A dupki niech piszďż˝ "Proszďż˝ o uwagďż˝!".
:->>>>>>>>>>>>>>>
--
Ikselka.
Nie wiem, czy si� ze mn� zgodzisz- odfiltrowa�em sobie tego Sendera, ale co
zauwa�am: wed�ug mnie- to cz�owiek zupe�nie pozbawiony swojej
indywidualno�ci. Ma osobowo�� oszusta: potrafi kogo� kupi� komplementem
(vide glob)- wyczuwaj�c outsaidera z t�umu innych. Innymi b�dzie
manipulowa�, opowiada� niestworzone rzeczy- a jak b�d� z niego kpi�- b�dzie
im ubli�a�. Gardzi w rzeczywisto�ci wszystkimi- z sob� na czele. Chyba go
znowu przywr�c� do �ycia w moim OE, �eby obserwowa� jego romans z globkiem.
Naprawdďż˝- ciekawe studium.
--
Serdecznie pozdrawiam
Chiron
1. Znale�� cz�owieka, z kt�rym mo�na porozmawia� nie wys�uchuj�c bana��w,
konowa��w, idiotyzm�w cwaniackich, �garstw, fa�szywych zapewnie�, tanich
spro�no�ci lub specjalistycznych be�kot�w "fachowca", dla kt�rego bran�owe
wykszta�cenie plus umiej�tno�� trzymania widelca jest ca�� jego kultur�,
kogo� bez p�askostopia m�zgowego i bez lizusowskiej mentalno�ci- to znale��
skarb.
- Waldemar �ysiak
2. Jedyna godna rzecz na �wiecie tw�rczo��. A szczyt tw�rczo�ci to tworzenie
siebie
Leopold Staff
> U�ytkownik "XL" <iks...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:1b6dje07zxrhk$.r6xfd446on7e$.dlg@40tude.net...
>> Dnia Sun, 22 Nov 2009 17:06:18 +0100, Sender napisaďż˝(a):
>>
>>> Witam.
>>> Mam tak� ma��, serdeczn� pro�b�.
>>> Gdyby kto� uwa�a�, ze napisa� co�, co jest warte dyskusji, to prosi�bym
>>> w tytule postu umie�ci� na pocz�tku mo�e gwiazdk�, bo chyba nie spos�b
>>> przebrn�� przez wszystkie posty bez zniech�cenia i obrzydzenia.
>>> Dla odmiany osoby po zawod�wce mog�yby postawi� np. @ ?
>>> Wtedy sytuacja powinna byďż˝ klarowna ;-)
>>> Dzi�kuj� za uwag� i �ycz� mi�ego wieczoru.
>>> Marek Sender
>>
>> A dupki niech piszďż˝ "Proszďż˝ o uwagďż˝!".
>>:->>>>>>>>>>>>>>>
>
>
> Nie wiem, czy si� ze mn� zgodzisz- odfiltrowa�em sobie tego Sendera,
...co w�a�nie akurat robi� sama...
> ale co
> zauwa�am: wed�ug mnie- to cz�owiek zupe�nie pozbawiony swojej
> indywidualno�ci. Ma osobowo�� oszusta: potrafi kogo� kupi� komplementem
Daj spok�j - usi�uje tylko to robi� i to w tak prymitywny spos�b, �e toto
na odleg�o�� �mierdzi nad�tym naiwniackim s�dem, �e "ludzie s� gupi, ka�dy
to kupi" :-D
> (vide glob)- wyczuwaj�c outsaidera z t�umu innych. Innymi b�dzie
> manipulowa�, opowiada� niestworzone rzeczy- a jak b�d� z niego kpi�- b�dzie
> im ubli�a�.
A ja (na podstawie jego manifestowanego, negatywnego, a ponadto co dziwne u
nowicjusza - utrwalonego stosunku do mnie) mam nieodparte wra�enie, �e to
glob gada sam ze sob� - w osobie Sendka katapultuj�c na zewn�trz swojej
ja�ni dow�d dla samego siebie, �e potrafi by� normalny. No i co z tego
wychodzi - ot� mamy w�asnie :-/
> Gardzi w rzeczywisto�ci wszystkimi- z sob� na czele. Chyba go
> znowu przywr�c� do �ycia w moim OE, �eby obserwowa� jego romans z globkiem.
> Naprawdďż˝- ciekawe studium.
Akurat tego ich plumkania to ja nawet nie czytam.
Dialog dziecka neostrady z chorym...
I w og�le ju� go katapultuj�...
To globek. Ten sam lub drugie wcielenie.
--
Ikselka.
Nie XLka to nie glob :) ja wiem kim jest ten megaloman, bo już na
początku zdradziło go
pewne porównanie (obraźliwe), jak również tz specyficzne pióro,
specyficzna samoocena. Miałam się
"przyjemność" zapoznać w innych okolicznościach z Panem Nec plus
ultra . ;)
____
Iza
No nie wiem...globek jest po prostu zaburzony psychicznie. Poza tym- u�ywa
kilku nick�w (deRenal, Nemezis), ale ca�y czas nadaje z "kom�rki", wykazuje
te� nie do podrobienia dysleksj�. Ma w ka�dej z osobowo�ci inny charakter,
ale jednak jest sporo wsp�lnego, co go pozwala zidentyfikowa�.
Sender- moim zdaniem, to zupe�nie co innego. W�tpie, �eby glob nawet
potrafiďż˝ napisaďż˝ teksty bez charakterystycznej "skazy" dyslektycznej. Poza
tym- glob nie jest raczej z�ym cz�owiekiem- nie jest oszustem. Ja id� si�
za�o�y�, �e to kto� inny (popatrz na grupie o filmach s-f, jak kupi�
u�ytkownika komplementem, �e to on powinien napisa� "Wied�mina"). glob w
tych swoich wcieleniach nieraz wydaje mi siďż˝ nawet sympatyczny. Czasem
wydaje mi si�, jakbym s�ysza� jego wo�anie- wo�anie samotnego cz�owieka,
kt�ry ma co� do powiedzenia, tylko mo�e ma problem z form�? A Sender? Moim
zdaniem- to �wietny materia� na oszusta typu Kalibaka- kompletnie pozbawiony
hamulc�w moralnych. Ani przez moment nie wyda� mi si� sympatyczny-
przeciwnie. A �e by� na grupie wcze�niej i banowano go- to dla mnie
oczywiste.
