Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jaki czytnik newsów z dobrym KFem ?

2 views
Skip to first unread message

Re dart

unread,
Dec 31, 2009, 5:34:43 AM12/31/09
to
Mam tak� potrzeb�, �eby wrzuca� do KFu po nicku i IP razem wzi�tych
albo wrzuca� po nicku za wyj�tkiem tych, kt�re spod konkretnego IP.
Zdarza si� czasem, �e przypadkiem dwie osoby maj� taki sam nick
i adres email, a tylko jedna z nich daje mi przyjemno��.

Chcia�em powiedzie� "a tylko jedna z nich jest idiot�",
albo �agodniej "a tylko jedna z nich zachowuje si� jak
idiota", ale postanowi�em si� powstrzyma�.

tren R

unread,
Dec 31, 2009, 7:47:42 AM12/31/09
to
Re dart pisze:

komu� jebn�� ? ?

oxana

unread,
Dec 31, 2009, 7:50:02 PM12/31/09
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:hhi6hf$81q$1...@news.onet.pl...
> Re dart pisze:
>> Mam tak� potrzeb�, �eby wrzuca� do KFu po nicku i IP razem wzi�tych
>> albo wrzuca� po nicku za wyj�tkiem tych, kt�re spod konkretnego IP.
>> Zdarza si� czasem, �e przypadkiem dwie osoby maj� taki sam nick
>> i adres email, a tylko jedna z nich daje mi przyjemno��.
>>
>> Chcia�em powiedzie� "a tylko jedna z nich jest idiot�",
>> albo �agodniej "a tylko jedna z nich zachowuje si� jak
>> idiota", ale postanowi�em si� powstrzyma�.
>
> komu� jebn�� ? ?

Tak, tej swojej ma�ej big-mendzie z grzywk� i fa�szywym u�mieszkiem.


Re dart

unread,
Jan 4, 2010, 6:31:46 PM1/4/10
to

U�ytkownik "Re dart" <db...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hhhuo1$kn7$1...@news.onet.pl...

To nikt nie pomo�e ? Zdycham ju� ...

Paulinka

unread,
Jan 4, 2010, 6:43:06 PM1/4/10
to
Re dart pisze:

pl.news.czytniki
Zapytaj tutaj, ja nie potrafi� pom�c. Wiem, ze w jakim� czytniku mo�na
kilowa� po referencjach, ale w jakim, B�g raczy wiedzie�.

--

Paulinka

tren R

unread,
Jan 4, 2010, 6:44:18 PM1/4/10
to
Wtedy to Tue, 5 Jan 2010 00:31:46 +0100, Re dart uderzy� w te s�owa:

40tude. W�a�nie testuj� - z dobrym skutkiem :)

--

tren R podszywka nie nadaje z neostrady

darr_d1

unread,
Jan 4, 2010, 8:36:53 PM1/4/10
to
On 5 Sty, 00:44, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

> tren R podszywka nie nadaje z neostrady

A tamta poprzednia wypowiedź, z pytaniem czy "komuś jebnąć" była też
Twoja czy tren R-a podszywki?

Pozdrawiam,
darr_d1

R e d a r t

unread,
Jan 4, 2010, 8:48:39 PM1/4/10
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:1re7wnst3bb7c$.dlg@trenerowa.karma...

Ty zawsze z adres�w postaci adsl.tpnet.pl, czy na jakie� inne te� zwr�ci�
uwagďż˝ ?

Re dart

unread,
Jan 4, 2010, 8:52:19 PM1/4/10
to

U�ytkownik "darr_d1" <dar...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:68bbc9a2-f212-413a...@c3g2000yqd.googlegroups.com...

>A tamta poprzednia wypowied�, z pytaniem czy "komu� jebn��" by�a te�


>Twoja czy tren R-a podszywki?

Wszystko, co do tej pory mia�o we w�a�ciwo�ciach
NNTP-Posting-Host: 58.214.5.162
to na m�j gust podszywka ;) Czyli to o co pytasz - takze by� Sender.
Ale co b�dzie za chwil� - trudno powiedzie� ;)

Trenera poznasz po tym, �e jego wypowiedzi generalnie
nie sďż˝ 'negatywnie oceniajace' a Sendera - sďż˝ co najmniej silnie oceniajace,
a cz�sto negatywnie.

darr_d1

unread,
Jan 4, 2010, 9:08:34 PM1/4/10
to
On 5 Sty, 02:52, "Re dart" <d...@wp.pl> wrote:
>
> >A tamta poprzednia wypowied , z pytaniem czy "komu jebn " by a te

> >Twoja czy tren R-a podszywki?
>
> Wszystko, co do tej pory mia o we w a ciwo ciach
> NNTP-Posting-Host: 58.214.5.162
> to na m j gust podszywka ;) Czyli to o co pytasz - takze by Sender.
> Ale co b dzie za chwil - trudno powiedzie ;)
>
> Trenera poznasz po tym, e jego wypowiedzi generalnie
> nie s 'negatywnie oceniajace' a Sendera - s co najmniej silnie oceniajace,
> a cz sto negatywnie.

Nie bez powodu spytałem o to w taki sposób. Odnoszę czasem wrażenie,
że tren R reprezentuje swoim nickiem dwa odmienne style. Jeden z nich
jest jasny, rzeczowy i przystępny, drugi natomiast arogancki i
wulgarny. Wiem, że często jest to ten sam tren R czyli jedna i ta sama
osoba a nie śledzę ich nick-ów na tyle wnikliwie, aby sprawdzać każdą
wypowiedź z osobna. W sumie można w dość łatwy sposób sprawdzić czy
ten co napisał to jest "ten" czy ten drugi.

Pozdrawiam,
darr_d1

Redart

unread,
Jan 4, 2010, 10:02:53 PM1/4/10
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:1re7wnst3bb7c$.dlg@trenerowa.karma...

BTW. Czym Ty mu si� tak narazi�e� ? Nie �ledzi�em ...

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:01:50 AM1/5/10
to
darr_d1 pisze:

> On 5 Sty, 00:44, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:
>
>> tren R podszywka nie nadaje z neostrady
>
> A tamta poprzednia wypowied�, z pytaniem czy "komu� jebn��" by�a te�
> Twoja czy tren R-a podszywki?
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1

pierwsza jego, drug� powt�rzy�em, gdyby� nie zakuma� pierwszej ;-)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:04:09 AM1/5/10
to
darr_d1 pisze:

> On 5 Sty, 02:52, "Re dart" <d...@wp.pl> wrote:
>>> A tamta poprzednia wypowied , z pytaniem czy "komu jebn " by a te
>>> Twoja czy tren R-a podszywki?
>> Wszystko, co do tej pory mia o we w a ciwo ciach
>> NNTP-Posting-Host: 58.214.5.162
>> to na m j gust podszywka ;) Czyli to o co pytasz - takze by Sender.
>> Ale co b dzie za chwil - trudno powiedzie ;)
>>
>> Trenera poznasz po tym, e jego wypowiedzi generalnie
>> nie s 'negatywnie oceniajace' a Sendera - s co najmniej silnie oceniajace,
>> a cz sto negatywnie.
>
> Nie bez powodu spyta�em o to w taki spos�b. Odnosz� czasem wra�enie,
> �e tren R reprezentuje swoim nickiem dwa odmienne style. Jeden z nich
> jest jasny, rzeczowy i przyst�pny, drugi natomiast arogancki i
> wulgarny. Wiem, �e cz�sto jest to ten sam tren R czyli jedna i ta sama
> osoba a nie �ledz� ich nick-�w na tyle wnikliwie, aby sprawdza� ka�d�
> wypowied� z osobna. W sumie mo�na w do�� �atwy spos�b sprawdzi� czy
> ten co napisaďż˝ to jest "ten" czy ten drugi.
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1

jeden pisze bardziej wyrazi�cie, a drugi mniej, jednak generalnie to
samo ;-)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:05:33 AM1/5/10
to
Re dart pisze:

ale� si� przyjeba� tego sendera, musia� ci zostawi� chyba niez�a traum� ;-)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:13:04 AM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:hhuo92$21n$2...@news.onet.pl...

Za jaki� czas nikt ju� nie b�dzie wiedzia� ilu anonim�w tworzy�o
t� posta� wirtualn� o nicku "tren R" i kt�ry jest bardziej prawdziwy
od prawdziwego, a kt�ry prawdziwszy.. :-)

--
http://www.lastfm.pl/music/Tu+i+Teraz/16+Minut

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 2:14:29 AM1/5/10
to
Re dart pisze:

To zdychaj �winio, jak tak bardzo ci kurw�w brakuje
i matce o tym napisz, a nie smrodzisz w usnecie.
Ender

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 2:15:54 AM1/5/10
to
tren R pisze:

Sam do tego doprowadzi�e�, wi�c masz co chcia�e� i twoi kurwa-kolesie ;-)
Ender

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 2:28:12 AM1/5/10
to
W Usenecie darr_d1 <dar...@wp.pl> tak oto plecie:

>
> On 5 Sty, 02:52, "Re dart" <d...@wp.pl> wrote:
>>
>>> A tamta poprzednia wypowied , z pytaniem czy "komu jebn " by a te
>>> Twoja czy tren R-a podszywki?
>>
>> Wszystko, co do tej pory mia o we w a ciwo ciach
>> NNTP-Posting-Host: 58.214.5.162
>> to na m j gust podszywka ;) Czyli to o co pytasz - takze by Sender.
>> Ale co b dzie za chwil - trudno powiedzie ;)
>>
>> Trenera poznasz po tym, e jego wypowiedzi generalnie
>> nie s 'negatywnie oceniajace' a Sendera - s co najmniej silnie
>> oceniajace, a cz sto negatywnie.
>
> Nie bez powodu spyta�em o to w taki spos�b. Odnosz� czasem wra�enie,
> �e tren R reprezentuje swoim nickiem dwa odmienne style. Jeden z nich
> jest jasny, rzeczowy i przyst�pny, drugi natomiast arogancki i
> wulgarny. Wiem, �e cz�sto jest to ten sam tren R czyli jedna i ta sama
> osoba a nie �ledz� ich nick-�w na tyle wnikliwie, aby sprawdza� ka�d�
> wypowied� z osobna. W sumie mo�na w do�� �atwy spos�b sprawdzi� czy
> ten co napisaďż˝ to jest "ten" czy ten drugi.


Mo�na to pozna� i bez sprawdzania IP/hosta.

Qra

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:48:53 AM1/5/10
to

U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci news:hhuov3$4fv$3...@news.onet.pl...

No wybacz, ale ja nie podszywam siďż˝ pod Marka s*Endera
(przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), no!

"fpis�jcie miasta"

--
http://www.lastfm.pl/music/Tu+i+Teraz/16+Minut

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 3:12:24 AM1/5/10
to
Qrczak pisze:

Po n�kach? :-)
Ender

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 3:14:22 AM1/5/10
to
tren R pisze:

>>> Za jaki� czas nikt ju� nie b�dzie wiedzia� ilu anonim�w tworzy�o
>>> t� posta� wirtualn� o nicku "tren R" i kt�ry jest bardziej prawdziwy
>>> od prawdziwego, a kt�ry prawdziwszy.. :-)
>>
>> Sam do tego doprowadzi�e�, wi�c masz co chcia�e� i twoi kurwa-kolesie ;-)
>> Ender
>
> No wybacz, ale ja nie podszywam siďż˝ pod Marka s*Endera
> (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), no!
>
> "fpis�jcie miasta"

Ale to ty podszywasz si� pod �miecia i idiot�, no!
Ender

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:22:07 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> On 5 Sty, 00:44, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:
>
>> tren R podszywka nie nadaje z neostrady
>

> A tamta poprzednia wypowied�, z pytaniem czy "komu� jebn��" by�a te�

> Twoja czy tren R-a podszywki?
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1

moja by�a :)
wystarczy sprawdzi� IP, je�li masz w�tpliwo�ci.

--

Jak PO wyrzuca cz�onk�w i przyjmuje nowych
http://www.youtube.com/watch?v=-DK0uuE6ckg

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:22:49 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy R e d a r t wymamrotaďż˝:

prawie zawsze. incydentalnie z innych.

