Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Napiszcie mi procedurę egzekwowania alimentów

2 views
Skip to first unread message

siwa

unread,
Nov 9, 2006, 5:14:18 AM11/9/06
to
Dostaję do łapy odpis wyroku. Co dalej?
Kontakt z komornikiem? Zakładem pracy? Jak wygląda procedura?
Może być na priv, jeśli ktoś nie ma ochoty na forum, co jestem w
stanie zrozumieć. Adres wymaga odspamienia.

Sytuacja jest dodatkowo skomplikowana, bo pozwany na dwoje dzieci do
alimentowania. Zarabia jakieś nikłe pieniądze. Zakładam, że 800 zł.
Pani A wchodzi mu na pensję zasądzoną kwotą 500 zł. Zostaje mu 300.
Pani B się budzi. Ma zasądzone 300 zł.
Czy pan zostanie z zerem, czy obie panie dostaną po niepełnej kwocie?

--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:si...@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-

JoannElle

unread,
Nov 9, 2006, 6:40:22 AM11/9/06
to

"siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> wrote in message
news:1tckkb0k...@franolan.net...

> Dostaję do łapy odpis wyroku. Co dalej?
> Kontakt z komornikiem? Zakładem pracy? Jak wygląda procedura?

Jeśli z wyroku wynika, że tatunio ma już zaległości w płaceniu, to wal do
komornika. Tam się dowiesz, czy może zacząć egzekucję od razu, czy może
potrzebuje jeszcze rygoru natychmiastowej wykonalności albo tytułu
wykonawczego - po obie te rzeczy idzie się do sądu.

> Sytuacja jest dodatkowo skomplikowana, bo pozwany na dwoje dzieci do
> alimentowania. Zarabia jakieś nikłe pieniądze. Zakładam, że 800 zł.
> Pani A wchodzi mu na pensję zasądzoną kwotą 500 zł. Zostaje mu 300.
> Pani B się budzi. Ma zasądzone 300 zł.
> Czy pan zostanie z zerem, czy obie panie dostaną po niepełnej kwocie?

Zostanie z zerem, w związku z czym prawdopodobnie się odwoła. Będą dwa różne
toki, a w każdym będzie płakał, że przecież płaci już na drugie dziecko i w
ogóle to nie ma na życie, buu.
Działaj szybko, ale szykuj się na długą walkę :(
--
Pozdrawiam :-) JoannElle

www.smoczajaskinia.republika.pl
GG:2137641


siwa

unread,
Nov 9, 2006, 6:51:49 AM11/9/06
to
JoannElle <joan...@wywal.go2.pl> napisał(a):

> Zostanie z zerem,

No to pewnie nie złożę. Żal mi jego matki.

JoannElle

unread,
Nov 9, 2006, 7:20:33 AM11/9/06
to

"siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> wrote in message
news:2xn0057x...@franolan.net...

> JoannElle <joan...@wywal.go2.pl> napisał(a):
>
>> Zostanie z zerem,
>
> No to pewnie nie złożę. Żal mi jego matki.

Weź pod uwagę dalszy ciąg. Prawdopodobnie wniesie nową sprawę, i zostaną
zasądzone nowe alimenty. Poza tym wniesie sprawę raczej o obniżenie
wysokości tamtych alimentów, bo są wyższe. A Ty, jak pójdziesz do komornika,
nie musisz wnosić o egzekucję od razu całej kwoty lub całych alimentów
bieżących. Nawet stówa miesięcznie robi sporą różnicę, jak trzeba dziecku
kupić buty czy portki.

siwa

unread,
Nov 9, 2006, 7:29:09 AM11/9/06
to
JoannElle <joan...@wywal.go2.pl> napisał(a):

> Prawdopodobnie wniesie nową sprawę, i zostaną
> zasądzone nowe alimenty. Poza tym wniesie sprawę raczej o obniżenie
> wysokości tamtych alimentów, bo są wyższe.

A dajże spokój. Jaką sprawę. On dowód osobisty załatwiał trzy
miesiące.

> A Ty, jak pójdziesz do komornika,
> nie musisz wnosić o egzekucję od razu całej kwoty lub całych alimentów
> bieżących. Nawet stówa miesięcznie robi sporą różnicę, jak trzeba dziecku
> kupić buty czy portki.

Tyle, że jeśli oni (on i jego matka) mają jej emeryturę i jego 300 zł
to ja aż taka swołocz nie jestem. Dam sobie radę bez jego stówy.
Żenuje mnie trochę taka sytuacja.
Natomiast jeśli owa stówa będzie pochodziła z 500 pani A. To ja ją
chętnie wezmę. Nasza sytuacja finansowa jest porównywalna.

Klara Bemol

unread,
Nov 9, 2006, 7:53:57 AM11/9/06
to
siwa napisał(a):

> Natomiast jeśli owa stówa będzie pochodziła z 500 pani A. To ja ją
> chętnie wezmę. Nasza sytuacja finansowa jest porównywalna.
>

ale przecież alimenty sa ustanawiane na podstawie dochodów, więc nie
moga byc tak ustwione, że on nie ma nic, czyli zostaje mu 0

ja bym poszła o zmianę wysokości, dlaczego ona ma dostawac , a Ty nie?
przy obniżeniu dostaniecie obie

JoannElle

unread,
Nov 9, 2006, 7:58:37 AM11/9/06
to

"siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> wrote in message
news:1rqtun4r...@franolan.net...

> JoannElle <joan...@wywal.go2.pl> napisał(a):
>
>> Prawdopodobnie wniesie nową sprawę, i zostaną
>> zasądzone nowe alimenty. Poza tym wniesie sprawę raczej o obniżenie
>> wysokości tamtych alimentów, bo są wyższe.
>
> A dajże spokój. Jaką sprawę. On dowód osobisty załatwiał trzy
> miesiące.
>
>> A Ty, jak pójdziesz do komornika,
>> nie musisz wnosić o egzekucję od razu całej kwoty lub całych alimentów
>> bieżących. Nawet stówa miesięcznie robi sporą różnicę, jak trzeba dziecku
>> kupić buty czy portki.
>
> Tyle, że jeśli oni (on i jego matka) mają jej emeryturę i jego 300 zł
> to ja aż taka swołocz nie jestem. Dam sobie radę bez jego stówy.
> Żenuje mnie trochę taka sytuacja.

Wiem, takie uczucie upokorzenia, porażki... Byłaś z kimś blisko, a teraz
masz się z nim użerać o pieniądze... Miałam to z własnym ojcem, który był na
mnie wkurzony, że poszłam na uniwersytet studiować filozofię, zamiast do
studium zdobyć zawód.

> Natomiast jeśli owa stówa będzie pochodziła z 500 pani A. To ja ją
> chętnie wezmę. Nasza sytuacja finansowa jest porównywalna.

To się raczej nie da zrobić :( Ty możesz tylko domagać się swoich praw, a
obniżenie tamtych alimentów to już jego sprawa.

truskawa

unread,
Nov 9, 2006, 11:25:36 AM11/9/06
to

siwa napisał(a):

Witam
po przeczytaniu tych bredni - odpowiedzi na zadane pytanie - musze
oswiecic.
Jezeli masz wyrok sadowy prawomocny z klauzula wykonalnosci to idziesz
do komornika. W zwiazku z tym, iz w obecnej chwili pensja Pana jest
zajeta pewnie w maxmalnej ustawowo mozliwej do potracenia kwocie przez
wyrok alimentacyjny na rzecz pani A, bardziej pensji, dochodow,
wynagrodzenia Pana juz ustawowo nie da sie obciazac. Po zlozeniu przez
Pania B. wyroku, kwota sciagana w tej chwili z Pana idzie do podzialu
pomiedzy pania A. i pania B. Jako, ze obydwie maja ten sam tytul -
alimenty - jezeli dotycza one w obydwu przypadkach dzieci, kwota ta
bedzie dzielona na dwie rowne czesci. Jezeli np. Pani A. ma zasadzone
alimenty na siebie, a Pani B. na dziecko, to Pani B. moze powalczyc o
przyznanie jej wiekszej czesci z potraconej pensji Pana.
Dodatkowo informuje, ze wysokosc alimentow z egzekucja alimentow nie
maja nic wspolnego.
Pozdrawiam
Truskawa

E.

unread,
Nov 9, 2006, 3:17:30 PM11/9/06
to
siwa napisał(a):

> JoannElle <joan...@wywal.go2.pl> napisał(a):
>
>> Zostanie z zerem,
>
> No to pewnie nie złożę. Żal mi jego matki.
>
Nie zostanie z zerem. Komornik moze potrącić max 60% wynagrodzenia.
Jeśli obie panie pójdą do komornika a te 60% pensji nie zaspokoi ich
roszczeń obie dostaną odpowiednią część.
Pamiętasz jak pisałam o mojej walce o alimenty? Jak ex zaczął płacić do
komornika moje to komornik samowolnie część oddawał na drugie roszczenie.
http://tinylink.com/?J8lY7gMCR1

Eulalka

JoannElle

unread,
Nov 9, 2006, 3:35:47 PM11/9/06
to

"E." <eulal...@o2.pl> wrote in message
news:ej02cu$r6g$1...@achot.icm.edu.pl...

W takim razie przepraszam za szerzenie ściemy.

siwa

unread,
Nov 9, 2006, 4:30:24 PM11/9/06
to
truskawa <pomara...@vp.pl> napisał(a):

> po przeczytaniu tych bredni - odpowiedzi na zadane pytanie - musze
> oswiecic.

Przyznam, że Twoja wersja potwierdza moje podejrzenia.

/.../


> W zwiazku z tym, iz w obecnej chwili pensja Pana jest
> zajeta pewnie w maxmalnej ustawowo mozliwej do potracenia kwocie przez
> wyrok alimentacyjny na rzecz pani A, bardziej pensji, dochodow,
> wynagrodzenia Pana juz ustawowo nie da sie obciazac.

Czyli, łopatologicznie -- przy śladowych zarobkach tyle samo nie
będzie miał, ile nie ma teraz.

> Po zlozeniu przez
> Pania B. wyroku, kwota sciagana w tej chwili z Pana idzie do podzialu
> pomiedzy pania A. i pania B. Jako, ze obydwie maja ten sam tytul -
> alimenty - jezeli dotycza one w obydwu przypadkach dzieci, kwota ta
> bedzie dzielona na dwie rowne czesci.

Tak jest.

> Dodatkowo informuje, ze wysokosc alimentow z egzekucja alimentow nie
> maja nic wspolnego.

Czyli? Jeśli kwota do potrącenia jest mniejsza niz suma alimentów na
dziecko A i B -- podział jest proporcjonalny, czy po połowie?
Np. do podziału jest 500 zł -- pani A 500 zasądzone, pani B 300.
Czy obie panie dostają po 250, czy pani A 5/8 kwoty a pani B 3/8 ?

ps

unread,
Nov 9, 2006, 4:38:49 PM11/9/06
to

Użytkownik "siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1tckkb0k...@franolan.net...

> Dostaję do łapy odpis wyroku. Co dalej?
> Kontakt z komornikiem? Zakładem pracy? Jak wygląda procedura?
> Może być na priv, jeśli ktoś nie ma ochoty na forum, co jestem w
> stanie zrozumieć. Adres wymaga odspamienia.
>
> Sytuacja jest dodatkowo skomplikowana, bo pozwany na dwoje dzieci do
> alimentowania. Zarabia jakieś nikłe pieniądze. Zakładam, że 800 zł.
> Pani A wchodzi mu na pensję zasądzoną kwotą 500 zł. Zostaje mu 300.
> Pani B się budzi. Ma zasądzone 300 zł.
> Czy pan zostanie z zerem, czy obie panie dostaną po niepełnej kwocie?
>

Wybacz bede nieco zlosliwy... moze warto sie zastanowic z kim sie idzie do
lozka.
Jak uwazasz, ze jest w stanie placic, a tego nie robi, zawiadom prokurature.
Proste. Jak kochanek nie ma pieniedzy zawsze mozesz pozwac jego i/lub swoich
rodzicow - tez maja obowiazek alimentacyjny. Moze warto zrezygnowac z netu,
skoro "pozwany" nie ma kasy (nie daje kasy), a Ciebie nie stac na utrzymanie
dziecka.
Dla jasnosci - dupka (oszusta), ktory nie placi na wlasne dziecko nie
szanuje, nie szanuje tez "matek_polek" spod dyskoteki (czego nie zarzucam),
ale wspolczuje Kobietom, ktore bez wlasnego zawinienia uwierzyly debilom.

hmmm... jak widac (swiadoma) noc poslubna ma sens.

