Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego z centr handlowych. Jest to ich informacja wewnętrzna (tak wiem, nie powinno się ujawniać i w ogóle ... ale sądzę, ze lepiej żebyście przeczytali).
[...] W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od Carrefour'a dotyczącą zorganizowanej grupy porywającej dzieci, poniżej przesyłam jej treść, bardzo proszę o zapoznanie się i uczulenie Waszej ochrony na tego typu zdarzenia: "W ostatnich dniach na terenie Centrum Handlowego Auchan w Raciborzu doszło do próby porwania dziecka. Schemat działania sprawców jest ciągle ten sam - upatrują dziecko gdy tylko oddali się od rodziców uprowadzają dziecko do jakiegoś pomieszczenia na galerii najczęściej toaleta gdzie golą dziecko na łyso i podają jakiś środek po którym dziecko zachowuje się jak po narkotykach. W obu przypadkach gdy ochrona sklepu się dowiedziała o zaginięciu dziecka zamknęła drzwi i nie pozwoliła nikomu opuszczać terenu galerii. Dzieci znajdowały się w toaletach. Podobne przypadki miały miejsce w Żorach i w Rybniku." Zarówno w radio, ani w prasie nie znaleźliśmy żadnych informacji na ten temat, lokalny posterunek Policji poinformował nas, ze otrzymali tego typu komunikat, nasza ochrona została poinformowana i pouczona w przypadku zauważenia jakiejkolwiek podejrzliwej sytuacji w Centrum.[...]
Znaczy ... bez paniki ... ale miejcie dzieciaki na oku ...
> Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego z centr > handlowych. Jest to ich informacja wewnętrzna (tak wiem, nie powinno się > ujawniać i w ogóle ... ale sądzę, ze lepiej żebyście przeczytali).
> [...] W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od Carrefour'a > dotyczącą zorganizowanej grupy porywającej dzieci, poniżej przesyłam jej > treść, bardzo proszę o zapoznanie się i uczulenie Waszej ochrony na tego > typu zdarzenia: > "W ostatnich dniach na terenie Centrum Handlowego Auchan w Raciborzu > doszło do próby porwania dziecka. Schemat działania sprawców jest ciągle > ten sam - upatrują dziecko gdy tylko oddali się od rodziców uprowadzają > dziecko do jakiegoś pomieszczenia na galerii najczęściej toaleta gdzie > golą dziecko na łyso i podają jakiś środek po którym dziecko zachowuje > się jak po narkotykach. W obu przypadkach gdy ochrona sklepu się > dowiedziała o zaginięciu dziecka zamknęła drzwi i nie pozwoliła nikomu > opuszczać terenu galerii. Dzieci znajdowały się w toaletach. Podobne > przypadki miały miejsce w Żorach i w Rybniku." > Zarówno w radio, ani w prasie nie znaleźliśmy żadnych informacji na ten > temat, lokalny posterunek Policji poinformował nas, ze otrzymali tego > typu komunikat, nasza ochrona została poinformowana i pouczona w > przypadku zauważenia jakiejkolwiek podejrzliwej sytuacji w Centrum.[...]
> Znaczy ... bez paniki ... ale miejcie dzieciaki na oku ...
ło matulu, toż ten łańcuszek krąży już po kraje dłuższy czas. jakieś 2 miesiące temu u nas było podobne porwanie. :))
> > Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego z centr > > handlowych. Jest to ich informacja wewnętrzna (tak wiem, nie powinno się > > ujawniać i w ogóle ... ale sądzę, ze lepiej żebyście przeczytali).
