Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kilka pytan dot predkosci

2 views
Skip to first unread message

dr.he...@gmail.com

unread,
Dec 26, 2009, 6:03:45 AM12/26/09
to
Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczega predkosc swiatla to predkosc
maksymalna?
Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczego wraz ze wzrostem predkosci
rosnie masa?
Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
powiedziano.

Robakks

unread,
Dec 26, 2009, 7:57:37 AM12/26/09
to
"Dr.he...@gmail.com" <dr.he...@gmail.com>
news:a741cf98-a671-4a12...@upsg2000gro.googlegroups.com...

> Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczega predkosc swiatla to
> predkosc maksymalna?

Pr�dko�� jest zawsze bezwzgl�dna i nie ma takiej mo�liwo�ci,
by by�a wzgl�dna. Nazwa wzgl�dno�� dotyczy okre�lenia:
wzgl�dem czego pr�dko�� jest bezwzgl�dna.
przyk�ad:
bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem prowadzonego
samochodu jest zerowa.
bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem jezdni jest niezerowa,
gdy samoch�d przemieszcza si� po jezdni itd.
. . .
�wiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln� w teorii, w kt�rej zak�ada si�,
�e �wiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln�. Teorie oparte na za�o�eniach
sprzecznych z logikďż˝, nigdy nie sďż˝ naukďż˝ - a zawsze pozostajďż˝ teoriami.
To za�o�enie, �e swiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln� jest za�o�eniem
sprzecznym z logik�, bowiem nie okre�la si� wzgl�dem czego ta
pr�dko�� zachodzi.
przyk�ad:
pr�dko�� �wiat�a unoszonego przez o�rodek jest wi�ksza od
pr�dko�ci za�o�onej jako maksymalna - za�o�enie jest wi�c fa�szywe.

> Skoro predkosc jest wzgledna,

Pr�dko�� nie jest wzgl�dna

> dlaczego wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa?

Ze wzrostem pr�dko�ci ro�nie p�d, a wi�c trudniej jest wykona�
manewr zmiany kierunku tak samo jak przy obiektach o wi�kszej
masie. Ta analogia dotyczy masy dynamicznej: masa bezw�adna
jest ta sama, a trzeba u�y� wi�kszej si�y - wniosek: masa wzros�a.

> Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
> wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
> powiedziano.

Masa nie ro�nie bo ze wzrostem p�du nie przybywa atom�w.
Obiekt, w kt�rym ro�nie p�d ma mas� dwusk�adnikow�:
sta�� mas� bezw�adn� (t� znan� z chemii) i zmienn� mas�
dynamiczn� wywo�an� p�dem masy.
Edward Robak* z Nowej Huty
~>ďż˝<~ c:psf,p.s.f | apm
mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

Wojciech Puchar

unread,
Dec 26, 2009, 3:06:41 PM12/26/09
to
>
> Pr�dko�� jest zawsze bezwzgl�dna i nie ma takiej mo�liwo�ci,
> by by�a wzgl�dna. Nazwa wzgl�dno�� dotyczy okre�lenia:
> wzgl�dem czego pr�dko�� jest bezwzgl�dna.
> przyk�ad:
> bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem prowadzonego
> samochodu jest zerowa.
> bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem jezdni jest niezerowa,
> gdy samoch�d przemieszcza si� po jezdni itd.

dziwnie napisane. ja bym raczej powiedzia� �e pr�dko�� zawsze jest wzgl�dna
bo jest wzgl�dem czego�. cho� oczywi�cie piszesz prawd�

Maciej Wozniak

unread,
Dec 26, 2009, 3:48:33 PM12/26/09
to

Uzytkownik "Dr.he...@gmail.com" <dr.he...@gmail.com> napisal w
wiadomosci
news:a741cf98-a671-4a12...@upsg2000gro.googlegroups.com...

Fizycy osiagneli niestety poziom, na kt�rym nie panuje sie
nad tym, co sie m�wi.
Wiekszosc (?) fizyk�w uwaza, ze masa nie rosnie. To kwestia
slownictwa. Wzglednosc predkosci i maksymalnosc c to tez
kwestie slownictwa. Slownictwo fizyk�w marnie jest przemyslane
i marnie skonczy.

Robakks

unread,
Dec 26, 2009, 3:56:57 PM12/26/09
to
"Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl>
news:12618580...@wojteks.tensor.gdynia.pl...
> "Robakks" <Rob...@gazeta.pl>
> news:hh5181$naa$1...@inews.gazeta.pl...

Wiem, �e pisz� prawd� - dlatego podpisuj� swoje wypowiedzi
imieniem i nazwiskiem autoryzuj�cym tekst.
W kwestii odr�nienia masy bezw�adnej od masy dynamicznej
najlepiej to widaďż˝ na efekcie zyroskopowym.
Proponuj� zrobi� do�wiadczenie z ko�em rowerowym wyj�tym
z roweru i opartym jednďż˝ osiďż˝ na wadze.
Waga pokazuje ten sam ci�ar oboj�tnie czy ko�o kr�ci si�
czy nie kr�ci, ale opadanie ko�a jest znacznie spowolnione
gdy ko�o si� obraca.


Edward Robak* z Nowej Huty
~>ďż˝<~

Aleksander Nabagło

unread,
Dec 28, 2009, 2:50:31 AM12/28/09
to
!

Dr.he...@gmail.com pisze:


> Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczega predkosc swiatla to predkosc
> maksymalna?

Predkosc jest wzgledna, poniewaz zawsze musi byc wyznaczana
jako 'czegos wzgledem czegos'.

Predkosc swiatla nie jest maksymalna lecz jest stala uniwersalna.
Jesli zmierzyc predkosc swiatla wzgledem czegokolwiek, zawsze
wyjdzie to samo (w granicach dokladnosci pomiaru).

> Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczego wraz ze wzrostem predkosci
> rosnie masa?

W mechanice klasycznej (w sensie -- nierelatywistycznej)
wielkosci: energia, ped, masa sa roznymi wielkosciami fizycznymi.

W dokladniejszym modelu rzeczywistosci -- w mechanice relatywistycznej
sa skladowymi jednej wielkosci fizycznej -- czterowektora
energii-pedu.

> Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
> wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
> powiedziano.

... zatem masa spoczynkowa nie rosnie -- jest wielkoscia bezwzgledna;
natomiast skladowa czterowektora energii pedu formalnie bliska
masie -- zalezy od predkosci -- wiec jest wzgledna.

--
A
.

Aleksander Nabagło

unread,
Dec 28, 2009, 4:06:32 AM12/28/09
to
!
Maciej Wozniak pisze:
> Fizycy osiagneli niestety poziom, na kt�rym nie panuje sie
> nad tym, co sie m�wi.
> Wiekszosc (?) fizyk�w uwaza, ze masa nie rosnie. To kwestia

> slownictwa. Wzglednosc predkosci i maksymalnosc c to tez
> kwestie slownictwa. Slownictwo fizyk�w marnie jest przemyslane
> i marnie skonczy.
Jezyki naturalne nie sa narzedziami pracy fizykow.
Slowa sa uzywane jako bardzo skrotowe grymasy
koloryzujace ekspresje.
Nawet wiecej -- fizycy uzywaja precyzyjny jezyk
matematyki we sposoby, ktore wywoluja zgroze
u matematykow.

--
A
.

Jacek_P

unread,
Dec 28, 2009, 5:02:34 AM12/28/09
to
Aleksander Nabagło napisal:

> Jezyki naturalne nie sa narzedziami pracy fizykow.
> Slowa sa uzywane jako bardzo skrotowe grymasy
> koloryzujace ekspresje.
> Nawet wiecej -- fizycy uzywaja precyzyjny jezyk
> matematyki we sposoby, ktore wywoluja zgroze
> u matematykow.

Co nie zmienia faktu, ze spora czesc fizyki jest inspiracja
do znajdowania kolejnych zastosowan konstruktow matematycznych
albo nawet ich wymyslania, ze przypomne dystrybucje ;)

Nawet jezeli matematykow 'zgroza wstrzasa' :D
--
Pozdrawiam,

Jacek

Maciej Woźniak

unread,
Dec 28, 2009, 10:58:24 AM12/28/09
to

U�ytkownik "Aleksander Nabag�o" <n...@ap.krakow.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hh9se7$74o$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

> !
> Maciej Wozniak pisze:
>> Fizycy osiagneli niestety poziom, na kt�rym nie panuje sie
>> nad tym, co sie m�wi.
>> Wiekszosc (?) fizyk�w uwaza, ze masa nie rosnie. To kwestia
>> slownictwa. Wzglednosc predkosci i maksymalnosc c to tez
>> kwestie slownictwa. Slownictwo fizyk�w marnie jest przemyslane
>> i marnie skonczy.
> Jezyki naturalne nie sa narzedziami pracy fizykow.

Bzdura.

> Slowa sa uzywane jako bardzo skrotowe grymasy
> koloryzujace ekspresje.
> Nawet wiecej -- fizycy uzywaja precyzyjny jezyk
> matematyki we sposoby, ktore wywoluja zgroze
> u matematykow.

Owszem, precyzyjnym j�zykiem matematyki fizycy
te� nie umiej� si� pos�ugiwa�.

Delfino Delphis

unread,
Dec 28, 2009, 9:08:49 PM12/28/09
to
Dr.he...@gmail.com wrote:

Heh na tej grupie, gdy chcesz siďż˝ czegoďż˝ sensownego dowiedzieďż˝, to musisz
przede wszystkim wiedzie� kogo s�ucha�, bo 90% wypowiedzi nadaje si� do
kosza, albo na paranauki. A teraz po tym ostrze�eniu mo�esz przyst�pi� do
lektury ;)

Maciej Woźniak

unread,
Dec 29, 2009, 2:12:08 AM12/29/09
to

U�ytkownik "Delfino Delphis" <Delf...@wytnijto.poczta.onet.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:hhbobb$kje$1...@news.onet.pl...

> Heh na tej grupie, gdy chcesz siďż˝ czegoďż˝ sensownego dowiedzieďż˝, to musisz
> przede wszystkim wiedzie� kogo s�ucha�, bo 90% wypowiedzi nadaje si� do
> kosza, albo na paranauki. A teraz po tym ostrze�eniu mo�esz przyst�pi� do
> lektury ;)

Na ten przyk�ad, przedpi�cy s�ucha� nie warto.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 2:37:27 AM12/29/09
to
Newsuser Dr.he...@gmail.com (dr.he...@gmail.com) wrote:

> Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
> wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
> powiedziano.

To, ze powiedziano, to nic, bo przy pewnych zalozeniach mozna tak
powiedziec, ale jakie konsekwencje maja z tego wynikac?
Bo jezeli takie, ze rozpedzamy do niemal predkosci swiatla proton i zapada
sie on wowczas grawitacyjnie do Czarnej Dziury (no bo masa rosnie!), to jest
to czystej wody bzdura :)

--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]

Maciej Wozniak

unread,
Dec 29, 2009, 2:51:56 AM12/29/09
to

Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w wiadomosci
news:hhcbn7$7rj$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Newsuser Dr.he...@gmail.com (dr.he...@gmail.com) wrote:
>
>> Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
>> wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
>> powiedziano.
>
> To, ze powiedziano, to nic, bo przy pewnych zalozeniach mozna tak
> powiedziec, ale jakie konsekwencje maja z tego wynikac?
> Bo jezeli takie, ze rozpedzamy do niemal predkosci swiatla proton i zapada
> sie on wowczas grawitacyjnie do Czarnej Dziury (no bo masa rosnie!), to
> jest to czystej wody bzdura :)

Wszelako "przy pewnych zalozeniach" tak tez mozna powiedziec.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 3:05:34 AM12/29/09
to

Tak NALEZY powiedziec, wszak kazda teoria obowiazuje w swojej dziedzinie.