Pozdrawiam

Kri Z (czekajacy na atak "dziewio_zaplodnionych_matek_polek")

E.

unread,
Nov 9, 2006, 4:45:35 PM11/9/06
to
siwa napisał(a):

> Czyli? Jeśli kwota do potrącenia jest mniejsza niz suma alimentów na
> dziecko A i B -- podział jest proporcjonalny, czy po połowie?

U mnie dzielono proporcjonalnie.

Eulalka

siwa

unread,
Nov 9, 2006, 4:52:45 PM11/9/06
to
ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Wybacz bede nieco zlosliwy... moze warto sie zastanowic z kim sie idzie do
> lozka.

To nie złośliwość, to chamstwo jest.

> Jak uwazasz, ze jest w stanie placic, a tego nie robi, zawiadom prokurature.

Mylisz się. Nie prokuraturę, tylko komornika albo sąd rodzinny.

> Proste. Jak kochanek nie ma pieniedzy zawsze mozesz pozwac jego i/lub swoich
> rodzicow - tez maja obowiazek alimentacyjny. Moze warto zrezygnowac z netu,
> skoro "pozwany" nie ma kasy (nie daje kasy), a Ciebie nie stac na utrzymanie
> dziecka.

Mam wrażenie, że masz braki -- alimenty należą się dziecku od ojca bez
względu na sytuację finansową matki.

ps

unread,
Nov 9, 2006, 5:07:35 PM11/9/06
to

Użytkownik "siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:m6nx6hf1...@franolan.net...

> ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> Wybacz bede nieco zlosliwy... moze warto sie zastanowic z kim sie idzie
>> do
>> lozka.
>
> To nie złośliwość, to chamstwo jest.

Nie! Nalezy jako dorosla osoba odrozniac chec samca od niefrasobliwosci
(delikatnie mowoac).


>
>> Jak uwazasz, ze jest w stanie placic, a tego nie robi, zawiadom
>> prokurature.
>
> Mylisz się. Nie prokuraturę, tylko komornika albo sąd rodzinny.


Lubie ta swiadomosc prawna... poczytaj moze kodeks karny. Celem sciagniecie
alimentow, srodkiem strach mogacego placic, a unikajacego.

>> Proste. Jak kochanek nie ma pieniedzy zawsze mozesz pozwac jego i/lub
>> swoich
>> rodzicow - tez maja obowiazek alimentacyjny. Moze warto zrezygnowac z
>> netu,
>> skoro "pozwany" nie ma kasy (nie daje kasy), a Ciebie nie stac na
>> utrzymanie
>> dziecka.
>
> Mam wrażenie, że masz braki -- alimenty należą się dziecku od ojca bez
> względu na sytuację finansową matki.

Mam wrazenie, ze nie ja mam braki... nie tylko w doborze partnera.

Dobra rada: myslec przed rozlozeniem nog...

Jak chcesz dam Ci konkretna (darmowa) porade prawna, popros... Nie mam
zamiaru byc (bez proszenia) wymowka dla Twoich poczynan.

Kri Z (czemu wycielas o matkach_polkach?)

siwa

unread,
Nov 9, 2006, 5:31:28 PM11/9/06
to
ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Jak chcesz dam Ci konkretna (darmowa) porade prawna, popros...

Nie chcę.

> Nie mam
> zamiaru byc (bez proszenia) wymowka dla Twoich poczynan.

Bez proszenia masz zdaje się lekką manię. Jak sobie wyobrażasz bycie
wymówką dla moich poczynań?



> Kri Z (czemu wycielas o matkach_polkach?)

Bo nie mam Ci na ten temat noc do powiedzenia.

medea

unread,
Nov 9, 2006, 5:47:00 PM11/9/06
to
ps napisał(a):

> Dobra rada: myslec przed rozlozeniem nog...
>

Ależ Ty durny jesteś! Nie zauważyłeś, że pytanie nie dotyczyło
obyczajowości ani tym bardziej oceny moralnej, tylko konkretów nt.
ściągalności alimentów? Giertych Twoim przyjacielem?

Ewa

ps

unread,
Nov 9, 2006, 7:23:52 PM11/9/06
to

Użytkownik "medea" <e.fi...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:ej0b5b$ffv$1...@jaszczomp.tahoe.pl...

<Twoj styl mode on>
Ale Ty durna jestes! Nie zauwazylas, ze podalem rozwiazanie problemu,
ktorego dotyczylo pytanie. Skrzeczaca poslanka SLD Twoim wzorcem? Wybacz
ocena sie cisnie na usta, co z tego, ze pytajacy ma ochote jedynie slyszec
poklepywanie po plecach.

<Twoj styl mode off>

Rady udzielilem 1. myslec przed; 2 znac swoje prawa spisane w prostych
kodeksach, jak ktos nie ma ochoty czerpac z powyzszych niech nie liczy na
darmowe naprawianie bledow.

Kri Z (wystarczy ze place skladki)

E.

unread,
Nov 10, 2006, 2:20:38 AM11/10/06
to
siwa napisał(a):

>> Jak uwazasz, ze jest w stanie placic, a tego nie robi, zawiadom prokurature.
>
> Mylisz się. Nie prokuraturę, tylko komornika albo sąd rodzinny.

No nie do końca. Faktycznie, jak Ci się znudzi czekanie możesz zgłosić
na POLICJę (nie prokuraturę) fakt popełnienia przestepstwa
niealimentacji. Policja przygotowuje papierzycha i kieruje do
prokuratury a ta do sądu karnego. Czasem dziala to jako straszak - facet
woli zapłacić niż mieć w papierach, że jest karany.

Eulalka

Message has been deleted

siwa

unread,
Nov 10, 2006, 3:00:38 AM11/10/06
to
ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> znac swoje prawa spisane w prostych
> kodeksach, jak ktos nie ma ochoty czerpac z powyzszych niech nie liczy na
> darmowe naprawianie bledow.

Jeśli jestes w stanie podać mi przepis jak w oparciu o lekturę
prostych kodeksów można naprawić błędy, to ja nawet jestem skłonna za
to zapłacić.

Pytanie było o % pensji jaką można odciągnąć na alimenty i jak to
egzekwować. Nie widzę zależności między owym procentem a ilością i
jakością popełnionych błędów.
Chyba, że uważasz, że ojciec-niedojda powinien być zwolniony z
obowiązku alimentacyjnego, bo to wina matki, że tego nie przewidziała.
Wtedy faktycznie masz prosty kodeks.

jagon

unread,
Nov 10, 2006, 3:13:11 AM11/10/06
to

Użytkownik "siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1w0cfhjd...@franolan.net...
> ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
[ciach]

>
> Pytanie było o % pensji jaką można odciągnąć na alimenty i jak to
> egzekwować.
[ciach]

gdzies czytalem ze to moze byc do 60% ale jakas kwota musi mu pozostac (jak
znam zycie to te magiczne 500-cos pln) - ale to moga byc nieaktualne
wiadomosci.

i looknij tu :
http://samodzielne-matki.free.ngo.pl/alimenty-FAQ.html
i tu
http://www.brpo.gov.pl/index.php?md=1822&s=1
- moze cos ciekawego znajdziesz.

pozdrawiam

jagon

siwa

unread,
Nov 10, 2006, 3:50:11 AM11/10/06
to
jagon <ja...@o2.pl> napisał(a):

> gdzies czytalem ze to moze byc do 60% ale jakas kwota musi mu pozostac (jak
> znam zycie to te magiczne 500-cos pln) - ale to moga byc nieaktualne
> wiadomosci.

Ok. Potwierdza mi się, że jednak nie zostanie całkowicie na zero.

> i looknij tu :

Lukam. Dzięki.

medea

unread,
Nov 10, 2006, 4:50:13 AM11/10/06
to
ps napisał(a):

> <Twoj styl mode on>

Ciesz się, że nie zastosowałam Twojego stylu, bo musiałabym coś napisać
o mózgu ulokowanym mniej więcej gdzieś w miejscu przymaławego penisa.

> Rady udzielilem 1. myslec przed;

A cóż to za rada, o ile można wiedzieć, jeśli jest już kilkanaście lat
po fakcie? Myślę, że miałeś ogromną potrzebę dania upustu swojemu
życiowemu niezadowoleniu po prostu.

> Kri Z (wystarczy ze place skladki)

I co z tego?

Pozdrawiam
Ewa

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 5:26:45 AM11/10/06
to

Witam
juz zaluje, ze sie w ogole odezwalam, ale musze zakonczyc. Siwa jak
masz tyle czasu na siedzenie w internecie i pogaduszki to mysle, ze dla
DOBRA dziecka, mozesz nieco tego czasu uszczknac i poswiecic na
poczytanie przepisow dotyczacych ustalania wysokosci i egzekucji
alimentow. A jezeli Twoja inteligencja nie jest na takim poziomie, aby
przyswoic j polski i zrozumiec co pisze w owych przepisach prawnych to
polecam prawnika. On mroki rozszerzy i zrobi lopatologie (tak ja ja
probowalam), ale trzeba za to zaplacic, bo WIEDZA kosztuje.
Truskawa

Carol

unread,
Nov 10, 2006, 5:34:14 AM11/10/06
to

Użytkownik "truskawa" <pomara...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:1163154405....@h48g2000cwc.googlegroups.com...

> A jezeli Twoja inteligencja nie jest na takim poziomie, aby
> przyswoic j polski i zrozumiec co pisze w owych przepisach

Język polski coś pisze w owych przepisach?

pozdrówka
Karolina


siwa

unread,
Nov 10, 2006, 5:48:01 AM11/10/06
to
truskawa <pomara...@vp.pl> napisał(a):

> On mroki rozszerzy i zrobi lopatologie (tak ja ja
> probowalam), ale trzeba za to zaplacic, bo WIEDZA kosztuje.

Mroki mam już rozszerzone do XXL.
Kompletnie nie wiem czemu się zirytowałaś. Może mój język polski coś
niejasno pisze. Jestem Ci naprawdę wdzięczna, że nieodpłatnie zniżyłaś
się ze swoją wiedzą do mojego poziomu. Dziękuję.

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 7:31:34 AM11/10/06
to
ps wrote:

> Wybacz bede nieco zlosliwy... moze warto sie zastanowic z kim sie idzie
> do lozka.

Bo oczywiscie konsekwencje w takiej sytuacji ma ponosic tylko kobieta,
prawda? :/
Wybacz, ale chyba juz bardziej mezczyzn obrazic nie mozesz, w sumie juz
zarzuciles wszystkim brak myslenia.

> hmmm... jak widac (swiadoma) noc poslubna ma sens.

Bo rozwody nie istnieja, hehe.

> Kri Z (czekajacy na atak "dziewio_zaplodnionych_matek_polek")

Oczywiscie, bo jak przedmowca glupio gada to z racji plci mam siedziec
cicho? Ktory to wiek mamy? Moze pora sie obudzic.

Kasia

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 7:33:35 AM11/10/06
to
E. wrote:

> Nie zostanie z zerem. Komornik moze potrącić max 60% wynagrodzenia.
> Jeśli obie panie pójdą do komornika a te 60% pensji nie zaspokoi ich
> roszczeń obie dostaną odpowiednią część.

