Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Radioteleskop w Borach Tucholskich

4 views
Skip to first unread message

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2009, 9:05:05 AM7/6/09
to
Niby daleko od "cywilizacji", ale chyba nie uciagna od niej, jak zakladaja:
---
W najbardziej ustronnym miejscu Bor�w Tucholskich toru�scy naukowcy
chcieliby wybudowa� najwi�kszy w naszej cz�ci Europy radioteleskop. [...]

Tym razem badacze najodleglejszych zak�tk�w wszech�wiata chc� unikn��
kolejnego starcia z cywilizacjďż˝. Dlatego nowďż˝ lokalizacjďż˝ wytyczyli w samym
�rodku kompleksu le�nego.

To najlepsza lokalizacja dla radioteleskopu w tej cz�ci Polski - zapewnia
prof. Andrzej Kus, dyrektor Centrum Astronomii UMK. - Lasy sďż˝ najpewniejszym
gwarantem, �e na przestrzeni kilkudziesi�ciu lat nie pojawi� si� okolicach
du�e skupiska ludzkie, ani inne obiekty emituj�ce zak��cenia.

http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090704/REPORTAZ/507313277
---

A jak las scierpi radioteleskop i droge dojazdowa i ludzi tam
przebywajacych? :)
W srodku borow chca tyle szkodliwych substancji naumieszczac! :))
Zieloni niech sie juz szykuja, bo czasza wystarszy iles tam gniazdujacych
gatunkow ptakow, ktore legnac sie nie beda chcialy ;)

A powazniej - wybudowali antene w Piwnicach, a teraz placza, ze maja
zaklocenia od telefonii komorkowej.
Wybuduja w Borach Tucholskich - wnet takze beda plakac, bo rozwoj telefonii
naziemnej nadal jest dynamiczny i UKE nie bedzie tworzyl specjalnej strefy
wokol radioteleskopu ... a jeszcze jestesmy przed epoka bezposrednich
transmisji radia cyfrowego z satelity do samochodu, wiec? Warto tak
nierozwaznie wydawac pieniadze podatnika byle tylko miec kilka miejsc pracy
blisko Torunia?
Moze - ale trzeba argumentami przekonac.

--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]

Radio Erewan

unread,
Jul 6, 2009, 10:59:05 AM7/6/09
to
Dnia Mon, 6 Jul 2009 15:05:05 +0200, Stanislaw Sidor napisaďż˝(a):

> A powazniej - wybudowali antene w Piwnicach, a teraz placza, ze maja
> zaklocenia od telefonii komorkowej.
> Wybuduja w Borach Tucholskich - wnet takze beda plakac, bo rozwoj telefonii
> naziemnej nadal jest dynamiczny i UKE nie bedzie tworzyl specjalnej strefy
> wokol radioteleskopu ... a jeszcze jestesmy przed epoka bezposrednich
> transmisji radia cyfrowego z satelity do samochodu, wiec? Warto tak
> nierozwaznie wydawac pieniadze podatnika byle tylko miec kilka miejsc pracy
> blisko Torunia?
> Moze - ale trzeba argumentami przekonac.

Mam pytanie do zawodowc�w. Czy polscy naukowcy na podstawie obserwacji z
radioteleskop�w ulokowanych w Polsce odnie�li jakie� naukowe sukcesy na
miar� cho�by europejsk� w ostatnich 20 latach?
Czy jakikolwiek teleskop wybudowany w Polsce b�dzie na tyle sprawny by
konkurowaďż˝ z miejscami bardziej odludnymi? Czy w przypadku takich
radioteleskop�w chodzi tylko o misia na miar� naszych mo�liwo�ci?

Pozdrawiam
--
Rados�aw "Radio Erewan" Przyby�; http://www.fototv.pl

Adam Przybyla

unread,
Jul 6, 2009, 11:25:03 AM7/6/09
to
Radio Erewan <radio...@gmail.com> wrote:

> Dnia Mon, 6 Jul 2009 15:05:05 +0200, Stanislaw Sidor napisał(a):
>
>> A powazniej - wybudowali antene w Piwnicach, a teraz placza, ze maja
>> zaklocenia od telefonii komorkowej.
>> Wybuduja w Borach Tucholskich - wnet takze beda plakac, bo rozwoj telefonii
>> naziemnej nadal jest dynamiczny i UKE nie bedzie tworzyl specjalnej strefy
>> wokol radioteleskopu ... a jeszcze jestesmy przed epoka bezposrednich
>> transmisji radia cyfrowego z satelity do samochodu, wiec? Warto tak
>> nierozwaznie wydawac pieniadze podatnika byle tylko miec kilka miejsc pracy
>> blisko Torunia?
>> Moze - ale trzeba argumentami przekonac.
>
> Mam pytanie do zawodowców. Czy polscy naukowcy na podstawie obserwacji z
> radioteleskopów ulokowanych w Polsce odnieśli jakieś naukowe sukcesy na
> miarę choćby europejską w ostatnich 20 latach?
> Czy jakikolwiek teleskop wybudowany w Polsce będzie na tyle sprawny by
> konkurować z miejscami bardziej odludnymi? Czy w przypadku takich
> radioteleskopów chodzi tylko o misia na miarę naszych możliwości?
... patrzac na sposob, w jaki nais naukowcy traktuja kwestie
udostpeniniania informacji z naszych teleskopow (na podstawie pewnego wykladu)
moge poiuedziec z pelna stanowczoscia, ze chodzi o misia. Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2009, 11:26:08 AM7/6/09
to

Nie jestem "zawodowcem", ale wiem, ze np. ekipy zajmujace sie
radioastronomia Slonca przy wykorzystaniu anten z OAUJ jakowes sukcesy mieli
:)
Oto ich kierunki badan:
Kierunki badan (w nawiasie osoby kierujace dana grupa):

i. Radioastronomia: badania radiowe Slonca (J. Maslowski, S. Zieba)

