Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zastanawiam się

2 views
Skip to first unread message

Klin

unread,
Nov 22, 2009, 2:48:01 PM11/22/09
to
Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
Czy przyk�adowo wi�zka proton�w w LHC nie mo�e dzia�a�
jako antena odbieraj�ca sygna�y ze �wiata zewn�trznego
i przez przez uk�ad wzmacniaczy informowa� badaczy
o �rodowisku elektromagnetycznym czyli by� niejako
hiper czu�ym odbiornikiem fal radiowych. Naci�ganym
wydaje mi si� t�umaczenie, �e dla cel�w odkrycia
"boskiej cz�stki" wydaje si� miliardy kiedy poza tym
urz�dzenia te nie mia�yby innych zastosowa� w tym
militarnych. Do czego mo�e s�u�y� wiedza, o istnieniu
czy nieistnieniu bozonu Higgsa

Stokrotka

unread,
Nov 22, 2009, 3:01:06 PM11/22/09
to

> ...wi�zka proton�w ...nie mo�e ...by� niejako
> hiper czu�ym odbiornikiem fal radiowych. ....
Mo�e jakiego� innego typu albo istotnie innej d�ugo�ci,
zwyczajne raczej nie bo jak by tak by�o,
to by zak�uca�y dzia�anie akceleratora.
Ale jestem ca�kowitym laikiem, taka tam fantastyka.

--
(tekst w nowej ortografi: �->u, ch->h, rz->� lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, cz�sto nielogiczny, ktury ludzie oci�ali umys�owo,
na�ucaj� bezmy�lnie nast�pnym pokoleniom. reforma.ortografi.w.interia.pl


J-L-F

unread,
Nov 22, 2009, 3:23:59 PM11/22/09
to
> Do czego mo�e s�u�y� wiedza, o istnieniu
> czy nieistnieniu bozonu Higgsa

Nie chodzi o TO konkretne pytanie, tylko o mechanizm.
Inwestycja w wiedz� o �wiecie jest najlepsz� inwestycj�, jak� robi nasza
cywilizacja.
Przypominam, �e zasoby paliw naturalnych za jaki� czas zostan�
skonsumowane. Zasoby paliwa j�drowego w d�u�szej perspektywie te� si�
sko�cz�.
Co potem?


Liwiusz

unread,
Nov 22, 2009, 3:37:09 PM11/22/09
to
J-L-F pisze:

> > Do czego mo�e s�u�y� wiedza, o istnieniu
>> czy nieistnieniu bozonu Higgsa
>
> Nie chodzi o TO konkretne pytanie, tylko o mechanizm.
> Inwestycja w wiedz� o �wiecie jest najlepsz� inwestycj�, jak� robi nasza
> cywilizacja.
> Przypominam, �e zasoby paliw naturalnych za jaki� czas zostan�

Takie bajki to ju� s�ycha� od dziesi�cioleci. Na pewno paliwa
*kiedy�* si� sko�cz�, ale wraz z ich wyczerpywaniem podnosi si� ich
cena, co motywuje do odnajdywania innych z��, mo�e wcze�niej
nieop�acalnych.

> skonsumowane. Zasoby paliwa j�drowego w d�u�szej perspektywie te� si�
> sko�cz�.
> Co potem?

Zupe�nie bezsensowny temat. Co� jak por�wnywanie liczby ludno�ci i
liczenie kiedy konie zasraj� ca�e miasto.

Co wtedy? Zobaczymy. Nie wiemy tego, bo gdyby�my wiedzieli, to nie
by�oby problemu. Jednak ludzka inwencja nie ma granic i *co�* si�
wymy�li. By� mo�e b�dzie to nowe paliwo, a by� mo�e nasze �ycie b�dzie
si� musia�o dostosowa� do �wiata bez paliwa.

W d�u�szej perspektywie, i maj�c na uwadze rozw�j zupe�nie nowych
technologii, trudno jest przewidywa� przysz�o��. Mo�na j� ocenia�
dopiero po fakcie.

Zwracam r�wnie� uwag�, �e niekt�re paliwa s� bardzo, bardzo tanie.
S� tak tanie, �e nawet na�o�enie na nich podatku wynosz�cego 500% ich
pierwotnej ceny powoduje, �e ludzi sta� na nich. Oznacza to, �e ludzi by
sta� by�o (gdyby nie by�o podatk�w na paliwach) do korzystania z paliw,
kt�re s� kilkukrotnie mniej wydajne, ni� obecnie.

--
Liwiusz

Enes

unread,
Nov 22, 2009, 3:50:44 PM11/22/09
to
On 22 Lis, 20:48, Klin <""Klin
\"@op.pl, .">
wrote:
> Jakie jeszcze może być powód stosowanie akceleratorów
> w rodzaju LHC prócz badania struktury mikroświata.
> Czy przykładowo wiązka protonów w LHC nie może działać
> jako antena odbierająca sygnały ze świata zewnętrznego
> i przez przez układ wzmacniaczy informować badaczy
> o środowisku elektromagnetycznym czyli być niejako
> hiper czułym odbiornikiem fal radiowych. Naciąganym
> wydaje mi się tłumaczenie, że dla celów odkrycia
> "boskiej cząstki" wydaje się miliardy kiedy poza tym
>   urządzenia te nie miałyby innych zastosowań w tym
>   militarnych.  Do czego może służyć wiedza, o istnieniu
>   czy nieistnieniu bozonu Higgsa

Jeżeli bozon H. (lub jakiś choćby substytut) zostanie odkryty, to
nauka na poziomie fundamentalnym dalej będzie brnąć w ślepe uliczki,
wbrew rozumowi i sprzecznościom.

