@paukie.com> napisał w wiadomości
news:dnem7b$1nl6$2...@sparrow.axelspringer.com.pl...
>> W prokuraturze przyznalem sie do winy. Co mam powiedziec w sadzie
>> zeby nie dostac kary albo zeby kara byla najmniej uciazliwa ?
>
> ze to na wlasny uzytek.
>

To ci się kolego ustawy coś ten nie tego. Ten przepis nie obowiązuje
bodajże od 1997 r. Nie ma już czegoś takiego jak "posiadanie na własny
uzytek". Karalne jest posiadanie jakiejkolwiek ilości

--
Niesprawiedliwości znoś cierpliwie..... ale do czasu !

Pozdrawiam: Sonn

Artur M. Piwko

unread,
Dec 16, 2005, 6:53:49 AM12/16/05
to
In the darkest hour on Mon, 12 Dec 2005 15:07:56 +0100,
Andrzej Lawa <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> screamed:

A tak naprawdę to marijuana. (:

--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:223B ]
[ 12:53:16 user up 10827 days, 0:48, 1 user, load average: 0.06, 0.06, 0.06 ]

A job worth doing is worth complaining about.

Fizzzi op.pl>

unread,
Dec 17, 2005, 10:49:06 AM12/17/05
to
On Mon, 12 Dec 2005 15:02:51 +0100, Andrzej Lawa
<alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> wrote:

> Przemek R... wrote:
>
>> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma
>> fizycznej moliwosci uzalezneineia sie od marihuany.
>
> Fizyczna zależność od jakiejś konkretnej substancji chemicznej to tylko
> jedno z możliwych uzależnień.
>
> Są jeszcze - znacznie gorsze - uzależnienia psychiczne. A 'trawka'
> zdecydowanie ma skutki, od których można się uzależnić.
>
> Inna sprawa jaka jest cena takiego pół grama suszu

pol grama kosztuje 15zl srednio w polsce (przynajmniej w warszawie i
okolicach)

Fizzzi op.pl>

unread,
Dec 17, 2005, 10:52:33 AM12/17/05
to
>
> U¿ytkownik "wisp1966" <wisp...@go2.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
> news:439AF8FD...@go2.pl...
>> "Przemek R..." napisa³(a):

>>
>>> sluchaj jak masz takie brednie wypisywac to nic nie pisz, nie ma
>>> fizycznej
>>> moliwosci
>>> uzalezneineia sie od marihuany.
>>>
>>> P.
>> LOL - wiekszej bzdury daaaaawno nie czytalam :)
>
> bo masz mozg przezarte bredniami ktore szerza "moherowe berety" w
> programach
> typu rozmowy w toku. Mozesz podac badania ktore potwierdza ze to jest
> brednia? Bo ja moge podactakie co powietdrdza ze to prawda. I nie
> podawaj mi
> opnini klientow monaru bo jezeli bym tak upadl jak ktorys z nich i
> skonczyl

> z strzykawka to tez bym wybral tlumaczenie w stylu "zapalilem marihuane i
> tak sie dalej automatycznie potoczylo". Latwo wine zwalic na co innego.


z reguly zaczyna sie od alkoholu, przynajmniej u mnie tak bylo najpierw
alk, pozniej szlugi, pozniej zielsko a pozniej inne "dobrodziejstwa"

Fizzzi op.pl>

unread,
Dec 17, 2005, 11:14:43 AM12/17/05
to
On Sat, 10 Dec 2005 18:21:01 +0100, Heming <heming@wytnij_to.gazeta.pl>
wrote:

>
> U¿ytkownik "Przemek R..."
> <przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> napisa³ w
> wiadomo¶ci news:dnf1vk$4g2$1...@inews.gazeta.pl...