Aleksander Nabagło

unread,
Dec 29, 2009, 3:10:24 AM12/29/09
to
!

Maciej Wo�niak pisze:


>
> U�ytkownik "Aleksander Nabag�o" <n...@ap.krakow.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:hh9se7$74o$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
>> !
>> Maciej Wozniak pisze:
>>> Fizycy osiagneli niestety poziom, na kt�rym nie panuje sie
>>> nad tym, co sie m�wi.
>>> Wiekszosc (?) fizyk�w uwaza, ze masa nie rosnie. To kwestia
>>> slownictwa. Wzglednosc predkosci i maksymalnosc c to tez
>>> kwestie slownictwa. Slownictwo fizyk�w marnie jest przemyslane
>>> i marnie skonczy.
>> Jezyki naturalne nie sa narzedziami pracy fizykow.
>
> Bzdura.

Gdyby 'jakosc jezyka' naturanego miala zasadnicze znaczenie,
to fizycy pozostaliby przy lacinie.
Nie znam laciny, ale znajomi znajacy zarowno angielski,
jak i lacine, bedacy fizykami jak i nieznajacy fizyki
jednoznacznie wypowiadaja sie, ze angielski jest bardzo
kiepskim jezykiem w porownaniu z lacina.
Dla fizyka duzo wieksze znaczenie ma umiejetnosc
wyraznego, czytelnego pisania znakow, niz dobor slow.
Zamiast '�adunek' elektryczny powinien byc 'nab�j';
zamiast 'komputer' powinno byc 'liczyd�o' ale
zmienic tego sie nie da. Za duza bezwladnosc tradycji,
takze tych zlych tradycji.


--
A
.

Maciej Wozniak

unread,
Dec 29, 2009, 3:14:00 AM12/29/09
to

Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w wiadomosci
news:hhcdru$19s$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>>> To, ze powiedziano, to nic, bo przy pewnych zalozeniach mozna tak
>>> powiedziec, ale jakie konsekwencje maja z tego wynikac?
>>> Bo jezeli takie, ze rozpedzamy do niemal predkosci swiatla proton i
>>> zapada sie on wowczas grawitacyjnie do Czarnej Dziury (no bo masa
>>> rosnie!), to jest to czystej wody bzdura :)
>>
>> Wszelako "przy pewnych zalozeniach" tak tez mozna powiedziec.
>>
>
> Tak NALEZY powiedziec, wszak kazda teoria obowiazuje w swojej dziedzinie.

Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych zalozeniach"
mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie. Doswiadczenia potwierdzaja,
ze mozna.
Glupia sprawa, ale w naukach przyrodniczych obowiazuja troszke inne
reguly, niz w matematyce. W naukach przyrodniczych to, ze teoria opiera
sie na "pewnych zalozeniach" to troche za malo.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 3:23:39 AM12/29/09
to
Newsuser Maciej Wozniak (mlwoznia...@wp.pl) wrote:
>

Myslalem, ze wiesz, ze dobra teoria fizyczna mysi byc falsyfikowalna i
potwierdzona empirycznie, ale jak chcesz trollowac, to se trolluj dalej :)

P.S.
Z tego powodu (potwierdzenie empiryczne) teoria gruszek na wierzbie powaznie
nie istnieje - moze byc najwyzej robocza hipoteza Wozniaka i jemu podobnych
:P

Maciej Wozniak

unread,
Dec 29, 2009, 3:33:56 AM12/29/09
to

Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w wiadomosci
news:hhcetr$1r2$1...@nemesis.news.neostrada.pl...


> Myslalem, ze wiesz, ze dobra teoria fizyczna mysi byc falsyfikowalna i
> potwierdzona empirycznie, ale jak chcesz trollowac, to se trolluj dalej :)

Po pierwsze, w tym, co napisales poprzednio, slowa "dobra" nie
bylo.
Po drugie, to z flasyfikowalnoscia to, niestety, bzdura. Tak
jak znakomita wiekszosc Twych wypocin.


> Z tego powodu (potwierdzenie empiryczne) teoria gruszek na wierzbie
> powaznie nie istnieje

Po pierwsze, teoria gruszek na wierzbie w og�le nie jest fizyczna teoria.
Po drugie, "przy pewnych zalozeniach" empiria potwierdza teorie gruszek
na wierzbie. Na szczescie, to za malo.
Po trzecie, przedstawianie tej teorii jako "hipotezy Wozniaka" to
zwykle chamstwo.

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 3:46:29 AM12/29/09
to
Newsuser Maciej Wozniak (mlwoznia...@wp.pl) wrote:
>
> Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w
> wiadomosci news:hhcetr$1r2$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>
>> Myslalem, ze wiesz, ze dobra teoria fizyczna mysi byc falsyfikowalna i
>> potwierdzona empirycznie, ale jak chcesz trollowac, to se trolluj
>> dalej :)
>
> Po pierwsze, w tym, co napisales poprzednio, slowa "dobra" nie
> bylo.
> Po drugie, to z flasyfikowalnoscia to, niestety, bzdura.

Wspolczesn teoria naukowa musi byc falsyfikowalna.

> Tak jak znakomita wiekszosc Twych wypocin.

Na szczescie "znakomita wiekszosc " nie oznacza, "wszystkie" :)))

>
>
>> Z tego powodu (potwierdzenie empiryczne) teoria gruszek na wierzbie
>> powaznie nie istnieje
>
> Po pierwsze, teoria gruszek na wierzbie w og�le nie jest fizyczna teoria.