Nie znam sie na prawie polskim, ale tak myslalam, ze cos tam ten facet
musi miec pozostawione na swoje wydatki typu rachunki, jedzenie itp. W
Stanach podobnie jest z tego co sie orientuje, ale szczegolow nie znam.
pozdrawiam
Kasia

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 7:49:36 AM11/10/06
to

truskawa napisał(a):

> Witam
> juz zaluje, ze sie w ogole odezwalam, ale musze zakonczyc. Siwa jak
> masz tyle czasu na siedzenie w internecie i pogaduszki to mysle, ze dla
> DOBRA dziecka, mozesz nieco tego czasu uszczknac i poswiecic na
> poczytanie przepisow dotyczacych ustalania wysokosci i egzekucji
> alimentow. A jezeli Twoja inteligencja nie jest na takim poziomie, aby
> przyswoic j polski i zrozumiec co pisze w owych przepisach prawnych to
> polecam prawnika. On mroki rozszerzy

oczywiscie - rozjasni,

i zrobi lopatologie (tak ja ja
> probowalam), ale trzeba za to zaplacic, bo WIEDZA kosztuje.
> Truskawa

Jezeli Wasza znajomosc polskiego jest tak dobra, to gdzie problem?
Za swoja pomylke przepraszam, ale posluguje sie na codzien od 15 lat
innym jezykiem, czasem mi sie cos przekreci.
Truskawa

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 7:58:57 AM11/10/06
to

siwa napisał(a):

> Mroki mam już rozszerzone do XXL.
a nie wydaje mi sie:-)

> Kompletnie nie wiem czemu się zirytowałaś.

Nic na to nie poradze, po prostu ignorancja mnie denerwuje:-)

Może mój język polski coś
> niejasno pisze.

Pisze jasno Twoj polski, zeby tak jeszcze rozumial:-)

Jestem Ci naprawdę wdzięczna, że nieodpłatnie zniżyłaś
> się ze swoją wiedzą do mojego poziomu. Dziękuję.

A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo? A do tego
nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
i czekaja, az kasa z nieba poleci, bo ktos tam cos, gdzies, kiedys
zapisal, ale nie chcialo sie poczytac. Ale jakby co to DOBRO dziecinki
najwazniejsze:-))

pozdrowki
Truskawka

Message has been deleted
Message has been deleted

oshin

unread,
Nov 10, 2006, 8:28:41 AM11/10/06
to
Dnia Thu, 9 Nov 2006 11:14:18 +0100, siwa napisał(a):

Na marginesie będąc się zapytam, o co ciska się Truskawa?

I co konkretnie wypowiedzi Kri_Z mają do pytania siwej?

Czasem się czuję maksymalnie zagubiona :O
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl

siwa

unread,
Nov 10, 2006, 8:31:43 AM11/10/06
to
truskawa <pomara...@vp.pl> napisał(a):

> A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo?

No super, powiedziałaś, pomogłaś, zrozumiałam.
I na mnie nakrzyczałaś. Hm?

> A do tego
> nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
> ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
> i czekaja, az kasa z nieba poleci, bo ktos tam cos, gdzies, kiedys
> zapisal, ale nie chcialo sie poczytac. Ale jakby co to DOBRO dziecinki
> najwazniejsze:-))

Wiesz co... Ja Cię naprawdę nie rozumiem.
W sumie bardziej mnie interesowało czy nie wygolę delikwenta do zera
niż czy coś mi spadnie z nieba. Zazwyczaj nie spadało.
Rzecz nie tylko w dobrze dziecinki, ale i w pewnej sprawiedliwości
społecznej.

E.

unread,
Nov 10, 2006, 8:45:08 AM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

> A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo? A do tego
> nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
> ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
> i czekaja, az kasa z nieba poleci

Puknij no się w łeb. I potem jeszcze raz.

E.

E.

unread,
Nov 10, 2006, 8:47:27 AM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

> po przeczytaniu tych bredni - odpowiedzi na zadane pytanie - musze
> oswiecic.
> alimenty - jezeli dotycza one w obydwu przypadkach dzieci, kwota ta
> bedzie dzielona na dwie rowne czesci.

Po przeczytaniu tej bredni stwierdzam, że musisz wrócic na studia albo
popraktykowac w izbie komorniczej.

E.

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 8:48:41 AM11/10/06
to

siwa napisał(a):

> Wiesz co... Ja Cię naprawdę nie rozumiem.
> W sumie bardziej mnie interesowało czy nie wygolę delikwenta do zera
> niż czy coś mi spadnie z nieba. Zazwyczaj nie spadało.
> Rzecz nie tylko w dobrze dziecinki, ale i w pewnej sprawiedliwości
> społecznej.


Tym bardziej warto zasiegnac wiedzy, nieprawdaz?
A wiedzy najlepiej szukac u zrodel, tak mi sie zdawa:-)
A'propos - sprawiedliwosci spolecznej - to na czym ona ma w tym
przypadku polegac? Bo mnie sie wydaje, ze jezeli Pani A. sie postarala,
zeby od Pana sciagnac naleznej jej alimenty, to chyba nie ma w tym
niesprawiedliwosci? Moze znowu czegos nie rozumiem? Czy moze liczysz,
ze ta sprawiedliwosc stanie sie sama z siebie? I tu ja Ciebie nie
rozumiem.


Truskawa

siwa

unread,
Nov 10, 2006, 8:59:26 AM11/10/06
to
truskawa <pomara...@vp.pl> napisał(a):

> Tym bardziej warto zasiegnac wiedzy, nieprawdaz?
> A wiedzy najlepiej szukac u zrodel, tak mi sie zdawa:-)

Tyle, że źródła w tym przypadku są na tyle obszerne, że przekopanie
się przez nie laikowi trochę zajmie. A Usenet ma to do siebie, że
skupia liczne rzesze mniej lub bardziej sfrustrowanych specjalistów
w swoich dziedzinach.

> A'propos - sprawiedliwosci spolecznej - to na czym ona ma w tym
> przypadku polegac? Bo mnie sie wydaje, ze jezeli Pani A. sie postarala,
> zeby od Pana sciagnac naleznej jej alimenty, to chyba nie ma w tym
> niesprawiedliwosci? Moze znowu czegos nie rozumiem? Czy moze liczysz,
> ze ta sprawiedliwosc stanie sie sama z siebie? I tu ja Ciebie nie
> rozumiem.

W chwili obecnej pani A dostaje 100% pani B 0%. Pierwsza
niesprawiedliwość.

Ale gdyby pani A dostała 100% i a pani B 100%, podczas gdy panu nic by
nie zostało to byłaby druga niesprawiedliwość.

Ale ponieważ kwota, która zostaje panu jest przy jego dochodach stała,
a panie A i B są sprawiedliwie głupie i mają dzieci z panem, zatem
należy im się do podziału kwota potrącona.
Zatem pani B podejmuje kroki zmierzające do wyegzekwowania kwoty na
dziecko B.

Czy ja się jakoś mętnie wyrażam?

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 9:12:54 AM11/10/06
to
truskawa wrote:

> A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo?

Nie chodzi o to co mowisz, ale _jak_ mowisz. Chcesz pomoc? Zrob to
tak, by jednoczesnie nie obrazac osoby ktorej pomagasz. Nie potrafisz?
Przejdz do mnie wymagajacego dla Ciebie watku.

. A do tego


> nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
> ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
> i czekaja, az kasa z nieba poleci, bo ktos tam cos, gdzies, kiedys
> zapisal, ale nie chcialo sie poczytac. Ale jakby co to DOBRO dziecinki
> najwazniejsze:-))

Nowa tu jestes, co? Albo strasznie niekumata.
Kasia

zona alberta

unread,
Nov 10, 2006, 9:17:24 AM11/10/06
to
truskawa wrote:

> A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo? A do
> tego nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
> ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
> i czekaja, az kasa z nieba poleci, bo ktos tam cos, gdzies, kiedys
> zapisal, ale nie chcialo sie poczytac. Ale jakby co to DOBRO dziecinki
> najwazniejsze:-))

A po co Ci te emotikony, bo nie za bardzo cały przekaz rozumiem?

BTW autopsyjnie stwierdzam, że znam jeszcze kilka innych absolwentech
prawa, którym również do łba uderzyło. Fatum siakieś?

--
super-cool /exploradora/ Dora
zona alberta (30.6), Julka (4.2), Zuza (2.3)
http://julka.gourl.org , http://zuza.gourl.org


Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 9:35:13 AM11/10/06
to
truskawa wrote:
> siwa napisał(a):
>
>> Wiesz co... Ja Cię naprawdę nie rozumiem.
>> W sumie bardziej mnie interesowało czy nie wygolę delikwenta do zera
>> niż czy coś mi spadnie z nieba. Zazwyczaj nie spadało.
>> Rzecz nie tylko w dobrze dziecinki, ale i w pewnej sprawiedliwości
>> społecznej.
>
>
> Tym bardziej warto zasiegnac wiedzy, nieprawdaz?
> A wiedzy najlepiej szukac u zrodel, tak mi sie zdawa:-)

Oczywiscie Ty z kazdym pryszczem gonisz do lekarza, z kazda niedokrecona
srubka biegasz po inzyniera, z kazdym pytaniem odnosnie samochodu
biegasz do mechanika, a z kazdym problemem wychowawczym (zakladajac ze
masz dzieci) konsultujesz sie z pediatra i psychologiem (pewnie dlatego
na grupie dzieciecej udzielasz sie).

> A'propos - sprawiedliwosci spolecznej - to na czym ona ma w tym
> przypadku polegac? Bo mnie sie wydaje, ze jezeli Pani A. sie postarala,
> zeby od Pana sciagnac naleznej jej alimenty, to chyba nie ma w tym
> niesprawiedliwosci? Moze znowu czegos nie rozumiem? Czy moze liczysz,
> ze ta sprawiedliwosc stanie sie sama z siebie? I tu ja Ciebie nie
> rozumiem.

A jak ma sie to do pierwszego postu w tym watku?
Kasia

medea

unread,
Nov 10, 2006, 9:36:32 AM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

> A prosze bardzo, chcialam pomoc, zdaje sie, ze o to chodzilo? A do tego
> nachodzi mnie czasem potrzeba "nawracania" i "oswiecania" takich
> ignorantek jak te obecne tu doradczynie:-)) co sobie dzieciaczki robia
> i czekaja, az kasa z nieba poleci, bo ktos tam cos, gdzies, kiedys
> zapisal, ale nie chcialo sie poczytac. Ale jakby co to DOBRO dziecinki
> najwazniejsze:-))

A Tobie się wydaje, że jak już zgłębiłaś tajemną wiedzę prawniczą, to
masz prawo (nomen omen) świat naprawiać i wszystkich od głupków wyzywać.

Ewa

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 9:38:00 AM11/10/06
to
ps wrote:

> Rady udzielilem 1. myslec przed;

Dobrze jest tez myslec i po. Co Siwa najwyrazniej zrobila, a czego
tatus jej syna juz nie.

Kasia

IwonaW

unread,
Nov 10, 2006, 9:56:16 AM11/10/06
to

Użytkownik "siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1tckkb0k...@franolan.net...
> Dostaję do łapy odpis wyroku. Co dalej?
> Kontakt z komornikiem? Zakładem pracy? Jak wygląda procedura?
> Może być na priv, jeśli ktoś nie ma ochoty na forum, co jestem w
> stanie zrozumieć. Adres wymaga odspamienia.
>
> Sytuacja jest dodatkowo skomplikowana, bo pozwany na dwoje dzieci do
> alimentowania. Zarabia jakieś nikłe pieniądze. Zakładam, że 800 zł.
> Pani A wchodzi mu na pensję zasądzoną kwotą 500 zł. Zostaje mu 300.
> Pani B się budzi. Ma zasądzone 300 zł.
> Czy pan zostanie z zerem, czy obie panie dostaną po niepełnej kwocie?

>
> --
> .......:: s i w a ::.......

