Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ilu ustalonych ascendentów

4 views
Skip to first unread message

piotreksz

unread,
Feb 1, 2006, 2:51:42 PM2/1/06
to
Z ciekawości chciałem zapytać ilu własnych ascendentów udało się Państwu
ustalić w toku poszukiwań (i jakim czasie) i czy ich liczba jest wyższa w
wypadku pochodzenia szlacheckiego. Dla mnie interesujące są szczególnie
osiągnięcia osób o pochodzeniu mieszczańsko-chłopskim. Sądzę, że
uzupełnianie własnego ascendentorium jest chyba najciekawszym elementem
badań genealogicznych.
Może ktoś pochwali się też najstarszym zdjęciem przodka- moje najstarsze
pochodzi jedynie z ok. 1895-1900 r. Nie wiem czy ktoś już przeprowadzał
tutaj taki ranking osiągnięć. Może to zakrawa na przechwałki, ale w sumie
jakaś sumaryczna efektywność badań pod tym kątem jest jednak interesująca.

Piotrek.

--
Wysłane z serwisu Genealogia Polska -> http://www.GenPol.com


Marek Jerzy Minakowski

unread,
Feb 1, 2006, 3:50:25 PM2/1/06
to
>Z ciekawości chciałem zapytać ilu własnych ascendentów udało się Państwu
> ustalić w toku poszukiwań (i jakim czasie) i czy ich liczba jest wyższa w
> wypadku pochodzenia szlacheckiego. Dla mnie interesujące są szczególnie

W moim przypadku mój program odpowiedział: "łącznie: 446 osoby".

Na płycie "Ci wielcy Polacy to nasza rodzina" można np. znaleźć 2995
przodków Kajetana Rościszewskiego (ur. 1994), w 27 pokoleniach. Ponieważ
badania trwają, obecnie znam już jego 4120 przodków w linii prostej.

Dla Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, znam 4328
osób.

Aktorka Beata Tyszkiewicz: 1783 osoby.

Rodzeństwo Róża Thun (prezes Fundacji Schumanna) i Henryk Woźniakowski
(prezes wydawnictwa Znak): 2283 osoby.

Ale, uwaga! W każdym przypadku podaję wyłącznie przodków polskich, a
tymczasem jeśli ktoś jest np. potomkiem rodzin zagranicznych (zwłaszcza
dynastycznych), może liczyć na wiele więcej!

Z szacunkiem,

dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl


Małgorzata Nowaczyk

unread,
Feb 1, 2006, 7:08:52 PM2/1/06
to
Witam!

204, ale niektore galezie sa zupelnie gole; jeszcze nad nimi nie pracowalam.
Najstarszy przodek pochodzi z roku 1683 na Slasku.
Rodzina stuprocentowo chlopska.

PaPa
MN

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Mustad

unread,
Feb 2, 2006, 2:38:20 AM2/2/06
to
właściwie do przełomu XVIII/XIX w. mam komplet swoich Przodków, najstarsze
zdjęcie z 1867 roku i trudno nazwać Przodkiem bo to zakonnik
szukam sam i na razie zatrzymałem się na księgach parafialnych, gdyż
proboszcz zorientował się że z poszukiwań może mieć niezłe pieniądze, ta ze
od 2003 roku moje poszukiwania stanęły, a zaczęły się 2000 roku
--
Serdecznie pozdrawiam
Tadeusz Musiał

Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:743f2bd97a1db1a4b979ee47c3b94e16$1...@www.genpol.com...

