Jak to jak? Napisał tekst i wysłał do publikacji. Każdy człowiek z ulicy
może coś wetknąć wydawcy i mieć nadzieję, że to coś dostanie kilka
kartek w kolejnej edycji.
Jeśli chodzi Ci o konkret, to jest to tekst "Zur Elektrodynamik bewegter
Körper". Annalen der Physik 17:891, 1905.
pozdrawiam,
Kosu
Panu Łągiewce nie udalo sie opublikowac niczego w Physical Review :) ale w
Przegladzie Komunikacyjnym i owszem :>
--
(STS)
Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia.
[A. Einstein]
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
"...i przydatności tego spostrzeżenia w technice"? :)
pozdrawiam,
Kosu
Musialy byc lepsze czasy, skoro ciekawa, ale zaledwie
hipoteza nie ugrzezla w recenzjach i kolejkach na pare lat :-)
Zreszta mial wiecej publikacji wtedy.
J.
Moze dispora (wiadomo jaka) pomogla? ;)
--
(STS)
Sola ratio perfecta beatum facit.
Tylko doskonały rozum czyni człowieka szczęśliwym. [Seneka]
>Newsuser Kosu (ko...@kosu.pl) wrote:
>> TEsse...@hotmail.com wrote:
>>> w jaki sposob Einstein opublikowal STW ?,
>>> jak to zrobil jako urzednik urzedu patentowego
>>
>> Jak to jak? Napisał tekst i wysłał do publikacji. Każdy człowiek z ulicy
>> może coś wetknąć wydawcy i mieć nadzieję, że to coś dostanie kilka kartek
>> w kolejnej edycji.
>
>Panu Łągiewce nie udalo sie opublikowac niczego w Physical Review
Ale nie dlatego, że pan Łagiewka nie miał naukowej afiliacji, jak sądzę.
--
Paweł
otumaniony wykształciuch
"PFG" <go...@notthispart.if.uj.edu.pl> wrote in message
news:kp97v3l7fh85g31u7...@4ax.com...
>>>
>>> Jak to jak? Napisał tekst i wysłał do publikacji. Każdy człowiek z ulicy
>>> może coś wetknąć wydawcy i mieć nadzieję, że to coś dostanie kilka
>>> kartek
>>> w kolejnej edycji.
>>
>>Panu Łągiewce nie udalo sie opublikowac niczego w Physical Review
>
> Ale nie dlatego, że pan Łagiewka nie miał naukowej afiliacji, jak sądzę.
Po pierwsze dlatego, że nie próbował, OIMW.
Pozdrawiam,
Jakub Wróblewski
Powatpiewam, bo zobacz na innych w owym czasie.
Lorenz jakies bzdurne teorie snuje, Planck tez,
potem cala masa kwantowcow, publikowane wyniki doswiadczen
sie rozna mocno itd.
Ktos tu pisal ze wtedy bylo wszystkiego 2000 fizykow -
liczba wydaje mi sie dziwnie mala, ale moze dlatego byl wiekszy dostep
do publikacji ?
J.
Każdemu geniuszowi towarzyszy chmara idiotów w każdym pokoleniu. Wygląda
na to że ich liczba z pokolenia na pokolenia wzrasta w sposób wykładniczy.
Ponieważ nie ma miejsca dla nich w oficjalnym obiegu to publikują na psf ;)
--
Oli