> > [...] W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od Carrefour'a > > dotyczącą zorganizowanej grupy porywającej dzieci, poniżej przesyłam jej > > treść, bardzo proszę o zapoznanie się i uczulenie Waszej ochrony na tego > > typu zdarzenia: > > "W ostatnich dniach na terenie Centrum Handlowego Auchan w Raciborzu > > doszło do próby porwania dziecka. Schemat działania sprawców jest ciągle > > ten sam - upatrują dziecko gdy tylko oddali się od rodziców uprowadzają > > dziecko do jakiegoś pomieszczenia na galerii najczęściej toaleta gdzie > > golą dziecko na łyso i podają jakiś środek po którym dziecko zachowuje > > się jak po narkotykach. W obu przypadkach gdy ochrona sklepu się > > dowiedziała o zaginięciu dziecka zamknęła drzwi i nie pozwoliła nikomu > > opuszczać terenu galerii. Dzieci znajdowały się w toaletach. Podobne > > przypadki miały miejsce w Żorach i w Rybniku." > > Zarówno w radio, ani w prasie nie znaleźliśmy żadnych informacji na ten > > temat, lokalny posterunek Policji poinformował nas, ze otrzymali tego > > typu komunikat, nasza ochrona została poinformowana i pouczona w > > przypadku zauważenia jakiejkolwiek podejrzliwej sytuacji w Centrum.[...]
> > Znaczy ... bez paniki ... ale miejcie dzieciaki na oku ...
> ło matulu, toż ten łańcuszek krąży już po kraje dłuższy czas. jakieś 2 > miesiące temu u nas było podobne porwanie. :))
:)) u nas (usa) tez podobny scenariusz i podobne ostrzezenia. i.
> Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego z > centr > handlowych.
To ani chybi to samo centrum, w którym jakiś arab wdzięczny za pomoc udzieloną przez przechodnia, wyszeptał doń łamaną polszczyzną żeby w rocznicę zamachu na WTC pomococzyńca trzymał się od tego centrum z dala... :-)
> Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego z centr > handlowych. Jest to ich informacja wewnętrzna (tak wiem, nie powinno się > ujawniać i w ogóle ... ale sądzę, ze lepiej żebyście przeczytali).
> [...] W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od Carrefour'a > dotyczącą zorganizowanej grupy porywającej dzieci, poniżej przesyłam jej > treść, bardzo proszę o zapoznanie się i uczulenie Waszej ochrony na tego > typu zdarzenia: > "W ostatnich dniach na terenie Centrum Handlowego Auchan w Raciborzu > doszło do próby porwania dziecka. Schemat działania sprawców jest ciągle > ten sam - upatrują dziecko gdy tylko oddali się od rodziców uprowadzają > dziecko do jakiegoś pomieszczenia na galerii najczęściej toaleta gdzie > golą dziecko na łyso i podają jakiś środek po którym dziecko zachowuje > się jak po narkotykach. W obu przypadkach gdy ochrona sklepu się > dowiedziała o zaginięciu dziecka zamknęła drzwi i nie pozwoliła nikomu > opuszczać terenu galerii. Dzieci znajdowały się w toaletach. Podobne > przypadki miały miejsce w Żorach i w Rybniku." > Zarówno w radio, ani w prasie nie znaleźliśmy żadnych informacji na ten > temat, lokalny posterunek Policji poinformował nas, ze otrzymali tego > typu komunikat, nasza ochrona została poinformowana i pouczona w > przypadku zauważenia jakiejkolwiek podejrzliwej sytuacji w Centrum.[...]
> Znaczy ... bez paniki ... ale miejcie dzieciaki na oku ...
> Dostałam tego maila od znajomej pracującej w centrali jednego > z centr handlowych.
Centrów. Jak gimnazjów, muzeów, trofeów, kompendiów.
> Jest to ich informacja wewnętrzna (tak wiem, nie powinno się > ujawniać i w ogóle ... ale sądzę, ze lepiej żebyście przeczytali).
Aha, nic nie robi sensacji tak dobrze, jak tajemnica... :)
> [...] W ostatnich dniach otrzymaliśmy informację od Carrefour'a > dotyczącą zorganizowanej grupy porywającej dzieci, (...) > "W ostatnich dniach na terenie Centrum Handlowego > Auchan w Raciborzu doszło do próby porwania dziecka. > Schemat działania sprawców jest ciągle ten sam (...)
