Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

rozbawila mnie wasza dyskusja

35 views
Skip to first unread message

Delfino Delphis

unread,
May 22, 2012, 1:16:55 PM5/22/12
to
Rozbawiła mnie wasza dyskusja o elektryczności. Proponuję filozofom
teoretykom i elektrotechnikom praktykom przemyślenie następującego problemu.

Załóżmy dla uproszczenia, że elektrownia wysyła nam prąd stały, poprzez
dodatnio naładowany drut o określonym potencjale (np. na kolei mamy prąd
stały 3kV). Oczywiście elektrownia dostarcza nam też drut zwrotny o
potencjale zerowym, dzięki czemu możemy zamknąć obwód np. żarówką.

Otóż powszechnie przyjęło się, że ten drut zwrotny jest uziemiony, jak i sam
koniec w elektrowni. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy np. drut z potencjałem
zerwie się i spadnie na ziemię, to dzięki uziemieniu drutu zwrotnego i
elektrowni, poprzez uziemienie popłynie prąd zwarciowy, który zostanie
wyłączony na podstacji (choć nie zawsze to niestety działa, bo ziemia ma też
swój niemały opór i prąd może nie być zwarciowy, więc niezauważony przez
podstację).

No i teraz następujący problem. Załóżmy, że nie uziemiamy druta zwrotnego
(czyli elektrownia jak i drut zwrotny są izolowane od ziemi). Co się stanie
gdy teraz zerwie się drut z potencjałem i dotknie ziemi? Z jednej strony
obwód się nie zamyka, więc nie powinien płynąć żaden prąd (to po co w ogóle
się uziemia drut zwrotny?). Z drugiej strony mamy przecież różnicę
potencjałów między drutem, a ziemią, więc oczekujemy prądu zwarciowego.
Jeśli ten prąd popłynie, to skąd elektrownia będzie brała elektrony, aby
pchać w ten drut, skoro nie ma uziemienia, a więc druta zwrotnego do
elektrowni?

Drugi problem, ale ten jest już banalny, ale może naprowadzi na odpowiedni
tok rozumowania. Na kolei powszechnie jako ów drut zwrotny stosuje się
szynę. Dzięki temu lokomotywa zasilana jest z pojedynczego druta o ustalonym
potencjale (3kV), w odróżnieniu np. od trolejbusa, który potrzebuje dwóch
drutów (polecam obserwację np. w Gdyni). Teraz przyjmując standardową moc
silnika trakcyjnego (kilkaset kW), mnożąc przez ich liczbę (zwykle 4 do 6) i
uwzględniając napięcie między drutem, a szyną równe 3kV wyliczymy typowe
natężenie prądu na powiedzmy tysiąc amperów.

Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie uważa
się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale przecież
gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)



bartekltg

unread,
May 22, 2012, 2:08:42 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-22 19:16, Delfino Delphis pisze:
> Rozbawiła mnie wasza dyskusja o elektryczności. Proponuję filozofom
> teoretykom i elektrotechnikom praktykom przemyślenie następującego problemu.
>
> Załóżmy dla uproszczenia, że elektrownia wysyła nam prąd stały, poprzez
> dodatnio naładowany drut o określonym potencjale (np. na kolei mamy prąd
> stały 3kV). Oczywiście elektrownia dostarcza nam też drut zwrotny o
> potencjale zerowym, dzięki czemu możemy zamknąć obwód np. żarówką.
>
> Otóż powszechnie przyjęło się, że ten drut zwrotny jest uziemiony, jak i sam
> koniec w elektrowni. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy np. drut z potencjałem
> zerwie się i spadnie na ziemię, to dzięki uziemieniu drutu zwrotnego i
> elektrowni, poprzez uziemienie popłynie prąd zwarciowy, który zostanie
> wyłączony na podstacji (choć nie zawsze to niestety działa, bo ziemia ma też
> swój niemały opór i prąd może nie być zwarciowy, więc niezauważony przez
> podstację).
>
> No i teraz następujący problem. Załóżmy, że nie uziemiamy druta zwrotnego
> (czyli elektrownia jak i drut zwrotny są izolowane od ziemi). Co się stanie
> gdy teraz zerwie się drut z potencjałem i dotknie ziemi? Z jednej strony
> obwód się nie zamyka, więc nie powinien płynąć żaden prąd (to po co w ogóle
> się uziemia drut zwrotny?). Z drugiej strony mamy przecież różnicę
> potencjałów między drutem, a ziemią, więc oczekujemy prądu zwarciowego.

Tu jest dziura;)

> Jeśli ten prąd popłynie, to skąd elektrownia będzie brała elektrony, aby
> pchać w ten drut, skoro nie ma uziemienia, a więc druta zwrotnego do
> elektrowni?

Potencjał miedzy drutem (wszytko jedno, czy 'fazą', czy zerem) jest
dość słabo 'ustalony'. Niewielki przepływ ładunku między elektrownią
(wcześniej idealnie zaizolowaną:) wpłynie na ten potencjał.

Jeśli nagle odwrócimy kable, czyli kabel 'zero', który miał
napięcie 0 względem ziemi pozostawimy samemu sobie, a uziemimy
kabel +3kV, to przepłynie niewielki ładunek(*), kabel uzyska
potencjał względem ziemi rowny 0, a kabel 'zero': -3kV.

*) ładunek ten wiąże się z pojemnością sieci (pojemność drut
dodatni-ziemia i pojemność drut 'zero' - ziemia).


> Drugi problem, ale ten jest już banalny, ale może naprowadzi na odpowiedni
> tok rozumowania. Na kolei powszechnie jako ów drut zwrotny stosuje się
> szynę. Dzięki temu lokomotywa zasilana jest z pojedynczego druta o ustalonym
> potencjale (3kV), w odróżnieniu np. od trolejbusa, który potrzebuje dwóch
> drutów (polecam obserwację np. w Gdyni). Teraz przyjmując standardową moc
> silnika trakcyjnego (kilkaset kW), mnożąc przez ich liczbę (zwykle 4 do 6) i
> uwzględniając napięcie między drutem, a szyną równe 3kV wyliczymy typowe
> natężenie prądu na powiedzmy tysiąc amperów.
>
> Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie uważa
> się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale przecież
> gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
> płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
> potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)


A to jest trudniejsze, bo trzeba wiedzieć, jak zbudowane są tory,
co ile jest podstacja etc.
1000A dla szyn to niecałe 7V na kilometr.
Ale jeśli szyna nie jest izolowana, to cześć prąd poleci ziemią
i potencjał okolicznej kupki zarośli zbliży się do szynowego.

pzdr
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 2:15:51 PM5/22/12
to
Użytkownik "Delfino Delphis" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jpghm7$ou1$1...@inews.gazeta.pl...

> Teraz przyjmując standardową moc
>silnika trakcyjnego (kilkaset kW), mnożąc przez ich liczbę (zwykle 4 do 6)
>i
>uwzględniając napięcie między drutem, a szyną równe 3kV wyliczymy typowe
>natężenie prądu na powiedzmy tysiąc amperów.

Typowe? Chyba dla napolanego "Husarza" albo dla podjaranej na maksa Epoki
:)))
Ale nie ch bedzie - 1 kA dobrze sie liczy :P

>Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie
>uważa
>się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale przecież
>gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
>płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
>potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)

Z prostej obserwacji - szyny torow kolejowych sa co kilkaset/pareset metrow
uziemiane :)
Na odcinku miedzy uziemieniami nie powstanie zbyt wysoki potencjal, aby
"pokopac".

Bywa tez, ze jednak zle sa pouziemiane lub zle polaczone i:
http://www.youtube.com/watch?v=2MErS9Z1RXA&feature=results_video&playnext=1&list=PL8482C3B1C1C8C5F2


--
(STS)
Kot składa się z futra, kota właściwego i podzespołu mruczącego.

Delfino Delphis

unread,
May 22, 2012, 4:08:34 PM5/22/12
to
Stanislaw Sidor wrote:

> Typowe? Chyba dla napolanego "Husarza" albo dla podjaranej na maksa Epoki
> :)))
> Ale nie ch bedzie - 1 kA dobrze sie liczy :P
>
Eee normalny elektrowóz spokojnie kilka kA wyciąga.