Nie bede sie odnosila do podzialu pensji pana pomiedzy panie napisze tylko
ze dochody w wysokosci 899,10zl brutto sa wolne od zajec komorniczych. Tyle
panu musi zostac (oczywiscie w przeliczeniu na etat), to co ma ponad mozna
zajac do 60%.

pozdrawiam
Iwona


Marzena i Cyprian

unread,
Nov 10, 2006, 10:25:32 AM11/10/06
to
zona alberta napisał(a):

> BTW autopsyjnie stwierdzam, że znam jeszcze kilka innych absolwentech
> prawa, którym również do łba uderzyło. Fatum siakieś?
>

Nie. Atmosfera studiów. Też znam kilku, również absolwentów, z nimi to
chyba jeszcze gorzej ;-)

Marzena

Klara Bemol

unread,
Nov 10, 2006, 11:28:55 AM11/10/06
to
siwa napisał(a):

> truskawa <pomara...@vp.pl> napisał(a):
>
>> Tym bardziej warto zasiegnac wiedzy, nieprawdaz?
>> A wiedzy najlepiej szukac u zrodel, tak mi sie zdawa:-)
>
> Tyle, że źródła w tym przypadku są na tyle obszerne, że przekopanie
> się przez nie laikowi trochę zajmie. A Usenet ma to do siebie, że
> skupia liczne rzesze mniej lub bardziej sfrustrowanych specjalistów
> w swoich dziedzinach.

siwa - nie tłumacz się
Ty masz prawo pytać, kto chce odpowiadać
Twoje święte prawo na tej grupie

nie rozumiem po co niektórzy odpowiadają i mają żal, że to robią
jak się komuś nie podoba co robi - niech stanie i przed lustrem i się
spoliczkuje

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 11:29:16 AM11/10/06
to

> Puknij no się w łeb. I potem jeszcze raz.
>
> E.

Nieomieszkam, a i Tobie polecam:-)
Truskawa

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 11:31:15 AM11/10/06
to

E. napisał(a):

> Po przeczytaniu tej bredni stwierdzam, że musisz wrócic na studia albo
> popraktykowac w izbie komorniczej.
>
> E.

Wzielam sobie te rade gleboko do serca.
Truskawa

Klara Bemol

unread,
Nov 10, 2006, 11:31:28 AM11/10/06
to
Lozen napisał(a):

> truskawa wrote:
>> siwa napisał(a):
>>
>>> Wiesz co... Ja Cię naprawdę nie rozumiem.
>>> W sumie bardziej mnie interesowało czy nie wygolę delikwenta do zera
>>> niż czy coś mi spadnie z nieba. Zazwyczaj nie spadało.
>>> Rzecz nie tylko w dobrze dziecinki, ale i w pewnej sprawiedliwości
>>> społecznej.
>>
>>
>> Tym bardziej warto zasiegnac wiedzy, nieprawdaz?
>> A wiedzy najlepiej szukac u zrodel, tak mi sie zdawa:-)
>
> Oczywiscie Ty z kazdym pryszczem gonisz do lekarza, z kazda niedokrecona
> srubka biegasz po inzyniera, z kazdym pytaniem odnosnie samochodu
> biegasz do mechanika, a z kazdym problemem wychowawczym (zakladajac ze
> masz dzieci) konsultujesz sie z pediatra i psychologiem (pewnie dlatego
> na grupie dzieciecej udzielasz sie).
>

nie, sama czyta pediatrię, inżynierię, mechanikę, albo zapisuje się na
odpowiednie studia

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 11:36:51 AM11/10/06
to

medea napisał(a):

> A Tobie się wydaje, że jak już zgłębiłaś tajemną wiedzę prawniczą, to
> masz prawo (nomen omen) świat naprawiać i wszystkich od głupków wyzywać.
>
>


Swiat naprawiac, to chyba kazdy ma prawo, byle tylko w dobrym kierunku.
A mozesz mi zacytowac w ktorym to miejscu kogos od tych glupkow
wyzywam?
Truskawa

p.s. uderz w stol, a nozyce same sie odezwa.

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 11:39:45 AM11/10/06
to

zona alberta napisał(a):

> BTW autopsyjnie stwierdzam, że znam jeszcze kilka innych absolwentech
> prawa, którym również do łba uderzyło. Fatum siakieś?

Bardzo ciekawe wnioski, acz nietrafione.
Truskawa

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 11:42:32 AM11/10/06
to

Lozen napisał(a):

> Nowa tu jestes, co? Albo strasznie niekumata.
> Kasia

Nowa, nowa. Za jakis czas na jakis rok bede musiala sie do Polski
przeniesc z dzieckiem. I tak z ciekawosci tu zagladam, aby sie
zaaklimatyzowac w nowym srodowisku.
I odnosze wrazenie, ze faktycznie jakies przepasci bede miala do
pokoniania:-)
Truskawa

E.

unread,
Nov 10, 2006, 11:50:28 AM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

>> Puknij no się w łeb. I potem jeszcze raz.
>

> Nieomieszkam

Super.
A potem do komornika po nauki.

E

E.

unread,
Nov 10, 2006, 11:51:15 AM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

:
>> Po przeczytaniu tej bredni stwierdzam, że musisz wrócic na studia albo
>> popraktykowac w izbie komorniczej.

> Wzielam sobie te rade gleboko do serca.

Dziękuję.

E.

zona alberta

unread,
Nov 10, 2006, 11:53:40 AM11/10/06
to
truskawa wrote:

>> BTW autopsyjnie stwierdzam, że znam jeszcze kilka innych absolwentech
>> prawa, którym również do łba uderzyło. Fatum siakieś?

> Bardzo ciekawe wnioski, acz nietrafione.

Czyli nie fatum. W takim razie stawiam na pranie mózgu.

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 12:07:14 PM11/10/06
to

E. napisał(a):

A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
Truskawa

truskawa

unread,
Nov 10, 2006, 12:12:22 PM11/10/06
to

zona alberta napisał(a):

> Czyli nie fatum. W takim razie stawiam na pranie mózgu.

Jak kula w plot:-)
Truskawa

zona alberta

unread,
Nov 10, 2006, 12:12:51 PM11/10/06
to
truskawa wrote:

> A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.

Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2

Message has been deleted

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 12:20:40 PM11/10/06
to
zona alberta wrote:
> truskawa wrote:
>
>> A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
>
> Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
> znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2

No po prostu miodzio :)
Dzieki Zono, na Ciebie zawsze mozna liczyc :)

pozdrawiam
Kasia

medea

unread,
Nov 10, 2006, 2:06:13 PM11/10/06
to
truskawa napisał(a):

> Swiat naprawiac, to chyba kazdy ma prawo, byle tylko w dobrym kierunku.
> A mozesz mi zacytowac w ktorym to miejscu kogos od tych glupkow
> wyzywam?

A gadanie bredni i nieznajomość przepisów to tak sobie protekcjonalnym
tonem zarzucasz bez żadnych podtekstów nawet profesorom, jak rozumiem?

Ewa

Xena

unread,
Nov 10, 2006, 2:50:03 PM11/10/06
to
W wiadomości:ej2bud$v06$1...@news.onet.pl,
zona alberta <alber...@op.pl> napisał(a):

> truskawa wrote:
>
>> A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
>
> Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
> znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2

Kurde, przyznaj się - jak Ty to robisz?
Swoją drogą zaczynam poważnie się bać Tobie podpaść ;-p

pozdrawiam Tatiana
--
W miłości mężczyzny i kobiety jest coś bezcennego
i można tylko współczuć temu, kto nigdy nie kochał
/Bertrand Russe/

zona alberta

unread,
Nov 10, 2006, 3:25:51 PM11/10/06
to
Xena wrote:

> Kurde, przyznaj się - jak Ty to robisz?

Przelatuję archiwum po użyszkodniku.

> Swoją drogą zaczynam poważnie się bać Tobie podpaść ;-p

Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.

ps

unread,
Nov 10, 2006, 4:23:51 PM11/10/06
to

Użytkownik "siwa" <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1w0cfhjd...@franolan.net...
> ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> znac swoje prawa spisane w prostych
>> kodeksach, jak ktos nie ma ochoty czerpac z powyzszych niech nie liczy na
>> darmowe naprawianie bledow.
>
> Jeśli jestes w stanie podać mi przepis jak w oparciu o lekturę
> prostych kodeksów można naprawić błędy, to ja nawet jestem skłonna za
> to zapłacić.
>
> Pytanie było o % pensji jaką można odciągnąć na alimenty i jak to
> egzekwować. Nie widzę zależności między owym procentem a ilością i
> jakością popełnionych błędów.
> Chyba, że uważasz, że ojciec-niedojda powinien być zwolniony z
> obowiązku alimentacyjnego, bo to wina matki, że tego nie przewidziała.
> Wtedy faktycznie masz prosty kodeks.
>
Witam

Kwestie cywilne jak widze zostaly juz wyjasnione (wskazane linki), ogranicze
sie wiec do podpowiedzi z zakresu, czesto pewniejszego, postepowania
karnego. Ktos wczesniej napisal, ze karne to jedynie straszak... nic
bardziej mylnego. Jezeli faceta stac na placenie alimentow a tego nie robi
"bo tak mu sie podoba" zawiadamiasz prokurature (lub jak ktos wskazal
policje) o popelnieniu przestepstwa z art. 209 kk wraz z wnioskiem o
sciganie (jest konieczny - wystarczy, ze napiszesz w zawiadomieniu "wnosze o
sciganie i ukaranie sprawcy"). Polecam zawiadomic prokurature, ona to
przesle policji - tak jest latwiej, bez uzerania sie z policja czy przyjmie
czy nie. W zawiadomieniu piszesz wszystkie istotne dla sprawy okolicznosci.
Jezli sprawa trafi do sadu i dojdzie do skazania masz sytuacje lepsza niz w
cywilu. Wymierzona kara bedzie zapewne kara pozbawienia wolnosci w
zawieszeniu na jakis okres proby (2-5lat). W okresie proby sad moze nalozyc
(o co mozesz wnosic) obowiazek naprawienia szkody (zalegle alimenty za okres
objety zarzutem), zobowiazanie do biezacego regulowania alimentow. Sad nie
bedzie sie interesowal kwotami wolnymi od egzekucji itd. W przypadku gdy nie
wykona ciazacych obowiazkow w okresie proby +6miesiecy moze mu "odwiesic"
kare i idzie facet siedziec (moze, nie musi). W przypadku gdyby olal i
ponownie by sie uporczywie uchylal w okresie proby kierujesz ponowny wniosek
o sciganie - jezeli dojdzie do skazania w okresie w/w sad musi "odwiesic" mu
kare. Proste i skuteczne :). Sad karny bedzie sprawdzal jego, takze
ewentualne, mozliwosci zarobkowe, tryb zycia - czy aby nie pije, nie pali,
zamiast dawac kase na dziecko. W wielu przypadkach duzo skuteczniejsze niz
cywil i jak widac to nie tylko straszak, ale realne zagrozenie dla
uchylajacego sie. Powszechna chyba jest swiadomosc, ze tacy +przestepcy+ nie
maja latwego zycia w zakladach karnych i stanowia dosc niska kaste.
Panuje takze przekonanie, ze wystarcza, jak jest wyrok, ze facet bedzie
wplacal np 10 zl i uniknie kary- nic bardziej mylnego ;).

Co do czesci wypowidzi flamewarowatych ;) coz, nie byly, co jasne, zarzuty
wobec konkretnych osob ale czasami az mnie %^#^^& bierze jak widze
bylejakosc podejmowanych decyzji, chlopcow i dziewczynek, bezmyslnie
bawiacych sie, nie tylko swoim zyciem. Ech z reszta o tym mozna dlugo i
namietnie... ale wole nie... znowu cisnienie mi skoczy ;)

Pozdrawiam

Kri Z

chomik

unread,
Nov 10, 2006, 4:27:14 PM11/10/06
to
Dzisiaj *Klara Bemol* napisał(a),a było to tak:

> siwa - nie tłumacz się
> Ty masz prawo pytać, kto chce odpowiadać
> Twoje święte prawo na tej grupie

do jasnej cholery, bo już nawet inaczej nie idzie powiedzieć. Przecież po
to jest grupa aby się pytać i czerpać wiedzę od innych.
Czyli z tego co pisze Truskawka nie powinniśmy o nic pytać się, ponieważ
wystarczy "dokształcić się" z odpowiedniej literatury.