Stanislaw Pieniazek

unread,
Feb 2, 2006, 3:18:40 AM2/2/06
to
Znalezienie ilości ascendentów nie jest wcale wyznacznikiem dobrej czy
dokładnej pracy genealoga.
Rekordy pozostawmy sportowcom.
Genealogia nie polega na szybkim leceniu do przodu (przepraszam , do tyłu) i
"zaliczaniu" kolejnego ascendenta.
Polega na poznawaniu historii lat i miejsc w których żyli nasi przodkowie.
Tych małych historii, bo o tych wielkich pisali wszyscy kronikarze.
Dotąd dopóki bedziesz spokojnie i powoli badał historię Twojej rodziny ,
dotąd będzie Cię to zajmowało. W momencie gdy w pogoni za "rekordem"
osiągniesz pułap, temat przestanie Cię już interesować i genealogia pójdzie
"w kąt".
Bicie rekordów pozostawmy więc sportowcom.
My bawmy się dalej w genealogię.
Stanisław Pieniążek

Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:743f2bd97a1db1a4b979ee47c3b94e16$1...@www.genpol.com...

:Z ciekawości chciałem zapytać ilu własnych ascendentów udało się Państwu

:
:


Pawel Wimmer

unread,
Feb 2, 2006, 3:28:10 AM2/2/06
to
Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:743f2bd97a1db1a4b979ee47c3b94e16$1...@www.genpol.com...

W sumie mam w bazie jakieś 200 osób, w tym kilka pokoleń wstecz, aż do
drugiej połowy XVIII w., do wiedeńskiego Jana (Johanna) Wimmera.
Starsze towarzystwo jest głównie urzędniczo-przemysłowe, nowsze bardziej
"wolnozawodowe", jak lekarze, adwokaci, media etc. itd., a i oczywiście
sporo różnych "Hausfrauen" :-)
PW


Pawel Wimmer

unread,
Feb 2, 2006, 3:29:41 AM2/2/06
to
Użytkownik "Stanislaw Pieniazek" <pie...@hot.pl> napisał w wiadomości
news:drsf8p$2pim$1...@news.mm.pl...

> Znalezienie ilości ascendentów nie jest wcale wyznacznikiem dobrej czy
> dokładnej pracy genealoga.
> Rekordy pozostawmy sportowcom.

O przepraszam Staszku, rekord za podstawowa jednostka genealogiczna :-)
PW


Jacek Cieczkiewicz

unread,
Feb 2, 2006, 5:14:32 AM2/2/06
to
rekord za podstawowa jednostka genealogiczna :-)
----------------
No i odezwał się "bazodanowiec" i w dodatku używający stringów (do
zapisywania, do zapisywania). :-D
Pozdrawiam Cię Pawle.
Jacek

Tomasz Babczynski

unread,
Feb 2, 2006, 5:32:58 AM2/2/06
to
:))))

Oj, dzięki wam Koledzy. Taki jakiś smutny dzień był dzisiaj.

Teraz ad rem: w mojej bazie mam ponad 300 osób (rekordów jeszcze więcej:)
ale udokumentowanych może ze 20, większość wpisów pochodzi z opowiadań
różnych członków rodziny. Staram się, w miarę możliwości, weryfikować
dane u innych, no ale co dokumenty, to dokumenty, tak wiec do
współzawodnictwa nie staję.

--
Tomasz Babczyński
Home page: http://www.ict.pwr.wroc.pl/~faster
mailto:tomasz.babczynski@pwr,wroc.pl (s/,/./)

Pawel Wimmer

unread,
Feb 2, 2006, 5:38:05 AM2/2/06
to
Użytkownik "Jacek Cieczkiewicz" <ajc...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:drsm28$qji$1...@inews.gazeta.pl...