Staność to niedojrzałość, gdzie nikt swojego zdania nie ma, bo nie
wyobił sobie na wiedzy i praktyce swojego spojrzenia na sprawy[ nie
jesteś w stanie przekodować posta na moje kodowanie, bo ten mętlik w
twoim dupsku który nosisz na szyji, muszę zapamiętywać?]
Tak więc gdzie widzimy stadność,= projekcja romasu, lub wcześniejsze
pytanie =czy ty mnie glob lubisz[ dla mnie jesteś obleśniak]
Człowiek nie jest uzakeżniony od romasu czy lubienia, aby wypowiadać
swoje wartościowanie, tylko takie panienki stadne jak ty Chiron
potrzebują stwarzać się w stadzie na zasadzie= jego lubię, on mnie
lubi i uzależnianie od tego własnego zdania. Czyli stwarzasz układ
baranie ,gdzie zdolności ludzi są pomijane, a liczy się ciotka ziutka,
idiotka, ale ty ją lubisz.
Jest to też unikanie trudu myślenia nad osobą, ale przyjmowanie
założeń= my go lubimy.
A w wątkodawcy podoba mi się jego chierachizowanie, bo też obserwuje
jak plewy psują ziarno. I opiera się na całkiem trafnych obserwacjach
i emocjach, jak też doświadczeniach.
Poza tym durniu wytłumacz to nielogiczne zdanie, autsajder glob jest
zdala od tłumu innych?
Ktoś w tłumie jest autsajderem
ale tłum to tłum, a nie tłum autsajderów[ innych], stworzyłeś jakąś
awangardową awangardę =tłuku.
Dokładnie :)
___
Iza
Ten drugi to by� mo�e jako� elitka, bo trzeba mie� w sobie troch�
subtelno�ci, wra�liwo�ci, aby pokaza�, wyczu� , jak bardzo chamstwo
zapomnia�o gdzie ma sw�j chlew. Niestety czo�gasz si� po ziemi z tym
co sob� prezentujesz i to w warto�ciowych osobach zaraz jest odczuwane
i co u w�tkodawcy opisywane. Przecie� pisa�em te�, �e� z chlewu buraku
i masz potwierdzenie drugiej osoby z obserwacji w�asnej.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Problem w tym globciu, �e ta osoba (Sender) gardzi Tob� bardziej chyba, ni�
w og�le jeste� sobie w stanie wyobrazi�. Czy poza nim na grupie kto�
jeszcze, kto Tob� gardzi? Chyba nie. A ju� napewno nie ja, czy- jak s�dz�-
IXI.
Dok�adnie :)
___
Iza
Czy to kto� z Wroc�awia?
--
Serdecznie pozdrawiam
Chiron
Kurwo, chcesz zmobilizować grupę przeciwko jednej osobie, która pisze
bardziej kategorycznie niż twoje stadne sobie kadzenie. Ja ci nic na
to nie poradzę że jesteś gnojem ze śmietnika i przecież to jest
widoczne, wątkodawca odważył się być bardziej kategoryczny, aby gówno
mu pyska nie zalało, to jest prośba o tlen w tym waszym buraczanym
zakłamanym dokazywaniu.
Tego akurat nie wiem, ale stawiam na małe miasto graniczące z
Czechami ;)
___
Iza
> --
> Serdecznie pozdrawiam
>
> Chiron
> glob w
> tych swoich wcieleniach nieraz wydaje mi siďż˝ nawet sympatyczny. Czasem
> wydaje mi si�, jakbym s�ysza� jego wo�anie- wo�anie samotnego cz�owieka,
> kt�ry ma co� do powiedzenia,
Pod tym siďż˝ podpisujďż˝.
> tylko mo�e ma problem z form�?
W�asn� ;-PPP
> A Sender? Moim
> zdaniem- to �wietny materia� na oszusta typu Kalibaka- kompletnie pozbawiony
> hamulc�w moralnych.
Kalibabka byďż˝ inteligentny i w 100 procentach skuteczny, gdzie tam
Sendusiowi do niego...
--
Ikselka.
> Problem w tym globciu, �e ta osoba (Sender) gardzi Tob� bardziej chyba, ni�
> w og�le jeste� sobie w stanie wyobrazi�.
Tak samo, jak gardzi "fizycznymi", tak i zapewne "psychicznymi"...
> Czy poza nim na grupie ktoďż˝
> jeszcze, kto Tob� gardzi? Chyba nie. A ju� napewno nie ja, czy- jak s�dz�-
> IXI.
�miem zauwa�y� wi�cej - tzn �e tylko my dwoje zauwa�yli�my u globka co�,
czego inni wcale, mianowicie �e u niego agresja nie bierze si� z
megalomanii, tylko z krzyku o pomoc... Forma krzyku.
--
Ikselka.
> Dnia Sun, 22 Nov 2009 19:55:06 +0100, Chiron napisaďż˝(a):
>
>
>> Problem w tym globciu, �e ta osoba (Sender) gardzi Tob� bardziej chyba, ni�
>> w og�le jeste� sobie w stanie wyobrazi�.
>
> Tak samo, jak gardzi "fizycznymi", tak i zapewne "psychicznymi"...
>
>
>> Czy poza nim na grupie ktoďż˝
>> jeszcze, kto Tob� gardzi? Chyba nie. A ju� napewno nie ja, czy- jak s�dz�-
>> IXI.