A dlaczego nie mogla by byc? Mogla, ale empiria ja polozyla.

> Po drugie, "przy pewnych zalozeniach" empiria potwierdza teorie gruszek
> na wierzbie. Na szczescie, to za malo.

Nie potwierdza.

> Po trzecie, przedstawianie tej teorii jako "hipotezy Wozniaka" to
> zwykle chamstwo.

To sa fakty. Napisales:


"Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych zalozeniach"
mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie. Doswiadczenia potwierdzaja,
ze mozna."

--
(STS)
Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
[A. Einstein]

Maciej Wozniak

unread,
Dec 29, 2009, 3:56:42 AM12/29/09
to

Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w wiadomosci
news:hhcfoi$gne$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

>> Po pierwsze, w tym, co napisales poprzednio, slowa "dobra" nie
>> bylo.
>> Po drugie, to z flasyfikowalnoscia to, niestety, bzdura.
>
> Wspolczesn teoria naukowa musi byc falsyfikowalna.

Mit. I bzdura, swiadczaca o tym, ze naukowcy zupelnie nie rozumieja, co
robia.


>> Po drugie, "przy pewnych zalozeniach" empiria potwierdza teorie gruszek
>> na wierzbie. Na szczescie, to za malo.
>
> Nie potwierdza.

Przy Twoich zalozeniach, nie. Ale przy "pewnych" - owszem. By nie byc
goloslownym:
- aby empiria potwierdzala relatywistyczny wzrost masy, trzeba
odpowiednio ustawic definicje masy
- aby empiria potwierdzala relatywistyczna dylatacje czasu, trzeba
odpowiednio ustawic definicje czasu
- aby empiria potwierdzala rosniecie gruszek na wierzbie, trzeba
odpowiednio ustawic definicje wierzby (albo gruszki).
Proste?


>> Po trzecie, przedstawianie tej teorii jako "hipotezy Wozniaka" to
>> zwykle chamstwo.
>
> To sa fakty. Napisales:
> "Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
> mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych zalozeniach"
> mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie. Doswiadczenia
> potwierdzaja,
> ze mozna."

A jak napisze cos o STW to uznasz, ze STW to moje hipotezy?

Stanislaw Sidor

unread,
Dec 29, 2009, 4:09:42 AM12/29/09
to
Newsuser Maciej Wozniak (mlwoznia...@wp.pl) wrote:
>
> Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w
> wiadomosci news:hhcfoi$gne$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
>
>>> Po pierwsze, w tym, co napisales poprzednio, slowa "dobra" nie
>>> bylo.
>>> Po drugie, to z flasyfikowalnoscia to, niestety, bzdura.
>>
>> Wspolczesn teoria naukowa musi byc falsyfikowalna.
>
> Mit. I bzdura, swiadczaca o tym, ze naukowcy zupelnie nie rozumieja, co
> robia.

Wiedza doskonale, co robia ... jak mozna stworzyc wartosciowa i
niefalsyfikowalna teorie fizyczna?
Podasz przyklad? No, mozemy zaczac od Ksiegi Rodzaju ...

>
>
>>> Po drugie, "przy pewnych zalozeniach" empiria potwierdza teorie gruszek
>>> na wierzbie. Na szczescie, to za malo.
>>
>> Nie potwierdza.
>
> Przy Twoich zalozeniach, nie. Ale przy "pewnych" - owszem. By nie byc
> goloslownym:
> - aby empiria potwierdzala relatywistyczny wzrost masy, trzeba
> odpowiednio ustawic definicje masy

Mozna, ale niesie to za soba wszystkie inne fizyczne konsekwencje takiej
definicji.
Nie mozna jednoczesnie poslugiwac sie masa relatywistyczna i masa
spoczynkowa, niezmiennicza, bo wyjada bzdury.

> - aby empiria potwierdzala relatywistyczna dylatacje czasu, trzeba
> odpowiednio ustawic definicje czasu

Czas ma jedna definicje.

> - aby empiria potwierdzala rosniecie gruszek na wierzbie, trzeba
> odpowiednio ustawic definicje wierzby (albo gruszki).
> Proste?

Wierzba i grusza mja scisla definicje - mozna brac genetyczny wzorzec.

>
>
>>> Po trzecie, przedstawianie tej teorii jako "hipotezy Wozniaka" to
>>> zwykle chamstwo.
>>
>> To sa fakty. Napisales:
>> "Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
>> mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych
>> zalozeniach" mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie.
>> Doswiadczenia potwierdzaja,
>> ze mozna."
>
> A jak napisze cos o STW to uznasz, ze STW to moje hipotezy?

STW sworzyl A.E., wiec nie masz szans na pierwszenstwo :) ale na teorie
gruszek na wierzbie jeszcze sie zalapiesz jako pionier teorii
niefalsyfikowalnych :)

Maciej Wozniak

unread,
Dec 29, 2009, 4:32:59 AM12/29/09
to

Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w wiadomosci
news:hhchk6$3hs$1...@nemesis.news.neostrada.pl...


>> Mit. I bzdura, swiadczaca o tym, ze naukowcy zupelnie nie rozumieja, co
>> robia.
>
> Wiedza doskonale, co robia ... jak mozna stworzyc wartosciowa i
> niefalsyfikowalna teorie fizyczna?
> Podasz przyklad? No, mozemy zaczac od Ksiegi Rodzaju ...

Np. podac transformacje Galileusza - nie podajac algorytmu pomiarowego
odleglosci i czasu. Tak, jak Galileusz. Albo podac zasade zachowania
energii bez podania definicji energii. Przyklad�w jest mn�stwo.

Prosta logika, SS. Ze zdan falszywych wyciagniesz wnioski prawdziwe
lub falszywe, prawda? A co wyciagniesz ze zdan nierozstrzygalnych?


