http://pl.indymedia.org/pl/2004/12/10991.shtml Rozmowa w "cesarskiej" rodzinie Wielkiego Elktryka ( Wrzesień 1982 ,
Arłamowo ) . Tekst jest autentyczny !
W dniach 29-30 września 1982r. z wizytą u internowanego w Arłasowie Lecha
Wałęsy przebywał jego brat Stanisław, zamieszkały w Bydgoszczy
Oficjalnie St.Wałęsa twierdził że odwiedza brata jedynie dlatego , by mu
złożyć życzniea z okazji 39 rocznicy urodzin .
Ustalono jednak , że pod pretekstem rocznicy urodzin , St. Wałęsa planował
przeprowadzić z bratem wywiad z zamiarem przekazania
go na zachód za odpowiednim wynagrodzeniem.
W wyniku przeszukania St.Wałęsy / zatwierdzonego przez Prokuratora
Wojewódzkiego w Przemyślu/ , przeprowadzonego w dniu 30.09.1982 ,
po jego wyjeździe z Arłamowa , zakwestionowano mikromagnatofon marki SANYO
nr 11126828 typ TRC 5900 oraz jedną mikrokasetę
jw. wyp. MC-60 , z nagraną 29.09.1982 r. w Arłamowie rozmową braci .
Autentyczność wspomnianego nagrania St.Wałęsa potwierdził , po jego
wysłuchaniu , w KWMO Bydgoszcz w dniu 4.11.1982 r.
Stosowne oświadczenie w tej sprawie zawarł w pokwitowaniu odbioru
magnetofonu/bez kasety / i potwierdził własnoręcznym podpisem.
Stenogram rozmowy Wałęsy z bratem
W.- To oczywiście oni mają rację , że Kościół chce mi kurwa nóż w plecy
włożyć. Przecież oni mają dalekowzroczną politykę.
Tu się zgadza
B. - Oni mają nawet założenia na 1000-lecie
W. - Tak , ale na dzisaj dla nich to jest ekonomicznie tak ; dla mnie jako
człowieka i rodziny to kurwa nie jest ekonomiczne ,
ale ich to jest jest ekonomicznie , tu się zgadzam . Dlatego Orszulika
wygonię . On dużo spraw mi załatwił , tylko teraz co przeważyło ,
kiedy Danki nie przyjęli w Warszawie . Kiedy prymas był i nie przyjął jej .
Ona miała tam im powiedzieć - wy chuje gracie .
Oni tu mają inny argument , że przez papieża itd. , przez tę politykę
załatwią te inne rzeczy . Rozumiesz?
To są duże zbieżne koncepcje , ale inaczej intepretowane . I oni wyciągneli
inną i ja wyciągam inną . Prowadzimy politykę z papieżem ,
a ja myślałem , że papież , Orszulik , Dąbrowski to jest jedno . Okazuje się
, że nie. Oni po prostu inną koncepcją stosują.
Po czym wnioskuję ? Po tym , że kiedy te ostatnie nagrodt wpłynęły ze
Szwecji i Norwegii , oni powiedzieli , żebym teraz nie ruszał nic,
dopiero później. Jednocześnie powiedzieli mi , że władza załatwia ten spadek
, że oni chcą załatwić.
B. - Jak to z tym jest ?
W. - Chcą mi zablokować te wszystkie konta , które są na mnie na Zachodzie i
jednocześnie odciąć mnie od źródeł rodzinnych .
Tam coś Wojtek spierdolił sprawę na tyle , że oni na nim bazują ; żeby on
zawinklował sprawę , że mnie odetną od faktycznych dochodów,
na które mógłbym się powoływać , a tamte mi obetną , a tych nie mogę wziąść
, no bo ambicja , bo działacz społeczny itd/
Chcą mi dostarczyć /?/ i jednocześnie musiałbym coś wyprzedzić . Już
wyprzedziłem na środę . Teoretycznie to wyprzedziłem ich daleko,
bo żyję z tą dolną hierahią kościelną lepiej jak ta główna hierarhia z nimi
i ze mną . A więc tu mnie nie tkną.
Ale praktycznie nie mógłbym nic udowodnić . Powiedza mi , że pan nie pracuje
, panu nie pomagają , a jak pan tego itd.