>> a potrafisz udowodnic swoj poglad ?
>> (odnosnie marihuany)
>

> Po co mam udowadniaæ rzeczy oczywiste?

ja potrafie to udowodnic.
Po odstawieniu marihuny, przy dlugotrwalym paleniu
wystepuje syndrom abstynencyjny, organizmowi brakuje tego srodka.
Pojawiaja sie lęki, adhedonia (nic nie cieszy), problemy ze snem, czlowiek
staje sie drazliwy (nerwowy). Od razu zbijam twoje obiekcje jesli nie
wiezysz ze takie objawy naprawde pojawiaja sie u ludzi ktorzy probuja
rzucic ten nalog to zapytaj ludzi ktorzy sa uzaleznieni ale nie pala, lub
terapeutow lub lekarzy ktorzy nasluchali sie opowiadan takich ludzi.
Ja powiem Ci ze w przypadku prob odstawiania tego srodka zawsze takie
objawy sie pojawialy (po jakims czasie przechodza samoistnie). Dlatego
wlasnie juz nie pale, bo niechce znowu tego przezywac stanu. Wierzysz mi ?
To jest wlasnie uzaleznienie fizyczne. Fizyczne bo marihuana dziala na
mozg a mozg to jeden z organow ciala. Dzialajacy wedlug praw fizyki
(neurobiologia). Upraszczajac mozg dziala wedlug praw fizyki tak
skomplikowanych ze wiedza o mozgu to mieszanka biologia, chemia i fizyka
(w mozgu wystepuja prawdziwe napiecie elektryczne). Wiec zaklocenie pracy
tego organu w syndromie abstynencyjnym to dyskursywny fakt udowadniajacy
stwierdznie ze marihuana uzaleznia fizycznie.

Kudłaciątko

unread,
Dec 17, 2005, 2:22:40 PM12/17/05
to
Fizzzi napisał(a):
> Potrzebuje pomocy.
> Ostatnio udalo mi sie podjac prace, malo platna ale legalna.
> Mam duzo dlugow (mandaty karne, PKP- na okolo 6tys ktorych nie place bo
> nie mam za co, poprostu)i nie stac mnie na adwokata ani prawnika.

> W prokuraturze przyznalem sie do winy. Co mam powiedziec w sadzie zeby
> nie dostac kary albo zeby kara byla najmniej uciazliwa ?
> Pomocy, z gory dziekuje.

I DOBRZE CI TAK :)))))))))))))))))

Andrzej Lawa

unread,
Dec 17, 2005, 4:28:23 PM12/17/05
to
Fizzzi op.pl> < wrote:

>> Inna sprawa jaka jest cena takiego pół grama suszu
>
>
> pol grama kosztuje 15zl srednio w polsce (przynajmniej w warszawie i
> okolicach)

Ile?

To ja zostaję przy herbacie - tyle kosztuje 100g 'rasowego' suszu
herbacianego ;)

Co niestety czyni słuszną czyjąś uwagę - że skoro kogoś stać na to
drogie gówno, to i na grzywnę kasę znajdzie.

Message has been deleted

Olgierd

unread,
Dec 18, 2005, 3:40:23 AM12/18/05
to
Ponieważ internet jest za darmo Kaja napisa(a)ł:

> Nie bądź taki podły. Chłopak staje na nogi, podjął pracę i napewno
> potrzebuje akceptacji w społeczeństwie.

Szczególnie wśród ziomali spode bloka ;-)

Message has been deleted

Fizzzi

unread,
Dec 18, 2005, 10:14:18 AM12/18/05
to
On Sat, 17 Dec 2005 23:56:48 +0100, Kaja <kaj...@nie.ma.wp.pl> wrote:

> Sat, 17 Dec 2005 20:22:40 +0100, *Kudłaciątko*
> <news:do1ojv$ikp$1...@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a):

> Nie bądź taki podły. Chłopak staje na nogi, podjął pracę i napewno
> potrzebuje akceptacji w społeczeństwie.


dzieki Kaja, milego wieczoru

--
Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/

Przemek R...

unread,
Dec 19, 2005, 7:40:11 AM12/19/05
to
>> Po co mam udowadniaa rzeczy oczywiste?

