Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Astro-Bio-Fizyka Pandory

16 views
Skip to first unread message

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 28, 2009, 6:47:26 PM12/28/09
to
Zapewne wielu juz pl.sci.kosmitow i kosmitek :) obejrzalo film J.Camerona -
"AVATAR".
Nie mam zamiaru dyskutowac tu watka milosnego, religijnego czy efektow 3D,
ale jak
najbardziej twarde sci* :)

James Cameron studiowal fizyke [1], facynowal sie naukami scislymi, co widac
wyraznie na przykladzie jego kariery rezyserskiej - stara sie nie mieszac
fikcji z faktami i lubi oddawac zjawiska przyrody oraz aspekty techniczne
najwierniej, jak mozna (wezmy chocby Titanica).

W "AVATARZE" zas stworzyl od zera caly ekosystem exoplanetarny, czyli rzecz
skomplikowana i warta blizszej analizy.

Mamy wiec odlegly (od Ziemi) ksiezyc Pandora w obcym systemie planetarnym.
Co o nim wiemy (jak cos zle napisze, poprawcie):

- Pandora ma mniejsze ciazenie niz Ziemia, jest "planeta typu ziemskiego",
wiec powinna byc tez mniejsza od Ziemi;
- jest ksiezycem planety podobnej do Neptuna albo Jowisza ... bardziej
Neptuna o nazwie Polyphemus w ukladzie Alfa Centauri (zakladam, ze chodzi o
Alfa Centauri A, ktora jest niemal jak nasze Sloneczko);
- znajduje sie w ekosferze. Wystepuje na Pandorze woda w stanie plynnym i
temperatury sa podobne do ziemskich;
- atmosfera na Pandorze ma inny sklad niz Ziemska, ale jaki? Chyba jest
ubozsza w tlen i ma mniejsze cisnienie? Jest chyba toksyczna dla ludzi.
- Pandora posiada bogactwo zycia roslinnego i zwierzecego (+humanoidy), a
wiec raczej rosliny wynalazly fotosynteze ... jest obecny CO2, czyli
wystepuje efekt cieplarniany;
- trudno wywnioskowac szybkosc rotacji wokol wlasnej osi, ale na oko jest
zblizony do ziemskiego czyli 24h.

Zalozmy roboczo, ze taki ksiezyc istnieje i zastanowmy sie nad niektorymi
problemami:

- czy nie powinien ten ksiezyc byc w synchronizmie orbitalnym ze swoja
planeta? Tak jak np. ksiezyce galileuszowe Jowisza i nasz Ksiezyc? Z filmu
jakos nie wyczytalem, czy tak jest czy nie, ale moze zawrocila mi w glowie
Neytiri ;)
- czy plywy od planety nie bylyby destruktywne i uniemozliwialy budowe
wysokosciowych struktur roslinnych, ktore sa rozpowszechnione na Pandorze?
- czy Pandora powinna posiadac wlasne pole magnetyczne, czy wystarczy, ze
schroni sie pod parasolem pola planety?
- czy powinna miec warstwe ozonowa?
- czy nie beda tam hulac ogromne prady elektryczne pomiedzy magnetosfera
planety a jonosfera(zakladam, ze istnieje) Pandory?
- cos sie stanie, jak Pandora znajdzie sie w cieniu planety? Moze wowczas na
kilka, kilkanascie dni byc zacieniona i powinny dawac sie we znaki jakies
gwaltowne zjawiska atmosferyczne indukowane gradientem temperatury -
gwaltownym stygnieciem ... ale moze wtedy przyda sie CO2 i metan?
- czy wykazano juz zaleznosc, ze w slabszej grawitacji zlozone organizmy
zywe (wysoko rozwieniete zwierzeta, humanoidy) beda osiagaly ogromne
rozmiary?
- no i na koniec ... jakie jest prawdopodobienstwo samoistnego wytworzenia
sie humanoida w kosmosie i jak sie ma ilosc palcow u rak i nog do
grawitacji? :)


Czyli sumujac: czy James Cameron przegial, czy jednak przedstawil swiat
zgodny z aktualnym stanem wiedzy o exoplanetach, prawdopodobny?


P.S.
A jak broni sie pomysl globalnego systemu bioinformacyjnego? Taki Solaris
tyle, ze rozproszony na realne istoty i rosliny?


---------------------------------
[1] - Ale chyba jej nie ukonczyl.

--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]

Adam Przybyla

unread,
Dec 29, 2009, 1:23:32 AM12/29/09
to
Stanislaw Sidor <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Zapewne wielu juz pl.sci.kosmitow i kosmitek :) obejrzalo film J.Camerona -
> "AVATAR".
> Nie mam zamiaru dyskutowac tu watka milosnego, religijnego czy efektow 3D,
> ale jak
> najbardziej twarde sci* :)
>
> James Cameron studiowal fizyke [1], facynowal sie naukami scislymi, co widac
> wyraznie na przykladzie jego kariery rezyserskiej - stara sie nie mieszac
> fikcji z faktami i lubi oddawac zjawiska przyrody oraz aspekty techniczne
> najwierniej, jak mozna (wezmy chocby Titanica).
>
> W "AVATARZE" zas stworzyl od zera caly ekosystem exoplanetarny, czyli rzecz
> skomplikowana i warta blizszej analizy.
... nie przesadzajmy, sadze, ze kilku autorow sf mogloby znalezc w avatarze
swoje pomysly;-) Pomysly chocby z "Planety Smierci" Harrisona czy "Helikonii" Aldisa;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 2:31:45 AM12/29/09
to

A czy Cameron twierdzi, ze wynalazl to i jest pierwszy?
Pierwszy z pewnoscia przedstawil taki kompletny obraz exoplanety na filmie.
Rzecz zas idzie o ocene, czy zrobil dobrze i kupy sie to trzyma podlug
wspolczesnaj wiedzy.

--
(STS)
Zdrowy rozs�dek to zbi�r uprzedze� nabytych do osiemnastego roku �ycia.
[A. Einstein]

Adam Przybyla

unread,
Dec 29, 2009, 4:40:23 AM12/29/09
to
... zakladajac, ze wszystko tam mialo mozg z "wtyczka" to nie
ma sie do czego przyczepic, nawet rozmowy z przodkami wygladaja prawdopodobnie;-)
Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten ksiezyc mogl byc blisko
jakiejs duzej planety. Z powazaniem
Adam Przybyla

Michał Gancarski

unread,
Dec 29, 2009, 5:16:34 AM12/29/09
to
[...]

>         ... zakladajac, ze wszystko tam mialo mozg z "wtyczka" to nie
> ma sie do czego przyczepic, nawet rozmowy z przodkami wygladaja prawdopodobnie;-)
> Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten ksiezyc mogl byc blisko
> jakiejs duzej planety. Z powazaniem

Ale wtedy tam nic by nie spadało, nie?

--
MG

Mariusz Chwalba

unread,
Dec 29, 2009, 5:21:01 AM12/29/09
to

> Ale wtedy tam nic by nie spada�o, nie?

Wed�ug kwit�w pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w po��czeniu z
niskďż˝ grawitacjďż˝.

pozdrawiam,
--
Mariusz 'koder' Chwalba

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 5:22:53 AM12/29/09
to
> Ale wtedy tam nic by nie spada�o, nie?

Te latajace skaly zaiste nie wiadomo jak dzialaja ... moze jednak Pandora
byla w synchronizmie orbitalnym z planeta i ... ale nie, to sie i tak kupy
nie trzyma :)

Michał Gancarski

unread,
Dec 29, 2009, 5:24:52 AM12/29/09
to
On 29 Gru, 11:21, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 11:16:34 +0100, Michał Gancarski  

>
> <mic...@gancarski.com> wrote:
> >>         ... zakladajac, ze wszystko tam mialo mozg z "wtyczka" to nie
> >> ma sie do czego przyczepic, nawet rozmowy z przodkami wygladaja  
> >> prawdopodobnie;-)
> >> Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten ksiezyc mogl byc  
> >> blisko
> >> jakiejs duzej planety. Z powazaniem
>
> > Ale wtedy tam nic by nie spadało, nie?

OK. Jedynie grawitacja wyglądała tam na całkiem normalną.

--
MG

Mariusz Chwalba

unread,
Dec 29, 2009, 5:32:08 AM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 11:24:52 +0100, Michaďż˝ Gancarski
<mic...@gancarski.com> wrote:

>> Wed�ug kwit�w pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w po��czeniu z
>> niskďż˝ grawitacjďż˝.

> OK. Jedynie grawitacja wygl�da�a tam na ca�kiem normaln�.

W filmie explicite stwierdzaj�, �e jest ni�sza i trzeba trenowa�. Do tego
oczywi�cie nie wiemy, jak silne pole magnetyczne ma Pandora.

Michał Gancarski

unread,
Dec 29, 2009, 5:38:48 AM12/29/09
to
On 29 Gru, 11:32, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 11:24:52 +0100, Michał Gancarski  
>
> <mic...@gancarski.com> wrote:
> >> Według kwitów pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w połączeniu z
> >> niską grawitacją.

> > OK. Jedynie grawitacja wyglądała tam na całkiem normalną.
>
> W filmie explicite stwierdzają, że jest niższa i trzeba trenować. Do tego
> oczywiście nie wiemy, jak silne pole magnetyczne ma Pandora.

0.8 g.

--
MG

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 6:26:13 AM12/29/09
to
Newsuser Michaďż˝ Gancarski (mic...@gancarski.com) wrote:
> On 29 Gru, 11:21, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:
>> On Tue, 29 Dec 2009 11:16:34 +0100, Michaďż˝ Gancarski

> >
>> <mic...@gancarski.com> wrote:
>>>> ... zakladajac, ze wszystko tam mialo mozg z "wtyczka" to nie
>>>> ma sie do czego przyczepic, nawet rozmowy z przodkami wygladaja
>>>> prawdopodobnie;-)
>>>> Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten ksiezyc mogl byc
>>>> blisko
>>>> jakiejs duzej planety. Z powazaniem
> >
>>> Ale wtedy tam nic by nie spada�o, nie?

>
> OK. Jedynie grawitacja wygl�da�a tam na ca�kiem normaln�.

Moze jest 0,8g? Przy rzadszej atmosferze spadek wyglada podobnie (predkosc
rownowagowa bedzie wieksza, ale rozpedzanie nieco wolniejsze).

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 6:27:57 AM12/29/09
to

Ale trzeba wykoncypowac ... jesli ma byc na niej bujne zycie, to czy
wystarczy sie schowac w magnetosferze planty, czy trzeba miec lokalne pole.
To lokalne pole by tez oddzialywalo z polem planety (gazowy olbrzym) i nie
widomo, co by z tego wyniknac moglo.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 6:29:40 AM12/29/09
to
Newsuser Michaďż˝ Gancarski (mic...@gancarski.com) wrote:
> On 29 Gru, 11:32, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:
>> On Tue, 29 Dec 2009 11:24:52 +0100, Michaďż˝ Gancarski
> >
>> <mic...@gancarski.com> wrote:
>>>> Wed�ug kwit�w pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w po��czeniu z
>>>> niskďż˝ grawitacjďż˝.
>>> OK. Jedynie grawitacja wygl�da�a tam na ca�kiem normaln�.
> >
>> W filmie explicite stwierdzaj�, �e jest ni�sza i trzeba trenowa�. Do tego
>> oczywi�cie nie wiemy, jak silne pole magnetyczne ma Pandora.
>
> 0.8 g.

Jest gdzies podane? :) Jedynie ssajac z palca, wyszlo mi tyle samo :)
A wezmy tez poziom tlenu. W trzeciorzedzie ziemskim poziom O2 byl o 1-2%
wyzszy od wspolczesnego i spowodowalo to od razu ogromny przyrost masy
zwierzat.

Michał Gancarski

unread,
Dec 29, 2009, 7:03:06 AM12/29/09
to
On 29 Gru, 12:29, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:

> Newsuser Micha Gancarski (mic...@gancarski.com) wrote:
>
> > On 29 Gru, 11:32, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:
> >> On Tue, 29 Dec 2009 11:24:52 +0100, Micha Gancarski
>
> >> <mic...@gancarski.com> wrote:
> >>>> Wed ug kwit w pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w po czeniu z
> >>>> nisk grawitacj .
> >>> OK. Jedynie grawitacja wygl da a tam na ca kiem normaln .
>
> >> W filmie explicite stwierdzaj , e jest ni sza i trzeba trenowa . Do tego
> >> oczywi cie nie wiemy, jak silne pole magnetyczne ma Pandora.

