proponuje przyjac ze nie sa to efekty zmian tarcia loysk oraz oporow
powietrza tylko zmiany energii rotora - oczekuje na interpretacje
proste ale istotne np. przyjmujac tylko dwuwymiarowy czas mozna
znakomicie zinterpretowac obserwowane efekty w wiekszosci!
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Ale co tu interpretowac ?
Podalbys dane zrodlowe, tzn wyniki pomiarow, to by mozna
interpretowac.
Jeden przypadek interpretowalem upierdliwie, ale jakos
nie doczekalem sie dyskusji.
J.
>proponuje przyjac ze nie sa to efekty zmian tarcia loysk oraz oporow
>powietrza tylko zmiany energii rotora
T. D.
to...@gazeta.pl napisał(a):
Gdzie te wyniki ?
Udostepnij, prosze, dane ze wspomnianych 250 tysiecy
pomiarow czastkowych to bedziemy sie nad tym
zastanawiac i probowac interpretowac.
Poki co, nie ma czego interpretowac.
--
A
.
doprawdy "burza mozgow" a jakie super argumenty i jakie naukowo poprawne i
wynikajace z analizy oceny! Kolego pisalem juz kilkukrotnie o tym iz ta liczba
w PAP sie wziela z literowki, pomylki... i co w ogole ma taliczba do
interpretacji.
Nadal oczekuje kogos kogo stac na odrobune chociaz "burzy mozgu" bo jak na
razie, Kazek, J.F. i powyzszy aotor postu nie uzywaja raczej tej czesci zbyt
aktywnie nawet na polskie warunki!
I powtorzeniu pomiarow po kapnieciu kropli oleju :-)
J.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > proponuje przyjac ze nie sa to efekty zmian tarcia loysk oraz oporow
> > powietrza tylko zmiany energii rotora - oczekuje na interpretacje
> > proste ale istotne np. przyjmujac tylko dwuwymiarowy czas mozna
> > znakomicie zinterpretowac obserwowane efekty w wiekszosci!
>
> Twoja propozycja jest tylko poboznym zyczeniem gdyz moim zdaniem za te
> wszystkie anomalie, odpowiedzialne sa, jak to juz pisalem wszystkie prawa i
> zjawiska fizyczne "dzialajace" w tym procesie.
to tylko jak piszesz "twoim zdaniem" a z naszej analizy danych doswiadczalnych
wynika wrecz odwrotny wniosek co jest wyraznie napisane w opublikowanych artykule!
>Oprocz wymienionych w
> poprzednich watkach uwazam, z najistotniejsza role we wzroscie czasu krecenia
> sie zyroskopow odgrywa swoiste docieranie sie lozysk i zmiany temperatury
> zarowno obudowy jak i samych elementow rotora. Regula jest, ze pierwsze
> pomiary czasow krecenia sie rotorow, w stosunku do czasow ich krecenia sie po
> dotarciu sie lozysk, sa krootsze. Mam na mysli lozyska stozkowe bez
> smarowania.
Otoz regula jest dokladnie odwrotna dla tych lozysk stozkowych suchych o czym
pisalismy w publikacji oraz w postach!
>Zalozmy, gdyz to nie zostalo opisane w opisie, ze te srubeczki z
> panewkami zostaly dokrecone/ustawione bez luzu, tzn ostrza osi rotorow stykaly
> sie z wglebieniami w panewkach.
zostalo to w opublikowanym artykule napisane oraz w postach iz byl luz bardzo
maly!
> Otoz w czasie juz pierwszego pokrecenia i
> zmierzenia pierwszego czasu zaniku obrotow, lozyska te dotarly sie tak, ze
> pomiedzy ostrzami rotora a panewkami powstal mikroskopijny luz, ktorego w
> nastepnych pomiarach nie likwidowaliscie.
przyjmujac Twoj tok myslenia luz powinien caly czas rosnac co powodowaloby
utrate wywazenia rotora i wcale nie powodowaloby wydluzania czasu ruchu rzedu
360 procent jak w artykule tylko raczej czasy by sie skracaly o czym pisal Fizyk!
> Druga sprawa zaniedbana przez Was, niestety przez ignorancje, to sposob
> rozpedzania rotorow powietrzem.
teza o ignorancji jest czysto subiektywna! rozpedzanie silniczkiem
elektrycznym powodowaloby sprzezenia magnetyczne z metalowym rotorem - zmiany
temperatur zmierzylismy i jest to w publikacji - sa zbyt male aby mialy wplyw
na tak znacze roznice czasow ruchu rotora!
>Dla laika jest to najlepszy sposob (zamiast
> np. sznurka).
dla laika najlepszym sposobem jest rozpedzanie rotora do czestotliwosci
poczatkowej tej samej przy kazdym pomiarze w wypadku danych z artykulu 32 Hz
za pomoca sznurka - i to mialyby byc te same warunki pomiarowe - nawet
zakladajac ze udaloby sie jakos za pomoca tegoz sznurka rozpedzic za kazdym
razem do tej samej czestotliwosci to sznurek trac o os wywolywalby duzo
wieksza zmiane temperatury niz rozpedzanie sprezonym powietrze o tej samej
tempereturze. W przypadku rozpedzania powitrzem za kazdym razem tak samo i z
tej samej sprezarki z ustalona temperatura rozpedzanego powietrza za kazdym
razem rotor otrzymywal ta sama dawke zmiany temperatury niezaleznie od typu
rotacji a wiec nie powinno byc tak jak obserwowalismy ze wydluzanie czasu
ruchu nastepuje wyraznie przy rotacji naprzemiennej - przeciez to proste!
Mierzylismy zmiany temperatury rotora byly mniejsze niz 1 stopien i to tylko
przy dolnych lozyskach stozkowych - dysk rotora mial zmiany minimalne.
>Dla fizyka nie, gdyz kazdy absolwent szkoly podstawowej wie, ze
> gaz rozprezany oziebia sie i jest to oziebienie, ktorego wplywu na uklad
> pominac czyli zignorowac nie mozna. Nie doczytalem czy napedzaliscie rotory
> sprezonym powietrzem czy jak to sie robi w starych zyroskopach lotniczych -
> podcisnieniowo.
opis powyzej!
> Otoz w jednym jak i w drugim przypadku nastepuje gwaltowny,
> rzedu kilkudziesieciu stopni spadek temperatury tego rozprezanego powietrza
> omywajacego dysk, osie i obudowe tego Waszego zyroskopu.
a to bardzo ciekawe - moze nasz uklad byl jakis "wadliwy" bo obserwowane
zmiany temperatury rotora byly rzedu ulamka stopnia!
> Temperatury rotora,
> osi i lozysk oczywiscie nie mierzyliscie.
nie za dlugo napiszesz ze w ogole nic nie mierzylismy i nic nie napisalismy w
artykule!
>Kazdy uczen wie, ze ze spadkiem
> temperatury material sie kurczy, co musi powodowac powstawanie luzu na
> lozyskach i zmniejszenie tarcia oraz zmiane, Waszym zdaniem stalych parametrow
> geometrycznych i mechanicznych rotora.
kazdy uczen umiejacy czytac wie ze napisalismy w artykule o przerwach miedzy
pomiarami 10 minutowymi aby wystudzic lozyska i rotor po to aby nie bylo
takich efektow o ktorych piszesz!
>Gdybyscie wykonali caly uklad np z
> inwaru, nie mialbym zastrzezen i zapewne uzyskane wyniki daleko odbiegalyby od
> tych przez Was przedlozonych.
> A tu zamiast inwaru dysk teflonowy albo
> drewniany...
uzywalismy o czym tez napisano w artykule rotorow:1.dysk z moziadzu na osi i
lożyskach stalowych,2.dysk z teflonu na osi i lozyskach stalowych,3.dysk z
teflonu na osi i lozyskach z poliamidu!
> A jak wyglada sprawa "wywazenia" elementu wirujacego; samo
> zapewnienie, ze zostalo to wykonane gdzies w instytucie mechaniki >precyzyjnej
ciekawe ze pomimo tylu recenzji nikt o tym nie wspomnial aby im przeslac
certyfikat wywazenia!
