--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
reforma.ortografi.w.interia.pl
> dlaczego nie wypala się guza promieniowaniem jak z kuhenki
> mikrofalowej ?
Bo ugotowałabyś sobie wszystkie inne komórki ciała, znajdujące się na
drodze tych promieni, ponieważ one też zawierają wodę.
--
Pozdrawiam - Aicha
Skupić mikrofale na małym obszarze to nie problem. Tylko co z tego że
ugotujesz mały obszar skoro ugotowane będzie również wszystko za nim i przed
nim. I pytanie po co w ogóle gotować mikrofalami skoro można precyzyjnie
wypalać przy pomocy lasera ?
Z tego zamego powodu nie wypala się guza rozpalonym żelazem.
> (tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
> Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
> ktury ludzie ociężali umysłowo
> nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
> reforma.ortografi.w.interia.pl
Dla mojego polonisty wszystkie zasady ortografii języka polskiego były jasne
i logiczne.
Przez wiele lat nauki zasady te były nam systematycznie wpajane. Jak wyraził
się ów pan od języka polskiego,
ich znajomość świdczy nie tylko o wykształceniu ale również o kulturze i
szacunku dla języka którym się włada.
O szacunku dla adresatów naszych wypowiedzi wspomnieć też należy.
Zasady które promujesz wymyślili ludzie którym do szkoły było pod górkę.
Kiedyś były to nieuki. Dzisiaj są to dyslektycy.
Skoro swoim przyciasnym rozumkiem zasad ortofrafii objąć nie potrafisz nie
odbieraj tego prawa innym.
Jest to forum medyczne i żeby było na temat to uważam że swego czasu
poległaś w starciu z polską
ortografią. Stąd te przemyślenia jako następstwa polonistycznej traumy.
Pomysł wcale nie głupi, kwestia zogniskowania fal mikrofalowych, gotują się
wtedy te komórki, które znajdująsię w ogniskowej, a reszta nawet znajdujaca
sie na drodze promieni podgrzewa sie tylko trochę. Problem pewnie tkwi w
precyzji.
> Są wielorakie sposoby walki z rakiem:
> jakieś promieniowanie, hemioterapia substancjami mającymi precyzyjnie
> niszczyć guzy, wycinanie...
> a dlaczego nie wypala się guza promieniowaniem jak z kuhenki mikrofalowej
dlugosc mikrofal to milimetry do centymetrow.
przy takiej dlugosci fali ogniskowanie jest bardzo trudna sprawa, zwlaszcza
ze tkanki ktore stana na drodze beda rowniez pochlaniac promieniowanie.
poza tym zeby uzyskac efekt termiczny musisz uzyc wiazki o tak duzej
energii ,ze nie pomoze nawet uzycie stereotatycznej metody irradiacji, no i
pozostaje ci problem co z falami ktore sa juz 'za' ogniskowa.
byc moze twoja metoda mialaby zastosowanie przy wspomaganiu terapii
naswietlan innymi metodami (np. 'podgrzewanie' dodatkowe guza ktory jest
atakowany prostopadlym nozem gamma (generujacym pary) , stereotaktycznym
naswietlaniem promieniami gamma, lub stereotaktycznym dzialem protonowym)
niestety natychmiastowa smierc guza rowniez nie jest wcale dobra,
stad 'wypalanie' nie zawsze jest dobrym pomyslem - komorki naswietlone
promieninowaniem jonizujacym umieraja wolniej, a w niektorych przypadkach
po prostu 'przypominaja' sobie ze mialy przejsc apoptoze i umieraja
w 'elegancki' sposob (minimalizujac toksyny , czy tez czekajac na
obecnosc 'zjadaczek')
inna sprawa ze twoja metoda nie jest wcale taka 'glupia' jesli chodzi o
grzanie czegos co 'wygotowac' mozna/nalezy , np. ropnia , gdyz mikrofale
grzeja przedmioty _od srodka_ . jest to efekt znany i uzywany w medycynie,
np. gdy potrzebne jest glebokie ogrzewanie tkanek .
--
> inna sprawa ze twoja metoda nie jest wcale taka 'glupia' jesli chodzi o
> grzanie czegos co 'wygotowac' mozna/nalezy , np. ropnia , gdyz mikrofale
> grzeja przedmioty _od srodka_ . jest to efekt znany i uzywany w medycynie,
> np. gdy potrzebne jest glebokie ogrzewanie tkanek .
Hipotermia?