>
> > 0.8 g.
>
> Jest gdzies podane? :)

Avatar wiki.

--
MG

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 7:30:35 AM12/29/09
to

To pewnie bedzie wkrotce takze upubliczniony jezyk Na'vi :)))

--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 8:14:41 AM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 11:22:53 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>>> Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten
>>> ksiezyc mogl byc blisko jakiejs duzej planety. Z powazaniem

>> Ale wtedy tam nic by nie spadało, nie?

> Te latajace skaly zaiste nie wiadomo jak dzialaja ... moze jednak
> Pandora byla w synchronizmie orbitalnym z planeta i ... ale nie, to sie
> i tak kupy nie trzyma :)

Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
i unoszą się na polu magnetycznym.

To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie widać,
ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft :-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 8:23:40 AM12/29/09
to
Newsuser Leszek Karlik (les...@hell.pl) wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 11:22:53 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> [...]
>>>> Wiszace skaly tez nie przecza niczemu, w koncu ten
>>>> ksiezyc mogl byc blisko jakiejs duzej planety. Z powazaniem
>
>>> Ale wtedy tam nic by nie spadało, nie?
>
>> Te latajace skaly zaiste nie wiadomo jak dzialaja ... moze jednak
>> Pandora byla w synchronizmie orbitalnym z planeta i ... ale nie, to sie
>> i tak kupy nie trzyma :)
>
> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
> i unoszą się na polu magnetycznym.

O, to juz jakis slad, ale to by oznaczalo, ze Pandora ma pozbujaszcza
megnetosfere, musi miec plynne metaliczne jadro ... a im mniejsze cialo, tym
mniejsza szansa na magnetyzm (patrz Mars - mial magnetosfere jedynie przes
kilkaset milionow lat a potem kaput. Wywnioskowali tak z namegnesowania
gleby).

>
> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie widać,
> ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft :-)

W wiekszosci twardych s-f bywa wiec bzdur niz w Avatarze, ale trzeba
przyznac, ze urokliwe to miejsce ta Pandora :)

--
(STS)
Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.
[A. Einstein]

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 10:35:02 AM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 14:23:40 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
>> i unoszą się na polu magnetycznym.
>
> O, to juz jakis slad, ale to by oznaczalo, ze Pandora ma pozbujaszcza
> megnetosfere, musi miec plynne metaliczne jadro ... a im mniejsze cialo,
> tym mniejsza szansa na magnetyzm (patrz Mars - mial magnetosfere jedynie
> przes kilkaset milionow lat a potem kaput.

No może to całe unobtainium pomaga Pandorze w uzyskaniu magnetosfery ;-)

[...]


>> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie
>> widać, ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft
>> :-)
>
> W wiekszosci twardych s-f bywa wiec bzdur niz w Avatarze, ale trzeba
> przyznac, ze urokliwe to miejsce ta Pandora :)

No nie do końca. Jak coś ma więcej bzdur niż w Avatarze to z definicji
nie jest hard SF, tylko że nie robi się praktycznie _w ogóle_ filmów
w konwencji twardego SF. No, jest Odyseja, i jest Primer, i to w zasadzie
wszystko co mi przychodzi do głowy tak ot. Jak poguglałem jeszcze trochę
to sobie przypomniałem o GATTACCA i o Kontakcie. Wsio.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Jan Rudziński

unread,
Dec 29, 2009, 10:39:57 AM12/29/09
to
Cześć wszystkim

Leszek Karlik pisze:
[...]


>
> No nie do końca. Jak coś ma więcej bzdur niż w Avatarze to z definicji
> nie jest hard SF, tylko że nie robi się praktycznie _w ogóle_ filmów
> w konwencji twardego SF. No, jest Odyseja, i jest Primer, i to w zasadzie
> wszystko co mi przychodzi do głowy tak ot. Jak poguglałem jeszcze trochę
> to sobie przypomniałem o GATTACCA i o Kontakcie. Wsio.
>

"Kontakt" jest IYO hard-SF? Toż to badziewna bajka!


--
Pozdrowienia
Janek http://www.mimuw.edu.pl/~janek
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

wiktor [wiki] matlakiewicz

unread,
Dec 29, 2009, 10:58:47 AM12/29/09
to
cze��,
... a dzieďż˝ taki sam u nas jak u Was,
napisaďż˝ Michaďż˝ Gancarski na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:

> On 29 Gru, 11:32, "Mariusz Chwalba" <mari...@chwalba.net> wrote:

> > On Tue, 29 Dec 2009 11:24:52 +0100, Michaďż˝ Gancarski
> > <mic...@gancarski.com> wrote:
> > >> Wed�ug kwit�w pralnianych to efekt Meissnera-Ochsenfelda w po��czeniu z
> > >> niskďż˝ grawitacjďż˝.
> > > OK. Jedynie grawitacja wygl�da�a tam na ca�kiem normaln�.
> > W filmie explicite stwierdzaj�, �e jest ni�sza i trzeba trenowa�. Do tego

> > oczywi�cie nie wiemy, jak silne pole magnetyczne ma Pandora.
^^^^^^^^^^^^^^^^
> 0.8 g.

Ekhem :o)

pozdrawiam
Wiki

--
wiktor [wiki] matlakiewicz //^\\___ And when I vest my flashing sword
8o ^ / And my hand takes hold in judgement
[wiki.smutek.pl] 1oooD ][=a I will take vengeance upon mine enemies
[]6o4.44o964 �ywiec \/_|_\___ And I will repay those who hase me

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 11:01:03 AM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 16:39:57 +0100, Jan Rudziński <jan...@gazeta.pl> wrote:

[...]


> "Kontakt" jest IYO hard-SF? Toż to badziewna bajka!

Ej, nie mówiłem że wszystkie filmy hard SF są dobre. Kontakt jest taki
badziewny dość, to prawda, ale założenia są dość sensowne. ;-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Jan Rudziński

unread,
Dec 29, 2009, 11:08:09 AM12/29/09
to
Cześć wszystkim

Leszek Karlik pisze:

>> "Kontakt" jest IYO hard-SF? Toż to badziewna bajka!


>
> Ej, nie mówiłem że wszystkie filmy hard SF są dobre. Kontakt jest taki
> badziewny dość, to prawda, ale założenia są dość sensowne. ;-)

Do startu ujdzie, potem się robi bajka. Petecki w "Soli z..." zrobił to
lepiej.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 11:39:37 AM12/29/09
to
Newsuser Leszek Karlik (les...@hell.pl) wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 14:23:40 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

>> W wiekszosci twardych s-f bywa wiec bzdur niz w Avatarze, ale trzeba
>> przyznac, ze urokliwe to miejsce ta Pandora :)
>
> No nie do końca. Jak coś ma więcej bzdur niż w Avatarze to z definicji
> nie jest hard SF, tylko że nie robi się praktycznie _w ogóle_ filmów
> w konwencji twardego SF. No, jest Odyseja,

W zasadzie tez bajka przy dziesiejszej wiedzy o szkodliwosci promieniowania
kosmicznego na organizm ludzki i patrzac jak sobie beztrosko poczynali wokol
Jowisza ... przy tak poteznej magnetosferze planety :)
A koncowka to juz totalna bajka.

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 29, 2009, 12:39:20 PM12/29/09
to
Leszek Karlik pisze:

Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
siedzą na jedynym złożu w okolicy.

Georg

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 12:52:58 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 18:39:20 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
wrote:

[...]


>> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
>> i unoszą się na polu magnetycznym.

>> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie
>> widać, ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft
>> :-)

> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
> siedzą na jedynym złożu w okolicy.

Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.

(Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
trochę trudne)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 1:06:09 PM12/29/09
to
Newsuser Leszek Karlik (les...@hell.pl) wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 18:39:20 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
> wrote:
>
> [...]
>>> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
>>> i unoszą się na polu magnetycznym.
>
>>> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie
>>> widać, ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft
>>> :-)
>
>> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
>> siedzą na jedynym złożu w okolicy.
>
> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.

Eeeee - twierdzili. Ten szefunio od firmy.

>
> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
> łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
> trochę trudne)


Mogliby wystrzeliwac kotwice i sciagac je na grunt :)

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 2:22:32 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 19:06:09 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>>> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
>>> siedzą na jedynym złożu w okolicy.
>> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.
> Eeeee - twierdzili. Ten szefunio od firmy.

Nie. Kurde, nikt nie słucha tych dialogów? Selfridge wyraźnie mówi, że
to jest NAJWIĘKSZE złoże w okolicy, nie jedyne. Dlatego chcą właśnie je,
będzie
najzyskowniejsze. To nie jest tak, że albo rozwalenie Na'vi albo nic, to
jest
rozwalenie Na'vi albo niższe zyski.

>> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
>> łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
>> trochę trudne)
> Mogliby wystrzeliwac kotwice i sciagac je na grunt :)

Podejrzewam że byłoby trudno. ;-) Nie mówiąc o tym, że sądząc po
wodospadach
to grunt pod tymi górami jest dość podmokły. No i nadal nie rozwiązuje to
problemu zakłócania łączności, trzeba by cywilnych operatorów wystawiać
poza bazę.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 2:35:56 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 17:39:37 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> No nie do końca. Jak coś ma więcej bzdur niż w Avatarze to z definicji
>> nie jest hard SF, tylko że nie robi się praktycznie _w ogóle_ filmów
>> w konwencji twardego SF. No, jest Odyseja,

> W zasadzie tez bajka przy dziesiejszej wiedzy o szkodliwosci
> promieniowania kosmicznego na organizm ludzki i patrzac jak sobie
> beztrosko poczynali wokol Jowisza ... przy tak poteznej magnetosferze
> planety :)

Oj, to zupełnie nie ten rząd wielkości. Zresztą patrząc na świat
przedstawiony
w Odysei i relatywnie powszechne loty kosmiczne (rejsówki na Księżyc, a to
poza pasami Van Allena) dość oczywistym jest, że mają nieźle opracowaną
technologię
ochrony przed promieniowaniem (oraz ewentualnie dobrą medycynę do radzenia
sobie
z jego długofalowymi efektami). A że nikt na ekranie nie mówi "Doktorze
Bowman,
czy nie cieszy się doktor że nasze nowe ekranowanie radiacyjne jest tak
skuteczne?" "Ależ oczywiście, doktorze Poole, to zdumiewiające jak
technologia
posunęła się w ciągu ostatnich piętnastu lat, nieprawdaż?"? No nikt nie
mówi,
bo to dobry film jest, a nie jakiś StarTrek szajsowy. W filmach dziejących
się
współcześnie nikt nie mówi "Oh, pani Joanno, jak to dobrze że pani samochód
jest wyposażony w tak skuteczne hamulce i we wspomaganie kierownicy,
dzięki czemu
może pani swobodnie jechać 150 km/h po autostradzie i jest to w miarę
bezpieczne".

Natomiast w Avatarze jest pełno różnych nielogiczności, poczynając od
faktu, że jedyny
powód dla obecności ludzi na Pandorze to unobtainium, które jest dostępne
tylko
na Pandorze. To skąd wiedzieli żeby tu przylecieć? ;-> Czy też dlaczego
Na'vi są tak
podobni do ludzi skoro większość fauny na Pandorze jest heksapodalna i ma
dwie pary
oczu? A Na'vi to nie ssaki, ale mają cztery kończyny, dwoje oczu i piersi
w przypadku
kobiet (płaskie bo płaskie, wiadomo, film może pokazywać mordowanie
Marines i napalmowanie
afryk^W Na'viańskich wiosek, ale gołych obcych nie można :->>), i DNA
kompatybilne
z ludzkim. CUD, panie.

> A koncowka to juz totalna bajka.

Końcówka Odysei jest dużo sensowniejsza, biorąc pod uwagę kosmiczne skale
czasu i
odległości spotkanie Obcych to prawdopodobnie spotkanie albo ameb, albo
aniołów, a nie
atrakcyjnych seksualnie niebieskich kotoludzi. :-)

Avatar to zupełnie nie ta półka, to SF/Fantasy, a nie hard SF jak Odyseja.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Nella

unread,
Dec 29, 2009, 2:55:52 PM12/29/09
to
U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w wiadomo�ci
news:hhcbsg$1j$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> A czy Cameron twierdzi, ze wynalazl to i jest pierwszy?
> Pierwszy z pewnoscia przedstawil taki kompletny obraz exoplanety na
> filmie.
> Rzecz zas idzie o ocene, czy zrobil dobrze i kupy sie to trzyma podlug
> wspolczesnaj wiedzy.