> niestety, ani mnie ani nikogo nie przekona, ze nie ma zadnych wibracji
> pierwszego czy trzeciego rzedu zwaszcza, ze wewnatrz rotora, czy osi
> umiesciliscie jeszcze elektronike.
to juz swiadczy o kompletnej niestety Twojej ignorancji - na naszej stronie
masz artykul opublikowany i jest tam rysunek naszego wirnika - gdzie tam jest
wewnetrzna elektronika!
>Nie chce mi sie wymieniac dalej wielu
> innych bledow gdyz te kilka, moim zdaniem, dyskwalifikuja powazne
> potraktowanie Waszych zmagan.
moj drogi ten artykul nie tylko zostal opublikowany ale wywolal i wywoluje
olbrzymia reakcje innych naukowcow!
>Jak juz napisalem wstyd mi jako Polakowi za Was,
> ze wychodzicie na arene miedzynarodowa z tym knotem, ktory bedzie nastepnym
> tematem tzw. "polish jokes".
ciekawe ze wejscie na ta arene sam nam chcial ulatwic Profesor Jacek Klinowski
z Cambridge - slawa majaca na swym koncie okolo 450 publikacji - i jak widac w
Open Appeal tak sie na to napalil ze zaryzykowal aranzacje odrzucenia artykulu
po sporzadzonej w ciagu jednego dnia recenzji ktorej jedynym zarzut sprowadzal
sie do stwierdzenia nieprawdziwego ze to jest problem trybologii! po czym ta
recenzja tak go powalila ze nie odpowiadal na nia przez pol roku! a poniewaz
zrobil sie sam autorem korespondujacym to my nie moglismy az gleboko
"poprawnie" sie wycofal ... skoro to taka duperela to skad takie zaangazowanie
tegoz Pana i Jerome Malenfanta w dalsze uwalanie tej dupereli!
> Jak juz pisalem, zgloscie to do Ksiegi Guinessa i
> i zapomnijcie a jesli rzeczywiscie uparliscie sie dokonac przewrotu w
> mechanice klasycznej to zabierzcie sie do tego przygotowani w znacznie
> szerszym niz dotychczas zakresie. Z czynnikow drugorzednych przewiduje, ze
> przeciez taki rotor elektryzuje sie; w zaleznosci od materialu rotora obudowy
> i (znowu) temperatury oplywajacego go powietrza, uzyska on w stosunku do
> obudowy pewne ladunki elektryczne, ktore rowniez wplyna na tlumienie energii.
pewnie podobnie jak ziewanie znudzonego eksperymentatora oraz inne rownie duze
zaburzenia - to mozna moj drogi oszacowac bo inaczej wszystkie obserwacje
nalezaloby wyrzucic do kosza - przypominam ze efekty sa bardzo duze 360
procent! A do ksiegi wymiwnionej nalezy raczej zglosic ilosc podobnych uwag
wyglaszanyc przez super fizykow w zwiazku z tym co obserwujemy!
> Poczytajcie o skali tryboelektrycznej a dowiecie sie, ze dysk teflonowy uzyska
> duzy ladunek elektryczny ujemny a drewniany dodatni co w stosunku do
> pleksiglasowej obudowy czy metalu nie moze byc zignorowane.
i znowu zaswiadczasz ze nawet nie chcialo Ci sie przeczytac opublikowanego
artykulu!skad drugi raz ten drewniany rotor i jaka obudowa z plexi - ogladnij
przynajmniej rysunek aparatury w artykule!
>Pozdrawiam
>
Reasumujac - powyzszy post nic nie wnosi do tematu ktory chcialem zainicjowac
i o ktorym pisze w pierwszym poscie tego watku! Przerazajace...
> > proponuje przyjac ze nie sa to efekty zmian tarcia loysk oraz oporow
> > powietrza tylko zmiany energii rotora - oczekuje na interpretacje
> > proste ale istotne np. przyjmujac tylko dwuwymiarowy czas mozna
> > znakomicie zinterpretowac obserwowane efekty w wiekszosci!
>
> Twoja propozycja jest tylko poboznym zyczeniem gdyz moim zdaniem za te
> wszystkie anomalie, odpowiedzialne sa, jak to juz pisalem wszystkie prawa i
> zjawiska fizyczne "dzialajace" w tym procesie.
to tylko jak piszesz "twoim zdaniem" a z naszej analizy danych doswiadczalnych
wynika wrecz odwrotny wniosek co jest wyraznie napisane w opublikowanych artykule!
>Oprocz wymienionych w
> poprzednich watkach uwazam, z najistotniejsza role we wzroscie czasu krecenia
> sie zyroskopow odgrywa swoiste docieranie sie lozysk i zmiany temperatury
> zarowno obudowy jak i samych elementow rotora. Regula jest, ze pierwsze
> pomiary czasow krecenia sie rotorow, w stosunku do czasow ich krecenia sie po
> dotarciu sie lozysk, sa krootsze. Mam na mysli lozyska stozkowe bez
> smarowania.
Otoz regula jest dokladnie odwrotna dla tych lozysk stozkowych suchych o czym
pisalismy w publikacji oraz w postach!
>Zalozmy, gdyz to nie zostalo opisane w opisie, ze te srubeczki z
> panewkami zostaly dokrecone/ustawione bez luzu, tzn ostrza osi rotorow stykaly
> sie z wglebieniami w panewkach.
zostalo to w opublikowanym artykule napisane oraz w postach iz byl luz bardzo
maly!
> Otoz w czasie juz pierwszego pokrecenia i
> zmierzenia pierwszego czasu zaniku obrotow, lozyska te dotarly sie tak, ze
> pomiedzy ostrzami rotora a panewkami powstal mikroskopijny luz, ktorego w
> nastepnych pomiarach nie likwidowaliscie.
przyjmujac Twoj tok myslenia luz powinien caly czas rosnac co powodowaloby
utrate wywazenia rotora i wcale nie powodowaloby wydluzania czasu ruchu rzedu
360 procent jak w artykule tylko raczej czasy by sie skracaly o czym pisal Fizyk!
> Druga sprawa zaniedbana przez Was, niestety przez ignorancje, to sposob
> rozpedzania rotorow powietrzem.
teza o ignorancji jest czysto subiektywna! rozpedzanie silniczkiem
elektrycznym powodowaloby sprzezenia magnetyczne z metalowym rotorem - zmiany
temperatur zmierzylismy i jest to w publikacji - sa zbyt male aby mialy wplyw
na tak znacze roznice czasow ruchu rotora!
>Dla laika jest to najlepszy sposob (zamiast
> np. sznurka).
dla laika najlepszym sposobem jest rozpedzanie rotora do czestotliwosci
poczatkowej tej samej przy kazdym pomiarze w wypadku danych z artykulu 32 Hz
za pomoca sznurka - i to mialyby byc te same warunki pomiarowe - nawet
zakladajac ze udaloby sie jakos za pomoca tegoz sznurka rozpedzic za kazdym
razem do tej samej czestotliwosci to sznurek trac o os wywolywalby duzo
wieksza zmiane temperatury niz rozpedzanie sprezonym powietrze o tej samej
tempereturze. W przypadku rozpedzania powitrzem za kazdym razem tak samo i z
tej samej sprezarki z ustalona temperatura rozpedzanego powietrza za kazdym
razem rotor otrzymywal ta sama dawke zmiany temperatury niezaleznie od typu
rotacji a wiec nie powinno byc tak jak obserwowalismy ze wydluzanie czasu
ruchu nastepuje wyraznie przy rotacji naprzemiennej - przeciez to proste!
Mierzylismy zmiany temperatury rotora byly mniejsze niz 1 stopien i to tylko
przy dolnych lozyskach stozkowych - dysk rotora mial zmiany minimalne.
>Dla fizyka nie, gdyz kazdy absolwent szkoly podstawowej wie, ze
> gaz rozprezany oziebia sie i jest to oziebienie, ktorego wplywu na uklad
> pominac czyli zignorowac nie mozna. Nie doczytalem czy napedzaliscie rotory
> sprezonym powietrzem czy jak to sie robi w starych zyroskopach lotniczych -
> podcisnieniowo.
opis powyzej!