--

Pimpek srympek

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:23:59 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Re dart wymamrotaďż˝:

> U�ytkownik "darr_d1" <dar...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci

ale darra zaniepokoi�o �e chcia�em komu� jebn��.
tak bez oceny, nawet negatywnej :)))

--

sygnaturka zast�pcza

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:25:13 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> On 5 Sty, 02:52, "Re dart" <d...@wp.pl> wrote:
>>
>>>A tamta poprzednia wypowied , z pytaniem czy "komu jebn " by a te
>>>Twoja czy tren R-a podszywki?
>>
>> Wszystko, co do tej pory mia o we w a ciwo ciach
>> NNTP-Posting-Host: 58.214.5.162
>> to na m j gust podszywka ;) Czyli to o co pytasz - takze by Sender.
>> Ale co b dzie za chwil - trudno powiedzie ;)
>>
>> Trenera poznasz po tym, e jego wypowiedzi generalnie
>> nie s 'negatywnie oceniajace' a Sendera - s co najmniej silnie oceniajace,
>> a cz sto negatywnie.
>

> Nie bez powodu spyta�em o to w taki spos�b. Odnosz� czasem wra�enie,
> �e tren R reprezentuje swoim nickiem dwa odmienne style. Jeden z nich
> jest jasny, rzeczowy i przyst�pny, drugi natomiast arogancki i
> wulgarny. Wiem, �e cz�sto jest to ten sam tren R czyli jedna i ta sama
> osoba a nie �ledz� ich nick-�w na tyle wnikliwie, aby sprawdza� ka�d�
> wypowied� z osobna. W sumie mo�na w do�� �atwy spos�b sprawdzi� czy

> ten co napisaďż˝ to jest "ten" czy ten drugi.

ja bywam do�� "rubaszny" rzeczywi�cie - ale staram si� nie by� arogancki.
cho� czasem mog� by� wulgarny. ot ca�a tajemnica :)

--

sygnaturka zast�pcza

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:26:50 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Redart wymamrotaďż˝:

kto siďż˝ lubi ten sie czubi :)
to jest pytanie nie do mnie.

--

sygnaturka zast�pcza

�mie� i idiota

unread,
Jan 5, 2010, 5:02:05 AM1/5/10
to

U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci news:hhuscn$dri$1...@news.onet.pl...

Zaiste
__________
�mie� i idiota

http://www.youtube.com/watch?v=Gi6T0vwiRm0

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 5:38:20 AM1/5/10
to
On 5 Sty, 08:04, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

> jeden pisze bardziej wyraziście, a drugi mniej, jednak generalnie to
> samo ;-)

Hmmm... Niech i tak zostanie.

Pozdrawiam,
darr_d1

Najlepsza zabawa bywa często wówczas gdy ludzie gubią się we własnych
domysłach przyjmując je za pewnik, niekoniecznie mając przy świadomość
jak bardzo mijają się z prawdą...:-):):)

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 5:43:19 AM1/5/10
to
On 5 Sty, 08:28, "Qrczak" <q...@gazeta.pl> wrote:
>
> Można to poznać i bez sprawdzania IP/hosta.
>
No można. Dużo też zależy w jaki sposób odczytuje się newsy.
Korzystanie ze strony google ma też i swoje dobre strony.:-)

Pozdrawiam,
darr_d1

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 5:48:34 AM1/5/10
to
On 5 Sty, 08:13, "tren R" <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

> > jeden pisze bardziej wyraziście, a drugi mniej, jednak generalnie to samo ;-)
>
> Za jakiś czas nikt już nie będzie wiedział ilu anonimów tworzyło
> tą postać wirtualną o nicku "tren R" i który jest bardziej prawdziwy
> od prawdziwego, a który prawdziwszy.. :-)
>
Ot i właśnie. A to dopiero zagrycha dla tych, którzy innych oceniają
po nickach, a nie po ich wypowiedziach w danej chwili i na dany temat.

Pozdrawiam,
darr_d1

Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to ważne, czyż
istotne jest w dyskusji? ;-))

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 6:18:17 AM1/5/10
to
"darr_d1" <dar...@wp.pl>
news:8ad435a0-0aae-4fc1...@c34g2000yqn.googlegroups.com...

> On 5 Sty, 08:13, "tren R" <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

>> > jeden pisze bardziej wyrazi�cie, a drugi mniej, jednak generalnie
>> > to samo ;-)

>> Za jaki� czas nikt ju� nie b�dzie wiedzia� ilu anonim�w tworzy�o
>> t� posta� wirtualn� o nicku "tren R" i kt�ry jest bardziej prawdziwy
>> od prawdziwego, a kt�ry prawdziwszy.. :-)

> Ot i w�a�nie. A to dopiero zagrycha dla tych, kt�rzy innych oceniaj�


> po nickach, a nie po ich wypowiedziach w danej chwili i na dany temat.
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1
>

> Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to wa�ne, czy�


> istotne jest w dyskusji? ;-))

W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja
autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to wprowadzono
nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych, a grupy pl.sci*
skolonializowa�y "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie szarpi�ce si�
za jaja. Wojny i wojenki, pysk�wki i spamy o kt�rych nast�pnego dnia
nikt ju� nie pami�ta, bo po wierzchu p�ywa nowy be�t.
To ten gatunek ludzi, kt�rzy �yj� po to by umrze� - hehe.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>ďż˝<~
mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 6:31:18 AM1/5/10
to
On 5 Sty, 12:18, "Robakks" <Roba...@gazeta.pl> wrote:

> > Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to ważne, czyż


> > istotne jest w dyskusji? ;-))
>
> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja

> autoryzuje teksty z perspektywą własności praw autorskich.
> Ponieważ jednak twórcom netykiety zależało by SCI nie było SCI
> lecz beztreściwym czatem według zasady "żyj chwilą" to wprowadzono
> nakaz wycinania podpisów autoryzujących,

Ja uważam, że nie powinno być to istotne. Podszywanie się pod kogoś
czy zamiana nicków - to wymaga czasu i jest z tym trochę zabawy. Nie
pochwalam tej metody. Uważam jednak, że dzięki temu wiele osób też
czegoś się nauczy i coś zrozumie. Moim zdaniem nie powinno się
oceniać, konkretnie TUTAJ na pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest
i co napisał ileś tam wątków wcześniej, a za to jedynie co głosi i co
ma do powiedzenia w danej chwili i na dany temat. Jak rozumiem takie
też były założenia tej grupy.

> [...]

> Edward Robak* z Nowej Huty

> ~>°<~
> miłośnik mądrości i nie tylko :)

Pozdrawiam,
darr_d1

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 7:16:26 AM1/5/10
to
"darr_d1" <dar...@wp.pl>
news:4ff72bb0-644e-490a...@l30g2000yqb.googlegroups.com...

> On 5 Sty, 12:18, "Robakks" <Roba...@gazeta.pl> wrote:

>> > Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to wa�ne, czy�


>> > istotne jest w dyskusji? ;-))

>> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja

>> autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
>> Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
>> lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to
>> wprowadzono nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych,

>> [...]
>>
>> Edward Robak* z Nowej Huty

>> ~>ďż˝<~
>> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)


> Ja uwa�am, �e nie powinno by� to istotne. Podszywanie si� pod
> kogo� czy zamiana nick�w - to wymaga czasu i jest z tym troch�
> zabawy. Nie pochwalam tej metody. Uwa�am jednak, �e dzi�ki
> temu wiele os�b te� czego� si� nauczy i co� zrozumie.
> Moim zdaniem nie powinno siďż˝ oceniaďż˝, konkretnie TUTAJ na
> pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest i co napisa� ile� tam w�tk�w
> wcze�niej, a za to jedynie co g�osi i co ma do powiedzenia w danej
> chwili i na dany temat. Jak rozumiem takie te� by�y za�o�enia tej grupy.
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1

Odpowiem Ci przyk�adem.
Za kilkana�cie lat nikt ju� nie b�dzie pami�ta� �adnych nick�w, ani
s��w, kt�re przebrzmia�y, nikt nie b�dzie pami�ta� kto kogo obrzuci�
jakim epitetem, kto siďż˝ czym podniecaďż˝, kto kogo jak oceniďż˝ i kto
pod kogo si� podszywa�. By�o - min�o.
Wszyscy natomiast b�d� pami�ta�, �e wbrew cenzorom i moderatorom
pr�buj�cym z grup SCI zrobi� CZAT jazgocz�cych zwierz�tek
emojonalnych bez nazwisk i bez osobow�ci - by� taki jeden Robak,
kt�ry udowodni�, �e niesko�czono�� plus jeden to wi�cej ni�
niesko�czono��
~~~~~~~~~~~~~~
aleph0+1>aleph0.
~~~~~~~~~~~~~~
...i to pozostanie na wieki. :-)
Robakks
*�"�'���`�.^:;~>�<��-.,�� c:apm

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 7:26:29 AM1/5/10
to
Robakks pisze:

> Odpowiem Ci przyk�adem.
> Za kilkana�cie lat nikt ju� nie b�dzie pami�ta� �adnych nick�w, ani
> s��w, kt�re przebrzmia�y, nikt nie b�dzie pami�ta� kto kogo obrzuci�
> jakim epitetem, kto siďż˝ czym podniecaďż˝, kto kogo jak oceniďż˝ i kto
> pod kogo si� podszywa�. By�o - min�o.
> Wszyscy natomiast b�d� pami�ta�, �e wbrew cenzorom i moderatorom
> pr�buj�cym z grup SCI zrobi� CZAT jazgocz�cych zwierz�tek
> emojonalnych bez nazwisk i bez osobow�ci - by� taki jeden Robak,
> kt�ry udowodni�, �e niesko�czono�� plus jeden to wi�cej ni�
> niesko�czono��

Vilar pisze:
> Pimpu� id� roz�adowywa� sw�j z�y humorek gdzie indziej i daj kobietkom
> pousmiechaďż˝ siďż˝ do siebie przy sympatycznej muzyczce....
> MK

Nie s�ysza�e� co kole�anka napisa�a?
Ender

Stalker

unread,
Jan 5, 2010, 7:28:20 AM1/5/10
to
darr_d1 wrote:

> Moim zdaniem nie powinno siďż˝

> oceniaďż˝, konkretnie TUTAJ na pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest
> i co napisa� ile� tam w�tk�w wcze�niej, a za to jedynie co g�osi i co


> ma do powiedzenia w danej chwili i na dany temat.

A Twoim zdaniem to co pisze w danej chwili i na dany temat nie jest
�ci�le skorelowane z tym co pisa� wcze�niej i z tym jaki jest?

Je�li potraktujemy cz�owieka jako no�nik jakich� mempleks�w (software),
to bardzo wa�ne b�dzie jak poszczeg�lne memy ze sob� wchodz� w
interakcje, jak si� wzmacniaj� lub wyg�uszaj� i jeszcze wa�niejsze: jak
wchodz� w interakcj� z genami (hardwarem - osobowo�cia, charakterem, czy
jak to zwa�). Dopiero w�a�nie obserwacja tego co kto� pisa� na r�ne
tematy pozwoli Ci w jakim� stopniu oceni� np. warto�� przekazywanej
przez niego informacji. Dodatkowo ta znajomo�� pomo�e Ci zapewne unikn��
skutk�w dysonansu poznawczego w pewnych sytuacjach.

Taka sytuacja jest tu na grupie: "dyskusja" Panslavisty z kilkoma
paniami. Panie w KONKRETNYM w�tku zachwycaj� si� np. Panslavist� jako
kucharzem, domatorem, wchodzďż˝ w dyskusje na temat muzyki, umieszczajďż˝ go
na szczycie listy "towar�w do wzi�cia" oddzielaj�c kompletnie ten zestaw
cech Prawuska od pozosta�ych. Legitymizuj� tym samym jego pobyt tutaj,
zach�caj� do pisania. A z niego wy�azi p�niej straszny zdziwacza�y
dziadziunio, z ca�ym paskudnym baga�em cuchn�cych mem�w i ko�czy si� to
jak w dzisiejszej wymianie zda� z Magduli�sk�...

Na podobnej zasadzie m�g�by� np. rozmawia� z doktorem Mengele. Co z
tego, �e morduje dzieci, skoro tak pi�knie pisze o muzyce?

Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
efekty.

Po pierwsze to jest tak naprawdďż˝ niewykonalne, bo wprawdzie istnieje
grupa mem�w, kt�re mo�na "oddzieli�" od cz�owieka, ale wi�kszo�� i to
tych najniebezpieczniejszych najcz�ciej jest jego integralna cz�ci�,
na zasadzie idealnego sprz�enia memu z genem

Po drugie, wprawdzie mo�na przy pomocy techniki "oddzieli� cz�owieka od
jego pogl�d�w" np. kogo� wybroni�, pozwola ona bowiem spojrze� na niego
z dystansu i z innego punktu widzenia, ale z drugiej strony, to w�a�nie
takie "rozdzielanie" jest IMO podstaw� budowania tzw. "fa�szywych
autorytet�w" (skoro zna si� na muzyce, to i na pewno na kobietach sie
zna), a poza tym je�li kto� NIE UMIE tego zrobi�, to znowu wyjdzie jak
szalony zegarmistrz: Porozdziela sobie cz�owieka od pogl�d�w, roz�o�y go
na cz�ci, a p�xniej nie bedzie umia� go do kupy posk�ada� i zostanie z
frustruj�cym dylematem moralnym, czy te� dysonansem poznawczym innego
gatunku...

Stalker

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 7:36:15 AM1/5/10
to
"Ender" <en...@nowhere.net> napisaďż˝
> Robakks pisze:

>> [...]

> Vilar pisze:
> > Pimpuďż˝ MK

> Nie s�ysza�e� co kole�anka napisa�a?
> Ender

hehe
O p�pku to by�o tak:
Pocz�tkiem wszech�wiata jest m�j p�pek, a ko�cem wszech�wiata
jest m�j nos, bowiem
wszystko cokolwiek i gdziekolwiek znajduje si� we wszech�wiecie,
znajduje si� na linii krzywej pomi�dzy moim p�pkiem a moim nosem.