Kompletny obraz exoplanety to chyba u Camerona widzielismy juz 23 lata temu.
Byla to LV-426 aka Acheron w niesamowitym horrorze s-f "Aliens" :>

Pozdrawiam
Nella


Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 3:04:23 PM12/29/09
to
Newsuser Nella (mail...@qq.pl) wrote:
> U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa� w
> wiadomo�ci news:hhcbsg$1j$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>
>> A czy Cameron twierdzi, ze wynalazl to i jest pierwszy?
>> Pierwszy z pewnoscia przedstawil taki kompletny obraz exoplanety na
>> filmie.
>> Rzecz zas idzie o ocene, czy zrobil dobrze i kupy sie to trzyma podlug
>> wspolczesnaj wiedzy.
>
> Kompletny obraz exoplanety to chyba u Camerona widzielismy juz 23 lata
> temu. Byla to LV-426 aka Acheron w niesamowitym horrorze s-f "Aliens" :>

Eeee, to byla tylko alegoria Camerona ... bo kto w tamtym czasie cos
wiedzial o exoplanetach?
Zreszta nie bylo nic ciekawego do pokazania na niej, a Pandora ma
szczegolowo pokazany ekosystem :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 3:18:07 PM12/29/09
to
Newsuser Leszek Karlik (les...@hell.pl) wrote:
> On Tue, 29 Dec 2009 17:39:37 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> [...]
>>> No nie do końca. Jak coś ma więcej bzdur niż w Avatarze to z definicji
>>> nie jest hard SF, tylko że nie robi się praktycznie _w ogóle_ filmów
>>> w konwencji twardego SF. No, jest Odyseja,
>
>> W zasadzie tez bajka przy dziesiejszej wiedzy o szkodliwosci
>> promieniowania kosmicznego na organizm ludzki i patrzac jak sobie
>> beztrosko poczynali wokol Jowisza ... przy tak poteznej magnetosferze
>> planety :)

> W filmach


> dziejących się
> współcześnie nikt nie mówi "Oh, pani Joanno, jak to dobrze że pani
> samochód jest wyposażony w tak skuteczne hamulce i we wspomaganie
> kierownicy, dzięki czemu
> może pani swobodnie jechać 150 km/h po autostradzie i jest to w miarę
> bezpieczne".

To jest wlasnie archaik narracji w filmach s-f, ale jakze uroczy :)

>
> Natomiast w Avatarze jest pełno różnych nielogiczności, poczynając od
> faktu, że jedyny
> powód dla obecności ludzi na Pandorze to unobtainium, które jest
> dostępne tylko
> na Pandorze. To skąd wiedzieli żeby tu przylecieć? ;->

Nieee, noooo ... nie jedyny - badaja takze ten ekosystem, a ludzie pewnie po
sasiednuch gwiazdkach sporo sie nalatali i wlasnie namierzyli tutaj ten
unikat. Jesli zalozyc, ze spokojnie do Alfa Centauri lataja, to i rzad dalej
takze, a z tego robi sie niezla sfera eksploracyjna.

> Czy też dlaczego Na'vi są tak
> podobni do ludzi skoro większość fauny na Pandorze jest heksapodalna i
> ma dwie pary
> oczu?

Na'vi to zlo konieczne - "niebieskie malpy" :)

> A Na'vi to nie ssaki,

Jest gdzies o tym mowa?
Moze w wersji rezyserskiej pokaza stosunek z ksiezniczka, jaki zaszedl pod
tymi informacyjnymi pnaczami :) to sie dowiemy wiecej o fizjologii Na'vi -
chyba, zeby przeczytac ksiazke "Ripley" :P

> ale mają cztery kończyny, dwoje oczu i
> piersi w przypadku
> kobiet (płaskie bo płaskie, wiadomo, film może pokazywać mordowanie
> Marines i napalmowanie
> afryk^W Na'viańskich wiosek, ale gołych obcych nie można :->>),

Ale swintusza troszke ... jak ten nasz Marine w ciele swojego avatara
zaczyna sie bawic 'zlaczem komunikacyjnym', a pani doktor gani go, ze
"oslepnie od takiej zabawy" :))) Musi wrazliwe to jest.

> i DNA kompatybilne
> z ludzkim. CUD, panie.

Nie maja kompatybilnego DNA. Avatary sa hybrydami Na'vi i ludzi, a jesli by
mieli to ... albo JHWH nas i ich zmajstrowal, albo oni i my pochodzimy od
jeszcze trzeciego zycia w kosmosie.
DNA jako takie moze byc wspolne dla calego Wszechswiata - wynikac moze z
jakis jego fundamentalnych praw.

>
>> A koncowka to juz totalna bajka.
>
> Końcówka Odysei jest dużo sensowniejsza, biorąc pod uwagę kosmiczne
> skale czasu i
> odległości spotkanie Obcych to prawdopodobnie spotkanie albo ameb, albo
> aniołów, a nie
> atrakcyjnych seksualnie niebieskich kotoludzi. :-)

Kto tam wie ... empiria poki zerowa :)

>
> Avatar to zupełnie nie ta półka, to SF/Fantasy, a nie hard SF jak Odyseja.

Nikt nie twierdzi, ze Avatar to hard s-f. No, ale Dnia Nipodleglosci tez nie
przypomina.

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 29, 2009, 4:21:29 PM12/29/09
to
Leszek Karlik pisze:

> On Tue, 29 Dec 2009 18:39:20 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
> wrote:
>
> [...]
>>> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
>>> i unoszą się na polu magnetycznym.
>
>>> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie
>>> widać, ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak
>>> Starcraft :-)
>
>> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
>> siedzą na jedynym złożu w okolicy.
>
> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.

Coś podobnego pada w scenie z hologramem drzewa.

> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
> łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
> trochę trudne)

A co w tym trudnego? I niby dlaczego zdalnie sterowanych? A nawet gdyby
to dlaczego nie sterowanych przewodowo albo autonomicznych.

Georg

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 4:30:17 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 22:21:29 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
wrote:

[...]


>>> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to tubylcy
>>> siedzą na jedynym złożu w okolicy.

>> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.

> Coś podobnego pada w scenie z hologramem drzewa.

Przy scenie z hologramem drzewa pada że siedzą na największym złożu w
okolicy. Co nijak się nie kłóci z tym że gdzie indziej też są złoża.

>> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
>> łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
>> trochę trudne)
> A co w tym trudnego?

Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno dokręcić
wentylatory i sprawić żeby latał.

> I niby dlaczego zdalnie sterowanych?

Bo takie używali, żeby cywile nie musieli wychodzić z bazy.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 29, 2009, 5:27:43 PM12/29/09
to
Leszek Karlik pisze:

> On Tue, 29 Dec 2009 22:21:29 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
> wrote:
>
> [...]
>>>> Już nie mówiąc o tym, że kłóci sie to ze stwierdzeniem, że to
>>>> tubylcy siedzą na jedynym złożu w okolicy.
>
>>> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.
>
>> Coś podobnego pada w scenie z hologramem drzewa.
>
> Przy scenie z hologramem drzewa pada że siedzą na największym złożu w
> okolicy. Co nijak się nie kłóci z tym że gdzie indziej też są złoża.

Możliwe. Chociaż złoże pozwalające na utrzymywanie góry w powietrzu
wygląda na całkiem bogate.

>>> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór zakłócających
>>> łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldożerów byłoby
>>> trochę trudne)
>> A co w tym trudnego?
>
> Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno dokręcić
> wentylatory i sprawić żeby latał.

I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić śmigiełka
(metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze. Przecież takie
bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z fabryki, załóżmy w
Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.

>> I niby dlaczego zdalnie sterowanych?
>
> Bo takie używali, żeby cywile nie musieli wychodzić z bazy.

I nie da się zastosować zdalnego sterowania przewodowego?

Georg

wiktor [wiki] matlakiewicz

unread,
Dec 29, 2009, 6:03:57 PM12/29/09
to
cze��,
... a dzieďż˝ taki sam u nas jak u Was,
napisaďż˝ Stanislaw Sidor na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:

> Eeee, to byla tylko alegoria Camerona ... bo kto w tamtym czasie cos
> wiedzial o exoplanetach?

Nie to co teraz :o)

> Zreszta nie bylo nic ciekawego do pokazania na niej, a Pandora ma
> szczegolowo pokazany ekosystem :)

Szczeg�owo pokazany/opracowany ekosystem dla potrzeb filmu
to mia� ju� Dark Crystal (1982). Pami�tam program 'making of',
gdzie opowiadali, �e jak na horyzoncie majaczy�y g�ry, to mieli
opis, co i dlaczego za tymi g�rami jest... Taka anegdotka.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 6:35:57 PM12/29/09
to
Newsuser "wiktor [wiki] matlakiewicz" <wi...@sf-f.pl> wrote ...

> cze��,
> ... a dzieďż˝ taki sam u nas jak u Was,
> napisaďż˝ Stanislaw Sidor na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
>
>> Eeee, to byla tylko alegoria Camerona ... bo kto w tamtym czasie cos
>> wiedzial o exoplanetach?
>
> Nie to co teraz :o)

Teraz juz kilka exoplanet pod-przeswietlono. Postep jest.

>
>> Zreszta nie bylo nic ciekawego do pokazania na niej, a Pandora ma
>> szczegolowo pokazany ekosystem :)
>
> Szczeg�owo pokazany/opracowany ekosystem dla potrzeb filmu
> to mia� ju� Dark Crystal (1982). Pami�tam program 'making of',
> gdzie opowiadali, �e jak na horyzoncie majaczy�y g�ry, to mieli
> opis, co i dlaczego za tymi g�rami jest... Taka anegdotka.

Ale to jest bajka/fantasy.


--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 6:42:08 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 23:27:43 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
wrote:

[...]


>>>> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.
>>
>>> Coś podobnego pada w scenie z hologramem drzewa.
>> Przy scenie z hologramem drzewa pada że siedzą na największym złożu w
>> okolicy. Co nijak się nie kłóci z tym że gdzie indziej też są złoża.
>
> Możliwe. Chociaż złoże pozwalające na utrzymywanie góry w powietrzu
> wygląda na całkiem bogate.

Ale trudne do eksploatacji. Może być po prostu głęboko w skale, która
jest upierdliwa w drążeniu, zamiast blisko powierzchni co pozwala na
stosowanie technik odkrywkowych.

Jak się chcesz przypierdalać do filmu to wypadałoby chociaż uważać
przy jego oglądaniu a nie przysypiać.

>>>> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór
>>>> zakłócających łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych
>>>> buldożerów byłoby
>>>> trochę trudne)
>>> A co w tym trudnego?
>> Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno dokręcić
>> wentylatory i sprawić żeby latał.

> I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić śmigiełka
> (metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze. Przecież takie
> bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z fabryki, załóżmy w
> Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.

Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany drogą
lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się wydaje, że jednak
do takich rzeczy to tylko transport kolejowy i morski, ale ja truskawki
cukrem...

Masz niesamowity dar przyczepiania się do zupełnie nie tego do czego
trzeba :->

>>> I niby dlaczego zdalnie sterowanych?
>> Bo takie używali, żeby cywile nie musieli wychodzić z bazy.
> I nie da się zastosować zdalnego sterowania przewodowego?

Ależ oczywiście że się da. Tylko że to kretyński pomysł biorąc pod uwagę
nieprzychylnie nastawionych tubylców zdolnych do przecięcia kabla. Poczytaj
sobie może o goliatach - a one nie musiały pracować całymi miesiącami, i
kable im szły po ziemi zamiast wisieć kilometrami w powietrzu a potem
ciągnąć
się dziesiątkami kilometrów po ziemi.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 7:08:40 PM12/29/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...

>
> Wiszące skały to podobno są z unobtainium, które jest nadprzewodnikiem,
> i unoszą się na polu magnetycznym.
>
> To oczywiście straszna bzdura, i jakoś prądów wirowych nigdzie nie widać,
> ale Avatar to nie hard SF tylko takie SF/Fantasy, jak Starcraft :-)

Juz sa wytlumaczenia:
---
The Hallelujah Mountains (Na'vi name: Iknimaya) are floating islands that
circulate slowly in the magnetic currents like icebergs at sea, scraping
against each other and the towering mesa-like mountains of the region. On
Pandora, the magnetic effect causes huge outcroppings of Unobtainium to rip
loose from the surface and float in the magnetic vortices.
The Pandorans call them the Thundering Rocks, and the entire area is sacred
to them. This poses a problem for the humans who have come to mine them for
their mineral wealth. The mountains float like clouds among the fixed
mountains and swirling cloud structures. When they are in clear sunlight
they cast distinct shadows on the land below.