> Otoz w jednym jak i w drugim przypadku nastepuje gwaltowny,
> rzedu kilkudziesieciu stopni spadek temperatury tego rozprezanego powietrza
> omywajacego dysk, osie i obudowe tego Waszego zyroskopu.
a to bardzo ciekawe - moze nasz uklad byl jakis "wadliwy" bo obserwowane
zmiany temperatury rotora byly rzedu ulamka stopnia!
> Temperatury rotora,
> osi i lozysk oczywiscie nie mierzyliscie.
nie za dlugo napiszesz ze w ogole nic nie mierzylismy i nic nie napisalismy w
artykule!
>Kazdy uczen wie, ze ze spadkiem
> temperatury material sie kurczy, co musi powodowac powstawanie luzu na
> lozyskach i zmniejszenie tarcia oraz zmiane, Waszym zdaniem stalych parametrow
> geometrycznych i mechanicznych rotora.
kazdy uczen umiejacy czytac wie ze napisalismy w artykule o przerwach miedzy
pomiarami 10 minutowymi aby wystudzic lozyska i rotor po to aby nie bylo
takich efektow o ktorych piszesz!
>Gdybyscie wykonali caly uklad np z
> inwaru, nie mialbym zastrzezen i zapewne uzyskane wyniki daleko odbiegalyby od
> tych przez Was przedlozonych.
> A tu zamiast inwaru dysk teflonowy albo
> drewniany...
uzywalismy o czym tez napisano w artykule rotorow:1.dysk z moziadzu na osi i
lożyskach stalowych,2.dysk z teflonu na osi i lozyskach stalowych,3.dysk z
teflonu na osi i lozyskach z poliamidu!
> A jak wyglada sprawa "wywazenia" elementu wirujacego; samo
> zapewnienie, ze zostalo to wykonane gdzies w instytucie mechaniki >precyzyjnej
ciekawe ze pomimo tylu recenzji nikt o tym nie wspomnial aby im przeslac
certyfikat wywazenia!
> niestety, ani mnie ani nikogo nie przekona, ze nie ma zadnych wibracji
> pierwszego czy trzeciego rzedu zwaszcza, ze wewnatrz rotora, czy osi
> umiesciliscie jeszcze elektronike.
to juz swiadczy o kompletnej niestety Twojej ignorancji - na naszej stronie
masz artykul opublikowany i jest tam rysunek naszego wirnika - gdzie tam jest
wewnetrzna elektronika!
>Nie chce mi sie wymieniac dalej wielu
> innych bledow gdyz te kilka, moim zdaniem, dyskwalifikuja powazne
> potraktowanie Waszych zmagan.
moj drogi ten artykul nie tylko zostal opublikowany ale wywolal i wywoluje
olbrzymia reakcje innych naukowcow!
>Jak juz napisalem wstyd mi jako Polakowi za Was,
> ze wychodzicie na arene miedzynarodowa z tym knotem, ktory bedzie nastepnym
> tematem tzw. "polish jokes".
ciekawe ze wejscie na ta arene sam nam chcial ulatwic Profesor Jacek Klinowski
z Cambridge - slawa majaca na swym koncie okolo 450 publikacji - i jak widac w
Open Appeal tak sie na to napalil ze zaryzykowal aranzacje odrzucenia artykulu
po sporzadzonej w ciagu jednego dnia recenzji ktorej jedynym zarzut sprowadzal
sie do stwierdzenia nieprawdziwego ze to jest problem trybologii! po czym ta
recenzja tak go powalila ze nie odpowiadal na nia przez pol roku! a poniewaz
zrobil sie sam autorem korespondujacym to my nie moglismy az gleboko
"poprawnie" sie wycofal ... skoro to taka duperela to skad takie zaangazowanie
tegoz Pana i Jerome Malenfanta w dalsze uwalanie tej dupereli!
> Jak juz pisalem, zgloscie to do Ksiegi Guinessa i
> i zapomnijcie a jesli rzeczywiscie uparliscie sie dokonac przewrotu w
> mechanice klasycznej to zabierzcie sie do tego przygotowani w znacznie
> szerszym niz dotychczas zakresie. Z czynnikow drugorzednych przewiduje, ze
> przeciez taki rotor elektryzuje sie; w zaleznosci od materialu rotora obudowy
> i (znowu) temperatury oplywajacego go powietrza, uzyska on w stosunku do
> obudowy pewne ladunki elektryczne, ktore rowniez wplyna na tlumienie energii.
pewnie podobnie jak ziewanie znudzonego eksperymentatora oraz inne rownie duze
zaburzenia - to mozna moj drogi oszacowac bo inaczej wszystkie obserwacje
nalezaloby wyrzucic do kosza - przypominam ze efekty sa bardzo duze 360
procent! A do ksiegi wymiwnionej nalezy raczej zglosic ilosc podobnych uwag
wyglaszanyc przez super fizykow w zwiazku z tym co obserwujemy!
> Poczytajcie o skali tryboelektrycznej a dowiecie sie, ze dysk teflonowy uzyska
> duzy ladunek elektryczny ujemny a drewniany dodatni co w stosunku do
> pleksiglasowej obudowy czy metalu nie moze byc zignorowane.
A co z moją propozycją? Nie rozumiem, czemu ją ignorujesz.
Taki eksperyment uciąłby ten wątek, i skierował dyskusję na bardziej
właściwe tory.
T. D.
1. dla rotora z pleksiglasu efekty sa minimalne a dla
teflonowego maksymalne.
2. Efekt jest dobrze
widoczny tzn. duzy jak sa ogolnie male opory ruchu a dizy stosunek
momentu bezwladnosci do nasy.
Ad.1. Oba te materiały leżą na przeciwległych końcach szeregu
elektrostatycznego. Patrz: http://www.semiconfareast.com/tribo_series.htm,
Ad. 2. Idealnym byłby więc rotor ultralekki o kształcie koła pasowego aby
mógł pomieścic dużo elektronów, które potem można "zdmuchnąć"
Jakościowo wszystko to pasuje. Mam pytanie czy ktoś liczył lub badał opór
wirującej tarczy w zależności od wielkości posadowionego na niej ładunku
ujemnego. Mnie się nie udało znaleść ale do Google trzeba mieć wprawę i
szczęście.
W międzyczasie zauważyłem że zgadza sie ze mną Tornad. Telepatia czy co?
Pozdrowienia!
Szczepan
Użytkownik <to...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1144733271....@i39g2000cwa.googlegroups.com...
> przedstaw Szczepanie ta interpretacje jako podales w mailach do mnie -
> wg. mnie nie tlumaczt to obserwowanych efektow ale jest interesujaca
> dla forumowiczow - dla mnie interesujaca jest tylko podana roznica
> pomiedzy teflonem i plexi.
> Zapraszam na forum!
>
Użytkownik <to...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:1144733630....@i39g2000cwa.googlegroups.com...
A co bys chcial - zebysmy przeczytali te dwa artykuly i zgodzili
sie z _twoja_ interpretacja ? I to tylko na podstawie "po
przeanalizowaniu tysiecy doswiadczen _ja_ doszedlem do wniosku ze to
nie tarcie" ?
Chyba zartujesz.
J.
> proste ale istotne np. przyjmujac tylko dwuwymiarowy czas mozna
Co to znaczy "dwuwymiarowy czas" ?
--
O ktorym Wojtek Wierba napisal:
Kiedyś mówiło się "cogito ergo sum".
No Kazek chyba powiedzialby jednak:
"cogito ergo zum" co tlumaczy sie jako
"... jezdem"
> Regula jest, ze pierwsze
> > > pomiary czasow krecenia sie rotorow, w stosunku do czasow ich krecenia sie
> po
> > > dotarciu sie lozysk, sa krootsze. Mam na mysli lozyska stozkowe bez
> > > smarowania.
> > Otoz regula jest dokladnie odwrotna dla tych lozysk stozkowych suchych o
> czym
> > pisalismy w publikacji oraz w postach!