Chwilunia... jak to "CIĄGLE ten sam"?! To było jedno zdarzenie, czy seria? Jaka długa?
I skąd właściwie ta "zorganizowana grupa", skoro - jak z dalszego tekstu wynika - nie ma śladu tych "porywaczy"? A może to jeden człowiek robi, nie żadna grupa?
> - (...) golą dziecko na łyso
Bo w ten sposób mniej będzie zwracało uwagę postronnych, co nie...?
Ech, nie ma to, jak podkręcić senscję pikantnym szczegółem. Pies trącał czas, najpierw się pobawimy golarką, ucieczka może poczekać.
Boszszsz, co za bzdury.
> i podają jakiś środek po którym dziecko zachowuje się jak (...) > W obu przypadkach (...) Dzieci znajdowały się w toaletach.
Dupy nie porywacze. Specjalnie przedłużają imprezę, żeby ochrona mogła im drzwi zamknąć...?
> Zarówno w radio, ani w prasie nie znaleźliśmy żadnych > informacji na ten temat,
Pewno spisek już-wy-wiecie-czyj...
> lokalny posterunek Policji poinformował nas, ze otrzymali > tego typu komunikat, nasza ochrona została poinformowana > i pouczona w przypadku zauważenia jakiejkolwiek podejrzliwej > sytuacji [...]
Podejrzliwy to ja się robię, gdy czytam takie banialuki.
> Znaczy ... bez paniki ... ale miejcie dzieciaki na oku ...
O, jedyne pięć słów z sensem. :) Oczywiście bez związku z tym wszystkim powyżej.
Użytkownik "Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> napisał
> O, jedyne pięć słów z sensem. :) > Oczywiście bez związku z tym wszystkim powyżej.
Może ja rzeczywiście wyłączyłam wczoraj trol alert ale skoro takie pisemko (zacytowane przezemnie chyba widac skąd dokąd) przesyła sobie firmową pocztą jeden dyrektor operacyjny z centrum handlowego do drugiego (+ podłączone są kopie z raportów policji i raporty ochrony z tegoż centrum) a ten drugi rozprowadza do podległych pracowników by podjeli odpowiednie kroki ... to uznałam, ze coś w tym jednak jest. Nie podejmuje się dyskysji ... sprawę znam tak samo jak Wy (z tą tylko różnicą, ze dostałam ją z wiarygodnego jak mi się wydaje źródła).
Ale równie dobrze możecie zapomnieć o sprawie ... przeciez takie rzeczy się nie zdarzają ;-/
> Użytkownik "Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> napisał
>> O, jedyne pięć słów z sensem. :) >> Oczywiście bez związku z tym wszystkim powyżej.
> Może ja rzeczywiście wyłączyłam wczoraj trol alert ale skoro takie pisemko > (zacytowane przezemnie chyba widac skąd dokąd) przesyła sobie firmową pocztą > jeden dyrektor operacyjny z centrum handlowego do drugiego (+ podłączone są > kopie z raportów policji i raporty ochrony z tegoż centrum) a ten drugi > rozprowadza do podległych pracowników by podjeli odpowiednie kroki ... to > uznałam, ze coś w tym jednak jest.
Czyżby trolling stał się sztuką? ;-)
Qra, BTW porządny rodzic nie zostawia małego dziecka w markiecie bez opieki, nawet na ułamek sekundy
>>> Qra, BTW porządny rodzic nie zostawia małego dziecka w markiecie bez >>> opieki, nawet na ułamek sekundy >> Właśnie! A porządnie wychowane dziecko nie ucieka. ;)
> a juz na pewno nie goli na lyso, i naroktyzuje- i to na dodatek w laziece! ;)
> Schemat działania sprawców jest ciągle ten sam - upatrują dziecko gdy > tylko oddali się od rodziców uprowadzają dziecko do jakiegoś pomieszczenia > na galerii najczęściej toaleta gdzie golą dziecko na łyso i podają jakiś > środek po którym dziecko zachowuje się jak po narkotykach.