They are overgrown with foliage at the top, and straggly beards of vines
hangs down beneath them like the roots of air-ferns. Their sides are sheer
cliffs. Waterfalls, originating on the mesa-like tops, stream down the sides
and disperse into spray at the bottoms, like upside-down geysers. The local
peaks and mesas actually project above the level of the craggy undersides of
the few floating mountains Jake Sully can see, so it's obvious that
collisions are inevitable. It is also the place Norm Spellman wants to visit
most on Pandora.

The Hallelujah Mountains are also where Mountain Banshees choose to roost.
This location makes the final challenge on the path to becoming a Na'vi
hunter even more difficult and dangerous as the route taken to the top of
the mountains are treacherous. One wrong move will send a candidate
plummeting to their death.

http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Hallelujah_Mountains
---

Nadal nie kapuje, jak to dziala :)

Leszek Karlik

unread,
Dec 29, 2009, 7:16:09 PM12/29/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 21:18:07 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> Natomiast w Avatarze jest pełno różnych nielogiczności, poczynając od
>> faktu, że jedyny powód dla obecności ludzi na Pandorze to unobtainium,
>> które jest
>> dostępne tylko na Pandorze. To skąd wiedzieli żeby tu przylecieć? ;->
>
> Nieee, noooo ... nie jedyny - badaja takze ten ekosystem, a ludzie
> pewnie po sasiednuch gwiazdkach sporo sie nalatali i wlasnie namierzyli
> tutaj ten unikat. Jesli zalozyc, ze spokojnie do Alfa Centauri lataja,
> to i rzad dalej takze, a z tego robi sie niezla sfera eksploracyjna.

O rząd dalej nie, ale z wiki w sumie wynika, że flota międzygwiezdna jest
nieźle rozwinięta, jest 12 statków ISV, z czego 9 zapewnia transport między
Pandorą a Ziemią.

Tylko drobny problem jest taki, że do ich konstrukcji jest potrzebne
unobtainium, więc musieli przylecieć do Alfa Centauri czymś klasycznym i
to unobtainium powydobywać i poprzywozić na Ziemię w wystarczających
ilościach
żeby zbudować ISV. :-)

[...]


>> Czy też dlaczego Na'vi są tak podobni do ludzi skoro większość fauny

>> na Pandorzejest heksapodalna i ma dwie pary oczu?


> Na'vi to zlo konieczne - "niebieskie malpy" :)

Ale mogli by im chociaż jakieś szczątkową dodatkową parę rąk i oczu dać.
Tylko wtedy
nie byłyby takie sexi. ;-)

>> A Na'vi to nie ssaki,
> Jest gdzies o tym mowa?

Cameron powiedział, ZTCW.

[...]


>> i DNA kompatybilne z ludzkim. CUD, panie.
> Nie maja kompatybilnego DNA. Avatary sa hybrydami Na'vi i ludzi,

No mają, na początku przecież Jake'owi tłumaczą że "avatar jest wyhodowany
z połączenia twojego DNA z DNA Na'vi".

[...]


> DNA jako takie moze byc wspolne dla calego Wszechswiata - wynikac moze z
> jakis jego fundamentalnych praw.

No, może. Wielki Latający Potwór Spaghetti dotknął wszystkich planet z
życiem
swoją makaronowatą macką. ;-)

W sumie, te drzewa będące terminalami Eyvu mają takie macki wyglądające jak
świecący makaron. Dowód na wszechobecność Latającego Potwora Spaghetti! ;-)

[...]


>> Avatar to zupełnie nie ta półka, to SF/Fantasy, a nie hard SF jak
>> Odyseja.
> Nikt nie twierdzi, ze Avatar to hard s-f. No, ale Dnia Nipodleglosci tez
> nie przypomina.

No bba. Bo to jest półka "Aliens" czy "Predatora", to trochę nad Dniem
Niepodległości jest ;-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Mariusz Chwalba

unread,
Dec 30, 2009, 1:54:48 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 01:08:40 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

>> Wisz�ce ska�y to podobno s� z unobtainium, kt�re jest nadprzewodnikiem,
>> i unoszďż˝ siďż˝ na polu magnetycznym.
[...]
> Juz sa wytlumaczenia:
[...]
> http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Hallelujah_Mountains


>
> Nadal nie kapuje, jak to dziala :)

Efekt Meissnera-Ochsenfelda:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Meissnera

Do tego co� mi si� ko�acze, �e odpowiednio silne pole by�o tylko
miejscowo na Pandorze (pewnie wytwarzaj� go bogate pok�ady handwavium).
To mog�o by t�umaczy� �wirowanie niekt�rych przyrz�d�w.

pozdrawiam,
--
Mariusz 'koder' Chwalba

Mariusz Chwalba

unread,
Dec 30, 2009, 2:08:52 AM12/30/09
to
On Tue, 29 Dec 2009 20:22:32 +0100, Leszek Karlik <les...@hell.pl> wrote:
[...]
>>> (Nie m�wi�c o fakcie, �e wydobywanie rudy z lataj�cych g�r
>>> zak��caj�cych
>>> ��czno�� przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych buldo�er�w by�oby
>>> trochďż˝ trudne)

>> Mogliby wystrzeliwac kotwice i sciagac je na grunt :)
>
> Podejrzewam �e by�oby trudno. ;-) Nie m�wi�c o tym, �e s�dz�c po
> wodospadach
> to grunt pod tymi g�rami jest do�� podmok�y.

A ta woda na wodospady to w og�le sk�d si� bra�a? Z deszcz�wki? :>

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 30, 2009, 3:48:39 AM12/30/09
to
Leszek Karlik pisze:

> On Tue, 29 Dec 2009 23:27:43 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
> wrote:
>
> [...]
>>>>> Na szczęście nikt nic takiego nie twierdził na filmie.
>>>
>>>> Coś podobnego pada w scenie z hologramem drzewa.
>>> Przy scenie z hologramem drzewa pada że siedzą na największym złożu w
>>> okolicy. Co nijak się nie kłóci z tym że gdzie indziej też są złoża.
>>
>> Możliwe. Chociaż złoże pozwalające na utrzymywanie góry w powietrzu
>> wygląda na całkiem bogate.
>
> Ale trudne do eksploatacji. Może być po prostu głęboko w skale, która
> jest upierdliwa w drążeniu, zamiast blisko powierzchni co pozwala na
> stosowanie technik odkrywkowych.

A może nie być.

> Jak się chcesz przypierdalać do filmu to wypadałoby chociaż uważać
> przy jego oglądaniu a nie przysypiać.

I co jeszcze? Każdą kwestię wkuć na blachę?

>>>>> (Nie mówiąc o fakcie, że wydobywanie rudy z latających gór
>>>>> zakłócających łączność przy pomocy wielkich zdalnie sterowanych
>>>>> buldożerów byłoby
>>>>> trochę trudne)
>>>> A co w tym trudnego?
>>> Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno dokręcić
>>> wentylatory i sprawić żeby latał.
>
>> I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić
>> śmigiełka (metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze.
>> Przecież takie bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z
>> fabryki, załóżmy w Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.
>
> Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany drogą
> lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się wydaje, że jednak
> do takich rzeczy to tylko transport kolejowy i morski, ale ja truskawki
> cukrem...

W warunkach ziemskich? O ile wiem nie. Ale mógłby.

To przecież i tak samo lata. Więc wielka siatka wystarczy.

W warunkach Pandory chyba wszystko było wysyłane tak czy inaczej drogą
powietrzną.

> Masz niesamowity dar przyczepiania się do zupełnie nie tego do czego
> trzeba :->

A o tym do czego się można przyczepiać to decydujesz, jak zgaduję, ty?

>>>> I niby dlaczego zdalnie sterowanych?
>>> Bo takie używali, żeby cywile nie musieli wychodzić z bazy.
>> I nie da się zastosować zdalnego sterowania przewodowego?
>
> Ależ oczywiście że się da. Tylko że to kretyński pomysł biorąc pod uwagę
> nieprzychylnie nastawionych tubylców zdolnych do przecięcia kabla. Poczytaj
> sobie może o goliatach - a one nie musiały pracować całymi miesiącami, i
> kable im szły po ziemi zamiast wisieć kilometrami w powietrzu a potem
> ciągnąć
> się dziesiątkami kilometrów po ziemi.

Tubylcy byli nieprzychylni bo im się wchodziło z koparami do świętego
lasu. Gdyby się im wchodziło z koparami do jakieś góry na zadupiu to
może nie byliby nieprzychylni.

Czekaj, ale w kable podmorskie to wierzysz? Czy uważasz je z urban
legend? A tam to one sobie leża całymi tysiącami kilometrów. Znaczy,
podobno, bo kto je tam wie.

A dziękuję, nigdy nie słyszałem o goliatach i już pędzę o nich poczytać.

Ze sterowaniem przewodowym się nie upieram. Rozwiązanie jak kilka innych
które łaskawie wyciąłeś w poprzednim poście. W końcu dlaczego kopara nie
miałaby być autonomiczna. W końcu co niby takiego robi co wymaga uwagi
człowieka? Albo jak już sterowana na łączu optycznym albo unubtajniańskim.

Georg

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 30, 2009, 3:54:34 AM12/30/09
to
Mariusz Chwalba pisze:

Wszytko �wietnie. Tylko �e najbogatsze by�y podobno pod wioska. A tam
jako� nie wida� �eby �wirowa�y. Chocia� mo�e i �wirowa�y te rakiety co
za nic nie mog�y trafi� w rebeliancki �mig�owiec.

Georg

Mariusz Chwalba

unread,
Dec 30, 2009, 4:06:30 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 09:54:34 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
wrote:

>>>> Wisz�ce ska�y to podobno s� z unobtainium, kt�re jest
>>>> nadprzewodnikiem,
>>>> i unoszďż˝ siďż˝ na polu magnetycznym.
>> [...]
>>> Juz sa wytlumaczenia:
>> [...]
>>> http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Hallelujah_Mountains
>>>
>>> Nadal nie kapuje, jak to dziala :)
>> Efekt Meissnera-Ochsenfelda:
>> http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Meissnera
>> Do tego co� mi si� ko�acze, �e odpowiednio silne pole by�o tylko
>> miejscowo na Pandorze (pewnie wytwarzaj� go bogate pok�ady handwavium).
>> To mog�o by t�umaczy� �wirowanie niekt�rych przyrz�d�w.
>
> Wszytko �wietnie. Tylko �e najbogatsze by�y podobno pod wioska. A tam
> jako� nie wida� �eby �wirowa�y. Chocia� mo�e i �wirowa�y te rakiety co
> za nic nie mog�y trafi� w rebeliancki �mig�owiec.

St�d wnosz�, �e pole magnetyczne wystarczaj�co silne by�o tylko miejscowo.
Wioska nie lata�a przecie�.

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 30, 2009, 4:31:32 AM12/30/09
to
Bartosz Iwanowski pisze:

>> Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany
>> drogą
>> lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się wydaje, że
>> jednak
>> do takich rzeczy to tylko transport kolejowy i morski, ale ja truskawki
>> cukrem...
>
> W warunkach ziemskich? O ile wiem nie. Ale mógłby.

Trochę poszukałem i np. ciężarówki używane w kopalni Porgera, CAT777,
spokojnie mogłyby być przenoszone przez antyczny i nie używany już
śmigłowiec Mi-12, po rozłożeniu na podwozie i skrzynię, przy 0,8g.

Georg

Bartek Kacprzak

unread,
Dec 30, 2009, 4:52:23 AM12/30/09
to

U�ytkownik "Bartosz Iwanowski" <iwano...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:00995127$0$8179$c3e...@news.astraweb.com...
> Wszytko �wietnie. Tylko �e najbogatsze by�y podobno pod wioska. A tam
> jako� nie wida� �eby �wirowa�y. Chocia� mo�e i �wirowa�y te rakiety co za
> nic nie mog�y trafi� w rebeliancki �mig�owiec.
Znowu wychodzi, ze nie ogladasz dokladnie :)
Podczas odprawy Jakesully mowi, ze nie da sie celowac za pomoca przyrzadow
tylko "po linii strzalu", czyli po lufie.