>
> ja potrafie to udowodnic.
> Po odstawieniu marihuny, przy dlugotrwalym paleniu
> wystepuje syndrom abstynencyjny, organizmowi brakuje tego srodka.
> Pojawiaja sie lęki, adhedonia (nic nie cieszy), problemy ze snem, czlowiek
> staje sie drazliwy (nerwowy). Od razu zbijam twoje obiekcje jesli nie
> wiezysz ze takie objawy naprawde pojawiaja sie u ludzi ktorzy probuja
> rzucic ten nalog to zapytaj ludzi ktorzy sa uzaleznieni ale nie pala, lub
> terapeutow lub lekarzy ktorzy nasluchali sie opowiadan takich ludzi.
> Ja powiem Ci ze w przypadku prob odstawiania tego srodka zawsze takie
> objawy sie pojawialy (po jakims czasie przechodza samoistnie). Dlatego
> wlasnie juz nie pale, bo niechce znowu tego przezywac stanu. Wierzysz mi ?
> To jest wlasnie uzaleznienie fizyczne.

nie, to jest wlasnie uzalezneinie psychicne, dokladnie takie jakie wystapi
zarowno przy uzalezneiniu od komputera czy chocbyu od kawy,


>Fizyczne bo marihuana dziala na mozg a mozg to jeden z organow ciala.

jw.

> Wiec zaklocenie pracy tego organu w syndromie abstynencyjnym to
> dyskursywny fakt udowadniajacy stwierdznie ze marihuana uzaleznia
> fizycznie.

nie. Zobacz co sie dzieje z organizmem po wilokrotnym wzieciu heroiny
wowczas zobaczysz czym jest uzelzneinie fizyczne organizmu.

P.


Przemek R...

unread,
Dec 19, 2005, 7:41:04 AM12/19/05
to
>
> z reguly zaczyna sie od alkoholu, przynajmniej u mnie tak bylo najpierw
> alk, pozniej szlugi, pozniej zielsko a pozniej inne "dobrodziejstwa"

i to ma byc dowod na to ze palac marihuane zaczyna cie ciagnac do heroiny?

P.


Przemek R...

unread,
Dec 20, 2005, 9:23:24 AM12/20/05
to

Użytkownik "Heming" <heming@wytnij_to.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:dnfh46$57e$1...@inews.gazeta.pl...

no to spox, chodzi mi o uzaleznienie przez organizm, fizyczne takie jak
w przypadku heroiny czy dlugotrwalego uzywania kokainy, amfetaminy itd.

Pozdrawiam

P.


Przemek R...

unread,
Dec 20, 2005, 9:25:40 AM12/20/05
to

Użytkownik "Fizzzi op.pl>" <<fiz...@n.i.e.c.h.cespamuwieszcozrob.> napisał w
wiadomości news:op.s1mxrtk2458oak@localhost...

> On Sun, 11 Dec 2005 17:40:34 +0100, Juzek Kocimientka
> <kocim...@interia.pl> wrote:
>
>> Adam Kuc napisał(a):
>>
>>> fizycznie uzaleznia jedynie heroina.
>>> nie znacie sie to nie wypowiadajcie sie. Pewnie na oczy nie
>>> widzieliscie
>>> nawet marihuany.
>
> 1. fizycznie uzaleznia nie tylko heroina

tak, ale jezlei chodzi o proszki to naprawde dlugo trzeba uzywac by organizm
sie uzaleznil

> 2. marihuana tez uzaleznia fizycznie
> IMHO

nie prawda

Przemek R...