> Z prostej obserwacji - szyny torow kolejowych sa co kilkaset/pareset
> metrow uziemiane :)

Mylisz się :) To nie tory są uziemiane, lecz słupy trakcyjne są uszyniane.
Szyny powinny być dobrze izolowane od podłoża, bo ucieczka prądu w ziemię
jest bardzo niekorzystna (korozja elementów itp.)

Ale widzę, że bartekltg rozgryzł już wszystko :P

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 4:46:27 PM5/22/12
to
Użytkownik "Delfino Delphis" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jpgro3$nbb$1...@inews.gazeta.pl...
>
>Stanislaw Sidor wrote:
>
>> Typowe? Chyba dla napolanego "Husarza" albo dla podjaranej na maksa Epoki
>> :)))
>> Ale nie ch bedzie - 1 kA dobrze sie liczy :P
>>
>Eee normalny elektrowóz spokojnie kilka kA wyciąga.

Udowodnisz? :>
Silna EP-09 ma prad ciagly maksymalny wlasnie 1 kA.
Chyba, ze EP-09 nie jest "normalna" :)
Maksymalny prad rozruchu ciezkiej towarowej ET-22 to 750 A a zabezpiecznia w
obwodzie glownym ma na 1,7 kA.
http://cocoboda.pl/lazyinfo/wp-content/uploads/2011/05/ET22obslugaCz.12.pdf



>
>> Z prostej obserwacji - szyny torow kolejowych sa co kilkaset/pareset
>> metrow uziemiane :)
>
>Mylisz się :) To nie tory są uziemiane, lecz słupy trakcyjne są uszyniane.

A co to oznacza? :)

>Szyny powinny być dobrze izolowane od podłoża, bo ucieczka prądu w ziemię
>jest bardzo niekorzystna (korozja elementów itp.)

>Ale widzę, że bartekltg rozgryzł już wszystko :P

Przeciez napisal, co ja wyzej.

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 5:10:29 PM5/22/12
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jpgknd$6en$1...@node1.news.atman.pl...

>Potencjał miedzy drutem (wszytko jedno, czy 'fazą', czy zerem) jest
>dość słabo 'ustalony'. Niewielki przepływ ładunku między elektrownią
>(wcześniej idealnie zaizolowaną:) wpłynie na ten potencjał.

"Elektrownia idealnie zaizolowana" to takie przyblizanie, jak kulą krowe :>

>
>Jeśli nagle odwrócimy kable, czyli kabel 'zero', który miał
>napięcie 0 względem ziemi pozostawimy samemu sobie, a uziemimy
>kabel +3kV, to przepłynie niewielki ładunek(*), kabel uzyska
>potencjał względem ziemi rowny 0, a kabel 'zero': -3kV.
>
>*) ładunek ten wiąże się z pojemnością sieci (pojemność drut
>dodatni-ziemia i pojemność drut 'zero' - ziemia).

Tyle, ze ... patrz wyzej -> kula i krowa.

>> Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie
>> uważa
>> się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale
>> przecież
>> gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
>> płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
>> potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)
>
>
>A to jest trudniejsze, bo trzeba wiedzieć, jak zbudowane są tory,
>co ile jest podstacja etc.
>1000A dla szyn to niecałe 7V na kilometr.

Mozna zapytac o dane wejsciowe i sposob obliczenia?

Delfino Delphis

unread,
May 22, 2012, 5:19:49 PM5/22/12
to
Stanislaw Sidor wrote:

> Udowodnisz? :>
> Silna EP-09 ma prad ciagly maksymalny wlasnie 1 kA.
> Chyba, ze EP-09 nie jest "normalna" :)
> Maksymalny prad rozruchu ciezkiej towarowej ET-22 to 750 A a zabezpiecznia

No tak, ale to jest prąd na jednym obwodzie, silniki bywają łączone też
równolegle w parach po dwa w szeregu, więc teoretycznie w obwodzie może iść
3x tyle.

> w obwodzie glownym ma na 1,7 kA.
> http://cocoboda.pl/lazyinfo/wp-
content/uploads/2011/05/ET22obslugaCz.12.pdf
>
No rzeczywiście, trochę się zagalopowałem, ale 1-1,5kA to normalna rzecz. A
tak przy okazji - wyobrażacie sobie jak się muszą grzać oporniki przy takim
prądzie i jak muszą być skonstruowane? :D
>
>>Mylisz się :) To nie tory są uziemiane, lecz słupy trakcyjne są uszyniane.
>
> A co to oznacza? :)
>
Że szyna jest jest traktowana jako masa :)

Te wszystkie kable, które zakopane wychodzą od szyn, to jest właśnie
uszynienie różnych elementów sieci, przede wszystkim słupów trakcyjnych.
Sama szyna jest izolowana od podłoża, a przewodzenie do ziemi jest bardzo
niepożądane, choć niestety często spotykane.

Delfino Delphis

unread,
May 22, 2012, 5:26:18 PM5/22/12
to
bartekltg wrote:

> Jeśli nagle odwrócimy kable, czyli kabel 'zero', który miał
> napięcie 0 względem ziemi pozostawimy samemu sobie, a uziemimy
> kabel +3kV, to przepłynie niewielki ładunek(*), kabel uzyska
> potencjał względem ziemi rowny 0, a kabel 'zero': -3kV.
>
No dobra. A co z pytaniem po co w ogóle uziemianie?

Gdy np w wiertarce jest przebicie i prąd mnie kopnie, to tylko dlatego, że
obwód zamknie się przez ziemię. Gdyby elementy druta powrotnego nie były
uziemione, lecz izolowane od ziemi, to przebicie na wiertarce nie zamykało
by obwodu przez człowieka. Nie byłoby bezpieczniej?

Teraz wszelkie zabezpieczenia sieci projektowane są na wywołanie zwarcia
(nawet tzw. przewód ochronny temu służy).

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 5:29:59 PM5/22/12
to
Użytkownik "Delfino Delphis" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jpgvtl$5cp$1...@inews.gazeta.pl...
>
>Stanislaw Sidor wrote:
>
>> Udowodnisz? :>
>> Silna EP-09 ma prad ciagly maksymalny wlasnie 1 kA.
>> Chyba, ze EP-09 nie jest "normalna" :)
>> Maksymalny prad rozruchu ciezkiej towarowej ET-22 to 750 A a
>> zabezpiecznia
>
>No tak, ale to jest prąd na jednym obwodzie, silniki bywają łączone też
>równolegle w parach po dwa w szeregu, więc teoretycznie w obwodzie może iść
>3x tyle.

Nie Delfinie - rozruchowy musi byc do 750 A. Zgrzeja sie oporoniki inaczej.
Jak nastawnik jest w polozeniu bezoporowym i silniki sa rownolegle
podczepione pod 3 kV, to wyjdzie rzedu 1,7-1,8 kA i takie jest
zabezpieczenie, ale tylko idiota by taki rozruch zafunodowal w ET-22.

>> w obwodzie glownym ma na 1,7 kA.
>> http://cocoboda.pl/lazyinfo/wp-
>content/uploads/2011/05/ET22obslugaCz.12.pdf
>>
>No rzeczywiście, trochę się zagalopowałem, ale 1-1,5kA to normalna rzecz.

Nie jest normalna, bo przykladana tu EP-09 ma 1 kA maksymalnego pradu
ciaglego :> a EP-09 nie jest normalna.
Lokomotywy o mocach ponizej 1,6 MW maja mniejsze prady uzytkowe, a takich
jest wiekszosc.


>A
>tak przy okazji - wyobrażacie sobie jak się muszą grzać oporniki przy takim
>prądzie i jak muszą być skonstruowane? :D

Wentylatory je dymaja, a wentylatory wlaczone rownolegle do opornikow -
normalna rzecz :)

>>
>>>Mylisz się :) To nie tory są uziemiane, lecz słupy trakcyjne są
>>>uszyniane.
>>
>> A co to oznacza? :)
>>
>Że szyna jest jest traktowana jako masa :)

I co dalej ... mamy stacje zasilajaca 3 kV DC i co - jest ona odizolowana od
ziemi? :)

>
>Te wszystkie kable, które zakopane wychodzą od szyn, to jest właśnie
>uszynienie różnych elementów sieci, przede wszystkim słupów trakcyjnych.
>Sama szyna jest izolowana od podłoża, a przewodzenie do ziemi jest bardzo
>niepożądane, choć niestety często spotykane.