> rekord za podstawowa jednostka genealogiczna :-)
> ----------------
> No i odezwał się "bazodanowiec" i w dodatku używający stringów (do
> zapisywania, do zapisywania). :-D
> Pozdrawiam Cię Pawle.
> Jacek

Pozdrawiam :-)
P.


piotreksz

unread,
Feb 2, 2006, 6:50:40 AM2/2/06
to
Dziękuję za informacje. Pochwalę się, że większość kwerend i ustaleń
poczyniłem jeszcze w okresie dla mnie przed internetowym i zacząłem od
przekazów rodzinnych a następnie prowadziłem kwerendy archiwalne. Ustaliłem
dotąd 340 ascendentów.
Nie liczę tutaj krewnych w liniach bocznych (rodzeństwa przodków czy
pociotków) bo byłaby to liczba wielokrotnie wyższa. Mam zresztą do takiej
genealogii szereg zgromadzonych materiałów, które jeszcze dotąd w pełni nie
wykorzystałem.
Faktycznie kres poszukiwań w wypadku rodzin chłopskich to w najlepszym
wypadku XVII w., a często bywa że i 100 lat później, w porównaniu z
możliwościami błekitnokrwistych to raczej niewiele.
Dla mnie genealogia to swego rodzaju kolekcjonowanie przodków, a zatem
liczba, wiek, nietypowość czy typowość tych &#8222;eksponatów&#8221; ma
znaczenie.
Do genpolu trafiłem w 2005 r. i cieszę się, że są osoby o podobnych
inklinacjach.

Pawel Wimmer

unread,
Feb 2, 2006, 6:55:29 AM2/2/06
to
Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ca487046a5cac0a32ed5984ae9abb0bf$1...@www.genpol.com...

> Dziękuję za informacje. Pochwalę się, że większość kwerend i ustaleń
> poczyniłem jeszcze w okresie dla mnie przed internetowym i zacząłem od
> przekazów rodzinnych a następnie prowadziłem kwerendy archiwalne.
> Ustaliłem
> dotąd 340 ascendentów.
> Nie liczę tutaj krewnych w liniach bocznych (rodzeństwa przodków czy
> pociotków) bo byłaby to liczba wielokrotnie wyższa. Mam zresztą do takiej
> genealogii szereg zgromadzonych materiałów, które jeszcze dotąd w pełni
> nie
> wykorzystałem.

To pewnie jedna z większych kolekcji w Polsce!
PW


LECH DUBROWSKI

unread,
Feb 2, 2006, 7:46:39 AM2/2/06
to
Ja na razie mam 4 pokolenia rowniez czysto chlopskie ze strony taty + to co
udalo mi sie znalezc w internecie o rodzinie Chodkiewiczow i pozniejszych
wlascicielach Grodka i okolic. Z mama jest latwiej bo wiecej pamieta i chce
o tym mowic, ale z jej strony ma tez tylko 4 pokolenia ale bardziej
rozgalezione niz u taty.

Razem jest chyba 50 osob.

Leszek


Tomek

unread,
Feb 2, 2006, 8:30:30 AM2/2/06
to
Witam
A u mnie przodków znalazłem jak na razie 41, a skupiłem się dopiero na
gałęzi po mieczu - plebejskiej. Po kądzieli jest bardziej błękitnokrwiście
więc powinno pójść łatwiej, wszystko na stronie www.klakla.com
Początkowo również myślałem o sportowym zdobywaniu pokoleń, większej liczby
przodków, ale w końcu nadszedł moment kiedy bezduszne rekordy bazodanowe
zmieniły się w podmioty ciekawych historii....
Pozdrawiam, Tomek

Użytkownik "piotreksz" <kert...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości

news:743f2bd97a1db1a4b979ee47c3b94e16$1...@www.genpol.com...

