Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy mam się czegoś obawiać

1 view
Skip to first unread message

Jacek Buda

unread,
Nov 2, 2009, 2:00:22 PM11/2/09
to
Fakty sďż˝ takie
1- Mieszkam w ma�ym mie�cie w domku jednorodzinnym
2-Wczoraj spa�em po po�udniu
jak si� obudzi�em na moim ubraniu zauwa�y�em ma�� myszk� bardzo ma�a ledwo
chodz�c� ( mam za�o�on� trutk� na szczury
2- zaraz j� papciem zrzuci�em na zienie i papciem zabi�em
3- boj� si� �e dostane W�cieklizn�
4- by�em u swojego doktora w rejonie , wy�mia� si� znowu pan przesadza
5- rozmawia�em z moj� najlepsz� doktork� z osrodka to samo potwierdzi�a ze mi
si� nic nie stanie �e nie dostan� ,ze to czysta nerwica
6- zadzwoni�em do szpitala w duzym mie�cie potraktowali mnie z przymru�eniem oka
7- Pojecha�em do szpitala powiatowego na odzia� zaka�ny
znaj� mnie tam bo ju by�em, kilka razy z tym problemem
znakomita atmosfera mili lekarze
zrobili wywiad spytali siďż˝ mnie co i jak
i stwierdzili to samo ze nie trzeba si� szczepi� �e mi si� nic nie stanie
�e to czysta nerwica
napisali odpowiednie za�wiadczenie

Co s�dzicie o tym czy lekarze maj� racje


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Juanitos

unread,
Nov 2, 2009, 2:06:25 PM11/2/09
to
Jacek Buda pisze:
ogranicz spo�ycie i pij gor�cy dziurawiec na noc...

Juanitos

anlapa

unread,
Nov 2, 2009, 5:35:07 PM11/2/09
to
On 2 Lis, 20:06, Juanitos <janfel...@gmail.com> wrote:
> Jacek Buda pisze:
>
> > Fakty są takie
> > 1- Mieszkam w małym mieście  w domku jednorodzinnym
> > 2-Wczoraj spałem po południu
> > jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę  bardzo mała ledwo
> > chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> > 2- zaraz  ją papciem  zrzuciłem na zienie  i papciem zabiłem
> > 3- boję się że dostane Wściekliznę
> > 4- byłem u swojego doktora  w rejonie , wyśmiał się   znowu pan przesadza  
> > 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> > się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> > 6- zadzwoniłem  do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> > 7- Pojechałem do szpitala powiatowego  na odział zakaźny
> > znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy  z tym problemem
> > znakomita atmosfera mili lekarze
> > zrobili wywiad spytali się mnie co i jak
> > i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić  że mi się nic nie stanie
> > że to czysta nerwica
> > napisali odpowiednie  zaświadczenie
>
> > Co sądzicie o tym czy lekarze mają   racje  
>
> ogranicz spożycie i pij gorący dziurawiec na noc...
>
> Juanitos

Pacjent nie ma raczej depresji ;) Wręcz przeciwnie - dziurawiec może
mu zaszkodzić !

Jeśli to biała myszka to nie ma dla ciebie ratunku ............ na
grupie .. zgłoś się do specjalisty !

Stokrotka

unread,
Nov 2, 2009, 5:59:26 PM11/2/09
to
1. w�cieklizna w zasadzie pszenosi si� pszez krew.
Je�li mysz by�a za�liniona, ta �lina musi si� dosta� jak�� drog� do krwi.
Sama sobie odpowiedz, czy by�o to mo�liwe.
I to podobno bezpo�rednio, podobno grube ubranie,
wystarczaj�co w zasadzie zabezpiecza, nawet jak pies ugryzie (pszez
ubranie).
2. Zadzwo� do weteryna�a, poda ci terminy (ile si� rozwija u zwie�aka, �eby
ten zara�a�; ile si� wyl�ga u cz�owieka; kiedy s� objawy u zwie�aka; ile
masz czasu na szczepienie; ile na surowic�), b�dziesz wiedzie� jak d�ugo si�
ba�, czyli pewnie du�o krucej ni� ci sie wydaje.

Wiem bo, zda�y�o mi si� kilka razy, ratuj�c swojego psa, lub cudzego,
gdy te gryz�y si�, �e mia�am dra�ni�t� r�k�.
Nie zawsze w czasie rozdzielania we mnie trafi�y z�by akurat mojego,
zreszt� sk�d mia�am wiedzie� kture z�by trafi�y w moj� r�k�?
A ob�linione, po gryzieniu si�, s� zwykle oba.
Jednak faktem jest, �e psy by�y mi znane,
a w tym czasie nie by�o zagro�enia w�cieklizn�
(wtedy pies by� niestety wi�ziony itp).