Codzienne obserwacje Slonca na dziesieciu czestotliwosciach radiowych,
w zakresie dlugosci fal 18-110 cm, dostepnych w sieci
(www.oa.uj.edu.pl/sol);
obserwacje spektralne Slonca w pasmie fal decymetrowych .

ii. Radioastronomia: fizyka galaktyk (M. Urbanik, K. Otmianowska-Mazur)

Komputerowe modelowanie struktury i ewolucji pola magnetycznego w gazie
miedzygwiazdowym; obserwacje radiowe galaktyk spiralnych i
nieregularnych 100 m radioteleskopem w Bonn i VLA.

iii. Radioastronomia: ewolucja kosmologiczna radiozrodel pozagalaktycznych
(J. Machalski)

Badania struktury radiowej galaktyk i kwazarow; obserwacje zmiennosci
radiowej i optycznej AGN'ow; modelowanie kosmologicznej ewolucji
radiozrodel. [...]viii. Badanie zjawiska rezonansu Schumanna (A. Kulak)

Badania rezonansu Schumanna (pomiary radiowe na czestotliwosciach
0.05 Hz-55 Hz) i ich zwiazku z aktywnoscia sloneczna.
------------------------------------------------------------------

4. Aparatura

Naukowa i dydaktyczna:
- radioteleskop do obserwacji radiowych Slonca o srednicy 8m
- radioteleskop 15m - dla celow dydaktycznych
- teleskop optyczny 50 cm
- kilka mniejszych teleskopow optycznych w Krakowie i w stacji
obserwacyjnej w Roztokach Gornych
- pracownia komputerowa - 2 stacje robocze HP, SUN, ALPHA, PC Pentium
- studencka pracownia komputerowa - stacje PC Pentium i 486
Pomocnicza:
- pracownia elektroniczna
- warsztat mechaniczny
http://www.pta.edu.pl/dok/pta10Jak widac - nie wszystkie badania
radioastronomiczne sa prowadzone na lokalnej aparaturze, ale niektore tak.


A tu poczatki:
http://www.if.uj.edu.pl/Foton/99/pdf/04%20radioastronomia.pdf

> Czy jakikolwiek teleskop wybudowany w Polsce b�dzie na tyle sprawny by
> konkurowaďż˝ z miejscami bardziej odludnymi? Czy w przypadku takich
> radioteleskop�w chodzi tylko o misia na miar� naszych mo�liwo�ci?

Obawiam sie, z budowa radioteleskopu gdziekolwiek w Europie ma sredni sens
:(
Zbyt duzo tu szumow radiowych, ktorych nie da sie wyeliminowac ani
technicznie ani prawnie.
Jedynie mozliwe sa jakies specjalizowane badania, jak np. Slonca czy inne
waskospektralne.
Ambicje polskich naukowcow, aby posiadac swiatowej klasy radioteleskop
"blisko domu", moim zdaniem skazane sa na porazke. Wyrzucone w bloto
pieniadze.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2009, 1:49:21 PM7/6/09
to
Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...

> ... patrzac na sposob, w jaki nais naukowcy traktuja kwestie
> udostpeniniania informacji z naszych teleskopow (na podstawie pewnego
> wykladu) moge poiuedziec z pelna stanowczoscia, ze chodzi o misia.

Znaczy sie - "mis musi byc drogi"? :)

--
(STS)
Kosmetyka - to nauka o kosmosie kobiety. [Karl Kraus]

Adam Przybyla

unread,
Jul 6, 2009, 3:38:08 PM7/6/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...
>
>> ... patrzac na sposob, w jaki nais naukowcy traktuja kwestie
>> udostpeniniania informacji z naszych teleskopow (na podstawie pewnego
>> wykladu) moge poiuedziec z pelna stanowczoscia, ze chodzi o misia.
>
> Znaczy sie - "mis musi byc drogi"? :)
>
... powiedzialbym, drogi - czyli rozrzutny na miare naszych mozliwosci.
Gdzie rozrzutnosc rozumiem poprzez posiadanie sprzetu do ktorego nikt inny nie ma
dostepu (choc nawet najbogatsi udostepniaja swoj sprzet inny), przez co
nie ma z niego wlasciwego pozytku. Dobra a teraz juz mniej abstrakcyjnie.
Wszelkie dane naukowe z sond/teleskopow na swiecie udostepnie sie po pewnym
czasi dla spolecznosci naukowej, bo okazalo sie, ze z takich danych jest o wiele
wiekszy pozytek i powstaje wiecej prac naukowych itp. Tak robia amerykanie,
rosjanie, japonczycy i wiele innych nacji. na bardzo ciekawym wykladzie
ktos przedstawil jak to nasi naukowcy caly czas czekaja az ktos im udostepni
dane i wtedy potrafia z nich skorzystac, starczy ze tylko troche poczekaja.
Ale jesli chodzi o nasze urzazdzenia, tu pies ogrodnika rzadzi, nie wiem
czego sie nasi boja, moze ze ktos od razu znajdzie cos czego oni
sami nie potrafia wykryc przez dluzszy okres?;-) A tak sprzet jest, dane sa
zbierane, trafiaja do szuflad i chyba sa analizowane ... nikt nikogo nie
weryfikuje. A ze sprzetu jest malo? Cooz, pisalem, ze jest to mis
rozrzutny (drogi) na miare naszych mozliwosci ... Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 6, 2009, 4:11:43 PM7/6/09
to
Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...

> Dobra a teraz juz


> mniej abstrakcyjnie. Wszelkie dane naukowe z sond/teleskopow na swiecie
> udostepnie sie po pewnym czasi dla spolecznosci naukowej,

Wszelkie ... no moze - "bardzo duzo" :)

> bo okazalo
> sie, ze z takich danych jest o wiele wiekszy pozytek i powstaje wiecej
> prac naukowych itp. Tak robia amerykanie, rosjanie, japonczycy i wiele
> innych nacji.