>
> �miem zauwa�y� wi�cej - tzn �e tylko my dwoje
widzimy
> u globka coďż˝,
> czego inni wcale, mianowicie �e u niego agresja nie bierze si� z
> megalomanii, tylko z krzyku o pomoc... Forma krzyku.
j.w.
--
Ikselka.
A gdzie okazaďż˝ wobec Ciebie pierwszy raz agresjďż˝ ?
A ja myślę że wszyscy od dawna widzą , jak głęboko dół społeczny żyje
stwarzaniem halucynacji, z braku wiedzy i z obrzydzenia do siebie
uciekając nawzajem do swojego dzikiego światka= bagno, zwrócono tylko
uwagę że tworzycie brednie, a z kompleksu niższosci czujecie się
[błędnie] powołani do udziału w rozmowach bardziej istotnych.
Niestety waszym bełotem okaleczacie te rozmowy i zamieniacie w
patologię i to jest stwierdzenie, a nie agresja.
A wasze diagnozy są równie chore jak rzeczy, które opisujecie, tu jest
ta niemoralność gdzie osoby wykształcone są fałszowane waszymi
wyziewami, bo pojąć dół nie może grzecznie, że większość rzeczy nie
rozumie, a co dopiero mówić na temat osoby co je wypowiada.
Jak�e mam Ci wskaza�, musia�abym sie przekopa� przez stosy post�w do
linka... W w�tku o Mi�oszu, ale raczej znacznie wcze�niej.
--
Ikselka.
...a poza tym nie chodzi mi o jego agresjďż˝ skierowanďż˝ akurat do mnie, bo
mnie to ani rusza, natomiast chodzi mi w og�le o jego agresj�, kt�r�
objawia.
--
Ikselka.
Chyba troch� mnie deprymuje ta nag�a popularno��, ale z tego co
zauwa�y�em, to reprezentujemy dwie skrajnie r�ne warto�ci tak?
Wy dobro i szlachetno��, a ja z�o i pod�o��? Chyba tylko jeszcze nikt
nie zarzuci� mi jeszcze g�upoty. Czy�by�cie uzurpowali sobie na ni�
monopol?
Idiotka mnie banuje, stary troll To�di chcia�by, ale nie umie, a ty
jednak postanowi�e� si� wy�ama� i realizowa� swoje w�asne cele. I to
dzi�ki komu masz szanse zaspokoi� swoj� ciekawo��? Wi�c widzisz, �e
chyba nie mog� by� taki z�y, jak mnie maluj�.
By�oby mi mi�o, gdyby� nie uzna� tego za manipulacj� i odwdzi�czy� mi
si� mo�liwo�ci� obserwacji r�wnie ciekawych wypowiedzi ;-)
Co do swoich stwierdzeďż˝, to na ogďż˝ niestety mam racjďż˝.
Tej twojej debilnej kole�anki T� chyba jeszcze tylko nie zesra� si� tu
na z�oto, bo do tej pory swoj� fiksacj� zaprezentowa�a chyba we
wszystkich mo�liwych formach aktywno�ci.
Wiem, �e niezbyt popularne by�oby teraz jakiekolwiek poparcie dla mnie,
gdy rozleg� si� tak g�o�ny skowyt rzekomo poszkodowanych, ale mo�e warto
na jaki� czas si� wstrzyma� z wszelk� solidarn� opini�, �eby� potem, jak
wrzawa opadnie, nie musiaďż˝ czuďż˝ kapcia w ustach ;-)
Pozdrawiam.
Marek Sender
[......]
To co Ciďż˝ tak irytuje a o co zdajesz siďż˝ ocieraďż˝ to zjawisko iskania siďż˝,
kt�re r�wnie� (a jak�e) ma miejsce i tutaj. Polecam ten oto post:
http://tinyurl.com/ygosshq
Ech, szkoda, �e ten go�� wycofa� si� z news�w.
Ok, a mnie chodzi w�a�nie o pocz�tki. Czy by� agresywny ju� przy pierwszym
kontakcie, czy nieco p�niej ?
A gdyby� tak spr�bowa� w nas - wariatach po zawod�wkach - zobaczy� co�
fajnego?
:)
Ewa
> Witam.
> Mam taką małą, serdeczną prośbę.
> Gdyby ktoś uważał, ze napisał coś, co jest warte dyskusji, to prosiłbym
> w tytule postu umieścić na początku może gwiazdkę, bo chyba nie sposób
> przebrnąć przez wszystkie posty bez zniechęcenia i obrzydzenia.
A ja nie za bardzo jestem pewien, co masz na myśli. Czy chodzi Ci o
to, że niektóre wypowiedzi (tematy) mają jedynie charakter jakiegoś
luźnego czata miast rzeczowej dyskusji czy też może masz na myśli, że
nie wszystkie tematy, które ktoś uważa za godne dyskusji są akurat
tymi ciekawymi dla Ciebie?
> Dla odmiany osoby po zawodówce mogłyby postawić np. @ ?
> Wtedy sytuacja powinna być klarowna ;-)
A to już moim zdaniem było niepotrzebnie napisane. Co prawda ja nie
mam skończonej ("tylko") zawodówki i we mnie to nie godzi. Internet
jednak jest dla wszystkich, czy to "burak" jest czy "burżuj" i mogłeś
kogoś zwyczajnie urazić. Nie taki (chyba) był Twój cel?
Pozdrawiam,
darr_d1
Chyba p�niej, jak jej T� ju� mi si� przejad� i wyda� mi si� nie fajny.
A co, ci�gle jeszcze podziwiasz jej T�-ta?
MS
Tak , bo Ikselka o Miłoszu pojęcia nie ma i to po raz pierwszy
pokazała, przy moje obecności, jak bydło urojeniami atakuje elitę i
wykrzywia jej obraz, te ataki są przez Ikselkę powtarzane, ale to
zaowocowało, że zrozumiałem że z nikim wartościowym nie mam do
czynienia, a jedynie z dołem.