Uziemienie jest w stacjach zasilajacych i tak musi byc, abu nie spowodowac,
ze prad sobie gania 100 km po szynie dajac 200 V potencjalu gdzies wzgeldem
ziemi.

J.F.

unread,
May 22, 2012, 5:32:17 PM5/22/12
to
Dnia Tue, 22 May 2012 19:16:55 +0200, Delfino Delphis napisał(a):
> Otóż powszechnie przyjęło się, że ten drut zwrotny jest uziemiony, jak i sam
> koniec w elektrowni. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy np. drut z potencjałem
> zerwie się i spadnie na ziemię, to dzięki uziemieniu drutu zwrotnego i
> elektrowni, poprzez uziemienie popłynie prąd zwarciowy, który zostanie
> wyłączony na podstacji

Hm, osobiscie slyszalem ze wlasnie nie sa uziemione, zeby nie poplynal.

Przy 3 fazach to nie problem, mozna pracowac "w trojkat" bez drutu
"zwrotnego".

> (choć nie zawsze to niestety działa, bo ziemia ma też
> swój niemały opór i prąd może nie być zwarciowy, więc niezauważony przez
> podstację).

Jest pare linii HVDC, czesto podmorskich, i one sa jednodrutowe.

> No i teraz następujący problem. Załóżmy, że nie uziemiamy druta zwrotnego
> (czyli elektrownia jak i drut zwrotny są izolowane od ziemi). Co się stanie
> gdy teraz zerwie się drut z potencjałem i dotknie ziemi? Z jednej strony
> obwód się nie zamyka, więc nie powinien płynąć żaden prąd (to po co w ogóle
> się uziemia drut zwrotny?). Z drugiej strony mamy przecież różnicę
> potencjałów między drutem, a ziemią, więc oczekujemy prądu zwarciowego.

A pomysl - skad i dlaczego ta roznica potencjalow ?

> Jeśli ten prąd popłynie, to skąd elektrownia będzie brała elektrony, aby
> pchać w ten drut, skoro nie ma uziemienia, a więc druta zwrotnego do
> elektrowni?

wystarczy drobny ladunek, zeby przestawic potencjaly w calym obwodzie.
Gorzej przy przemiennym.

> Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie uważa
> się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale przecież
> gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
> płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
> potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)

szyny grube, a podstacje gesto ..

Tak nawiasem mowiac - popatrzcie sobie kiedys na osiedle domkow i srednice
kabli zasilajacych, a potem drobne obliczenia ..


J.

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 5:33:12 PM5/22/12
to
Użytkownik "Delfino Delphis" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jph09o$5cp$2...@inews.gazeta.pl...

>No dobra. A co z pytaniem po co w ogóle uziemianie?
>
>Gdy np w wiertarce jest przebicie i prąd mnie kopnie, to tylko dlatego, że
>obwód zamknie się przez ziemię. Gdyby elementy druta powrotnego nie były
>uziemione, lecz izolowane od ziemi, to przebicie na wiertarce nie zamykało
>by obwodu przez człowieka. Nie byłoby bezpieczniej?

Brawo!
Wymysliles wlasnie transformator separujacy znany od czasow Tesli :))))

>
>Teraz wszelkie zabezpieczenia sieci projektowane są na wywołanie zwarcia
>(nawet tzw. przewód ochronny temu służy).

Nie. Wspolczesnie ochrona przeciwporazeniowa polega na zabezpieczeniach
roznicowo-pradowych, jesli chodzi o miejsce kontaktu czlowieka z urzadzeniem
elektrycznym.
Sciaga w Wiki.

bartekltg

unread,
May 22, 2012, 5:51:51 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-22 23:10, Stanislaw Sidor pisze:
> Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:jpgknd$6en$1...@node1.news.atman.pl...
>
>> Potencjał miedzy drutem (wszytko jedno, czy 'fazą', czy zerem) jest
>> dość słabo 'ustalony'. Niewielki przepływ ładunku między elektrownią
>> (wcześniej idealnie zaizolowaną:) wpłynie na ten potencjał.
>
> "Elektrownia idealnie zaizolowana" to takie przyblizanie, jak kulą krowe :>

Przecież o tym tu dyskutujemy! Jazda marudzić komu innemu;)



>> A to jest trudniejsze, bo trzeba wiedzieć, jak zbudowane są tory,
>> co ile jest podstacja etc.
>> 1000A dla szyn to niecałe 7V na kilometr.
>
> Mozna zapytac o dane wejsciowe

Ciężar liniowy szyny, ciężar właściwy żelaza,
opór właściwy zależa.

> i sposob obliczenia?

Prawo Ohma.

;-)

pzdr
bartekltg


Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 5:59:37 PM5/22/12
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jph1pq$k0l$1...@node1.news.atman.pl...
>
>W dniu 2012-05-22 23:10, Stanislaw Sidor pisze:
>> Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
>> dyskusyjnych:jpgknd$6en$1...@node1.news.atman.pl...
>>
>>> Potencjał miedzy drutem (wszytko jedno, czy 'fazą', czy zerem) jest
>>> dość słabo 'ustalony'. Niewielki przepływ ładunku między elektrownią
>>> (wcześniej idealnie zaizolowaną:) wpłynie na ten potencjał.
>>
>> "Elektrownia idealnie zaizolowana" to takie przyblizanie, jak kulą krowe
>> :>
>
>Przecież o tym tu dyskutujemy! Jazda marudzić komu innemu;)

A potem Maciek sie wkurza, ze fizyka to takie pitolenie oparte na
abstrakcyjnej matematyce :P

>
>
>
>>> A to jest trudniejsze, bo trzeba wiedzieć, jak zbudowane są tory,
>>> co ile jest podstacja etc.
>>> 1000A dla szyn to niecałe 7V na kilometr.
>>
>> Mozna zapytac o dane wejsciowe
>
>Ciężar liniowy szyny, ciężar właściwy żelaza,
>opór właściwy zależa.

Szyna nie jest z zelaza, ale ze stali ... to nie to samo :P

>
>> i sposob obliczenia?
>
>Prawo Ohma.
>
>;-)

Kiepsko. Zakladasz, ze to jednorodny przewodnik, w dodatku z zelaza, bez
polaczen ... to odpowiednik przyblizenia krowy przez kule :)))
Dodaj troche rzeczywistych czynnikow.

bartekltg

unread,
May 22, 2012, 6:00:52 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-22 23:26, Delfino Delphis pisze:
> bartekltg wrote:
>
>> Jeśli nagle odwrócimy kable, czyli kabel 'zero', który miał
>> napięcie 0 względem ziemi pozostawimy samemu sobie, a uziemimy
>> kabel +3kV, to przepłynie niewielki ładunek(*), kabel uzyska
>> potencjał względem ziemi rowny 0, a kabel 'zero': -3kV.
>>
> No dobra. A co z pytaniem po co w ogóle uziemianie?
>
> Gdy np w wiertarce jest przebicie i prąd mnie kopnie, to tylko dlatego, że
> obwód zamknie się przez ziemię. Gdyby elementy druta powrotnego nie były
> uziemione, lecz izolowane od ziemi, to przebicie na wiertarce nie zamykało
> by obwodu przez człowieka. Nie byłoby bezpieczniej?

Nie tylko elektrownia uziemia, ale może i sąsiad;) A wtedy nasze
bezpieczniki mogą się nie zorientować. Nie ma też kłopotów
z elektrycznością statyczną (długie te linie).
Pojemność człowieka mała, ale zawsze coś.