A jak to robia Rosjanie? Gdzie te ich zrodla ogolnodostepne?

> na bardzo ciekawym wykladzie ktos przedstawil jak to nasi
> naukowcy caly czas czekaja az ktos im udostepni dane i wtedy potrafia z
> nich skorzystac, starczy ze tylko troche poczekaja.

A co to za wyklad? Lepiej wiedziec dokladnie, kto to powiedzial, skoro
powiedzial publicznie.

> Ale jesli chodzi o
> nasze urzazdzenia, tu pies ogrodnika rzadzi, nie wiem czego sie nasi
> boja, moze ze ktos od razu znajdzie cos czego oni sami nie potrafia
> wykryc przez dluzszy okres?;-) A tak sprzet jest, dane sa zbierane,
> trafiaja do szuflad i chyba sa analizowane ... nikt nikogo nie
> weryfikuje. A ze sprzetu jest malo? Cooz, pisalem, ze jest to mis
> rozrzutny (drogi) na miare naszych mozliwosci ...

Mysle, ze nie ma wiekszych problemow w Polsce z wymiana danych pomiedzy
katedrami, instytutami naukowymi zajmujacymi sie astronomia. Problemy zas
sa, gdy amator chce z tego skorzystac, choc ten "amator" to przeciez po
czesci fundator ich zabawek. To jest juz zle i nierozsadne.

Adam Przybyla

unread,
Jul 7, 2009, 1:01:21 AM7/7/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...
>
>> Dobra a teraz juz
>> mniej abstrakcyjnie. Wszelkie dane naukowe z sond/teleskopow na swiecie
>> udostepnie sie po pewnym czasi dla spolecznosci naukowej,
>
> Wszelkie ... no moze - "bardzo duzo" :)
>
>> bo okazalo
>> sie, ze z takich danych jest o wiele wiekszy pozytek i powstaje wiecej
>> prac naukowych itp. Tak robia amerykanie, rosjanie, japonczycy i wiele
>> innych nacji.
>
> A jak to robia Rosjanie? Gdzie te ich zrodla ogolnodostepne?
... z tego co zrozumialem ta pania, udostepniaja przez
te same kanaly co amerykanie, amerykanskimi kanalami dystrybucji.
>
>> na bardzo ciekawym wykladzie ktos przedstawil jak to nasi
>> naukowcy caly czas czekaja az ktos im udostepni dane i wtedy potrafia z
>> nich skorzystac, starczy ze tylko troche poczekaja.
>
> A co to za wyklad? Lepiej wiedziec dokladnie, kto to powiedzial, skoro
> powiedzial publicznie.
Wiesz, nie jestem pewien czy wszyscy by to chcieli wiedziec.
Gdybym uwazal, ze nalezy podac ta informacje, podalbym date, osobe i tytul.
Ale dociekliwe osoby pewnie potrafia to znalezc, konferencji na temat
pewnej wolnosci w dostepie do danych nie jest w koncu tak duzo ...

>
>> Ale jesli chodzi o
>> nasze urzazdzenia, tu pies ogrodnika rzadzi, nie wiem czego sie nasi
>> boja, moze ze ktos od razu znajdzie cos czego oni sami nie potrafia
>> wykryc przez dluzszy okres?;-) A tak sprzet jest, dane sa zbierane,
>> trafiaja do szuflad i chyba sa analizowane ... nikt nikogo nie
>> weryfikuje. A ze sprzetu jest malo? Cooz, pisalem, ze jest to mis
>> rozrzutny (drogi) na miare naszych mozliwosci ...
>
> Mysle, ze nie ma wiekszych problemow w Polsce z wymiana danych pomiedzy
> katedrami, instytutami naukowymi zajmujacymi sie astronomia. Problemy zas
> sa, gdy amator chce z tego skorzystac, choc ten "amator" to przeciez po
> czesci fundator ich zabawek. To jest juz zle i nierozsadne.

... z tego co bylo na tym wykladzie, wyglada na to, ze jednak sa
problemy z wymiana. A to, ze ktos, komus, gdzies tam, cos udostepnil ...
Chodzi o calosciowe podejscie do sprawy. Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 7, 2009, 5:20:43 AM7/7/09
to
Newsuser Adam Przybyla (ad...@rybnik.pl) wrote:
> Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>> Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...
>>
>>> Dobra a teraz juz
>>> mniej abstrakcyjnie. Wszelkie dane naukowe z sond/teleskopow na swiecie
>>> udostepnie sie po pewnym czasi dla spolecznosci naukowej,
>>
>> Wszelkie ... no moze - "bardzo duzo" :)
>>
>>> bo okazalo
>>> sie, ze z takich danych jest o wiele wiekszy pozytek i powstaje wiecej
>>> prac naukowych itp. Tak robia amerykanie, rosjanie, japonczycy i wiele
>>> innych nacji.
>>
>> A jak to robia Rosjanie? Gdzie te ich zrodla ogolnodostepne?
> ... z tego co zrozumialem ta pania, udostepniaja przez
> te same kanaly co amerykanie, amerykanskimi kanalami dystrybucji.

A skad moge wiedziec, czy dobrze zrozumiales jakas pania?
Chce konkretow. Gdzie moge np. miec surowe ruskie dane?

>>
>>> na bardzo ciekawym wykladzie ktos przedstawil jak to nasi
>>> naukowcy caly czas czekaja az ktos im udostepni dane i wtedy potrafia z
>>> nich skorzystac, starczy ze tylko troche poczekaja.
>>
>> A co to za wyklad? Lepiej wiedziec dokladnie, kto to powiedzial, skoro
>> powiedzial publicznie.
> Wiesz, nie jestem pewien czy wszyscy by to chcieli wiedziec.
> Gdybym uwazal, ze nalezy podac ta informacje, podalbym date, osobe i
> tytul. Ale dociekliwe osoby pewnie potrafia to znalezc, konferencji na
> temat pewnej wolnosci w dostepie do danych nie jest w koncu tak duzo ...