:)

--
Bartek
Niebieska9'99
Ave1,8
EL


Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 8:25:57 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 08:08:52 +0100, Mariusz Chwalba <mar...@chwalba.net>
wrote:

[...]
>> Podejrzewam że byłoby trudno. ;-) Nie mówiąc o tym, że sądząc po
>> wodospadach to grunt pod tymi górami jest dość podmokły.
> A ta woda na wodospady to w ogóle skąd się brała? Z deszczówki? :>

A skąd się bierze w górach? :-) Z chmur, oczywiście. :-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Jaroslaw Berezowski

unread,
Dec 30, 2009, 8:08:41 AM12/30/09
to
Dnia Tue, 29 Dec 2009 00:47:26 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):

> - Pandora ma mniejsze ciazenie niz Ziemia, jest "planeta typu
> ziemskiego", wiec powinna byc tez mniejsza od Ziemi
A czemu koniecznie mniejsza? Jak zubozona w zelazo i przydawki (jak nasz
Zwirek), to moze byc nawet wieksza, a nawet miec nieco wieksza mase i
wciaz mniejsze ciazenie :).

--
Jaroslaw "jaros" Berezowski

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 9:17:30 AM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...

>>> A Na'vi to nie ssaki,
>> Jest gdzies o tym mowa?
>
> Cameron powiedział, ZTCW.

To po co ksiezniczce Na'vi, pardon, cycki? :)

>> Nikt nie twierdzi, ze Avatar to hard s-f. No, ale Dnia Nipodleglosci
>> tez nie przypomina.
>
> No bba. Bo to jest półka "Aliens" czy "Predatora", to trochę nad Dniem
> Niepodległości jest ;-)

No i nad "futrzakami" z ktorys tam Gwiezdnych Wojen takze :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 9:20:10 AM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...
> On Tue, 29 Dec 2009 21:18:07 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> [...]
>>> Natomiast w Avatarze jest pełno różnych nielogiczności, poczynając od
>>> faktu, że jedyny powód dla obecności ludzi na Pandorze to unobtainium,
>>> które jest
>>> dostępne tylko na Pandorze. To skąd wiedzieli żeby tu przylecieć? ;->
> >
>> Nieee, noooo ... nie jedyny - badaja takze ten ekosystem, a ludzie
>> pewnie po sasiednuch gwiazdkach sporo sie nalatali i wlasnie namierzyli
>> tutaj ten unikat. Jesli zalozyc, ze spokojnie do Alfa Centauri lataja,
>> to i rzad dalej takze, a z tego robi sie niezla sfera eksploracyjna.
>
> O rząd dalej nie, ale z wiki w sumie wynika, że flota międzygwiezdna jest
> nieźle rozwinięta, jest 12 statków ISV, z czego 9 zapewnia transport
> między Pandorą a Ziemią.
>
> Tylko drobny problem jest taki, że do ich konstrukcji jest potrzebne
> unobtainium, więc musieli przylecieć do Alfa Centauri czymś klasycznym i
> to unobtainium powydobywać i poprzywozić na Ziemię w wystarczających
> ilościach
> żeby zbudować ISV. :-)


A ile wyciagaja te ISV? Jaki ulamek z 'c'?

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 9:21:18 AM12/30/09
to
Newsuser "Bartosz Iwanowski" <iwano...@vp.pl> wrote ...

I przy zalozeniu, ze atmosfera na Pandorze to powietrze :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 9:25:11 AM12/30/09
to
Newsuser "Jaroslaw Berezowski" <prez...@gov.pl> wrote ...

Wszystko to teoretyczba prawda, tyle, ze trzymam linie profesjonalnych
astronomow, specow od exoplanet, ktorzy po dokryciu pozaziemskiej planety o
masie porownywalnej z masa Ziemi, trabia po mediach, ze "odkryto druga
Ziemie" i od razu daja jej gestosc Ziemi na dzien dobry :)

A jesli Pandora ma pole magnetyczne, znaczy, ze ma plynne metaliczne jadro,
wiec powinna miec tez gestosc pi*oko jak Ziemia.

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 9:43:34 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 15:21:18 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> Trochę poszukałem i np. ciężarówki używane w kopalni Porgera, CAT777,
>> spokojnie mogłyby być przenoszone przez antyczny i nie używany już
>> śmigłowiec Mi-12, po rozłożeniu na podwozie i skrzynię, przy 0,8g.
>
> I przy zalozeniu, ze atmosfera na Pandorze to powietrze :)

Pandora ma atmosferę o gęstości 1,2 ziemskiej i ciśnieniu na poziomie
morza 0,9 atmosfery, według wiki :-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 9:52:07 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 09:48:39 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
wrote:

[...]


>> Jak się chcesz przypierdalać do filmu to wypadałoby chociaż uważać
>> przy jego oglądaniu a nie przysypiać.
> I co jeszcze? Każdą kwestię wkuć na blachę?

Nieno, w sumie i tak jesteś łaskawy bo przypierdalasz się bez sensu
do filmu, który przynajmniej obejrzałeś. A mógłbyś na przykład do trailera,
fakt.

[...]


>>>> Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno
>>>> dokręcić wentylatory i sprawić żeby latał.

>>> I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić
>>> śmigiełka (metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze.
>>> Przecież takie bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z
>>> fabryki, załóżmy w Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.

>> Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany
>> drogą lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się wydaje,

>> że jednakdo takich rzeczy to tylko transport kolejowy i morski, ale ja

>> truskawki
>> cukrem...
>
> W warunkach ziemskich? O ile wiem nie. Ale mógłby.

Nawet na Ziemi się to zupełnei nie opłaca.

> To przecież i tak samo lata. Więc wielka siatka wystarczy.

Nie rozumiem, że niby co samo lata? Pojazdy naziemne jakoś same nie latają.

> W warunkach Pandory chyba wszystko było wysyłane tak czy inaczej drogą
> powietrzną.

Znowu przysypiałeś na filmie? Urobek był transportowany drogą naziemną i
sprzęt do kopalni tez jeździł drogą naziemną.

>> Masz niesamowity dar przyczepiania się do zupełnie nie tego do czego
>> trzeba :->
>
> A o tym do czego się można przyczepiać to decydujesz, jak zgaduję, ty?

Nie, logika dość wyraźnie pokazuje.

[...]


> Tubylcy byli nieprzychylni bo im się wchodziło z koparami do świętego
> lasu. Gdyby się im wchodziło z koparami do jakieś góry na zadupiu to
> może nie byliby nieprzychylni.

Znowu widać że przysypiałeś na filmie. Jeszcze zanim zdecydowali się
wejść z koparami do świętego lasu na samym początku widać jak wielka
ciężarówka wraca z dzidami z łuków wystającymi z kół. Znaczy, nawet
nie wjeżdżające w święty las kopary nie zdobyły przychylności tubylców.

> Czekaj, ale w kable podmorskie to wierzysz? Czy uważasz je z urban
> legend? A tam to one sobie leża całymi tysiącami kilometrów. Znaczy,
> podobno, bo kto je tam wie.

A są kładzione z powietrza czy ze statków transportowych? Poczytaj coś
może o tym, czym różni się transport morski od drogowego czy powietrznego.

> Ze sterowaniem przewodowym się nie upieram. Rozwiązanie jak kilka innych
> które łaskawie wyciąłeś w poprzednim poście. W końcu dlaczego kopara nie
> miałaby być autonomiczna.

Jakby mogła być autonomiczna, to by była, ludzie są drodzy w transporcie
i utrzymaniu. Ewidentnie świat Avatara nie ma Sztucznych Inteligencji
o poziomie wystarczającym do operowania złożonymi systemami
technologicznymi
w nieznanych warunkach.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 10:00:56 AM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...

Fajnie :) To podaj jeszcze, dlaczego jest toksyczna dla ludzi ... i
najlepiej jej sklad.

P.S.
Gdzie to wiki?

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 10:10:17 AM12/30/09
to
Newsuser "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> wrote ...

> P.S.
> Gdzie to wiki?

Tu? http://james-camerons-avatar.wikia.com

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 10:41:41 AM12/30/09
to
Newsuser "Jaroslaw Berezowski" <prez...@gov.pl> wrote ...

BTW, sprawdzmy w zrodlach :)
http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Pandora

Srednica: D=11447 km = 0,898 Dz, gdzie Dz - przecietna srednica Ziemi
Masa: Mp=0,72 Mz, gdzie Mz=masa_Ziemi

Liczymy:
Wzgledna gestosc Pandory: ro_p/ro_z=(0,898)^3/0,72=1,006
gdzie ro_p-gestosc Pandory, ro_z-gestosc Ziemi.

Wyglada na to, ze JHWH przeliczyl Ziemie na Pandore ;) i Pandora bedzia
miala metaliczne jadro generujace pole magnetyczne!

Wykazalem, udowodnilem, a teraz oczekuje wyrazow szacunku ;>

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 10:44:41 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 16:00:56 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> Pandora ma atmosferę o gęstości 1,2 ziemskiej i ciśnieniu na poziomie
>> morza 0,9 atmosfery, według wiki :-)
>
> Fajnie :) To podaj jeszcze, dlaczego jest toksyczna dla ludzi ... i
> najlepiej jej sklad.

http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Pandora

Zawiera amoniak, metan oraz cyjanek wodoru. Podejrzewam, że może mieć
to coś wspólnego z jej toksycznością ;-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 10:51:41 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 15:17:30 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]
>>>> A Na'vi to nie ssaki,
>>> Jest gdzies o tym mowa?
>> Cameron powiedział, ZTCW.
> To po co ksiezniczce Na'vi, pardon, cycki? :)

Żeby wyglądała podobnie do człowieka :-)

Nie może mieć dużych cycków, bo musi mieć rating pozwalający dzieciom
pójść oglądać (mogą widzieć jak człowieka przebija strzała z łuku wielkości
dzidy albo jak wyrzuca go z samolotu latający potwór, ale piersi kobiece
są TABU!), ale jakieś musi mieć żeby nastoletni chłopcy się cieszyli ;->

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 10:53:08 AM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...
> On Wed, 30 Dec 2009 16:00:56 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> [...]
>>> Pandora ma atmosferę o gęstości 1,2 ziemskiej i ciśnieniu na poziomie
>>> morza 0,9 atmosfery, według wiki :-)
> >
>> Fajnie :) To podaj jeszcze, dlaczego jest toksyczna dla ludzi ... i
>> najlepiej jej sklad.
>
> http://james-camerons-avatar.wikia.com/wiki/Pandora
>
> Zawiera amoniak,

No, moze ... ale skad sie on bierze?
Przeciez by w wodzie sie rozpuszczal.

> metan

Mocno niestabilny gaz, w duzych ilosciach rozlozy go promieniowanie UV z
Alfa Centauri A.
Nie jest szkodliwy dla ludzi.

> oraz cyjanek wodoru.

A to skad? Jaki proces go moglby wyprodukowac w starym ukladzie gwiazdowym?
Raczej jest on obecny w okolicach protogwiazd:
http://news.astronet.pl/news.cgi?1102

> Podejrzewam, że może mieć
> to coś wspólnego z jej toksycznością ;-)

Troche tak :)

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 10:55:28 AM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...
> On Wed, 30 Dec 2009 15:17:30 +0100, Stanislaw Sidor
> <sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
>
> [...]
>>>>> A Na'vi to nie ssaki,
>>>> Jest gdzies o tym mowa?
>>> Cameron powiedział, ZTCW.
>> To po co ksiezniczce Na'vi, pardon, cycki? :)
>
> Żeby wyglądała podobnie do człowieka :-)

Na avatar wiki pisza, ze sa ssakami :)

>
> Nie może mieć dużych cycków, bo musi mieć rating pozwalający dzieciom
> pójść oglądać (mogą widzieć jak człowieka przebija strzała z łuku
> wielkości dzidy albo jak wyrzuca go z samolotu latający potwór, ale
> piersi kobiece są TABU!), ale jakieś musi mieć żeby nastoletni chłopcy
> się cieszyli ;->

To brzmi bardzo komercyjnie :)

P.S.
Nie zauwazylem, ze leci tez cross, ale akurat wlasciwy.

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 11:37:46 AM12/30/09
to
On Wed, 30 Dec 2009 15:20:10 +0100, Stanislaw Sidor
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:

[...]


>> Tylko drobny problem jest taki, że do ich konstrukcji jest potrzebne
>> unobtainium, więc musieli przylecieć do Alfa Centauri czymś klasycznym i
>> to unobtainium powydobywać i poprzywozić na Ziemię w wystarczających
>> ilościach żeby zbudować ISV. :-)

> A ile wyciagaja te ISV? Jaki ulamek z 'c'?