> Tzn pierwsze pomierzone czasy sa dluzsze? Tzn czas np 81 sekund jest dluzszy
> od 320? Rzeczywiscie rewelacja.
dla tych lozysk powinny czasy sie skracac a tymczasem dla rotacji
naprzemiennej sie wydluzaja - ta cecha tych lozysk byla powodem ich wybrania -
dla lozysk kulkowych docieranie sie powoduje wydluzanie czasu rychu -
chcielismy aby obserwowane wydluzanie czasu ruchu bylo sprzeczne z docieraniem
sie lozysk - przeciez to proste, prawda!
>Chyba, ze masz na mysli Twoj czas dwuwymiarowy
> to przepraszam.
> > >Zalozmy, gdyz to nie zostalo opisane w opisie, ze te srubeczki z
> > > panewkami zostaly dokrecone/ustawione bez luzu, tzn ostrza osi rotorow
> stykaly
> > > sie z wglebieniami w panewkach.
> > zostalo to w opublikowanym artykule napisane oraz w postach iz byl luz
> bardzo
> > maly!
> Tzn jaki, ile mikronow czy nanometrow? Tego mimo usilnych staran nie
> znalazlem ani w publikacji ani w ponad 320 postach.
w postach jest bylo to 0.1 mm ale ta mala luka powoduje male mozliwosci
precesji rotora i po oszacowaniu wychodzi ze jest to rzedu ulamkow procenta!
> > > Otoz w czasie juz pierwszego pokrecenia i
> > > zmierzenia pierwszego czasu zaniku obrotow, lozyska te dotarly sie tak, ze
> > > pomiedzy ostrzami rotora a panewkami powstal mikroskopijny luz, ktorego w
> > > nastepnych pomiarach nie likwidowaliscie.
> > przyjmujac Twoj tok myslenia luz powinien caly czas rosnac co powodowaloby
> > utrate wywazenia rotora i wcale nie powodowaloby wydluzania czasu ruchu rzedu
> > 360 procent jak w artykule tylko raczej czasy by sie skracaly o czym pisal
> Fizyk!
> Nieprwda. Pisalem Ci, ze proces tepienia sie ostrza lozyska przebiega w
> funkcji kwadratowej
no wiec skoro sam pisales ze ostrze sie tepilo to tepe ostrze cyba ma wiekszy
moment tarcia! wiec czasy ruchu powinny sie skracac!
> >
> > > Druga sprawa zaniedbana przez Was, niestety przez ignorancje, to sposob
> > > rozpedzania rotorow powietrzem.
> > teza o ignorancji jest czysto subiektywna! rozpedzanie silniczkiem
> > elektrycznym powodowaloby sprzezenia magnetyczne z metalowym rotorem - zmiany
> > temperatur zmierzylismy i jest to w publikacji - sa zbyt male aby mialy wplyw
> > na tak znacze roznice czasow ruchu rotora!
> Nie, krecenie silniczkiem spowodowaloby utrate wywazenia zyroskopu lub
> niekontrolowane scieranie sie lozysk.
no wiec o co Ci chodzi silniczkiem zle , powietrzem zle...
podobnie jak zignorowalismy inne super duze zaburzenia oczywiscie po
oszacowaniu ich i jakos zawsze wychodzily ulamki procenta!
> > > Temperatury rotora,
> > > osi i lozysk oczywiscie nie mierzyliscie.
> > nie za dlugo napiszesz ze w ogole nic nie mierzylismy i nic nie napisalismy w
> > artykule!
> >
> > >Kazdy uczen wie, ze ze spadkiem
> > > temperatury material sie kurczy, co musi powodowac powstawanie luzu na
> > > lozyskach i zmniejszenie tarcia oraz zmiane, Waszym zdaniem stalych
> parametrow
> > > geometrycznych i mechanicznych rotora.
> >
> > kazdy uczen umiejacy czytac wie ze napisalismy w artykule o przerwach miedzy
> > pomiarami 10 minutowymi aby wystudzic lozyska i rotor po to aby nie bylo
> > takich efektow o ktorych piszesz!
> Ale przeciez bylo to umiesczone w pleksiglasowym pojemniku.
skad wziales ten pojemnik - masz rysunek w artykule!
> >
> > >Gdybyscie wykonali caly uklad np z
> > > inwaru, nie mialbym zastrzezen i zapewne uzyskane wyniki daleko
> odbiegalyby od
> > > tych przez Was przedlozonych.
> > > A tu zamiast inwaru dysk teflonowy albo
> > > drewniany...
> > uzywalismy o czym tez napisano w artykule rotorow:1.dysk z moziadzu na osi i
> > lożyskach stalowych,2.dysk z teflonu na osi i lozyskach stalowych,3.dysk z
> > teflonu na osi i lozyskach z poliamidu!
> >
> > > A jak wyglada sprawa "wywazenia" elementu wirujacego; samo
> > > zapewnienie, ze zostalo to wykonane gdzies w instytucie mechaniki
> >precyzyjnej
> >
> > ciekawe ze pomimo tylu recenzji nikt o tym nie wspomnial aby im przeslac
> > certyfikat wywazenia!
> >
> > > niestety, ani mnie ani nikogo nie przekona, ze nie ma zadnych wibracji
> > > pierwszego czy trzeciego rzedu zwaszcza, ze wewnatrz rotora, czy osi
> > > umiesciliscie jeszcze elektronike.
> > to juz swiadczy o kompletnej niestety Twojej ignorancji - na naszej stronie
> > masz artykul opublikowany i jest tam rysunek naszego wirnika - gdzie tam jest
> > wewnetrzna elektronika!
> No to co za generator w korpusie dysku? I ta dioda w osi czy gdzies tam?
eysunek pod artykulem - o tym chyba mowilmy. TY mylisz z rysunkami pod teks
CFT - to zbior foliogramow przygotowany do omawiania podczas seminarium w CFT
18 stycznie! Tam jest rysunek z pojemnikiem ale to kaseta do pomiarow
prozniowych - inne pomiary. Jest tam tez rysunek rotora z wbudowanym
generatorem kwarcowym ale to do innych pomiarow - czestotliwosc kwarcu.
Dolaczylem te rysunki do tekstu seminarium bo myslalem ze z fizykami CFT o tym
podyskutuje ale zabraklo na to czasu!
to kwestia czy chcesz cos zrozumiec - ja jednak jakos cierpliwie usiluje z
Twojego belkotu cis zrozumiec i Ci odpowiadam!
> > > Jak juz pisalem, zgloscie to do Ksiegi Guinessa i
> > > i zapomnijcie a jesli rzeczywiscie uparliscie sie dokonac przewrotu w
> > > mechanice klasycznej to zabierzcie sie do tego przygotowani w znacznie
> > > szerszym niz dotychczas zakresie. Z czynnikow drugorzednych przewiduje, ze
> > > przeciez taki rotor elektryzuje sie; w zaleznosci od materialu rotora
> obudowy
> > > i (znowu) temperatury oplywajacego go powietrza, uzyska on w stosunku do
> > > obudowy pewne ladunki elektryczne, ktore rowniez wplyna na tlumienie
> energii.
> > pewnie podobnie jak ziewanie znudzonego eksperymentatora oraz inne rownie
> duze
> > zaburzenia - to mozna moj drogi oszacowac bo inaczej wszystkie obserwacje
> > nalezaloby wyrzucic do kosza - przypominam ze efekty sa bardzo duze 360
> > procent! A do ksiegi wymiwnionej nalezy raczej zglosic ilosc podobnych uwag
> > wyglaszanyc przez super fizykow w zwiazku z tym co obserwujemy!
> >
> > > Poczytajcie o skali tryboelektrycznej a dowiecie sie, ze dysk teflonowy
> uzyska
> > > duzy ladunek elektryczny ujemny a drewniany dodatni co w stosunku do
> > > pleksiglasowej obudowy czy metalu nie moze byc zignorowane.
