na tę grupę piszę po raz pierwszy, gdyż z pomocą paru znajomych genealogów
udawało mi się szczęśliwie obchodzić bez pomocy szerszego audytorium. Bakcyla
genealogicznego mam zaszczepionego od jakiegoś roku, korzystam z grampsa pod
ubuntu, w drzewku mam ok. 350 osób... tytułem przedstawienia powinno wystarczyć :)
Pytań mam 3:
1. Proszę o transkrypcję całości wpisu ze zdjęcia:
http://www.torero.eu.org/gen_public/img_033d.jpg. Imiona i nazwiska udało mi się
chyba odszyfrować, ale z reszty nici, a szkoda, bo - być może na wyrost -
zastanawia mnie szczególnie u narzeczonej słowo przed słowem "Korczyna".
2. Jw, http://torero.eu.org/gen_public/img025d.jpg - jaka była profesja pana
młodego? Ja tam widzę "textor" (tkacz), co widzą inni?
3. GRAMPS udostępnia co prawda masę zestawień, ale ilość zebranego materiału
skłania mnie do zastanowienia się nad rozpoczęciem prac nad "beletrystyką"? Czy
ktoś może mnie wspomóc, jak może wyglądać przykładowa "fabuła" takiej historii
rodzinnej, poza zdjęciami i rodowodami?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc,
--
Łukasz Karcz
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Chyba niewiele Ci pomogę, gdyż jeszcze z łaciną nie miałem doczynienia w
księgach.
Jednak skan z punktu 2. przedstawia najprawdopodobniej wpis do księgi
urodzeń (chrztów).
Wygląda, że rzeczywiście jest tam napisane "textor".
Jednak w takim przypadku to profesja ojca dziecka, a nie pana młodego.
Co do skanu 1. wygląda to jak "Molitorsia". "Molitor" to bodajrze młynarz,
ale dodam, że w temacie łaciny jestem "zielony", więc się nie sugeruj.
Pozdrawiam serdecznie :)
Jacek Łopiński
Użytkownik "Łukasz Karcz" <toreroW...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:21cc.000001...@newsgate.onet.pl...
Jest to "Apolonia Po(a)licarska, Josephi Po(a)liczarski Molitoris in
Korczyna, et Sophia patre Zoltek (nie posiadam znakow diakrytycznych)
parentum legitimori filia"
czyli Apolonia P, Jozefa P. mlynarza w Korczynie i Zofii po ojcu Zoltek,
rodzicow prawnie zaslubionych corka
> 2. Jw, http://torero.eu.org/gen_public/img025d.jpg - jaka była profesja pana
> młodego? Ja tam widzę "textor" (tkacz), co widzą inni?
Rzeczywiscie "textor" ale moj poprzednik ma racje. Jest to strona z Liber
Baptizatorum czyli Ksiegi Chrztow, a ten zapis okresla ojca chrzestnego.
> 3. jak może wyglądać przykładowa "fabuła" takiej historii
> rodzinnej, poza zdjęciami i rodowodami?
Wylacznie granice okresla Twoja fantazja. :-D Zobacz jakie rozwiazania
wybrali ludzie na swoich stronach internetowych, zobacz czy istnieja jakies
monografie rodzinne. Ostatnio wydano wiele ksiazek zwiazanych z genealogiami
rodzin i rodow, oraz o genealogii. Warto je przewertowac i poszukac pomyslow.
PaPa
Malgorzata Nowaczyk
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dziękuję, o to mi chodziło. Przez chwilę miałem nadzieję, że z "molitori" da się
zrobić jakiś "nobil..." ;), no ale trudno :)
> > 2. Jw, http://torero.eu.org/gen_public/img025d.jpg - jaka była profesja pana
> > młodego? Ja tam widzę "textor" (tkacz), co widzą inni?
>
> Rzeczywiscie "textor" ale moj poprzednik ma racje. Jest to strona z Liber
> Baptizatorum czyli Ksiegi Chrztow, a ten zapis okresla ojca chrzestnego.
Tu oczywiście moje przeinaczenie, wiem, że zapis jest z Liber Natorum. Niepokoi
mnie tylko ostatnie stwierdzenie... czy to jest na pewno zapis dotyczący ojca
_chrzestnego_? Bo wszystko mi się zgadza... o ile w rubryce "Parentes" znajdują
się dane rodziców, a w kolumnie "Patrini" - rodziców chrzestnych. Inaczej mam
dość ciężki orzech do zgryzienia.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
> > > 2. Jw, http://torero.eu.org/gen_public/img025d.jpg - jaka była profesja
pan
> a
> > > młodego? Ja tam widzę "textor" (tkacz), co widzą inni?
> >
> > Rzeczywiscie "textor" ale moj poprzednik ma racje. Jest to strona z Liber
> > Baptizatorum czyli Ksiegi Chrztow, a ten zapis okresla ojca chrzestnego.
>
> Tu oczywiście moje przeinaczenie, wiem, że zapis jest z Liber Natorum.
Niepokoi
> mnie tylko ostatnie stwierdzenie... czy to jest na pewno zapis dotyczący
ojca
> _chrzestnego_? Bo wszystko mi się zgadza... o ile w rubryce "Parentes"
znajdują
> się dane rodziców, a w kolumnie "Patrini" - rodziców chrzestnych. Inaczej
mam
> dość ciężki orzech do zgryzienia.
>
> Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
Zajmuję się, jak na razie tylko księgami z Galicji, czyli po łacinie i, moim
zdaniem, textor dotyczy ojca dziecka, nie ojca chrzestnego. Swoją drogą,
ciekawa jestem skąd ten skan, bo pismo łudząco podobne do "mojej" parafii.
Pozdrawiam,
Justyna
> Zajmuję się, jak na razie tylko księgami z Galicji, czyli po łacinie i, moim
> zdaniem, textor dotyczy ojca dziecka, nie ojca chrzestnego. Swoją drogą,
> ciekawa jestem skąd ten skan, bo pismo łudząco podobne do "mojej" parafii.
Ratujesz mnie przed zawałem :) bo gdyby to był faktycznie ojciec chrzestny, to
ostatnie parędziesiąt godzin siedzenia w archiwum poszłoby na marne. A zapis
jest z Korczyny, woj. podkarpackie.
Pozdrawiam,
Mam nadzieję, ze się nie mylę, bo ostatnie prawie dwa lata (godzin nie liczę)
ślęczenia nad aktami poszłoby na marne;))) Musiałabym wszystkich ojców
zamienić na chrzestnym i odwrotnie;)
Pozdrawiam,
Justyna
P.S. A jednak nie "moja" parafiia, a jakby ten sam ksiądz pisał...
Na 100% "Parentes" to rodzice, a "Patrini" to rodzice chrzestni.
W tym przypadku ojcem jest Wawrzyniec Zych, tkacz, a matką Rozalia, córka
Wojciecha Wojnnara i Marii Pułchłopek.
Rodzice chrzestni to Franciszek Zych i Julia Wojnar. Przy Franciszku dziwna
adnotacja, coś jakby "studiosus Ressoviensis" (student rzeszowski).
Z szacunkiem,
dr Marek Jerzy Minakowski
Dr Minakowski Publikacje Elektroniczne
http://www.przodkowie.com - http://www.wielcy.pl
Potomkowie Sejmu Wielkiego: http://www.sejmwielki.pl
Absolutnie i na 101% sie z tym zgadzam. Nie wiem, po prostu nie wiem,
dlaczego to poprzednio pokrecilam. Az sie zwijam ze wstydu - przeciez ja to
wiem.
Przepraszam.
MN