--
Aga, Maciuś ( 21.06.2002)
http://agako.fotosik.pl/albumy/35299.html

chomik

unread,
Nov 10, 2006, 4:30:22 PM11/10/06
to
Dzisiaj *truskawa* napisał(a),a było to tak:

> A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
> Truskawa

Jak 100 ludzi mówi, że jesteś pijana to powinnaś jednak się położyć

chomik

unread,
Nov 10, 2006, 4:30:34 PM11/10/06
to
Dzisiaj *zona alberta* napisał(a),a było to tak:


> Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
> znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2

No i zaczeło się. Albertowa zaczyna dochodzenie :-)))))

Lozen

unread,
Nov 10, 2006, 4:32:19 PM11/10/06
to
ps wrote:

> Co do czesci wypowidzi flamewarowatych ;) coz, nie byly, co jasne,
> zarzuty wobec konkretnych osob ale czasami az mnie %^#^^& bierze jak
> widze bylejakosc podejmowanych decyzji, chlopcow i dziewczynek,
> bezmyslnie bawiacych sie, nie tylko swoim zyciem. Ech z reszta o tym
> mozna dlugo i namietnie... ale wole nie... znowu cisnienie mi skoczy ;)

Po prostu rozne uogolnienia i stereotypy przelales na autorke watku.
Szkoda ze nie stac Cie na zwykle "przepraszam"...
Kasia

chomik

unread,
Nov 10, 2006, 4:35:45 PM11/10/06
to
Dzisiaj *truskawa* napisał(a),a było to tak:

> Swiat naprawiac, to chyba kazdy ma prawo, byle tylko w dobrym kierunku.
> A mozesz mi zacytowac w ktorym to miejscu kogos od tych glupkow
> wyzywam?
> Truskawa

Nie musisz pisać słowa " głupek", aby zmieszać z błotem. Świetnie tobie i
ps się to udało.

ps

unread,
Nov 10, 2006, 4:37:43 PM11/10/06
to

Użytkownik "Lozen" <insearch4myself@*hotmail*.com> napisał w wiadomości
news:ej2r51$bp7$1...@news.onet.pl...

Masz racje, powinienem dodac, jezeli urazilem przepraszam, co niniejszym
czynie.
Dzieki za wskazanie bledu.

Kri Z

Xena

unread,
Nov 10, 2006, 5:33:41 PM11/10/06
to
W wiadomości:ej2n89$18h$1...@news.onet.pl,
zona alberta <alber...@op.pl> napisał(a):

> Xena wrote:
>
>> Kurde, przyznaj się - jak Ty to robisz?
>
> Przelatuję archiwum po użyszkodniku.
>

Ale czasem dany użyszkodnik mocno płodny jest i trzeba się rpzedzierać przez
gąszcze niczym dżungla amazońska...

>> Swoją drogą zaczynam poważnie się bać Tobie podpaść ;-p
>
> Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.

Rutkowski nie - Ty za cwana, żeby tak skończyć ;-)

pozdrawiam Tatiana
--
Lepiej jest kochać i stracić osobę kochaną,
niż nie kochać w ogóle
/Tennyson/

ps

unread,
Nov 10, 2006, 8:01:52 PM11/10/06
to

Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
news:ej2v2s$hoi$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>>
>> Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.
>
> Rutkowski nie - Ty za cwana, żeby tak skończyć ;-)

Z tym bym polemizowal. Z naszym sledczym jest jeden problem - poucza o
netykiecie, majac ja gleboko w zadzie... albo sa zasady albo nie. Od '96
jestem na grupach, ale dopiero psd nauczylo mnie chamstwa... Czas odpoczac
od grup, bo widze, ze zgodnie z pisowskim tredem zaczalem atakowac na oslep
:(. Coz, rownanie w dol chyba nam przeznaczone :(

Pozdrawiam

Kri Z

ps

unread,
Nov 10, 2006, 8:14:31 PM11/10/06
to

Użytkownik " Nixe" <ni...@faupe.pl> napisał w wiadomości
news:ej1aq5$815$1...@news.mm.pl...
> X-No-Archive:yes
> W wiadomości <news:ej08so$t78$1...@atlantis.news.tpi.pl>
> ps <don...@poczta.onet.pl> pisze:
>
>> Dobra rada: myslec przed rozlozeniem nog...
>
> Boszzz, ale Ty głupi facet jesteś.
> Nawet nie będę dawać Ci hinta w którym miejscu masz elementrane braki w
> logice, bo i tak nie zrozumiesz.

Rozumiem, ze Ty myslisz po? Oswiec mnie w logice - prosze!!!
Podpowiedz - prosze, pewnie zmarnujesz czas, ale moze warto dla innych, ja i
tak nie zrozumie.

>> Jak chcesz dam Ci konkretna (darmowa) porade prawna, popros...
>
> Siwa, odpowiedz mu po kaczyńsku.
> Przecież to jakiś kretyn.

Coz, moze warto czasami przeczytac bez chceci usprawiedliwiania sie?

Kri Z

Dyskusja z "argumetami", nie zarzuty (wobec Ciebie)

ps

unread,
Nov 10, 2006, 8:18:21 PM11/10/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ej1989$icc$1...@achot.icm.edu.pl...
> siwa napisał(a):
>
>>> Jak uwazasz, ze jest w stanie placic, a tego nie robi, zawiadom
>>> prokurature.
>>
>> Mylisz się. Nie prokuraturę, tylko komornika albo sąd rodzinny.
>
> No nie do końca. Faktycznie, jak Ci się znudzi czekanie możesz zgłosić na
> POLICJę (nie prokuraturę) fakt popełnienia przestepstwa niealimentacji.
> Policja przygotowuje papierzycha i kieruje do prokuratury a ta do sądu
> karnego. Czasem dziala to jako straszak - facet woli zapłacić niż mieć w
> papierach, że jest karany.

Troche inaczej...

Dochodzenie obecnie policja(nadzor prokuratura). Wydzial raczej grodzki, nie
karny.

Pozdrawiam

Kri Z

Xena

unread,
Nov 10, 2006, 8:25:43 PM11/10/06
to
W wiadomości:ej37fl$261$1...@atlantis.news.tpi.pl,
ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
> news:ej2v2s$hoi$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>
>>>
>>> Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.
>>
>> Rutkowski nie - Ty za cwana, żeby tak skończyć ;-)
>
> Z tym bym polemizowal. Z naszym sledczym jest jeden problem - poucza o
> netykiecie, majac ja gleboko w zadzie...

Jakiś przykład? MessageID możesz podać?

> albo sa zasady albo nie. Od
> '96 jestem na grupach, ale dopiero psd nauczylo mnie chamstwa...

No tak, bo to najbardziej chamska grupa w juznecie. Czego isę spodziewałeś
po niewyżytych mamuśkach?

> Czas
> odpoczac od grup, bo widze, ze zgodnie z pisowskim tredem zaczalem
> atakowac na oslep :(. Coz, rownanie w dol chyba nam przeznaczone :(

Nam? Mów za siebie

pozdrawiam Tatiana
--
Nic, naprawdę nic nie jest warte życia oprócz miłości
/Dietrich Banhoeffer/

ps

unread,
Nov 10, 2006, 9:05:25 PM11/10/06
to

Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
news:ej3911$5bv$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>W wiadomości:ej37fl$261$1...@atlantis.news.tpi.pl,
> ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>> Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
>> news:ej2v2s$hoi$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>>
>>>>
>>>> Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.
>>>
>>> Rutkowski nie - Ty za cwana, żeby tak skończyć ;-)
>>
>> Z tym bym polemizowal. Z naszym sledczym jest jeden problem - poucza o
>> netykiecie, majac ja gleboko w zadzie...
>
> Jakiś przykład? MessageID możesz podać?

Bez ID - przypomianie o cytowaniu jako jedynym watku netykiety... taki mily
flame byl (jak zwykle zgodny ze wspomniana)


>> '96 jestem na grupach, ale dopiero psd nauczylo mnie chamstwa...
>
> No tak, bo to najbardziej chamska grupa w juznecie. Czego isę spodziewałeś
> po niewyżytych mamuśkach?

No! Lepsza niz preg.

>> Czas
>> odpoczac od grup, bo widze, ze zgodnie z pisowskim tredem zaczalem
>> atakowac na oslep :(. Coz, rownanie w dol chyba nam przeznaczone :(
>
> Nam? Mów za siebie

Spokojnie to nie do Ciebie, to do tych co rownaja w dol. Za Ciebie nie
mowie. Zartowalem, ale troche bym powalczyl ;)

Pozdrawiam

Kri Z (w najstroju przekupy)

zona alberta

unread,
Nov 11, 2006, 3:41:48 AM11/11/06
to
ps wrote:

> Bez ID - przypomianie o cytowaniu jako jedynym watku netykiety...
> taki mily flame byl (jak zwykle zgodny ze wspomniana)

No, i to nie raz. Zrobię to pewnie ponownie. Proponuję odcedzać.

JoannElle

unread,
Nov 11, 2006, 5:38:04 AM11/11/06
to

"Lozen" <insearch4myself@*hotmail*.com> wrote in message
news:ej1rf6$9ho$1...@news.onet.pl...
> ps wrote:
>
>> Wybacz bede nieco zlosliwy... moze warto sie zastanowic z kim sie idzie
>> do lozka.
>
> Bo oczywiscie konsekwencje w takiej sytuacji ma ponosic tylko kobieta,
> prawda? :/
> Wybacz, ale chyba juz bardziej mezczyzn obrazic nie mozesz, w sumie juz
> zarzuciles wszystkim brak myslenia.

Daj spokój. To beton. Dyskusja nie ma sensu.
>
>> hmmm... jak widac (swiadoma) noc poslubna ma sens.
>
> Bo rozwody nie istnieja, hehe.

Może nie powinny? Bo zwalniają ludzi z myślenia? :>
Spoko, niedługo nie będzie.
>
>> Kri Z (czekajacy na atak "dziewio_zaplodnionych_matek_polek")
>
> Oczywiscie, bo jak przedmowca glupio gada to z racji plci mam siedziec
> cicho? Ktory to wiek mamy? Moze pora sie obudzic.

Wiek jak wiek, mamy IV RP - epokę jurnych samców i cnotliwych samiczek...
Blee

--
Pozdrawiam :-) JoannElle

www.smoczajaskinia.republika.pl
GG:2137641


Xena

unread,
Nov 11, 2006, 7:40:16 AM11/11/06
to
W wiadomości:ej3bbi$7e1$1...@nemesis.news.tpi.pl,

ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
> Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
> news:ej3911$5bv$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>> W wiadomości:ej37fl$261$1...@atlantis.news.tpi.pl,
>> ps <don...@poczta.onet.pl> napisał(a):
>>> Użytkownik "Xena" <ttatianka@blabla_poczta.fm> napisał w wiadomości
>>> news:ej2v2s$hoi$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>>>
>>>>>
>>>>> Nie przesadzaj(cie), żaden ze mnie Rutkowski.
>>>>
>>>> Rutkowski nie - Ty za cwana, żeby tak skończyć ;-)
>>>
>>> Z tym bym polemizowal. Z naszym sledczym jest jeden problem -
>>> poucza o netykiecie, majac ja gleboko w zadzie...
>>
>> Jakiś przykład? MessageID możesz podać?
>
> Bez ID - przypomianie o cytowaniu jako jedynym watku netykiety...
> taki mily flame byl (jak zwykle zgodny ze wspomniana)

Nie bardzo wiem o co chodzi, więc trudno mi odnaleźć. Ale jak już napisała
żona alberta - jak nie powiesz dokładnie o co chodzi, to może powielać błędy
nieświadomie.