> >
> > i znowu zaswiadczasz ze nawet nie chcialo Ci sie przeczytac opublikowanego
> > artykulu!skad drugi raz ten drewniany rotor i jaka obudowa z plexi - ogladnij
> > przynajmniej rysunek aparatury w artykule!
> Pisze o pojemniku, w ktorym wytwarzaliscie proznie. Stoi jak byk: pleksiglas.
a co Ci obchodzi akurat ten eksperyment - ani go nie opisalismy , nie
opublikowalismy - skup sie na tym co jest opisane i opublikowane!
> On w procesie rozpedzania wirnika i pomiarow uzyska rozny od rotora ladunek
> elektrostatyczny
> > >Pozdrawiam
> > >
> > Reasumujac - powyzszy post nic nie wnosi do tematu ktory chcialem zainicjowac
> > i o ktorym pisze w pierwszym poscie tego watku! Przerazajace...
> Skoro nie jestes usatysfakcjonowany moja konstruktywna krytyka i zwroceniem
> uwagi na moim zdaniem istotne bledy i ignorancje istotnych z punktu dzialanie
> mechanizmu dzialania tego mechanizmu, to badz laskaw i przeczytaj ponizsze.
> Otoz ja uwazam, ze caly szkopul tkwi w niekontrolowanym i nieznanym procesie
> docierania sie lozysk i kilku zjawisk ubocznych.
uszanuje ze tak uwazasz ale ja uwazam inaczej i wynika to z prostego faktu ze
to badamy od 4.5 roku i wykluczylismy to na wiele sposobow - a ostatnio badamy
i to owocnie ten dodatkowy wklad energrtyczny i jego cechy! Bedzie to
opublikowane choc nie wiem po jak dlugiej tym razem drodze!
>Zatem aby wykluczyc albo
> znaczaco zmniejszyc wplyw tych lozysk na pomiary wykonaj proste, najprostsze
> doswiadczenie. Wez ktorykolwiek wybrany losowo rotor, wyjmij go z tych lozysk
> i pusc go jako normalny bak na w miare rownej i plaskiej powierzchni.
> Aparature do pomiarow czestotliwosci obrotow mozesz zastosowac te sama tzn
> oparta o puszczany z rotora zajaczek. Pusc tego baka nawet recznie lub
> sznurkiem, niech juz bedzie, napedz go jakos ta sprezarka i dokonaj kilku
> pomiarow czasow identycznie jak w tych 25 tys. badan. Chyba te kilka
> dodatkowych badan nie sprawi Ci klopotu? Utniesz w ten sposob niekonczace sie
> dysputy. Jesli uzyskasz roznice czasow "pierwszych" pomiarow w stosunku do np
> 10-tego, wieksze od 10 procent to stane sie Waszym zagorzalym fanem. Musi to
> byc jednak uczciwe i takie abym ja (i zapewne wielu innych) mogl to powtorzyc
> i sprawdzic. Wyeliminujemy wplyw docierania sie lozysk gdyz baczek, jak to
> baczek bedzie sobie wedrowal po powierzchni i przecieral co raz to nowe
> sciezki. Opory powietrza beda zblizone temperatury tez i kichanie tez mu za
> wiele nie przeszkodzi. Wtedy powrocimy do dyskusji.
>
zrob wiec to co piszerz a wowczas wrocimy do dyskusji - my tego nie bedziemy
robic tak jak unikamy juz ctracenia czasu na wieczne dyskusje czy to jest
tarcie czy nie - mamy ten etap od dluzszego czasu za soba - jezeli ktos tak
twierdzi to niech to opublikuje jako interpretacje efektow opisanych i
opublikowanych przez nas. Zauwaz ze w pierwszym poscie pisze o tym aby zalozyc
ze to nie sa zmiany oporow ruchu i czysto teoretycznie w oparciu o ta teze
sprobowac zinterpretowac obserwowane anomalie - i zadnego postu z taka teza!
Ciekawe i zastanawiajace!
jerzy mazur napisał(a):
>> Poki co, nie ma czego interpretowac.
>
> doprawdy "burza mozgow" a jakie super argumenty i jakie naukowo poprawne i
> wynikajace z analizy oceny! Kolego pisalem juz kilkukrotnie o tym iz ta liczba
> w PAP sie wziela z literowki, pomylki... i co w ogole ma taliczba do
> interpretacji.
> Nadal oczekuje kogos kogo stac na odrobune chociaz "burzy mozgu" bo jak na
> razie, Kazek, J.F. i powyzszy aotor postu nie uzywaja raczej tej czesci zbyt
> aktywnie nawet na polskie warunki!
Jesli nie bylo 250000 pomiarow,
to pokaz te, ktore byly.
Czyzbys mial cos do ukrycia?
Czy obawiasz sie tego, co inni moga zobaczyc
w Twoich danych pomiarowych?
--
A
.
jerzy mazur wrote:
>
>
>podobnie jak zignorowalismy inne super duze zaburzenia oczywiscie po
>oszacowaniu ich i jakos zawsze wychodzily ulamki procenta!
>
>
>
Artykuł na temat żyroskopów tylko przeleciałem, ale ponieważ dyskusja
wydaje się być ciekawa, to postanowiłem się włączyć z kilkoma pytaniami.
Może odpowiedzi są już znane, wtedy proszę wybaczyć, że ich nie znalazłem:
1. Czy próbowaliście sprawdzić, czy efekt jest jakoś zależny od
położenia osi obrotu względem kierunku pola grawitacyjnego lub osi
obrotu ziemi?
2. Wiem, że tego nie robiliście, bo stosowaliście napęd powietrzem, ale
czy nie byłoby może warto sprawdzić, jak wygląda efekt w próżni? Inny
napęd wydaje mi się wyobrażalny. Mam nawet kilka sugestii.
3. Wiem, że efekt jest zależny od materiału rotora, ale czy
próbowaliście sprawdzić, czy zależy też od pokrycia jego powierzchni?
4. Czy próbowaliście zobaczyć zależność od tego, w jakim pojemniku
zamknięte jest całe urządzenie (np. czy zamknięcie w metalowej puszce ma
jakiś wpływ).
Moje prywatne odczucie jest takie, że raczej nie chodzi tu o zjawisko
związane z tarciem, a szansa, że chodzi o coś godnego uwagi nie wydaje
się być nikła. Na Waszym miejscu pokusiłbym się o kontynuację
doświadczeń. Nawet własnym sumptem (nie odnoszę wrażenia, że ich koszta
będą znaczące). Wygląda bowiem na to, że istnieje niebanalna szansa
wykrycia czegoś godnego uwagi.
Istnieje też jednak niebanalna szansa, że nawet po wykryciu zależności
efektu od czegoś "łatwo namacalnego" nie będzie on pasował do aktualnie
obowiązujących kanonów fizyki i zostanie po prostu odrzucony. naukowcy z
"main stream" nie lubią rzeczy, które nie pasują do ich aktualnie
"obowiązującej religii". Najlepiej byłoby znaleźć zależność i jej
praktyczne zastosowanie, wtedy można liczyć nie tylko na chwałę odkrywcy.
Z chęcią pomogę przy szukaniu prawdy, jeśli tylko będę mógł.
Pozdrawiam
Wieslaw Bicz
---------------========== OPTEL sp. z o.o. ===========---------------
------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition ====------
ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.:+48 71 3296854 Fax.:+48 71 3296852
--------==== mailto:W.B...@optel.pl -=- http://www.optel.pl ====-------
> jerzy mazur wrote:
> >podobnie jak zignorowalismy inne super duze zaburzenia oczywiscie po
> >oszacowaniu ich i jakos zawsze wychodzily ulamki procenta!
> >
> Artykuł na temat żyroskopów tylko przeleciałem, ale ponieważ dyskusja
> wydaje się być ciekawa, to postanowiłem się włączyć z kilkoma pytaniami.