Jest ambitne założenie na wyrost, że brak tej cząstki w eksperymencie
LHC oznaczał będzie wywrócenie całego modelu standardowego...ale
nieistnienie bozonu H. jest nie do udowodnienia, podobnie jak
nieistnienie krasnoludków...
Tak więc w drugim przypadku chyba będzie też tak jak w pierwszym.

Jacek_P

unread,
Nov 22, 2009, 4:06:00 PM11/22/09
to
Liwiusz napisal:
> byłoby problemu. Jednak ludzka inwencja nie ma granic i *coś* się
> wymyśli

Ehm, jest problem. Dawniej miales multum wariantow cywilizacyjnych
i wtedy bylo prawda, ze KTORYS wariant przezyje. Obecnie mamy w zasadzie
jeden wariant i jezeli zajdzie w slepa uliczke, to juz nie bardzo ma
kto z niej wyjsc. Moze Buszmeni?
--
Pozdrawiam,

Jacek

Liwiusz

unread,
Nov 22, 2009, 4:25:25 PM11/22/09
to
Jacek_P pisze:


Cywilizacja obecna różni się diametralnie od cywilizacji sprzed 200
lat, a przecież to tylko kilka pokoleń. Moim zdaniem powrót do buszu nam
nie grozi, chyba że zdziesiątkuje nas zaraza i przeżyje nas 1%, albo się
wymordujemy bronią masowego rażenia - z tym samym skutkiem, jednak nie
uważam, że ewentualny brak paliw to taka wielka katastrofa.

Generalnie jeśli chodzi o paliwa (ogólnie energię) będącą niezbędnym
składnikiem obecnej sytuacji, to przejawiam głębokie przekonanie, że nie
grozi nam jego brak. Jeśli ziściłyby się czarne scenariusze (głoszone od
dziesięcioleci), że już za chwilę, już za moment, węgla, ropy zabraknie,
to jestem pewien, że zostaną opracowane nowe sposoby uzyskiwania
energii. Uważam nawet, że już są, ale obecne lobby energetyczne nie ma
interesu w tym, aby korzystać z nowej energii. Zresztą o teoriach
spiskowych nie chcę tutaj pisać.

Pozostaje zawsze w odwodzie energetyka jądrowa, która starczy na
długo, a nawet jeśli tylko na kilkaset lat, to jest to na tyle długo,
aby tym się nie przejmować, nie ma potrzeby bowiem martwienia się
problemami, z którymi 10. pokolenie po nas będzie miało o wiele większe
możliwości, aby je rozwiązać.

W dłuższej perspektywie czasu martwi mnie to, że człowiek jest
skazany na zagładę. Dlatego, że nie ewoluuje. Z faktu, że każdy
przeżywa, wynika prosty wniosek, że w populacjach kumulują się negatywne
geny. Brak jest pozytywnej selekcji naturalnej. Być może za 1000 lat nie
będzie człowieka umiejącego żyć samodzielnie. Każdy będzie potrzebował
do życia czegoś (sztucznego serca, sztucznej ręki, jakiegoś leku). I
wówczas będzie można powiedzieć, że człowiek nie ma odwrotu - do
buszmenów. Bo teraz taki odwrót cały czas ma.

--
Liwiusz

M

unread,
Nov 22, 2009, 4:46:13 PM11/22/09
to
Liwiusz pisze:

> grozi nam jego brak. Jeśli ziściłyby się czarne scenariusze (głoszone od
> dziesięcioleci), że już za chwilę, już za moment, węgla, ropy zabraknie,
> to jestem pewien, że zostaną opracowane nowe sposoby uzyskiwania
> energii. Uważam nawet, że już są, ale obecne lobby energetyczne nie ma

Zaprzeczam sam sobie. Przed chwilą pisałeś, że taniego paliwa jest w
brud. Jeśli tak, to nie opłaca się inwestować w wynajdowanie nowych
sposobów uzyskiwania energii. Zwłaszcza, że to długoterminowa inwestycja
, a przy dzisiejszym tempie życia to chciałoby się zarobić szybko.

M.

Jacek_P

unread,
Nov 22, 2009, 4:51:31 PM11/22/09
to
Liwiusz napisal:

> W dłuższej perspektywie czasu martwi mnie to, że człowiek jest
> skazany na zagładę. Dlatego, że nie ewoluuj

Ewoluuje.

> e. Z faktu, że każdy
> przeżywa, wynika prosty wniosek, że w populacjach kumulują się negatywne
> geny.

Prawie kazdy przezywa, ale nie kazdy sie powiela. Szczegolnie mocno
to widac w tzw. krajach rozwinietych, gdzie liczba bezdzietnych
bardzo szybko rosnie. Nawiasem mowiac bezdzietni single, lansowani
z uporem przez media jako wzorzec kulturowy, sa slepa uliczka, ktora
nie przekazuje genow.

> Brak jest pozytywnej selekcji naturalnej.

Wykryto blad: przypisujesz wartosciowanie do selekcji.


> Być może za 1000 lat n będzie człowieka umiejącego żyć samodziel

Beda, beda. To, co opisujesz, to zaledwie drobny ulamek populacji.
W takiej np. Somalii masz darwinizm w formie nieomal czystej.

> Każdy będzie potrzebow do życia czegoś (sztucznego serca, sztucznej ręki, jakiegoś le

No i co z tego, ze bedzie potrzebowal? Nie kazdy dostanie, bo nie kazdy
bedzie mial na to kase. Pomysl, ilu ludzi odchodzi z apteki bez wykupienia
lekow, bo ich na to nie stac? I to w Polsce, ktora lokuje sie bardzo
wysoko w piramidzie dochodowosci. Ale to juz NTG i pewnie juz Sidor dostaje
apopleksji ;)
--
Pozdrawiam,

Jacek

Liwiusz

unread,
Nov 22, 2009, 5:07:05 PM11/22/09
to
Jacek_P pisze:

> Liwiusz napisal:
>> W dłuższej perspektywie czasu martwi mnie to, że człowiek jest
>> skazany na zagładę. Dlatego, że nie ewoluuj
>
> Ewoluuje.