> >> ...a poza tym nie chodzi mi o jego agresjďż˝ skierowanďż˝ akurat do
> >> mnie, bo mnie to ani rusza, natomiast chodzi mi w og�le o jego
> >> agresj�, kt�r� objawia.
> > Ok, a mnie chodzi w�a�nie o pocz�tki. Czy by� agresywny ju� przy
> > pierwszym kontakcie, czy nieco p�niej ?
> Chyba p�niej, jak jej T� ju� mi si� przejad� i wyda� mi si� nie fajny.
LOL. Klon Bluzga, normalnie.
--
Pozdrawiam - Aicha (p�ci niewiadomej;))
Oczywi�cie chodzi mi o wszelkie tre�ci merytoryczne.
Kiedy� znakowa�o si� chyba odwrotnie, tylko tzw. OT,
ale skoro OT stanowi wi�kszo�� tutejszych wypowiedzi lub wr�cz ca�e
w�tki ju� z tytu�u s� niepowa�ne, wiec �atwiej chyba znakowa�
wypowiedzi, w kt�rych czujemy, �e naprawd� chleliby�my co� komu� przekaza�.
>> Dla odmiany osoby po zawod�wce mog�yby postawi� np. @ ?
>> Wtedy sytuacja powinna byďż˝ klarowna ;-)
>
> A to ju� moim zdaniem by�o niepotrzebnie napisane. Co prawda ja nie
> mam sko�czonej ("tylko") zawod�wki i we mnie to nie godzi. Internet
> jednak jest dla wszystkich, czy to "burak" jest czy "bur�uj" i mog�e�
> kogo� zwyczajnie urazi�. Nie taki (chyba) by� Tw�j cel?
Zr�bmy tak. Jako, �e nie czuj� si� na si�ach przeszuka� jako� ta grup�,
to poka� mi jak�� wypowied� kogo� po zawod�wce, z kt�rej wynios�e� co�
warto�ciowego, a ch�tnie rozwa�� rewizj� swojego zdania.
Inaczej chyba tylko cwaniakujesz kolego i to dla taniego poklasku.
Argumenty kolego, argumenty, a nie czcze �yczenia!
Pozdrawiam.
Marek Sender
Ja jestem prawie na 100% przekonana, �e to on.
Ewa
Jednak głupi jesteś jak but, prywatnych wypowiedzi nie odróżniasz od
woli władzy reprezentowanej przez chirony i ikselki, oni by tu chcieli
szczenia katolickiego i błota dołu społecznego, moje wypowiedzi są
jedynie stwierdzieniami jakim są bagnem i nikt nie musi uważać tak jak
ja, bo było by to krępujące. Oni mówią zupa pomidorowa jest niedobra,
ja mówię zupa pomidorowa mnie nie smakuje. Ta różnica polega że oni są
w posiadaniu prawdy, którą chcą narzucić innym. Moje wypowiedzi
pokazują tylko moją ocenę, a jeśli ktoś uzna ją za słuszną to jest
jego wybór, =tak w skrócie.
Prawie czasem czyni wielk� r�nic�.
MS
> Polecam ten oto post:http://tinyurl.com/ygosshq
> Ech, szkoda, że ten gość wycofał się z newsów.
Mysle, ze warto czesciej wracac do tekstow JeTa.
Mimo uplywu czasu nie przestaja one byc aktualne.
Moim zdaniem, niezmiennie stanowia znakomite zrodlo
rozwazan, zarowno o jednostce, jak i o wszelkich
relacjach interpersonalnych.
Maupi swiat.
Nieskonczony pakiet, pelen pozornie zaskakujacych odkryc.
:)
Nieco p�niej, z powodu prezentowanego przeze mnie jednoznacznie
negatywnego stanowiska w sprawie aborcji czy homoseksualizmu, o ile
pami�tam. By�y te� spory natury parafilozoficznej odno�nie feminizmu. Nie
pami�tam, co by�o pierwsze, kt�ra� z tych rzeczy. Generalnie od tej pory
by�am ju� �wini�, kurw�, burakiem, no wszystkim najlepszym :-)
--
Ikselka.
Podobnie by�o ze mn�. Zacz�o si�- o ile pami�tam- jak nadawa� na Ducha, �e
�le pisze o �ydach, i zamiast spodziewanego poparcia ode mnie- popar�em
stanowisko Ducha. Tak, chyba od tego si� zacz�o bluzganie mi.
Bądź poważny - a co to to, jakieś forum: "kto tu ma największe
uznanie"? LOL! :-D
Nie zdajesz sobie nawet sprawy z kim piszesz i ile z tych osób może
być po zawodówce właśnie lub wręcz nawet bez niej. I po czym to
wywnioskujesz - po Twojej indywidualnej, subiektywnej ocenie? Nie
należy nikogo dyskryminować dlatego, że ma skończoną taką czy inną
szkołę - a Ty to właśnie zdajesz się robić w tej chwili. I co, czujesz
się lepszy od nich, boś do lepszych szkół chodził, być może
prywatnych, bogatszych rodziców miałeś i łatwiej Ci w życiu było owe
szkoły skończyć?
Jak dla mnie, stary, to przegiąłeś z tym akurat tekstem. Znam wiele
osób "po zawodówce" i równie wiele "po studiach". Tyle że wśród tych
po zawodówce nie ma aż tylu dupków (nie ujmując nikomu) co wśród tych
po studiach. Nieraz wręcz mają więcej i bardziej 'na temat' do
powiedzenia od tych "uczonych".
Ale co ja Ci tam - Ty byś takiemu ręki pewnie nie podał. Dla Ciebie
zapewne to zwykli śmiecie, bez prawa głosu.
A udowadniał Ci nic nie będę, bo nie warto w tym przypadku.
