The clock is ticking to submit text messages of no longer than 160
characters - perhaps a signal that extraterrestrial life may have a case of
attention deficit disorder. The project - called "Hello From Earth" -
(http://www.HelloFromEarth.net) ends Aug. 24.
Once the communiques are amassed, they will be transmitted from NASA's
Canberra Deep Space Communication Complex at Tidbinbilla.
[...]
http://www.space.com/news/090814-text-message-et.html
---
Po pierwsze, jak sprawia, ze dotrze tylko do planety Gliese 581d a nie
dotrze do 'b', c', 'e'? :)))
Po drugie - czyste marnotrawienie pieniedzy podatnikow, jakby NASA srala
pieniedzmi (ale to nie moje pieniadze, wiec niech sie martwia
zainteresowani).
Po trzecie - po co kusic nieznane? Jak przyleca i nam wyssaja oceany, to kto
nad naszym losem zaplacze? ;)
--
(STS)
Kosmetyka - to nauka o kosmosie kobiety. [Karl Kraus]
Broadcast ale wiedz� �e odbiorcy siedz� jedynie na Gliese 581 d, nie
oczekuj� �e kto� inny us�yszy albo go obejdzie. Co� jak z or�dziami
prezydenta.
> Po drugie - czyste marnotrawienie pieniedzy podatnikow, jakby NASA srala
> pieniedzmi (ale to nie moje pieniadze, wiec niech sie martwia
> zainteresowani).
To reklama b�dzie, przecie to NASA...
> Po trzecie - po co kusic nieznane? Jak przyleca i nam wyssaja oceany, to kto
> nad naszym losem zaplacze? ;)
Raczej przylec� �eby zap�aka� nad naszym losem, bo za naszego (w sensie
ludzi) �ycia ju� chyba nie zd���?
--
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8
> Raczej przylec� �eby zap�aka� nad naszym losem, bo za naszego (w sensie
> ludzi) �ycia ju� chyba nie zd���?
A dlaczego nie zdaza? Posiadles wszelakie madrosci Wszechswiata juz? :)
>> Raczej przylec� �eby zap�aka� nad naszym losem, bo za naszego (w sensie
>> ludzi) �ycia ju� chyba nie zd���?
>
> A dlaczego nie zdaza? Posiadles wszelakie madrosci Wszechswiata juz? :)
Jeszcze nie, ale nie musz� �eby spodziewa� si� ludzko�� nie przetrwa
wi�cej ni� kilka-kilkana�cie tysi�cy lat w obecnym stanie (mo�e prze�y�
d�u�ej ale bez cywilizacji, wi�c b�d� to ju� inni ludzie) a nawet je�li,
to przeci�tny czas �ycia gatunku to oko�o milion lat, z czego kilkaset
tysi�cy ju� przemin�o. W skali kosmicznej kilka tysi�cy to za kr�tko
�eby kto� do nas przylecia�, nawet je�li jest tak blisko jak Gliese 581.
Ludzko��/cywilizacja nie prze�yje z powodu zmian klimatycznych.
Podkre�lam t� cywilizacj� bo dla mnie ludzie kt�rzy strac� sw�j dorobek
to ju� obcego, r�wnie bliskiego jak Neandertalczycy. Czyli biologicznie
gatunek b�dzie (cho� pewnie ju� zajdzie specjacja jaka�) ale nie b�dzie
to to samo.
Co do wysy�ania komunikatu to zrobi� to Australijczycy, dlatego mnie nie
martwi wp�yw tego SMSa na bud�et NASA.
>> Raczej przylec� �eby zap�aka� nad naszym losem, bo za naszego (w sensie
>> ludzi) �ycia ju� chyba nie zd���?
>
> A dlaczego nie zdaza? Posiadles wszelakie madrosci Wszechswiata juz? :)
Jeszcze nie, ale nie musz� �eby spodziewa� si� ludzko�� nie przetrwa
wi�cej ni� kilka-kilkana�cie tysi�cy lat w obecnym stanie (mo�e prze�y�
d�u�ej ale bez cywilizacji, wi�c b�d� to ju� inni ludzie) a nawet je�li,
to przeci�tny czas �ycia gatunku to oko�o milion lat, z czego kilkaset
tysi�cy ju� przemin�o. W skali kosmicznej kilka tysi�cy to za kr�tko
�eby kto� do nas przylecia�, nawet je�li jest tak blisko jak Gliese 581.