A po co oni 'golą na łyso"? Zeby sie w oczy nie rzucalo, czy jak?
> W obu przypadkach gdy ochrona sklepu się dowiedziała o zaginięciu dziecka > zamknęła drzwi i nie pozwoliła nikomu opuszczać terenu galerii.
I zlapali sprawcow, tak? Czy nadal ci biedni ludzie nie moga opuszczac 'centr'?
> Dzieci znajdowały się w toaletach.
Z jakimis innymi stratami, czy jedynie bez wlosow? Serio pytam. Czy ci sprawcy dokonuja jedynie tego golenia? Moze to sjakies rytualne jest? Iwona (co slyszala jedynie o 'nerkowych' porwaniach)
>> :)) u nas (usa) tez podobny scenariusz i podobne ostrzezenia. > Może to ci sami ludzie!! :-D
Może być, mają środki i możliwości, bo od lat wyprowadzają z Nigerii zdefraudowane pieniądze. Kurde nie wiem czy nie zdradzam Wam tajemnicy, ale niedawno dostałem maila, że jeśli udostępnię im swoje konto bankowe i prześlę parę dolarów na opłacenie przelewu, to jak wyprowadzą 25.000.000 USD, to mi zostawią 10%
Kurde, kasiorkę już przesłałem i czekam na przelew...
Ale jak oni jeszcze dzieci porywają, to im napiszę, że nieładnie robią
>>> :)) u nas (usa) tez podobny scenariusz i podobne ostrzezenia.
>> Może to ci sami ludzie!! :-D
> Może być, mają środki i możliwości, bo od lat wyprowadzają z Nigerii > zdefraudowane pieniądze. Kurde nie wiem czy nie zdradzam Wam tajemnicy, > ale niedawno dostałem maila, że jeśli udostępnię im swoje konto bankowe i > prześlę parę dolarów na opłacenie przelewu, to jak wyprowadzą 25.000.000 > USD, to mi zostawią 10%
> Kurde, kasiorkę już przesłałem i czekam na przelew...
> Ale jak oni jeszcze dzieci porywają, to im napiszę, że nieładnie robią
> Stalker, niedługo kupię sobie tę grupę...
Ty się możesz śmiać. Ale jeszcze parę lat temu (no dobra, może trochę więcej niż parę) sporo ludzi zgłaszało się do banków z takimi właśnie wpłatami. I nijak nie szło im wytłumaczyć, że topią kasę... No bo jak to tak, przecież tu jest mail (specjalnie z wydrukowanym przychodzili), nazwisko, adres, numer konta... to nie może być oszustwo. Były specjalne szkolenia dla ludzi z obsługi klienta, jak rozmawiać z takimi delikwentami. Zwłaszcza, że (nie wiem jak teraz, dawno nie dostałam maila ;-)) kiedyś to to były całkiem spore sumy na "dzień dobry".
> Ty się możesz śmiać. Ale jeszcze parę lat temu (no dobra, może trochę > więcej niż parę) sporo ludzi zgłaszało się do banków z takimi właśnie > wpłatami. I nijak nie szło im wytłumaczyć, że topią kasę... No bo jak to > tak, przecież tu jest mail (specjalnie z wydrukowanym przychodzili), > nazwisko, adres, numer konta... to nie może być oszustwo. Były specjalne > szkolenia dla ludzi z obsługi klienta, jak rozmawiać z takimi > delikwentami.
A to nie jest kolejne "urban legend"? Kurde, uwierzę dopiero jak napiszesz że sama brałaś udział w takim szkoleniu :-)
>> Ty się możesz śmiać. Ale jeszcze parę lat temu (no dobra, może trochę >> więcej niż parę) sporo ludzi zgłaszało się do banków z takimi właśnie >> wpłatami. I nijak nie szło im wytłumaczyć, że topią kasę... No bo jak >> to tak, przecież tu jest mail (specjalnie z wydrukowanym >> przychodzili), nazwisko, adres, numer konta... to nie może być >> oszustwo. Były specjalne szkolenia dla ludzi z obsługi klienta, jak >> rozmawiać z takimi delikwentami.