PS. Czy wiesz, �e te s�owa zapami�tasz do ko�ca swojego �ycia? :-)

XL

unread,
Jan 5, 2010, 7:41:33 AM1/5/10
to
Dnia Tue, 5 Jan 2010 00:44:18 +0100, tren R napisaďż˝(a):

> Wtedy to Tue, 5 Jan 2010 00:31:46 +0100, Re dart uderzy� w te s�owa:
>

>> U�ytkownik "Re dart" <db...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci

>> news:hhhuo1$kn7$1...@news.onet.pl...
>>> Mam tak� potrzeb�, �eby wrzuca� do KFu po nicku i IP razem wzi�tych
>>> albo wrzuca� po nicku za wyj�tkiem tych, kt�re spod konkretnego IP.
>>> Zdarza si� czasem, �e przypadkiem dwie osoby maj� taki sam nick
>>> i adres email, a tylko jedna z nich daje mi przyjemno��.
>>>
>>> Chcia�em powiedzie� "a tylko jedna z nich jest idiot�",
>>> albo �agodniej "a tylko jedna z nich zachowuje si� jak
>>> idiota", ale postanowi�em si� powstrzyma�.
>>
>> To nikt nie pomo�e ? Zdycham ju� ...
>
> 40tude. W�a�nie testuj� - z dobrym skutkiem :)

Uzywam od dawna i jestem zadowolona, nie mam zamiaru zmieniac na inny.
--

Ikselka.

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 8:12:55 AM1/5/10
to
Robakks pisze:

> "Ender" <en...@nowhere.net> napisaďż˝
>> Robakks pisze:
>
>>> [...]
>
>> Vilar pisze:
>> > Pimpu� id� roz�adowywa� sw�j z�y humorek gdzie indziej i daj kobietkom
>> > pousmiechaďż˝ siďż˝ do siebie przy sympatycznej muzyczce....
>> > MK
>
>> Nie s�ysza�e� co kole�anka napisa�a?
>> Ender
>
> hehe
> O p�pku to by�o tak:
> Pocz�tkiem wszech�wiata jest m�j p�pek, a ko�cem wszech�wiata
> jest m�j nos, bowiem
> wszystko cokolwiek i gdziekolwiek znajduje si� we wszech�wiecie,
> znajduje si� na linii krzywej pomi�dzy moim p�pkiem a moim nosem.

No widz�, ze zatrybi�es i uderzasz w stosowne tony.
Niekt�rym to ju� chyba we �bach si� poprzewraca�o
i zachowujďż˝ siďż˝, jakby pisali gdzieďż˝ na SCI albo coďż˝ ;-)
Ender

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 9:03:07 AM1/5/10
to
>>> Vilar pisze:
>>> > Pimpuďż˝

Dzi�ki Vilarko ;)
Ed

> Robakks pisze:

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 9:15:35 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to wa�ne, czy�


> istotne jest w dyskusji? ;-))

mi sie wydaje, �e do�c istotne - je�li nie - kluczowe.
jest co� takiego jak ci�g�o��.
ci�g�o�� pa�stwa, ci�g�o�� nicka.

istotne jest r�wnie� to, �e grupa - to nie jest przypadkowy zbi�r
element�w. a jeste�my t� grupa tylko poprzez identyfikowanie si� po
nickach. je�li tego nie ma - jest ba�agan i brak tej identyfikacji. w tym
przypadku - jest to intencjonalny ba�agan.
imho wynikaj�cy dodatkowo nie ze szczytnego celu, jak sobie pocz�tkowo
koncypowa�em, ale ze zwyk�ej potrzeby zaistnienia. innymi s�owy - wpad�
ch�opak na pomys�a i uwa�a przy tym, �e "wszystko mo�e". owszem tutaj mo�e
- tylko dlatego, �e nie mo�e tak samo zrobi� w realu. dosta�by po prostu
"spo�eczny �omot". i zapewne jaki� tam "spo�eczny �omot" dostaje, skoro
odreagowuje w ten spos�b na psp.
za jaki� czas b�dzie mu g�upio i tyle.

no - a ba�agany te� s� grupie potrzebne od czasu do czasu :)

--

Kupi�em �onie pami�tk� z Krakowa. Spink� do w�os�w.
Zapomnia�em tylko, �e jaki� czas temu obci�a si� na kr�tko.

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 9:21:54 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:


> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja
> autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
> Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
> lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to wprowadzono
> nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych, a grupy pl.sci*
> skolonializowa�y "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie szarpi�ce si�
> za jaja. Wojny i wojenki, pysk�wki i spamy o kt�rych nast�pnego dnia
> nikt ju� nie pami�ta, bo po wierzchu p�ywa nowy be�t.
> To ten gatunek ludzi, kt�rzy �yj� po to by umrze� - hehe.

e tam, bredzisz edwardzie :)
poszarpi� troche twe m�dre na pewno jajka, bo przecie� po to tu jeste�.
nie po to? to po co?!

skoro to taki skolonializowany przez trolle i dzieci neostrady obszar - co
ty tu robisz? serio pytam :)

po drugie - jak si� co� m�wi, warto mie� na to jakies dowody.
mo�esz udowodni�, �e tw�rcom netykiety zale�a�o na tym, by grupy SCI by�y
"beztre�ciwymi czatami"?
i kto i kiedy wprowazi� nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych?


--

sygnaturka zast�pcza

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 9:25:19 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> Ja uwa�am, �e nie powinno by� to istotne. Podszywanie si� pod kogo�

> czy zamiana nick�w - to wymaga czasu i jest z tym troch� zabawy. Nie


> pochwalam tej metody. Uwa�am jednak, �e dzi�ki temu wiele os�b te�
> czegoďż˝ siďż˝ nauczy i coďż˝ zrozumie.

a mo�esz konkretniej?
czego si� nauczysz i co zrtozumiesz dzi�ki temu, �e mamy na grupie
zatrz�sienie nowych nick�w za k�rymi stoi jedna osoba? a tak�e zdublowane
nicki istneijacych tu od dawna uzytkownik�w, za k�rymi stoi ta sama osoba?
jak� nauk� mo�esz z tego wcyi�gn�� ty? albo ja? albo przypadkowy
przechodzie�, k�ry wst�pi� tu wstukuj�c w google "psychologia"?

> Moim zdaniem nie powinno siďż˝
> oceniaďż˝, konkretnie TUTAJ na pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest

> i co napisa� ile� tam w�tk�w wcze�niej, a za to jedynie co g�osi i co


> ma do powiedzenia w danej chwili i na dany temat. Jak rozumiem takie

> te� by�y za�o�enia tej grupy.

to gdzie jest ta granica czasowa, za k�ra ju� nie powinno si� kogo�
oceniaďż˝?

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 9:26:36 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:


> Odpowiem Ci przyk�adem.
> Za kilkana�cie lat nikt ju� nie b�dzie pami�ta� �adnych nick�w, ani
> s��w, kt�re przebrzmia�y, nikt nie b�dzie pami�ta� kto kogo obrzuci�
> jakim epitetem, kto siďż˝ czym podniecaďż˝, kto kogo jak oceniďż˝ i kto
> pod kogo si� podszywa�. By�o - min�o.
> Wszyscy natomiast b�d� pami�ta�, �e wbrew cenzorom i moderatorom
> pr�buj�cym z grup SCI zrobi� CZAT jazgocz�cych zwierz�tek
> emojonalnych bez nazwisk i bez osobow�ci - by� taki jeden Robak,
> kt�ry udowodni�, �e niesko�czono�� plus jeden to wi�cej ni�
> niesko�czono��

ciebie edwardzie z pewno�ci� b�d� pami�ta� za co� innego.
serio.

--

Co mo�na zrobi� z li�ci? Li�ciopusz. Marianna, lat 7.

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 9:31:33 AM1/5/10
to
W Usenecie tren R <tren...@napastnik.sieciowy> tak oto plecie:

>
> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>
>> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja
>> autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
>> Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
>> lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to wprowadzono
>> nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych, a grupy pl.sci*
>> skolonializowa�y "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie szarpi�ce si�
>> za jaja. Wojny i wojenki, pysk�wki i spamy o kt�rych nast�pnego dnia
>> nikt ju� nie pami�ta, bo po wierzchu p�ywa nowy be�t.
>> To ten gatunek ludzi, kt�rzy �yj� po to by umrze� - hehe.
>
> e tam, bredzisz edwardzie :)
> poszarpi� troche twe m�dre na pewno jajka, bo przecie� po to tu jeste�.
> nie po to? to po co?!
>
> skoro to taki skolonializowany przez trolle i dzieci neostrady obszar - co
> ty tu robisz? serio pytam :)

Trolle i dzieci neostrady mog� by� poci�gaj�ce... dla umys�u.

Qra

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 9:38:02 AM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:

tylko dok�d one ten umysl poci�gaj�?

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 10:03:27 AM1/5/10
to
tren R pisze:

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:
>
>> Czy to serio czy na niby, a kto tu jest kim - czy to wa�ne, czy�
>> istotne jest w dyskusji? ;-))
>
> mi sie wydaje, �e do�c istotne - je�li nie - kluczowe.
> jest co� takiego jak ci�g�o��.
> ci�g�o�� pa�stwa, ci�g�o�� nicka.
>
> istotne jest r�wnie� to, �e grupa - to nie jest przypadkowy zbi�r
> element�w. a jeste�my t� grupa tylko poprzez identyfikowanie si� po
> nickach. je�li tego nie ma - jest ba�agan i brak tej identyfikacji. w tym
> przypadku - jest to intencjonalny ba�agan.
> imho wynikaj�cy dodatkowo nie ze szczytnego celu, jak sobie pocz�tkowo
> koncypowa�em, ale ze zwyk�ej potrzeby zaistnienia. innymi s�owy - wpad�
> ch�opak na pomys�a i uwa�a przy tym, �e "wszystko mo�e". owszem tutaj mo�e
> - tylko dlatego, �e nie mo�e tak samo zrobi� w realu. dosta�by po prostu
> "spo�eczny �omot". i zapewne jaki� tam "spo�eczny �omot" dostaje, skoro
> odreagowuje w ten spos�b na psp.
> za jaki� czas b�dzie mu g�upio i tyle.

W realu "spo�eczny �omot" wyprosi�by po prostu ciebie
i twoje towarzystwo z lokalu i by�oby wam na tyle g�upio,
�e omijaliby�cie ten lokal z daleka.
Wida�, jak bywasz w spo�ecze�stwie, �mieciu neostrady ;-)
Ender

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 10:14:31 AM1/5/10
to
"tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
news:3za1ziy3ec47$.dlg@trenerowa.karma...
> A był to 05-styczeń-10, gdy Robakks wymamrotał:


>> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja

>> autoryzuje teksty z perspektywą własności praw autorskich.
>> Ponieważ jednak twórcom netykiety zależało by SCI nie było SCI
>> lecz beztreściwym czatem według zasady "żyj chwilą" to

>> wprowadzono nakaz wycinania podpisów autoryzujących, a
>> grupy pl.sci* skolonializowały "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie
>> szarpiące się za jaja. Wojny i wojenki, pyskówki i spamy o których
>> następnego dnia nikt już nie pamięta, bo po wierzchu pływa nowy
>> bełt. To ten gatunek ludzi, którzy żyją po to by umrzeć - hehe.

> e tam, bredzisz edwardzie :)

hehe :)
Na dwoje babka wróżyła: albo bredzę - albo nie :)
Pomyśl: co teraz mógłbyś zrobić?

> poszarpię troche twe mądre na pewno jajka,

haha dobrze :)

> bo przecież po to tu jesteś.


> nie po to? to po co?!

Jestem tu po to aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa
/za J. Słowackim/

> skoro to taki skolonializowany przez trolle i dzieci neostrady
> obszar - co ty tu robisz? serio pytam :)

Bawię, uczę, wychowuję. Nikt nie jest dzieckiem neostrady dozywotnio. :)

> po drugie - jak się coś mówi, warto mieć na to jakies dowody.
> możesz udowodnić, że twórcom netykiety zależało na tym, by
> grupy SCI były "beztreściwymi czatami"?