Witek Stachnik

unread,
Feb 2, 2006, 8:41:04 AM2/2/06
to
Witam,

moje prawdziwe poszukiwania zaczęły się w listopadzie 2005 r. po śmierci
mojej ponad 90-letniej ciotki. Kilka lat temu po rozmowie z ciotką miałem
zrobiony pierwszy zaczyn bazy, którą w tej chwili rozbudowuję. Jej śmierć to
był taki smutny impuls, który zdopingował mnie do intensywnej pracy. Moje
zainteresowania przodkami rozbudziła książka Pani Małgorzaty, a właściwie to
już artykuł w "Wysokich obcasach" o książce. Mogę więc powiedzieć, że
genealogia cały czas za mną chodziła. Niestety nie zdążyłem raz jeszcze
porozmawiać z ciotką o przodkach, ale od listopada dokumentuję moje drzewo
rodzinne. Mam w tej chwili w bazie 478 osób - są, to razem z krewnymi w
liniach bocznych przodkowie moich dzieci (czyli jest też linia żony). Moich
własnych przodków mam 350 z krewnymi w liniach bocznych, a bez nich jest 236
osób.Oczywiście część z nich bardzo słabo udokumentowanych, teraz staram się
to nadrobić. Udało mi się cofnąć 7 pokoleń wstecz i w tej chwili najstarszy
przodek udokumentowany datą jest z 1791 roku, a jeden wcześniejszy bez
określenia dat. Niestety czas mam ograniczony, ale muszę powiedzieć, że
sprawia mi to ogromną frajdę.

Pozdrawiam wszystkich

Witek Stachnik

Malgorzata Nowaczyk

unread,
Feb 3, 2006, 10:26:51 AM2/3/06
to
Stanislaw Pieniazek <pie...@hot.pl> napisał(a):

> Znalezienie ilości ascendentów nie jest wcale wyznacznikiem dobrej czy
> dokładnej pracy genealoga.
> Rekordy pozostawmy sportowcom.

Staszku, nie całkiem się z Tobą zgadzam. W końcu przeczytanie danych o
przodkach innych osób jest szalenie mobilizujące, zwłaszcza jeżeli są to
osoby z tych samych klas społecznych co my sami. Gdy przeczytałam o Twoich 12
pokoleniach na stronie Pieniążków od razu sobie pomyślałam, że też bym tak
chciała mieć!!! Przyznaję się bez bicia, że pogoniło mnie to do dalszej
solidnej pracy nad moją genealogią. Oczywiście nie robimy tego na wyścigi ani
nie po to aby zaimponować innym. Osobiście lubię ogądać cudze drzewa &#8211; moich
204 ascendentów w liniach prostych to nie jest znowu tak wiele, więc
zmobilizujcie mnie do dalszej pracy!

PaPa
MN

Stanislaw Pieniazek

unread,
Feb 3, 2006, 10:54:35 AM2/3/06
to
Fajnie Małgosiu
Ale przyznasz , że to nie może być kwalifikacją dobrego genealoga . Ile kto
znalazł pokoleń swych przodków często nie zależy od nas. Składa się na to
wiele czynnikow. Ile jest w Polsce takich parafii z których nie zachowały
się żadne księgi metrykalne z XIX i wcześniejszych wieków. Nawet najlepszy
genealog, jeśli nie ma żadnego materiału z którego ma wziąść dane, nic nie
osiągnie. Mówię tu przede wszystkim o pokoleniach chlopskich. Ja miałem to
szczęście, że od początku prowadzenia ksiąg w mojej parafii, wszystkie
księgi aż do czasów współczesnych, zachowały się w dobrym stanie. Dzięki
temu mogę w tej chwili pracować nad genealogią całej parafii na przestrzeni
ponad 300 lat.
Ponad 30.000 ludzi. Mogę bo mam z czego. Bo mam wszystko sfotografowane. Bo
nie muszę szukać, jeżdzić, pytać. To wcale nie oznacza , że jestem dobrym
genealogiem. I o to mi chodziło pisząc: Rekordy pozostawmy sportowcom.
Uważam, że w momencie kiedy zaczyna się wyścig: kto więcej , kto szybciej,
kto dalej, wtedy zaczynamy tracić przyjemność ze swojego hobby.
Pa
Stanisław
Użytkownik " Malgorzata Nowaczyk" <nowa...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:drvsnr$i28$1...@inews.gazeta.pl...
: Stanislaw Pieniazek <pie...@hot.pl> napisał(a):
0 new messages