Proszę o fakty
--
http://wolnastrona.EU - fakty i opinie
Fizzzi is Registered Linux User#405773
JabberID#fiz...@chrome.pl; GG#5311582
krótka piłka: byłeś u psychiatry? jak tak, to co powiedział? jak nie, to
idź jak najszybciej.
każdy potrzebuje innego leku i każdy człowiek inaczej reaguje na leki.
na stany lękowe są benzodiazepiny (choć niebezpieczne), na depresję
SSRI, a na jedno + drugie ja polecam grupę SRNI - od tygodnia zażywam
lek Effectin ER 75 (wenaflexyna) i jest mi już dużo lepiej (wcześniej
był cital, który nie działał przeciwlękowo). w zasadzie mogę powoli
zacząć odstawiać benzo. no ale teraz będę musiał wykombinować coś na
bezsenność, bo benzodiazepiny działają nasennie, a wenafleksyna
dokładnie przeciwnie i trudno mi zasnąć. :(
ale to co przeczytasz w necie to tylko taki dodatek, do podstawy, jaką
powinna być wizyta u psychiatry + psychoterapia.
> Użytkownik "Fizzzi" <fizzzi@wez_to_ciach.op.pl> napisał w wiadomości
> news:op.tokq0qrm9hdcip@fizzzi-komp...
>> Jaki jest najlepszy lek antydepresyjny... ?
>> Chodzi mi o to żebym nie miał tyle lęków, większą pewność siebie, i
>> lepiej mi się spało ?
>> Co polecacie ? Benzodiazepinki ? czy SSRI ?
>> I czy to prawda że nie sztuka nie mieć lęków ale sztuka je
>> przezwyciężać ?
>> Czy istnieje tabletka szczęścia ?
>> Czy można schudnąć bez wysiłku ?
>
> krótka piłka: byłeś u psychiatry? jak tak, to co powiedział? jak nie, to
> idź jak najszybciej.
Powiedzial ze przychodzie do niego zeby wyludzac leki i ze zadnych lekow
mi absolutnie nie przepisze bo nie sa mi potrzebne, i zeby wiecej do niego
nie przychodzil i nie nekal go o recepty bo i tak mi nic nie wypisze. Wiec
juz nie chodze do niego.
nic nie kombinuj, musisz przecierpiec
huehuehue, no to pozostaje silenil, czy inne ziółka.
to nie kwestia cierpienia, tylko tego że nie mogę przez miesiąc spać po
4h bo się w końcu przekręcę, a miewałem takie okresy w życiu że
zasypiałem o 3-5, a wstawałem o 8 rano.
bezsenność jest skutkiem ubocznym leków i choroby, więc nic nie stoi na
przeszkodzie, aby z nią powalczyć (o ile nie zaszkodzi mi to jeszcze
bardziej). :)
>
>> zacząć odstawiać benzo. no ale teraz będę musiał wykombinować coś na
>> bezsenność, bo benzodiazepiny działają nasennie, a wenafleksyna
>> dokładnie przeciwnie i trudno mi zasnąć. :(
>
> nic nie kombinuj, musisz przecierpiec
ODSTAWIAJ BENZODIAZEPINY TYLKO POD KONTROLĄ KOMPETENTNEGO LEKARZA !
aha to wazne ! -
uwazaj odstawiajac benzodiazepiny na to zebys ataku padaczki nie dostal,
porozmawiaj z lekarzem. Nie kombinuj z dawkami. Nie radze odstawiac bez
nadzoru lekarza ktory zna temat bo moze sie to skonczyc smiercia w
skrajnym przypadku nawet !. Bardzo powoli zmnijszaj dawke i bierz cos jak
lekarz przepisze przeciwpadaczkowego. Ja kiedys probowalem szybko odstawic
benzo i dostalem pierwszego w zyciu ataku padaczki.
sory że się śmieję - na tych wszystkich pigułach, które łykam jest
napisane dużymi literami że problemy dnia codziennego nie są wskazaniem
do ich zażywania. idź do empiku i w dziale medycyna poczytaj sobie
książki - jeżeli nie masz klinicznej postaci depresji to znaczy że masz
hipochondrię, a nie depresję. no chyba że jesteś ćpunem-lekomanem czy
kimś takim - wtedy inna sprawa i tym bardziej powinieneś zgłosić się do
specjalisty.
> On Fri, 02 Mar 2007 20:08:59 +0100, Fizzzi <fizzzi@wez_to_ciach.op.pl>
> wrote:
>
>>
>>> zacząć odstawiać benzo. no ale teraz będę musiał wykombinować coś na
>>> bezsenność, bo benzodiazepiny działają nasennie, a wenafleksyna
>>> dokładnie przeciwnie i trudno mi zasnąć. :(
>>
>> nic nie kombinuj, musisz przecierpiec
>
> ODSTAWIAJ BENZODIAZEPINY TYLKO POD KONTROLĄ KOMPETENTNEGO LEKARZA !