Już coraz mniej. Rozumiem - w Afryce, czy gdzieś w przysłowiowym
buszu. Ale w cywilizacji białego człowieka już dawno dobór naturalny
przestał działać.

>
>> e. Z faktu, że każdy
>> przeżywa, wynika prosty wniosek, że w populacjach kumulują się negatywne
>> geny.
>
> Prawie kazdy przezywa, ale nie kazdy sie powiela. Szczegolnie mocno
> to widac w tzw. krajach rozwinietych, gdzie liczba bezdzietnych
> bardzo szybko rosnie. Nawiasem mowiac bezdzietni single, lansowani
> z uporem przez media jako wzorzec kulturowy, sa slepa uliczka, ktora
> nie przekazuje genow.

Z drugiej strony więcej dzieci nie ma ten, kto jest mądrzejszy i
silniejszy (bo ci - "ogłupieni" przez media dzieci właśnie nie mają) -
typowa wielodzietna rodzina kojarzona jest z marginesem społecznym (z
całym szacunkiem dla zdrowych wielodzietnych rodzin). Takie cywilizacje
nie mają przyszłości - zostaną zastąpione przez inne, gdzie posiadanie
kilkorga potomstwa nie jest passe.

>
>> Brak jest pozytywnej selekcji naturalnej.
>
> Wykryto blad: przypisujesz wartosciowanie do selekcji.

Zatem: brak jest selekcji naturalnej. Jest za to selekcja sztuczna -
więcej dzieci mają ci, którzy są mniej samodzielni i bardziej
uzależnieni (od państwa, od zasiłków itp.), na których pracuje pozostała
część populacji.

>
>
>> Być może za 1000 lat n będzie człowieka umiejącego żyć samodziel
>
> Beda, beda. To, co opisujesz, to zaledwie drobny ulamek populacji.
> W takiej np. Somalii masz darwinizm w formie nieomal czystej.

I w tego typu krajach można upatrywać przyszłości ludzkości jako
zdrowego rezerwuaru ich genów. Tylko czy oni również nie wpadną w naszą
pułapkę? Świat za 100 lat może wyglądać zupełnie inaczej, niż nam się
wydaje.


>
>> Każdy będzie potrzebow do życia czegoś (sztucznego serca, sztucznej ręki, jakiegoś le
>
> No i co z tego, ze bedzie potrzebowal? Nie kazdy dostanie, bo nie kazdy
> bedzie mial na to kase. Pomysl, ilu ludzi odchodzi z apteki bez wykupienia
> lekow, bo ich na to nie stac? I to w Polsce, ktora lokuje sie bardzo
> wysoko w piramidzie dochodowosci. Ale to juz NTG i pewnie juz Sidor dostaje
> apopleksji ;)

Porównujesz świat za 100 lat z tym, jaki jest teraz. A to zupełnie
nieporównywalne sytuacje. Za 100 lat sztuczne serce będzie zapewne
dostępne tak jak dziś telefon komórkowy - kto chce, będzie miał, choćby
miał na to zarabiać zbierając tak zwane puszki (bo pewnie puszek jako
takich nie będzie, tylko będzie coś zupełnie innego :) )

--
Liwiusz

Wojciech Puchar

unread,
Nov 22, 2009, 6:39:43 PM11/22/09
to
Klin <""Klin\"@op.pl, ."> wrote:
> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.

to jest cel poboczny. celem g��wnym - skutecznie wydanie pieni�dzy
podatnik�w, co powoduje porz�dane (przez decydent�w) "straty" na
po�rednictwie.

Jacek_P

unread,
Nov 22, 2009, 6:53:25 PM11/22/09
to
Liwiusz napisal:

> Już coraz mniej. Rozumiem - w Afryce, czy gdzieś w przysłowiowym
> buszu. Ale w cywilizacji białego człowieka już dawno dobór naturalny
> przestał działać.

Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.
To tylko w warstwie fenotypu. Z kolei w warstwie psychiki widac juz
wyraznie przeciazenie informacyjne, ktore u dzieci objawia sie
zespolem zachowan okreslanych jako ADHD.

> Z drugiej strony więcej dzieci nie ma ten, kto jest mądrzejszy i

> silniejszy (bo ci - "ogłupieni" przez media dzieci właśnie nie a

Sadze, ze sie mylisz. Wielodzietne sa wlasnie rodziny z marginesu (wspomniane
przez ciebie nizej) oraz rodziny BARDZO BOGATE. Bezdzietny staje sie srodek,
ktory w obecnym swiecie pelni role nowego proletariatu. Oczywiscie japiszony
sie oburza na takie okreslenie, ale wlasnie oni pelnia te role, ktora
sto lat temu pelnil proletariat: funkcje produkcyjno-uslugowe.

> typowa wielodzietna rodzina kojarzona jest z marginesem społecznym (z
> całym szacunkiem dla zdrowych wielodzietnych rodzin). Takie cywilizacje
> nie mają przyszłości - zostaną zastąpione przez inne, gdzie posiadanie
> kilkorga potomstwa nie jest passe.

Dla gornej warstwy posiadaczy jest to bez znaczenia, bo oni nie sa
zwiazani specjalnie z warstwa narodowa. Dawna arystokracja rodowa
i obecna arystokracja pieniadza to kosmopolici.

> Zatem: brak jest selekcji naturalnej. Jest za to selekcja sztuczna -
> więcej dzieci mają ci, którzy są mniej samodzielni i bardziej
> uzależnieni (od państwa, od zasiłków itp.), na których pracuje pozostała
> część populacji.