Czyli ... w podziemiu sie to odbywalo? :))
Teraz rozumiem.

>> Mysle, ze nie ma wiekszych problemow w Polsce z wymiana danych pomiedzy
>> katedrami, instytutami naukowymi zajmujacymi sie astronomia. Problemy zas
>> sa, gdy amator chce z tego skorzystac, choc ten "amator" to przeciez po
>> czesci fundator ich zabawek. To jest juz zle i nierozsadne.
> ... z tego co bylo na tym wykladzie, wyglada na to, ze jednak sa
> problemy z wymiana.

Ta pani moga rownie dobrze pieprzyc 3 po 3, bo jak sprawdze?

> A to, ze ktos, komus, gdzies tam, cos udostepnil ...
> Chodzi o calosciowe podejscie do sprawy.

Calosciowo ... to znaczy jak?
Na calym swiecie obowiazuje w nauce taka zasada, ze respektowane jest prawo
pierwodostepu do danych zrodlowych wypracowanych w danej jednostce z ich
zrodel finansowania. Jak je juz wykorzystaja, cos opublikuja, to sie dziela
z innymi.
Tak dzialaja np. poszukiwacze exoplanet - nie daja wszystkim surowych danych
z zaprojektowanych przez siebie eksperymentow, ale publikuja swoje odkrycia,
jak cos znajda, a po roku, dwoch dziela sie danymi z innymi placowkami.
Tak dziala tez zespol Gravity Probe B - zanim nie przetworza danych, nie
publikuja ich.
Tak dzialaja uniwerki zaangazowane w misje marsjanskie - surowe dane z
przyrzadow pomiarowych trzymaja dla siebie, az cos znajda i opublikuja
(patrz odkrycie zasolonych kropli wody na korpusie Phoenixa).

Adam Przybyla

unread,
Jul 7, 2009, 7:01:18 AM7/7/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser Adam Przybyla (ad...@rybnik.pl) wrote:
>> Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>>> Newsuser "Adam Przybyla" <ad...@rybnik.pl> wrote ...
>>>
>>>> Dobra a teraz juz
>>>> mniej abstrakcyjnie. Wszelkie dane naukowe z sond/teleskopow na swiecie
>>>> udostepnie sie po pewnym czasi dla spolecznosci naukowej,
>>>
>>> Wszelkie ... no moze - "bardzo duzo" :)
>>>
>>>> bo okazalo
>>>> sie, ze z takich danych jest o wiele wiekszy pozytek i powstaje wiecej
>>>> prac naukowych itp. Tak robia amerykanie, rosjanie, japonczycy i wiele
>>>> innych nacji.
>>>
>>> A jak to robia Rosjanie? Gdzie te ich zrodla ogolnodostepne?
>> ... z tego co zrozumialem ta pania, udostepniaja przez
>> te same kanaly co amerykanie, amerykanskimi kanalami dystrybucji.
>
> A skad moge wiedziec, czy dobrze zrozumiales jakas pania?
> Chce konkretow. Gdzie moge np. miec surowe ruskie dane?
... tak, jak mowilem, pokazywal jaksi portal, sam temat
az tak bardzo mnie nie zainteresowal, wiec Ci nie wpoem gdzie.
Chodzilo o dane astronomiczne z radioteleskopow, przy okazji
omawianai tego jak robia to amerykanie podawal atez ze inni poszli
za nimi i wymienila rosjan, japonczykow.

>
>>>
>>>> na bardzo ciekawym wykladzie ktos przedstawil jak to nasi
>>>> naukowcy caly czas czekaja az ktos im udostepni dane i wtedy potrafia z
>>>> nich skorzystac, starczy ze tylko troche poczekaja.
>>>
>>> A co to za wyklad? Lepiej wiedziec dokladnie, kto to powiedzial, skoro
>>> powiedzial publicznie.
>> Wiesz, nie jestem pewien czy wszyscy by to chcieli wiedziec.
>> Gdybym uwazal, ze nalezy podac ta informacje, podalbym date, osobe i
>> tytul. Ale dociekliwe osoby pewnie potrafia to znalezc, konferencji na
>> temat pewnej wolnosci w dostepie do danych nie jest w koncu tak duzo ...
>
> Czyli ... w podziemiu sie to odbywalo? :))
> Teraz rozumiem.
Zloscliwosc? To latwiejsze niz przyznac mi racje.

>
>>> Mysle, ze nie ma wiekszych problemow w Polsce z wymiana danych pomiedzy
>>> katedrami, instytutami naukowymi zajmujacymi sie astronomia. Problemy zas
>>> sa, gdy amator chce z tego skorzystac, choc ten "amator" to przeciez po
>>> czesci fundator ich zabawek. To jest juz zle i nierozsadne.
>> ... z tego co bylo na tym wykladzie, wyglada na to, ze jednak sa
>> problemy z wymiana.
>
> Ta pani moga rownie dobrze pieprzyc 3 po 3, bo jak sprawdze?
>
>> A to, ze ktos, komus, gdzies tam, cos udostepnil ...
>> Chodzi o calosciowe podejscie do sprawy.
>
> Calosciowo ... to znaczy jak?
> Na calym swiecie obowiazuje w nauce taka zasada, ze respektowane jest prawo
> pierwodostepu do danych zrodlowych wypracowanych w danej jednostce z ich
> zrodel finansowania. Jak je juz wykorzystaja, cos opublikuja, to sie dziela
> z innymi.
> Tak dzialaja np. poszukiwacze exoplanet - nie daja wszystkim surowych danych
> z zaprojektowanych przez siebie eksperymentow, ale publikuja swoje odkrycia,
> jak cos znajda, a po roku, dwoch dziela sie danymi z innymi placowkami.
> Tak dziala tez zespol Gravity Probe B - zanim nie przetworza danych, nie
> publikuja ich.
> Tak dzialaja uniwerki zaangazowane w misje marsjanskie - surowe dane z
> przyrzadow pomiarowych trzymaja dla siebie, az cos znajda i opublikuja
> (patrz odkrycie zasolonych kropli wody na korpusie Phoenixa).
. .. brawo, wedlug tej pani nasi maja to w nosie i nie udostepniaja.
Chodzilo np o dane z obserwatorium w RPA z ktorego mamy iles tam procent
udzialu. Z powazaniem
Adam Przybyla