>>> Czas
>>> odpoczac od grup, bo widze, ze zgodnie z pisowskim tredem zaczalem
>>> atakowac na oslep :(. Coz, rownanie w dol chyba nam przeznaczone :(
>>
>> Nam? Mów za siebie
>
> Spokojnie to nie do Ciebie, to do tych co rownaja w dol. Za Ciebie nie
> mowie. Zartowalem, ale troche bym powalczyl ;)

Z czym/kim być powalczył? Możesz podkręcić jasność wypowiedzi?

pozdrawiam Tatiana
--
Wymieniaj doświadczenia. Ale tylko na lepsze!
/Janina Ipohorska/

truskawa

unread,
Nov 11, 2006, 8:10:56 AM11/11/06
to

zona alberta napisał(a):

> truskawa wrote:
>
> > A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
>
> Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
> znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2


To akurat nie moje pytanie. A jak taka bystra jestes to moze wpadniesz
tez na to jak to sie moglo stac. Zycze powodzenia.
Poza tym nie obrazam pytajacych. Jak uwaznie przeczytasz to zrozumiesz
sens moich wypowiedzi. Celowo uzylam strwierdzenia - bzdury - poniewaz
chcialam zmusic takie przemadrzale panienki jak Ty, zeby, zanim komus
cos napleta bez sensu, moze sie zastanowia.
A po przeczytaniu calego watku, na co wczoraj nie bardzo mialam czas,
zaczynam rozumiec jak Kaczynscy doszli do wladzy i "co z ta Polska".

Pozdrawiam
Truskawa

truskawa

unread,
Nov 11, 2006, 8:18:47 AM11/11/06
to

chomik napisał(a):

Nie przekonuje mnie belkoczacy tlum. Przekonuja mnie inteligentne
jednostki. I to nas wlasnie rozni.
Truskawa

Lia

unread,
Nov 11, 2006, 10:39:15 AM11/11/06
to
Dnia 2006-11-11 14:10:56 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *truskawa* skreślił te oto słowa:

> zona alberta napisał(a):
>> truskawa wrote:
>>
>>> A komornik to jest mi zbedny. A nauki to i Tobie sie przydadza.
>>
>> Tobie też, dziwię się, że mądrzysz się na temat prawa rodzinnego nie
>> znając odpowiedzi na dosć proste pytanie: http://tiny.pl/rlg2
>
>
> To akurat nie moje pytanie. A jak taka bystra jestes to moze wpadniesz
> tez na to jak to sie moglo stac. Zycze powodzenia.

Mogę ja?
Z komputera korzysta Twój nieletni brat, bratanek, albo dziecko koleżanki
dorwało się do komputera ;>

--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID isk...@jabberpl.org

It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.

zona alberta

unread,
Nov 11, 2006, 1:24:27 PM11/11/06
to
truskawa wrote:

> To akurat nie moje pytanie. A jak taka bystra jestes to moze wpadniesz
> tez na to jak to sie moglo stac. Zycze powodzenia.

To już Lia odpowiedzała.

> Poza tym nie obrazam pytajacych.

Zupełnie nie. Rozumiem, że nieświadomie operujesz środkami
stylistycznymi nadającymi wypowiedzi cechy kpiny.

> Jak uwaznie przeczytasz to zrozumiesz
> sens moich wypowiedzi.

Przeczytałam wszystkie. Nawet i tę o folii bombelkowej. Będziesz bombki
na choinkę zabezpieczać?

> Celowo uzylam strwierdzenia - bzdury - poniewaz
> chcialam zmusic takie przemadrzale panienki jak Ty, zeby, zanim komus
> cos napleta bez sensu, moze sie zastanowia.

Wiesz coś o mnie więcej? Zrobiłam sobie dzieci i czekam aż mi kaska
poleci? Nie o to chodzi? To może udzielałam kiedykolwiek porad prawnych?
Też nie? No to już nie wiem, czemu zmuszasz mnie do myślenia akurat w
tym wątku.

> A po przeczytaniu calego watku, na co wczoraj nie bardzo mialam czas,
> zaczynam rozumiec jak Kaczynscy doszli do wladzy i "co z ta Polska".

Kolejny emigrant, który przestał być Polakiem po emigracji i gardzi
rodakami? Wierz mi, wielu takich ostatnio spotkałam. Za każdym razem
budzą we mnie niesmak.

zona alberta

unread,
Nov 11, 2006, 1:26:59 PM11/11/06
to
truskawa wrote:

> Nie przekonuje mnie belkoczacy tlum. Przekonuja mnie inteligentne
> jednostki. I to nas wlasnie rozni.

W takim razie w Twoim mniemaniu najlepiej będzie, jeśli zaczniesz
rozmawiać do lustra.

Lia

unread,
Nov 11, 2006, 1:35:55 PM11/11/06
to
Dnia 2006-11-10 17:42:32 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach

przyrody grupowicz *truskawa* skreślił te oto słowa:


> Nowa, nowa. Za jakis czas na jakis rok bede musiala sie do Polski
> przeniesc z dzieckiem. I tak z ciekawosci tu zagladam, aby sie
> zaaklimatyzowac w nowym srodowisku.
> I odnosze wrazenie, ze faktycznie jakies przepasci bede miala do
> pokoniania:-)

To straszne... a cały ten rok na niusach pokazuje, ze nadajesz z Polski ;>
Jak nie netia to plusgsm...

E.

unread,
Nov 11, 2006, 1:51:56 PM11/11/06
to
ps napisał(a):

>> No nie do końca. Faktycznie, jak Ci się znudzi czekanie możesz zgłosić
>> na POLICJę (nie prokuraturę) fakt popełnienia przestepstwa
>> niealimentacji. Policja przygotowuje papierzycha i kieruje do
>> prokuratury a ta do sądu karnego. Czasem dziala to jako straszak -
>> facet woli zapłacić niż mieć w papierach, że jest karany.
>
> Troche inaczej...
>
> Dochodzenie obecnie policja(nadzor prokuratura). Wydzial raczej grodzki,
> nie karny.

Chcesz mi powiedzieć, że miesiąc temu, jak mnie wzywali na sprawę KARNą
mojego ex własnie za niealimentację do Sądu Rejonowego Wydział II Karny
to im sie popierdzieliło?
To Ty im napisz może, że się pomylili co?
I może wyrok 1,5 roku w zawieszeniu na 3 lata z obowiązkiem uregulowania
zdłużen w ciągu 2 lat o kant tyłka potłuc, hę? ;)

Raczej najpierw się dowiedz co i jak a potem prostuj, ok?

Eulalka

ps

unread,
Nov 11, 2006, 3:05:38 PM11/11/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ej564o$gce$1...@achot.icm.edu.pl...


Ech :(

Kto Ci powiedzial, ze w sadach grodzkich nie ma spraw karnych?

Moze wypada laskawie wziac do lapek ustawe prawo o ustroju sadow
powszechnych odszukac art. 13 i 50 razy przeczytac, moze zrozumiesz.
Nastepnie wziac kpk i przeczytac art. 496. Nastepnie wysilic sie nieco i
zrozumiec zaleznosc. Aby uwolnic sie od niepewnosci przeczytac i zrozumiec
art. 325b i 325c kpk. Po wszystkim pomyslec i pomyslec... i pomyslec.

Postaram sie prosto wytlumaczyc:
1. gdzie jest sad grodzki, tam sad grodzki jest wlasciwy, jasne jest, ze
jezeli nie utworzono w rejonie sadu grodzkiego to sad rejonowy (wydzial
karny)... Sytuacja wyglada tak, ze nie w kazdej wsi gdzie jest rejon trzeba
tworzyc sady grodzkie, bo nie ma to sensu - zobacz na odpowiednie
rozporzadzenie o utworzeniu sadow grodzkich;
2. sad grodzki, jezeli jest, tez nie zawsze jest wlasciwy. Wlasciwy bedzie
sad rejonowy jezeli oskarzony jest gluchy, niemy, istnieje uzasadniona
watpliwosc co do jego poczytalnosci i w kilku innych wypadkach.

Co do tluczenia o kant tylka, nie ma ku temu powodu - podac kolejne numerki?

Poczytaj, zrozum, postukuj.

Kri Z

E.

unread,
Nov 11, 2006, 3:41:35 PM11/11/06
to
ps napisał(a):

> 1. gdzie jest sad grodzki, tam sad grodzki jest wlasciwy, jasne jest, ze
> jezeli nie utworzono w rejonie sadu grodzkiego to sad rejonowy (wydzial
> karny)... Sytuacja wyglada tak, ze nie w kazdej wsi gdzie jest rejon
> trzeba tworzyc sady grodzkie

We wsi o nazwie Gdynia w jednym budynku jest i Sąd Grodzki i Rejonowy i
Morski i jeszcze kilka.
We wsi Gdynia rozpatruje takie sprawy Wydział Karny Sadu Rejonowego.
We wsi Elbląg również.

> 2. sad grodzki, jezeli jest, tez nie zawsze jest wlasciwy. Wlasciwy
> bedzie sad rejonowy jezeli oskarzony jest gluchy, niemy, istnieje
> uzasadniona watpliwosc co do jego poczytalnosci i w kilku innych wypadkach.

Oskarzony nie jest głuchy, niemy, niepoczytalny (a może tylko
nieprzebadany).

Nie wiem już do czego zmierzasz. Napisałeś "Wydzial raczej grodzki, nie
karny" - ja Ci napisałam, że brałam udział w takiej sprawie w karnym. Z
niepłaconymi alimentami użeram się od 13 lat, zapadały w tym czasie 3
wyroki. Wszystkie sprawy trafiały do sądu karnego i kończyly się
prawomocnymi wyrokami.
Nie wiem co chcesz mi udowodnić.

Eulalka

ps

unread,
Nov 11, 2006, 4:11:06 PM11/11/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ej5ci0$pg2$1...@achot.icm.edu.pl...

> Nie wiem już do czego zmierzasz. Napisałeś "Wydzial raczej grodzki, nie
> karny" - ja Ci napisałam, że brałam udział w takiej sprawie w karnym. Z
> niepłaconymi alimentami użeram się od 13 lat, zapadały w tym czasie 3
> wyroki. Wszystkie sprawy trafiały do sądu karnego i kończyly się
> prawomocnymi wyrokami.
> Nie wiem co chcesz mi udowodnić.

To, ze nie wiesz o czym piszesz i sie wymadrzasz, majac elementarne braki w
zakresie wiedzy, ktorej brak zarzucasz innym i to ze udzielasz blednych
informacji. Gdybys zadala sobie minimalny trud przeczytania wskazanych
przepisow i zrozumienia ich sensu dalsza rozmowa moze by miala sens. Ja
wskazalem zasade powszechnie obowiazujaca, od ktorej sa wyjatki (wskazane w
przepisach). Z tego co pamietam (co do dat moge sie mylic) powolanie sadow
grodzkich mialo miejsce w 2001 roku (tez wskazalem Ci rozporzadzenie), jak
wiec zapewne widzisz to nieco mniej czasu niz 13 lat. Zrozum, jezeli Ciebie
cos spotkolo nie oznacza to, ze jest to zasada, tylko tyle. A zarzucajac
komus niewiedze, wato najpierw samemu jakakolwiek posiadac a nie postepowac
zgodnie z zasada "nie bylo w TV wiec nie istnieje" (Dogma) lub "tyle wiem
ile zjem" (reklama chipsow).
Jezeli chcesz mowic o zasadach, podaj odpowiednie przepisy, ktore zapewne
znasz.

Pozdrawiam, czekajac na podanie podstawy Twoich twierdzen co do wlasciwosci
sadow.

Kri Z

E.

unread,
Nov 12, 2006, 1:42:30 PM11/12/06
to
ps napisał(a):


> Zrozum, jezeli Ciebie cos spotkolo nie oznacza to, ze
> jest to zasada, tylko tyle.

Twoja interpretacja przepisów mnie nie przekonała.
Równie dobrze możesz mnie przekonywać, że czarne jest białe.
Ty teoretyzujesz, ja poznałam w praktyce.
EOT.

Eulalka

Message has been deleted

ps

unread,
Nov 13, 2006, 1:32:10 AM11/13/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ej7puo$405$1...@achot.icm.edu.pl...

Mimo EOTu... dobrze wiedziec ze w PL obowiazujacym prawem nie sa przepisy, a
kazus Eulalki. ROTFL Zamknac uniwersytety, technika, podstawowki, spalic
wszystkie ksiazki z kazdej dziedzinyw koncu Elulalke zna tez pewnie i inne
rzeczy z praktyki.
Zabilas mnie argumentacja.