I ci, ktorzy sa bardzo bogaci (finansjera) lub maja wielodzietnosc uwarunkowana
kulturowo i religijnie, jak np. Zydzi lub Arabowie.

> I w tego typu krajach można upatrywać przyszłości ludzkości jako
> zdrowego rezerwuaru ich genów. Tylko czy oni również nie wpadną w naszą
> pułapkę? Świat za 100 lat może wyglądać zupełnie inaczej, niż nam się
> wydaje.

Technicznie? Na pewno tak. Kulturowo? Watpie. To wymaga znacznie
dluzszego okresu. Spojrz, jaka przepasc techniczna dzieli nas od
np. poczatku XX wieku. A motywacje tamtych ludzi sa dla nas calkiem
naturalne.

> Porównujesz świat za 100 lat z tym, jaki jest teraz. A to zupełnie
> nieporównywalne sytuacje. Za 100 lat sztuczne serce będzie zapewne
> dostępne tak jak dziś telefon komórkowy - kto chce, będzie miał, choćby
> miał na to zarabiać zbierając tak zwane puszki (bo pewnie puszek jako
> takich nie będzie, tylko będzie coś zupełnie innego :) )

Nigdy nie bedzie dostatecznie duzo zasobow, aby spelnic postulat
'kazdemu wedlug potrzeb'. Stad zawsze bedziesz mial biednych i bogatych.
I niestety biedni nie beda mieli zaspokajanych wszystkich potrzeb.
A potrzeby zdrowotne OD ZAWSZE nalezaly do najdrozszych.
--
Pozdrawiam,

Jacek

Czarek

unread,
Nov 23, 2009, 12:36:20 AM11/23/09
to
Klin > pisze:

Anten do odbioru fal elektromagnetycznych nie buduje siďż˝ pod ziemiďż˝.

--
Cezary Gr�dys
czar...@wa.onet.pl

WM

unread,
Nov 23, 2009, 1:24:50 AM11/23/09
to
Czarek <czar...@wa.onet.pl> napisaďż˝(a):

http://tiny.pl/hxdnk
Cytat:
''LHC znajduje si� w specjalnym kolistym tunelu umieszczonym 100 metr�w
pod ziemiďż˝. W 27-kilometrowej rurze za pomocďż˝ fal radiowych przyspieszane sďż˝
dwie przeciwbie�ne wi�zki cz�stek elementarnych''

Co Ty na to? ;-)

Pozdrawiam WM

P.S. (ot)

In�ynieria genetyczna zast�pi zwyk�� ewolucj�.
Za lepsze geny trzeba bedzie p�acic, a geny aspo�eczne bed� eliminowane.
Mo�e b�dzie bank wszystkich mo�liwych gen�w i komputer przydzieli parze
odpowiedni zestaw dla dziecka?


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

bartekltg

unread,
Nov 23, 2009, 2:22:35 AM11/23/09
to
On 23 Lis, 07:24, "WM " <ciek...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

> http://tiny.pl/hxdnk
> Cytat:
> ''LHC znajduje się w specjalnym kolistym tunelu umieszczonym 100 metrów
> pod ziemią. W 27-kilometrowej rurze za pomocą fal radiowych przyspieszane są
> dwie przeciwbieżne wiązki cząstek elementarnych''


>
> Co Ty na to? ;-)

W takim razie mikrofalowka jest wysokiej klasy urzadzeniem
do podsluchiwania Bluetootha w bloku obok:)

pozdrawiam
bartekltg

Liwiusz

unread,
Nov 23, 2009, 2:38:28 AM11/23/09
to
Jacek_P pisze:

> Liwiusz napisal:
>> Już coraz mniej. Rozumiem - w Afryce, czy gdzieś w przysłowiowym
>> buszu. Ale w cywilizacji białego człowieka już dawno dobór naturalny
>> przestał działać.
>
> Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
> Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.

Są coraz wyższe, ale to nie efekt ewolucji, bo różnice są widoczne z
pokolenia na pokolenie. Podejrzewam, że wyższy wzrost wynika po prostu z
lepszego odżywiania oraz z rozwoju w cieple (kaloryfery w zimie). A czy
ludzie są bardziej smukklejsi (w sensie szczupli?) Uważam wręcz
przeciwnie. I to też nie jest efekt ewolucji, tylko odpowiedź na
czynniki środowiskowe.

> To tylko w warstwie fenotypu. Z kolei w warstwie psychiki widac juz

To są tylko zmiany fenotypu przy braku zmian w genotypie. To nie
ewolucja.

> wyraznie przeciazenie informacyjne, ktore u dzieci objawia sie
> zespolem zachowan okreslanych jako ADHD.

Wszystko to, co pojawiło się nagle i w szerokiej masie społeczeństw
nie może być efektem zmiany genotypu, a wyłącznie fenotypu. Tego typu
zmiany mogą zachodzić i bez zmian ewolucyjnych. Z tego powodu uważam, że
na przykład alergie mają podłoże środowiskowe, a nie genetyczne.
Oczywiście - może istnieć gen alergii, ale fakt, że ujawnia się on
szeroko dopiero od niedawna, oznacza, że do aktywowania tego genu
wymagany jest konkretny czynnik środowiskowy.

>
>> Z drugiej strony więcej dzieci nie ma ten, kto jest mądrzejszy i
>> silniejszy (bo ci - "ogłupieni" przez media dzieci właśnie nie a
>
> Sadze, ze sie mylisz. Wielodzietne sa wlasnie rodziny z marginesu (wspomniane
> przez ciebie nizej) oraz rodziny BARDZO BOGATE. Bezdzietny staje sie srodek,

To prawda, ale wielodzietnych biednych jest więcej i one wygrywają
wyścig ewolucyjny.