0,7 c, według http://www.pandorapedia.com/doku.php/isv_venture_star

Mają dwa silniki termojądrowe katalizowane antymaterią i żagiel fotonowy,
z Ziemi są akcelerowane laserem :-)

Heh, zabawne, wedlug pandorapedii mają łączność nadświetlną przez splątanie
kwantowe, o bardzo niskiej przepustowości ale działającą. Trochę failowo.
Na szczęście to kwity z pralni, na filmie nic nie pokazuje jakoby mieli
łączność FTL z Ziemią, i dobrze.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Andrzej Onichimiuk

unread,
Dec 30, 2009, 3:49:34 PM12/30/09
to
Wszystko pieknie: do gwiazd lataja, awatary hoduja itp... a w�zek inwalidzki
to m�j �p. dziadek mial w zesz�ym stuleciu lepszy...

pzdr.
Andrzej

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

perszing

unread,
Dec 30, 2009, 4:04:11 PM12/30/09
to
W dniu 2009-12-30 16:51, Leszek Karlik pisze:

> Nie może mieć dużych cycków, bo musi mieć rating pozwalający dzieciom
> pójść oglądać (mogą widzieć jak człowieka przebija strzała z łuku wielkości
> dzidy albo jak wyrzuca go z samolotu latający potwór, ale piersi kobiece
> są TABU!), ale jakieś musi mieć żeby nastoletni chłopcy się cieszyli ;->

A dobrze, ze nie pokazali. Przynajmniej masz powod do uruchomienia
wyobrazi :P

--
www.ogloszenia.krakow.pl

Michał Gancarski

unread,
Dec 30, 2009, 4:21:54 PM12/30/09
to

Się dobrze nie przyglądaliście po prostu.

--
MG

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 30, 2009, 6:57:56 PM12/30/09
to
Dnia Wed, 30 Dec 2009 10:31:32 +0100, Bartosz Iwanowski napisał(a):
/..../

> Trochę poszukałem i np. ciężarówki używane w kopalni Porgera, CAT777,
> spokojnie mogłyby być przenoszone przez antyczny i nie używany już
> śmigłowiec Mi-12, po rozłożeniu na podwozie i skrzynię, przy 0,8g.
>
Jeśli kto.s ma technikę lotów transsystemowych opanowaną, to czy można
przypuszczać, że ograniczenia techniczne związane z koparką będą dla
niego istotne?

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 30, 2009, 7:01:56 PM12/30/09
to
Dnia Wed, 30 Dec 2009 15:20:10 +0100, Stanislaw Sidor napisał(a):
/..../

> A ile wyciagaja te ISV? Jaki ulamek z 'c'?

Eee nadświetlną powinny ciągnąć jak nic. Inaczej lot w jedną stronę z
10-20 lat by trwał - bez sensu.

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 7:04:45 PM12/30/09
to
On Thu, 31 Dec 2009 01:01:56 +0100, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb
<sm...@smok.pl> wrote:

[...]


>> A ile wyciagaja te ISV? Jaki ulamek z 'c'?
>
> Eee nadświetlną powinny ciągnąć jak nic. Inaczej lot w jedną stronę z
> 10-20 lat by trwał - bez sensu.

Z 0,7 c do Alfa Centauri leci się niecałe 7 lat. :-)

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 30, 2009, 7:08:07 PM12/30/09
to

A ile czasu się trzeba rozbujać do tej prędkości?
Druga kwestia: Jak hamować? W Ameryce nie przyjmują konsekwentnie do
wiadomości, że w Kosmosie nie ma oporów powietrza i wyłączenie silników
nie powoduje hamowania.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 7:08:35 PM12/30/09
to
Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...

Trwa 5 z hakiem czasu pokladowego.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 30, 2009, 7:08:59 PM12/30/09
to
Newsuser "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote ...

Jakiego czasu? Pokladowego czy ziemskiego?

Leszek Karlik

unread,
Dec 30, 2009, 7:46:37 PM12/30/09
to
On Thu, 31 Dec 2009 01:08:07 +0100, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb
<sm...@smok.pl> wrote:

[...]


>> Z 0,7 c do Alfa Centauri leci się niecałe 7 lat. :-)
> A ile czasu się trzeba rozbujać do tej prędkości?

Z akceleracją 1,5 g jakoś poniżej 6 miesięcy.

> Druga kwestia: Jak hamować? W Ameryce nie przyjmują konsekwentnie do
> wiadomości, że w Kosmosie nie ma oporów powietrza i wyłączenie silników
> nie powoduje hamowania.

Chyba w Twojej rzeczywistości, w której nie istnieje NASA.

W pandorapedii opis statku mówi że do przyśpieszania używa żagla laserowego
a do deceleracji silnik na fuzję termojądrową katalizowaną antymaterią.

Masz, poczytaj sobie: http://www.pandorapedia.com/doku.php/isv_venture_star

Jest opis profilu misji, przyśpieszanie 0,46 roku z 1,5 g, potem 5,83 roku
lotu
ze stałą prędkością 0,7 c i 0,46 roku deceleracji, czas lotu w jedną
stronę 6,75 lat
czasu Ziemi, pokładowy poniżej 6 lat.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Michał Gancarski

unread,
Dec 31, 2009, 1:53:37 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 00:57, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

Nie.

--
MG

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 31, 2009, 3:40:59 AM12/31/09
to
Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb pisze:

Dokładnie.

Ale chodziło mi jedynie o pokazanie, że nawet dziś stworzenie takiej
kopalni to nie jakieś wielkie halo, gdyby był odpowiedni bodziec finansowy.

Georg

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 31, 2009, 4:25:08 AM12/31/09
to
Leszek Karlik pisze:

> On Wed, 30 Dec 2009 09:48:39 +0100, Bartosz Iwanowski <iwano...@vp.pl>
> wrote:

> [...]


>>>>> Normalnie, do megasprzętu do kopalni odkrywkowych jakoś trudno
>>>>> dokręcić wentylatory i sprawić żeby latał.
>
>>>> I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić
>>>> śmigiełka (metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze.
>>>> Przecież takie bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z
>>>> fabryki, załóżmy w Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.
>
>>> Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany
>>> drogą lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się
>>> wydaje, że jednakdo takich rzeczy to tylko transport kolejowy i
>>> morski, ale ja truskawki
>>> cukrem...
>>
>> W warunkach ziemskich? O ile wiem nie. Ale mógłby.
>
> Nawet na Ziemi się to zupełnei nie opłaca.

A co to ma do rzeczy?

>> To przecież i tak samo lata. Więc wielka siatka wystarczy.
>
> Nie rozumiem, że niby co samo lata? Pojazdy naziemne jakoś same nie latają.

Skały same latają.

>> W warunkach Pandory chyba wszystko było wysyłane tak czy inaczej drogą
>> powietrzną.
>
> Znowu przysypiałeś na filmie? Urobek był transportowany drogą naziemną i
> sprzęt do kopalni tez jeździł drogą naziemną.

A co cię obchodzi kiedy przysypiałem?

A na Pandorze sprzęt to pojawił się automagicznie czy jednak drogą
powietrzną?

No i? Po tych latających skałkach też by sobie mogły jeździć. A na te
skałki dostarczony byłby drogą powietrzną.

>>> Masz niesamowity dar przyczepiania się do zupełnie nie tego do czego
>>> trzeba :->
>>
>> A o tym do czego się można przyczepiać to decydujesz, jak zgaduję, ty?
>
> Nie, logika dość wyraźnie pokazuje.

A jak wiadomo logika to ty. Więc jak wyraźnie widać ty decydujesz.

> [...]
>> Tubylcy byli nieprzychylni bo im się wchodziło z koparami do świętego
>> lasu. Gdyby się im wchodziło z koparami do jakieś góry na zadupiu to
>> może nie byliby nieprzychylni.
>
> Znowu widać że przysypiałeś na filmie. Jeszcze zanim zdecydowali się
> wejść z koparami do świętego lasu na samym początku widać jak wielka
> ciężarówka wraca z dzidami z łuków wystającymi z kół. Znaczy, nawet
> nie wjeżdżające w święty las kopary nie zdobyły przychylności tubylców.

A co fascynuje cię kiedy przysypiałem? To może można leczyć. A jak nie
to z chęcią będę ci dostarczał wyczerpujących materiałów. Np. wczoraj
przysnąłem na "Szkle kontaktowym".

Co zapewne oznacza że wcześniej wjechali do mniej świętego lasu.

>> Czekaj, ale w kable podmorskie to wierzysz? Czy uważasz je z urban
>> legend? A tam to one sobie leża całymi tysiącami kilometrów. Znaczy,
>> podobno, bo kto je tam wie.
>
> A są kładzione z powietrza czy ze statków transportowych? Poczytaj coś
> może o tym, czym różni się transport morski od drogowego czy powietrznego.

Jak już jesteśmy przy liście lektur,to poczytaj o tym jak się przerzuca
np. kable nośne do kolejek linowych. Zapewne zafascynuje cię informacja
że w uzasadnionych przypadkach używa się do tego transportu powietrznego.

>> Ze sterowaniem przewodowym się nie upieram. Rozwiązanie jak kilka
>> innych które łaskawie wyciąłeś w poprzednim poście. W końcu dlaczego
>> kopara nie miałaby być autonomiczna.
>
> Jakby mogła być autonomiczna, to by była, ludzie są drodzy w transporcie
> i utrzymaniu. Ewidentnie świat Avatara nie ma Sztucznych Inteligencji
> o poziomie wystarczającym do operowania złożonymi systemami
> technologicznymi
> w nieznanych warunkach.

Nie ma autonomicznego sprzętu, bo nie wymyślił tego scenarzysta, i tyle.
A nie dlatego, bo to prawo natury.

A co jest złożonego w pracy koparki, szczególnie wielonaczyniowej,
Szczególnie w kopalni odkrywkowej? Przesuwaj narzędzie robocze w zadanym
zakresie, przesuń się o zadany odcinek. Do tego potrzeba nie HAL a
Mindstorm.

Owszem, zauważyłem co wyciąłeś. Aż tak niewygodne?

Georg

Bartosz Iwanowski

unread,
Dec 31, 2009, 4:40:02 AM12/31/09
to
Bartek Kacprzak pisze:
> U�ytkownik "Bartosz Iwanowski" <iwano...@vp.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:00995127$0$8179$c3e...@news.astraweb.com...
>> Wszytko �wietnie. Tylko �e najbogatsze by�y podobno pod wioska. A tam
>> jako� nie wida� �eby �wirowa�y. Chocia� mo�e i �wirowa�y te rakiety co za
>> nic nie mog�y trafi� w rebeliancki �mig�owiec.
> Znowu wychodzi, ze nie ogladasz dokladnie :)
> Podczas odprawy Jakesully mowi, ze nie da sie celowac za pomoca przyrzadow
> tylko "po linii strzalu", czyli po lufie.

Niedok�adnie to m�wi ale nie ma sprawy.

Georg

bartekltg

unread,
Dec 31, 2009, 7:27:48 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 01:46, "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> wrote:

> Masz, poczytaj sobie:http://www.pandorapedia.com/doku.php/isv_venture_star
>
> Jest opis profilu misji, przyśpieszanie 0,46 roku z 1,5 g, potem 5,83 roku  
> lotu
> ze stałą prędkością 0,7 c i 0,46 roku deceleracji, czas lotu w jedną  
> stronę 6,75 lat
> czasu Ziemi, pokładowy poniżej 6 lat.

No to coś sie walneli. Dla v=0.7c gamma=1.4.
czyli 5.83 roku lotu z punktu widzenia Ziemii/Pandory
odpowiada 4.16 roku czasu na statku.

Szacujemy z gory, nie wliczamy efektow z STW do
czasow rozpedzania i hamowanie, wychodzi
4.16+2*0.46= 5.08.

Jakby policzyc dokladniej, spadniemy ponizej 5 lat.

pozdrawiam
bartekltg

Irbis

unread,
Dec 31, 2009, 8:25:36 AM12/31/09
to
U�ytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisa�

>> Kompletny obraz exoplanety to chyba u Camerona widzielismy juz 23 lata
>> temu. Byla to LV-426 aka Acheron w niesamowitym horrorze s-f "Aliens" :>
>
> Eeee, to byla tylko alegoria Camerona ... bo kto w tamtym czasie cos
> wiedzial o exoplanetach?
> Zreszta nie bylo nic ciekawego do pokazania na niej, a Pandora ma
> szczegolowo pokazany ekosystem :)

A czasem pierwszy kompletny ekosystem w CGI to nie byla
planeta Naboo w "Phantom Menace" Lucasa? ;P

I.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 31, 2009, 8:54:37 AM12/31/09
to
Newsuser "Irbis" <z-zapyta...@gazeta.pl> wrote ...