B. - Rozumiem.
W. - W każdym razie , ty jako brat musisz coś powziąć , no bo cholera
problem polega na tym , że na dziś to drobiazg , rok też drobiazg ,
ale na jakieś 5-10 lat to musisz pomysleć co zrobić , żeby mieć alibi ,
wiesz te alibi z czego ? no z czego ? Przecież ja
nie pójdę do pracy , bo mi po pierwsze nie pozwolą , a po drugie będą
odbijać . Oczywiscie mogę być na utrzymaniu Jankowskiego ,
czy innego , 2-3 lata , a dalej ?
B. - Dobrze , ale nie miałeś nagrody.
W. - Nie , ja mam , ale nie mogę ich wziąść , i to jest problem.
B.- Dlaczego nie możesz ?
W.- Nie mogę , bo jestem działaczem społecznym . Mogę wziąść na rodzinę ,
ale w rodzinie ktoś musi być odpowiedzialny, który to pokona.
Wiesz , w sumie to jest ponad milion dolarów. To nie jest , kurwa , złotówka
ani sto złotych . Ktoś musi to podjąć i gdzieś włożyć.
Nie wiem , do kraju sprowadzić tego nie można . Myślałem o tym i się
zgłaszali , i ten ksiądz z Przemyśla , że otworzą konto
w banku papieskim. Tam jest 15 proc..założmy 10 proc . Znaczy , że co 10 lat
się podwaja cała sprawa. Jest ponad milion dolarów ,
na teraz , ktoś to musiałby załatwić że otwiera konto w banku , płaci na
bank papieski itd., ale ja tego nie mogę ruszać ,
bo odrazu mam w dziób . Ty możesz wziąć , ale ja nie nie mogę , bo jestem
działaczem społecznym . Ja nie mogę, bo mi moga łeb uciąć.
Dzisaj muszą mi wydać milion złotych. Teraz mamy ponad milion dolarów i
trzeba ten milion ustawić tak , żeby utrzymać rodzinę na nie wiadomo ile ,
nie wiadomo kiedy i jenocześnie nie wiadomo /1 sł / . Tak , że wiesz ,. ja
ciebie prosiłem , no , kurwa , pomyśl o tym. Oczywiscie dzisaj mamy
w kraju ; no, powiedzmy , ile tam , 5-6 milionów . Chciałbym tego Nobla mimo
wszystko dostać chociaż cholera wie, bo Kościół mi neguje.
Bym dostał , żeby nie Kościół , ale Kościół zaczyna mi wbijać , bo ma inną
politykę , dalekowzroczną .
B. - Bo tam papieża chyba znowu wysunęli.
W. - Tak i to jest właśnie to , ale 13-go
B. - Słuchaj , ale to może być bardzo dobra zagrywka.
W. - Staję w kolizji z papieżem
B. - No właśnie .
W. - Nie , nie pod tym kątem , błąd , ja powinienem się zrzec na koszt
papieża , a jednocześnie nie mogę się zrzec , bo w sumie chcę .
Nie chodzi mi tam o to , żebym się szarpał ; chodzi o polityczną rzecz ,
gdybym dostał.
B. - To może być inna. Ja dyskutowałem w Częstochowie i właśnie dużo takich
klechów się wypowiada, że właśnie to by była podniesiona twoja ranga.
W. - Gdybym z papieżem wygrał?
B. - Gdybyś wygrał.
W. - Ale już wyjechał orszulik wczoraj , albo pojedzie w tym tygodniu.
Będzie załatwiał przeciw mnie , mimo że to jest mój przyjaciel.
Problem polega na tym , że oni nie chcą , żebym stawał w szranki z papieżem
, bo oni liczą , że papież przyjedzie za rok
to wtedy ułozymy sprawy te ruskie i te europejskie. Bija koncepcje
pomalutku, żeby się ruszyło, Ukraina, Litwa itd. Oni mają taką koncepcję .
B. - Już się rusza.
W. - Tak , ale chcą jeszcze bardziej . Moim kosztem chcą pierdolnąć tam. Nie
wiem, może im się to uda, ja nie bardzo w to wierzę.
Oni w to wierza, dlatego mnie poświęcaja kosztem tamtych.Ja się mocno
kłóciłem w sobotę i w niedzielę z Orszulikiem.
Mówię, przegracie jedno i drugie, a oni sa pewni, że wygraja. Może ? To jest
cholernie wielkie pole do popisu . I stąd było te 20 tys. koron szwedzkich.