Pozdrawiam,
darr_d1
Jasne, tylko jak widz�, �adna ich warto�ciowa wypowied� nie przychodzi
ci jako� do g�owy, co? Nie sta� ci� chamie nawet na jeden argument tylko
same epitety.
Spadaj kretynie.
MS
> Jasne, tylko jak widzę, żadna ich wartościowa wypowiedź nie przychodzi
> ci jakoś do głowy, co? Nie stać cię chamie nawet na jeden argument tylko
> same epitety.
> Spadaj kretynie.
Ty mnie raczej nie zrozumiałeś. Idąc dalej Twoim tokiem myślenia, na
newsy powinni pisywać wyłącznie ludzie z wyższym wykształceniem,
ewentualnie studenci. Mnie natomiast, podobnie jak Tobie (co wcześniej
sam napisałeś) jakoś szkoda czasu na kopanie w archiwum, żeby coś
"komuś" udowodnić. Masz takie zdanie - Twoja sprawa. Miej je sobie jak
Ci z tym dobrze. Czujesz się lepszy od nich - czuj się lepszy. Czy
rzeczywiście jednak jesteś...
Spytam Cię jeszcze, nie z przekory bynajmniej, na której to uczelni
uczą wyzywania ludzi od chamów i kretynów? To taki nowy trend w nauce,
czy też nowatorskie wytyczne n/t prowadzenia dyskusji? Nie znałem,
chylę czoła...
Pozdrawiam,
darr_d1
PS. A zacytuj mi proszę choć jeden z moich epitetów pod Twoim adresem.
Nie oczekuje twojego poparcia, a z czasem Ty, Duch i Ikselcia
pokazliście siebie jako patologia, a do patologii dociera przemoc.
>> LOL. Klon Bluzga, normalnie.
To nie on, bo siďż˝ do mnie nie przypieprzyďż˝.
--
pozdrawiam
michaďż˝
To tylko zmy�ka -
nie podstawi�e� ...
;-)
--
Ikselka.
Jako� nie zauwa�y�em nawet zasrany hipokryto, �eby� z jakim tutejszym
idiot� chcia� si� brata� w dysputach, wi�c sko�cz t� swoj� durn� gatk� o
r�wno�ci intelektualnej wszystkich ludzi, bez wzgl�du na wykszta�cenie.
M�j brak szacunku wynika jedynie z uporu idioty w uznaniu obiektywnych
fakt�w i zast�powaniu ich obrazu jakimi� popapranymi wizjami, takie jak
teraz twoje. A ucz� tego w ka�dej szkole, w kt�rej ucz� my�lenia, a nie
produkujďż˝ tylko bezrobotnych.
Wyobra� sobie takiego Robakksa np. na wyk�adach w jakiejkolwiek uczelni.
Czy rzeczywi�cie mia�by on co� tam do powiedzenia i komu, cho�by nawet
na przerwie? Czy raczej widzisz go tylko jak szmatďż˝ wyciera tablice?
MS
Odnoszę nieodparte wrażenie, że mylisz poziom wykształcenia z tym co
dana osoba ma do powiedzenia. Nikt przy nicku nia ma napisane jakie
szkoły skończył i Ty też tego tak naprawdę nie wiesz.
Twoje wulgaryzmy natomiast i wyzwiska - heh... Co człek to obyczaj,
jeżeli nie umiesz inaczej...:-)
Pozdrawiam,
darr_d1
Przecie� ty nawet nie widzisz zwi�zku pomi�dzy wykszta�ceniem, a zasobem
wiedzy do przekazania i mo�liwo�ci� wnioskowania, idioto.
Sam najwyra�niej nie umiesz inaczej.
Jesteďż˝ juďż˝ nudny i spadaj kretynie.
MS
P.S. a z pretensja o wulgaryzmy udaj siďż˝ lepiej do tutejszego
psychologa, mo�e on ci pomo�e spojrze� na to inaczej.
Mnie jeszcze nie kupiďż˝.
Qra, diamonds are a girls best friend
Mo�e nie by�o Ci� w ofercie?:-)
Nie by�o 20-30 zda�. Nie liczysz si�!
Qra
Wykszta�cenie teoretycznie powinno odwzorowywa� zas�b wiedzy. Niekt�re
osobniki tak maj�, inne "my�l�", �e maj�. Od zasobu wiedzy m�dro�ci nie
przybywa, niestety.
A Nadajnik �atwo wy��czy� - przestanie wydziela� trujacy innych smog...
Tobie na pewno juďż˝ to nie grozi, ani jak widzďż˝ twoim dzieciakom.
Spadaj kretynie.
MS
>>> Nie staďż˝ ciďż˝ chamie nawet na jeden argument tylko
>>> same epitety.
>> Ty mnie raczej nie zrozumia�e�.
> Wyobra� sobie takiego Robakksa np. na wyk�adach w jakiejkolwiek uczelni.
> Czy rzeczywi�cie mia�by on co� tam do powiedzenia i komu, cho�by nawet na
> przerwie? Czy raczej widzisz go tylko jak szmatďż˝
> wyciera tablice?
> MS
O tej g�bce do wycierania tablicy by�o na wyk�adach m�dro�ci w psr
Kto zrozumiaďż˝ - to skorzystaďż˝.
cytat:
Temat: Krzyze - Tak
autor: "Robakks" <Rob...@gazeta.pl>
news:he070v$5mp$1...@inews.gazeta.pl...
Na lekcji biologii pani nauczycielka rozwiesza plansze tematyczne
dotycz�ce przedmiotu nauczania. To samo dzieje si� na lekcji religii,
na lekcji historii, na lekcji geografii itd. Na lekcji matematyki pan
nauczyciel rysuje na tablicy krzy� i wyja�nia, �e to symbol dodawania
o nazwie PLUS. Gdy lekcja si� ko�czy dy�urny bierze g�bk�
i wymazuje tablic� robi�c miejsce na nowe wpisy nowych lekcji.