A fakt. Byla.
Tyle, ze byla pokazana mocno "powierzchownie" ... troche bardziej
szczegolowo w "Attack of the Clones", ale nadal tylko jako "obrazek dla
turysty" i silnie przypominala Ziemie, wiec nie natrudzono sie na wymyslaniu
ekosystemu.

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 8:57:41 AM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 01:46:37 +0100, Leszek Karlik napisał(a):
/.../

> Z akceleracją 1,5 g jakoś poniżej 6 miesięcy.
>
1,5 g przez pół roku - ciężko wytrzymać
Ale ja nie o tym.

>> Druga kwestia: Jak hamować? W Ameryce nie przyjmują konsekwentnie do
>> wiadomości, że w Kosmosie nie ma oporów powietrza i wyłączenie silników
>> nie powoduje hamowania.
>
> Chyba w Twojej rzeczywistości, w której nie istnieje NASA.
>
> W pandorapedii opis statku mówi że do przyśpieszania używa żagla
> laserowego a do deceleracji silnik na fuzję termojądrową katalizowaną
> antymaterią.

A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
Pandorę?
Katalizowana antymateria siedzi w statku cały czas w ilości przewidzianej
na hamulec i na ponowne rozpędzenie? To czemu nie pukną miejscowych
antymaterią i spokój? Faktycznie jak policzyli teoretyczny bilans
energetyczny to jestem pod wrażeniem. Jednak mimo wszystko exploracja
obcego układu jest bardzo czasochłonne: o zabrakło śrubek na dostawę
czekamy 10 lat.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 31, 2009, 9:05:24 AM12/31/09
to
Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...

> Dnia Thu, 31 Dec 2009 01:46:37 +0100, Leszek Karlik napisał(a):
> /.../
>> Z akceleracją 1,5 g jakoś poniżej 6 miesięcy.
> >
> 1,5 g przez pół roku - ciężko wytrzymać

Ciezko? Jak sie farmakologicznie spi?

>> W pandorapedii opis statku mówi że do przyśpieszania używa żagla
>> laserowego a do deceleracji silnik na fuzję termojądrową katalizowaną
>> antymaterią.
>
> A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
> Pandorę?

Pomysly na naped laserowy tego typu sa znane od dekady, dwoch i nawet w
praktyce przez JPL testowane, ale oczywiscie jest to muzyka dalekiej
przyszlosci ... o ile w ogole ktos na taki pomysl wpadnie, bo laser napedowy
trudno byloby zaklasyfikowac inaczej jak BRON ofensywna :)
Mogliby nim strzelic w dowolny cel w US, a i oczywiscie Pandore take
przysmazyc.
Na zdrowy rozum nikt tego nie zastosuje w przyszlosci - pozostanie takim
samym pomyslem, jak rakieta fotonowa prosta.

> Katalizowana antymateria siedzi w statku cały czas w ilości przewidzianej
> na hamulec i na ponowne rozpędzenie? To czemu nie pukną miejscowych
> antymaterią i spokój? Faktycznie jak policzyli teoretyczny bilans
> energetyczny to jestem pod wrażeniem. Jednak mimo wszystko exploracja
> obcego układu jest bardzo czasochłonne: o zabrakło śrubek na dostawę
> czekamy 10 lat.


Generalnie rzecz biorac, eksploracja kosmosu miedzygwiezdnego z predkosciami
relatywistycznymi jest BEZSENSOWNA (energozernosc, dlugi czas lotu, problemy
komunikacyjne - opoznienia ...).
Tylko przelom w nauce wyprowadzic moze ludzkosc z udupienia w US.

Leszek Karlik

unread,
Dec 31, 2009, 9:05:48 AM12/31/09
to
On Thu, 31 Dec 2009 14:57:41 +0100, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb
<sm...@smok.pl> wrote:

[...]


>> Z akceleracją 1,5 g jakoś poniżej 6 miesięcy.
> 1,5 g przez pół roku - ciężko wytrzymać

Jak się jest zamrożonym to raczej bez problemu. A badania wykazały że 1,5 g
można wytrzymywać długo.

Kamon, przeciętny grubas ważący 120 kg jakoś żyje, a jego serce musi
zapieprzać
jakby był 80-kilowym człowiekiem żyjącym w 1,5 g.

> Ale ja nie o tym.
>
>>> Druga kwestia: Jak hamować? W Ameryce nie przyjmują konsekwentnie do
>>> wiadomości, że w Kosmosie nie ma oporów powietrza i wyłączenie silników
>>> nie powoduje hamowania.
>>
>> Chyba w Twojej rzeczywistości, w której nie istnieje NASA.
>>
>> W pandorapedii opis statku mówi że do przyśpieszania używa żagla
>> laserowego a do deceleracji silnik na fuzję termojądrową katalizowaną
>> antymaterią.
>
> A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
> Pandorę?

Nie.

Kurde, jeżeli chcesz się przypieprzać technologii podróży międzygwiezdnych
to wypadało by mieć jakąkolwiek wiedzę w temacie, żagle fotonowe pędzone
laserem to koncept nad którym hordy ludzi kombinowały teoretycznie od
wielu,
wielu lat.

> Katalizowana antymateria siedzi w statku cały czas w ilości przewidzianej
> na hamulec i na ponowne rozpędzenie? To czemu nie pukną miejscowych
> antymaterią i spokój?

Bo nie będą mogli wrócić. Faktycznie niezły spokój. Zresztą

> Faktycznie jak policzyli teoretyczny bilans energetyczny to jestem pod
> wrażeniem.

No, statek jest widoczny na ekranie przez jakieś 6 sekund, a ja już
wtedy byłem pod wrażeniem, bo wyglądał nad wyraz sensownie. I faktycznie,
jak poguglałem to okazało się, że Cameron wziął do konsultacji Charlesa
Pellegrino.

> Jednak mimo wszystko exploracja obcego układu jest bardzoczasochłonne: o

> zabrakło śrubek na dostawę czekamy 10 lat.

Dlatego bierzesz ze sobą minifabrykę uniwersalną i nie ma problemu.
(Zresztą jakbyś przeczytał artykuł o Venture Starze na Pandorapedii
to byś zobaczył że ma "Universal object-manufacturing system")

Działające drukarki 3D znacząco upraszczają logistykę.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 9:17:17 AM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 15:05:48 +0100, Leszek Karlik napisał(a):
/.../
> Jak się jest zamrożonym to raczej bez problemu. A badania wykazały że
> 1,5 g można wytrzymywać długo.
>
Zamrożenie łatwo wytrzymać, ale ciężko się obudzić. Obudził się ktoś po
zamrożeniu?

> Kamon, przeciętny grubas ważący 120 kg jakoś żyje, a jego serce musi
> zapieprzać
> jakby był 80-kilowym człowiekiem żyjącym w 1,5 g.

Nie chodzi tylko o serce.
/..../


>>
>> A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
>> Pandorę?
>
> Nie.
>
> Kurde, jeżeli chcesz się przypieprzać technologii podróży
> międzygwiezdnych to wypadało by mieć jakąkolwiek wiedzę w temacie, żagle
> fotonowe pędzone laserem to koncept nad którym hordy ludzi kombinowały
> teoretycznie od wielu,
> wielu lat.

I teoretycznie laser jest idealnie zbieżny a praktycznie nieidealny.
Powiedzmy impreza jakaś, popiją, skierują laser nie tam gdzie trzeba i
kłopot.

>
>> Katalizowana antymateria siedzi w statku cały czas w ilości
>> przewidzianej na hamulec i na ponowne rozpędzenie? To czemu nie pukną
>> miejscowych antymaterią i spokój?
>
> Bo nie będą mogli wrócić. Faktycznie niezły spokój. Zresztą
>

Troszku starczy.


>
>> Jednak mimo wszystko exploracja obcego układu jest bardzoczasochłonne:
>> o zabrakło śrubek na dostawę czekamy 10 lat.
>
> Dlatego bierzesz ze sobą minifabrykę uniwersalną i nie ma problemu.
> (Zresztą jakbyś przeczytał artykuł o Venture Starze na Pandorapedii to
> byś zobaczył że ma "Universal object-manufacturing system")

To czemu nie wyprodukuje ten system czegoś pandorobójczego?

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 31, 2009, 9:22:11 AM12/31/09
to
Newsuser "Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb" <sm...@smok.pl> wrote ...

> To czemu nie wyprodukuje ten system czegoś pandorobójczego?


Przeciez to jest JEDYNA znana ludziom XXII wieku planeta (ksiezyc), na
ktorej zyja istoty rozumne.
Az tacy nierozsadni chyba nie beda nasi potomkowie?

bartekltg

unread,
Dec 31, 2009, 9:42:05 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 14:57, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

> A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
> Pandorę?

Pol biedy. Sa przeszkody natury czysto fizycznej.
Nieszczesna dyfrakcja.
Jakiej srednicy jest wiazka? im wieksza, tym mniejszy kat
spowodowany dyfrakcja.
Niech bedzie srednicy kilometra (okret rozmairy tego rzedu).

Juz w okolicach Saturna nasza wiazka poszarzyla sie
o dwa kilometry. W okolicach Neptuna ciut ponad 7.5!

Jesli wezmiemy 1/100 odleglosci do Pandory(proponowana
przez STS Alfa Centauri A) jako koniec laserowego rozpadzania
(z czasow poszczegolnych etapow misji wynika, ze jest to znacznie
wiecej) dostaneimy plamke o srednicy 600km.

Odpowiednio modyfikujac wiazke mozna uzyskac taka sama plamke
w dwa razy siekszej odleglosci, to i tak daje nam 300km
w proponowanym, zanizonym punkcie wylaczenia lasera.
Duzy ten zagiel;)

pozdrawiam
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 31, 2009, 10:18:35 AM12/31/09
to
Newsuser "bartekltg" <bart...@gmail.com> wrote ...

> On 31 Gru, 14:57, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
> wrote:
>
>> A jak im si� laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysma��
>> Pandorďż˝?

>
> Pol biedy. Sa przeszkody natury czysto fizycznej.
> Nieszczesna dyfrakcja.
> Jakiej srednicy jest wiazka? im wieksza, tym mniejszy kat
> spowodowany dyfrakcja.
> Niech bedzie srednicy kilometra (okret rozmairy tego rzedu).
>
> Juz w okolicach Saturna nasza wiazka poszarzyla sie
> o dwa kilometry. W okolicach Neptuna ciut ponad 7.5!

Jak to liczysz?

Michał Gancarski

unread,
Dec 31, 2009, 10:26:06 AM12/31/09
to
[...]

> > Dlatego bierzesz ze sobą minifabrykę uniwersalną i nie ma problemu.
> > (Zresztą jakbyś przeczytał artykuł o Venture Starze na Pandorapedii to
> > byś zobaczył że ma "Universal object-manufacturing system")
>
> To czemu nie wyprodukuje ten system czegoś pandorobójczego?

Bo RDA zainteresowana jest też potencjałem biotechnologicznym?

--
MG

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 10:42:12 AM12/31/09
to

Ależ wy bezmyślni jesteście. Pandorobójcze niech będzie tam gdzie złoże a
kawałek dalej już nie.
A swoją drogą: po co się tam pchają? Universal object-manufacturing
system nie może im zrobić tego unobcośtam na miejscu?

Michał Gancarski

unread,
Dec 31, 2009, 11:00:36 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 16:42, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

> Dnia Thu, 31 Dec 2009 07:26:06 -0800, Michał Gancarski napisał(a):
>
> > [...]
>
> >> > Dlatego bierzesz ze sobą minifabrykę uniwersalną i nie ma problemu.
> >> > (Zresztą jakbyś przeczytał artykuł o Venture Starze na Pandorapedii
> >> > to byś zobaczył że ma "Universal object-manufacturing system")
>
> >> To czemu nie wyprodukuje ten system czegoś pandorobójczego?
>
> > Bo RDA zainteresowana jest też potencjałem biotechnologicznym?
>
> Ależ wy bezmyślni jesteście. Pandorobójcze niech będzie tam gdzie złoże a
> kawałek dalej już nie.

A wszystkie złoża unobtanium (i potencjalne powiązania pomiędzy
minerałem, a biosferą Pandory) są już znane, nie? Żadnych
niespodzianek.

[...]