Pozdrawiam

Kri Z

Dowcip mi sie przypomnial (w temacie)

Duchowny pisze list do tych co nad nim "czy zamiast wina mozna w trakcie
mszy wlac spirytusu?"
Przyszla odpowiedz, ze zdecydowanie nie, bo wino... (tu uzasadnienie).
Wkurzony wyrzuca list i mowi do siebie... jak nie, jak nie!! wlewalem i sie
dalo!

E.

unread,
Nov 13, 2006, 8:16:15 AM11/13/06
to
ps napisał(a):


> Mimo EOTu... dobrze wiedziec ze w PL obowiazujacym prawem nie sa
> przepisy, a kazus Eulalki.

> Zabilas mnie argumentacja.

Kłopot w tym, że z wyjątków zrobiłes normę. Zauważ, że nie zaprzeczyłam
- napisałam Ci tylko, że w Gdyni i w Elblągu zajmuje się tym Wydział
Karny sadu rejonowego.
I tyle.
I nie unoś si takę, bo Ci żyłka pęknie.

Eulalka

ps

unread,
Nov 13, 2006, 2:50:17 PM11/13/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ej9r7b$rjs$1...@achot.icm.edu.pl...

Zabilas mnie argumentacja raz kolejny.

Norme z pojedynczej sprawy zrobilas Ty nie ja. Napisalas, ze jest jak
mowisz, bo tak bylo w Twoim przypadku, to Ty zarzucalas m, ze niem o czym
pisze. Ja podalem podstawe moich twierdzen, jakos nie zauwazylem
kontragumentacji.
Zadam proste pytanie (spokojnie nie bede zmuszal do czytania przepisow). Wg
Ciebie wyjatkami sa obowiazujace przepisy, a norma przypadek Twojej sprawy,
czy odwrotnie. (hint: napisalem w jakim przypadku sad rejonowy).

Co do zylki, mocna z niej cholera... chyba nie peknie ;)

Pozdrawiam

Kri Z

E.

unread,
Nov 13, 2006, 3:56:12 PM11/13/06
to
ps napisał(a):

> Norme z pojedynczej sprawy zrobilas Ty nie ja. Napisalas, ze jest jak
> mowisz, bo tak bylo w Twoim przypadku, to Ty zarzucalas m, ze niem o
> czym pisze. Ja podalem podstawe moich twierdzen, jakos nie zauwazylem
> kontragumentacji.
> Zadam proste pytanie (spokojnie nie bede zmuszal do czytania przepisow).
> Wg Ciebie wyjatkami sa obowiazujace przepisy, a norma przypadek Twojej
> sprawy, czy odwrotnie. (hint: napisalem w jakim przypadku sad rejonowy).

Głupiś.
Sądy Grodzkie zajmuja się WYKROCZENIAMI lub
PRZESTęPSTWAMI, podlegajacymi uproszczonym procedurom.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Niealimentacja jest przestępstwem z art. 209 kk. Rozpatruje ją sąd
rejonowy lub okręgowy, wydział karny - do spraw z zakresu prawa karnego,
w tym do spraw o wykroczenia rozpoznawanych w drugiej instancji.
Rozpatruje ją w normalnej procedurze procesowej.

Chciałeś to masz:

"Art.13 Ustawy z dnia 27.O7. 2001 r., Prawo o ustroju sądów
powszechnych, Dz. U. z dnia 12.09. 2001 r.), mówi, iż w sądach
rejonowych mogą być tworzone sądy grodzkie, jako jego wydziały, lub
wydziały zamiejscowe.
Sądom grodzkim powierza się rozpoznawanie spraw:
1) o wykroczenia w pierwszej instancji- odpowiedzialności za wykroczenie
podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony
przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary
aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany. Nie
popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu
przypisać winy w czasie czynu ( art. Art. 1. (1) § 1Kodeksu wykroczeń
(Dz. U. z dnia 31 maja 1971 r.),
2) o wykroczenia skarbowe i przestępstwa skarbowe zagrożone karą grzywny
do 360 stawek dziennych lub zagrożone karą ograniczenia wolności albo
karą pozbawienia wolności do lat 2,
3) o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, z wyjątkiem spraw
podlegających rozpoznaniu z udziałem ławników,
4) o pozostałe przestępstwa, podlegające rozpoznaniu w postępowaniu
uproszczonym
5) cywilnych podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym oraz
dotyczących depozytów sądowych i przepadku rzeczy do tego trybu należą
np. sprawy o roszczenia wynikające z umów oraz roszczenia z tytułu
rękojmi i gwarancji - gdy wartość przedmiotu sporu nie przekracza 5
tysięcy złotych, a także sprawy o zapłatę czynszu najmu lokali
mieszkalnych i opłat obciążających najemcę art. 5051 k.p.c.
Sądy grodzkie tworzy i znosi Minister Sprawiedliwości w drodze
rozporządzenia. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia
26.09.2001 r. w sprawie utworzenia sądów grodzkich, Dz. U. z dnia 29.o9
2001 r. W rozporządzeniu o utworzeniu sądu grodzkiego należy określić
jego siedzibę, obszar właściwości w granicach obszaru właściwości sądu
rejonowego oraz zakres spraw przekazanych do rozpoznawania sądowi
grodzkiemu. Przy tworzeniu i znoszeniu sądów grodzkich należy kierować
się ilością spraw wpływających do sądów oraz względami ekonomii
postępowania sądowego.

Sąd rejonowy natomiast tworzy się dla jednej lub większej liczby gmin; w
uzasadnionych przypadkach może być utworzony więcej niż jeden sąd
rejonowy w obrębie tej samej gminy (art. 10 § 1. Ust. o ustroju sądów
powszechnych) .

Sąd okręgowy tworzy się dla obszaru właściwości, co najmniej dwóch sądów
rejonowych, zwanego dalej "okręgiem sądowym" art.10 §2 Ust. o ustroju
sądów powszechnych). Każdy sąd dziel się na wydziały, którym kieruje
przewodniczący wydziału, jest nim: prezes albo wiceprezes sądu lub inny
sędzia danego sądu (art. 11 § 1 Ust. o ustroju sądów powszechnych).
Funkcję przewodniczącego wydziału w sądzie apelacyjnym i okręgowym
powierza sędziemu prezes tego sądu, a w sądzie rejonowym, na wniosek
prezesa tego sądu, prezes przełożonego sądu okręgowego. Przed
powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału prezes zasięga opinii
właściwego kolegium sądu. W tym samym trybie prezes sądu zwalnia
sędziego z funkcji przewodniczącego wydziału.
Sąd rejonowy dzieli się na wydziały (art. 12. § 1 Ust. o ustroju sądów
powszechnych):
1) cywilny - do spraw z zakresu prawa cywilnego,
2) karny - do spraw z zakresu prawa karnego, w tym do spraw o
wykroczenia rozpoznawanych w drugiej instancji,
3) rodzinny i nieletnich (sąd rodzinny) - do spraw:
a) z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego,
b) dotyczących demoralizacji i czynów karalnych nieletnich,
c) dotyczących leczenia osób uzależnionych od alkoholu oraz od środków
odurzających i psychotropowych,
d) należących do sądu opiekuńczego na podstawie odrębnych ustaw,
4) pracy (sąd pracy) - do spraw z zakresu prawa pracy,
5) ksiąg wieczystych - do prowadzenia ksiąg wieczystych oraz do innych
spraw cywilnych z zakresu postępowania wieczystoksięgowego.
Sąd okręgowy dzieli się na wydziały (art. 16. § 1 Ust. o ustroju sądów
powszechnych).
1) cywilny - do rozpoznawania w pierwszej instancji spraw cywilnych i
rodzinnych oraz do rozpoznawania w drugiej instancji spraw cywilnych
oraz spraw należących do właściwości sądów rodzinnych, z wyjątkiem spraw
przeciwko nieletnim o popełnienie czynu karalnego, jeżeli wobec
nieletniego zastosowano środek poprawczy lub, gdy środek odwoławczy
zawiera wniosek o orzeczenie środka poprawczego,
2) karny - do spraw z zakresu prawa karnego w pierwszej i drugiej
instancji oraz do spraw rozpoznawanych w drugiej instancji przeciwko
nieletnim o popełnienie czynu karalnego, jeżeli wobec nieletniego
zastosowano środek poprawczy lub, gdy środek odwoławczy zawiera wniosek
o orzeczenie środka poprawczego,
3) penitencjarny i nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń karnych - do spraw
penitencjarnych i nadzoru nad sądowym postępowaniem wykonawczym w
sprawach z zakresu prawa karnego,
4) pracy (sąd pracy) - do spraw z zakresu prawa pracy oraz wydział
ubezpieczeń społecznych (sąd ubezpieczeń społecznych) - do spraw z
zakresu ubezpieczeń społecznych,
5) gospodarczy (sąd gospodarczy) - do spraw gospodarczych.
W sądzie okręgowym, w którym wpływ spraw z zakresu prawa pracy i
ubezpieczeń społecznych jest niewielki, zamiast odrębnych wydziałów
pracy i ubezpieczeń społecznych tworzy się wydział pracy i ubezpieczeń
społecznych (sąd pracy i ubezpieczeń społecznych).
W Sądzie Okręgowym w Warszawie działają ponadto jako wydziały:
1) odrębna jednostka organizacyjna do spraw z zakresu ochrony
konkurencji, regulacji energetyki, telekomunikacji i transportu
kolejowego (sąd antymonopolowy),
2) odrębna jednostka organizacyjna do spraw rejestrowych powierzonych
temu sądowi na podstawie odrębnych przepisów.
Obowiązuje zasada sformułowana w art. 174 k.p.c., iż sądy rejonowe
właściwe są w większości spraw, za wyjątkiem tych, które zostały
zastrzeżone dla sądów okręgowych. Tymi sprawami są:
-kwestie praw niemajątkowych i roszczeń majątkowych dochłodzonych
łącznie z nimi- za wyjątkiem spraw o ustalenie lub zaprzeczenie
pochodzenia dziecka, unieważnienie uznania dziecka oraz rozwiązanie
przysposobienia,
-ochrona praw autorskich oraz praw wynikających z opatentowania
wynalazków lub rejestracji wzorów użytkowych,
-roszczenia wynikające z prawa prasowego,
-prawa majątkowe, których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 30
tysięcy złotych,
-kwestie związane z orzeczeniem przepadku świadczenia na rzecz Skarbu
Państwa, jeżeli zostało ono spełnione w zamian za dokonanie czynu
zabronionego lub w celu niegodziwym. Art.13 Ustawy z dnia 27.O7. 2001
r., Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. z dnia 12.09. 2001 r.),
mówi, iż w sądach rejonowych mogą być tworzone sądy grodzkie, jako jego
wydziały, lub wydziały zamiejscowe.
Sądom grodzkim powierza się rozpoznawanie spraw:
1) o wykroczenia w pierwszej instancji- odpowiedzialności za wykroczenie
podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony
przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary
aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany. Nie
popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu
przypisać winy w czasie czynu ( art. Art. 1. (1) § 1Kodeksu wykroczeń
(Dz. U. z dnia 31 maja 1971 r.),
2) o wykroczenia skarbowe i przestępstwa skarbowe zagrożone karą grzywny
do 360 stawek dziennych lub zagrożone karą ograniczenia wolności albo
karą pozbawienia wolności do lat 2,
3) o przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, z wyjątkiem spraw
podlegających rozpoznaniu z udziałem ławników,
4) o pozostałe przestępstwa, podlegające rozpoznaniu w postępowaniu
uproszczonym
5) cywilnych podlegających rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym oraz
dotyczących depozytów sądowych i przepadku rzeczy do tego trybu należą
np. sprawy o roszczenia wynikające z umów oraz roszczenia z tytułu
rękojmi i gwarancji - gdy wartość przedmiotu sporu nie przekracza 5
tysięcy złotych, a także sprawy o zapłatę czynszu najmu lokali
mieszkalnych i opłat obciążających najemcę art. 5051 k.p.c.
Sądy grodzkie tworzy i znosi Minister Sprawiedliwości w drodze
rozporządzenia. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia
26.09.2001 r. w sprawie utworzenia sądów grodzkich, Dz. U. z dnia 29.o9
2001 r. W rozporządzeniu o utworzeniu sądu grodzkiego należy określić
jego siedzibę, obszar właściwości w granicach obszaru właściwości sądu
rejonowego oraz zakres spraw przekazanych do rozpoznawania sądowi
grodzkiemu. Przy tworzeniu i znoszeniu sądów grodzkich należy kierować
się ilością spraw wpływających do sądów oraz względami ekonomii
postępowania sądowego.
Sąd rejonowy natomiast tworzy się dla jednej lub większej liczby gmin; w
uzasadnionych przypadkach może być utworzony więcej niż jeden sąd
rejonowy w obrębie tej samej gminy (art. 10 § 1. Ust. o ustroju sądów
powszechnych) .
Sąd okręgowy tworzy się dla obszaru właściwości, co najmniej dwóch sądów
rejonowych, zwanego dalej "okręgiem sądowym" art.10 §2 Ust. o ustroju
sądów powszechnych). Każdy sąd dziel się na wydziały, którym kieruje
przewodniczący wydziału, jest nim: prezes albo wiceprezes sądu lub inny
sędzia danego sądu (art. 11 § 1 Ust. o ustroju sądów powszechnych).
Funkcję przewodniczącego wydziału w sądzie apelacyjnym i okręgowym
powierza sędziemu prezes tego sądu, a w sądzie rejonowym, na wniosek
prezesa tego sądu, prezes przełożonego sądu okręgowego. Przed
powierzeniem funkcji przewodniczącego wydziału prezes zasięga opinii
właściwego kolegium sądu. W tym samym trybie prezes sądu zwalnia
sędziego z funkcji przewodniczącego wydziału.
Sąd rejonowy dzieli się na wydziały (art. 12. § 1 Ust. o ustroju sądów
powszechnych):
1) cywilny - do spraw z zakresu prawa cywilnego,
2) karny - do spraw z zakresu prawa karnego, w tym do spraw o
wykroczenia rozpoznawanych w drugiej instancji,
3) rodzinny i nieletnich (sąd rodzinny) - do spraw:
a) z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego,
b) dotyczących demoralizacji i czynów karalnych nieletnich,
c) dotyczących leczenia osób uzależnionych od alkoholu oraz od środków
odurzających i psychotropowych,
d) należących do sądu opiekuńczego na podstawie odrębnych ustaw,
4) pracy (sąd pracy) - do spraw z zakresu prawa pracy,
5) ksiąg wieczystych - do prowadzenia ksiąg wieczystych oraz do innych
spraw cywilnych z zakresu postępowania wieczystoksięgowego.
Sąd okręgowy dzieli się na wydziały (art. 16. § 1 Ust. o ustroju sądów
powszechnych).
1) cywilny - do rozpoznawania w pierwszej instancji spraw cywilnych i
rodzinnych oraz do rozpoznawania w drugiej instancji spraw cywilnych
oraz spraw należących do właściwości sądów rodzinnych, z wyjątkiem spraw
przeciwko nieletnim o popełnienie czynu karalnego, jeżeli wobec
nieletniego zastosowano środek poprawczy lub, gdy środek odwoławczy
zawiera wniosek o orzeczenie środka poprawczego,
2) karny - do spraw z zakresu prawa karnego w pierwszej i drugiej
instancji oraz do spraw rozpoznawanych w drugiej instancji przeciwko
nieletnim o popełnienie czynu karalnego, jeżeli wobec nieletniego
zastosowano środek poprawczy lub, gdy środek odwoławczy zawiera wniosek
o orzeczenie środka poprawczego,
3) penitencjarny i nadzoru nad wykonywaniem orzeczeń karnych - do spraw
penitencjarnych i nadzoru nad sądowym postępowaniem wykonawczym w
sprawach z zakresu prawa karnego,
4) pracy (sąd pracy) - do spraw z zakresu prawa pracy oraz wydział
ubezpieczeń społecznych (sąd ubezpieczeń społecznych) - do spraw z
zakresu ubezpieczeń społecznych,
5) gospodarczy (sąd gospodarczy) - do spraw gospodarczych.
W sądzie okręgowym, w którym wpływ spraw z zakresu prawa pracy i
ubezpieczeń społecznych jest niewielki, zamiast odrębnych wydziałów
pracy i ubezpieczeń społecznych tworzy się wydział pracy i ubezpieczeń
społecznych (sąd pracy i ubezpieczeń społecznych).
W Sądzie Okręgowym w Warszawie działają ponadto jako wydziały:
1) odrębna jednostka organizacyjna do spraw z zakresu ochrony
konkurencji, regulacji energetyki, telekomunikacji i transportu
kolejowego (sąd antymonopolowy),
2) odrębna jednostka organizacyjna do spraw rejestrowych powierzonych
temu sądowi na podstawie odrębnych przepisów.
Obowiązuje zasada sformułowana w art. 174 k.p.c., iż sądy rejonowe
właściwe są w większości spraw, za wyjątkiem tych, które zostały
zastrzeżone dla sądów okręgowych. Tymi sprawami są:
-kwestie praw niemajątkowych i roszczeń majątkowych dochłodzonych
łącznie z nimi- za wyjątkiem spraw o ustalenie lub zaprzeczenie
pochodzenia dziecka, unieważnienie uznania dziecka oraz rozwiązanie
przysposobienia,
-ochrona praw autorskich oraz praw wynikających z opatentowania
wynalazków lub rejestracji wzorów użytkowych,
-roszczenia wynikające z prawa prasowego,
-prawa majątkowe, których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 30
tysięcy złotych,
-kwestie związane z orzeczeniem przepadku świadczenia na rzecz Skarbu
Państwa, jeżeli zostało ono spełnione w zamian za dokonanie czynu
zabronionego lub w celu niegodziwym. "

