To, czego się domagam, to to samo, czego ty się domagałeś z torusem, ale
wg mnie wiele trudniejsze do wytlumaczenia "na chłopski rozum".
Zresztą już kiedys zadalem taki wątek, ale nic sensownego z tego nie
wynikło.
$tipa
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>> Proszę bez żadnych wzorów i obliczeń, bo te są dla mnie jasne.
>Znalazłem na biurku kawałek kartki i po wykonaniu rysunku bąka stwierdzam:
>jeśli oś wirującego prawoskrętnie na biurku bąka odpycham od siebie, to bąk
>powinien przechylać się na prawą stronę. To wynika z teoretycznego zachowania
>się wirującej tarczy bąka. Jeśli posiadasz bąka sprawdź wynik mojej teorii.
Ale co - wektory liczyles ?
W uproszczeniu sprawa jest bardzo prosta :-)
Zastapmy tarcze ciezarkami na sprychach.
Jesli odpychamy baka "od siebie", to na ciezarek najbliszy nam
wywieramy przez szpryche sile podnoszaca.
Ale on sie dopiero zaczyna podnosic. Zanim sie podniesie na dobre, to
zrobi te cwierc obrotu i w efekcie to lewa czesc tarczy sie podniesie.
J.
Jedyne sensowne wytłumaczenie dla takiego kogoś brzmi: "Bo takie są prawa
fizyki. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć to zjawisko, to je poznaj".
Tym niemniej postawione pytanie jest bardzo ciekawe również dla kogoś, kto
zna typowy podręcznikowy dowód (który zresztą nie jest specjalnie ścisły).
MacAaron
$tipa