To było wpierdolenie mnie .To mi tak nóż w piersi wsadzili jak cholera, bo
to była ko?cielna sprawa. Tam dziennikarze brali jakoś prawda-nieprawda i to
był noż w piersi.
Tam się kapnąłem że w chuja grają. Tak samo było zeszłego roku . Dali mi 22
miliony i no , tysiąc szwedzkich koron. Nie chodzi mi o pieniądze,
bo ja pieniędzy mam od chuja . Chodzi o polityczny wydźwięk.Prośbę mam do
ciebie jedną, że ty się w to włączysz, jakoś, nie podpowiesz mi. Nikt do
mnie nie ma dostępu oprócz tych klechów.
Te klechy są fajne , ale kurwa , w chuja grają .
B. - Cóż ja mogę sie włączyć ?
W. - Pomóc mi jakoś , jak ja mam to zrobić. Problem polega na tym , że ja
wiem mniej więcej , jednocześnie nie wiem sytuacji międzynarodowych ;
Kościół idzie dalekowzroczną polityką i mnie hamuje , trzyma mnie , kurwa ,
prawie za rękę . Ja im , kurwa , załatwiłem wszystko.
B. - Oni najwięcej skorzystali .
W. - Wiesz ile ? 10 milionów . Powedziałem im dobrze , a jakie moje
porozumienie ? To znaczy tak : - macie te wszystkie msze , dla marynarzy ,
dla więźniów, dla innych .
A jak macie daleko status prawny Kościoła ? Wszystko załatwiłem , kurwa .
Wszystko mają , tylko ja nic nie załatwiłem . Teraz dochodze do wniosku ,
że im pasuję taki rozgardiasz , bo wtedy oni zyskają . Musimy zrobić
podział. Dopóki nie zrozumiesz tego , ze musimy zrobić podział , to będzie
chujowo. Zróbmy podział,
że ty się zajmij na razie sprawami gospodarczymi , a ja jestem od polityki ,
Później może się zmieni .
B. - Ale nic z tej polityki nie wychodzi .
W. - Zaraz, ile zarobili?my gospodarczo przez ten okres, kiedy ja tu
przebywam? Z tego co wiem , a wiem nie wszystko , to 800 tys. dolarów.
Zajmij się kurwa tym , a później się zmienimy.
Ty będziesz politykiem, bo ja już mam , kurwa , dosyć .
B. - Ja nie lubię pieniędzy .
W. - To ustaw swoją rodzinę , nie wiem kogo tam masz . Ustaw , żeby on na
zachodzie wziął to wszystko na siebie . Ja będe potrzebował , to co mi da .
B. - Jakiś Robert jest.
W. - Wiesz ile on wziął ? 1,5 miliona dolarów . To jest z Wałęsów rodziny .
Zgadza się , bo mnie jeden przyniósł wywiad Siły-Nowickiego. To jest z
Wałęsów rodziny , że Stacha , jeszcze z dziadka Jana jakiś brat ,
ale to oszustwo.
B. - Mnie to zastanawa , bo ja Roberta , np: jakie imiona , myślałem , że
ktoś od Mariana , ale od Mariana nie .
W. - Od Mariana nie , Chodzi o to , żebyś kierował swoją rodziną i moją .
B. - Tak , i w końcu mnie internują.
W. - To wyjedź z kraju . Przecież ja każę wyjechać z twoją rodziną , z żoną
, z dziećmi , Wyjedź z kraju , bo musisz się zająć tymi sprawami .Oczywiście
moja stara uważa, bo ona jest zaślepiona w tej Polsce, ona uważa to inaczej,
ale ona się na tym nie zna.
My na to nie zwracajmy uwagi, ale my jako dalekowzroczni politycy,
pamiętając o tym , że mamy w naszym gronie, rodzinie, cholernie wielkiego
przodka. Wiesz o tym , że w 410 roku był cesarzem ,kurwa , całego imperium.
Ja doszedłem do wniosku , że książki,
które czytałem , o oczywiście się zgadza. Ktoś podał, że byliśmy
cesarzami.Faktem jest oczywiś cie, że jego tam przewrócili, z
Konstantynopola zrzucił go ten Rusek i jego rodzina rozjechała się do
Francji , do Włoch i gdzieś tu , na Wschód.
