Historia obozu koncentracyjnego przy ul. Gesiej
Boguslaw Kopka, IPN
24.09.2007/AP
Muzeum Historii Zydów Polskich powstaje na terenie bylego obozu
koncentracyjnego KL Warschau, o którym powszechnie nie wie sie zbyt
wiele.
Zostal on utworzony dla Zydów z warszawskiego getta.
Reichsführer SS Heinrich Himmler 16 lutego 1943 r. zazadal, by w
warszawskim getcie utworzyc obóz koncentracyjny. Pisal w rozkazie do
szefa
Glównego Urzedu Gospodarczo-Administracyjnego SS Oswalda Pohla:
"Do obozu tego zostana przeniesieni wszyscy Zydzi mieszkajacy w
Warszawie;
praca w prywatnych zakladach jest Zydom wzbroniona. Dotychczasowe
prywatne
zaklady w getcie warszawskim zostana przeniesione do obozu
koncentracyjnego
(przedsiebiorstwo panstwowe). Caly obóz koncentracyjny w Warszawie
wraz z
jego zakladami i mieszkancami nalezy mozliwie najszybciej przeniesc
do
Lublina i okolicy, jednak w ten sposób, aby nie ucierpiala na tym
produkcja".
http://www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/b-KLW.jpg
Mur KL Warschau przy ul. Gesiej /fot. Internet
Wybuch powstania w getcie w kwietniu 1943 r. chwilowo pokrzyzowal
Niemcom
te plany. Po stlumieniu powstania powrócono do koncepcji zalozenia w
Warszawie obozu koncentracyjnego.
W lipcu 1943 Oswald Pohl pisal do Himmlera: "Melduje, iz na terenie
getta
warszawskiego zostal wzniesiony obóz koncentracyjny i pierwszych 300
wiezniów wprowadzono dnia 19 VII 1943".
Wiezniowie ci zostali przywiezieni z Buchenwaldu. W grupie tej bylo
wielu
kryminalistów, a takze wiezniowie polityczni (komunisci) oraz tzw.
aspoleczni. Mieli oni nadzorowac wiezniów, pelniac funkcje kapo.
Zydowscy
wiezniowie traktowali ich nie jak wspóltowarzyszy niedoli, lecz raczej
jako
czesc personelu SS.
Kolejne transporty z wiezniami pochodzily z Auschwitz-Birkenau.
Zapewne
Niemcy obawiali sie ponownego zydowskiego zrywu zbrojnego, dlatego
tez, aby
utrudnic komunikacje wiezniów obozu z mieszkancami stolicy,
zdecydowali sie
na osadzenie w nim Zydów spoza Polski. Do obozu kierowani byli zdolni
do
pracy Zydzi z Grecji, Francji, Niemiec, Austrii, Belgii i Holandii.
Raz
tylko, podczas formowania transportu, w koncu listopada 1943 r.,
wlaczono
do niego 50 polskich Zydów, poniewaz tylu wlasnie zabraklo do
wyznaczonego
kontyngentu. W 1944 r. do obozu przybylo kilka transportów z
wegierskimi
Zydami z Auschwitz. Lacznie bylo ich okolo 3000 i stanowili wtedy
najliczniejsza grupe narodowosciowa w obozie.
Osadzeni w KL Warschau, podobnie jak wiezniowie innych niemieckich
obozów
koncentracyjnych, nosili pasiaki i drewniane chodaki. Na piersiach
mieli
naszyta lacinska litere oznaczajaca przynaleznosc panstwowa (Polacy
litere
"P"), a Zydzi dodatkowo gwiazdeDawida. Natomiast funkcyjni nosili
cywilne
ubranie, byli uzbrojeni, a nawet mogli czasowo opuszczac obóz.
Obszar obozu koncentracyjnego stanowilo byle wiezienie wojskowe przy
zbiegu
ulic Gesiej (obecnie Anielewicza) i Zamenhofa oraz przylegle do niego
place
polozone miedzy Zamenhofa a Okopowa. Nieprzypadkowo obóz
zlokalizowano
wlasnie w tym miejscu. Byl to teren wyludniony, zamkniety dla
warszawiaków,
a niedaleko znajdowaly sie magazyny mundurowe i zywnosciowe przy ul.