Ludzko��/cywilizacja nie prze�yje z powodu zmian klimatycznych.
Podkre�lam t� cywilizacj� bo dla mnie ludzie kt�rzy strac� sw�j dorobek
to ju� CO� obcego, r�wnie bliskiego jak Neandertalczycy. Czyli
biologicznie gatunek b�dzie (cho� pewnie ju� zajdzie specjacja jaka�)
ale nie b�dzie to to samo.
Co do wysy�ania komunikatu to zrobi� to Australijczycy, dlatego mnie nie
martwi wp�yw tego SMSa na bud�et NASA.
--
Dzis wyprawa ludzkosci na Gliese 581 to wyprawa wielopokoleniowa, ogromnie
trudna technicznie, ale czy nie istnieja inne sposoby przemieszczania sie w
kosmosie - nie wiemy, stad moja pokora odnosnie nieznanego.
>
> Ludzko��/cywilizacja nie prze�yje z powodu zmian klimatycznych.
A dlaczego? Ludzkosc juz zyje od 300 tys. lat (mowa o Homo sapiens).
> Podkre�lam t� cywilizacj� bo dla mnie ludzie kt�rzy strac� sw�j dorobek
> to ju� CO� obcego, r�wnie bliskiego jak Neandertalczycy. Czyli
> biologicznie gatunek b�dzie (cho� pewnie ju� zajdzie specjacja jaka�)
> ale nie b�dzie to to samo.
Cywilizacje taka czy inna ludzie utrzymaja, poki beda ludzmi - taka juz
natura tego stworzenia.
Czy dzis ktos placze za epoka wiktorianska czy kolonialna?
> Co do wysy�ania komunikatu to zrobi� to Australijczycy, dlatego mnie nie
> martwi wp�yw tego SMSa na bud�et NASA.
Ale to stacja NASAnska siecie DSN :)
>>>> Raczej przylec� �eby zap�aka� nad naszym losem, bo za naszego (w sensie
>>>> ludzi) �ycia ju� chyba nie zd���?
>>>
>>> A dlaczego nie zdaza? Posiadles wszelakie madrosci Wszechswiata juz? :)
>>
>> Jeszcze nie, ale nie musz� �eby spodziewa� si� ludzko�� nie przetrwa
>> wi�cej ni� kilka-kilkana�cie tysi�cy lat w obecnym stanie (mo�e prze�y�
>> d�u�ej ale bez cywilizacji, wi�c b�d� to ju� inni ludzie) a nawet je�li,
>> to przeci�tny czas �ycia gatunku to oko�o milion lat, z czego kilkaset
>> tysi�cy ju� przemin�o. W skali kosmicznej kilka tysi�cy to za kr�tko
>> �eby kto� do nas przylecia�, nawet je�li jest tak blisko jak Gliese 581.
>
> Dzis wyprawa ludzkosci na Gliese 581 to wyprawa wielopokoleniowa, ogromnie
> trudna technicznie, ale czy nie istnieja inne sposoby przemieszczania sie w
> kosmosie - nie wiemy, stad moja pokora odnosnie nieznanego.
Oki doki, tu przyznaj� Ci racj�, bo mo�e si� okaza� �e taka podr� jest
mo�liwa w kr�tkim czasie. Aczkolwiek, je�li ewolucja w kosmosie zachodzi
tak jak na Ziemi, to mo�na si� spodziewa� �e powsta�y gatunek dominuj�cy
b�dzie niez�ym sukinkotem, i chyba lepiej �eby jednak nie przylatywa� do
nas.
>> Ludzko��/cywilizacja nie prze�yje z powodu zmian klimatycznych.
>
> A dlaczego? Ludzkosc juz zyje od 300 tys. lat (mowa o Homo sapiens).
Ale co to za �ycie... Niekt�rzy daj� kr�tszy, inny d�u�szy czas, nawet
ponad 100 000 r�nicy, ju� samo to �wiadczy o n�dzy takiego �ycia. No bo
je�li przez taki czas nie jest si� w stanie dokona� nic co by zostawi�o
jaki� trwa�y �lad na obliczu planety, �e nawet nie wiadomo czy si� wtedy
ju� �y�o czy nie...