> Nigdy nie bedzie dostatecznie duzo zasobow, aby spelnic postulat
> 'kazdemu wedlug potrzeb'. Stad zawsze bedziesz mial biednych i bogatych.

Mam taką nadzieję. Bieda jest najlepszym motorem rozwoju.

--
Liwiusz

Maciej Woźniak

unread,
Nov 23, 2009, 4:12:43 AM11/23/09
to

Użytkownik "Jacek_P" <Lato-...@cyf-kr.edu.pl> napisał w wiadomości
news:hecitl$4rd$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

> Liwiusz napisal:
>> Już coraz mniej. Rozumiem - w Afryce, czy gdzieś w przysłowiowym
>> buszu. Ale w cywilizacji białego człowieka już dawno dobór naturalny
>> przestał działać.
>
> Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
> Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.

A propos wzrastającej smukłości i wiotkości:
http://www.eduskrypt.pl/ponad_120_mln_otylych_osob_w_ue_i_usa-info-1478.html

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 6:24:41 AM11/23/09
to
>> buszu. Ale w cywilizacji bia�ego cz�owieka ju� dawno dob�r naturalny
>> przesta� dzia�a�.

>
> Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
> Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.

dob�r naturalny dzia�a ca�y czas. Technika nie ma nic do rzeczy.

Problem w tym, �e dobiera stosownie do sztucznie wytworzonych warunk�w.
Nie z powodu techniki, ale z powodu chorego systemu politycznego kt�ry
zabiera jednym (tym co uczciwie pracujďż˝) a daje innym (rodzinom
patologicznym, �ulom i nierobom).

Skutek jest taki �e porz�dni ludzie maj� �rednio mo�e 1 dziecko a margines
spo�eczny po 5, a prze�ywalno�� ta sama bo "dobre" pa�stwo i opieka
spo�eczna je finansuje. Skutek b�dzie taki �e za pare pokole� b�d� prawie
same �ule i pa�stwo upadnie, bo b�dzie zbyt ma�o tych co pracuj�.

>> pu�apk�? �wiat za 100 lat mo�e wygl�da� zupe�nie inaczej, ni� nam si�

>> wydaje.
>
> Technicznie? Na pewno tak. Kulturowo? Watpie. To wymaga znacznie

za 100 lat b�dzie wygl�da� tak jak 1000 lat temu. Technika b�dzie tylko
znana z opowie�ci ludowych, po nast�pnych 100 latach nikt nie b�dzie tych
opowie�ci rozumia�.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 6:25:45 AM11/23/09
to
>
> In�ynieria genetyczna zast�pi zwyk�� ewolucj�.
> Za lepsze geny trzeba bedzie p�acic, a geny aspo�eczne bed� eliminowane.
> Mo�e b�dzie bank wszystkich mo�liwych gen�w i komputer przydzieli parze
> odpowiedni zestaw dla dziecka?

A ci kt�rzy to omin� wygraj� :)

Klin

unread,
Nov 23, 2009, 6:32:06 AM11/23/09
to
U�ytkownik Wojciech Puchar napisa�:

> Klin<""Klin\"@op.pl, ."> wrote:
>> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
>> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
>
> to jest cel poboczny. celem g��wnym - skutecznie wydanie pieni�dzy
> podatnik�w, co powoduje po��dane (przez decydent�w) "straty" na
> po�rednictwie.

Nie wydaje mi si� by ��dza zarobienia przy okazji tak drogiej
inwestycji mog�a sk�oni� jej decydent�w do dania takiego prezentu
podwykonawcom. Czego spodziewajďż˝ siďż˝ w zamian Ci decydenci
a s� nimi bankierzy, politycy co im obiecano, �e poszli na ten lep,
gdyby Einstein i sp. obiecali Rooseveltowi tylko prze�om w badaniach
podstawowych nie powsta�by projekt Manhattan.

Maciej Woźniak

unread,
Nov 23, 2009, 7:09:30 AM11/23/09
to

U�ytkownik "Klin" <""Klin\"@op.pl, ."> napisa� w wiadomo�ci
news:hedsg0$du$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> U�ytkownik Wojciech Puchar napisa�:
>> Klin<""Klin\"@op.pl,
>> ."> wrote:
>>> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
>>> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
>>
>> to jest cel poboczny. celem g��wnym - skutecznie wydanie pieni�dzy
>> podatnik�w, co powoduje po��dane (przez decydent�w) "straty" na
>> po�rednictwie.
>
> Nie wydaje mi si� by ��dza zarobienia przy okazji tak drogiej
> inwestycji mog�a sk�oni� jej decydent�w do dania takiego prezentu
> podwykonawcom. Czego spodziewajďż˝ siďż˝ w zamian Ci decydenci
> a sďż˝ nimi bankierzy, politycy

Zauwa�, �e to nie by�y pieni�dze ani polityk�w, ani bankier�w. Banki
mog�y najwy�ej udzieli� na to kredyt�w. Czyli - mia�y ruch w interesie.
Wi�c nie ma �adnego "w zamian". Nie licz�c tego, �e w zamian za to, �e
wydaj� r�ne decyzje w r�znych sprawach, politycy spodziewaj� si� pensji.

J.F.

unread,
Nov 23, 2009, 8:30:54 AM11/23/09
to
U�ytkownik "Klin" <""Klin\"@op.pl, ."> napisa� w
> Czy przyk�adowo wi�zka proton�w w LHC nie mo�e dzia�a�
> jako antena odbieraj�ca sygna�y ze �wiata zewn�trznego
> i przez przez uk�ad wzmacniaczy informowa� badaczy
> o �rodowisku elektromagnetycznym czyli by� niejako
> hiper czu�ym odbiornikiem fal radiowych.