Delfino Delphis

unread,
Jul 7, 2009, 8:57:40 AM7/7/09
to
Radio Erewan wrote:

> Mam pytanie do zawodowc�w. Czy polscy naukowcy na podstawie obserwacji z
> radioteleskop�w ulokowanych w Polsce odnie�li jakie� naukowe sukcesy na
> miar� cho�by europejsk� w ostatnich 20 latach?
> Czy jakikolwiek teleskop wybudowany w Polsce b�dzie na tyle sprawny by
> konkurowaďż˝ z miejscami bardziej odludnymi? Czy w przypadku takich
> radioteleskop�w chodzi tylko o misia na miar� naszych mo�liwo�ci?
>

My�l�, �e jakie� tam sukcesy maj� w du�ych grupach badawczych, gdzie liczy
si� liczba teleskop�w i w miar� r�wnomierne pokrycie globu.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 7, 2009, 9:20:54 AM7/7/09
to
Newsuser Adam Przybyla (ad...@rybnik.pl) wrote:
> Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>> Newsuser Adam Przybyla (ad...@rybnik.pl) wrote:

>> A skad moge wiedziec, czy dobrze zrozumiales jakas pania?
>> Chce konkretow. Gdzie moge np. miec surowe ruskie dane?
> ... tak, jak mowilem, pokazywal jaksi portal, sam temat
> az tak bardzo mnie nie zainteresowal, wiec Ci nie wpoem gdzie.
> Chodzilo o dane astronomiczne z radioteleskopow, przy okazji
> omawianai tego jak robia to amerykanie podawal atez ze inni poszli
> za nimi i wymienila rosjan, japonczykow.

Ale sam widzisz, ze ZERO konkretow. Nie ma nawet czego sie czepic.
Ktos cos poeiwdzial ... i tyle.

>> Czyli ... w podziemiu sie to odbywalo? :))
>> Teraz rozumiem.
> Zloscliwosc? To latwiejsze niz przyznac mi racje.

Ale juz przyznalem Ci racje! Nie neguje, ze byles na jakim wykladzie.
Nie noge zas tylko uzyskac konkretow :)

>> Calosciowo ... to znaczy jak?
>> Na calym swiecie obowiazuje w nauce taka zasada, ze respektowane jest
>> prawo pierwodostepu do danych zrodlowych wypracowanych w danej
>> jednostce z ich zrodel finansowania. Jak je juz wykorzystaja, cos
>> opublikuja, to sie dziela z innymi.
>> Tak dzialaja np. poszukiwacze exoplanet - nie daja wszystkim surowych
>> danych z zaprojektowanych przez siebie eksperymentow, ale publikuja
>> swoje odkrycia, jak cos znajda, a po roku, dwoch dziela sie danymi z
>> innymi placowkami. Tak dziala tez zespol Gravity Probe B - zanim nie
>> przetworza danych, nie publikuja ich.
>> Tak dzialaja uniwerki zaangazowane w misje marsjanskie - surowe dane z
>> przyrzadow pomiarowych trzymaja dla siebie, az cos znajda i opublikuja
>> (patrz odkrycie zasolonych kropli wody na korpusie Phoenixa).

> . .. brawo, wedlug tej pani nasi maja to w nosie i nie udostepniaja.
> Chodzilo np o dane z obserwatorium w RPA z ktorego mamy iles tam procent
> udzialu.

A komu maja udostepniac?
Podatnikom? A owszem, ale po czasie pierwodostepu do danych, tak jak to na
calym swiecie jest praktykowane. A zainteresowani przeciez z tych danych
korzystaja.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 7, 2009, 2:14:09 PM7/7/09
to
Newsuser "Delfino Delphis" <Delf...@wytnijto.poczta.onet.pl> wrote ...

Czyli budowa radioteleskopu w Polsce to pieniadze w bloto?

Delfino Delphis

unread,
Jul 8, 2009, 11:05:42 AM7/8/09
to
Stanislaw Sidor wrote:

> Czyli budowa radioteleskopu w Polsce to pieniadze w bloto?
>

Nie wiem. Ale nie wydaje mi si�. OGLE zbudowa�o malutki teleskop, jakich na
�wiecie s� tysi�ce, a mimo to, odnie�li ogromny �wiatowy sukces. Sukces to
nie tylko najnowsza technologia i pieni�dze, to przede wszystkim pomys�.

rob...@mailinator.com

unread,
Jul 8, 2009, 11:06:58 AM7/8/09
to
> Niby daleko od "cywilizacji", ale chyba nie uciagna od niej, jak zakladaja:
> ---
> W najbardziej ustronnym miejscu Bor�w Tucholskich toru�scy naukowcy
> chcieliby wybudowa� najwi�kszy w naszej cz�ci Europy radioteleskop. [...]
>
> Tym razem badacze najodleglejszych zak�tk�w wszech�wiata chc� unikn��
> kolejnego starcia z cywilizacjďż˝. Dlatego nowďż˝ lokalizacjďż˝ wytyczyli w samym
> �rodku kompleksu le�nego.


Przy obecnej ilo�ci zak��ce� od milion�w kom�rek, od nadajnik�w, stacji
nadawczych, bazowych, radar�w itd..