> A to nie jest kolejne "urban legend"?
A moze i nie. Byl kiedys w wyborczej reportaz dziennikarza, ktory chcial sprawdzic jak to naprawde dziala. Skonczylo sie na tym, ze musial zmienic miejsce zamieszkania i bardzo mocno chronic swoja rodzine.
>> Ty się możesz śmiać. Ale jeszcze parę lat temu (no dobra, może trochę >> więcej niż parę) sporo ludzi zgłaszało się do banków z takimi właśnie >> wpłatami. I nijak nie szło im wytłumaczyć, że topią kasę... No bo jak to >> tak, przecież tu jest mail (specjalnie z wydrukowanym przychodzili), >> nazwisko, adres, numer konta... to nie może być oszustwo. Były specjalne >> szkolenia dla ludzi z obsługi klienta, jak rozmawiać z takimi >> delikwentami.
> A to nie jest kolejne "urban legend"? > Kurde, uwierzę dopiero jak napiszesz że sama brałaś udział w takim > szkoleniu :-)
Brałam. To było akurat szkolenie bardziej ogólne z oszustw bankowych. Łańcuszek nigeryjski to pikuś w porównaniu z innymi ciekawostkami ze świata bankowego ;-)
>>> :)) u nas (usa) tez podobny scenariusz i podobne ostrzezenia.
>> Może to ci sami ludzie!! :-D
> Może być, mają środki i możliwości, bo od lat wyprowadzają z Nigerii > zdefraudowane pieniądze. Kurde nie wiem czy nie zdradzam Wam tajemnicy, > ale niedawno dostałem maila, że jeśli udostępnię im swoje konto bankowe i > prześlę parę dolarów na opłacenie przelewu, to jak wyprowadzą 25.000.000 > USD, to mi zostawią 10%
> Kurde, kasiorkę już przesłałem i czekam na przelew...
> Ale jak oni jeszcze dzieci porywają, to im napiszę, że nieładnie robią
> Brałam. To było akurat szkolenie bardziej ogólne z oszustw bankowych. > Łańcuszek nigeryjski to pikuś w porównaniu z innymi ciekawostkami ze > świata bankowego ;-)
> Użytkownik "Agnieszka" <a...@zwawy.pl> napisał w wiadomości > news:gd9onn$h54$1@nemesis.news.neostrada.pl... >> Brałam. To było akurat szkolenie bardziej ogólne z oszustw bankowych. >> Łańcuszek nigeryjski to pikuś w porównaniu z innymi ciekawostkami ze >> świata bankowego ;-)
> Dawaj!
Etam, to lata temu było, pamięć nie ta. Możliwe, że przez lata wyolbrzymiłam to i owo. Kurzy się w pamięci na półce "uważać z bankami" :-)
MOLNARka wrote: > uprowadzają dziecko do jakiegoś pomieszczenia na galerii najczęściej > toaleta gdzie golą dziecko na łyso i podają jakiś środek po którym dziecko
> Użytkownik "Marchewka" <Marchewki_2WYWA...@buziaczek.pl> napisał w > wiadomości news:gd9p9k$nqk$1@news.onet.pl... >> Użytkownik "Agnieszka" <a...@zwawy.pl> napisał w wiadomości >> news:gd9onn$h54$1@nemesis.news.neostrada.pl... >>> Brałam. To było akurat szkolenie bardziej ogólne z oszustw bankowych. >>> Łańcuszek nigeryjski to pikuś w porównaniu z innymi ciekawostkami ze >>> świata bankowego ;-)
>> Dawaj!
> Etam, to lata temu było, pamięć nie ta. Możliwe, że przez lata > wyolbrzymiłam to i owo. Kurzy się w pamięci na półce "uważać z bankami" > :-)
Też porywają dzieci? ;-)
Qra, muszę się tam wybrać z rodziną... moze byc nawet Karfur...