>> Przy Twoich zalozeniach, nie. Ale przy "pewnych" - owszem. By nie byc
>> goloslownym:
>> - aby empiria potwierdzala relatywistyczny wzrost masy, trzeba
>> odpowiednio ustawic definicje masy
>
> Mozna, ale niesie to za soba wszystkie inne fizyczne konsekwencje takiej
> definicji.
> Nie mozna jednoczesnie poslugiwac sie masa relatywistyczna i masa
> spoczynkowa, niezmiennicza, bo wyjada bzdury.
>
>> - aby empiria potwierdzala relatywistyczna dylatacje czasu, trzeba
>> odpowiednio ustawic definicje czasu
>
> Czas ma jedna definicje.

Mozesz ja podac?

>> - aby empiria potwierdzala rosniecie gruszek na wierzbie, trzeba
>> odpowiednio ustawic definicje wierzby (albo gruszki).
>> Proste?
>
> Wierzba i grusza mja scisla definicje - mozna brac genetyczny wzorzec.

Wierzba i grusza nie maja scislej definicji, co zreszta normalne
u pojec biologicznych. Genetyczny wzorzec mozna wziac, i co?
Myslisz, ze biolog jest w stanie scisle okreslic jakich gen�w
wierzba na pewno miec nie moze?
A nawet gdyby wierzba i grusza mialy scisle definicje, casus
masy relatywistycznej sie klania - scisle definicje nie sa
niezmienne.

>>>> Po trzecie, przedstawianie tej teorii jako "hipotezy Wozniaka" to
>>>> zwykle chamstwo.
>>>
>>> To sa fakty. Napisales:
>>> "Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
>>> mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych
>>> zalozeniach" mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie.
>>> Doswiadczenia potwierdzaja,
>>> ze mozna."
>>
>> A jak napisze cos o STW to uznasz, ze STW to moje hipotezy?
>
> STW sworzyl A.E., wiec nie masz szans na pierwszenstwo :)

A teorie gruszek na wierzbie stworzyl radziecki uczony
Lysenko w latach 20 ubieglego wieku. Tez nie mam szans.

Kazimierz Zbigniew Kruk

unread,
Feb 14, 2010, 12:11:50 PM2/14/10
to
On 26 Gru 2009, 13:57, "Robakks" <Roba...@gazeta.pl> wrote:
> "Dr.hellb...@gmail.com" <dr.hellb...@gmail.com>news:a741cf98-a671-4a12...@upsg2000gro.googlegroups.com...

>
> > Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczega predkosc swiatla to
> > predkosc maksymalna?
>
> Prędkość jest zawsze bezwzględna i nie ma takiej możliwości,
> by była względna. Nazwa względność dotyczy określenia:
> względem czego prędkość jest bezwzględna.
> przykład:
> bezwzględna prędkość kierowcy względem prowadzonego
> samochodu jest zerowa.
> bezwzględna prędkość kierowcy względem jezdni jest niezerowa,
> gdy samochód przemieszcza się po jezdni itd.
> . . .
> Światło jest prędkością maksymalną w teorii, w której zakłada się,
> że światło jest prędkością maksymalną. Teorie oparte na założeniach
> sprzecznych z logiką, nigdy nie są nauką - a zawsze pozostają teoriami.
> To założenie, że swiatło jest prędkością maksymalną jest założeniem
> sprzecznym z logiką, bowiem nie określa się względem czego ta
> prędkość zachodzi.
> przykład:
> prędkość światła unoszonego przez ośrodek jest większa od
> prędkości założonej jako maksymalna - założenie jest więc fałszywe.
>
> > Skoro predkosc jest wzgledna,
>
> Prędkość nie jest względna

>
> > dlaczego wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa?
>
> Ze wzrostem prędkości rośnie pęd, a więc trudniej jest wykonać
> manewr zmiany kierunku tak samo jak przy obiektach o większej
> masie. Ta analogia dotyczy masy dynamicznej: masa bezwładna
> jest ta sama, a trzeba użyć większej siły - wniosek: masa wzrosła.

>
> > Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec dlaczego
> > wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie z fizyki nam tak
> > powiedziano.
>
> Masa nie rośnie bo ze wzrostem pędu nie przybywa atomów.
> Obiekt, w którym rośnie pęd ma masę dwuskładnikową:
> stałą masę bezwładną (tę znaną z chemii) i zmienną masę
> dynamiczną wywołaną pędem masy.

> Edward Robak* z Nowej Huty
> ~>°<~ c:psf,p.s.f | apm
> miłośnik mądrości i nie tylko :)

Witaj

Edziu, nikt nie wie co to jest masa. Współczesna nauka milczy na ten
temat. Argumentujesz więc na podstawie wiedzy zdobytej
poprzez fakt akceptowania rozstrzygnięć "autorytetów". Tak jest po
prostu łatwiej. Zwalnia w pewnym sensie od abstrakcyjnego myślenia.

Ja jednak kombinuję innaczej. Powiedzmy sobie tak:
Masa jest miarą oporu pewnej struktury geometrycznej(nazwę to SG),
będącej wynikiem działania 2 przeciwstawnych podprzestrzeni, ściśle
określonej przestrzeni zdarzeń (zwanej PZ).
Własności SG:
1. schowana, ukryta pod horyzontem zdarzeń,(zwinięta do punktu)
2. stabilna strukturalnie, (w pewnym
sensie niezależna od czasu, nazwę to SSG)

Oczywiście po cichu zakładam, że istnieje punkt :) ( lubisz to
katować)
Oczywiście po cichu zakładam, że istnieje zdarzenie :) ( tego jeszcze
nie katowałeś)

Nie używam pojęć takich jak energia, czas, droga, prędkość,
przyśpieszenie, siła.
Uwielbiam za to takie pojęcia jak:
- promień krzywizny, średni promień krzywizny,
- odległość statyczna
- odległość dynamiczna
- i takie tam inne
- leży nad (coś podobnego do relacji większości)
- leży pod (coś podobnego do relacji mniejszości)
- leży na (coś podobnego do relacji równoważności)

Dla mnie masa nie jest pojęciem pierwotnym w rozważaniach. Owszem
pojawienie się stabilnego SG(SSG) w PZ, modyfikuje PZ. Ale to całe PZ
jest
odpowiedzialne za stabilne SG(SSG). Nie ma lokalności, całe PZ
odpowiedzialne jest za SG (SSG)!!!. Nazywam to zasadą STABILNEGO
CONTINUM !!!!
Mniemam, że prawdziwe ograniczenia są zupełnie innaczej mocowane.