To bardzo łatwo udowodnić. Na forach naukowych SCI obowiązuje
bezwzględnie zasada, że cytując jakieś fragmenty należy podawać
nazwisko autora. Jeśli ktoś wymyśla zakaz cytowania nazwisk
autorów kopiowanych tekstów - to działa przeciwko SCI i działa
przeciwko prawu autorskiemu. Taki zakaz odstrasza potencjalnych
poważnych dyskutantów. Pozostają czatownicy, którzy SCI
mają w dupie. :)

> i kto i kiedy wprowaził nakaz wycinania podpisów autoryzujących?
> --
> sygnaturka zastępcza

Netykietę jako prośbę wymyślono w czasach, kiedy w Polsce
nikomu jeszcze nie śniło się by w oparciu o zachodnie technologie
zakładać grupy dyskusyjne i nadawać sobie nazwę "właściciel".
Bylo to w czasach gdy modemy były bardzo wolne, a twarde dyski
mialy mało pojemności. Z Internetu korzystali admini, a prośba
dotyczyła maksymalnego skracania nadawanego posta, a więc
trzeba było ciąć wszystko co zbędne - zwłaszcza rozbudowane
sygnaturki. Polscy admini wymyślili sobie, że sygnaturka to to
samo co podpis, a dalej już wiesz:
ani nie te czasy, ani nie ci ludzie, a głupota kwitnie... :)


Edward Robak* z Nowej Huty

~>°<~
miłośnik mądrości i nie tylko :)

--
...........(
...........(,)
.........|::::::|..☆
.........|::::::|.)/¸.¤ª“˜¨
¯¨˜“ª¤.¸:::|)/¸.¤ª“˜¨¨˜“
ª“˜¨“¨˜“%¤ª“˜¨¨˜“¨ :)

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 11:04:26 AM1/5/10
to
On 5 Sty, 15:25, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

> > Ja uważam, że nie powinno być to istotne. Podszywanie się pod kogoś
> > czy zamiana nicków - to wymaga czasu i jest z tym trochę zabawy. Nie
> > pochwalam tej metody. Uważam jednak, że dzięki temu wiele osób też
> > czegoś się nauczy i coś zrozumie.
>

> a możesz konkretniej?
> czego się nauczysz i co zrtozumiesz dzięki temu, że mamy na grupie
> zatrzęsienie nowych nicków za kórymi stoi jedna osoba? a także zdublowane
> nicki istneijacych tu od dawna uzytkowników, za kórymi stoi ta sama osoba?
> jaką naukę możesz z tego wcyiągnąć ty? albo ja? albo przypadkowy
> przechodzień, kóry wstąpił tu wstukując w google "psychologia"?
>
Ja jak ja, niewątpliwie jednak dla osoby dublującej czy też piszącej
pod wieloma różnymi nickami jest to niezły "poligon doświadczalny".
Pokusiłbym się nawet o przypuszczenie, iż niektóre grupy naukowe/
zawodowe jak na przykład różnego rodzaju psycho-socjologowie mogą
świadomie i celowo prowokować takie sytuacje i wyciągać dzięki nim
wnioski przydatne w ich codziennej pracy.

Druga sprawa. Dzięki owemu "bałaganowi na grupie", jak to zostało
ładnie określone kilka postów wyżej, sami użytkownicy grup tacy jak na
przykład ja czy wielu innych mają możliwość nabyć świadomość
występowania takiego zjawiska czy możliwości i nauczenia się dzięki
temu rozróżniania tego co prawdziwe od tego co nieprawdziwe,
zdublowane, powielone. Jeżeli ktoś chce i lubi, potrafi uczyć się w
taki właśnie sposób, ma tutaj naprawdę duże możliwości pod tym
względem poprzez zarówno przeprowadzanie tego typu doświadczeń jak i
ich mniej lub bardziej bezpośrednią obserwację.

> > Moim zdaniem nie powinno się
> > oceniać, konkretnie TUTAJ na pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest

> > i co napisał ileś tam wątków wcześniej, a za to jedynie co głosi i co


> > ma do powiedzenia w danej chwili i na dany temat. Jak rozumiem takie

> > też były założenia tej grupy.
>
> to gdzie jest ta granica czasowa, za kóra już nie powinno się kogoś
> oceniać?
>
To nie tak, nie chodzi o granice czasowe w dosłownym rozumieniu. Mam
na myśli sytuacje, w których ocenia się kogoś za to co napisał kiedyś
tam do kogoś tam, a co nie jest w żaden sposób powiązane z bieżącym
tematem dyskusji. Ot na przykład gdyby Tobie ktoś przypisywał jakieś
agresywne cechy dlatego tylko, że kiedyś napisałeś "kurwa" czy
"spierdalaj". Bardzo też spodobał mi się przykład z alkoholikiem
podany w dyskusji, która nie tak dawno temu toczyła się tu na ten
właśnie temat. Mianowicie gdyby alkoholik zaczął przekonywać Ciebie,
że picie alkoholu jest złe i może wyrządzić szkody w Twoim organizmie,
prawdopodobnie byś go zlekceważył. Jeżeli nawet Ty nie, wiele osób
tak. Dlatego tylko, że on sam jest alkoholikiem, a pouczać próbuje
innych że to źle. Nie dość, że alkoholik to do tego jeszcze hipokryta.
Gdybyś jednak nie był świadom, że on jest alkoholikiem, nie mógłbyś
się tego domyślić lub dowiedzieć, prawdopodobnie Ty i wiele innych
osób przyznalibyście mu rację. Traktując go przy tym jak najbardziej
poważnie i z należytym szacunkiem. Pomimo, że zarówno jako alkoholik i
nie-alkoholik powiedziałby (lub napisałby) on dokładnie to samo.
Przekazałby takie same informacje, o takim samym znaczeniu i w tym
samym kontekście. Tyle że jako alkoholik byłby oceniany on sam i jego
wypowiedź zostałaby najprawdopodobniej przypisana do jego osoby i jako
taka całościowo oceniona - raczej negatywnie. W drugim natomiast
przypadku byłaby oceniana jedynie treść wypowiedzi - jak najbardziej
słuszna i prawdziwa - a nie osoba, która tej wypowiedzi dokonała.

Czasem trudno jest oddzielić rozmówcę od treści. które on głosi,
często jest to wręcz niemożliwe. Uzasadniał to też kilka postów wyżej
Stalker. Z drugiej jednak strony nie zawsze zasadne i sprawiedliwe
jest ocenianie wypowiedzi na podstawie tego, kto jest jej autorem -
jak było w przykładzie o alkoholiku na przykład.

Pozdrawiam,
darr_d1

Redart

unread,
Jan 5, 2010, 11:50:46 AM1/5/10
to

U�ytkownik "Ender" <en...@nowhere.net> napisa� w wiadomo�ci
news:hhuose$4fv$2...@news.onet.pl...
> Re dart pisze:

>>
>> U�ytkownik "Re dart" <db...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:hhhuo1$kn7$1...@news.onet.pl...
>>> Mam tak� potrzeb�, �eby wrzuca� do KFu po nicku i IP razem wzi�tych
>>> albo wrzuca� po nicku za wyj�tkiem tych, kt�re spod konkretnego IP.
>>> Zdarza si� czasem, �e przypadkiem dwie osoby maj� taki sam nick
>>> i adres email, a tylko jedna z nich daje mi przyjemno��.
>>>
>>> Chcia�em powiedzie� "a tylko jedna z nich jest idiot�",
>>> albo �agodniej "a tylko jedna z nich zachowuje si� jak
>>> idiota", ale postanowi�em si� powstrzyma�.
>>
>> To nikt nie pomo�e ? Zdycham ju� ...
>
> To zdychaj �winio, jak tak bardzo ci kurw�w brakuje
> i matce o tym napisz, a nie smrodzisz w usnecie.
> Ender

Ty si� skup mo�e na kole�ance, pracy itp, bo w tych normalnych,
�yciowych przestrzeniach jako� tak 'normalnie' da si� z Tob� pogada�,
a w wirtualnych jak usenet to Ci odpierdala jak ma�o komu.

Jak masz robi� taki burdel (zak��dam, �e rozmawiam z Senderem)
to ja jednak g�osuj�, �eby� sobie poszed� (pyta�e� kiedy�).

Redart

unread,
Jan 5, 2010, 11:55:37 AM1/5/10
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:3za1ziy3ec47$.dlg@trenerowa.karma...

>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

Byďż˝ Styczeďż˝,
zamarz�a Wis�a.
Nad Wis�� chmura
... nagle skis�a...
;)

Redart

unread,
Jan 5, 2010, 12:00:18 PM1/5/10
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:hhuobm$21n$3...@news.onet.pl...

> ale� si� przyjeba� tego sendera, musia� ci zostawi� chyba niez�a traum�
> ;-)
... i to zapewne dowodzi jego niesamowitej mocy oddzia�ywania na ludzi ...
Wielki Sender bawi si� w jeszcze wi�kszego Vadera, kt�ry si� bawi
w jeszcze wiekszego Luka ?

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 1:29:50 PM1/5/10
to
Redart pisze:

>>> To nikt nie pomo�e ? Zdycham ju� ...
>>
>> To zdychaj �winio, jak tak bardzo ci kurw�w brakuje
>> i matce o tym napisz, a nie smrodzisz w usnecie.
>> Ender
>
> Ty si� skup mo�e na kole�ance, pracy itp, bo w tych normalnych,
> �yciowych przestrzeniach jako� tak 'normalnie' da si� z Tob� pogada�,
> a w wirtualnych jak usenet to Ci odpierdala jak ma�o komu.
>
> Jak masz robi� taki burdel (zak��dam, �e rozmawiam z Senderem)
> to ja jednak g�osuj�, �eby� sobie poszed� (pyta�e� kiedy�).

Jesteďż˝ po prostu chamskim idiotďż˝.
Skomlisz pod publik�, Bo�e dajcie mi super KFa,
a jak mo�esz mnie zablokowa�, to g�upie pysk�wki uskuteczniasz.
I kto tu robi burdel?
Sam id� st�d, to mo�e b�d� m�g� w ko�cu porozmawia� z normalnymi lud�mi.
Ender

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 1:33:08 PM1/5/10
to
darr_d1 pisze:

> On 5 Sty, 15:25, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:
>
>>> Ja uwa�am, �e nie powinno by� to istotne. Podszywanie si� pod kogo�
>>> czy zamiana nick�w - to wymaga czasu i jest z tym troch� zabawy. Nie
>>> pochwalam tej metody. Uwa�am jednak, �e dzi�ki temu wiele os�b te�
>>> czegoďż˝ siďż˝ nauczy i coďż˝ zrozumie.
>> a mo�esz konkretniej?
>> czego si� nauczysz i co zrtozumiesz dzi�ki temu, �e mamy na grupie
>> zatrz�sienie nowych nick�w za k�rymi stoi jedna osoba? a tak�e zdublowane
>> nicki istneijacych tu od dawna uzytkownik�w, za k�rymi stoi ta sama osoba?
>> jak� nauk� mo�esz z tego wcyi�gn�� ty? albo ja? albo przypadkowy
>> przechodzie�, k�ry wst�pi� tu wstukuj�c w google "psychologia"?
>>
> Ja jak ja, niew�tpliwie jednak dla osoby dubluj�cej czy te� pisz�cej
> pod wieloma r�nymi nickami jest to niez�y "poligon do�wiadczalny".
> Pokusi�bym si� nawet o przypuszczenie, i� niekt�re grupy naukowe/
> zawodowe jak na przyk�ad r�nego rodzaju psycho-socjologowie mog�
> �wiadomie i celowo prowokowa� takie sytuacje i wyci�ga� dzi�ki nim

> wnioski przydatne w ich codziennej pracy.

Nie spodziewa�em si�, �e kto� tu mo�e my�le� w ten spos�b i na to wpadnie.
Nie liczy siďż˝ osoba, tak jak w realu, tylko informacja.
Ciekawe kto ci to podpowiedziaďż˝ ;-)
Ender

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 2:09:37 PM1/5/10
to
On 5 Sty, 19:33, Ender <en...@nowhere.net> wrote:
>
> > Ja jak ja, niewątpliwie jednak dla osoby dublującej czy też piszącej
> > pod wieloma różnymi nickami jest to  niezły "poligon doświadczalny".
> > Pokusiłbym się nawet o przypuszczenie, iż niektóre grupy naukowe/
> > zawodowe jak na przykład różnego rodzaju psycho-socjologowie mogą
> > świadomie i celowo prowokować takie sytuacje i wyciągać dzięki nim

> > wnioski przydatne w ich codziennej pracy.
>
> Nie spodziewałem się, że ktoś tu może myśleć w ten sposób i na to wpadnie.
> Nie liczy się osoba, tak jak w realu, tylko informacja.
> Ciekawe kto ci to podpowiedział ;-)

LOL...:-)))

Sam odczułem jakiś czas temu jak to jest mieć tutaj przypisane cechy
za to co mówiło się wcześniej w jakimś tam innym wątku. Abstrahując od
tego na ile ta osoba miała rację, temat wydał mi się nader ciekawy.;)

A powyższe to logiczne raczej. Bo gdzież jak nie tu? ;-))

Pozdrawiam,
darr_d1

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:12:12 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
> news:3za1ziy3ec47$.dlg@trenerowa.karma...


>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>

>>> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja

>>> autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
>>> Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
>>> lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to
>>> wprowadzono nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych, a

>>> grupy pl.sci* skolonializowa�y "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie
>>> szarpi�ce si� za jaja. Wojny i wojenki, pysk�wki i spamy o kt�rych


>>> nast�pnego dnia nikt ju� nie pami�ta, bo po wierzchu p�ywa nowy

>>> be�t. To ten gatunek ludzi, kt�rzy �yj� po to by umrze� - hehe.