Czysta tablica zaprasza do nowych wpis�w i oznacza potencjalno��.
Czysta tablica jest jak umysďż˝ ucznia przed edukacjďż˝:
co si� na niej wpisuje - to zostawia w pami�ci sw�j �lad.
Orze� nad tablic� oznacza, �e ta szko�a jest instytucj� pa�stwa RP.
To agitacja. Wystarczy 'Orze� Bia�y' nad wej�ciem do budynku,
obok tablicy z nazw� i numerem szko�y.
Krzy� nad tablic� oznacza, �e kto� go tam powiesi�. Sam krzy�
nie ma mo�liwo�ci zawiesi� si� na pustej �cianie. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>ďż˝<~
mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)
No prosz� - Nadajnik to wykapany jego tatu� -prostak, cham, debil, albo i
kretyn, bo nie czytuj� dziada.
Jasne To�di, a papier toaletowy jest jak twoje �ycie, d�ugie szare i do
dupy. Wyluzuj trollu i zajaraj sobie ;-) Chyba, ze chcesz rozwin��
jeszcze troch� panieru, cho� przez tyle lat biologicznie uzale�niony
pewnie go juďż˝ tylko przerwiesz. Jak rzucisz, to rok nie minie jako
kojfniejsz na raka i to jest fakt.
MS
34. Edward Robak
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia
Od: "Edward Robak" <ed_ro...@NOSPAM.gazeta.pl>
Data: Sat, 26 Apr 2003 15:46:26 +0000 (UTC)
Lokalna: Sob. 26 Kwi 2003 16:46
Temat: Re: kop w d. jako zrodlo motywacji
Marsel <Marselon@p_czta.onet.pl> napisaďż˝(a):
> ksRobak:
> <....>
> > chcesz powa�nie pogada�? - prosz� bardzo, jestem do dyspozycji ;)
> ja? porozmawiac? nie nadaje sie do powaznej rozmowy.
> dalbym sie za to chetnie przekonac ze czlowieczenstwo opiera sie na
> czyms innym niz zaszczucie czy rozwscieczenie.
> --
> Marsel
czy �ycie jest jak papier toaletowy? czy jest dlugie, szare i do dupy?
Nawet papiery toaletowe mog� by� d�ugie, kolorowe i mi�e w dotyku:)))
wszystko zale�y od tego jaki si� wybierze:).
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=24104388
tak siďż˝ rozmawia na pl.sci.filozofia
poznaj moc s�owa
:-)
ksRobak
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>
> czy �ycie jest jak papier toaletowy? czy jest dlugie, szare i do dupy?
>
> Nawet papiery toaletowe mog� by� d�ugie, kolorowe i mi�e w dotyku:)))
> wszystko zale�y od tego jaki si� wybierze:).
> http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=24104388
> tak siďż˝ rozmawia na pl.sci.filozofia
> poznaj moc s�owa
Jasne, jak zajarasz 'trawke' to i kolory mi�e zobaczysz.
Masz moc, a teraz spierdalaj To�di :-)
MS
Marco wy*****lasz wszystkich i a kim ty będziesz marzył o potedze ;D
Tak pomyśl logicznie...PMM
___
Iza
To co zacytowa�e� Marku jest wa�ne, ale wa�niejsze jest pytanie
Marsela z 2003 roku, kt�re pozostawi�e� w przedpo�cie:
"dalbym sie za to chetnie przekonac ze czlowieczenstwo opiera sie
na czyms innym niz zaszczucie czy rozwscieczenie." -- Marsel
Proszďż˝ o uwagďż˝!
Istnieje takie prawdopodobie�stwo, �e czlowieczenstwo opiera sie
na czyms innym niz zaszczucie czy rozwscieczenie.
Serio. :-)
Ale� my�l� przecie� logicznie.
Im bardziej wszystkich wyp...lam, tym wi�cej tu ta�atajstwa lezie.
Nie wiem, czemu nie jest odwrotnie.
Masz mo�e jaki� b�yskotliwy jaki� pomys�?
MS
To�di, ty durniu! Tyle razy ci m�wi�em!
W jaskini, gdzie trzech go�ci chcia�o zje�� upolowanego mamuta, m�j
przodek by� tym czwartym, kt�ry za�atwi� tych trzech i odebra� im mi�so,
a tw�j by� tym waruj�cym przed jaskini�, kt�remu m�j rzuci� ko��.
A teraz spadaj kretynie, bo nie masz tu nic ciekawego do powiedzenia.
MS
> Przecież ty nawet nie widzisz związku pomiędzy wykształceniem, a zasobem
> wiedzy do przekazania i możliwością wnioskowania, idioto.
> Sam najwyraźniej nie umiesz inaczej.
> Jesteś już nudny i spadaj kretynie.
IDIOTOOO... KRETYNIEEE...
No, teraz dostosowałem (czyt. zniżyłem) się do Twojego poziomu.:-)
I znów albo źle mnie zrozumiałeś albo pomyliłeś jakieś fakty. Związek
pomiędzy wykształceniem, a zasobem wiedzy do przekazania występuje - i
to dość ścisły. Nie jest tak jednak w 'każdym' przypadku. Bo skąd
wiesz na przykład, że taki gość po ZET-ce nie jest pasjonatem
psychologii właśnie i nie przeczytał tomów książek na ten temat? Czy
uważasz, że jest to niemożliwe? Być może ma dużo więcej do powiedzenia
w tym temacie od Ciebie na przykład?
Osobiście znam takiego człowieka, który skończył gimnazjum na samych
piątkach i poszedł uczyć się do... zawodówki właśnie. Za mechanika,
gdyż uznał że w ten sposób najlepiej pozna zawód od strony
praktycznej. Co nie wyklucza w żaden sposób możliwości dalszej
kontynuacji nauki - jednak gość jest... po "zecie".