Raczej nie. Z natury rzeczy bedzie raczej malo czula.
Czule to sa nadprzewodniki :-)

> Naci�ganym
> wydaje mi si� t�umaczenie, �e dla cel�w odkrycia
> "boskiej cz�stki" wydaje si� miliardy kiedy poza tym
> urz�dzenia te nie mia�yby innych zastosowa� w tym
> militarnych. Do czego mo�e s�u�y� wiedza, o istnieniu
> czy nieistnieniu bozonu Higgsa

Do weryfikacji/rozwoju naszej wiedzy.

Bo tak obecnie .. 100 lat minelo i znow wydaje sie ze juz wszystko
odkryto.
Czeka nas marazm i nieciekawa przyszlosc :-)

J.

Klin

unread,
Nov 23, 2009, 10:20:12 AM11/23/09
to
U�ytkownik Maciej Wo�niak napisa�:

>
> Zauwa�, �e to nie by�y pieni�dze ani polityk�w, ani bankier�w. Banki
> mog�y najwy�ej udzieli� na to kredyt�w. Czyli - mia�y ruch w interesie.
> Wi�c nie ma �adnego "w zamian". Nie licz�c tego, �e w zamian za to, �e

> wydaj� r�ne decyzje w r�nych sprawach, politycy spodziewaj� si� pensji.
>
Zdaje Ci si�, �e �yjesz w socjalizmie, gdzie wszyscy doimy kas�
pa�stwow�. Tymczasem istnieje par� setek g��wnych graczy
u kt�rych jeste�my na garnuszku. Nie dzieje si� nic w skali
miliard�w dolar�w, euro, na co oni nie wyraziliby zgody.
A, �e tak� zgod� dali �wiadczy, �e czego� z zamian oczekuj�.
Ich interesuje za� tylko poszerzenie w�adzy ekonomicznej i militarnej.
Podejrzewam wi�c, �e za mydleniem oczu badaniami podstawowymi
ukrywajďż˝ siďż˝ praktyczniejsze cele.

Maciej Woźniak

unread,
Nov 23, 2009, 11:12:44 AM11/23/09
to

U�ytkownik "Klin" <""Klin\"@op.pl, ."> napisa� w wiadomo�ci news:hee9c2

> Zdaje Ci si�, �e �yjesz w socjalizmie, gdzie wszyscy doimy kas�
> pa�stwow�. Tymczasem istnieje par� setek g��wnych graczy
> u kt�rych jeste�my na garnuszku.

I op�acaj� oni np. uczelnie wy�sze? Z w�asnego, nie
z pa�stwowego garnuszka? No to wi�cej nam takich
trzeba!


> Nie dzieje siďż˝ nic w skali
> miliard�w dolar�w, euro, na co oni nie wyraziliby zgody.
> A, �e tak� zgod� dali �wiadczy, �e czego� z zamian oczekuj�.

Powiedzia�bym, �e ich oczekiwania powinny by� proporcjonalne
do tego, ile ich ta zgoda kosztuje. A ile ona ich kosztuje?

A poza tym, to ta zgoda musi by� jednomy�lna czy wi�kszo�ci?

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 11:41:48 AM11/23/09
to
Klin <""Klin\"@op.pl, ."> wrote:
>> po�rednictwie.
>
> Nie wydaje mi si� by ��dza zarobienia przy okazji tak drogiej
> inwestycji mog�a sk�oni� jej decydent�w do dania takiego prezentu
> podwykonawcom. Czego spodziewajďż˝ siďż˝ w zamian Ci decydenci

tego �e firmy b�d� im dawa� �ap�wki (w formie np. zatrudnienia na wysokich
posadach) w zamian za wygranie przetargu na kolejne cz�ci tej
superinwestycji.

> a s� nimi bankierzy, politycy co im obiecano, �e poszli na ten lep,
> gdyby Einstein i sp. obiecali Rooseveltowi tylko prze�om w badaniach
> podstawowych nie powsta�by projekt Manhattan.

to by�a inna sytuacja bo by�a wojna.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 11:57:37 AM11/23/09
to
Klin <""Klin\"@op.pl, ."> wrote:
> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
tak przy okazji.

to jest piku�, najwi�kszy przewa� to plan wydania 1E11 EUR w ci�gu ilu� lat
na projekt ITER i projekty poboczne.

Zak�adaj�c nawet �e da si� zrobi� reaktor termoj�drowy w/g tego systemu to
nie tylko NIGDY nie b�dzie on ekonomiczny w stosunku do klasycznej
energetyki j�drowej, ale PRZEDE WSZYSTKIM b�dzie produkowa� wi�cej odpad�w
radioaktywnych - dok�adnie odwrotnie ni� g��wna obietnica tego projektu.

Uzasadnienie:

1) energetyka j�drowa: U235+n=>produkty rozszczepienia, Pu239 => produkty
rozszczepienia, pobocznie U238+fast-n=>produkty rozszczepienia, bardzo
pobocznie - aktywacja element�w reaktora.

po 10 latach 90% produkt�w rozszczepienia uleg�a ju� rozpadowi, w przypadku
recyclingu i odzyskania transuranowc�w i zy�uciu ich - zostaj� same produkty
rozszczepienia. po 500 latach ich ��czna radioaktywno�� jest taka �e mo�na
je zwyczajnie wywaliďż˝ na wysypisko bez zabezpieczeďż˝.

��cznie - 1 rozszczepienie=200MeV, 1 radioaktywny atom/2000MeV po 10 latach,
pomijalna radioaktywno�� po 500 latach.

2) energetyka termoj�drowa:

D+T => He4+n (nie pisze o D+D albo D+He3 bo wymaga wsp�czynnika utrzymania
i tak z 100 razy tyle co D+T, a z D+T narazie jest to na granicy mo�liwo�ci)
jedna fuzja - 20MeV

deuter wydobywamy z wody, tryt nie wyst�puje normalnie, wi�c go regeneruje
siďż˝ w otoczce z stopionego litu.