>
>> e tam, bredzisz edwardzie :)
>
> hehe :)

> Na dwoje babka wr�y�a: albo bredz� - albo nie :)
> Pomy�l: co teraz m�g�by� zrobi�?

i�c do babki :)


>> skoro to taki skolonializowany przez trolle i dzieci neostrady
>> obszar - co ty tu robisz? serio pytam :)
>

> Bawiďż˝, uczďż˝, wychowujďż˝. Nikt nie jest dzieckiem neostrady dozywotnio. :)

no ale k��ci mi si� to z twoj� tez� o tym skolonizowanym obszarze.
zw�aszcza, �e zapowiada�e� kilkukrotnie, �e odchodzisz st�d - bo tu nie ma
co klawiatury strz�pi�. tak to jakos odczytywa�em.
na��g? :)

>> po drugie - jak si� co� m�wi, warto mie� na to jakies dowody.

>> mo�esz udowodni�, �e tw�rcom netykiety zale�a�o na tym, by


>> grupy SCI by�y "beztre�ciwymi czatami"?
>

> To bardzo �atwo udowodni�. Na forach naukowych SCI obowi�zuje
> bezwzgl�dnie zasada, �e cytuj�c jakie� fragmenty nale�y podawa�
> nazwisko autora.

je�li m�wisz o grupach dyskusyjnych tego typu co psp, to cytuj�c posta
przedpi�cy przytaczamy zazwyczaj nicka autora. zr�b sobie nicka "edward
robak" a b�dzie on przytaczany w zdecydowanej wi�kszo�ci przypadk�w. chyba,
�e chodzi ci o co� innego - o jakies inne fora.

> Je�li kto� wymy�la zakaz cytowania nazwisk
> autor�w kopiowanych tekst�w - to dzia�a przeciwko SCI i dzia�a


> przeciwko prawu autorskiemu. Taki zakaz odstrasza potencjalnych

> powa�nych dyskutant�w. Pozostaj� czatownicy, kt�rzy SCI
> majďż˝ w dupie. :)

ponawiam moje pytanie - kto i kiedy wprowadzi� zakaz, a tak�e prosz� ci� o
jego przytoczenie.

>> i kto i kiedy wprowazi� nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych?

> Netykiet� jako pro�b� wymy�lono w czasach, kiedy w Polsce
> nikomu jeszcze nie �ni�o si� by w oparciu o zachodnie technologie
> zak�ada� grupy dyskusyjne i nadawa� sobie nazw� "w�a�ciciel".
> Bylo to w czasach gdy modemy by�y bardzo wolne, a twarde dyski
> mialy ma�o pojemno�ci. Z Internetu korzystali admini, a pro�ba
> dotyczy�a maksymalnego skracania nadawanego posta, a wi�c
> trzeba by�o ci�� wszystko co zb�dne - zw�aszcza rozbudowane
> sygnaturki. Polscy admini wymy�lili sobie, �e sygnaturka to to
> samo co podpis, a dalej juďż˝ wiesz:
> ani nie te czasy, ani nie ci ludzie, a g�upota kwitnie... :)

ja mam wra�enie, �e to ty sobie to wymys�i�e�.
je�li b�d� si� podpisywa� - dajmy na to "pimpek srympek" a potem zrobi�
sobie sygnaturk�, to wi�kszo�� program�w pocztowych k�tre s� u�ywane do
odpoiwadania na posty, tďż˝ sygnaturkďż˝ wytnie w pieďż˝, ale "pimoka srympka" mi
zostawi. tylko u�ytkownik k�ry korzysta z programu mo�e to wyci��.
tak jako i ja wycia�em z tego postu "edwarda robaka".
bo uwa�am, �e nick "robakks" jest twoim podpisem.

bo czym�e jest tw�j podpis tutaj?
nickiem, takim samym czymďż˝ jak nick. ot co.

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:13:43 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:


> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
> efekty.

tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na kt�rym
rosnďż˝.

--

tren R podszywka nie nadaje z neostrady

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 2:34:06 PM1/5/10
to
W Usenecie tren R <tren...@napastnik.sieciowy> tak oto plecie:
>
> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:
>
>> W Usenecie tren R <tren...@napastnik.sieciowy> tak oto plecie:
>>>
>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>>>
>>>> W dyskusji SCI jest istotne kto z kim rozmawia, bowiem ta informacja
>>>> autoryzuje teksty z perspektyw� w�asno�ci praw autorskich.
>>>> Poniewa� jednak tw�rcom netykiety zale�a�o by SCI nie by�o SCI
>>>> lecz beztre�ciwym czatem wed�ug zasady "�yj chwil�" to wprowadzono
>>>> nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych, a grupy pl.sci*
>>>> skolonializowa�y "dzieci neostrady" i trolle wzajemnie szarpi�ce si�
>>>> za jaja. Wojny i wojenki, pysk�wki i spamy o kt�rych nast�pnego dnia
>>>> nikt ju� nie pami�ta, bo po wierzchu p�ywa nowy be�t.
>>>> To ten gatunek ludzi, kt�rzy �yj� po to by umrze� - hehe.
>>>
>>> e tam, bredzisz edwardzie :)
>>> poszarpi� troche twe m�dre na pewno jajka, bo przecie� po to tu jeste�.
>>> nie po to? to po co?!
>>>
>>> skoro to taki skolonializowany przez trolle i dzieci neostrady
>>> obszar - co ty tu robisz? serio pytam :)
>>
>> Trolle i dzieci neostrady mog� by� poci�gaj�ce... dla umys�u.
>
> tylko dok�d one ten umysl poci�gaj�?


Ku sobie, trenejro, ku sobie...

Qra

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 2:36:48 PM1/5/10
to
W Usenecie Redart <ziut...@op.pl> tak oto plecie:

>
>> ale� si� przyjeba� tego sendera, musia� ci zostawi� chyba niez�a traum�
>> ;-)
> ... i to zapewne dowodzi jego niesamowitej mocy oddzia�ywania na ludzi ...
> Wielki Sender bawi si� w jeszcze wi�kszego Vadera, kt�ry si� bawi
> w jeszcze wiekszego Luka ?

Luka to b�dzie, ewentualnie.

Qra

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:38:57 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> On 5 Sty, 15:25, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:
>
>>> Ja uwa�am, �e nie powinno by� to istotne. Podszywanie si� pod kogo�
>>> czy zamiana nick�w - to wymaga czasu i jest z tym troch� zabawy. Nie
>>> pochwalam tej metody. Uwa�am jednak, �e dzi�ki temu wiele os�b te�
>>> czegoďż˝ siďż˝ nauczy i coďż˝ zrozumie.
>>
>> a mo�esz konkretniej?
>> czego si� nauczysz i co zrtozumiesz dzi�ki temu, �e mamy na grupie
>> zatrz�sienie nowych nick�w za k�rymi stoi jedna osoba? a tak�e zdublowane
>> nicki istneijacych tu od dawna uzytkownik�w, za k�rymi stoi ta sama osoba?
>> jak� nauk� mo�esz z tego wcyi�gn�� ty? albo ja? albo przypadkowy

>> przechodzie�, k�ry wst�pi� tu wstukuj�c w google "psychologia"?
>>
> Ja jak ja, niew�tpliwie jednak dla osoby dubluj�cej czy te� pisz�cej
> pod wieloma r�nymi nickami jest to niez�y "poligon do�wiadczalny".
> Pokusi�bym si� nawet o przypuszczenie, i� niekt�re grupy naukowe/
> zawodowe jak na przyk�ad r�nego rodzaju psycho-socjologowie mog�

> �wiadomie i celowo prowokowa� takie sytuacje i wyci�ga� dzi�ki nim


> wnioski przydatne w ich codziennej pracy.

ale napisa�e� "wiele os�b te� czego� si� nauczy".
a tymczasem teraz troch� zaw�asz ten kr�g do jednostkowego "poligonu
do�wiadczalnego".
a grupy naukowe o k�rych wspominasz - pewnie robi� r�nego rodzaju
eksperymenty, ale raczej w warunkach �tp laboratoryjnych - tzn w takich, w
k�rych kontroluj� wi�kszo�c zmiennych.
a tutaj - w zasadzie ka�dy eksperyment mo�naby podwa�y� niezwykle �atwo.
bo nic tu nie mog�o by by� pod kontrol� eksperymentatora.
ale pewne wnisoki mo�na oczywi�cie sobie powyci�ga�.
ja wyci�gn��em, zmieni�em czytnik :)

> Druga sprawa. Dzi�ki owemu "ba�aganowi na grupie", jak to zosta�o
> �adnie okre�lone kilka post�w wy�ej, sami u�ytkownicy grup tacy jak na
> przyk�ad ja czy wielu innych maj� mo�liwo�� naby� �wiadomo��
> wyst�powania takiego zjawiska czy mo�liwo�ci i nauczenia si� dzi�ki
> temu rozr�niania tego co prawdziwe od tego co nieprawdziwe,
> zdublowane, powielone.

to troche tak jakby dzi�ki temu, �e wdepna�e� w g�wno, uczysz si�
czyszczenia z niego buta. nie s�dzisz?

> Je�eli kto� chce i lubi, potrafi uczy� si� w
> taki w�a�nie spos�b, ma tutaj naprawd� du�e mo�liwo�ci pod tym
> wzgl�dem poprzez zar�wno przeprowadzanie tego typu do�wiadcze� jak i
> ich mniej lub bardziej bezpo�redni� obserwacj�.

a co z tymi co nie chc� i nie potrafi�? maj� cicho siedzie� i wyci�ga�
wnioski z sytuacji, w kt�rej widz� jak chamowaty pimpek rozpycha si�
�okciami, �wiadomy tego, �e "nic" mu nie grozi bo jest "bezpieczny" za
chi�skim proxy?

>>> Moim zdaniem nie powinno siďż˝
>>> oceniaďż˝, konkretnie TUTAJ na pl.sci.psychologia, nikogo za to kim jest

>>> i co napisa� ile� tam w�tk�w wcze�niej, a za to jedynie co g�osi i co


>>> ma do powiedzenia w danej chwili i na dany temat. Jak rozumiem takie

>>> te� by�y za�o�enia tej grupy.
>>
>> to gdzie jest ta granica czasowa, za k�ra ju� nie powinno si� kogo�
>> oceniaďż˝?
>>

> To nie tak, nie chodzi o granice czasowe w dos�ownym rozumieniu. Mam
> na my�li sytuacje, w kt�rych ocenia si� kogo� za to co napisa� kiedy�
> tam do kogo� tam, a co nie jest w �aden spos�b powi�zane z bie��cym
> tematem dyskusji. Ot na przyk�ad gdyby Tobie kto� przypisywa� jakie�
> agresywne cechy dlatego tylko, �e kiedy� napisa�e� "kurwa" czy
> "spierdalaj".

a dlaczego nie przypisywac mi owych cech? czy ja jestem kimďż˝ innym w jednym
po�cie a kim� innym w drugim? je�li napisa�em gdzie� "kurwa" czy
"spierdalaj" w rzeczy samej zgadzam si�, �e mo�na i nale�y przypisac mi
jakie� cechy, kieruj�c sie tym, co napisa�em.
nie chcia�bym tylko, �eby takie cechy przypisywac komukolwiek po
przeczytaniu 2-ch, 3-ech czy 5-ciu post�w.
w og�le przypisywanie cech w usenecie jest o�� ryzykowne.
bo np patrz�c na pimpusia mo�na powiedzie� - "o jaki odwa�ny m�ody i m�dry
cz�owiek" - a realia mog� by� ca�kowicie inne :)

> Bardzo te� spodoba� mi si� przyk�ad z alkoholikiem
> podany w dyskusji, kt�ra nie tak dawno temu toczy�a si� tu na ten
> w�a�nie temat. Mianowicie gdyby alkoholik zacz�� przekonywa� Ciebie,
> �e picie alkoholu jest z�e i mo�e wyrz�dzi� szkody w Twoim organizmie,
> prawdopodobnie by� go zlekcewa�y�.

co to znaczy "zlekcewa�y�" alkoholika?
a miliony ludzi lekcewa�y naukowc�w w tym samym aspekcie - ten przyk�ad
jest ca�kowicie nietrafiony.
alkoholicy, owszem czasami, wpadaj� w smutny nastr�j i upiwszy si� na
smutno be�kocz�, �e "zmarnowali zycie, alkohol ta kurwa jedna" itd - i co -
wszak sďż˝ stuprocentowo autentyczni. dlaczego mam mu nie wierzyďż˝?

tw�j i chirona b��d polega na tym, �e nie chodzi wam o wiar� w czyje� s�owa
tylko o efekt wypowiedzi.
mam wra�enie, �e zak�adasz (i chiron tak�e) �e po wiarygodnych s�owach
pochodz�cych niezale�nie od kogo, powinien nast�pi� efekt w rodzaju
przyznania racji czy spe�nienia pro�by.
a guzik prawda :)


> Gdyby� jednak nie by� �wiadom, �e on jest alkoholikiem, nie m�g�by�
> si� tego domy�li� lub dowiedzie�, prawdopodobnie Ty i wiele innych
> os�b przyznaliby�cie mu racj�. Traktuj�c go przy tym jak najbardziej
> powa�nie i z nale�ytym szacunkiem. Pomimo, �e zar�wno jako alkoholik i
> nie-alkoholik powiedzia�by (lub napisa�by) on dok�adnie to samo

no w�asnie - mam racj� :)
w moim poj�ciu - racje mo�e mu przyzna� ka�dy bezproblemowo.
tak, wszyscy zgodzimy si�, �e alkohol w nadmiarze szkodzi.
czy gdy te s�owa wypowie alkoholik, b�dziemy upiera� si�, �e nie szkodzi?
nonsens.