> Może odpowiedzi są już znane, wtedy proszę wybaczyć, że ich nie znalazłem:
>
> 1. Czy próbowaliście sprawdzić, czy efekt jest jakoś zależny od
> położenia osi obrotu względem kierunku pola grawitacyjnego lub osi
> obrotu ziemi?
sprawdzalismy zaleznosc od kierunkow geogrsficznych dla rotora pochylonego -
jest oczywiscie zaleznosc ale nie ona jest odpowiedzialna za roznice czasu
ruchu dla roznych typow rotacji tzn. te roznice sie utrzymuja choc sa
wielkosciowo inne dla roznych ulozen rotora. W poziomie te roznice tez sa.
> 2. Wiem, że tego nie robiliście, bo stosowaliście napęd powietrzem, ale
> czy nie byłoby może warto sprawdzić, jak wygląda efekt w próżni? Inny
> napęd wydaje mi się wyobrażalny. Mam nawet kilka sugestii.
sprawdzalismy w prozni - mamy dwie kasety prozniowe do tych pomiarow - efekt
jest po prostu bardziej widoczny bo opory sa mniejsze o opory powietrza. Do
pomiarow w prozni mozna wrocic bo sa latwiejsze do analizy danych.
> 3. Wiem, że efekt jest zależny od materiału rotora, ale czy
> próbowaliście sprawdzić, czy zależy też od pokrycia jego powierzchni?
nie a przyznaje ze to trzeba zrobic - myslimy tez o pojemniku z plexi i
wkladach do niego z roznych materialow.
> 4. Czy próbowaliście zobaczyć zależność od tego, w jakim pojemniku
> zamknięte jest całe urządzenie (np. czy zamknięcie w metalowej puszce ma
> jakiś wpływ).
w metalowej puszce robilismy i efekt jest widoczny bardzo wyraznie ale ciekawe
co bedzie z innymi pojemnikami zwlaszcza ciekawym materialem sa teflon i
pleksiglas - trzeba to zrobic.
>
> Moje prywatne odczucie jest takie, że raczej nie chodzi tu o zjawisko
> związane z tarciem, a szansa, że chodzi o coś godnego uwagi nie wydaje
> się być nikła. Na Waszym miejscu pokusiłbym się o kontynuację
> doświadczeń. Nawet własnym sumptem (nie odnoszę wrażenia, że ich koszta
> będą znaczące). Wygląda bowiem na to, że istnieje niebanalna szansa
> wykrycia czegoś godnego uwagi.
> Istnieje też jednak niebanalna szansa, że nawet po wykryciu zależności
> efektu od czegoś "łatwo namacalnego" nie będzie on pasował do aktualnie
> obowiązujących kanonów fizyki i zostanie po prostu odrzucony. naukowcy z
> "main stream" nie lubią rzeczy, które nie pasują do ich aktualnie
> "obowiązującej religii". Najlepiej byłoby znaleźć zależność i jej
> praktyczne zastosowanie, wtedy można liczyć nie tylko na chwałę odkrywcy.
>
> Z chęcią pomogę przy szukaniu prawdy, jeśli tylko będę mógł.
>
> Pozdrawiam
>
dzieki za dobre slowo - mieszkam obecnie pod Opolem to mam do Wroclawia
blisko - jak bede sie tam wybieral to sprobuje z Toba sie skontaktowac.
>
> Wieslaw Bicz
>
> ---------------========== OPTEL sp. z o.o. ===========---------------
> ------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition ====------
> ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.:+48 71 3296854 Fax.:+48 71 3296852
> --------==== mailto:W.B...@optel.pl -=- http://www.optel.pl ====-------
>
Użytkownik "Wieslaw Bicz" <W.B...@optel.pl> napisał w wiadomości
news:e1ilu0$o58$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Po przeczytaniu kilkunastu postów i czterech tekstów poprosiłem autora o
> dodatkowe wyjaśnienia. Po ich przedyskutowaniu zgadziłem się w pełni że
> można tu wykluczyć tarcie i drgania
Ciesze sie niezmiernie, ze jakas rozsadna osoba, jednak potrawfila wykonac tak
cenna rozmowe i wydobyc od pana Mazura rzeczowe argumenty.
Skoro zgodziles sie w pelni, czy moge grzecznie prosic cie abys pzredstawil
powody dla ktorychsie wpelni zgodziles.
jako ze doswiadczenie uwazam za glownie zle wymyslone ( a dopiero pozniej za
zle interpretowane) chetnie poznalbym merytoryczna opinie iosoby
nieuprzedoznej na ten temat.
Obok argumentow dowodzacych ze uklad zachowuje sie tak a nie inaczej nei z
powodu tarcia ( nei ukrywam, ze najchetniej liczylbym na takie ktore maja
postac wyliczen, szacunkow opartych o wiedze materialowa, o dokladnosci
wykonania rotorow, oraz o _cytowane_ prace trybologiczne a nei opinie ustne
nieznanych mi ekspertow, dopuszczam ze cytowane prace moga byc neidostepne
online) , chetbnei poznalbym takze twoja interpretacje wynikow.
jak rozumei sklaniasz sie ku koncepcji wplywu ladunkow elektrostatycznych.
Czy zdolales oszacowac wielkosc tego wplywu?
Na koneic jako laik w dziedzieni doswiadczalnictwa chcialbym sie dowiedziec: w
jaki sposob gwarantuje sie ze rotor startuje zawsze z ta sama predkoscia
obrotowa? czy pan Mazur mierzy w swoich doswiadczeniach np. czestosc
wirowania? W jaki sposob?
Chetnie poznalbym takze sposob pomairu czasu zatrzymania sie rotora? jakis
czujnik elektroniczny? Gdzie zamontowany? jak wykonany?
Prosze o potraktowanie tego pytania za dobra monete.
Pozdrawiam
Kazek
> Chetnie poznalbym takze sposob pomairu czasu zatrzymania sie rotora? jakis
> czujnik elektroniczny? Gdzie zamontowany? jak wykonany?
czytam dalej ;-)
kazek
1. dla rotora z pleksiglasu efekty sa minimalne a dla
teflonowego maksymalne.
2. Efekt jest dobrze
widoczny tzn. duzy jak sa ogolnie male opory ruchu a dizy stosunek
momentu bezwladnosci do nasy.
Ad.1. Oba te materiały leżą na przeciwległych końcach szeregu
elektrostatycznego. Patrz: http://www.semiconfareast.com/tribo_series.htm,
Ad. 2. Idealnym byłby więc rotor ultralekki o kształcie koła pasowego aby
mógł pomieścic dużo elektronów, które potem można "zdmuchnąć"
Jakościowo wszystko to pasuje. Mam pytanie czy ktoś liczył lub badał opór
wirującej tarczy w zależności od wielkości posadowionego na niej ładunku
ujemnego. Mnie się nie udało znaleść ale do Google trzeba mieć wprawę i
szczęście.
W międzyczasie zauważyłem że zgadza sie ze mną Tornad. Telepatia czy co?
Pozdrowienia!
Szczepan
W wyniku wyjaśnień uzgodniliśmy dwa powyższe stwierdzenia Autora z których
bez jakichkolwiek wątpliwaści wynika że jest jeszcze "coś" co ma o kilka
rzędów większy wpływ niż tarcie i drgania.
Szczegóły konstrukcyjne stoisk są wystarczająco jasno opisane w tych
czterech tekstach.
Pytasz: Czy zdolales oszacowac wielkosc tego wplywu? Przecież to ja pytam o
to. Patrz wyżej. Sam też będę szukał bo jestem przekonany że to było badane
nie raz i nie trzeba robić badań. Jak znajdę to się odezwę. Na tym etapie
nie można zakładać że nie istnieje inne "coś"
Pozdrowienia!
Szczepan
U
Użytkownik "Kazimierz Kurz" <ka...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w wiadomości
news:e1iste$hda$1...@inews.gazeta.pl...
jerzy mazur wrote:
>>
>>
> dzieki za dobre slowo - mieszkam obecnie pod Opolem to mam do Wroclawia
>blisko - jak bede sie tam wybieral to sprobuje z Toba sie skontaktowac.
>
>
Zapraszam.
Wyslal wczoraj ale pewnie nikt nie zauwazyl...
Telepatia? Ja to nazywam po imieniu czyli zlodziejstwo mysli technicznej czy
jak to sie elegancko nazywa - plagiat.