Nie widzę jakiś fundamentalnych powodów dla uziemiania sieci.
Pewnie więc przemyślano to i wyszlo, że tak jednak bezpieczniej;)


> Teraz wszelkie zabezpieczenia sieci projektowane są na wywołanie zwarcia
> (nawet tzw. przewód ochronny temu służy).


pzdr
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 6:30:41 PM5/22/12
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jph2ao$kmm$1...@node1.news.atman.pl...
>
>Nie tylko elektrownia uziemia, ale może i sąsiad;) A wtedy nasze
>bezpieczniki mogą się nie zorientować. Nie ma też kłopotów
>z elektrycznością statyczną (długie te linie).
>Pojemność człowieka mała, ale zawsze coś.
>
>Nie widzę jakiś fundamentalnych powodów dla uziemiania sieci.
>Pewnie więc przemyślano to i wyszlo, że tak jednak bezpieczniej;)

A widziales kiedys linie przesylowa np. 110 kV?
Ile ma drutow?
Pomoge - ten na samej gorze to piorunochron z zatopionymi w srodku
swiatlowodami :)
Nie ma innego przewodu "uziemiajacego". Reszt to trzy fazy transmitowane Nx3
drutami.

bartekltg

unread,
May 22, 2012, 6:35:54 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-23 00:30, Stanislaw Sidor pisze:
No i co Ci się nie zgadza?

Na wszelki wypadek zerknij, jak wygląda sieć trójfazowa,
gdzie jest uziemienie i jak podłącza się to do budynku
(jedna faza + 'zero').

Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)

pzdr
bartekltg


Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 7:39:55 PM5/22/12
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jph4cd$mta$1...@node1.news.atman.pl...
>
>W dniu 2012-05-23 00:30, Stanislaw Sidor pisze:
>> Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
>> dyskusyjnych:jph2ao$kmm$1...@node1.news.atman.pl...
>>>
>>> Nie tylko elektrownia uziemia, ale może i sąsiad;) A wtedy nasze
>>> bezpieczniki mogą się nie zorientować. Nie ma też kłopotów
>>> z elektrycznością statyczną (długie te linie).
>>> Pojemność człowieka mała, ale zawsze coś.
>>>
>>> Nie widzę jakiś fundamentalnych powodów dla uziemiania sieci.
>>> Pewnie więc przemyślano to i wyszlo, że tak jednak bezpieczniej;)
>>
>> A widziales kiedys linie przesylowa np. 110 kV?
>> Ile ma drutow?
>> Pomoge - ten na samej gorze to piorunochron z zatopionymi w srodku
>> swiatlowodami :)
>> Nie ma innego przewodu "uziemiajacego". Reszt to trzy fazy transmitowane
>> Nx3 drutami.
>
>No i co Ci się nie zgadza?

Mnie sie wszystko zgadza - nadmieniam tylko, ze nie transmituje sie
"przewodu zerowego" w sieciach szkieletowych.

>
>Na wszelki wypadek zerknij, jak wygląda sieć trójfazowa,
>gdzie jest uziemienie i jak podłącza się to do budynku
>(jedna faza + 'zero').

To jest siec NN. Z modelem kuli ani krowy nie ma nic wspolnego :)

>
>Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)

A cosinus_fi transmituja satelitarnie ;)

bartekltg

unread,
May 22, 2012, 7:43:03 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-23 01:39, Stanislaw Sidor pisze:

>> Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)
>
> A cosinus_fi transmituja satelitarnie ;)
>

"Cos(fi)" w prądzie stałym?
;)

pzdr
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
May 22, 2012, 7:45:59 PM5/22/12
to
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jph8aa$qlf$1...@node1.news.atman.pl...
Nie - ten unijny wzorzec, aby wszystkie sieci AC w EU synchronizowac :)
No bo wiesz ... jak z DC zrobia AC, to trzeba faze odpowiednia zapodac :>

bartekltg

unread,
May 22, 2012, 7:57:20 PM5/22/12
to
W dniu 2012-05-23 01:45, Stanislaw Sidor pisze:
> Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:jph8aa$qlf$1...@node1.news.atman.pl...
>>
>> W dniu 2012-05-23 01:39, Stanislaw Sidor pisze:
>>
>>>> Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)
>>>
>>> A cosinus_fi transmituja satelitarnie ;)
>>>
>>
>> "Cos(fi)" w prądzie stałym?
>> ;)
>
> Nie - ten unijny wzorzec, aby wszystkie sieci AC w EU synchronizowac :)
> No bo wiesz ... jak z DC zrobia AC, to trzeba faze odpowiednia zapodac :>

Przecież nie jest tym kablem zasilana osobna wyspa,
tylko dokarmiana już istniejąca sieć. Cos fi już tam
odpowiedni jest.

Elektrownie same z siebie się 'synchronizują'. Koordynować
trzeba jedynie moc, inaczej częstotliwość ucieknie
(ale właśnie chodzi o zachowanie jej w miarę stałej,
a nie synchronizacje poszczególnych elektrowni).


Było na ten temat dużo materiałów i dyskusji przy okazji różnych
'blackoutów'

pzdr
bartekltg

Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 3:09:26 AM5/23/12
to
W dniu 22.05.2012 23:59, Stanislaw Sidor pisze:

> Kiepsko. Zakladasz, ze to jednorodny przewodnik, w dodatku z zelaza, bez
> polaczen ... to odpowiednik przyblizenia krowy przez kule :)))
> Dodaj troche rzeczywistych czynnikow.

Nie ma większego sensu uwzględnianie każdego detalu - wyjdą ci różnice
na poziomie błędów pomiaru, a obliczenia sobie skomplikujesz o kilka
rzędów wielkości. Ty byś pewnie chciał uwzględnić także wpływ motylka
siedzącego na szynie na przewodzenie prądu? ;)

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 3:46:54 AM5/23/12
to
Wymagam jedynie uczciwosci od fizyka, aby podac, ze liczyl "rozowochmurkowo"
:)

--
(STS)

Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 3:55:07 AM5/23/12
to
W dniu 23.05.2012 09:46, Stanislaw Sidor pisze:

>> Nie ma większego sensu uwzględnianie każdego detalu - wyjdą ci różnice
>> na poziomie błędów pomiaru, a obliczenia sobie skomplikujesz o kilka
>> rzędów wielkości. Ty byś pewnie chciał uwzględnić także wpływ motylka
>> siedzącego na szynie na przewodzenie prądu? ;)
>
> Wymagam jedynie uczciwosci od fizyka, aby podac, ze liczyl
> "rozowochmurkowo" :)

Każdy kto ma co najmniej podstawowe pojęcie o fizyce zrozumie, na czym
polegają uproszczenia i dlaczego nie wpływają na wynik bardziej, niż lot
motyla na huragan.

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 4:09:36 AM5/23/12
to
Newsuser Andrzej Lawa (alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com) wrote:
Tutaj sie nie zgodze.
Uproszczenia czesto wypaczaja zjawisko, jesli nie ma sie pojecia, na ile
uproscic mozna.
Dla przykaldu - linearyzacja ukladu nieliniowego w otoczeniu pewnego punktu.
Wyjdzie, co sie tylko chce, w zaleznosci od przyjetych uproszczen i zalozen.
Szkolnym przykladem jest chocby linearyzacja rownan wahadla fizycznego ....
"dla malych alfa itd." :)))

W przypadku szyny kolejowej nalezaloby przynajmniej zauwazyc, ze nie jest z
zelaza, ale ze stali :P


--
(STS)

J.F

unread,
May 23, 2012, 4:14:54 AM5/23/12
to
Użytkownik "Stanislaw Sidor" napisał w wiadomości grup
Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
>>> Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)
>> A cosinus_fi transmituja satelitarnie ;)
>"Cos(fi)" w prądzie stałym?

>Nie - ten unijny wzorzec, aby wszystkie sieci AC w EU synchronizowac
>:)
>No bo wiesz ... jak z DC zrobia AC, to trzeba faze odpowiednia
>zapodac :>

No i zapodaja taka jak w lokalnej sieci.
To jest akurat podawane jako zaleta HVDC - ze nie ma problemow z
fazami.

Nie wiem na ile ten problem jest istotny w sieciach AC, czy jak jeden
kabel idzie np z Bialorusi przez Finlandie do Szwecji, a drugi z tejze
Bialorusi do Szwecji przez Polske, Niemcy i Danie - to krazy jakas moc
bierna niepotrzebnie, czy nie ma to znaczenia ?

J.

Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 4:20:53 AM5/23/12
to
W dniu 23.05.2012 10:09, Stanislaw Sidor pisze:

>> Każdy kto ma co najmniej podstawowe pojęcie o fizyce zrozumie, na czym
>> polegają uproszczenia i dlaczego nie wpływają na wynik bardziej, niż lot
>> motyla na huragan.
>>
>
> Tutaj sie nie zgodze.
> Uproszczenia czesto wypaczaja zjawisko, jesli nie ma sie pojecia, na ile
> uproscic mozna.