unread,
Dec 20, 2005, 9:30:16 AM12/20/05
to
> Zaraz, jakie znaczenie ma to JAK uzalezniaja narkotyki? W sensie
> pocieszenia dla palaczy ziola? Truja sie ale NIE SA uzaleznieni... no tak,
> to pocieszajace.Mam kumpli ktorzy bez bucha nie rozpoczynaja i nie koncza
> dnia o srodku dnia nie mowiac - z zewnatrz wygladaja na stuprocentowych
> narkomanow - rozumiem wiec, ze robia to dla przyjemnosci (belkotliwa mowa,
> chwiejny krok, ogolne rozmazanie) i w kazdej chwili moga przestac? Heh...
> jak na nich chwile popatrze to przestaje palic ziolo zanim zaczalem - cos
> w tym jest :D

to ze ktos wyglada jak menel nie znaczy ze jest narkomanem, to ze ktos lubi
przesiadywac
caly dzien gdzies n aprzystankach, dworcacg itp rowniez o tym nie swiadczy,
bardzo czesto
zachowanie po marihuanie jest wyoolbrzymione <udaja ze cos im jest a tak
naprawde nic > bo rzadko kiedy cokolwiek
to robi. Chyabze jest czyms nasaczone.
Jak dla mnei szkoda płuc.


P.

Fizzzi

unread,
Dec 20, 2005, 3:39:21 PM12/20/05
to


nie

Fizzzi

unread,
Dec 20, 2005, 3:54:31 PM12/20/05
to
On Mon, 19 Dec 2005 13:40:11 +0100, Przemek R...
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> wrote:

>>> Po co mam udowadniaa rzeczy oczywiste?
>>
>> ja potrafie to udowodnic.
>> Po odstawieniu marihuny, przy dlugotrwalym paleniu
>> wystepuje syndrom abstynencyjny, organizmowi brakuje tego srodka.

>> Pojawiaja sie lêki, adhedonia (nic nie cieszy), problemy ze snem,

>> czlowiek
>> staje sie drazliwy (nerwowy). Od razu zbijam twoje obiekcje jesli nie
>> wiezysz ze takie objawy naprawde pojawiaja sie u ludzi ktorzy probuja
>> rzucic ten nalog to zapytaj ludzi ktorzy sa uzaleznieni ale nie pala,
>> lub
>> terapeutow lub lekarzy ktorzy nasluchali sie opowiadan takich ludzi.
>> Ja powiem Ci ze w przypadku prob odstawiania tego srodka zawsze takie
>> objawy sie pojawialy (po jakims czasie przechodza samoistnie). Dlatego
>> wlasnie juz nie pale, bo niechce znowu tego przezywac stanu. Wierzysz
>> mi ?
>> To jest wlasnie uzaleznienie fizyczne.
>
> nie, to jest wlasnie uzalezneinie psychicne, dokladnie takie jakie
> wystapi
> zarowno przy uzalezneiniu od komputera czy chocbyu od kawy,
>
>
>> Fizyczne bo marihuana dziala na mozg a mozg to jeden z organow ciala.
>
> jw.

komputer nie dziala bezposrednio na mozg , a kawa i marihuana tak.
Od kawy tez mozna uzaleznic sie fizycznie, tak jak od kazdej substancji
psychoaktywnej.

>
>> Wiec zaklocenie pracy tego organu w syndromie abstynencyjnym to
>> dyskursywny fakt udowadniajacy stwierdznie ze marihuana uzaleznia
>> fizycznie.
>
> nie. Zobacz co sie dzieje z organizmem po wilokrotnym wzieciu heroiny
> wowczas zobaczysz czym jest uzelzneinie fizyczne organizmu.
>
> P.

wiec co sie dzieje po heroinie bo bralem ja. Nawet kilka razy w tygodniu.
I co z tego ?
To znaczy ze pisze nie prawde ? (wg. twojego myslenia - tak)
Po co prosisz zeby Ci to udowodnic skoro nie potrafisz docieraja do Ciebie
fakty !?
Bez urazy ale mam wrazenie ze jestes niekumaty, przepraszam ale takie mam
wrazenie.
A twoja riposta jest na poziomie dziecka z przedszkola - (piszesz nie masz
racji bo nie).
Moze napiszesz na czym wg. Ciebie polega roznica miedzy uzaleznieniem
fizycznym a psychicznym ?
pozdrawiam