My jesteśmy z tego szczepu , ale już nie wnikając w to. Jesteśmy z rodziny ,
która musi pokierować tymi wielkimi sprawami. Ja się wjebałem w to i nie
mogę się cofnąć . Choćbym nawet płakał , nie mogę się cofnąć, muszę grać do
końca .
która musi pokierowac tymi bliskimi sprawami . . Mogę przetrwać jeszczę tę
hegonomię radziecką czy inną . Ponieważ ja nie mogę , bo siędzę , to ty
musisz się tym zająć.
Mamy wielkie widoki i z tych widoków musimy skorzystać i zabespieczyć się
.Moje propozycje są takie, i Kościół się na to zgodził, że możemy się na 15
proc. zgodził , oddając na Watykan ponad milion dolarów . Oni płacą tam 15%
. Od miliona to jest 150 tys. rocznie.
To jest cholernie dużo, ale kto się tym zajmie. No przecież, kurwa, ja nie
mogę ruchu zrobić.Oczywiście możemy dać na tę panoramę te 60 tysięcy i inne
, możemy też Sołżenicyna i inne też odrzucić , ale w sumie dysponujemy
milionem dolarów .
Lat nie odmłodzisz, ale zabezpieczysz siebie. My nie mamy spieprzyc. Udało
nam się coś zrobić , niedużo , ale udało nam się .
Teraz nie możemy tego zjebać. zeby nie zjebać , jak nie wygramy , to
zostawimy , zeby nasze dzieci to zrobiły , twoje czy moje . Ja tego nie mogę
zrobić , to zrób to ty. Ja tobie zlecam i daję.Przygotuj pismo, a ja ci
podpiszę.
B. - To ja wtedy mogę być uważany za tego , który sam sobie zleca.
W. - Nie , to ty przygotuj , że ja jako starszy zlecam , proszę itd.
B. - Ja jestem starszy .
W. - Tak , więc ja proszę starszego , żeby zarządził itd. Ty wtedy
pojedziesz do papieża i załatwisz z tym Martinkusem , który tam podpadł .
B. - Aż tam ?
W. - Tak , słuchaj , to nie jest grosz , to już ponad milion dolarów , To
jest na nasze pieniądze dużo .
B. - Wiesz , że ja zawsze byłem taki .
W. - Groszowiec
B. - Nie
W. - Ale teraz już jesteś. Weszliśmy za wysoko ,sytuacja nas wpierdoliła.
Myślisz , że mnie się to podoba? Ja też myślałem tam czapkami zahandlować ,
a się wpierdoliłem w sprawy poważne.
Co mam teraz zrobić ? Nie mam wyjścia . Muszę w to brnąć , jednocześnie nie
mogę . tutaj nawet w tym tygodniu , nie wiem czy słyszałeś , że te dolary w
szwecji co znaleźli , to jest 100 tys. dolarów .
Nawet nikt tego nie ewidencjonuje. Niektórzy chuje się wyprą , wiesz o tym.
Jak źle zagramy , to oni się wyprą.
B. - Ja muszę mieć jakieś upoważnienie .
W. - Teraz ty myśl jak. Nie opieraj się na mojej starej , która jest
podrzędna , dobra , kobieta , ale naprawdę głupia. To jest prosty człowiek ,
który ma siedem klas . Na niej się nie opieraj.
Opieraj się na mnie i na tym , że jesteśmy bracmi . I ty wiesz , jak to
zrobić . Ja nie wiem , jak. Nie wiem , czy wyjechać . Wyjechać ? PRzecież
teraz jesteś w lepszej sytuacji ,
możesz wyjechać do Stanów . Możesz już nie przyjechać.
B. - Jestem w lepszej sytuacji ?
W. - W lepszej , bo jak się znajdziesz nawet u papieża , to ja powiem , że
ma cię przyjąć i ma załatwić . Już załatwiam te sprawy , że ktoś się zgłosi.
Ja myślałem , że może Mazowiecki , ale z tego co wiem , Mazowiecki nie
wyjdzie. Doszedłem do wniosku , że na te 15% się zgodze do rzymskiego banku
, ale ktoś to musi pozbierać . Kto ?
Przecież my dysponujemy już jakaś siła , która , kurwa , nie jest taka
chłopska siła.
B. - Słuchaj , w sumie ja mogę być później posądzony.
W. - Sekretarzem rodzinnym.
B. - Gdyby to tak było , ale mogę być posądzony.
W. - Zaraz , co ciebie to obchodzi , jak ty będziesz w Szwajcarii , nad
Balatonem i będziezz sobie pływał na statku . Co cię to obchodzi.