Jedynie na ciemnej stronie Ksi�yca jest sens budowa� radioteleskopy.

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 8, 2009, 11:22:52 AM7/8/09
to

OGLE to astronomia optyczna, a my o radioteleskopach :) Problemy nieco inne.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 8, 2009, 11:52:52 AM7/8/09
to
Newsuser rob...@mailinator.com (rob...@mailinator.com) wrote:
>> Niby daleko od "cywilizacji", ale chyba nie uciagna od niej, jak
>> zakladaja: ---
>> W najbardziej ustronnym miejscu Bor�w Tucholskich toru�scy naukowcy
>> chcieliby wybudowa� najwi�kszy w naszej cz�ci Europy radioteleskop.
>> [...]
>> Tym razem badacze najodleglejszych zak�tk�w wszech�wiata chc� unikn��
>> kolejnego starcia z cywilizacjďż˝. Dlatego nowďż˝ lokalizacjďż˝ wytyczyli w
>> samym �rodku kompleksu le�nego.
>
>
> Przy obecnej ilo�ci zak��ce� od milion�w kom�rek, od nadajnik�w, stacji
> nadawczych, bazowych, radar�w itd..

Yes!

>
> Jedynie na ciemnej stronie Ksi�yca jest sens budowa� radioteleskopy.

A ktora jest "ciemna"? :P

Adam Przybyla

unread,
Jul 8, 2009, 12:07:49 PM7/8/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser Delfino Delphis (Delf...@wytnijto.poczta.onet.pl) wrote:
>> Stanislaw Sidor wrote:
>>
>>> Czyli budowa radioteleskopu w Polsce to pieniadze w bloto?
>>>
>> Nie wiem. Ale nie wydaje mi się. OGLE zbudowało malutki teleskop, jakich
>> na świecie są tysiące, a mimo to, odnieśli ogromny światowy sukces.
>> Sukces to nie tylko najnowsza technologia i pieniądze, to przede
>> wszystkim pomysł.

>
> OGLE to astronomia optyczna, a my o radioteleskopach :) Problemy nieco inne.
... czy dobrze rozumiem, ze w wprzypadku OGLE, byla bardzo dobra
wspolpraca z innymi obserwatorami z innych krajow? Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 8, 2009, 12:18:47 PM7/8/09
to
Newsuser Adam Przybyla (ad...@rybnik.pl) wrote:

Raczej miescila sie ona w zakresie zachodznich standardow - czyli normalna
:)
"Zespół OGLE stanowią: Andrzej Udalski, Marcin Kubiak, Michał Szymański,
Grzegorz Pietrzyński, Igor Soszyński, Łukasz Wyrzykowski, Olaf Szewczyk z
Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Współpracownikiem
projektu i jednym z pomysłodawców był Bohdan Paczyński z Princeton
University."

I tyle. Wiecej ludzi w tym nie mieszalo. Patrzac na dane, jakie publikuja
widze, ze maja opoznienie okolo roku. Moze zle szukam, a moze tak wlasnie ma
byc, ze publikuja surowe dane -1 rok do tylu, po przeanalizowania swiezszych
i po publikacjach naukowych - to normalne.

--
(STS)
Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.
[A. Einstein]

Delfino Delphis

unread,
Jul 8, 2009, 12:20:19 PM7/8/09
to
Stanislaw Sidor wrote:

> Moze zle szukam, a moze tak wlasnie
> ma byc, ze publikuja surowe dane -1 rok do tylu, po przeanalizowania
> swiezszych i po publikacjach naukowych - to normalne.
>

Tyle czasu zajmuje im m.in. kalibracja.

Stanislaw Sidor

unread,
Jul 8, 2009, 12:22:03 PM7/8/09
to
Newsuser Delfino Delphis (Delf...@wytnijto.poczta.onet.pl) wrote:

Kalibracja przyrzadow czy kalibracja wynikow?

--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]

Delfino Delphis

unread,
Jul 8, 2009, 12:26:37 PM7/8/09
to
Stanislaw Sidor wrote:

>> Tyle czasu zajmuje im m.in. kalibracja.
>
> Kalibracja przyrzadow czy kalibracja wynikow?
>

Wynik�w. Pracowa�em troch� na danych z OGLE jak pisa�em magisterk� i te
�wie�e mia�y og�lnie nieco poprzesuwane wsp�rz�dne oraz jasno�ci. Niestety
wszystko co dostajesz to tylko warto�ci wzgl�dne, a zrobienie z tego
wielko�ci fizycznych to nie�atwe zadanie.

Rafal

unread,
Jul 19, 2009, 4:33:23 PM7/19/09
to
> A powazniej - wybudowali antene w Piwnicach, a teraz placza, ze maja
> zaklocenia od telefonii komorkowej.
> Wybuduja w Borach Tucholskich - wnet takze beda plakac, bo rozwoj
> telefonii naziemnej nadal jest dynamiczny i UKE nie bedzie tworzyl
> specjalnej strefy wokol radioteleskopu ... a jeszcze jestesmy przed epoka
> bezposrednich transmisji radia cyfrowego z satelity do samochodu, wiec?
> Warto tak nierozwaznie wydawac pieniadze podatnika byle tylko miec kilka
> miejsc pracy blisko Torunia?
> Moze - ale trzeba argumentami przekonac.