Li6+n=>T+He - mamy regeneracj� 1:1, w praktyce jednak nie ka�dy neutron
zareaguje z litem
jednak
Li7+fast-n=>T+He+n, tak wi�c ��cznie da si� wyprodukowa� tyle trytu co
trzeba.

tylko �e w reaktorze termoj�drowym 25% energii to energia cieplna (reszta to
neutrony) kt�ra jest odprowadzana TYLKO POWIERZCHNIOWO, przez obudow� torusa
kt�ra jest ogromna. nie mo�e te� by� cieniutka zbytnio bo jest elementem
wytrzyma�o�ciowym. masa jej liczona jest w tysi�cach ton.

ta obudowa b�dzie ostrzeliwana neutronami o energii 14MeV z fuzji D+T,
dodatkowo b�dzie ulega� rozmaitej aktywacji neutronowej i stawa� si�
konkretnie radioaktywna. mo�na przyj�� spokojnie �e co 10 neutron wytworzy
radioaktywny atom a wi�c �rednio 1 radioaktywny atom/200MeV.

�ADEN MATERIA� nie wytrzyma d�u�ej ni� kilka lat takiego ostrza�u, i co tyle
t� megaci�k� konstrukcj� b�dzie trzeba wymienia�.
a wi�c nie tylko ilo�� produkowanego radioaktywnego syfu b�dzie podobna, to
��czna MASA odpad�w b�dzie jakie 1000 ton/rok, w por�wnaniu do 20 ton/rok z
1GW elektrowni atomowej.

To jest to "mniej" odpad�w radioaktywnych.

Przypomne, �e gdy amerykanie chcieli wytestowa� pierwsz� bomb� implozyjn�,
na pocz�tku nie byli pewni czy zadzia�a i zbudowali kilkuset tonow� stalow�
obudow�, tak aby w razie pora�ki nie rozpyli�o plutonu kt�ry mia� wielk�
warto��.

Gdy tylko byli bardziej pewni �e to zadzia�a, POMIMO �e ju� zbiornik
zbudowali, nie u�yli go.

Dlaczego? bo aktywacja neutronowa stali wytworzy�a by wi�ksze ska�enie
radioaktywne ni� samo rozszczepienie plutonu! Tzn. kr�tkoterminowe ska�enie
by�oby wi�ksze od rozszczepienia, ale d�ugoterminowe - od radioaktywnych
izotop�w �elaza, chromu niklu itp.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 11:58:15 AM11/23/09
to
> >
> Zdaje Ci si�, �e �yjesz w socjalizmie, gdzie wszyscy doimy kas�
> pa�stwow�. Tymczasem istnieje par� setek g��wnych graczy
> u kt�rych jeste�my na garnuszku. Nie dzieje si� nic w skali

nie jeste�my na garnuszku. to oni s� na naszym garnuszku, tyle �e my nie
mo�emy im odm�wi�.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 11:59:09 AM11/23/09
to
>> pa�stwow�. Tymczasem istnieje par� setek g��wnych graczy
>> u kt�rych jeste�my na garnuszku.
>
> I op�acaj� oni np. uczelnie wy�sze? Z w�asnego, nie
> z pa�stwowego garnuszka? No to wi�cej nam takich
> trzeba!
chcia�bym to zobaczy�. WSZYSTKO op�acamy my. co chcemy i co nie chcemy, przy
czym tego drugiego jest znacznie wi�cej.

>

yorgus

unread,
Nov 23, 2009, 1:35:50 PM11/23/09
to
Dnia Mon, 23 Nov 2009 16:57:37 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisaďż˝:

> Klin <""Klin\"@op.pl, ."> wrote:
>> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
>> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
> tak przy okazji.
>
> to jest piku�, najwi�kszy przewa� to plan wydania 1E11 EUR w ci�gu ilu� lat
> na projekt ITER i projekty poboczne.

Gdzie pisze ze to jest 1E11 Euro. Poza tym uwazam i tak ze sa to 100 razy bardziej
rozsadnie wydane pieniadze niz np te ktore RFN wydal na poprawe sytuacji w DDR
(o ile pamietam 3E12 euro), a bylo to obciazenie tylko dla jednego panstwa a nie kilku.


> tylko �e w reaktorze termoj�drowym 25% energii to energia cieplna (reszta to
> neutrony) kt�ra jest odprowadzana TYLKO POWIERZCHNIOWO, przez obudow� torusa
> kt�ra jest ogromna. nie mo�e te� by� cieniutka zbytnio bo jest elementem
> wytrzyma�o�ciowym. masa jej liczona jest w tysi�cach ton.
>
> ta obudowa b�dzie ostrzeliwana neutronami o energii 14MeV z fuzji D+T,
> dodatkowo b�dzie ulega� rozmaitej aktywacji neutronowej i stawa� si�
> konkretnie radioaktywna. mo�na przyj�� spokojnie �e co 10 neutron wytworzy
> radioaktywny atom a wi�c �rednio 1 radioaktywny atom/200MeV.
>

Na jakiej podstawie ?

> �ADEN MATERIA� nie wytrzyma d�u�ej ni� kilka lat takiego ostrza�u, i co tyle
> t� megaci�k� konstrukcj� b�dzie trzeba wymienia�.

Ale nie kazdy ulegnie istonej aktywacji

> a wi�c nie tylko ilo�� produkowanego radioaktywnego syfu b�dzie podobna, to
> ��czna MASA odpad�w b�dzie jakie 1000 ton/rok, w por�wnaniu do 20 ton/rok z
> 1GW elektrowni atomowej.