> Przekaza�by takie same informacje, o takim samym znaczeniu i w tym
> samym kontek�cie.

b��d.
w���nie kontekst by�by zupe�nie inny :)


> Czasem trudno jest oddzieli� rozm�wc� od tre�ci. kt�re on g�osi,
> cz�sto jest to wr�cz niemo�liwe. Uzasadnia� to te� kilka post�w wy�ej


> Stalker. Z drugiej jednak strony nie zawsze zasadne i sprawiedliwe
> jest ocenianie wypowiedzi na podstawie tego, kto jest jej autorem -

> jak by�o w przyk�adzie o alkoholiku na przyk�ad.

ale� oczywi�cie, �e nie zawsze zasadne jest.
ale bardzo cz�sto jest zasadne.

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:39:40 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Redart wymamrotaďż˝:


i co wyprys�a...?

;)

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 2:42:30 PM1/5/10
to
"tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
news:i9t6fpmemh46$.dlg@trenerowa.karma...

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

>> Bawiďż˝, uczďż˝, wychowujďż˝. Nikt nie jest dzieckiem neostrady
>> dozywotnio. :)

> no ale k��ci mi si� to z twoj� tez� o tym skolonizowanym obszarze.
> zw�aszcza, �e zapowiada�e� kilkukrotnie, �e odchodzisz st�d
> - bo tu nie ma co klawiatury strz�pi�. tak to jakos odczytywa�em.
> na��g? :)

Dobrze odczytywaleďż˝, a jedno drugiemu nie przeczy.

>> To bardzo �atwo udowodni�. Na forach naukowych SCI obowi�zuje
>> bezwzgl�dnie zasada, �e cytuj�c jakie� fragmenty nale�y podawa�
>> nazwisko autora.

> je�li m�wisz o grupach dyskusyjnych tego typu co psp, to cytuj�c posta
> przedpi�cy przytaczamy zazwyczaj nicka autora. zr�b sobie nicka "edward
> robak" a b�dzie on przytaczany w zdecydowanej wi�kszo�ci przypadk�w. chyba,
> �e chodzi ci o co� innego - o jakies inne fora.

Chodzi o fora naukowe SCI. Nie nazywam siďż˝ "edward robak"
lecz Edward Robak i tym podpisem pod tekstem autoryzujďż˝
moj� wypowied�. Identyfikator w nag��wku nie jest podpisem.

>> Je�li kto� wymy�la zakaz cytowania nazwisk
>> autor�w kopiowanych tekst�w - to dzia�a przeciwko SCI i dzia�a
>> przeciwko prawu autorskiemu. Taki zakaz odstrasza potencjalnych
>> powa�nych dyskutant�w. Pozostaj� czatownicy, kt�rzy SCI
>> majďż˝ w dupie. :)

> ponawiam moje pytanie - kto i kiedy wprowadzi� zakaz, a tak�e
> proszďż˝ ciďż˝ o jego przytoczenie.

Pytasz mnie kto Tobie rozkaza� wycina� moje nazwisko autoryzuj�ce
post, kt�ry napisa�em? Podaj wi�c kto Tobie wprowadzi� zakaz
cytowania mojego podpisu i proszďż˝ o jego przytoczenie. OK?

>>> i kto i kiedy wprowazi� nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych?
>
>> Netykiet� jako pro�b� wymy�lono w czasach, kiedy w Polsce
>> nikomu jeszcze nie �ni�o si� by w oparciu o zachodnie technologie
>> zak�ada� grupy dyskusyjne i nadawa� sobie nazw� "w�a�ciciel".
>> Bylo to w czasach gdy modemy by�y bardzo wolne, a twarde dyski
>> mialy ma�o pojemno�ci. Z Internetu korzystali admini, a pro�ba
>> dotyczy�a maksymalnego skracania nadawanego posta, a wi�c
>> trzeba by�o ci�� wszystko co zb�dne - zw�aszcza rozbudowane
>> sygnaturki. Polscy admini wymy�lili sobie, �e sygnaturka to to
>> samo co podpis, a dalej juďż˝ wiesz:
>> ani nie te czasy, ani nie ci ludzie, a g�upota kwitnie... :)

> ja mam wra�enie, �e to ty sobie to wymys�i�e�.
> je�li b�d� si� podpisywa� - dajmy na to "pimpek srympek" a potem zrobi�
> sobie sygnaturk�, to wi�kszo�� program�w pocztowych k�tre s� u�ywane do
> odpoiwadania na posty, tďż˝ sygnaturkďż˝ wytnie w pieďż˝, ale "pimoka srympka" mi
> zostawi. tylko u�ytkownik k�ry korzysta z programu mo�e to wyci��.
> tak jako i ja wycia�em z tego postu "edwarda robaka".
> bo uwa�am, �e nick "robakks" jest twoim podpisem.
>
> bo czym�e jest tw�j podpis tutaj?
> nickiem, takim samym czymďż˝ jak nick. ot co.

Po c� wi�c pytasz skoro nie interesuje Ci� odpowied�? :)
Na forum SCI podpis "pipka srympka" nie przejdzie.
Tak be�kota� mog� tylko czatowcy degraduj�cy polskoj�zyczne SCI
planowo i sukcesywnie, zgodnie z za�o�eniem.


Edward Robak* z Nowej Huty

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:44:54 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> On 5 Sty, 19:33, Ender <en...@nowhere.net> wrote:
>>
>>> Ja jak ja, niew�tpliwie jednak dla osoby dubluj�cej czy te� pisz�cej

>>> pod wieloma r�nymi nickami jest to �niez�y "poligon do�wiadczalny".


>>> Pokusi�bym si� nawet o przypuszczenie, i� niekt�re grupy naukowe/
>>> zawodowe jak na przyk�ad r�nego rodzaju psycho-socjologowie mog�

>>> �wiadomie i celowo prowokowa� takie sytuacje i wyci�ga� dzi�ki nim


>>> wnioski przydatne w ich codziennej pracy.
>>

>> Nie spodziewa�em si�, �e kto� tu mo�e my�le� w ten spos�b i na to wpadnie.
>> Nie liczy siďż˝ osoba, tak jak w realu, tylko informacja.
>> Ciekawe kto ci to podpowiedziaďż˝ ;-)
>
> LOL...:-)))
>
> Sam odczu�em jaki� czas temu jak to jest mie� tutaj przypisane cechy
> za to co m�wi�o si� wcze�niej w jakim� tam innym w�tku. Abstrahuj�c od
> tego na ile ta osoba mia�a racj�, temat wyda� mi si� nader ciekawy.;)
>
> A powy�sze to logiczne raczej. Bo gdzie� jak nie tu? ;-))

wsz�dzie, tylko nie tu :)
to jest zbiorowisko "niewiadomokogo" w zasadzie.

kolega sender/pimpek/ender etc. b�dzie ci teraz do dupy w�azi�, bo przecie�
"odkry�e�" �e on tu "badania naukowe" przeprowadza. jasne :)

--

sygnaturka tymczasowa

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:47:45 PM1/5/10
to

jak ja nie znosz� czyich� ci�tych ripost!
za to �e s� czyje�... :)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 2:55:00 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
> news:i9t6fpmemh46$.dlg@trenerowa.karma...
>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>
>>> Bawiďż˝, uczďż˝, wychowujďż˝. Nikt nie jest dzieckiem neostrady
>>> dozywotnio. :)
>
>> no ale k��ci mi si� to z twoj� tez� o tym skolonizowanym obszarze.
>> zw�aszcza, �e zapowiada�e� kilkukrotnie, �e odchodzisz st�d
>> - bo tu nie ma co klawiatury strz�pi�. tak to jakos odczytywa�em.
>> na��g? :)
>
> Dobrze odczytywaleďż˝, a jedno drugiemu nie przeczy.

nie przeczy, ale koliduje.

>>> To bardzo �atwo udowodni�. Na forach naukowych SCI obowi�zuje
>>> bezwzgl�dnie zasada, �e cytuj�c jakie� fragmenty nale�y podawa�
>>> nazwisko autora.
>
>> je�li m�wisz o grupach dyskusyjnych tego typu co psp, to cytuj�c posta
>> przedpi�cy przytaczamy zazwyczaj nicka autora. zr�b sobie nicka "edward
>> robak" a b�dzie on przytaczany w zdecydowanej wi�kszo�ci przypadk�w. chyba,
>> �e chodzi ci o co� innego - o jakies inne fora.
>
> Chodzi o fora naukowe SCI. Nie nazywam siďż˝ "edward robak"
> lecz Edward Robak i tym podpisem pod tekstem autoryzujďż˝
> moj� wypowied�. Identyfikator w nag��wku nie jest podpisem.

autoryzujesz j� dok�adnie tak samo nickiem a najlepiej logami na
odpowiednich serwerach. podpisac si� "edward robak" mo�e kazdy pimpek.
zr�b sobie nicka "Edward Robak" je�li ci to do szcz�cia potrzebne :)

>>> Je�li kto� wymy�la zakaz cytowania nazwisk
>>> autor�w kopiowanych tekst�w - to dzia�a przeciwko SCI i dzia�a
>>> przeciwko prawu autorskiemu. Taki zakaz odstrasza potencjalnych
>>> powa�nych dyskutant�w. Pozostaj� czatownicy, kt�rzy SCI
>>> majďż˝ w dupie. :)
>
>> ponawiam moje pytanie - kto i kiedy wprowadzi� zakaz, a tak�e
>> proszďż˝ ciďż˝ o jego przytoczenie.
>
> Pytasz mnie kto Tobie rozkaza� wycina� moje nazwisko autoryzuj�ce
> post, kt�ry napisa�em? Podaj wi�c kto Tobie wprowadzi� zakaz
> cytowania mojego podpisu i proszďż˝ o jego przytoczenie. OK?

ja ci� wycinam samowolnie. ty za� twierdzisz, �e s� jakie� nakazy.
mi�o�niku odwracania kota ogonem.


>>>> i kto i kiedy wprowazi� nakaz wycinania podpis�w autoryzuj�cych?
>>
>>> Netykiet� jako pro�b� wymy�lono w czasach, kiedy w Polsce
>>> nikomu jeszcze nie �ni�o si� by w oparciu o zachodnie technologie
>>> zak�ada� grupy dyskusyjne i nadawa� sobie nazw� "w�a�ciciel".
>>> Bylo to w czasach gdy modemy by�y bardzo wolne, a twarde dyski
>>> mialy ma�o pojemno�ci. Z Internetu korzystali admini, a pro�ba
>>> dotyczy�a maksymalnego skracania nadawanego posta, a wi�c
>>> trzeba by�o ci�� wszystko co zb�dne - zw�aszcza rozbudowane
>>> sygnaturki. Polscy admini wymy�lili sobie, �e sygnaturka to to
>>> samo co podpis, a dalej juďż˝ wiesz:
>>> ani nie te czasy, ani nie ci ludzie, a g�upota kwitnie... :)
>
>> ja mam wra�enie, �e to ty sobie to wymys�i�e�.
>> je�li b�d� si� podpisywa� - dajmy na to "pimpek srympek" a potem zrobi�
>> sobie sygnaturk�, to wi�kszo�� program�w pocztowych k�tre s� u�ywane do
>> odpoiwadania na posty, tďż˝ sygnaturkďż˝ wytnie w pieďż˝, ale "pimoka srympka" mi
>> zostawi. tylko u�ytkownik k�ry korzysta z programu mo�e to wyci��.
>> tak jako i ja wycia�em z tego postu "edwarda robaka".
>> bo uwa�am, �e nick "robakks" jest twoim podpisem.
>>
>> bo czym�e jest tw�j podpis tutaj?
>> nickiem, takim samym czymďż˝ jak nick. ot co.
>
> Po c� wi�c pytasz skoro nie interesuje Ci� odpowied�? :)

pytam, bo chc� znac tw�j punkt widzenia.
przedstawiam ci r�wnie� m�j, ale ty mi "odpowiadasz", bo dla ciebie
istenieje tylko tw�j :)

> Na forum SCI podpis "pipka srympka" nie przejdzie.
> Tak be�kota� mog� tylko czatowcy degraduj�cy polskoj�zyczne SCI
> planowo i sukcesywnie, zgodnie z za�o�eniem.

na kt�rym forum nie przejdzie?
konkretnie. wskaďż˝ mikonkretne forum.

przy okazji - co to za plan jest?