Aleś Amerykę w konserwach odkrył...

[ciach]

> W przypadku szyny kolejowej nalezaloby przynajmniej zauwazyc, ze nie
> jest z zelaza, ale ze stali :P

Uhm... To jeszcze uwzględnij domieszkowanie, powierzchniową korozję i
zużycie w funkcji czasu z dokładnością do minuty.

bartekltg

unread,
May 23, 2012, 4:37:55 AM5/23/12
to
W dniu 2012-05-23 10:20, Andrzej Lawa pisze:
To jeszcze dorzucę, że nie znałem przekroju szyny.
W wiki była tylko masa metr szyny, która w połączeniu
z gęstością cała przekrój.

STS jest wyraźnie niezaznajomiony z obliczeniami polowymi
w warunkach bojowych, co do rzędu wielkości;)

Chociaż raczej podejrzewam, że tradycyjnie czepia
się, bo lubi sobie pogadać;)


pzdr
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 4:38:33 AM5/23/12
to
Newsuser Andrzej Lawa (alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com) wrote:
>W dniu 23.05.2012 10:09, Stanislaw Sidor pisze:

>> W przypadku szyny kolejowej nalezaloby przynajmniej zauwazyc, ze nie
>> jest z zelaza, ale ze stali :P
>
> Uhm... To jeszcze uwzględnij domieszkowanie, powierzchniową korozję i
> zużycie w funkcji czasu z dokładnością do minuty.

Dziekuje, ze przyznales mi racje :>

--
(STS)

Miroslaw Kwasniak

unread,
May 23, 2012, 4:38:30 AM5/23/12
to
Delfino Delphis <Delf...@wytnijto.op.pl> wrote:
> No rzeczywiście, trochę się zagalopowałem, ale 1-1,5kA to normalna rzecz. A
> tak przy okazji - wyobrażacie sobie jak się muszą grzać oporniki przy takim
> prądzie i jak muszą być skonstruowane? :D

Nie kolej, ale też moce rzędu 1MW - zasilanie nie pomnę 3 czy 10 kV.
Rezystor 22 Ohm: objętość obudowy 1.5m^3, materiał oporowy w postaci blach o
grubości gdzieś 2mm ;)

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 4:41:58 AM5/23/12
to
Newsuser J.F (jfox_x...@poczta.onet.pl) wrote:
> Użytkownik "Stanislaw Sidor" napisał w wiadomości grup
> Użytkownik "bartekltg" napisał w wiadomości grup
>>>> Powiem więcej. Kabel do Szwecji idzie jeden;)
>>> A cosinus_fi transmituja satelitarnie ;)
>>"Cos(fi)" w prądzie stałym?
>
>>Nie - ten unijny wzorzec, aby wszystkie sieci AC w EU synchronizowac :)
>>No bo wiesz ... jak z DC zrobia AC, to trzeba faze odpowiednia zapodac :>
>
> No i zapodaja taka jak w lokalnej sieci.
> To jest akurat podawane jako zaleta HVDC - ze nie ma problemow z fazami.
>
> Nie wiem na ile ten problem jest istotny w sieciach AC,

Przeciez zartowalem :)
Synchronizacja dokonuje sie na styku istniejacej sieci (zsynchronizowanej
juz) a przetwornicami (inwerterami) DC/AC.

> czy jak jeden kabel idzie np z Bialorusi przez Finlandie do Szwecji, a
> drugi z tejze Bialorusi do Szwecji przez Polske, Niemcy i Danie - to krazy
> jakas moc bierna niepotrzebnie, czy nie ma to znaczenia ?

Kabel AC?
Bialorus, Ukraina, Rosja ... maja systemy AC niezsynchronizowane z systemami
EU i pradu przemiennego nie da sie tak przesylac.
Wyjatek to chyba pracujacy jeden blok energetyczny na Bialorusi, wpiety w
system Polski bezposrednio (gdzies kolo Bialegostoku).


--
(STS)

Grzegorz Krukowski

unread,
May 23, 2012, 4:43:20 AM5/23/12
to
On Wed, 23 May 2012 10:14:54 +0200, "J.F"
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:

>Nie wiem na ile ten problem jest istotny w sieciach AC, czy jak jeden
>kabel idzie np z Bialorusi przez Finlandie do Szwecji, a drugi z tejze
>Bialorusi do Szwecji przez Polske, Niemcy i Danie - to krazy jakas moc
>bierna niepotrzebnie, czy nie ma to znaczenia ?
Każdy kraj w swym ekonomicznym interesie robi regulacje na punktach
styku tak, aby nie służyć jako kanał transmisji mocy między krajami.
Zresztą ostatnio tu lub na elektronice był przykład o niemieckich
wiatrakach i obrażeniu się niemców na to że na wszystkich
,,elektrycznie'' krótkich stykach zamontowaliśmy przesuwniki fazowe
aby niemcy nie przesyłali mocy naszymi liniami tylko swoimi, z północy
na południe.
--
Grzegorz Krukowski

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 4:56:53 AM5/23/12
to
Newsuser bartekltg (bart...@gmail.com) wrote:
>W dniu 2012-05-23 10:20, Andrzej Lawa pisze:
>> W dniu 23.05.2012 10:09, Stanislaw Sidor pisze:

> To jeszcze dorzucę, że nie znałem przekroju szyny.
> W wiki była tylko masa metr szyny, która w połączeniu
> z gęstością cała przekrój.
>
> STS jest wyraźnie niezaznajomiony z obliczeniami polowymi
> w warunkach bojowych, co do rzędu wielkości;)
>
> Chociaż raczej podejrzewam, że tradycyjnie czepia
> się, bo lubi sobie pogadać;)

Sprawdzam, jak kto liczy - ot co! :)
To grupa sci* :>


--
(STS)

bartekltg

unread,
May 23, 2012, 4:59:36 AM5/23/12
to
W dniu 2012-05-23 10:56, Stanislaw Sidor pisze:
Jego sprawdzanie byłoby więcej warte, jakby sam od czasu
do czasu coś policzył;-)

> To grupa sci* :>

Ano.

pzdr
bartekltg


Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 4:59:50 AM5/23/12
to
W dniu 23.05.2012 10:38, Stanislaw Sidor pisze:
No to jeszcze podziękuj, że podniosę ci wiedzę w zakresie języka polskiego:

http://sjp.pwn.pl/slownik/2574878/sarkazm

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 5:02:19 AM5/23/12
to
No to dziekuje :P

--
(STS)

Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 7:23:29 AM5/23/12
to
W dniu 23.05.2012 11:02, Stanislaw Sidor pisze:
>
> No to dziekuje :P
>

Te! Dokładny! A gdzie "ogonek" przy "ę"? Gdzie kropka na końcu zdania?

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 9:34:25 AM5/23/12
to
Newsuser Andrzej Lawa (alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com) wrote:
Moj czytnik tego nie obsluguje ;)

--
(STS)

FM

unread,
May 23, 2012, 2:46:03 PM5/23/12
to
On Tuesday, May 22, 2012 1:16:55 PM UTC-4, Delfino Delphis wrote:

> Rozbawiła mnie wasza dyskusja o elektryczności. Proponuję filozofom
> teoretykom i elektrotechnikom praktykom przemyślenie następującego problemu.
>
> Załóżmy dla uproszczenia, że elektrownia wysyła nam prąd stały, poprzez
> dodatnio naładowany drut o określonym potencjale (np. na kolei mamy prąd
> stały 3kV). Oczywiście elektrownia dostarcza nam też drut zwrotny o
> potencjale zerowym, dzięki czemu możemy zamknąć obwód np. żarówką.
>

Jeszcze jedna odmiana Trolla i trollowania.
Co za kawiarniane pitolenie nad stygnaca kawusia przez sieciowego Szczebiotka.
Maly rozumiek, ogromny dziob ;)))

O czym tu dyskutowac?
Przemysl ma ustalone normy, standardy, wzory, modele, jak co zbudowac, jak co eksploatowac, nawet... jak co "ulepszac".