--
MG

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 11:08:56 AM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:00:36 -0800, Michał Gancarski napisał(a):
/.../

> A wszystkie złoża unobtanium (i potencjalne powiązania pomiędzy
> minerałem, a biosferą Pandory) są już znane, nie? Żadnych niespodzianek.
>
Kurde T34/85 niech narobią z jednej strony, laser na orbicie z drugiej i
pandora nie fiknie. Artylerii niech użyją. Moździerze 81mm i luzik.
.

bartekltg

unread,
Dec 31, 2009, 11:10:07 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 16:18, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org> wrote:
> Newsuser "bartekltg" <bartek...@gmail.com> wrote ...

>
> > On 31 Gru, 14:57, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
> > wrote:
>
> >> A jak im się laser omsknie to od razu przed przybyciem ludzi przysmażą
> >> Pandorę?

>
> > Pol biedy. Sa przeszkody natury czysto fizycznej.
> > Nieszczesna dyfrakcja.
> > Jakiej srednicy jest wiazka? im wieksza, tym mniejszy kat
> > spowodowany dyfrakcja.
> > Niech bedzie srednicy kilometra (okret rozmairy tego rzedu).
>
> > Juz w okolicach Saturna nasza wiazka poszarzyla sie
> > o dwa kilometry. W okolicach Neptuna ciut ponad 7.5!
>
> Jak to liczysz?

Optyka to sie narzeczona zajmuje, ale to sa podstawy.

Pierwsze minimum dla plamki Airy'ego. Kształt:
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Airy-3d.svg
Kat, pod jakim rozszerza sie taki stozek (dla duzych odleglosci)
to alfa =~= sin alfa = 1.22 dlugosc fali/srednica wyjsciwa lasera.


Odpowiada to przypadkowi, gdy na powierzchni wyjsciwej jest
wszedzie ta sama faza. Jesli sie nią pobawimy, mozemy zmusic
wiazke do poczatkowego zwezania (jak w wiazkach gaussowskich,
czy obciete wiazki bessela). Ale to ma znaczenie przy naszym
kilometrowym laserze tylko dla kilku pierwszych miliardow km
(a nie jak napisalem ostatnio poprawie nam sytuacje dwukrotnie).

Dla skal kosmicznych dobrym przyblizenie: promień plamki=
r = odleglosc * 1.22 dlugosc fali/srednica wyjsciwa lasera.

Oczywiscie laser nie musi miec fizycznie takiej srednicy,
wystarczy odpowiedni uklad soczewek. Wazna jest apertura
wyjsciowa.

To jest czesty blad. Ludzie wyobrazaja sobie, ze laser
jest prostopadla wiazka. A nawet idaelny laser dla duzych
odleglosci to tylko stozek (o _bardzo_ malym kacie).


BTW, dyskutowalismy o tym pare lat temu, chyba nawet na psk;
przy okazji komunikacji laserowej Ziemia-Mars.

Poruszono problem celowania. Okazalo sie jednak, ze
dla zalozonego ukladu nadajnika: laser+10cm teleskop, plamka
dyfrakcyjna obejmie obszar rzad wiekszy niz srednica Ziemii.
(pozostal problem skoncoznej predkosci swiatla i potrzeby
celowania 'do przodu').

pozdrawiam.
bartekltg

Andrzej Jarzabek

unread,
Dec 31, 2009, 11:10:57 AM12/31/09
to
On Dec 31, 3:42 pm, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:
>

> Ależ wy bezmyślni jesteście. Pandorobójcze niech będzie tam gdzie złoże a
> kawałek dalej już nie.
> A swoją drogą: po co się tam pchają? Universal object-manufacturing
> system nie może im zrobić tego unobcośtam na miejscu?

Z czego? Universal object manufacturing system moe po prostu oznaczać
taką super-duper obrabiarkę, wkładasz żelazo w proszku czy sztabkach,
wybierasz program i dostajesz śrubki - niekoniecznie taki, że wkładasz
kostki lodu i dostajesz pluton.

Michał Gancarski

unread,
Dec 31, 2009, 11:11:47 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 17:08, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

Właśnie potwierdziłeś moją tezę. Byłbyś dobrym doradcą Busha (i Obamy,
bo ten też się szybko nie wycofa).

--
MG

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 11:49:20 AM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:10:57 -0800, Andrzej Jarzabek napisał(a):
/.../

>
> Z czego? Universal object manufacturing system moe po prostu oznaczać
> taką super-duper obrabiarkę, wkładasz żelazo w proszku czy sztabkach,
> wybierasz program i dostajesz śrubki - niekoniecznie taki, że wkładasz
> kostki lodu i dostajesz pluton.

Śrubki to lepiej ze stali robić. Wtedy masz problem bo musisz wysłać ze
statkiem mnóstwo surowców do przetworzenia. Bez transformacji atomowo-
cząsteczkowych słabo to będzie działać.

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 11:54:57 AM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:10:07 -0800, bartekltg napisał(a):
/..../

> Poruszono problem celowania. Okazalo sie jednak, ze dla zalozonego
> ukladu nadajnika: laser+10cm teleskop, plamka dyfrakcyjna obejmie obszar
> rzad wiekszy niz srednica Ziemii. (pozostal problem skoncoznej predkosci
> swiatla i potrzeby celowania 'do przodu').
>
To już automat policzy bez problemu. Ani Ziemia ani Mars nie manewrują.
Wyjdźmy z założenia, że ten laser jednak zadziała. Co będzie jak się im
omsknie i poleci nie tam, gdzie trzeba?
Swoją drogą ma ktoś tabelką określającą różnice w jasności gwiazdy w
zależności od masy? Alfa A - Słońca - Alfa B mają spore różnice w
jasności przy nie tak wielkich w cielsku.

bartekltg

unread,
Dec 31, 2009, 11:59:27 AM12/31/09
to
On 31 Gru, 17:54, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

> Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:10:07 -0800, bartekltg napisał(a):
> /..../> Poruszono problem celowania. Okazalo sie jednak, ze dla zalozonego
> > ukladu nadajnika: laser+10cm teleskop, plamka dyfrakcyjna obejmie obszar
> > rzad wiekszy niz srednica Ziemii. (pozostal problem skoncoznej predkosci
> > swiatla i potrzeby celowania 'do przodu').
>
> To już automat policzy bez problemu. Ani Ziemia ani Mars nie manewrują.
> Wyjdźmy z założenia, że ten laser jednak zadziała. Co będzie jak się im
> omsknie i poleci nie tam, gdzie trzeba?

Ten superlaser z avatara co ma napedzac statek.
Jak oswieci pandore, to teleskopem moze zauwazysz swiatlo;)

Energia rozlozy sie na gigantycznej powierzchni,
o tym byla wiekszosc poprzedniego postu.

pozdrawiam
bartekltg.

PS. oczywiscie, mozemy skeirowac laser z orbity
i odparowac Bałtyk;)

Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb

unread,
Dec 31, 2009, 12:06:56 PM12/31/09
to
Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:59:27 -0800, bartekltg napisał(a):
/..../

>
> Ten superlaser z avatara co ma napedzac statek. Jak oswieci pandore, to
> teleskopem moze zauwazysz swiatlo;)
>
> Energia rozlozy sie na gigantycznej powierzchni, o tym byla wiekszosc
> poprzedniego postu.
>
Jak się rozłoży na gigantycznej, to słabo będzie działał. Jak wielki musi
być żagiel żeby w 6 miesiącu działał?

>
> PS. oczywiscie, mozemy skeirowac laser z orbity i odparowac Bałtyk;)

No i luzik. Dlatego Ziemia korporacji nie podskoczy bo korpo ma laser

bartekltg

unread,
Dec 31, 2009, 12:33:04 PM12/31/09
to
On 31 Gru, 18:06, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb <s...@smok.pl>
wrote:

> Dnia Thu, 31 Dec 2009 08:59:27 -0800, bartekltg napisał(a):
> /..../
>
> > Ten superlaser z avatara co ma napedzac statek. Jak oswieci pandore, to
> > teleskopem moze zauwazysz swiatlo;)
>
> > Energia rozlozy sie na gigantycznej powierzchni, o tym byla wiekszosc
> > poprzedniego postu.
>
> Jak się rozłoży na gigantycznej, to słabo będzie działał. Jak wielki musi
> być żagiel żeby w 6 miesiącu działał?

A przeczytales moj post o ktorym mowilem.

Tam masz 600km srednicy, jesli rozpedzac
ma sie przez 1/100 trasy (4 z hakiem roku swietlnego)
Wg planu lotu to blizej 1/10-1/20 (moze pozniej dokladniej
policze). Potrzeba wtedy zagal o srednicy 3000-6000.

To wszytko przy zalozeniu, ze ostateczna srednica lasera
to 1km. Jesli powiekszymy wyjsciowa soczewke,
zmniejszy sie zapotrzebowanie na zagiel.

30 kilometrowa soczweka fresnela na koncu i 200km zagla wystarczy;)

Obie konstrukcje to zdecydowanie ostre S-F:)
I jeszcze nie oszacowalismy mocy lasera.

A, jeszcze jeden problem. Sprawnosc takiego napedu
maleje wraz z predkoscia zaglowki. Aby utrzymac
stale przyszpieszenie laser musi zwiekszac moc
w czasie lotu zaglowki (kilkakrotnie przy 0.7c).

> > PS. oczywiscie, mozemy skeirowac laser z orbity i odparowac Bałtyk;)
>
> No i luzik. Dlatego Ziemia korporacji nie podskoczy bo korpo ma laser

A tam, korporacja, ktora wykupila LHC8 zagrozi, ze znikna
ich rynek zbytu w czarnej dziurze:)

pozdrawiam
bartekltg

Irbis

unread,
Dec 31, 2009, 12:34:10 PM12/31/09
to
Użytkownik "Leszek Karlik" <les...@hell.pl> napisał

>> I dlatego można je rozebrać na kawałki, tym kawałkom dokręcić śmigiełka
>> (metaforycznie) i umieścić choćby na latającej górze. Przecież takie
>> bycze kopary to na własnych gąsienicach nie jadą z fabryki, załóżmy w
>> Japonii, do kopalni na, załóżmy, Nowej Gwinei.
>
> Znaczy co, twierdzisz żę sprzęt do kopalni odkrywkowych jest wysyłany drogą
> lotniczą? A potem urobek samolotami z powrotem? Bo mi się wydaje, że jednak
> do takich rzeczy to tylko transport kolejowy i morski, ale ja truskawki
> cukrem...

Zalezy gdzie. Do np. Norylska jak najbardziej wozi sie sprzet
i wywozi z grubsza obrobiona rude samolotami. Nie da sie tam
dojechac niczym naziemnym z braku odpornej infrastruktury -
prawie tak jak na Pandorze ;P

>>>> I niby dlaczego zdalnie sterowanych?
>>> Bo takie używali, żeby cywile nie musieli wychodzić z bazy.
>> I nie da się zastosować zdalnego sterowania przewodowego?
>
> Ależ oczywiście że się da. Tylko że to kretyński pomysł biorąc pod uwagę
> nieprzychylnie nastawionych tubylców zdolnych do przecięcia kabla. Poczytaj
> sobie może o goliatach - a one nie musiały pracować całymi miesiącami, i
> kable im szły po ziemi zamiast wisieć kilometrami w powietrzu a potem
> ciągnąć
> się dziesiątkami kilometrów po ziemi.

Moze zrobic je czesciowo autonomiczne i wydawac im komendy za
pomoca laserow komunikacyjnych z gory, moze z pomoca stacji
posredniczacych? To przeciac byloby ciut trudniej.

I.

Leszek Karlik

unread,
Dec 31, 2009, 12:36:50 PM12/31/09
to
On Thu, 31 Dec 2009 18:06:56 +0100, Smok Eustachy Klarencjusz Scrubb
<sm...@smok.pl> wrote:

[...]


>> Ten superlaser z avatara co ma napedzac statek. Jak oswieci pandore, to
>> teleskopem moze zauwazysz swiatlo;)
>>
>> Energia rozlozy sie na gigantycznej powierzchni, o tym byla wiekszosc
>> poprzedniego postu.
>>
> Jak się rozłoży na gigantycznej, to słabo będzie działał. Jak wielki musi
> być żagiel żeby w 6 miesiącu działał?

Naprawdę, żeby się przyczepiać do problemów naukowych w SF to trzeba
mieć jakąś tam wiedzę. Tobie jej ewidentnie brakuje, więc może sobie daruj?
(Albo to, albo się doucz)

Laser musi być skupiony na relatywnie niewielkich dystansach w porównaniu
do odległości do Alfa Centauri, bo przyśpieszasz na samym początku podróży.
W związku z tym relatywnie niewielki żagiel (wg. pandorapedii ma 16 km
średnicy) jest wystarczający.

--
Leszek 'Leslie' Karlik

It is loading more messages.
0 new messages