Uf Edziu boli mnie głowa.

Polecam teoria mikrowitów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_mikrowit%C3%B3w

Kazimierz

Robakks

unread,
Feb 14, 2010, 12:59:46 PM2/14/10
to
"Kazimierz Zbigniew Kruk" <alogo...@googlemail.com>
news:3b6c5829-e589-41e8...@j27g2000yqn.googlegroups.com...

> On 26 Gru 2009, 13:57, "Robakks" <Roba...@gazeta.pl> wrote:
>> "Dr.hellb...@gmail.com" dr.hellb...@gmail.com
>> news:a741cf98-a671-4a12...@upsg2000gro.googlegroups.com...

>> > Skoro predkosc jest wzgledna, dlaczega predkosc swiatla to
>> > predkosc maksymalna?
>>

>> Pr�dko�� jest zawsze bezwzgl�dna i nie ma takiej mo�liwo�ci,
>> by by�a wzgl�dna. Nazwa wzgl�dno�� dotyczy okre�lenia:
>> wzgl�dem czego pr�dko�� jest bezwzgl�dna.
>> przyk�ad:
>> bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem prowadzonego
>> samochodu jest zerowa.
>> bezwzgl�dna pr�dko�� kierowcy wzgl�dem jezdni jest niezerowa,

>> gdy samoch�d przemieszcza si� po jezdni itd.
>> . . .


>> �wiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln� w teorii, w kt�rej zak�ada si�,
>> �e �wiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln�. Teorie oparte na za�o�eniach
>> sprzecznych z logikďż˝, nigdy nie sďż˝ naukďż˝ - a zawsze pozostajďż˝
>> teoriami.
>> To za�o�enie, �e swiat�o jest pr�dko�ci� maksymaln� jest za�o�eniem
>> sprzecznym z logik�, bowiem nie okre�la si� wzgl�dem czego ta
>> pr�dko�� zachodzi.
>> przyk�ad:
>> pr�dko�� �wiat�a unoszonego przez o�rodek jest wi�ksza od
>> pr�dko�ci za�o�onej jako maksymalna - za�o�enie jest wi�c fa�szywe.
>>
>> > Skoro predkosc jest wzgledna,
>>
>> Pr�dko�� nie jest wzgl�dna
>>

>> > dlaczego wraz ze wzrostem predkosci rosnie masa?
>>

>> Ze wzrostem pr�dko�ci ro�nie p�d, a wi�c trudniej jest wykona�
>> manewr zmiany kierunku tak samo jak przy obiektach o wi�kszej
>> masie. Ta analogia dotyczy masy dynamicznej: masa bezw�adna
>> jest ta sama, a trzeba u�y� wi�kszej si�y - wniosek: masa wzros�a.
>>

>> > Podobno masa nie rosnie, tak napisano mi na forum. Wiec
>> > dlaczego wszedzie mowi sie, ze rosnie? Nawet na wykladzie
>> > z fizyki nam tak powiedziano.
>>

>> Masa nie ro�nie bo ze wzrostem p�du nie przybywa atom�w.
>> Obiekt, w kt�rym ro�nie p�d ma mas� dwusk�adnikow�:
>> sta�� mas� bezw�adn� (t� znan� z chemii) i zmienn� mas�

>> dynamiczn� wywo�an� p�dem masy.


>> Edward Robak* z Nowej Huty

>> ~>ďż˝<~ c:psf,p.s.f | apm

>> mi�o�nik m�dro�ci i nie tylko :)

> Witaj
>
> Edziu, nikt nie wie co to jest masa. Wsp�czesna nauka milczy
> na ten temat. Argumentujesz wi�c na podstawie wiedzy zdobytej
> poprzez fakt akceptowania rozstrzygni�� "autorytet�w". Tak jest po
> prostu �atwiej. Zwalnia w pewnym sensie od abstrakcyjnego my�lenia.

hehe
Um�wmy si� Drogi Kazimierzu, �e ka�dy wie co to jest masa,
natomiast ma�o kto wie dlaczego pomi�dzy dwoma masami
powstaje si�a przycu�gania.

> Ja jednak kombinujďż˝ innaczej. Powiedzmy sobie tak:
> Masa jest miarďż˝ oporu pewnej struktury geometrycznej(nazwďż˝ to SG),
> b�d�cej wynikiem dzia�ania 2 przeciwstawnych podprzestrzeni, �ci�le
> okre�lonej przestrzeni zdarze� (zwanej PZ).
> W�asno�ci SG:
> 1. schowana, ukryta pod horyzontem zdarze�,(zwini�ta do punktu)


> 2. stabilna strukturalnie, (w pewnym

> sensie niezale�na od czasu, nazw� to SSG)
>
> Oczywi�cie po cichu zak�adam, �e istnieje punkt :) ( lubisz to
> katowaďż˝)
> Oczywi�cie po cichu zak�adam, �e istnieje zdarzenie :) ( tego
> jeszcze nie katowa�e�)

Od lat piszďż˝ o Wielowymiarowej Przestrzeni Zdarzeďż˝, a punkt
geometryczny traktuj� jak podwymiar d�ugo�ci - tak samo jak
d�ugo�� jest podwymiarem pola powierzchni, a pole jest
podwymiarem obj�to�ci. Punkt to dla mnie obiekt jak najbardziej
realny i namacalny, bynajmniej niezerowy tak jak niezerowa jest
warto�� r�niczek Newtona dl i dt <= punkt�w fizycznych.