FM

Stokrotka

unread,
May 23, 2012, 3:33:44 PM5/23/12
to
Ten extra prąd w szynie podobno na prawdę jest
i w tramwaje wykożystują go do hamowania, gdy jeden jedzie za drugim.

W pociągu raczej nie , bo są za daleko od siebie.

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/

Andrzej Lawa

unread,
May 23, 2012, 4:34:30 PM5/23/12
to
W dniu 23.05.2012 15:34, Stanislaw Sidor pisze:
Outlook Express? Jak najbardziej obsługuje.

Nawet kropki.

Stanislaw Sidor

unread,
May 23, 2012, 4:45:26 PM5/23/12
to
No skąd - pani na Informatyce mówiła, że tylko Thunderbird nadaje się na
Usenet, a ładna była, to jej wierzę :)

BTW - podyskutuj ze Stokrotką.

--
(STS)

TJ_Blues

unread,
May 24, 2012, 12:24:11 AM5/24/12
to
On May 22, 5:29 pm, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org>
wrote:

> Nie jest normalna, bo przykladana tu EP-09 ma 1 kA maksymalnego pradu
> ciaglego :> a EP-09 nie jest normalna.
> Lokomotywy o mocach ponizej 1,6 MW maja mniejsze prady uzytkowe, a takich
> jest wiekszosc.

Ciekawostka: Spitfire Mk XIV mial silniczek (poj. 37l :-) ) o mocy
1528 kW. Czyli z odpowiednia skrzynia biegow pociagnalby niezly
sklad :-)

cheers TJ

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 3:56:14 AM5/24/12
to
No i chlodzenie jakby mu dac ... wentylator powietrzny o mocy 1 MW ;) lub
chlodnice na plyn.

--
(STS)

Marek

unread,
May 24, 2012, 4:04:53 AM5/24/12
to
On Tue, 22 May 2012 23:33:12 +0200, "Stanislaw Sidor"
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Nie. Wspolczesnie ochrona przeciwporazeniowa polega na
zabezpieczeniach
> roznicowo-pradowych, jesli chodzi o miejsce kontaktu czlowieka z
urzadzeniem
> elektrycznym.

Przecież można to jaśniej powiedzieć, ze zabezpieczenie rp wykrywa
różnice pradow między kablem fazowym a zerem roboczym.
Jeśli urządzenie jest sprawne (nie ma przebicia) wartosc pradu który
"wpływa" przewodem fazowym musi być równy tym co "wypływa" zerem
roboczym. Jeśli urządzenie ma przebicie i cześć prądu odplywa
przewodem ochronnym (kołek ochrony w gniazdku) lub przez człowieka
(który dotknął urządzenie pod nap.) to spowoduje to różnice w
wartości prądow w przewodach fazy i zera. Bezpiecznik rp wykrywa ta
różnice i jeśli ona przekroczy 30mA (typowe) to wyłączy obwód
zasilający.
Genialne zabezpieczenie w swojej prostocie, niestety późno zostało
wymagane jako obowiązkowe zabezpieczenie przeciwporazeniowe (chyba
dopiero lata 90 ub. w.), sporo ludzi zginęło z tego powodu ze nie
było takich zabezpieczen.
Krazy legenda wsrod elektryków, ze wspolczesny bezpiecznik rp jest
tak szybki ze osoba dotykająca fazy nie jest w stanie poczuć
porażenia ;). Coś w tym jest, kiedys przez przypadek dotknąłem fazy i
tylko usłyszałem klik bezpiecznika nie zauważając żadnego chwilowego
porazenia. Ale raczej brak obciążonego porażenia spowodowany jest
małym prądem upływu przy którym wyłącza obwód bezpiecznik niż
szybkością jego działania ;)

--
Marek

zażółcony

unread,
May 24, 2012, 5:27:16 AM5/24/12
to
W dniu 2012-05-22 19:16, Delfino Delphis pisze:

> Tak więc tysiąc amperów płynie zarówno drutem jak i szyną. Powszechnie uważa
> się, że szyna nie kopie, bo ma potencjał taki sam jak ziemia. Ale przecież
> gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to nie mógłby nią
> płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów. Jakie są więc różnice
> potencjałów między końcami szyny i dlaczego szyna nie kopie? :)

Bo natężenie nie kopie. Musi być napięcie.
Jak wchodzisz do jeziora, to woda Cię nie porywa, choć jest jej znacznie
więcej, niż w wodospadzie tuż obok. Wejdziesz pod
mały wodospad, wciągnie Cię i utopi :)

zażółcony

unread,
May 24, 2012, 5:30:32 AM5/24/12
to
W dniu 2012-05-23 10:20, Andrzej Lawa pisze:
Oraz czy podkłady są z olejowanego drewna, czy ze zbrojonego betonu
a jak z drewna to ile mają lat i ile mieszka w nich owadów :)

Andrzej Lawa

unread,
May 24, 2012, 6:37:47 AM5/24/12
to
W dniu 24.05.2012 11:30, zażółcony pisze:

> Oraz czy podkłady są z olejowanego drewna, czy ze zbrojonego betonu
> a jak z drewna to ile mają lat i ile mieszka w nich owadów :)

Dodaj jeszcze temperaturę otoczenia :)

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 6:59:09 AM5/24/12
to
Newsuser Andrzej Lawa (alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com) wrote:
Tak wlasnie - to jest wlasnie podstawa rozbieznosci pomiedzy inzynieria a
fizyka teoretyczna :)

--
(STS)

Piotr Wyderski

unread,
May 24, 2012, 7:18:22 AM5/24/12
to
Delfino Delphis wrote:

> No i teraz następujący problem. Załóżmy, że nie uziemiamy druta zwrotnego
> (czyli elektrownia jak i drut zwrotny są izolowane od ziemi).

Wymyśliłeś układ sieci IT. :-)

> Ale przecież gdyby szyna miała stały potencjał na całej długości, to
nie mógłby nią
> płynąć prąd i do tego równy kilku tysiącom amperów.

Chyba, że nadprzewodząca :-)

Pozdrawiam, Piotr

TJ_Blues

unread,
May 24, 2012, 9:40:02 AM5/24/12
to
On May 24, 3:56 am, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org>
wrote:
> Newsuser TJ_Blues (tomekania...@gmail.com) wrote:

> > Ciekawostka: Spitfire Mk XIV mial silniczek (poj. 37l :-) ) o mocy
> > 1528 kW. Czyli z odpowiednia skrzynia biegow pociagnalby niezly
> > sklad :-)
>
> No i chlodzenie jakby mu dac ... wentylator powietrzny o mocy 1 MW ;) lub
> chlodnice na plyn.

Well, seria Rolls-Royce Griffon i wczesniejsze Merlin byly chlodzone
woda. Do normalnej pracy wystaczyloby dodac stosunkowo niewielki
wentylator do wymuszenia oplywu powietrza przez chlodnice. Twoj
"dowcip" o 1 MW wiatraku sie ci nieudal :-( Mimo, ze Angole zrobili
ten silniczek dosc dawno (ok. 1938r + pozniejsze modyfikacje) to
straty na przegrzewanie nie mialy wartosc 75% mocy. A Spitfire to
aerodyna a nie aerostat - czyli nie unosil sie napedzany goracym
powietrzem.

Realnymi problemami do zastosowania silnika lotniczego w transporcie
kolowym to porownywalnie maly moment obrotowy i b. krotki MTBF (Mean
time between failures).

cheers TJ

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 10:47:19 AM5/24/12
to
Newsuser TJ_Blues (tomeka...@gmail.com) wrote:
> On May 24, 3:56 am, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org>
> wrote:
>> Newsuser TJ_Blues (tomekania...@gmail.com) wrote:
>
>>> Ciekawostka: Spitfire Mk XIV mial silniczek (poj. 37l :-) ) o mocy
>>> 1528 kW. Czyli z odpowiednia skrzynia biegow pociagnalby niezly
>>> sklad :-)
> >
>> No i chlodzenie jakby mu dac ... wentylator powietrzny o mocy 1 MW ;) lub
>> chlodnice na plyn.
>
> Well, seria Rolls-Royce Griffon i wczesniejsze Merlin byly chlodzone
> woda. Do normalnej pracy wystaczyloby dodac stosunkowo niewielki
> wentylator do wymuszenia oplywu powietrza przez chlodnice. Twoj
> "dowcip" o 1 MW wiatraku sie ci nieudal :-( Mimo, ze Angole zrobili
> ten silniczek dosc dawno (ok. 1938r + pozniejsze modyfikacje) to
> straty na przegrzewanie nie mialy wartosc 75% mocy. A Spitfire to
> aerodyna a nie aerostat - czyli nie unosil sie napedzany goracym
> powietrzem.