--

sygnaturka tymczasowa

Stalker

unread,
Jan 5, 2010, 3:00:19 PM1/5/10
to
tren R pisze:

> tw�j i chirona b��d polega na tym, �e nie chodzi wam o wiar� w czyje� s�owa
> tylko o efekt wypowiedzi.
> mam wra�enie, �e zak�adasz (i chiron tak�e) �e po wiarygodnych s�owach
> pochodz�cych niezale�nie od kogo, powinien nast�pi� efekt w rodzaju
> przyznania racji czy spe�nienia pro�by.
> a guzik prawda :)

Czo�g! :-)


>> Czasem trudno jest oddzieli� rozm�wc� od tre�ci. kt�re on g�osi,
>> cz�sto jest to wr�cz niemo�liwe. Uzasadnia� to te� kilka post�w wy�ej
>> Stalker. Z drugiej jednak strony nie zawsze zasadne i sprawiedliwe
>> jest ocenianie wypowiedzi na podstawie tego, kto jest jej autorem -
>> jak by�o w przyk�adzie o alkoholiku na przyk�ad.
>
> ale� oczywi�cie, �e nie zawsze zasadne jest.
> ale bardzo cz�sto jest zasadne.

Dok�adnie! Czo�g!

Stalker, wykorzystuj�c najlepsze wzorce walki w usenecie :-)

Chiron

unread,
Jan 5, 2010, 3:01:41 PM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:1sx4pyvf...@trenerowa.karma...

>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:
>
>> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
>> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
>> efekty.
>
> tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na kt�rym
> rosnďż˝.
>

W poniedzia�ek treneR zobaczy� 2 wyrostk�w zn�caj�cych si� nad staruszk�- i
przeszed� na drug� stron� ulicy udaj�c, �e nic nie widzi. We wtorek szed�
ulic�, i zobaczy� p�on�cy budynek. Nikogo nie by�o- a z budynku dobiega�y
jakie� g�osy. treneR przeszed� przez ogie�, ryzykuj�c w�asne �ycie wyci�gn��
z p�on�cego budynku ludzi. Poniewa� ludziom tym ju� nic nie zagra�a�o-
treneR skromnie oddali� si� w swoj� drog�. W �rod� w firmie wynik�a przykra
sprawa: treneR dowiedzia� si�, �e jego przyjaciela oskar�ono o to, co treneR
nabroiďż˝. "Przyznam siďż˝, mnie nic nie zrobiďż˝, to moja pierwsza wpadka- a jego
wywal�"- pomy�la� treneR. Jednak nic nie zrobi�- i kumpla wywalili na bruk.
A we czwartek treneR wstawiďż˝ siďż˝ u szefa za innym kolegďż˝, samemu siďż˝
nara�aj�c...etc, itd, itp.

Ja mam takie w�tpliwo�ci: czy ten treneR jest tch�rzem? Czy mo�e bohaterem?
A mo�e po prostu niekt�re jego czyny s� takie, a niekt�re inne?


--
Serdecznie pozdrawiam

Chiron


1. Znale�� cz�owieka, z kt�rym mo�na porozmawia� nie wys�uchuj�c bana��w,
konowa��w, idiotyzm�w cwaniackich, �garstw, fa�szywych zapewnie�, tanich
spro�no�ci lub specjalistycznych be�kot�w "fachowca", dla kt�rego bran�owe
wykszta�cenie plus umiej�tno�� trzymania widelca jest ca�� jego kultur�,
kogo� bez p�askostopia m�zgowego i bez lizusowskiej mentalno�ci- to znale��
skarb.
- Waldemar �ysiak

2. Jedyna godna rzecz na �wiecie tw�rczo��. A szczyt tw�rczo�ci to tworzenie
siebie
Leopold Staff

Stalker

unread,
Jan 5, 2010, 3:06:50 PM1/5/10
to
tren R pisze:

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:
>
>> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
>> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
>> efekty.
>
> tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na kt�rym
> rosnďż˝.

No to siďż˝ akurat da zrobiďż˝ ;-)

Stalker

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 3:11:25 PM1/5/10
to
W Usenecie Stalker <t.lacz...@interia.pl> tak oto plecie:

Pancerne mocno.

Qra

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 3:14:21 PM1/5/10
to
W Usenecie Stalker <t.lacz...@interia.pl> tak oto plecie:
>


Ale oddzielone siďż˝ bardzo szybko psujďż˝.

Qra

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 3:32:01 PM1/5/10
to
Dnia Tue, 5 Jan 2010 20:55:00 user "tren R" wystukaďż˝:

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

>> Dobrze odczytywaleďż˝, a jedno drugiemu nie przeczy.

> nie przeczy, ale koliduje.

To masz problem.

>> Pytasz mnie kto Tobie rozkaza� wycina� moje nazwisko autoryzuj�ce
>> post, kt�ry napisa�em? Podaj wi�c kto Tobie wprowadzi� zakaz
>> cytowania mojego podpisu i proszďż˝ o jego przytoczenie. OK?

> ja ci� wycinam samowolnie. ty za� twierdzisz, �e s� jakie� nakazy.
> mi�o�niku odwracania kota ogonem.

Dlaczego wycinasz podpis autoryzuj�cy cytaty?
Czy na tym Twoim zdaniem polega SCI?

>> Na forum SCI podpis "pipka srympka" nie przejdzie.
>> Tak be�kota� mog� tylko czatowcy degraduj�cy polskoj�zyczne SCI
>> planowo i sukcesywnie, zgodnie z za�o�eniem.

> na kt�rym forum nie przejdzie?

Na forum naukowym.

> konkretnie. wskaďż˝ mikonkretne forum.

Konkretnie to napisz czym r�ni si� forum naukowe SCI od CZATU.

--
Dzi� jest ftorek a jutro b�dzie futro.

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 3:33:03 PM1/5/10
to

Jak ja uwielbiam przyznawaďż˝ Ci racjďż˝!

Qra

XL

unread,
Jan 5, 2010, 3:40:02 PM1/5/10
to
Dnia Tue, 5 Jan 2010 21:14:21 +0100, Qrczak napisaďż˝(a):

Mo�e je kto� przyswoi�...
--

Ikselka.

Qrczak

unread,
Jan 5, 2010, 3:45:52 PM1/5/10
to
W Usenecie XL <iks...@gazeta.pl> tak oto plecie:
> Mo�e je kto� przyswoi�...

I wydali�, pozbawiaj�c wcze�niej wszelkich warto�ci od�ywczych.

Qra

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 3:53:10 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:

> tren R pisze:
>
>> tw�j i chirona b��d polega na tym, �e nie chodzi wam o wiar� w czyje� s�owa

> Dok�adnie! Czo�g!


> Stalker, wykorzystuj�c najlepsze wzorce walki w usenecie :-)


znaczy co - wyzywasz mnie od g�sienic??

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 3:55:22 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:


> Ja mam takie w�tpliwo�ci: czy ten treneR jest tch�rzem? Czy mo�e bohaterem?
> A mo�e po prostu niekt�re jego czyny s� takie, a niekt�re inne?

na podstawie dw�ch czyn�w chcesz si� dowiedzie�?
to prawie jak na podstawie dw�ch post�w :)

powodzenia!

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 3:56:22 PM1/5/10
to
Qrczak pisze:

Wszystkich musisz koniecznie ca�owa� w dup�?
Czy naprawdďż˝ nie potrafisz powiedzieďż˝ niczego sensownego od siebie?
Ender

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 3:56:56 PM1/5/10
to

�eby oddzielnie ro�li drzewo, a oddzielnie owoce? :)

XL

unread,
Jan 5, 2010, 3:57:36 PM1/5/10
to
Dnia Tue, 5 Jan 2010 21:45:52 +0100, Qrczak napisaďż˝(a):

Wydalanie to tylko przetworzenie w celu wydobycia dla siebie tego, co cenne
- to, co si� wydala, nie jest bezwarto�ciowe dla przyrody - przydaje si�
milionom bakterii, a w sumie i tak ca�a przyswojona reszta te� powraca na
ko�cu.
--

Ikselka.

Chiron

unread,
Jan 5, 2010, 3:58:53 PM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:1m0zf53j...@trenerowa.karma...


Bravooo! To teraz jeszcze napisz mi prosz�, ile i jakich czyn�w znajomo��
jest Ci potrzebna, aby oceni� treneR'a- nie jego czyny, tylko cz�owieka
treneR'a.

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 4:02:06 PM1/5/10
to
tren R pisze:

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:
>
>> On 5 Sty, 19:33, Ender <en...@nowhere.net> wrote:
>>>> Ja jak ja, niew�tpliwie jednak dla osoby dubluj�cej czy te� pisz�cej
>>>> pod wieloma r�nymi nickami jest to niez�y "poligon do�wiadczalny".

>>>> Pokusi�bym si� nawet o przypuszczenie, i� niekt�re grupy naukowe/
>>>> zawodowe jak na przyk�ad r�nego rodzaju psycho-socjologowie mog�
>>>> �wiadomie i celowo prowokowa� takie sytuacje i wyci�ga� dzi�ki nim
>>>> wnioski przydatne w ich codziennej pracy.
>>> Nie spodziewa�em si�, �e kto� tu mo�e my�le� w ten spos�b i na to wpadnie.
>>> Nie liczy siďż˝ osoba, tak jak w realu, tylko informacja.
>>> Ciekawe kto ci to podpowiedziaďż˝ ;-)
>> LOL...:-)))
>>
>> Sam odczu�em jaki� czas temu jak to jest mie� tutaj przypisane cechy
>> za to co m�wi�o si� wcze�niej w jakim� tam innym w�tku. Abstrahuj�c od
>> tego na ile ta osoba mia�a racj�, temat wyda� mi si� nader ciekawy.;)
>>
>> A powy�sze to logiczne raczej. Bo gdzie� jak nie tu? ;-))
>
> wsz�dzie, tylko nie tu :)
> to jest zbiorowisko "niewiadomokogo" w zasadzie.
>
> kolega sender/pimpek/ender etc. b�dzie ci teraz do dupy w�azi�, bo przecie�
> "odkry�e�" �e on tu "badania naukowe" przeprowadza. jasne :)

No proszďż˝, wlazďż˝ wasz kurwa-koleďż˝ za swojego super KFa,
ale a� go w pysku pali, �eby mnie obszczeka� i ewentualne jebn�� co�
komu�, kto �mie mnie przecie� nie pot�pia�.
Sied� tam gnoju za tym swoim super KF-em i napawaj si� swoim pi�knym
kurwa-�wiatem ;-)
Ender

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:04:58 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:

chyba �e zalac je jakim� belvederem.

--

sygnaturka zast�pcza

Chiron

unread,
Jan 5, 2010, 4:07:17 PM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:zzd49pl9u2n6$.dlg@trenerowa.karma...

Stanowczo zalecam spirytus aptekarski:-)

Ender

unread,
Jan 5, 2010, 4:13:16 PM1/5/10
to
Chiron pisze:

> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
> news:zzd49pl9u2n6$.dlg@trenerowa.karma...
>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:
>>
>>> W Usenecie Stalker <t.lacz...@interia.pl> tak oto plecie:
>>>>
>>>> tren R pisze:
>>>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:
>>>>>
>>>>>> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
>>>>>> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
>>>>>> efekty.
>>>>>
>>>>> tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na
>>>>> kt�rym
>>>>> rosnďż˝.
>>>>
>>>> No to siďż˝ akurat da zrobiďż˝ ;-)
>>>
>>> Ale oddzielone siďż˝ bardzo szybko psujďż˝.
>>
>> chyba �e zalac je jakim� belvederem.
>
> Stanowczo zalecam spirytus aptekarski:-)

Na pogl�dy? Tylko spiritus movens ;-)
Ender

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:17:34 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:

> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
> news:1m0zf53j...@trenerowa.karma...
>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:
>>
>>
>>> Ja mam takie w�tpliwo�ci: czy ten treneR jest tch�rzem? Czy mo�e
>>> bohaterem?
>>> A mo�e po prostu niekt�re jego czyny s� takie, a niekt�re inne?
>>
>> na podstawie dw�ch czyn�w chcesz si� dowiedzie�?
>> to prawie jak na podstawie dw�ch post�w :)
>>
>> powodzenia!
>>
>> --
>>
>> Co mo�na zrobi� z li�ci? Li�ciopusz. Marianna, lat 7.
>
> Bravooo! To teraz jeszcze napisz mi prosz�, ile i jakich czyn�w znajomo��
> jest Ci potrzebna, aby oceni� treneR'a- nie jego czyny, tylko cz�owieka
> treneR'a.

tak na oko to kilkadziesi�t :)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:19:35 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:

> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
> news:zzd49pl9u2n6$.dlg@trenerowa.karma...
>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:
>>
>>> W Usenecie Stalker <t.lacz...@interia.pl> tak oto plecie:
>>>>
>>>> tren R pisze:
>>>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:
>>>>>
>>>>>> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
>>>>>> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
>>>>>> efekty.
>>>>>
>>>>> tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na
>>>>> kt�rym
>>>>> rosnďż˝.
>>>>
>>>> No to siďż˝ akurat da zrobiďż˝ ;-)
>>>
>>> Ale oddzielone siďż˝ bardzo szybko psujďż˝.
>>
>> chyba �e zalac je jakim� belvederem.
>
> Stanowczo zalecam spirytus aptekarski:-)

no na tym robi�em moj� nalewk�!

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 4:22:30 PM1/5/10
to

"tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
news:hi07jv$223$1...@achot.icm.edu.pl...

> Konkretnie to napisz czym r�ni si� forum naukowe SCI od CZATU.
>
> --
> Dzi� jest ftorek a jutro b�dzie futro.