Viator

unread,
Dec 20, 2005, 7:59:15 PM12/20/05
to
On Tue, 20 Dec 2005 21:54:31 +0100, Fizzzi <fiz...@w.i.eszcozrob.op.pl>
wrote:

> Moze napiszesz na czym wg. Ciebie polega roznica miedzy uzaleznieniem
> fizycznym a psychicznym ?

nie zartuj, ze nie czujesz tej roznicy. przy uzaleznieniu psychicznym masz
kiepskie samopoczucie, jestes rozdrazniony, zle ci po prostu i jestes zly
na caly swiat, nie mozesz jasno myslec itp. przy uzaleznieniu fizycznym
masz drgawki, pocisz sie, masz zimne rece, napieprza cie baniak, zbiera ci
sie na wymioty itp.

Przemek R...

unread,
Dec 21, 2005, 8:16:07 AM12/21/05
to

> wiec co sie dzieje po heroinie bo bralem ja.

mozesz po polsku napisac?

> Nawet kilka razy w tygodniu. I co z tego ?
> To znaczy ze pisze nie prawde ? (wg. twojego myslenia - tak)

mozesz rozwinac? co wedlug mojego myslenia? Ja palilem marihuane i to nie
jeden raz ale NIGDY
absolutnie NIGDY organizm nie upomnial sie o nia.

> Po co prosisz zeby Ci to udowodnic skoro nie potrafisz docieraja do Ciebie
> fakty !?

faktem jest ze to nie marihuana a twoja glupota sklonila cie do brania
heroiny

> Moze napiszesz na czym wg. Ciebie polega roznica miedzy uzaleznieniem
> fizycznym a psychicznym ?

Viator napisał.

jak dla mnie eot

Piotrek Roczniak

unread,
Dec 21, 2005, 9:23:42 AM12/21/05
to
Dnia 21.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:

Jak zwykle Przemku. Gdy tylko kończą Ci się argumenty, zaczynasz wymyślać
rozmówcom od głupców, czepiasz się gramatyki, ortografii (mimo że sam
potrafisz niezłe babole nabździć) i proponujesz eot. Jak zwykle.

--
Piotrek

Przemek R...

unread,
Dec 21, 2005, 12:06:31 PM12/21/05
to
> Jak zwykle Przemku. Gdy tylko kończą Ci się argumenty, zaczynasz wymyślać
> rozmówcom od głupców, czepiasz się gramatyki, ortografii (mimo że sam
> potrafisz niezłe babole nabździć) i proponujesz eot. Jak zwykle.

a gdzie ja cwoku komus zwrocilem uwage odnosnie ortografii, gramatyki, lub
nazwalem glupcem ?

Koles wyzej zdefiniowal uzaleznienie psychiczne i fizyczne, nie ma potrzeby
wiec tego powtarzac,
palilem mar. nigdy organizm sie nie domagal wiecej, istnieje sporo
publikacji fachowych gdzie jasno jest okresalone ze marihuana
nie uzaleznia fizycznie co najwyzej uszkadza mozg przy baaardzo dlugim
korzystaniu
i powoduje przejściowe obniżenie zdolności koncentracji i zapamiętywania to
jest stwierdzenie naukowcow z Carleton University w Ottawie .

P.