Nie pami�tam terminu, ale to by�o oko�o 10 dni 2 tygodni itp.

--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: �->u, ch->h, rz->� lub
sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl


Animka

unread,
Nov 2, 2009, 8:27:25 PM11/2/09
to
Jacek Buda pisze:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz ją papciem zrzuciłem na zienie i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora w rejonie , wyśmiał się znowu pan przesadza
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze

Można to umieścić na pl. chomoor? :-)


> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak

> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają racje

Uważam, że lekarze byli bardzo taktowni i mieli rację.


--
animka

jilet

unread,
Nov 3, 2009, 2:25:38 AM11/3/09
to
On 2 Lis, 20:00, "Jacek Buda" <sp9...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:
> Fakty są takie
> 1- Mieszkam w małym mieście  w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spałem po południu
> jak się obudziłem na moim ubraniu zauważyłem małą myszkę  bardzo mała ledwo
> chodzącą ( mam założoną trutkę na szczury
> 2- zaraz  ją papciem  zrzuciłem na zienie  i papciem zabiłem
> 3- boję się że dostane Wściekliznę
> 4- byłem u swojego doktora  w rejonie , wyśmiał się   znowu pan przesadza  
> 5- rozmawiałem z moją najlepszą doktorką z osrodka to samo potwierdziła ze mi
> się nic nie stanie że nie dostanę ,ze to czysta nerwica
> 6- zadzwoniłem  do szpitala w duzym mieście potraktowali mnie z przymrużeniem oka
> 7- Pojechałem do szpitala powiatowego  na odział zakaźny
> znają mnie tam bo ju byłem, kilka razy  z tym problemem
> znakomita atmosfera mili lekarze
> zrobili wywiad spytali się mnie co i jak

> i stwierdzili to samo ze nie trzeba się szczepić  że mi się nic nie stanie
> że to czysta nerwica
> napisali odpowiednie  zaświadczenie
>
> Co sądzicie o tym czy lekarze mają   racje  
>
> --
> Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->http://www.gazeta.pl/usenet/

Oczywiście, że lekarze mają rację.
Mysz wlazła na ciebie bo tak sie niestety zachowują podtrute gryzonie,
że wyłażą z kryjówek(jakby trucizna i agonia pozbawia je poczucia
strachu i instynktów do ucieczki).
Nie potrafię ci tego wyjaśnić dość mądrze, ale nie raz byłam tego
świadkiem jak po trutce na szczury
wyłaziły bez strachu z dziury oszołomione trucizną. Gdyby cię ugryzła
to mógłbyś się bać, ale skoro nie to nic ci nie grozi. Pewna starsza
pani nie raz mi opowiada, że mysz łaziła po niej w nocy bo tyle ich ma
w domu i żyje i nic jej sie nie dzieje, więc naprawdę
zapomnij o tym.
--
jilett :)

Jarosław Kazimierz Grzyb

unread,
Nov 4, 2009, 4:57:28 AM11/4/09
to
"Jacek Buda" <sp9...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message
news:hcna86$29q$1...@inews.gazeta.pl...


Gdyby pa�skie myszy mia�y w�cieklizne, to by nie by�o z Nimi problemu
(zachowywa�by si� bardzo nienaturalnie etc). A nawet, zak�adaj�� i�
potencialnie ta mog�a by� nosicielem, to je�li Pana nie ugryz�a, a zachowa�
Pan podstawy higieny to nie ma powod�w do obaw.

Pozdrawiam.

--
Jaros�aw K. Grzyb
http://user-maat-re.blogspot.com/

Jacek Buda

unread,
Nov 4, 2009, 7:23:16 AM11/4/09
to
Jaros�aw Kazimierz Grzyb <grzy...@o2.pl> napisa�(a):

Witam ponownie
Wi�c powiem wszystko jak si� to zacze�o
tylko prosz� zbytnio nie �mia� si� ze mojego przypadku
ba mo�e kto� podpowie jak ten defekt psychiczny wyleczy�
Licz� na zrozumienie , nie chce wsp�czucia
liczďż˝ na rzeczowďż˝ kulturalnďż˝ dyskusje

W 1991 mia�em �abcie psa na mojego psa napad� piesek �abci nic si� nie sta�o
mnie chyba polizaďż˝ czy podrapaďż˝
co ja przszed�em nerwy , by�em na oddziale
zaka�nym jednak szczepienia nie podj�to
W poradni zdrowia psychicznego do kt�rej mam 50 metr�w lecz� si� od 1986 znam
tam otoczenie mam tam znajomych kt�rzy pracuje ,pracuje te� moja rodzina i
s�nsiedzi