Forum naukowe SCI od CZATU r�ni si� tym, �e na forum
naukowym SCI u�ytkownicy podpisuj� si� pod tekstem i cytuj�c
nie wycinaj� podpis�w spod cytat�w. :-)

Chiron

unread,
Jan 5, 2010, 4:24:22 PM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:rwghi9i1...@trenerowa.karma...

>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:
>
>> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
>> news:1m0zf53j...@trenerowa.karma...
>>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:
>>>
>>>
>>>> Ja mam takie w�tpliwo�ci: czy ten treneR jest tch�rzem? Czy mo�e
>>>> bohaterem?
>>>> A mo�e po prostu niekt�re jego czyny s� takie, a niekt�re inne?
>>>
>>> na podstawie dw�ch czyn�w chcesz si� dowiedzie�?
>>> to prawie jak na podstawie dw�ch post�w :)
>>>
>>> powodzenia!
>>>
>>> --
>>>
>>> Co mo�na zrobi� z li�ci? Li�ciopusz. Marianna, lat 7.
>>
>> Bravooo! To teraz jeszcze napisz mi prosz�, ile i jakich czyn�w znajomo��
>> jest Ci potrzebna, aby oceni� treneR'a- nie jego czyny, tylko cz�owieka
>> treneR'a.
>
> tak na oko to kilkadziesi�t :)
>


To znaczy: nie mo�na oceni� cz�owieka. Nigdy. Ka�da ocena b�dzie
nieuzasadniona- krzywdz�ca lub na wyrost. Mo�na natomiast ocenia� jego
konkretne czyny, czy tak?

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:27:43 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>


> news:hi07jv$223$1...@achot.icm.edu.pl...
>
>> Konkretnie to napisz czym r�ni si� forum naukowe SCI od CZATU.
>>
>> --
>> Dzi� jest ftorek a jutro b�dzie futro.
>
> Forum naukowe SCI od CZATU r�ni si� tym, �e na forum
> naukowym SCI u�ytkownicy podpisuj� si� pod tekstem i cytuj�c
> nie wycinaj� podpis�w spod cytat�w. :-)

no to ju� miejmy za sob� to, �e nie jest to forum naukowe i mog� sobie
wycina� to i owo, pami�taj�c niemniej �e gadam z Edwardem Robakiem :)

a poza tym gada�e� z podszywk� nie ze mn� :)

--

sygnaturka zast�pcza

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:29:44 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:

> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
> news:rwghi9i1...@trenerowa.karma...
>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:
>>
>>> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
>>> news:1m0zf53j...@trenerowa.karma...
>>>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Chiron wymamrotaďż˝:
>>>>
>>>>
>>>>> Ja mam takie w�tpliwo�ci: czy ten treneR jest tch�rzem? Czy mo�e
>>>>> bohaterem?
>>>>> A mo�e po prostu niekt�re jego czyny s� takie, a niekt�re inne?
>>>>
>>>> na podstawie dw�ch czyn�w chcesz si� dowiedzie�?
>>>> to prawie jak na podstawie dw�ch post�w :)
>>>>
>>>> powodzenia!
>>>>
>>>> --
>>>>
>>>> Co mo�na zrobi� z li�ci? Li�ciopusz. Marianna, lat 7.
>>>
>>> Bravooo! To teraz jeszcze napisz mi prosz�, ile i jakich czyn�w znajomo��
>>> jest Ci potrzebna, aby oceni� treneR'a- nie jego czyny, tylko cz�owieka
>>> treneR'a.
>>
>> tak na oko to kilkadziesi�t :)
>>
>
> To znaczy: nie mo�na oceni� cz�owieka. Nigdy. Ka�da ocena b�dzie
> nieuzasadniona- krzywdz�ca lub na wyrost. Mo�na natomiast ocenia� jego
> konkretne czyny, czy tak?

nie mo�na?! a jak nie mo�na, to ja sobie pooceniam.

darr_d1

unread,
Jan 5, 2010, 4:34:37 PM1/5/10
to
On 5 Sty, 20:38, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:

> > Druga sprawa. Dzięki owemu "bałaganowi na grupie", jak to zostało
> > ładnie określone kilka postów wyżej, sami użytkownicy grup tacy jak na
> > przykład ja czy wielu innych mają możliwość nabyć świadomość
> > występowania takiego zjawiska czy możliwości i nauczenia sie dzięki
> > temu rozróżniania tego co prawdziwe od tego co nieprawdziwe,
> > zdublowane, powielone.
>
> to troche tak jakby dzięki temu, że wdepnałeś w gówno, uczysz się
> czyszczenia z niego buta. nie sądzisz?
>
Trochę tak, a trochę nie. Jeśli wdepnęło się w gówno w przekonaniu, że
to czekolada, pewne umiejętności mogą okazać się przydatne.:-))

Pozdrawiam,
darr_d1

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 4:36:01 PM1/5/10
to
"tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
news:1d9pm7cw...@trenerowa.karma...

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
>> news:hi07jv$223$1...@achot.icm.edu.pl...

>>> Konkretnie to napisz czym r�ni si� forum naukowe SCI od CZATU.
>>>
>>> --
>>> Dzi� jest ftorek a jutro b�dzie futro.

>> Forum naukowe SCI od CZATU r�ni si� tym, �e na forum
>> naukowym SCI u�ytkownicy podpisuj� si� pod tekstem i cytuj�c
>> nie wycinaj� podpis�w spod cytat�w. :-)

>> Edward Robak* z Nowej Huty
>> ~>ďż˝<~
>> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

> no to ju� miejmy za sob� to, �e nie jest to forum naukowe i mog� sobie


> wycina� to i owo, pami�taj�c niemniej �e gadam z Edwardem
> Robakiem :)
>
> a poza tym gada�e� z podszywk� nie ze mn� :)
> --
> sygnaturka zast�pcza

Grupy dyskusyjne Usenetu maj�ce w nazwie SCI nie s� forami
naukowymi - bowiem s� tacy u�ytkownicy, kt�rzy nie podpisuj�
swoich tekst�w, a cytuj�c wycinaj� nazwiska autoryzuj�ce teksty.
Prawda czy nieprawda? :-)
Robakks
*�"�'���`�.^:;~>�<��-.,��

Chiron

unread,
Jan 5, 2010, 4:39:55 PM1/5/10
to
U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:7ks9bya4bkb9$.dlg@trenerowa.karma...

Ostatnio s�ysza�em opowie�� cz�owieka, kt�ry by� przy �mierci pewnego
mnicha. Mnich mia� �wiadomo��, �e odchodzi, ale wydawa� si� bardzo radosny.
W ko�cu kto� go zapyta� o przyczyn� tej rado�ci: staj� przed Panem. Ciesz�
si�, �e jedn� z pierwszych nauk, jakie odebra�em od rodzic�w by�o, aby nigdy
nie os�dza� ludzi. I tego si� trzyma�em ca�e �ycie. A Jezus powiedzia�
przecie�, �eby nie s�dzi� nikogo- to i nas nie os�dz�. Czeg� wi�c mam si�
ba�? Opowiada� to m�j wujek, ksi�dz. Doda�, �e to ju� by�o do�� dawno temu,
ale cz�sto sobie o tym przypomina, kiedy �le o kim� pomy�li.
Pooceniaj, pooceniaj...

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:44:12 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy darr_d1 wymamrotaďż˝:

> On 5 Sty, 20:38, tren R <trener...@napastnik.sieciowy> wrote:
>

>>> Druga sprawa. Dzi�ki owemu "ba�aganowi na grupie", jak to zosta�o
>>> �adnie okre�lone kilka post�w wy�ej, sami u�ytkownicy grup tacy jak na
>>> przyk�ad ja czy wielu innych maj� mo�liwo�� naby� �wiadomo��
>>> wyst�powania takiego zjawiska czy mo�liwo�ci i nauczenia sie dzi�ki
>>> temu rozr�niania tego co prawdziwe od tego co nieprawdziwe,
>>> zdublowane, powielone.
>>
>> to troche tak jakby dzi�ki temu, �e wdepna�e� w g�wno, uczysz si�
>> czyszczenia z niego buta. nie s�dzisz?
>>
> Troch� tak, a troch� nie. Je�li wdepn�o si� w g�wno w przekonaniu, �e
> to czekolada, pewne umiej�tno�ci mog� okaza� si� przydatne.:-))

to prawda :)
zatem - oby�my zawsze potrafili odr�ni� g�wno od czekolady...


--

tren R podszywka nie nadaje z neostrady

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:45:23 PM1/5/10
to

grupy dyskusyjne bla bla bla nie s� tym czym chcia�by� �eby by�y.
prawda czy nieprawda? :)

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:48:02 PM1/5/10
to

pooceniam, pooceniam!
zw�aszcza m�j nowy czytnik :)))

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 4:52:23 PM1/5/10
to
A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:

> Edward Robak* z Nowej Huty

a przy okazji - wszystkiego dobrego, je�li obchodzisz :)

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 5:01:12 PM1/5/10
to
"tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
news:12y9rzg5...@trenerowa.karma...

> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>
>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>>>> "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy>

>>>>> Konkretnie to napisz czym r�ni si� forum naukowe SCI od


>>>>> CZATU.
>>>>>
>>>>> --
>>>>> Dzi� jest ftorek a jutro b�dzie futro.

>>>> Forum naukowe SCI od CZATU r�ni si� tym, �e na forum
>>>> naukowym SCI u�ytkownicy podpisuj� si� pod tekstem i cytuj�c
>>>> nie wycinaj� podpis�w spod cytat�w. :-)
>>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>>>> ~>ďż˝<~
>>>> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

>>> no to ju� miejmy za sob� to, �e nie jest to forum naukowe i mog�
>>> sobie wycina� to i owo, pami�taj�c niemniej �e gadam z Edwardem
>>> Robakiem :)
>>>
>>> a poza tym gada�e� z podszywk� nie ze mn� :)
>>> --
>>> sygnaturka zast�pcza

>> Grupy dyskusyjne Usenetu maj�ce w nazwie SCI nie s� forami
>> naukowymi - bowiem s� tacy u�ytkownicy, kt�rzy nie podpisuj�
>> swoich tekst�w, a cytuj�c wycinaj� nazwiska autoryzuj�ce teksty.
>> Prawda czy nieprawda? :-)

>> Robakks
>> *�"�'���`�.^:;~>�<��-.,��

> grupy dyskusyjne bla bla bla nie s� tym czym chcia�by� �eby by�y.


> prawda czy nieprawda? :)
> --
>

Prawd� jest, �e grupy dykusyjne pl.sci.* nie s� grupami SCI.
To dysonans pomi�dzy nazw�, a rzecz� nazywan�. :-)
Komu zale�y na tym, by w Polsce nie by�o grup SCI?
Ed

Robakks

unread,
Jan 5, 2010, 5:03:13 PM1/5/10
to

U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
news:n4urpp6j...@trenerowa.karma...

>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Robakks wymamrotaďż˝:
>
>> Edward Robak* z Nowej Huty
>
> a przy okazji - wszystkiego dobrego, je�li obchodzisz :)

Jestem pa�dziernikowy - ale dzi�kuj�.
Ed

tren R

unread,
Jan 5, 2010, 5:04:58 PM1/5/10
to

prawdďż˝ jest?
prawd� jest tylko to, �e grupy sci nie s� takie jak chcia�by edward robak.
kt�ry, nawiasem m�wi�c, mocno to prze�ywa :)
to jest jak uderzanie g�ow� w �cian� i za ka�dym razem wydawanie
zdziwionego okrzyku: a�uuaaaa?!

--

Pimpek srympek

XL

unread,
Jan 5, 2010, 5:13:03 PM1/5/10
to
Dnia Tue, 5 Jan 2010 22:07:17 +0100, Chiron napisaďż˝(a):

> U�ytkownik "tren R" <tren...@napastnik.sieciowy> napisa� w wiadomo�ci
> news:zzd49pl9u2n6$.dlg@trenerowa.karma...
>>A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Qrczak wymamrotaďż˝:
>>
>>> W Usenecie Stalker <t.lacz...@interia.pl> tak oto plecie:
>>>>
>>>> tren R pisze:
>>>>> A byďż˝ to 05-styczeďż˝-10, gdy Stalker wymamrotaďż˝:
>>>>>
>>>>>> Tutaj Chiron rzuci� kiedy� has�em: "oddzieli� cz�owieka od jego
>>>>>> pogl�d�w", co jest IMO bardzo niebezpieczne i mo�e przynie�� op�akane
>>>>>> efekty.
>>>>>
>>>>> tak bajde�ej - to troch� tak, jakby oddzieli� owoce od drzewa, na
>>>>> kt�rym
>>>>> rosnďż˝.
>>>>
>>>> No to siďż˝ akurat da zrobiďż˝ ;-)
>>>
>>> Ale oddzielone siďż˝ bardzo szybko psujďż˝.
>>
>> chyba �e zalac je jakim� belvederem.
>
>
>
> Stanowczo zalecam spirytus aptekarski:-)

Z ust mi toooo... :-)
--

Ikselka.

It is loading more messages.
0 new messages