Witam,
S�uchajcie, nie o to chodzi...
By�em osobiscie u nich i gada�em tez na ten temat. Nie chodzi o jakies tam
kom�rki...
Zak�ocenia owszem s�. Dlaczego? Dlatego, ze nikt nie pomy�la�, ze daj�c
Japo�com olbrzymie tereny i tworz�c jakas tam podstref� Pomorskiej
Specjalnej
Strefy Ekonomicznej (PSSE), zaszkodzi si� polskiej radioastronomii.
W strefie tej powsta�y i powstaj� SHARP, ORION i jeszcze ile� tam
pobocznych
firm japo�skich. Zak�ady nastawione oczywi�cie na produkcj� elektroniki.
Strefa ta powsta�a zaledwie w odleg�o�ci 3km!!! od tak czu�ego urz�dzenia
jak radioteleskop.
W rozmowie dowiedzialem si�, �e jak na razie jeszcze z zak��ceniami jakos
walcz�
ale jest co innego, co roz�o�y radioastronomie zupelnie.
O wiele blizej niz ta strefa powstanie droga "�rednicowa". Japonce chc�
dobr�
drog� dojazdow� od strony Bydgoszczy (lotnisko). Niestety drgania gleby
przy przejazdach tir�w uniemo�liwi� skutecznie obserwacj�.
Niby mozna jeszcze zablokowa� te budow�, ale...
Japo�ce, to praca dla wieluset ludzi, wiec musza prosperowac. Skoro
potrzebuja drogi, trzeba im zbudowac...
Co wiecej, osoby "decyzyjne", ktore moga zablokowac budow� drogi,
mieszkaj� w okolicy, gdzie ta droga ma powstac, wiec w ich osobistym
interesie jest to, aby ta droga powsta�a. Bed� mieli szybk� i wygodn�
drog� dojazdow�... Ot i wszystko...

Tyle co sie dowiedzialem na wycieczce do radioastronomii...

Pozdrawiam,
Rafa�


Stanislaw Sidor

unread,
Jul 19, 2009, 5:01:27 PM7/19/09
to
Newsuser "Rafal" <trefl_ni...@poczta.of.pl> wrote ...

>> A powazniej - wybudowali antene w Piwnicach, a teraz placza, ze maja
>> zaklocenia od telefonii komorkowej.
>> Wybuduja w Borach Tucholskich - wnet takze beda plakac, bo rozwoj
>> telefonii naziemnej nadal jest dynamiczny i UKE nie bedzie tworzyl
>> specjalnej strefy wokol radioteleskopu ... a jeszcze jestesmy przed
>> epoka bezposrednich transmisji radia cyfrowego z satelity do
>> samochodu, wiec? Warto tak nierozwaznie wydawac pieniadze podatnika
>> byle tylko miec kilka miejsc pracy blisko Torunia?
>> Moze - ale trzeba argumentami przekonac.
>
> Witam,
> S�uchajcie, nie o to chodzi...
> By�em osobiscie u nich i gada�em tez na ten temat. Nie chodzi o jakies tam
> kom�rki...
> Zak�ocenia owszem s�. Dlaczego? Dlatego, ze nikt nie pomy�la�, ze daj�c
> Japo�com olbrzymie tereny i tworz�c jakas tam podstref� Pomorskiej
> Specjalnej
> Strefy Ekonomicznej (PSSE), zaszkodzi siďż˝ polskiej radioastronomii.
> W strefie tej powsta�y i powstaj� SHARP, ORION i jeszcze ile� tam
> pobocznych
> firm japo�skich. Zak�ady nastawione oczywi�cie na produkcj� elektroniki.
> Strefa ta powsta�a zaledwie w odleg�o�ci 3km!!! od tak czu�ego urz�dzenia
> jak radioteleskop.

No i CO te firmy robia, ze az tak zaklocaja?
Odpalaja kilkadziesiat telewizorow na raz? Robotow przemyslowych maja w
dutki?

> W rozmowie dowiedzialem si�, �e jak na razie jeszcze z zak��ceniami jakos
> walczďż˝
> ale jest co innego, co roz�o�y radioastronomie zupelnie.
> O wiele blizej niz ta strefa powstanie droga "�rednicowa". Japonce chc�
> dobrďż˝
> drogďż˝ dojazdowďż˝ od strony Bydgoszczy (lotnisko). Niestety drgania gleby
> przy przejazdach tir�w uniemo�liwi� skutecznie obserwacj�.
> Niby mozna jeszcze zablokowaďż˝ te budowďż˝, ale...
> Japo�ce, to praca dla wieluset ludzi, wiec musza prosperowac. Skoro


> potrzebuja drogi, trzeba im zbudowac...

Owszem - "Japonce" daja miejsca pracy (poki co) i odprowadzaja podatki, a
obserwatorium poki co jest darmozjadem.
Za 10-20 lat firmy sie gdzies przeniosa zapewne, jak cena pracy w PL jeszcze
bardziej podskoczy i rzecz wroci do "normy".

> Co wiecej, osoby "decyzyjne", ktore moga zablokowac budowďż˝ drogi,
> mieszkajďż˝ w okolicy, gdzie ta droga ma powstac, wiec w ich osobistym
> interesie jest to, aby ta droga powsta�a. Bed� mieli szybk� i wygodn�
> drogďż˝ dojazdowďż˝... Ot i wszystko...


>
> Tyle co sie dowiedzialem na wycieczce do radioastronomii...

To po co wypisuja glupoty o zakloceniach od komorek?

Rafal

unread,
Jul 21, 2009, 2:19:45 AM7/21/09
to
>> Zak�ocenia owszem s�. Dlaczego? Dlatego, ze nikt nie pomy�la�, ze daj�c
>> Japo�com olbrzymie tereny i tworz�c jakas tam podstref� Pomorskiej
>> Specjalnej

>> Strefy Ekonomicznej (PSSE), zaszkodzi si� polskiej radioastronomii.
>> W strefie tej powsta�y i powstaj� SHARP, ORION i jeszcze ile� tam
>> pobocznych
>> firm japo�skich. Zak�ady nastawione oczywi�cie na produkcj� elektroniki.
>> Strefa ta powsta�a zaledwie w odleg�o�ci 3km!!! od tak czu�ego urz�dzenia

>> jak radioteleskop.
>
> No i CO te firmy robia, ze az tak zaklocaja?
> Odpalaja kilkadziesiat telewizorow na raz? Robotow przemyslowych maja w
> dutki?