E.

ps

unread,
Nov 13, 2006, 5:24:27 PM11/13/06
to

Użytkownik "E." <eulal...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:ejam5e$4ls$1...@achot.icm.edu.pl...

> ps napisał(a):
>
>> Norme z pojedynczej sprawy zrobilas Ty nie ja. Napisalas, ze jest jak
>> mowisz, bo tak bylo w Twoim przypadku, to Ty zarzucalas m, ze niem o czym
>> pisze. Ja podalem podstawe moich twierdzen, jakos nie zauwazylem
>> kontragumentacji.
>> Zadam proste pytanie (spokojnie nie bede zmuszal do czytania przepisow).
>> Wg Ciebie wyjatkami sa obowiazujace przepisy, a norma przypadek Twojej
>> sprawy, czy odwrotnie. (hint: napisalem w jakim przypadku sad rejonowy).
>
> Głupiś

W Twoich ustach to brzmi jak


> Sądy Grodzkie zajmuja się WYKROCZENIAMI lub
> PRZESTęPSTWAMI, podlegajacymi uproszczonym procedurom.
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


> Niealimentacja jest przestępstwem z art. 209 kk. Rozpatruje ją sąd
> rejonowy lub okręgowy, wydział karny - do spraw z zakresu prawa karnego, w
> tym do spraw o wykroczenia rozpoznawanych w drugiej instancji. Rozpatruje
> ją w normalnej procedurze procesowej.


No powaznie? Teraz juz sady okregowe dorzucilas, jak dojdziesz do sadow
apelacyjnych i SN to moze mi zylka peknac. :)


> Chciałeś to masz:
>
> "Art.13 Ustawy z dnia 27.O7. 2001 r., Prawo o ustroju sądów powszechnych,
> Dz. U. z dnia 12.09. 2001 r.), mówi, iż w sądach rejonowych mogą być
> tworzone sądy grodzkie, jako jego wydziały, lub wydziały zamiejscowe.
> Sądom grodzkim powierza się rozpoznawanie spraw:

[ciach]


> 4) o pozostałe przestępstwa, podlegające rozpoznaniu w postępowaniu
> uproszczonym

do tego punktu jak widze dotarlas a nie zrozumialas, czemu nie jestem
zdziwiony? Moze zastanowisz sie jakie sprawy podlegaja rozpoznaniu w
uproszczonym.

[ciach]

Ok to przeczytalas jeden przepis [bacznosc, oklaski]

Teraz juz na spokojnie przeczytaj pozostale art. wczesniej wskazane (art 469
i 325b kpk to taka nazwa na kodeks postepowania karnego)
Aby bylo latwiej, podac tresc przepisow? Moze wtedy nie wkleisz calego
kodeksu, bo jak rozumiem to co wkleilas to art 13 USP??

Ech podam... po co kolejny miesiac masz tracic na szukanie i tak jak widze
nie zrozumiesz...

art. 469 Sąd rozpoznaje w trybie uproszczonym sprawy, w których było
prowadzone dochodzenie. Dokończenie postępowania przygotowawczego w formie
śledztwa z przyczyn określonych w art. 325i § 1 nie stanowi przeszkody w
rozpoznaniu sprawy w trybie uproszczonym.

Teraz myslaca istota powinna zobaczyc na art. 325b kpk (duuuuuzo wczesniej
wskazany) w ktorym:

Art. 325b. § 1. Dochodzenie prowadzi się w sprawach o przestępstwa należące
do właściwości sądu rejonowego:
1) zagrożone karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, z tym że
w wypadku przestępstw przeciwko mieniu tylko wówczas, gdy wartość przedmiotu
przestępstwa albo szkoda wyrządzona lub grożąca nie przekracza 50.000
złotych,
2) przewidziane w art. 159 i 262 § 2 Kodeksu karnego,
3) przewidziane w art. 279 § 1, art. 286 § 1 i 2 oraz w art. 289 § 2
Kodeksu karnego, jeżeli wartość przedmiotu przestępstwa albo szkoda
wyrządzona lub grożąca nie przekracza 50.000 złotych.
§ 2. Spośród spraw o przestępstwa wymienione w § 1 pkt 1 nie prowadzi się
dochodzenia w sprawach o przestępstwa określone w Kodeksie karnym w art.
155, 156 § 2, art. 157a § 1, art. 164 § 2, art. 165 § 2, art. 168, 174 § 2,
art. 175, 181-184, 186, 187, 197 § 2, art. 201, 228 § 2, art. 229 § 2, art.
230 § 2, art. 230a § 2, art. 231 § 1 i 3, art. 233 § 1 i 4, art. 234, 235,
240 § 1, art. 250a § 1-3, art. 258 § 1 i 2, art. 265 § 1 i 3, art. 266 § 2,
art. 271 § 1 i 2 oraz w rozdziale XXXVI i XXXVII.

Potrzebujesz jakiegos kolejnego hinta? Nie bede tlumaczyl zaleznosci... bo i
po co. Nawet zadanej lekcji nie odrobilas a wyzywasz ludzi od glupkow.
Swoimi postami przekonalas mnie o jednym, co do Twojej wiedzy w
jakiejkolwiek dziedzinie, w ktorej bedziesz sie wypowiadala, nalezy
podchodzic jak do Twoich wywodow prawnych - w niej tez jestes czarnym
koniem, jak zapewne w pozostalych.

Mimo wszystko pozdrawiam

BTW moze poradzisz mi jak nagwintowac prawidlowo rure, lub jak skonfigurowac
siec lokalna, albo jak wychowac dzieci? Coz jezeli beda to tak cenne
przemyslenia jak z prawem z checia poczytam... i zrobie dokladnie odwrotnie.


Kri Z

E.

unread,
Nov 14, 2006, 5:03:16 AM11/14/06
to
ps napisał(a):

> BTW moze poradzisz mi jak nagwintowac prawidlowo rure

Szczęściem, że nie musze radzić, jak rozkładać nogi.
W tym już wykazałeś, że jesteś ekspertem.
Też teoretykiem.
EOT na dobre, bo szkoda gadać.

Eulalka

0 new messages