>
> aha to wazne ! -
> uwazaj odstawiajac benzodiazepiny na to zebys ataku padaczki nie dostal,
> porozmawiaj z lekarzem. Nie kombinuj z dawkami. Nie radze odstawiac bez
> nadzoru lekarza ktory zna temat bo moze sie to skonczyc smiercia w
> skrajnym przypadku nawet !. Bardzo powoli zmnijszaj dawke i bierz cos
> jak lekarz przepisze przeciwpadaczkowego. Ja kiedys probowalem szybko
> odstawic benzo i dostalem pierwszego w zyciu ataku padaczki.
>
moze Ci sie przyda ten link - http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm
BTW: niektore leki np. z grupy SSRI obnizaja prog drgawkowy
eeee.... jak napisałeś pierwszego posta to miałem wrażenie że jesteś
prawie zielony w temacie, a widze że masz doświadczenie w łykaniu
większe ode mnie. ;)
ze mną jest spoko - nie jestem uzależniony, a łykam doraźnie i pod
kontrolą (swojej świadomości i lekarza), więc raczej mnie to nie
dotyczy, choć np. dzisiaj musiałem się naćpać tak że ledwo na nogach
stałem bo miałem do załatwienia sprawę związaną ze swoją fobią
sytuacyjną... :(
powiedzmy że tego posta nie napisałem, ok? ale dosyć oszczędnie piszesz
o sobie, więc ja się wymądrzam.
byc moze masz racje
Jeśli chodzi o bezsenność wywołaną m.in. lekami przeciwdepresyjnymi
(np.SSRI), można redukować ją bardzo "ładnie" lekiem również
antydepresyjnym, lecz dodatkowo poprawiającym sen oraz jego jakość.
Lek nazywa się Triticco. Oczywiście o dawkowaniu MUSI zadecydować
lekarz psychiatra, ponieważ dodatkowe leki antydepresyjne przyjmowane
łącznie z innymi lekami antydepresyjnymi, to już nie taka "błaha"
sprawa :) Trzeba uważać, bo przecież działanie jednego leku wzmaga
działanie drugiego, łatwiej więc również o zespół serotoninowy, a to
już nie przelewki. Natomiast niewielka nawet dawka Triticco dodana do
podstawowej kuracji antydepresyjnej potrafi przynieść niesamowitą ulgę
jeśli chodzi o sen. Bywa wręcz zbawienna. W ogóle lek ten bywa
stosowany jako monoterapia w leczeniu przewlekłej, opornej bezsenności
(nie można przecież non stop faszerować pacjenta środkami nasennymi
lub benzodiazepinami).
Natomiast jeśli chodzi o silne uzależnienie od benzodiazepin i kwestię
wychodzenia z tego typu uzależnienia - pamiętajmy - TYLKO pod kontrolą
lekarza i zgodnie z jego zaleceniami :) Błagam :)
Pozdrawiam serdecznie,
Maja
> Pozdrawiam serdecznie,
> Maja
Przecież to oczywiste, że mówimy o psychiatrach. Lekarze jakiej
specjalności zajmują się leczeniem depresji, lęków, fobii,
bezsenności, przeróżnych nerwic i chorób psychicznych itp? Chyba na to
pytanie każdy nawet średnio inteligentny człowiek zna odpowiedź :) Ci
sami, którzy przypisują leki na w/w dolegliwości, powinni decydować o
ich odstawianiu i to odstawianie kontrolować.
Myślałam, że w tym wątku, wszystkie osoby zainteresowane (2 osoby) o
tym wiedzą ...:)
Pozdrawiam,
Maja
> On 3 Mar, 20:19, Fizzzi <fizzzi@wez_to_ciach.op.pl> wrote:
>> TYLKO pod kontrolą> lekarza i zgodnie z jego zaleceniami :) Błagam :)
>>
>> nie kazdego lekarza...
>
> Przecież to oczywiste, że mówimy o psychiatrach. L
nie kazdego lekarza psychiatry
Masz rację. Tylko tego, którego ja bym poleciła.
Pozdrawiam,
Maja
:)
nie wiem
Ja wiem. Uwierz :) W tym kraju wielu dobrych psychiatrów nie ma :)
Pa, pa
Maja
aż chciałoby się zanucić:
dziś prawidziwyyyyych psychiatróóóóóów już nie maaaaaa!
Czy my się nie znaaaamyyyy? ;)
Pozdrawiam,
Maja
> Czy my się nie znaaaamyyyy? ;)
ano znaaaamyyy! :) to mój trzydziesty siódmy nick w tym roku.
i zapraszam na bloga:
http://girijew.wordpress.com/
skomentowalem pewien wpis... na Twoim blogu
Ha, ale mój komentarz na tym Twoim blogu nie przeszedł! ;)
Zastanawiające... ;)
Mogłabym go napisać tutaj, ale uszanuję Twoje zdanie ;P Przynajmniej
na razie ;P
Pozdrawiam,
Maja
Mnie najbardziej zastanawia, jak wyłączyć tę cholerną moderację
komentarzy, żeby od razu wszystko przechodziło, bo aktualnie to ja muszę
zaakceptować każdy komentarz, co bardzo mi się nie podoba. Przedłubałem
opcje i faq u jakoś nie mogę znaleźć. A tak generalnie - zero krępacji i
zero urazy - cokolwiek nie napiszesz.
O, już się pojawiło.