Stawki, polaczone bocznica kolejowa z Dworcem Gdanskim. W magazynach
tych
osadzeni w KL Warschau sortowali rzeczy pozydowskie przed wysylka do
Rzeszy. W przypadku grozby buntu wiezniów straz obozowa mogla liczyc
na
wsparcie ze strony stacjonujacych niedaleko, przy ul. Zelaznej,
jednostek
SS, zalogi wiezienia na Pawiaku oraz silnej jednostki niemieckiej
kwaterujacej w szkole przy ul. Stawki.
Projekt budowy obozu zakladal powstanie do konca lutego 1944 r.
trzech
sektorów obozowych. Ostatecznie wybudowano dwa, przeznaczone docelowo
dla
5000 wiezniów. Najpierw wzniesiono baraki drewniane, a potem, wiosna
1944
r., kiedy liczba wiezniów stale rosla, murowane.
Wokól KL Warschau znajdowala sie strefa zamknieta otoczona wysokim
murem
odgradzajacym tereny zlikwidowanego getta. Ogrodzenie zabezpieczone
bylo
wiezami wartowniczymi. Na ogrodzeniu okalajacym miejsca rozstrzeliwan
widniala tablica ostrzegawcza z napisem w jezyku niemieckim, polskim,
wegierskim i francuskim: "Uwaga! Neutralna czesc. Bez ostrzezenia
strzela
sie!".
Dzialalnosc obozu podporzadkowana zostala realizacji scisle
okreslonego
celu - wyburzeniu budynków na terenie bylego getta, niwelacji terenu
oraz
zalozeniu parku, po uprzednim wywiezieniu do Rzeszy wszelkich
wartosciowych
rzeczy, majatku ruchomego i nieruchomego. Ofiarami niemieckiego obozu
byli
Zydzi i Polacy. Wiekszosc wiezniów obozu stanowili Zydzi z Francji,
Belgii,
Holandii, Niemiec, Norwegii, Czech, Slowacji, Litwy, Austrii, Wegier i
Grecji.
KL Warschau stal sie takze symbolem eksterminacji Polaków w czasie II
wojny
swiatowej: na terenie obozu i w jego poblizu rozstrzeliwano wiezniów
Pawiaka, aresztu gestapo przy al. Szucha, warszawiaków z lapanek
ulicznych.
Zwloki palono na placach i w krematorium (byc moze wybudowanym
specjalnie
na potrzeby tzw. akcji 1005 - zacierania sladów nazistowskich
zbrodni).
Szacuje sie, ze ofiary smiertelne KL Warschau to lacznie okolo 20
tys.
osób. Sa to ofiary scislego obozu (zmarle w wyniku epidemii i pracy
ponad
sily) oraz osoby rozstrzelane na jego terenie lub w poblizu
zamknietej
strefy obozowej, w wiekszosci anonimowe.
Wazne swiadectwo dotyczace wygladu obozu w momencie zakonczenia wojny
zlozyla w Okregowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Warszawie
w
1975 r. Janina Zelazowska. Jako pracownik PCK brala udzial w
ekshumacji
zwlok osób pomordowanych przez niemieckiego okupanta przy ul.
Zamenhofa. Z
protokolu jej zeznan dowiadujemy sie o istnieniu trzech krematoriów,
sali
tortur, a takze o miejscu, w którym dokonywano egzekucji.
Na terenie obozu koncentracyjnego widziala ona cztery dziedzince
uslane
gruba warstwa prochów ludzkich. Prochami ludzkimi, wedlug jej
swiadectwa,
równiez byly wypelnione otwory kanalów. W jednym z korytarzy
wieziennych, w
jego koncu zbudowana byla kuchnia z rusztem o wielkosci czlowieka.
Pod
paleniskiem tego pieca kuchennego byl duzy dól wypelniony prochami
ludzkimi.
W obozie znajdowal sie tez specjalny trzepak, sluzacy do egzekucji
wiezniów. Chronil mury przed sladami kul. Byla to duza rama obita
materialem workowym, wylozonym wewnatrz gruba warstwa siana. Stala po
drugiej stronie rowu, przy którym gestapowcy rozstrzeliwali wiezniów.
Wedlug zeznan Zelazowskiej, sciany drugiego dziedzinca pokryte byly
malowidlami. Odbywaly sie tam uczty z muzyka. W czasie tych uczt
prowadzono
po kilkunastu wiezniów, na których gestapowcy przy uzyciu pejczy i
broni
palnej urzadzali "polowanie". W jednym z budynków KL Warschau
znajdowala
sie sala tortur wyposazona miedzy innymi w szyny zawieszone u sufitu,
ze
zwisajacymi pretami metalowymi, zakonczonymi uchwytami do rak i nóg.