O wplywie elektryzacji rotora na wyniki pomiarow wspominalem 25 marca o
godz.13.01 a o skali tryboelektrycznej 27 marca o godz. 13.13. No i moj
ostatni post z dnia 11 kwietnia br. z godz 15.05, ktory chyba "ktos" zauwazyl.
W odroznieniu od Ciebie, przeczytalem wszystkie posty i jak dotychczas bylem
jedyny, ktory oprocz problemu lozysk i wielu innych czynnikow, problem ten
poruszyl. Nie rozwijalem tgeo, gdyz autorzy artykulu o puszczaniu baczkow,
nie maja o tym, jak rowniez o tarciu, rezonansie i wielu innych zjawiskach
towarzyszacych, zielonego pojecia. I teraz nagle kolega Bialek doznal
olsnienia... Niestety os czasu ma tylko jeden kierunek, chyba ze jest to czas
dwuwymiarowy wymyslony przez pana Mazura w celu zastraszenia wszystkich,
ktorzy odwazyliby sie miec inne od niego zdanie.
Musze Cie zmartwic, ale na temat elektryzacji przeczytalem grubo ponad setke
opracowan i jak dotad uwazam, ze ten proces nie jest rozpoznany w stopniu
umozliwiajacym wyjasnienie mechanizmu jego "dzialania" szczegolnie w
odniesieniu do powietrza i zawartej w nim pary wodnej.
Gdybys napisal "zgadzam sie z opinia Tornada" nie mialbym pretensji ale
odwracac kota ogonem i sugerowac, ze to Ty to "odkryles" a ja sie
telepatycznie dwa tygodnie wczesniej "zgadzam", to juz czyste qrestwo. Nie
pozdrawiam.
> 1. dla rotora z pleksiglasu efekty sa minimalne a dla
> teflonowego maksymalne.
Czyli efekt materialowy !!!
> 2. Efekt jest dobrze
> widoczny tzn. duzy jak sa ogolnie male opory ruchu a dizy stosunek
> momentu bezwladnosci do nasy.
Innymi slowy efekt jest duzy, kiedy naprezenia
prostopadle do tracych powierzcni sa male
w porownaniu do naprezen stycznych.
A swoja droga: ile te naprezenia wynosza,
jak sie maja do charakterystyk wytrzymalosciowych
tych materialow ?
--
A
.
Użytkownik "Kazek Kurz" <ka...@tlendwuczasteczkowy.pl> napisał w wiadomości
news:e1jsvr$g5a$3...@news.mm.pl...
Post był wysłany 11go o 16.12. Po napisaniu sprawdziłem czy jest coś
nowego, zauważyłem Twój, dopisałem te zdania i wysłałem. Mimo to dalej masz
rację. Wszystko co pisałem do Krzysztofa też było kradzione jeżeli tak
nazwiemy przyswajanie wiadomości. Powiem więcej. Właśnie od Ciebie
nauczyłem się najwięcej. Twoich postów z 25 i 27go nie zachowałem ale na
pewno je czytałem .W tym czasie uważałem że sprawa nie jest warta zachodu. I
teraz też tak uważam. To co robię to trening w pisaniu do grup. To były moje
pierwsze posty w życiu. Ale dalej namawiam do utworzenia grupy
"Elektrostatyka" aby można było się tam bawić "elektrycznością
atmosferyczną" oczywiście między innymi tematami.
Pozdrowienia!
Użytkownik "Tornad" <twa...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:7c44.000000...@newsgate.onet.pl...
> Jestem zwykłym czytelnikiem, który zasugerował Autorom uwzględnienie w
> bilansie energetycznym czwartego czynnika. Teraz chodzi o jego oszacowanie
> lub odrzucenie bez szacowania. Ale oszacowanie pozwoli ustalić co ma
> znaczniejszy wpływ. Na razie znalazłem że badania naładowanej tarczy
> rozpoczął H.A. Rowland dwa wieki temu. Znalazłem też że żyroskopy kosmiczne
> (ich rotory) są naświetlane ultrafioletem aby emitować z nich elektrony.
> Szczepan
Ne byles zwyczajnym czytelnikiem: byles JEDYNYM na tej grupie czytelnikeim
ktory napsal, ze autor PRZEKONAL GO CALKOWICIE ze efekty nie sa spowodowane
tarciem.
Mialem nadzieje ze slowo "przekonal" oznaczalo przekonane nabyte w drodze
intelektualnej i naukwej analizy ukladu a nie uznanie po rozmowie towarzyskiej
ze autor co prawda nei wie ale wierzy a ty podzielasz jego wiare ze jednak
konieczen sa 2 czasy i zakrzywiona pzrestzren bo w glowie mu sie nie miesci ze
tarcei jednak ma tam jakies znaczenie...
Wybacz, spodziewalem sie po prostu jakiejs wiedzy: np. namiaru na prace z
trybologii gdzie napisano: w lozyskach tarcie sie zwieksza jak sie lozysko
kreci. Niestety zaden z Was, tzn. ani pan Mazur ani Ty, choc jestescie
CALKOWICIE PEWNI ze tarcie nie wchodzi tu w rachube, nie jestescei w stanei
napisac na jakiej podstawie nabyliscie owa calkowita pewnosc. Pozostaje wiec
uwazac ze po prostu holdujecie przesadowi, ktory glosi ze skutkiem tarcia
opory ruchu tracych powierzchni zawsze rosna.
Swoja droga jak wyjasniacie w ramach owego pzresadu fakt, ze tarcie statycznej
jest wieksze niz cierne?
kazek
> > --
> > O ktorym Wojtek Wierba napisal:
> > Kiedyś mówiło się "cogito ergo sum".
> > No Kazek chyba powiedzialby jednak:
> > "cogito ergo zum" co tlumaczy sie jako
> > "... jezdem"
>
>
Twoj post byl wyslany 11go 0 16.12. A moj ostatni na ten temat tez 11-go
kwietnia tyle, ze o godz 15.05. Post byl adresowany do autorow opracowania.
Cytuje go razem z data, ktorej niestety mimo zapewne nieodpartej checi, nie
zmienisz.
Z czynnikow drugorzednych przewiduje, ze
przeciez taki rotor elektryzuje sie; w zaleznosci od materialu rotora obudowy
i (znowu) temperatury oplywajacego go powietrza, uzyska on w stosunku do
obudowy pewne ladunki elektryczne, ktore rowniez wplyna na tlumienie energii.
Poczytajcie o skali tryboelektrycznej a dowiecie sie, ze dysk teflonowy uzyska
duzy ladunek elektryczny ujemny a drewniany dodatni co w stosunku do
pleksiglasowej obudowy czy metalu nie moze byc zignorowane. Pozdrawiam
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.p
Autor: "Tornad" <twa...@vp.pl>
Data: 11 kwietnia 2006 15:05:12
Drobna sprawa, nie mialbym pretensji gdybys nie odwracal kota ogonem i nie
sugerowal, ze to Tornad telepatycznie zgadza sie z Twoja uwaga. No bo jak ja
moge sie zgadzac lub niezgadzac z opinia, czy wpisem, ktorego jeszcze nie
bylo, a ktory ukazal sie ponad godzine po moim? Mozesz watek rozwinac, wykazac
sie niewatpliwie swoja wiedza na ten temat, co bedzie chwalebne, ale nie
przypisuj sobie, ze to Ty pierwszy na to wpadles, bo to nie jest zgodne z
prawda. Bo pomysle sobie, ze nowy Ainstain nam rosnie, ktory przeksztalcil
transformacje Lorentza ze wzgledu na czas i wynalazl dylatacje czasowa. Tyle,
ze Lorentz swoja transformacje wyprowadzil kilka lat wczesniej kiedy jeszcze
Ainstain staral sie na politechnike w Zurychu i z powodu niezdanego egzaminu
wstepnego nigdy sie na nia nie dostal. Chyba, ze masz punkty za pochodzenie,
ale to juz historia z innej bajki.