Tak, odpalaj� i to wiecej ni� kilkadziesi�t.
Widze czlowieku, ze nie wiesz co sie tam dzieje.
Nie zdajesz sobie tez sprawy z ogromu tych inwestycji.
Bylem, widzialem.Kilkadziesiat linii montazowych w kazdej hali,
od zar�bania dzia�aj�cej elektroniki.
Robot�w nie maj�.
Szkoda, ze na mapsach sa stare zdjecia, bo bym dal linka abys choc rozmiar
zakladow zobaczyl.

>
>> W rozmowie dowiedzialem si�, �e jak na razie jeszcze z zak��ceniami jakos
>> walcz�
>> ale jest co innego, co roz�o�y radioastronomie zupelnie.
>> O wiele blizej niz ta strefa powstanie droga "�rednicowa". Japonce chc�
>> dobr�
>> drog� dojazdow� od strony Bydgoszczy (lotnisko). Niestety drgania gleby
>> przy przejazdach tir�w uniemo�liwi� skutecznie obserwacj�.
>> Niby mozna jeszcze zablokowa� te budow�, ale...

>> Japo�ce, to praca dla wieluset ludzi, wiec musza prosperowac. Skoro


>> potrzebuja drogi, trzeba im zbudowac...
>
> Owszem - "Japonce" daja miejsca pracy (poki co) i odprowadzaja podatki, a
> obserwatorium poki co jest darmozjadem.

Japo�ce sa darmozjadem, nie placa podatkow. Jak juz napisalem, to jest PSSE.


> Za 10-20 lat firmy sie gdzies przeniosa zapewne, jak cena pracy w PL
> jeszcze
> bardziej podskoczy i rzecz wroci do "normy".

Zobaczymy, bo od pocz�tku istnienia p�ac� ludziom minimaln� krajow�. :(

>
>> Co wiecej, osoby "decyzyjne", ktore moga zablokowac budow� drogi,
>> mieszkaj� w okolicy, gdzie ta droga ma powstac, wiec w ich osobistym
>> interesie jest to, aby ta droga powsta�a. Bed� mieli szybk� i wygodn�

>> drog� dojazdow�... Ot i wszystko...


>>
>> Tyle co sie dowiedzialem na wycieczce do radioastronomii...
>
>
>
> To po co wypisuja glupoty o zakloceniach od komorek?

Hmm, oni czy gazety mowia o tych komorkach???
Wierzysz gazetom? Miej pretensje do pomorskiej...

Pzdr, Rafal


"Paweł W."

unread,
Aug 10, 2009, 8:28:03 AM8/10/09
to
Stanislaw Sidor pisze:

> Niby daleko od "cywilizacji", ale chyba nie uciagna od niej, jak zakladaja:
> ---
> W najbardziej ustronnym miejscu Bor�w Tucholskich toru�scy naukowcy
> chcieliby wybudowa� najwi�kszy w naszej cz�ci Europy radioteleskop. [...]

Mamy przecie� swoje stacje badawcze na Antarktydzie. Mo�e lepiej tam?
A przez Bory Tucholskie ostatnio p�yn��em kajakiem. Zasi�g sieci
kom�rkowej(w sumie wszystkich 3 najwi�kszych) by� s�aby, ale przewa�nie
by�. Tak wi�c i tam nie uciekn� przed zasi�giem kom�rek :D


Pozdrawiam,
Paweďż˝ W.

--
"A niekt�re dzieci, jak si� obra��, to pokazuj� innym j�zyk. Ja te�
pokazujďż˝, ale ja wtedy mam racjďż˝". - Kasia, 4 lata,Newsweek Polska.

astro

unread,
Aug 10, 2009, 5:03:43 PM8/10/09
to
On Mon, 10 Aug 2009 14:28:03 +0200, "Paweďż˝ W." wrote:
> Mamy przecie� swoje stacje badawcze na Antarktydzie. Mo�e lepiej tam?

Wada jest niewielki obszar nieba dostepny do obserwacji. Polowa obiektow "w
ogole nie wschodzi", co uniemozliwia obserwacje np centerum Drogi Mlecznej.
Zaleta jest oczywiscie niezachodzenie tego, co juz widac, co ulatwia
dlugoterminowe obserwacje.
--
Pozdrawiam
Radoslaw Ziomber
www.astrofizyka.info

"Paweł W."

unread,
Aug 10, 2009, 6:50:11 PM8/10/09
to
astro pisze:

> On Mon, 10 Aug 2009 14:28:03 +0200, "Paweďż˝ W." wrote:
>> Mamy przecie� swoje stacje badawcze na Antarktydzie. Mo�e lepiej tam?
>
> Wada jest niewielki obszar nieba dostepny do obserwacji. Polowa obiektow "w
> ogole nie wschodzi", co uniemozliwia obserwacje np centerum Drogi Mlecznej.
> Zaleta jest oczywiscie niezachodzenie tego, co juz widac, co ulatwia
> dlugoterminowe obserwacje.

Czy obserwujemy g��wnie obiekty z Drogi Mlecznej, czy dalsze? Bo je�li
dalsze, to z tego co wiem, Wszech�wiat rozci�ga si� w 3 wymiarach, jest
kul�, a nie dyskiem, gdzie 2 wymiary s� duuu�o wi�kse od trzeciego.
Prawda, �e odpada sporo obiekt�w z obszaru Drogi Mlecznej, ale sporo
innych staje si� dost�pnych.

astro

unread,
Sep 13, 2009, 3:03:26 PM9/13/09
to
Uzytkownik Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.euorg> napisal w wiadomosci
<news:h2ssu3$mjm$1...@atlantis.news.neostrada.pl>
> www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090704/REPORTAZ/507313277

Troche wiecej konkretow:
www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?NrSection=1&NrArticle=148634

0 new messages