Prawdziwy dramat prze�y�em w wrze�niu 1994 roku
wybra�em si� okazj� do bielska i pech by� ze jecha�em z panem kt�ry niedawno
adpotowaďż˝ psa facet byďż˝ z Gdyni
pies jak pies lizaďż˝ mnie itd ale nie ugryzďż˝
no i zacze�o si� chodzenie po lekarzach szukanie tej osoby telefony
oczywi�cie lekarze powiedzieli �e mi si� nic nie stanie ,by�em na odziale
zaka�nym itd
narasta�a nerwica
a zw�aszcza �wiadomo�� �e choroba jest nieuleczalna
ka�dy b�l gard�a skurcze gard�a itd zaraz alarmitd
oczywiscie by�em u moich znajomych w szpitalu ko�o psychiatrycznym
po prostu szok
przez to przez 5 dni le�a�em nawet w tym szpitalu
naszpikowany psychotropami
zrobiono mi post�powanie kt�re mia�o stwierdzi� czy jestem chory psychicznie
dano mi du�e dawki dawki lek�w
gdybym nie reagowa� na te leki to oznacza�o by ze choruje na jak�m� chorob�
psychiczn� je�li bym spa� ca�y czas oznacza�o by ze to tylko nerwica ,napi�ci�
nerwowe wysz�o drugie ca�y czas spa�em
po 5 dniach wyszed�em do domu
ale objawy senno�ci utrzymywa�y si� dwa tygodnie
mi��em te� kilka innych epizod�w ale by�o wiadomo co robi� itd
jutro wybieram siďż˝ do moich znajomych
og�lnie jestem troszk� spokojniejszy ale jak przeczytam w necie �e choroba
jest nieuleczalna zaraz �ciska mnie w gardle


Licz� na dyskusje a mo�e kto� �yczliwy zaklika na moje gadu gadu 3181428

Saiko Kila

unread,
Nov 4, 2009, 11:12:36 AM11/4/09
to
Proces Jacek Buda <sp9...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> zwr�ci� b��d:

> Fakty sďż˝ takie
> 1- Mieszkam w ma�ym mie�cie w domku jednorodzinnym
> 2-Wczoraj spa�em po po�udniu
> jak si� obudzi�em na moim ubraniu zauwa�y�em ma�� myszk� bardzo ma�a ledwo
> chodz�c� ( mam za�o�on� trutk� na szczury

Mia�em podobny przypadek tylko myszka zgin�a kiedy si� na ni�
przekr�ci�em, czyli przez (m�j) sen, znalaz�em lekko przyp�aszczon�
rano. Mia�em przez to wi�kszy kontakt ni� Ty. Mnie wyda�o si� to raczej
�mieszne ni� straszne. Nie ba�em si� w�cieklizny np. dlatego �e myszy
bardzo rzadko na niďż˝ chorujďż˝ i jeszcze rzadziej przenoszďż˝ na na
cz�owieka. Je�li mysz by�a m�oda to w og�le nie zd��y�aby do�y� z
w�cieklizn�.

Mog�a by� zatruta. Gdyby� nie stosowa� trucizn to m�g�by� "zainstalowa�"
sobie kota, szczepionego przeciw w�ciekli�nie. Udany egzemplarz by myszy
usuwaďż˝.

--
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8

Jacek Buda

unread,
Nov 4, 2009, 3:09:43 PM11/4/09
to
Saiko Kila <fnvx...@phgzr.vqrn.arg.cy> napisaďż˝(a):


>Nie ba�em si� w�cieklizny np. dlatego �e myszy
> bardzo rzadko na niďż˝ chorujďż˝ i jeszcze rzadziej przenoszďż˝ na na
> cz�owieka.

To samo mi powiedzieli lekarze i to bardzo �yczliwi w tym znajomy chirurg z
Krakowa z kt�ry si� znamy od 5 lat . U niego je�li s� takie przypadki a
bywa�y tak mi m�wi� to pacj�nta nie skierowano dalej do poradni chor�b
zaka�nych ,co robili to szczepili przeciw t�cowi.J ostatno by�em szczepiony
w czerwcu 2010


> Je�li mysz by�a m�oda to w og�le nie zd��y�aby do�y� z
> w�cieklizn�.

To by� osetek mysi ma�e dziecko mysie

I co ciekawe temat jest na 3 forach i do tej pory �adna osoba nie wszcze�a alarmu

pawelj

unread,
Nov 4, 2009, 5:02:13 PM11/4/09
to

> J ostatno by�em szczepiony
> w czerwcu 2010
A to z pewno�ci� na d�ugo ci wystarczy:)
> I co ciekawe temat jest na 3 forach i do tej pory �adna osoba nie
> wszcze�a alarmu
Pewie jest ku temu jaki� pow�d
Zgadujemy?