W planach nazistów byla dalsza rozbudowa obozu, lecz zblizajacy sie
od
wschodu front pod koniec lipca 1944 r. zmusil Niemców do ewakuacji
obozu.
Dzien przedtem, 27 lipca 1944 r., wszystkich, którzy nie mogli isc i
zglosili sie do izby chorych, razem z przebywajacymi w obozowym
rewirze
chorymi, rozstrzelano; razem okolo 400 osób. Pozostali wiezniowie w
letnim
upale przeszli trase z Warszawy do Kutna, gdzie 2 sierpnia zaladowano
ich
po sto osób do wagonów towarowych i wywieziono do obozu w Dachau.
Szacuje
sie, ze w tym marszu smierci moglo zginac nawet 2000 osób, czyli
polowa
wiezniów.
5 sierpnia 1944 r. zolnierze batalionu AK "Zoska" w brawurowej akcji
zdobyli obóz. Bylo to pierwsze wielkie zwyciestwo powstanców.
Wyzwolono -
wedlug danych dowództwa AK - 348 wiezniów, w tym 24 kobiety. Obozu
bronilo
okolo 90 esesmanów. Wczesniej, pierwszego dnia powstania, wolnosc
odzyskalo
50 wiezniów Gesiówki pracujacych w niemieckich magazynach mundurowych
i
zywnosciowych przy ul. Stawki, w rejonie bylego Umschlagplatzu. Ze
strategicznego punktu widzenia Gesiówka miala marginalne znaczenie
dla
powstanców, a wynik starcia byl niepewny. Przewazyly wzgledy
humanitarne.
Chodzilo o uratowanie zycia Zydom, którzy w kazdej chwili mogli byc
zgladzeni przez esesmanów z Gesiówki i Pawiaka.
Czesc oswobodzonych Zydów przylaczyla sie do powstania, glównie
wykonujac
zadania pomocnicze lub bezposrednio pomagajac cywilom. Byli tez i
tacy,
którzy z bronia w reku walczyli z Niemcami.
Juz na poczatku 1945 r., od stycznia do maja przy ulicy Gesiej
funkcjonowal
obóz NKWD. W straszliwych warunkach przetrzymywano tam zolnierzy
Armii
Krajowej, jenców i "innych przestepców". Zachowaly sie
fragmentaryczne
przekazy o egzekucjach w tym obozie, dokonywanych przez NKWD.
Nastepnie obóz przejelo UB. Jako pierwszych osadzono w nim
niemieckich
jenców wojennych. W latach 1945 - 1949 miejsce to bylo jednym z
najwiekszych jenieckich obozów w Europie. W roku 1949, kiedy
wiekszosc
jenców zwolniono, utworzono tam Centralne Wiezienie - Osrodek Pracy w
Warszawie, inaczej Centralne Wiezienie Warszawa II Gesiówka. Odbywali
w nim
kare zarówno "wrogowie klasowi" skazani wyrokami Komisji Specjalnej
do
Walki z Naduzyciami i Szkodnictwem Gospodarczym, jak i kryminalisci.
Produkowali oni m.in. materialy budowlane wykorzystywane przy
odbudowie
Warszawy, np. plyty pokrywajace pl. Defilad przed Palacem Kultury i
Nauki
im. Józefa Stalina.
W 1956 r. komunistyczny obóz zlikwidowano. W obozie tym ponioslo
smierc ok.
1800 osób. Nie wiemy dokladnie, gdzie zostaly pochowane, byc moze na
jednym
z podwórzy Gesiówki. W latach szescdziesiatych ubieglego stulecia
ostatecznie rozebrano wypalony budynek Gesiówki. Obecnie w tym miejscu
jest
park, miejsce wypoczynku dla mieszkanców pobliskich osiedli Muranowa.
Jest to fragment publikacji IPN "Konzentrationslager Warschau.
Historia i
nastepstwa", opublikowany w "Rzeczpospolitej" nr 222 (7819) w dn. 22
wrzesnia 2007 pt. "Nieznany KL Warschau".
Promocja ksiazki odbedzie sie 27 wrzesnia (czwartek) o godz. 16.00 w
Muzeum
Powstania Warszawskiego w audytorium Jana Nowaka-Jezioranskiego.
W promocji udzial wezma: prof. Tomasz Szarota, historyk IH
...