Fizzzi

unread,
Dec 21, 2005, 2:09:40 PM12/21/05
to
On Wed, 21 Dec 2005 14:16:07 +0100, Przemek R...
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> wrote:

>
>> wiec co sie dzieje po heroinie bo bralem ja.
>
> mozesz po polsku napisac?
>
>> Nawet kilka razy w tygodniu. I co z tego ?
>> To znaczy ze pisze nie prawde ? (wg. twojego myslenia - tak)
>
> mozesz rozwinac? co wedlug mojego myslenia? Ja palilem marihuane i to nie
> jeden raz ale NIGDY
> absolutnie NIGDY organizm nie upomnial sie o nia.

moze paliles samosiejke albo majeranek :)

>
>
>> Po co prosisz zeby Ci to udowodnic skoro nie potrafisz docieraja do
>> Ciebie
>> fakty !?
>
> faktem jest ze to nie marihuana a twoja glupota sklonila cie do brania
> heroiny
>
>> Moze napiszesz na czym wg. Ciebie polega roznica miedzy uzaleznieniem
>> fizycznym a psychicznym ?
>

> Viator napisa³.
>
> jak dla mnie eot

Uwazasz ze jesli cos ma slabszy tzw "with-drawal syndrom" to znaczy ze nie
uzaleznia fizycznie ?

Adam Kuc

unread,
Dec 21, 2005, 2:41:42 PM12/21/05
to

Użytkownik "Fizzzi op.pl>" <<fiz...@n.i.e.c.h.cespamuwieszcozrob.> napisał w
wiadomości news:op.s1xp74c8458oak@localhost...
zalezy czy polak czy holender, gram holendra 25zł, polaka 20


Piotrek Roczniak

unread,
Dec 22, 2005, 2:01:33 AM12/22/05
to
Dnia 21.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:

[...]

>> Jak zwykle Przemku. Gdy tylko kończą Ci się argumenty, zaczynasz wymyślać
>> rozmówcom od głupców, czepiasz się gramatyki, ortografii (mimo że sam
>> potrafisz niezłe babole nabździć) i proponujesz eot. Jak zwykle.
>
> a gdzie ja cwoku komus zwrocilem uwage odnosnie ortografii, gramatyki, lub
> nazwalem glupcem ?

[...]


> nie uzaleznia fizycznie co najwyzej uszkadza mozg przy baaardzo dlugim

I wszystko jasne.

--
Piotrek

Przemek R...

unread,
Dec 22, 2005, 8:33:04 AM12/22/05
to
>> a gdzie ja cwoku komus zwrocilem uwage odnosnie ortografii, gramatyki,
>> lub
>> nazwalem glupcem ?
> [...]
>> nie uzaleznia fizycznie co najwyzej uszkadza mozg przy baaardzo dlugim
>
> I wszystko jasne.

i co ma byc jasne?

brak ci argumentow?
P.


Piotrek Roczniak

unread,
Dec 22, 2005, 9:04:11 AM12/22/05
to
Dnia 22.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:

Brak Ci czasu czy predyspozycji by powyższe zrozumieć?

--
Piotrek

Przemek R...

unread,
Dec 22, 2005, 9:34:08 AM12/22/05
to

Użytkownik "Piotrek Roczniak" <pio...@roczniak.net> napisał w wiadomości
news:slrndqlcir....@pikachu.wsa.lublin.pl...

zapoznaj sie ze slowem dlugotrwale , znajdziesz w slowniku, jak dla mnie
eot, nie bede z ..
rozmawiac, pogada ze swoim kolega leszkiem, mniejwiecej ten sam poziom.

P.


Piotrek Roczniak

unread,
Dec 22, 2005, 9:54:04 AM12/22/05
to
Dnia 22.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:
>
> Użytkownik "Piotrek Roczniak" <pio...@roczniak.net> napisał w wiadomości
> news:slrndqlcir....@pikachu.wsa.lublin.pl...
>> Dnia 22.12.2005 Przemek R...
>> <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
>> gazeta.pl> napisal/a:
>>>>> a gdzie ja cwoku komus zwrocilem uwage odnosnie ortografii, gramatyki,
>>>>> lub
>>>>> nazwalem glupcem ?
>>>> [...]
>>>>> nie uzaleznia fizycznie co najwyzej uszkadza mozg przy baaardzo dlugim
>>>>
>>>> I wszystko jasne.
>>>
>>> i co ma byc jasne?
>>>
>>> brak ci argumentow?
>>
>> Brak Ci czasu czy predyspozycji by powyższe zrozumieć?
>
> zapoznaj sie ze slowem dlugotrwale , znajdziesz w slowniku, jak dla mnie
> eot, nie bede z ..
> rozmawiac, pogada ze swoim kolega leszkiem, mniejwiecej ten sam poziom.

zaplułeś się, prawda?

