--
guzik
Jak zastosuje d�wigni�, mo�e to by� ca�kiem spora si�a.
smelig
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
U�ytkownik "smelig" <sme...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:6069.000009...@newsgate.onet.pl...
>> Witam,
>> Producenci plastikowych opasek zaciskowych podajďż˝ jako parametr
>> 'wytrzyma�o�� na zerwanie' - np. 0,08 - 1,14 kN. Z jak� si�� jest w
>> stanie dzia�a� przeci�tny cz�owiek? Nie mam dynamometru, a zastanawiam
>> si� czy da�bym rad� przerwa� tak� opask� - s� nimi mocowane m�otki do
>> wybicia szyb awaryjnych w autobusach, kt�rymi je�d�� do pracy.
>>
>> --
>> guzik
>
> Jak zastosuje d�wigni�, mo�e to by� ca�kiem spora si�a.
10 niuton�w czyli 10 N to jest 1 kG, czyli jeden kilogram-si�a. Czyli taka
opaska ud�wign�� mog�aby ci�ar 114 kg w przeci�tnych warunkach. Je�eli s�
dwie takie opaski na jednym m�otku - to b�dzie to ju� ponad 200 kG i raczej
niewielkie szanse na d�wigni� czy inny "wzmacniacz si�y" (chyba �e jaka�
Ripley b�dzie jecha� albo gubernator Kaliforni). By� mo�e jeste� w stanie
podci�gn�� si� obur�cz na dr��ku maj�c na plecach koleg�/kole�ank�. Wtedy
pewnie masz do�� krzepy i dasz rad� zerwa�. W chwili zerwania pewnie si�
zatoczysz, albo i wybijesz sobie z�by tym m�otkiem - przestan� trzyma�
paski, a ty dalej b�dziesz ci�gn�� ten m�otek z ca�ej si�y. Oczywi�cie -
mo�na ci�gn�� zbiorowo - czyli np. samopi��. Ale czy da si� chwyci�
dziesi�ciorgiem r�k? W�tpi�. D�wignia by�aby mo�liwa, gdyby pasek by� jeden
w po�owie r�koje�ci. Wtedy wystarczy�aby si�a oko�o 60 kG. Przypominam, masz
dzia�a� na ten m�otek �apkami ci�gn�c - nie np. kopn�� nog�.
Ale nie b�j si� - ten m�otek jest tak przymocowany, aby dresy go nie
zerwa�y. Gdyby by�o inaczej - m�otka by nie by�o. A czy jeste� silniejszy od
przeci�tnego pi�cioklasisty? Tfu... chcia�em napisa� - od przeci�tnego �ula?
Ba! Je�eli mamy by� dociekliwi - to nawet od kresu dolnego przyj�tego dla
�uli (bo najs�abszy �ul nie da� rady wyrwa� skoro jest)?
W naszym kochanym kraiku co i rusz jaka� rzecz s�u��ca do ratowania �ycia w
warunkach ekstremalnych (owe m�otki, drzwi ewakuacyjne zamkni�te na klucz u
portiera i wiele wiele innych) jest po prostu bardzo dobrze zabezpieczona
przed u�yciem. I potem jak jest jaka� tragedia - to zdziwko. Te cholerne
m�otki powinny by� na plombie atestowanej. A jak sam widzisz - s� po prostu
nie do u�ytku. Zw�aszcza je�eli np. b�dziesz (jako prawor�czny) z�aman�
praw� r�k�. Szukanie no�a aby to cholerstwo odci��? No c�, jak kto� harcerz
i ma ze sob� n� i saperk�, to pewnie ma te� w�asny m�otek do szyb. Pociesz
si�, �e w standardowym ostrym wypadku to nikt nie mia� szans nawet pomy�le�
o tym, aby przez te wyj�cia awaryjne wychodzi�... 110 km/h i betonowa �ciana
nie daje wielkich szans bez pas�w. Jest mo�liwo�� �e szyba sama si� wybije.
Nie radz� t�uc szyby z p�obrotu - mo�na sobie przeci�� t�tnice - jeden taki
przypadek znam, na szcz�cie by� w pobli�u lokalny dr House i uratowa�
drania zanim ten wypsika� ca�� krew na sufit.
slawek
Pytanie jak s� mocowane - je�eli opask� zamocowany jest tylko trzonek, a
ty masz mo�liwo�� z�apa� za g�rn� cz�� m�otka i trzonek jest
odpowiednio sztywny to zrobisz d�wigni� i pewnie uda Ci si� zerwa� taka
opaskďż˝.
Ale je�eli kt�ry� z tych warunk�w u g�ry nie b�dzie spe�niony, to
zerwanie r�kami nawet tych nacie�szych opasek b�dzie bardzo trudne.
A gdzie tam jest napisane, że trzeba ręcami ?
Może wystarczy popracować głową i np. przegryźć tę pieprzoną opaskę,
no co może nie ?
Kto by tam szukał młotka - szyby same wylecą,
a jeśli nie, to co to za wypadek?
Zresztą po co w ogóle wyskakiwać oknami...
Podobnie z zabezpieczeniami w windach,
np. te w szybach kopalnianych - jazda do kilometra w dół.
Były przypadki zerwania windy, i wtedy te awaryjne
chwytaki też się zrywały, oczywiście.
Ale to jeszcze nic: raz się zdarzyło, że górnik wpadł prosto do szybu.
(koledzy wepchali - bo drzwi się otworzyły, więc byli przekonani,
że można wchodzić i napierali z tyłu).
Ten górnik spadał z kilkadziesiąt metrów
aż złapał się tej prowadnicy, po której ślizga się winda (klatka);
no i zatrzymał się - pozdzierał sobie gumowce...
i trochę kości na stopach i rękach.