> Nie u�ywam poj�� takich jak energia, czas, droga, pr�dko��,
> przy�pieszenie, si�a.
> Uwielbiam za to takie poj�cia jak:
> - promie� krzywizny, �redni promie� krzywizny,
> - odleg�o�� statyczna
> - odleg�o�� dynamiczna


> - i takie tam inne

> - le�y nad (co� podobnego do relacji wi�kszo�ci)
> - le�y pod (co� podobnego do relacji mniejszo�ci)
> - le�y na (co� podobnego do relacji r�wnowa�no�ci)

W Twoim opisie brakuje mi pola grawitacyjnego, bez kt�rego
zdarzenie nie mo�e zachodzi�. :-)

> Dla mnie masa nie jest poj�ciem pierwotnym w rozwa�aniach.
> Owszem pojawienie siďż˝ stabilnego SG(SSG) w PZ, modyfikuje PZ.
> Ale to ca�e PZ jest odpowiedzialne za stabilne SG(SSG). Nie ma
> lokalno�ci, ca�e PZ odpowiedzialne jest za SG (SSG)!!!.
> Nazywam to zasadďż˝ STABILNEGO CONTINUM !!!!
> Mniemam, �e prawdziwe ograniczenia s� zupe�nie innaczej
> mocowane.

�wiat jest JEDEN - zgoda. :-)

> Uf Edziu boli mnie g�owa.
>
> Polecam teoria mikrowit�w.
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_mikrowit%C3%B3w
>
> Kazimierz

Z przyjemno�ci� pozytam i je�li b�dziesz chcia� to skonfrontuj�
z moimi pogl�dami. Ju� pobie�ny rzut oka na MICROVITUM
�echce mnie przyjemnie, bo od lat pisz� o modelu �liwki:
masywne (punktowe) j�dro i energetyczne pola, kt�re to j�dro
otaczaj� kumuluj�c energi�. To w�a�nie tam w tej energetycznej
otoczce jest ten mikro zal��ek �ycia. :-)
Robakks
*�"�'���`�.^:;~>�<��-.,��

Tornad

unread,
Feb 18, 2010, 1:57:38 AM2/18/10
to

> >> To sa fakty. Napisales:
> >> "Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
> >> mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych
> >> zalozeniach" mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie.
> >> Doswiadczenia �potwierdzaja,

> >> ze mozna."
> >
> > A jak napisze cos o STW to uznasz, ze STW to moje hipotezy?
>
> STW sworzyl A.E., wiec nie masz szans na pierwszenstwo :) ale na teorie
> gruszek na wierzbie jeszcze sie zalapiesz jako pionier teorii
> niefalsyfikowalnych :)

> (STS)
> Zdrowy rozsadek to zbi�r uprzedzen nabytych do osiemnastego roku zycia.
> [A. Einstein]
>
Jak znam Wozniaka, to on nie tylko nie pretenduje do wynalezienia teorii
wzglednosci, on sie jej normalnie wstydzi. Wstydzi sie gdyz ona, ta teoria nie
tylko nie posunela nauki do przodu lecz wrecz ja nie tylko zatrzymala lecz
cofnela do tylu, jak dotad o ponad sto lat. Jego porownanie Alberta do
Miczurina uwazam za bardzo trafne i zasadne.
Uzasadnienie. Czytalem wczoraj na grupie meteo, ze tam jakis radar
dopplerowski czy nawet dwa sobie wybudujemy. I o ten radar mi idzie. Jako
wierny STW moglbym stwierdzic, ze on dzialac nie ma prawa. A one, te radary
bardzo dobrze mierza predkosc cial poruszajacych sie tam czy z powrotem...

Wiec w koncu jak to jest. Zalozenie teorii wzglednosci jest jasne i pan
Albert twierdzi, ze kazdy obserwator zmierzy predkosc swiatla niezaleznie od
tego czy on, ten obserwator bedzie lezal czy poruszal sie tam czy z powrotem,
jako rowna c.
Ale moze radar meteorologiczny jest za trudny do zrozumienia przez wiernych
temu zalozeniu wiec rozpatrzmy radar taki zwykly, policyjny.
Ja sobie siedze w samochodzie, jade w stanie nie wskazujacym i jako obserwator
tego pakietu fal EM docierajacego do mnie i samochodu twierdze, ze jak jade mu
naprzeciw to ta predkosc tych fal docierajacych do mnie jako ich obserwatora,
jest rowna c + v gdzie v jest m predkoscia samochodu. I moj samochod odbija te
wiazke, ktora wraca do radaru a ten wyswietla moja predkosc... Chyba tak to
jest.
A skoro tak to dziala wiec wniosek jest prosty; w stosunku do mnie,
obserwatora jadacego do zrodla fal EM, ta predkosc jest rowna v + c, a nie c
jak to sobie ubzdural pan Albert.
Wiec to zalozenie jest niezgodne z rzeczywistoscia, zatem falszywe. A skoro to
zalozenie jest falszywe wiec cala ta teoria jest falszywa czyli OKDR.
cbdo.
Pzdr.
Tornad

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Robakks

unread,
Feb 18, 2010, 2:27:25 AM2/18/10
to
>>>> ~>ďż˝<~ c:psf,p.s.f | apm

"Tornad" <tadeus...@hotmail.com>
news:5065.000001...@newsgate.onet.pl...