--
Piotrek

Fizzzi

unread,
Dec 22, 2005, 7:04:05 PM12/22/05
to
On Thu, 22 Dec 2005 15:34:08 +0100, Przemek R...
<przemysla...@tnijtnijtnijjkochanietnij.gazeta.pl> wrote:

>
> U¿ytkownik "Piotrek Roczniak" <pio...@roczniak.net> napisa³ w wiadomo¶ci


> news:slrndqlcir....@pikachu.wsa.lublin.pl...
>> Dnia 22.12.2005 Przemek R...
>> <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
>> gazeta.pl> napisal/a:
>>>>> a gdzie ja cwoku komus zwrocilem uwage odnosnie ortografii,
>>>>> gramatyki,
>>>>> lub
>>>>> nazwalem glupcem ?
>>>> [...]
>>>>> nie uzaleznia fizycznie co najwyzej uszkadza mozg przy baaardzo
>>>>> dlugim
>>>>
>>>> I wszystko jasne.
>>>
>>> i co ma byc jasne?
>>>
>>> brak ci argumentow?
>>

>> Brak Ci czasu czy predyspozycji by powy¿sze zrozumieæ?


>
> zapoznaj sie ze slowem dlugotrwale , znajdziesz w slowniku, jak dla mnie
> eot, nie bede z ..
> rozmawiac, pogada ze swoim kolega leszkiem, mniejwiecej ten sam poziom.
>
> P.
>
>

nie chce mi sie juz odpisywadz na twoje posty.
Ale mam wrazenie ze jestes sfrustrowany.

Przemek R...

unread,
Dec 23, 2005, 4:51:51 AM12/23/05
to
ziew ...


Przemek R...

unread,
Dec 23, 2005, 4:52:15 AM12/23/05
to
> nie chce mi sie juz odpisywadz na twoje posty.
> Ale mam wrazenie ze jestes sfrustrowany.
>

to masz zle wrazenie.

Piotrek Roczniak

unread,
Dec 23, 2005, 4:58:47 AM12/23/05
to
Dnia 23.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:
> ziew ...

Tobie się nudzi? Tobie?!! A pozwu jak nie było tak nie ma. :/

--
Piotrek

Piotrek Roczniak

unread,
Dec 23, 2005, 5:03:08 AM12/23/05
to
Dnia 23.12.2005 Przemek R... <przemyslaw.rokicki@tnijtnijtnijjkochanietnij.\
gazeta.pl> napisal/a:

>> nie chce mi sie juz odpisywadz na twoje posty.
>> Ale mam wrazenie ze jestes sfrustrowany.
>>
>
> to masz zle wrazenie.

Ja też mam takie wrażenie. Mamy przewagę. Póki co, tylko Ty uważasz
że jesteś normalny. Coś w tym jest prawda?

--
Piotrek

Fizzzi

unread,
Dec 23, 2005, 2:51:27 PM12/23/05
to


z twoich postow wynika ze brak ci argumentow, a napewno logicznych

Przemek R...

unread,
Dec 23, 2005, 3:59:52 PM12/23/05
to
> z twoich postow wynika ze brak ci argumentow, a napewno logicznych

a jakiego logicznego argumentu sie spodziewasz?
Od Ciebie zadnego nie uslyszalem, to o czym pisales uzaleznieniem fizycznym
nie jest.

P.


0 new messages