>
Rzadko się co prawda takie przypadki zdarzają, ale jednak się
zdarzają. I co Ty na to? Możesz też, oczywiście, uznać go za idiotę i
kretyna - masz do tego pełne "prawo".;-)
> P.S. a z pretensja o wulgaryzmy udaj się lepiej do tutejszego
> psychologa, może on ci pomoże spojrzeć na to inaczej.
Ależ ja nie mam do Ciebie żadnych 'pretensji'. Dlaczego odebrałeś to w
taki sposób? Klnij sobie, klnij - jak szewc nawet jeśli lubisz. Jeżeli
w czymś Ci to pomaga - proszę bardzo! :-))
Pozdrawiam,
darr_d1
Qra:
>> Mnie jeszcze nie kupiďż˝.
>>
>> Qra, diamonds are a girls best friend
>
> Mo�e nie by�o Ci� w ofercie?:-)
:-DDDDDDDDDD
--
Ikselka.
Ok. uznaj� argument i wcale nie twierdze, �e mam w czymkolwiek racj�.
M�j kontrargument: nawet je�li przeczytasz wszystkie ksi��ki na temat
budowy most�w, to nie znaczy jeszcze, �e jeste� w stanie sam
zaprojektowaďż˝ jakiďż˝ lub wykonaďż˝, ani powiedzieďż˝ w tej kwestii coďż˝
m�drego. Do tego potrzebne jest pe�ne wykszta�cenie, kt�re nie tylko
zawiera konkretn� specjalistyczn� wiedz�, ale og�lnie poj�te, szerokie
horyzonty wiedzy oparte na wiedzy bardziej wszechstronnej.
A wi�c, specyfik� grunt�w, materia��w budowlanych, przenoszenia
obci��e�, rozk�adu napr�e� itp. itd.
Podobnie z wiedz� medyczn�. Co z tego �e poznasz budow� oka doskonale z
ksi��ek, jak na jego funkcjonowanie czy zdrowie wp�ywa ca�y szereg
czynnik�w z du�o szerszego zakresu wiedzy, a wi�c fizjonomii, r�wnowagi
chemicznej p�yn�w ustrojowych, sprawno�ci pozosta�ych ok�ad�w i spektrum
�wiat�a, jego przewodzenia i odwzorowa� itp. itd.
W ka�dym przypadku kwalifikacj� wypowiedzi dope�nia jeszcze jeden
czynnik, zdolno�� wnioskowania i prawid�owego kojarzenia fakt�w, kt�re
wszak najpierw trzeba poznaďż˝, a potem zrozumieďż˝ i to w znacznie szerszym
zakresie.
Niestety, tego nie oferuje program kszta�cenia zawodowego, a bez
wykszta�cenia nie spos�b dor�wna� osobie wykszta�conej. Mo�na si�
jedynie tylko od niej uczy�. Mistrz nigdy nie b�dzie taki sam jak
in�ynier, a znachor taki szam jak lekarz, a dialog miedzy nimi b�dzie
jedynie nieformalny, czyli o 'dupie Maryni'. Kosztem czasu oczywi�cie
tych lepiej wykszta�conych.
Masz jeszcze jakiďż˝ kontrargument?
Pozdrawiam.
Marek Sender
Raczej nie by�a w promocji.
Wszak Qra to towar z najwy�szej p�ki.
;)
Ewa
Jak �mia�?!!!... Mam si� strzela� z tego powodu?
Qra
Twoi przodkowie grabili i niszczyli, a moi mno�yli i budowali.
Twoi przodkowie wprowadzili zasad�: "cz�owiek cz�owiekowi wilkiem"
Moi przodkowie stwierdzili: "cz�owiek cz�owiekowi Sercem"
Ty czerpiesz rado�� z zaszczuwania i rozw�cieczania
ja czerpi� rado�� z pomagania, wyja�niania i u�wiadamiania.
Baw si� z podobnymi sobie - mnie nie kr�ci zaszczuwanie
i rozw�cieczanie - kto kogo zajebie i mocniej wytarga za jaja.
Rozumiesz Marku?
Mnie nie kr�ci szarpanie si� za jaja. znam przyjemniejsze
i bardziej tw�rcze zaj�cia. BUDOWANIE WSP�LNEGO. hehe
gdybym mia� ju� tu nie wr�ci�
to na wszelki wypadek:
PLONK
> W każdym przypadku kwalifikację wypowiedzi dopełnia jeszcze jeden
> czynnik, zdolność wnioskowania i prawidłowego kojarzenia faktów, które
> wszak najpierw trzeba poznać, a potem zrozumieć i to w znacznie szerszym
> zakresie.
> Niestety, tego nie oferuje program kształcenia zawodowego, a bez
> wykształcenia nie sposób dorównać osobie wykształconej. Można się
> jedynie tylko od niej uczyć. Mistrz nigdy nie będzie taki sam jak
> inżynier, a znachor taki szam jak lekarz, a dialog miedzy nimi będzie
> jedynie nieformalny, czyli o 'dupie Maryni'. Kosztem czasu oczywiście
> tych lepiej wykształconych.
> Masz jeszcze jakiś kontrargument?
Nie mam.
Zgadzam się z Tobą w zasadzie bez zastrzeżeń. Dlatego też, m.in., mówi
się o konieczności "poszerzania horyzontów". Dla mnie jednak osoba,
która posiada na 'dany temat' jakąkolwiek wiedzę jest osobą, która
może wnieść do dyskusji coś nowego, ciekawego, sensownego.
Niekoniecznie jednak potrafiąc to ubrać w ładne słowa czy przedstawić
w szerszym aspekcie. To są jednak dwie różne sprawy - zdolność do
szerszego pojmowania, a umiejętność wniesienia czegoś wartościowego w
określonym temacie. Nie potrafię jednak podać Ci przykładów z news'ów.
Pozdrawiam,
darr_d1
To�di, ty durniu, przecie� ty nigdy niczego nie zbudowa�e�.