Ale porusza sie w tym powietrzu z predkoscia 500 km/h.
Chlodnica wodna moze byc wiec stosunkowa mala, bo przeplyw powietrza duzy.

>
> Realnymi problemami do zastosowania silnika lotniczego w transporcie
> kolowym to porownywalnie maly moment obrotowy i b. krotki MTBF (Mean
> time between failures).

A o halasie nie wspominasz? :)
Choc fakt - niektorym sie spodoba.


--
(STS)

TJ_Blues

unread,
May 24, 2012, 11:21:04 AM5/24/12
to
On May 24, 10:47 am, "Stanislaw Sidor" <sts_nos...@uranos.eu.org>
wrote:

> Ale porusza sie w tym powietrzu z predkoscia 500 km/h.
> Chlodnica wodna moze byc wiec stosunkowa mala, bo przeplyw powietrza duzy.

Dlatego napisalem o wentylatorze wymuszajacym przeplyw powietrza przez
chlodnice. W uklacie nielatajacym mozna tez po prostu zwiekszyc
wielkosc radiatora.

> A o halasie nie wspominasz? :)
> Choc fakt - niektorym sie spodoba.

W mysliwcach wazne sa osiagi a nie esteyka akustyczna. Tlumik
pochalnia czesc mocy i iles-tam wazy. Mowiac o "an art of noise" --
fabryczne Harleye sa cichutkie :-) To uzytkownicy uzynaja tlumiki.
Mozna tez zrobic w to w druga strone - zalozyc tlumik na Griffona :-)

cheers TJ

Jeffrey

unread,
May 24, 2012, 11:43:10 AM5/24/12
to
Marek wrote:
> Krazy legenda wsrod elektryków, ze wspolczesny bezpiecznik rp jest
> tak szybki ze osoba dotykająca fazy nie jest w stanie poczuć
> porażenia ;). Coś w tym jest, kiedys przez przypadek dotknąłem fazy
> i
> tylko usłyszałem klik bezpiecznika nie zauważając żadnego chwilowego
> porazenia. Ale raczej brak obciążonego porażenia spowodowany jest
> małym prądem upływu przy którym wyłącza obwód bezpiecznik niż
> szybkością jego działania ;)

a czemu nie ze względu na szybkość?
wyłącznik RP wyłącza w czasie poniżej 20ms a 20ms to okres fazy prądu
dopiero kilka okresów jest szkodliwe ( powoduje migotanie serca czy
jakoś tak)

jeffrey

Delfino Delphis

unread,
May 24, 2012, 11:44:55 AM5/24/12
to
Marek wrote:

> Przecież można to jaśniej powiedzieć, ze zabezpieczenie rp wykrywa
> różnice pradow między kablem fazowym a zerem roboczym.
> Jeśli urządzenie jest sprawne (nie ma przebicia) wartosc pradu który
> "wpływa" przewodem fazowym musi być równy tym co "wypływa" zerem
> roboczym. Jeśli urządzenie ma przebicie i cześć prądu odplywa
> przewodem ochronnym (kołek ochrony w gniazdku) lub przez człowieka
> (który dotknął urządzenie pod nap.) to spowoduje to różnice w
> wartości prądow w przewodach fazy i zera. Bezpiecznik rp wykrywa ta
> różnice i jeśli ona przekroczy 30mA (typowe) to wyłączy obwód
> zasilający.

Ja doskonale wiem jak to działa. Ale to jest zabezpieczenie na mieszkanie, a
nie np. sieć energetyczną czy kolejową. Tam nadal proste uziemienie i
uszynienie jest zabezpieczeniem.

Delfino Delphis

unread,
May 24, 2012, 11:47:11 AM5/24/12
to
zażółcony wrote:

> Bo natężenie nie kopie. Musi być napięcie.

Żeby było natężenie w szynie musi być napięcie. Przeczytaj dokładnie co
napisałem.

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 12:10:00 PM5/24/12
to
Mieszkasz w "starym mieszkaniu" :)
We wspolczesnym sa juz zabudowane wylaczniki R-P.


--
(STS)

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 12:24:14 PM5/24/12
to
Newsuser Jeffrey (spass....@wycieptopoczta.onet.pl) wrote:

> wyłącznik RP wyłącza w czasie poniżej 20ms a 20ms to okres fazy prądu
> dopiero kilka okresów jest szkodliwe ( powoduje migotanie serca czy jakoś
> tak)

Teretyczne Pitolenie (TP) :)
Normy dopuszczaja wieksze opoznienia, a charkterystyki czasowe maja spory
rozrzut.
http://bezel.com.pl/index.php/urzdzenia-ronicowoprdowe/typy-parametry-i-czasy-wyczenia.html


--
(STS)

zażółcony

unread,
May 24, 2012, 12:40:32 PM5/24/12
to
W dniu 2012-05-24 17:47, Delfino Delphis pisze:
No tak. A zobacz, jakie jest natężenie wody tryskającej
spod zapory w Jeziorze Żarnowieckim. Ho ho ho, robi wrażenie,
co nie ? Musi być, że jak żaba wskoczy do tego jeziora 500m od tamy,
to ją to natężenie natychmiast zabije.

Delfino Delphis

unread,
May 24, 2012, 1:22:56 PM5/24/12
to
zażółcony wrote:

> No tak. A zobacz, jakie jest natężenie wody tryskającej
> spod zapory w Jeziorze Żarnowieckim. Ho ho ho, robi wrażenie,
> co nie ? Musi być, że jak żaba wskoczy do tego jeziora 500m od tamy,
> to ją to natężenie natychmiast zabije.

Być może nie nadążam, ale zupełnie nie wiem co ma jedno do drugiego.

Marek

unread,
May 24, 2012, 2:18:53 PM5/24/12
to
On Thu, 24 May 2012 18:24:14 +0200, "Stanislaw Sidor"
<sts_n...@uranos.eu.org> wrote:
> Teretyczne Pitolenie (TP) :)

No ale nic nie poczułem, czyli?
Może eksperyment? ;) (wcześniej sprawdzić czy instalacja ma rp)

--
Marek

Jeffrey

unread,
May 24, 2012, 6:01:33 PM5/24/12
to
klasyczne porównanie prądu do urządzeń hydraulicznych
natężenie to przepływ a napięcie to ciśnienie - nie ciśnienie
zamknięte w rurociągu cie zabije tylko duży przepływ - analogicznie z
prądem

jeffrey

bartekltg

unread,
May 24, 2012, 6:35:20 PM5/24/12
to
W dniu 2012-05-25 00:01, Jeffrey pisze:
Tak samo duży przepływ pod małym ciśnieniem.

Popsuję Wam zabawę, ale puszczę spoilera: za chwilę
odkryjecie prawo Ohma, że napięcie i natężenie
prądu płynącego przez człowieka są powiązane
jego oporem;)

Od razu powiem, że jak źródło ma za słaba wydajność
prądową (duże napięcie, ale małe Imax) to po zwarciu
napięcie też będzie małe.

Ok, nie jest on do końca 'liniowy'. Np elekroliza się
może zrobic;)


na jutro proponuje dyskusję, co jest maira ruchu, energia
kinetyczna czy pęd;)

pzdr
bartekltg

Stanislaw Sidor

unread,
May 24, 2012, 7:09:12 PM5/24/12
to
On 2012-05-25 00:35, bartekltg wrote:

> Od razu powiem, że jak źródło ma za słaba wydajność
> prądową (duże napięcie, ale małe Imax) to po zwarciu
> napięcie też będzie małe.