Niedawno przeczyta�em �e o kilkadziesi�t tysi�cy lat do ty�u przenios�a
si� granica u�ywania ognia do produkcji narz�dzi kamiennych. Kiedy�
my�la�em �e w miar� zbli�ania si� do naszych czas�w ludzie si� jako�
powoli mobilizowali intelektualnie, ale wygl�da na to �e nie. Zrobili
jakiďż˝ tam wynalazek i trzepali go przez 60000 lat i nawet nie wiadomo
czy nie d�u�ej, i tak sobie �yli. A m�zgi mieli (wg aktualnego stanu
wiedzy) takie same. I co z nimi robili? Dzidy na neandertali i groty na
kr�liki. Ale to nie ich wina, tylko �rodowiska.
>> Podkre�lam t� cywilizacj� bo dla mnie ludzie kt�rzy strac� sw�j dorobek
>> to ju� CO� obcego, r�wnie bliskiego jak Neandertalczycy. Czyli
>> biologicznie gatunek b�dzie (cho� pewnie ju� zajdzie specjacja jaka�)
>> ale nie b�dzie to to samo.
>
> Cywilizacje taka czy inna ludzie utrzymaja, poki beda ludzmi - taka juz
> natura tego stworzenia.
> Czy dzis ktos placze za epoka wiktorianska czy kolonialna?
Ale ale, ja nie m�wi� o takim poziomie cywilizacji. W tym sensie to jest
to samo. Ja m�wi� o ci�g�o�ci, takiej jaka by�a nawet zachowana w czasie
wielkiej w�dr�wki lud�w, mimo �e historycznie to dziura w pami�ci jak po
nocy na izbie wytrze�wie�.
Danych do moich wniosk�w dostarcza nauka. Zobacz sobie - cz�owiek
istnieje kilkaset tysi�cy lat, a cywilizacj� z prawdziwego zdarzenia
zrobi� dopiero po ust�pieniu lodowc�w. Wcze�niej by�y tylko "kultury" :)
I to jak szybko, nawet kilkuset lat nie trzeba by�o �eby dokona� skoku
(czasami lodowiec jeszcze istnia�, w sumie s� takie kt�re istniej� do
dzisiaj, ale przyroda w okolicy zacz�a ju� si� rozwija�). Jednocze�nie
wystarczaj� bardzo subtelne zmiany �eby tak� cywilizacj� diabli wzi�li -
najcz�ciej przypuszczalnym powodem jest brak wody. Jeden z moich
ulubionych przyk�ad�w to Gobekli Tepe, popatrz na te rze�by, przecie� to
lepsza robota ni� w erze Stonehenge, siedem tysi�cy lat p�niej. Inne
dobre przyk�ady to zaginione miasta z P�wyspu Arabskiego. Chodzi mi o
to �e niewiele trzeba �eby rozwali� zaopatrzenie w wod� i rolnictwo, a
bez tego nie ma cywilizacji, a jednocze�nie niewiele trzeba �eby
cywilizacj� zacz�� - tylko �e to "niewiele" �atwo przychodzi, �atwo
odchodzi na naszej planecie, i to ca�kiem cyklicznie. Spodziewana
d�ugo�� korzystnego etapu takiego cyklu = spodziewana d�ugo�� �ycia
cywilizacji.
Je�li maj� racj� ludzie tacy jak np. Peter Clark z uniwersytetu
stanowego w Oregonie, to nic nie mo�emy zrobi� �eby powstrzyma� zmiany i
musimy si� przygotowa� na najgorsze. G��wnie psychicznie bo jak inaczej?
>> Co do wysy�ania komunikatu to zrobi� to Australijczycy, dlatego mnie nie
>> martwi wp�yw tego SMSa na bud�et NASA.
>
> Ale to stacja NASAnska siecie DSN :)
No to ju� mnie lekko martwi, bo chc�c nie chc�c zrzucam si� na nich, ale
z drugiej strony takie koszty s� du�o bardziej akceptowalne od koszt�w
bombowc�w (i tak�e du�o ni�sze).
--
Saiko Kila
"As president, I'll make our space program a priority again by devoting
the attention and resources needed to not only inspire the world with
feats of exploration but also improve life here on Earth" (Obama, 2008)