--
Pawe�J


sp9...@gazeta.skasuj-to.pl

unread,
Nov 6, 2009, 1:57:57 PM11/6/09
to
Zapomnia�em napisa� kilka rzeczy sory musz� si� wygada�
1- Na palcu mia�em chrostk� zaczerwienienie pokaza�em to w szpitalu
powiedzieli mi ze ta chrostka to nie rana i nie pochodzi od myszy gdyby od
myszy to by mi si� krew la�a i tylko w takim przypadku mo�e doj�� do zaka�enia
2- dzi� przeprowadzi�em mi�a rozmow� z panem ordynatorem chor�b kliniki
chor�b xaka�nych w Krakowie
powiedzia�em wszystko o tej chro�cie powiedzia� ze musz� ufa� lekarzom
spyta� si� czy la�a mi si� krew powiedzia�em ze nie
powiedzia� �e gdyby mnie ugryz�a mysz to bym poczu� i zaraz by si� la�a krew


Czy ta chrostka zmienia sytuacje ?

biggero

unread,
Nov 7, 2009, 9:15:57 AM11/7/09
to
> Mogła być zatruta. Gdybyś nie stosował trucizn to mógłbyś "zainstalować"
> sobie kota, szczepionego przeciw wściekliźnie. Udany egzemplarz by myszy
> usuwał.

A po co kotem? Myszy się zabija sprytem, a nie kotem. Kot to dodatkowy
kłopot zawsze.
Ja jak jestem na wsi, to zawsze jakieś myszy zauważę i zatłukę.

A sprytem się zabija np. tak:
Gasi się światło i idzie się spać, myszy zaczynają harcować i
hałasować. Lokalizujemy słuchem mysią dziurę. Później czekamy, aż
hałas przeniesie się poza mysią dziurę. Wtedy przystępujemy do
działania. Wyskakujemy z łóżka, zapalamy światło i zatykamy czymś
mysią dziurę. Po zapaleniu światła i zrobieniu hałasu mysz się nie
ruszy. Musimy chwilę poczekać w ciszy i spokoju, aż zacznie wracać do
mysiej dziury. Wtedy możemy już bez ogródek próbować ją zadeptać, czy
też rozgnieść kapciem w ręce. Mysz będzie zawsze próbowała wrócić do
mysiej dziury. Ale gdy do niej doleci, tu ją czeka niemiła
niespodzianka - brak dziury. Wiem z autopsji, że myszy wtedy panikują
- próbują uciekać na ciebie. I tu je wtedy właśnie dorwiemy.
Załatwiłem w ten sposób wiele. Metoda może wymagać modyfikacji - dziur
może być wiele, wtedy każdą zatykamy.
Ja mam bardzo lekki sen i skrobanie mysie bardzo mi przeszkadza.
Dlatego potrzebowałem niezawodnej metody usuwania takiego skrobania
cito!
Kiedyś próbowałem sobie z mysiego skrobania nic nie robić, ale nie
zmrużyłem oka do czwartej rano i musiałem wdrożyć moją metodę cito! z
całą stanowczością. Ktoś powie, że jestem bezwzględny, ale ja mu
odpowiem: same sobie myszy winne, ja ich tam nie zapraszałem.
Sprytem można też zabijać zastawiając sprytnie pułapki na myszy.

A tak na marginesie: te trutki na myszy zawierają środek mumifikujący.
Niby powoduje to, że się nie rozkłada, ale tak naprawdę to się
rozkłada przez drugi okres czasu. Jak dla mnie jest to obrzydliwe i
już wolę łapać myszy sprytem.

B.

Jacek Buda

unread,
Nov 8, 2009, 2:32:32 PM11/8/09
to
Jaros�aw Kazimierz Grzyb <grzy...@o2.pl> napisa�(a):

> "Jacek Buda" <sp9...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote in message

Od razu umy�em r�ce myd�em itd
jak od razu my�em r�ce krew si� nie la�a na 100 %
czyli nie by�o mo�liwe zaka�anie w�cieklizn� czy tak

2 to nie by�a mysz doros�a to by�o ledwie chodz�c� mysie dziecko bardzo ma�e itd
przecie� nie jest mo�liwe �eby taka ma�a mysz ugryz�a ?
jak by ugryz�a do krwi a to nas interesuje to by si� la�a krew to bym poczu�

zmyli�a mnie tylko chrostka na placu
chrostk� ofl�da� lekarz by�� stara
zastarza�a itd

zrobi�em eksperyment
w piatek rozdrapa�em t� chrostk�
troszk� pola�a si� krew
i dzis ca�kiem czerwona zaczerwienina itd
wtedy by�� zsklepiona itd

Stokrotka

unread,
Nov 12, 2009, 5:39:39 AM11/12/09
to
> Gasi si� �wiat�o i idzie si� spa�, myszy zaczynaj� harcowa� i
ha�asowa�. Lokalizujemy ......
W�a�nie od tej roboty jest kot.
W zasadzie jego czas powinien by� ta�szy od twojego.

--

0 new messages