B. - Teoretycznie , to się tak wydaje .
W. - Ja nie będe mógł nawet tam pojechać , jak byś chciał mnie w chuja
zrobić. Mnie , chociaż w to nie wierzę , to i tak będe w zasięgu , bo ty
będziesz.
Ja ci zlecam , rób co chcesz. A jak ty zrobisz , to twoha sprawa . Ja ci w
to nie będe wnikał. Wiesz , że ja nie mogę robić żadnego ruchu. Każdy mój
ruch jest chujowy.
Oczywiście dzisaj to ja płynę cholernie na fali , ale za 10 lat nie wiadomo.
Generał za mordę złapie , on mi i tak pożyczy , a resztę upaństwowi , bo
podatek od wzbogacenia i mnie dopierdoli tak ,
że zdechnę. Trzeba będzie przetrwać 100 lat , może 50. Niech twoje wnuki
załatwią , czy moje . Ale żeby załatwili , to dajmy im . Ja już myślałem tak
, ponieważ bank watykański zawsze przetrwa ,
, oni chcą 15 % . Ktoś to musi załatwić . Dobrze , a więc nie dajemy nikomu
spadku żadnego. To znaczy , ty , twoja żona , dwoje dzieci , ja daję swoje .
Ale nikt nie ma prawaa do spadku, tylko z procentów żyć.
Dopiero jak cie przebłyśnie , że z twojej , czy z mojej rodziny , temu
należy pomóc. Może tak , kurwa , nie wiem . Żeby nie spieprzyć tego , co my
zrobiliśmy teraz . Ale to nie ja muszę myśleć ,
tylko pomyśl ty . Ja się na to zgadzam w ciemno . Ale ba , ja nie mogę tego
zrobić .
B. - Ze spraw politycznych już wypadłem , z ekonomicznych jeszcze bardziej .
W. - Ani twoje sprawy , jak wiesz dobrze , ani moje . Już my w życiu nie
musimy kopnąć w dupe nogą . Równie dobrze możemy splajtować. Nie wiem , czy
we franki , czy w złoto ,
czy w fabryki , czy w ziemię , zainwestuj milion dolarów . Masz takie dobro
, a jak spierdolisz , to będziesz musiał zapierdalać znowu.
B. - Ale nie u nas.
W. - Na razie masz milion , który leży i możesz mieć i u nas , ale
zainwestuj , żeby politycznie wygrać i gospodarczo .
B. - Słuchaj , ja wszystko rozumiem , ale pojąć nie mogę . Ja mam zebrać
przynajmniej .
W. - Na razie pomyśl sobie , że dajesz na bank papieski i z tego zbierasz .
chcesz w pół roku zebrać to , żeby ci zapłacili tu. I tak ci przepadnie.
Albo i tam 15 % dają . Za 7 lat masz drugie tyle . Jak masz 1 milion to masz
dwa.
Co ci się opłaci ? Albo inaczej . Za 7 lat masz drugie tyle, to znaczy , jak
pracujesz dla swoich dzieci , to masz za 7 lat dwa mln dolarów , a może
marki , funty , a może benzyna , może kupisz akcje , bo tam jest inaczej na
zachodzie.
Kupujesz akcje benzynowe , czy inne . Dopóki nie mieliśmy , to psrawa była
prosta. Jak kurwa , nie miałem , to sprawa była prosta , kupiłem , kurwa ,
czapkę i grała , a teraz jak mam , to nie wiem , jaki ruch zrobić bo marki
dostają w łeb,
, franki kurwa , co czwarty , korony w łeb . Chuj wie na co postawić.
B. - Musisz to dograć . Masz 10 tys dolarów ?
W. - O pieniądze to mnie nie chodzi. Dam ci to , tylko musisz na tym minimum
200 tysięcy zarobić . Udało mi się błysnąć , więc to utrzymajmy , a
jednocześnie myślmy , że jeżeli nam się nie uda , to jednak nie możemy
spierdolić.
Może twoje dziecko lub moje dogra reszty . Pozwólmy im . Dajmy im
wykształcenie , możliwości zycia itd , żeby nie narzekali na ciebie ani na
mnie . Dałeś możliwości , jedź , kurwa , załatw , wykształć.
B. - Wszystkim wiadomo , ile ci pieniędzy dali .
W. - Większosci tak . Wszystko jest dobrze , ale teraz ja siedze i ludzie
też siedzą i pracują .