Poza tym, jak odpisujesz, to pisz swoj tekst pod postem, do ktorego sie
ustosunkowywujesz; takie tu sa zasady. Admin lubi tez gdy niepotrzebne
fragmenty postu wykasujesz a wrecz kocha, gdy odpowiada sie na czystej
stronce. Oszczedza to duzo miejsca na dyskach i przyspiesza transmisje danych.
Masz rację. Jest jeszcze gorzej. Pomyliłem się. Była godzina 16. 34. Ale ja
odpisywałem na inny post a dalej wiesz.
Zainteresowałem się tematem gdy pojawiła się wiadomość o dwu rotorach
połączonych przewodem i wysłałem posta (pierwszy w życiu) Oto on:
Uzytkownik <to...@gazeta.pl> napisal w wiadomosci
news:1144089427....@z34g2000cwc.googlegroups.com...
>l - dwa
> rotory polaczone jednym przewodem odizolowane od siebie przegroda -
> jezeli na jednym rotorze masz prawa rotacje a na drugim lewa to
> przyspieszaja - jezeli typ rotacji jest ten sam to zmiany sa bardzo
> male - tych efektow ktorych niestety nie da sie wrzucic do szufladki
> zmiany tarcia jest olbrzymia ilosc - o czym wie kilku profesorow na UJ
> i prof. Jacek Klinowski.
>
Ten temat zaciekawil wielu wiec i mnie. Przeczytalem sobie cztery teksty
(PAP, PAN, Journal... i Open Appeal to PRL) i mam jedna niejasnosc:
Czy eksperymenty wykonane w prózni wykluczyly (zdaniem autorów) ze
przyczyna "efektów" sa zmienne opory powietrza?
Wszystkie teksty i posty roztrzasaja tarcie w lozyskach. Byla tez wzmianka o
drganiach. Nie natknalem sie natomiast na jakakolwiek dyskusje o oporze
powietrza. Zaznaczam ze nie czytalem wszyskich postów. Jezeli odpowiedz jest
tak to mialbym pytanie o te dwa rotory polaczone jednym przewodem. Czy jest
dostepny tekst na ten temat?
Pozdrowienia!
Sz.B.
Po dyskusji z Autorem zgłosiłem mu:
"To dobrze że nie są to efekty magnetyczne. Pozostają same elektrony.
Wstukałem do google teflon +elekrostatyka i wyskoczyło że teflon ładuje się
ujemnie (dużo elektronów). To samo dla metapleksu i mamy że ten materiał
ładuje się wyjątkowo mocno dodatnio (bardzo mało elektronów). Tak więc Twój
żyroskop raz startuje z dużą ilością elektronów (teflonowy) i można je
"zdmuchnąć" dzieki czemu opory maleją a z metapleksu nie ma co zdmuchnąć i
jest bz."
a ten namówił mnie na Forum. Po namyśle odpisałem że zrobię to dla
treningu. Liczyłem że przejmiesz inicjatywę bo często piszesz o
elektrostatyce.
A co na to wszystko ława przysięgłych.
Pozdrowienia
Szczepan
Ja napisałem W wyniku wyjaśnień uzgodniliśmy dwa powyższe stwierdzenia
Autora z których
bez jakichkolwiek wątpliwaści wynika że jest jeszcze "coś" co ma o kilka
rzędów większy wpływ niż tarcie i drgania.
To "bez jakichkolwiek wątpliwaści" jest w znaczeniu jak w przypadku ławy
przysięgłych. Autor się raczej ze mną nie zgodził i odesłał mnie na forum.
Szczepan
> To "bez jakichkolwiek wątpliwaści" jest w znaczeniu jak w przypadku ławy
> przysięgłych. Autor się raczej ze mną nie zgodził i odesłał mnie na forum.
Acha: czyli towarzyski. Czyli moze nie informujcie juz grupy gdybyscie
np. uzgodnili ze ksiezyc jest z sera albo gdyby wzgodnione przez was
absolutnie scisle ale towarzyskie ustalenia pozwalaly obalic mechanike
klasyczna.
Ta grupa jest o fizyce.
istnieje natomiast cala hierarchia grup pl.rec.towarzyskie i tam mozna
takie uzgodnione opinie prezentowac...
Szczepan Białek wrote:
>Po dyskusji z Autorem zgłosiłem mu:
>"To dobrze że nie są to efekty magnetyczne. Pozostają same elektrony.
>Wstukałem do google teflon +elekrostatyka i wyskoczyło że teflon ładuje się
>ujemnie (dużo elektronów). To samo dla metapleksu i mamy że ten materiał
>ładuje się wyjątkowo mocno dodatnio (bardzo mało elektronów). Tak więc Twój
>żyroskop raz startuje z dużą ilością elektronów (teflonowy) i można je
>"zdmuchnąć" dzieki czemu opory maleją a z metapleksu nie ma co zdmuchnąć i
>jest bz."
> a ten namówił mnie na Forum. Po namyśle odpisałem że zrobię to dla
>treningu. Liczyłem że przejmiesz inicjatywę bo często piszesz o
>elektrostatyce.
>A co na to wszystko ława przysięgłych.
>Pozdrowienia
>Szczepan
>
>
>
>
To może i ja dodam swoje "trzy grosze". Mam pytanie: dlaczego efekty
elektrostatyczne miałyby zależeć od kierunku ruchu?
Na pewno elektryzowanie będzie zależeć od materiału (efekt powszechnie
znany) i od otaczającego środowiska (gazu, cieczy), ale dlaczego miałoby
zależeć od kierunku ruchu.
Moim zdaniem trzeba szukać efektów związanych z zakłóceniem symetrii w
zależności od kierunku obrotu.
Zjawiska tarcia nie powinny zależeć od kierunku obrotu, ale nikt tego
najwyraźniej nie jest pewien (czemu się nie dziwię, bo są one ciągle
mało zrozumiałe), natomiast fakt, że zjawisko jest związane z materiałem
rotora wręcz narzuca sugestię, że nie ma to związku z tarciem.
Szczególnie jeśli się zadba o równość mas.
Ja bym się czepił tego właśnie punktu, zrobił prosty układ, w którym
można łatwo wymieniać tylko materiał rotora i na takim układzie robił
doświadczenia.
W naturze da się znaleźć nieco przykładów asymetrii "względem kierunku
obrotu". Prostym przykładem jest fakt, że aminokwasy żywych komórek są
lewoskrętne, innym przykładem są eksperymenty pani Chien Shiung Wu,
pokazujące brak symetrii w świecie cząstek elementarnych. Podejrzewam,
że istnieje jeszcze trochę efektów tego typu, które już zauważono, ale
nikt się nimi nie przejmuje, albo też przyjęto za oczywiste, że jeden
kierunek jest lepszy i nikt tego już nie rozważa. Dokładne przeszukanie
dostępnych źródeł może ewentualnie dostarczyć innych tego typu wskazówek.
Nie wykluczałbym możliwości znalezienia wyjaśnień dla tego typu
asymetrii w jakimś efekcie, który można byłoby zaobserwować makroskopowo.
Na pewno znane są efekty tego typu związane z ruchem obrotowym ziemi,
ale żyroskop jest chyba za małym obiektem, żeby one mogły mieć
znaczenie. Jeśli jednak, to byłoby to chyba dość ciekawe spostrzeżenie.
Pozdrawiam
to...@gazeta.pl napisał(a):
> prosze o interpretacje wyników moich i innych badań na UJ:
> http://www.oswirus.krakow.pl/cat_14/gyroscope/
> http://www.naukawpolsce.pap.pl/nauka/index.jsp?place=Text01&news_id=2994&news_cat_id=30&layout=1&page=text
>
> proponuje przyjac ze nie sa to efekty zmian tarcia loysk oraz oporow
> powietrza tylko zmiany energii rotora - oczekuje na interpretacje
> proste ale istotne np. przyjmujac tylko dwuwymiarowy czas mozna
> znakomicie zinterpretowac obserwowane efekty w wiekszosci!
top9 pozostaje nieugiety -- oczekuje
interpretacje(interpretacja)
rznac glupa, ze chodzi mu o
interpretacje(pomiary).
--
A
.