A dzisiaj? Ponura codzienno��.
Z tego �alu za wspania�ymi,radosnymi czasami zacz��em przegl�da� moje
zgromadzone przez lata skarby. Wszystko nieu�ywane od lat, ale ci�gle
ogromnej warto�ci nie monetarnej, ale sentymentalnej.
Taki mnie �al wzi��,�e to wszystko ju� nigdy si� na nic nie przyda, �e
wpad�em w depresj� i potem z�o��.
Pierwsze co posz�o do �mietnika to moja wspania�a zdobyta po wielu,wielu
trudach,szukaniu protekcji,dawaniu podarunk�w i wielu ekstra kosztach
wspania�a Practica.Potem Zorka.Potem Start.
Jak wszstkie moje zabawki w wszystko w doskona�ym stanie,jak nowe,ale
kto dzisiaj bawi�by si� w wywo�ywanie zdj��? Serce mi si� kraja�o, ale
zawzi�to�� przewa�a�a.
Nast�pna posz�a do �mieci Certina. W doskona�ym stanie.Nakr�ci� i chodzi
tak jak chodz� szwajcarskie zegarki.Swojego czasu kosztowa�a 5000z�
czyli jakie� 3 �rednie wyp�aty w tym czasie, ale kto dzisiaj nosi
zegarek kt�ry wymaga nakr�cania.
W tej grupie jest jeszcze kto� kto wie, �e kiedz� zegarek trzeba by�o
nakr�ca� co 24 godziny �eby dzia�a�?
Wpad�em w pasj�, co mi wpad�o w r�k� do �mieci.I m�j niezapomniany
Grunding,mozna gdzie� jeszcze kupi� ta�my magnetofonowe na szpuli? I
kilka radyjek tranzystorowych z kasetami i bez. I ca�a masa narz�dzi BD.
I p�yty 33 i 45 i adapter i magnetowidy i m�j pierwszy komputer z
olbrzymim na owe czasy 100Mb twardym dyskiem,i,i,i,tak dalej i tak
dalej. Ca�a moja przesz�o�� do �mietnika.
Moja �lubna nie potrafi�a ukry� zadowolenia. By�a naprawd� zadowolona.
Ale ona nie wie,�e czeka j� niespodzianka. Ona nie wie jednego. Ja sobie
kupi� Trabanta. Szczerze m�wi�c to jak bym si� potrafi� zdecydowa� czy
to ma by� Trabant, Wartburg czy 126P to ju� dawno bym kupi�. Mia�em 126
i to by�o wspania�e autko. Zawsze mi si� �ni� Trabi kombi, albo
Warczyburg kombi. Je�d�� niez�ym autem i powiem Wam,�e tak naprawd� sni
mi si� Trabi, nie jaka� podr�bka z silnikiem Polo, ale prawdziwy 2
suwowy Trabi.
Zal mi wspania�ych radosnych czas�w PRLu. Musia�em si� wzgada�.Pozdrawiam.J.
A sk�d wzi��e� w PRL komputer ze 100Mb dyskiem?
Chiron
Fetyszyzm Towarowy. za PRL'u to sie leczylo normalnie.
teraz nie wiem, spytaj psychiatry...
troche teorii tutaj :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marksizm#Najwa.C5.BCniejsze_poj.C4.99cia
http://en.wikipedia.org/wiki/Commodity_fetishism
--
> W�a�ciwie powinno by� CHANDRA.
> Przeczta�em na ONET o PRLu i zrobi�o mi si� �al.
> PRL to by� czas codziennej rado�ci. Kupi�e� cokolwiek i by�a rado�� w
> domu. Kawa�ek kie�basy,rado��. Jakie� czekoladki,rado��. Talon na
> co�,rado��,itd,itd. (...)
My�l� sobie, �e wyszukam jaki� fajny soft albo si� pom�cz� dalej z
MT-NewsWatcher i zaczn� znowu si� udziela� na grupach. Przegl�dam dawno
subskrypcje, w nadziei, �e na grupie z ga��zi pl.sci.* b�d� jakie�
ciekawe tematy napisane przez osoby maj�ce ochot� podyskutowa� naukowo o
socjologii. Otworzy�em pierwszy post i widz� kompletn� bzdur�. Dodatkowo
chroniczny brak dobrego czytnika na Mac'a, najlepiej native'a w cocoa.
S�owem, odechcia�o mi si� wraca� na grupy.
--
Pozdrawiam
Konrad