B. - Własnie , i żony , czy tam mężowie tych żon , które siedzą , powiedzą ,
kurwa , cholera .
W. - Co on o nim opowiada , a oni nie wiedzą , że on tak gra . Tak , zgadza
się , ale nie do 13-tego , bo w sumie chcą mieć polityczną rozgrywkę . W
naszej rodzinie jeszcze nikt nie wygrał takiej wielkiej nagrody jak ja mogę
wygrać . Niechodzi o mnie że się opierdoli , ale moralnie .
B. - Moralnie.
W. - Nobel dla rodziny Wałęsy to jest , kurwa , wielka sprawa . Dlatego chcę
ją wygrać . Jak wygram , to dobrze . Mogę nie dostać bo teraz Kościół się
wpierdolił , z tym , że ja nie chcę z tym Kościołem przegrać , bo on jest
mocny . Więc inaczej sie ustawię .
B. - Kościół jest ustawiony , jak mówiłeś , na lata .
W. - Na wieki.
B. - Na wieczność , ale my nie możemy się tak ustawiać .
W. - To ustaw swojego syna.
B. - Dlaczego ja ? Ty ustawiłeś .
W. - Cesarz Rzymu , którego pokonał Rusek z Konstantynopola , w 410 roku
wygonił go.
B. - Jak była bitwa pod Grunwaldem w 1410 roku ?
W. - Nie , w 410 roku wygonił go jakiś szpec z Konstantynopola . Nazywał się
Wałensa . Dosłownie , z tym , że w Rzymie nie ma "ę" tylko "en" i on uciekł.
Jeden brat uciekł do Francji , a drugi tutaj . Gdzieś na słowiany.
B. - A trzeci na Włochy.
W. - Nie. On rządził we Włoszech , On miał dwóch braci.
B. - Acha.
W. - Jego , nie wiem, czy tam zamordowali , bo to Grzegorz doszedł , to
wygonili z tronu cesarskiego z Włoch . W tej książce tak było.
B. - To był Wałensa ?
W. - Wałensa , nie "ę" tylko "en". Doszedłem do tego , że on uciekł tu
gdzieś na Słowację , Czechosłowację , na Słowiany ,a drugi uciekł do
Francji.
My pochodzimy prawdopodobnie z tych , co uciekli tutaj . Tak jak ktoś kiedyś
w religii uczył , że po jakimś czasie się odnawia ,
to prawdopodobnie los trafił na mnie . Na cwaniaka prostego itd. Mnie się
udało bez większego przygotowania coś tam zrobić , ale nie chcę wychodzić
przeciwko Kościołowi , więc muszę poczekać wieki , 100 lat , 200 lat . W
związku z tym chcę ustawić swoją rodzinę , która dokończy naszego dzieła .
Przykra sprawa , że mnie zrobili kontrkandytatem papieża .
B. - Gdzie są te dwa obozy w świecie , to przegracie papieża na twoją
korzyść - /nie kończy / .
W. - Ale on się nie podda. Ja bym się na jego stronę poddał , a on się na
moją nie podda. Oni uważają , że jak on w przyszłym roku w czerwcu
przyjedzie ,
to zrobi dużo . Mnie się to nie podoba , bo ja żyję krótko.
B. - Podziwiałem ciebie zawsze za obiektywny punkt widzenia , a tu sięnie
zgadzam , bo sam sobie przeczysz . Religia nastawiona jest na 1000-lecia ,
a ty natomiast nie , wobec temu komu przysługuje ?
W. - Tak , ale to ciemiężenie , ta tyranizacja nasza powoduje , że są święci
.
B. - Nikt ciebie nie uznaje za świętego , tak jak teraz Maksymiliana Kolbe.
W. - Prawdopodobnie tak ,ale problem polega na tym , że nie ci , co uznają ,
ale ci , co dostaką w łeb dzisaj , żeby jutro wygrać
------------
Milion baksow Walesa mial dostac niby od amerykanskiej wytwórni filmowej za
prawo do sfilmowania jego historii.
Nic jednak nigdy nie powstalo. Czyje to byly pieniadze tak naprawde, mozna
sie tylko domyslac. W kazdym razie slyszalem te rozmowe w PR na poczatku lat
80-tych podobnie jak zreszta miliony ludzi w Polsce.
Sofu
--
Kościół katolicki to siedlisko wszelkiego zła, a szatan ma w nim używanie.