A co to jest "zwarcie" wedlug fizyki? :>

--
(STS)
"Nawet najmniejszy kotek to żywe arcydzieło." [Leonardo da Vinci]

zażółcony

unread,
May 25, 2012, 2:14:39 AM5/25/12
to
W dniu 2012-05-24 19:22, Delfino Delphis pisze:
Jezioro Żarnowieckie = uziemiona szyna.
Ujście wody spod zapory = miejsce styku koła tramwaju z szyną.
Żaba otwierająca swe usta pod wodą 'pod prąd' - obiekt stawiający opór
wodzie.
Żaba ustawia się przy ujściu zapory - doznaje co najmniej
gruntownego przeczyszczenia.
Żaba wskakuje do jeziora - nie ma żadnego problemu, nawet nie czuje
ruchu wody.

Istotne jest to, że przepływ wody w całym jeziorze i na
zaporze jest dokładnie taki sam. Tak samo, jak natężenie
prądu w szynie i 'w drucie'.

Model oczywiście nie jest doskonały. Być może należałoby
całe jezioro żarnowieckie zamknąć w wielkiej, szczelnej rurze
- bo bez tego zachowuje się jak bardzo pojemny kondensator.
Być może należałoby zamiast wody wprowadzić jakąś abstrakcyjną
ciecz o bardzo małym ciężarze właściwym - aby wyeliminować
problem bezwładności, ale pozostawić cechę niskiej ściśliwości.
Ale w tym wypadku imo to niepotrzebne. W szczególności
uszczelnienie Jeziora Żarnowieckiego nie zmieniłoby faktu, że
żaba mogłaby w nim swobodnie pływać i rozdziawiać gębę bez narażania
się na bolesny przepływ wody przez jej kiszki.

Jeffrey

unread,
May 25, 2012, 3:01:48 AM5/25/12
to
myślę że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi ( a może ja nie rozumiem
twojej ?) bo potwierdzasz tylko to co ja napisałem

jeffrey

Szczepan Bialek

unread,
May 25, 2012, 3:22:36 AM5/25/12
to

Użytkownik "zażółcony" <redar...@ciachop.pl> napisał w wiadomości
news:jpn80f$bpp$1...@news.task.gda.pl...
>W dniu 2012-05-24 19:22, Delfino Delphis pisze:
>> zażółcony wrote:
>>
>
> Istotne jest to, że przepływ wody w całym jeziorze i na
> zaporze jest dokładnie taki sam. Tak samo, jak natężenie
> prądu w szynie i 'w drucie'.

Analogia hydrauliczna nie nadaje sie do gazu elektronowego.
>
> Model oczywiście nie jest doskonały. Być może należałoby
> całe jezioro żarnowieckie zamknąć w wielkiej, szczelnej rurze
> - bo bez tego zachowuje się jak bardzo pojemny kondensator.
> Być może należałoby zamiast wody wprowadzić jakąś abstrakcyjną
> ciecz o bardzo małym ciężarze właściwym - aby wyeliminować
> problem bezwładności, ale pozostawić cechę niskiej ściśliwości.

Gaz elektronowy ma spora bezwladnosc i ogromna scisliwosc.

Dla gazu elektronowego nie istnieja szczelne rury.

Na tym przykladzie widac czego uczy sie dzieci a jak sie sprawy maja w
realu.

Ampere i Faraday odkryli ziarnistosc elektrycznosci oraz bezwladnosc i
scisliwosc.
Cala praktyka to uwzglednia.

A w szkolach masz analogie hydrauliczna.
S*


olo

unread,
May 25, 2012, 3:40:39 AM5/25/12
to
Użytkownik "Stanislaw Sidor"
>>
>>> Oraz czy podkłady są z olejowanego drewna, czy ze zbrojonego betonu
>>> a jak z drewna to ile mają lat i ile mieszka w nich owadów :)
>>
>> Dodaj jeszcze temperaturę otoczenia :)
>
>Tak wlasnie - to jest wlasnie podstawa rozbieznosci pomiedzy inzynieria a
>fizyka teoretyczna :)
>
Jako były praktyk dodam jeszcze znacznie istotniejsze łączniki szynowe
poprzeczne i podłużne :).

pzdr
olo

olo

unread,
May 25, 2012, 4:15:48 AM5/25/12
to
Użytkownik "TJ_Blues"
>
>Realnymi problemami do zastosowania silnika lotniczego w transporcie
>kolowym to porownywalnie maly moment obrotowy
W napędach trakcyjnych maksymalny do uzyskania użyteczny moment wynika z
obciążenia osi. Zwiększanie masy ogranicza współczynnik tarcia statycznego i
przy ok. 20 tonach nacisku na oś pędną wypada jej maksymalne sensowne
obciążenie. Dla prędkości ok. 100 km/h typowa moc napędu na jedną oś to ok.
0,5 MW. Problemem zaś właściwie nie jest moment na wale, bo ten można
zmienić poprzez przekładnię, tylko przeniesienie tak wielkich momentów z
resorowanego pudła na nieresorowany wózek. Nie istnieją właściwie
konstrukcje, pomijając pojazdy o niewielkich mocach rzędu 0,1 MW. gdzie
silnik spalinowy napędzałby wprost zestaw jezdny. Przy większych mocach
zawsze stosuje się wał elektryczny i mechanizm Alstohma lub rzadziej
Secherona pomiędzy zębatką silnika a zębatką koła osi.

>i b. krotki MTBF (Mean
>time between failures).
>
Tutaj faktycznie typowy czas pomiędzy naprawami jest o kilka rzędów większy
niż przewidywany okres eksploatacji samolotu myśliwskiego w warunkach
bojowych i co najmniej kilkaset dłuższy niż ich planowany nalot w warunkach
pokoju.

pzdr
olo

olo

unread,
May 25, 2012, 4:59:36 AM5/25/12
to
Użytkownik "Jeffrey"
>>>
>>
>> Popsuję Wam zabawę, ale puszczę spoilera: za chwilę
>> odkryjecie prawo Ohma, że napięcie i natężenie
>> prądu płynącego przez człowieka są powiązane
>> jego oporem;)
>
>myślę że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi ( a może ja nie rozumiem twojej
>?) bo potwierdzasz tylko to co ja napisałem
>
Skąd, zamiast licytować się w poetyckich analogiach wystarczy zauważyć:
1. Fizyczne następstwa powoduje tylko i wyłącznie przepływ ładunków zwany
prądem, napięcie pod jakim się nasze ciało znajduje, przynajmniej do momentu
wystąpienia ulotu nie ma znaczenia. Istotna jest różnica potencjałów
pomiędzy jakimiś punktami na ciele która ten przepływ spowoduje.
[...]
1mA Próg odczuwalności
od 1mA do 3mA Odczuwanie bezbolesne
od 3mA do 10mA Odczuwanie bolesne (oparzenie w miejscu wejścia prądu do
organizmu)
10mA Początek skurczów mięśni (możliwe zerwanie mięśni lub uszkodzenie
kości)
30mA Początek paraliżu dróg oddechowych (utrata przytomności)
75mA Początek migotania komór serca (zaburzenie krążenia krwi)
250mA Migotanie komór serca
4A Paraliż i zatrzymanie pracy serca
ponad 5A Zwęglenie tkanek
[...]
2. To jaki prąd popłynie pomiędzy punktami o różnych potencjałach wynika z
prawa Ohma i = u/r z uwzględnieniem że r jest nieliniowe i zależy zarówno od
miejsc do jakich napięcie przyłożymy jak oraz od samej wartości tego prądu
oraz charakteru zmienności tego napięcia w czasie u(t).

pzdr
olo

bartekltg

unread,
May 25, 2012, 8:31:42 AM5/25/12
to
W dniu 2012-05-25 09:01, Jeffrey pisze:

>
> myślę że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi ( a może ja nie rozumiem
> twojej ?) bo potwierdzasz tylko to co ja napisałem

Spiesze tłumaczyć.
Napisałeś:

"nie ciśnienie zamknięte w rurociągu cie zabije tylko duży przepływ
- analogicznie z prądem"

W odpowiedzi na to napisałem, że dyskusja nad tym, 'zabija
ciśnienie czy natężenie' jest głupia, bo obie te wartości
są ściśle powiązane.

:)

pzdr
bartekltg

Jumal

unread,
Jun 6, 2012, 10:37:17 AM6/6/12
to
On 23/05/2012 21:45, Stanislaw Sidor wrote:

> �adna by�a, to jej wierz� :)
>

To kryterium Ciďż˝ kiedyďż˝ zgubi :)

Jumal

0 new messages