Jeste� jak wirus, kt�ry infekuje innych i wyniszcza ta grup� tak jak to
zrobi�e� z psf.
Nikt normalny ju� tam z tob� nie chc� dyskutowa�, chyba tylko �eby
sprobowa� ukaza� ci twoj� g�upot� i pod�o��.
I to jest fakt.
MS
Zatem zgoda.
Zwa� jednak, �e nauka to przede wszystkim s�uchanie, a potem m�wienie
oraz �e nawet najlepsza ksi��ka czy niusy nie zast�pi� w tym szko�y.
Je�li wi�c kto� chce poszerzy� horyzonty, powinien by� konsekwentny, a
nie poprzez p�rodki wypisywa� g�upoty w necie.
Pozdrawiam.
Marek Sender
Zapami�taj Marku:
to co w Ciebie wprogramowano podczas hodowli zwanej "edukacja"
na szarpi�cego za jaja, zaszczuwaj�cego i rozw�cieczaj�cego
- to nie jest normalno�� lecz anormalno��, ci�ka choroba umys�u
o nazwie alefia urojeniowa. Taki alefita jak Ty nie odr�nia nazwy
od rzeczy nazywanej, a �wiata kt�ry JEST nie odr�nia od uroje�
ISTNIEJ�CYCH w pami�ci zwanych teoriami.
Popad�e� Marku w teoretyzowanie i nie masz ju� szans z tego wyj��
bo ob��d jest nieuleczalny. Jebnij si� wi�c w pa�� i odpu�� sobie
ataki personalne na mnie, bo to i tak poza kreowaniem szumu
- niczemu nie s�u�y. Marnujesz czas... :(
Ta p�ka nazywa si� grz�d�:-)
[......]
Mysle, ze warto czesciej wracac do tekstow JeTa.
[.......]
:)
-------------------------------------------------------------
Co nie omieszkam czyniďż˝ :)
Pozdrawiam
[........]
Po prostu szkoda na ciebie mojego czasu. �yj swoim w�asnym �yciem. Mo�e
kiedy� zm�drzejesz.
:-D
--
Ikselka.
Dobrze - znaczy si� - mnie wyceni�a.
Qra, uwa�aj tylko, �eby kto� Twojego grypowego majaczenia nie wzi�� zn�w
powa�nie, jak kiedy�
Ja celowo da�am Qr� na najwy�sz� p�k�. Nie ka�dy mo�e tam si�gn��.
Ewa
A w og�le Chironie, to masz charakter intryganta. Ju� nie pierwszy raz
zauwa�am. XL te� lubi takie zagrywki.
Ewa
Tylko potem ma pretensje, �e jej nie ma w ofercie:-)
Mam 39C gor�czki. Mo�e i troch� nakr�ci�em- a Ty si� czepiasz:-)
Tylko do tych, co im siďż˝ nie chce tam podskoczyďż˝.
Qra
Wiesz- niekt�rzy to my�l�, �e na t� najwy�sz� p�k� to mo�e by� ich nie
sta�- i tam nie zagl�daj�. No c�- nadal uwa�am, �e medea zrobi�a to celowo.
To intrygantka.
Do gupich or��w?
--
Ikselka.
A ja myślałem , że to jest ciekawe, to odkrycie możliwości mówienia we
własnym imieniu jest dość zdumiewające. Nie roszczę sobie pretensji do
bycia obiektywnym[ obiektywizm to racja, która szepce skrycie,= musisz
zgodzić się na taki świat, bo inni się zgodzili i przecież trzeba być
obiektywnym. Czyli podporządkowanym danej racji i co ciekawe ci
obiektywiści, bardzo się mylili np; komunizm]
-- nie jestem kimś takim jak Gide albo Valery. Valery miał pewną ideę
czystości i z tego powodu uważał siebię za osobę obiektywną, ale to,
co robił, było jedynie innym sposobem błądzenia. Ja jestem... ja
czuję...Właśnie chciałem powiedzieć, iż jeśli oznajmia się publicznie,
że zupa pomidorowa jest niedobra, wyraża się ogólną ideę, która
powinna być obowiązująca dla wszystkich. W gruncie rzeczy chce się
narzucić tę swoją ideę.
Natomiast jeśli powiem; nie smakuje mi zupa pomidorowa, stwierdzenie
to ma inny sens. Stwierdzenie to jest mocniejsze, ponieważ nie chcę
nikomu niczego narzucić. To wyraża jedynie mój osobisty gust--- bez
chęci narzucania go , jeśli nawet na końcu zawsze znajdzie się ktoś ,
kto poddaje się mojemu wpływowi. Nie chcę bynajmniej zmieniać kultury,
te sprawy mnie nie interesują [ mówi się dużo o upadku kultury i
wszyscy takie rzeczy wyznający, chcą ją podnieś jakąś ideą i tu
powstają paradoksy, bo człowiek zniewolony obcą racją przestaje być
kreatywny, bo jest podporządkowany. Mówię to, co mam do powiedzenia; w
sumie wyrażam swoją rzeczywistość.
>>>> Ja celowo da�am Qr� na najwy�sz� p�k�. Nie ka�dy mo�e tam si�gn��.
>>>> Ewa
> Wiesz- niekt�rzy to my�l�, �e na t� najwy�sz� p�k� to mo�e by� ich nie
> sta�- i tam nie zagl�daj�. No c�- nadal uwa�am, �e medea zrobi�a to
> celowo.
No cďż˝, nawet siďż˝ z tym nie kryjďż˝. :)
> To intrygantka.
Pasuje Ci s��wko, Prawda Chironku?
Ewa
>> To intrygantka.
>
> Pasuje Ci s��wko, Prawda Chironku?
Generalnie jestem bardzo wredny. No cďż˝- mogďż˝ namieszaďż˝- to mieszam.
Jednak�e tym razem mam usprawiedliwienie.