>> >> To sa fakty. Napisales:
>> >> "Bynajmniej; np. teoria gruszek na wierzbie w biologii nie obowiazuje,
>> >> mimo, ze biologia jest jej dziedzina. Niemniej, "przy pewnych
>> >> zalozeniach" mozna powiedziec, ze gruszki rosna na wierzbie.

>> >> Doswiadczenia potwierdzaja,

Przecie�: "Jaki jest �wiat ka�dy widzi". Decyduje empiria, a zapis
matematyki formalnej (rachunek) to tylko odwzorowanie obiektywnej
rzeczywisto�ci. Je�li uzgodniono, �e
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
pr�dko�� = droga / czas
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
to jest oczywiste, �e gdy �wiat�o pokonuje w tym samym czasie r�ne
drogi wzgl�dem r�nych obiekt�w, to si�� rzeczy ma r�n� pr�do��
wzgl�dem tych obiekt�w i jest to konsekwencja przyj�tej i uzgodnionej
definicji pr�dko�ci.
W czym tkwi problem opr�cz psychiki fanatyk�w, kt�rych teorie nie
maj� nic wsp�lnego ani z logik� ani z dedukcj�? :Przecie� chorych
psychicznie nikt nie pyta, a zdrowi mogďż˝ siďż˝ dogadaďż˝ i ustaliďż˝ fakty
oraz konkrety. :-)


Edward Robak* z Nowej Huty

~>ďż˝<~ c:apm

Szczepan Białek

unread,
Feb 18, 2010, 3:41:53 AM2/18/10
to

U�ytkownik "Robakks" <Rob...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hliq4r$hla$1...@inews.gazeta.pl...

To nie musi by� choroba. To zwyk�a niewiedza. Albert i ka�dy dowiedzia� si�
�e wynik MM jest zerowy. Malo kto poza Mechelsonem nie wiedzia� co to
znaczy. Jego opis jest zbyt fachowy:
http://en.wikisource.org/wiki/The_Relative_Motion_of_the_Earth_and_the_Luminiferous_Ether
(to opis z 1881r. - w�a�ciwy MM jest z 1887r.).

Prawie nikt nie zna si� na budowie interferometr�w i nie wie �e ten MM by�
zbudowany dla wykrycia szybko�ci 30 km/s. U�o�enie pr��k�w powtarza si� co
d�ugo�� fali. D�ugo�� ramion musi by� taka aby drogi przebyte przez �wiat�o
r�ni�y si� o p� d�ugo�ci fali.

Dla 30 km/s (orbitalna) ramiona musz� mie� d�ugo�� 6m a dla szybko�ci 0,3
km/s (obr�t Ziemi) 600m.
Zero w MM nie oznacza �e nie ma wiatru eteru powodowanego ruchem obrotowym
Ziemi. Dla szybko�ci 0,3 km/s Michelson i Gale zbudowali w 1925r ogromny
600m interferometr i wynik nie by� zero. Oznacza to �e dok�adny wynik MM
wynosi r�wnie� 0,3 (dla Chicago - na r�wniku 0,5).

To �e kto� tego nie wiedzia� (Albert) i nie wie tego obecnie nie jest
objawem choroby. Dla wyniku 0,3 nikt by nie wymy�la� STW. Ciekawe kiedy to
zaw�druje pod strzechy?
S*

Wlodzimierz Zabotynski

unread,
Apr 19, 2010, 2:06:19 AM4/19/10
to

"Maciej Wozniak" <mlwoznia...@wp.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:hhcick$ebv$1...@inews.gazeta.pl...

>
> Uzytkownik "Stanislaw Sidor" <sts_n...@uranos.eu.org> napisal w
wiadomosci
> news:hhchk6$3hs$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
>
>
> >> Mit. I bzdura, swiadczaca o tym, ze naukowcy zupelnie nie rozumieja, co
> >> robia.
> >
> > Wiedza doskonale, co robia ... jak mozna stworzyc wartosciowa i
> > niefalsyfikowalna teorie fizyczna?
> > Podasz przyklad? No, mozemy zaczac od Ksiegi Rodzaju ...
>
> Np. podac transformacje Galileusza - nie podajac algorytmu pomiarowego
> odleglosci i czasu. Tak, jak Galileusz. Albo podac zasade zachowania
> energii bez podania definicji energii. Przykladów jest mnóstwo.

>
> Prosta logika, SS. Ze zdan falszywych wyciagniesz wnioski prawdziwe
> lub falszywe, prawda? A co wyciagniesz ze zdan nierozstrzygalnych?
>
>
> >> Przy Twoich zalozeniach, nie. Ale przy "pewnych" - owszem. By nie byc
> >> goloslownym:
> >> - aby empiria potwierdzala relatywistyczny wzrost masy, trzeba
> >> odpowiednio ustawic definicje masy
> >
> > Mozna, ale niesie to za soba wszystkie inne fizyczne konsekwencje takiej
> > definicji.
> > Nie mozna jednoczesnie poslugiwac sie masa relatywistyczna i masa
> > spoczynkowa, niezmiennicza, bo wyjada bzdury.
> >
> >> - aby empiria potwierdzala relatywistyczna dylatacje czasu, trzeba
> >> odpowiednio ustawic definicje czasu
> >
> > Czas ma jedna definicje.
>
> Mozesz ja podac?
>
> >> - aby empiria potwierdzala rosniecie gruszek na wierzbie, trzeba
> >> odpowiednio ustawic definicje wierzby (albo gruszki).
> >> Proste?
> >
> > Wierzba i grusza mja scisla definicje - mozna brac genetyczny wzorzec.
>
> Wierzba i grusza nie maja scislej definicji, co zreszta normalne
> u pojec biologicznych. Genetyczny wzorzec mozna wziac, i co?
> Myslisz, ze biolog jest w stanie scisle okreslic jakich genów
0 new messages