To jest kwestia doboru materialow i technologii, nad czym pracuje sie od dawna
(np w Juellich o ile dobrze pamietam). Poza tym produkowany bedzie pewien konretny
syf (konkretny pierwiastek) a nie blizej nie zdefiniowany jak w zwyklej elektrowni.

>
> To jest to "mniej" odpad�w radioaktywnych.
>
> Przypomne, �e gdy amerykanie chcieli wytestowa� pierwsz� bomb� implozyjn�,
> na pocz�tku nie byli pewni czy zadzia�a i zbudowali kilkuset tonow� stalow�
> obudow�, tak aby w razie pora�ki nie rozpyli�o plutonu kt�ry mia� wielk�
> warto��.
>
> Gdy tylko byli bardziej pewni �e to zadzia�a, POMIMO �e ju� zbiornik
> zbudowali, nie u�yli go.
>
> Dlaczego? bo aktywacja neutronowa stali wytworzy�a by wi�ksze ska�enie
> radioaktywne ni� samo rozszczepienie plutonu! Tzn. kr�tkoterminowe ska�enie
> by�oby wi�ksze od rozszczepienia, ale d�ugoterminowe - od radioaktywnych
> izotop�w �elaza, chromu niklu itp.

jak ta obudowe zrobisz z kobaltu czy cynku to tak, tylko ze do ITERA
raczej nie ma powodu uzywac takich metali.

--
pozdrawia
yorgus

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 23, 2009, 4:19:53 AM11/23/09
to

U�ytkownik "Jacek_P" <Lato-...@cyf-kr.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hecitl$4rd$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
> Liwiusz napisal:
>> Ju� coraz mniej. Rozumiem - w Afryce, czy gdzie� w przys�owiowym
>> buszu. Ale w cywilizacji bia�ego cz�owieka ju� dawno dob�r naturalny
>> przesta� dzia�a�.

>
> Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
> Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.
> To tylko w warstwie fenotypu. Z kolei w warstwie psychiki widac juz
> wyraznie przeciazenie informacyjne, ktore u dzieci objawia sie
> zespolem zachowan okreslanych jako ADHD.
>
>> Z drugiej strony wi�cej dzieci nie ma ten, kto jest m�drzejszy i
>> silniejszy (bo ci - "og�upieni" przez media dzieci w�a�nie nie a

>
> Sadze, ze sie mylisz. Wielodzietne sa wlasnie rodziny z marginesu
> (wspomniane
> przez ciebie nizej) oraz rodziny BARDZO BOGATE. Bezdzietny staje sie
> srodek,
> ktory w obecnym swiecie pelni role nowego proletariatu.

U nas tych bardzo jest 5%. Reszta (95%) ma �redni� 1044 brutto (2008r).
U nas rodzi si� po�owa tego co powinno. Bezdzietny staje si� nie �rodek a
oko�o 90%. Za kilka lat b�dzie ubywa� nadwi�lan po 0,5 miliona rocznie.
To nie dotyczy reszty �wiata. Tak� polityk� zaserwowano tylko nad Wis��.
S*

Oczywiscie japiszony
> sie oburza na takie okreslenie, ale wlasnie oni pelnia te role, ktora
> sto lat temu pelnil proletariat: funkcje produkcyjno-uslugowe.
>

>> typowa wielodzietna rodzina kojarzona jest z marginesem spo�ecznym (z
>> ca�ym szacunkiem dla zdrowych wielodzietnych rodzin). Takie cywilizacje
>> nie maj� przysz�o�ci - zostan� zast�pione przez inne, gdzie posiadanie


>> kilkorga potomstwa nie jest passe.
>
> Dla gornej warstwy posiadaczy jest to bez znaczenia, bo oni nie sa
> zwiazani specjalnie z warstwa narodowa. Dawna arystokracja rodowa
> i obecna arystokracja pieniadza to kosmopolici.
>
>> Zatem: brak jest selekcji naturalnej. Jest za to selekcja sztuczna -

>> wi�cej dzieci maj� ci, kt�rzy s� mniej samodzielni i bardziej
>> uzale�nieni (od pa�stwa, od zasi�k�w itp.), na kt�rych pracuje pozosta�a
>> cz�� populacji.


>
> I ci, ktorzy sa bardzo bogaci (finansjera) lub maja wielodzietnosc
> uwarunkowana
> kulturowo i religijnie, jak np. Zydzi lub Arabowie.
>

>> I w tego typu krajach mo�na upatrywa� przysz�o�ci ludzko�ci jako
>> zdrowego rezerwuaru ich gen�w. Tylko czy oni r�wnie� nie wpadn� w nasz�
>> pu�apk�? �wiat za 100 lat mo�e wygl�da� zupe�nie inaczej, ni� nam si�


>> wydaje.
>
> Technicznie? Na pewno tak. Kulturowo? Watpie. To wymaga znacznie
> dluzszego okresu. Spojrz, jaka przepasc techniczna dzieli nas od
> np. poczatku XX wieku. A motywacje tamtych ludzi sa dla nas calkiem
> naturalne.
>

>> Por�wnujesz �wiat za 100 lat z tym, jaki jest teraz. A to zupe�nie
>> niepor�wnywalne sytuacje. Za 100 lat sztuczne serce b�dzie zapewne
>> dost�pne tak jak dzi� telefon kom�rkowy - kto chce, b�dzie mia�, cho�by
>> mia� na to zarabia� zbieraj�c tak zwane puszki (bo pewnie puszek jako
>> takich nie b�dzie, tylko b�dzie co� zupe�nie innego :) )

J.F.

unread,
Nov 23, 2009, 4:05:25 PM11/23/09
to
On Mon, 23 Nov 2009 12:32:06 +0100, Klin <""Klin\"@op.pl,

> Nie wydaje mi si� by ��dza zarobienia przy okazji tak drogiej
> inwestycji mog�a sk�oni� jej decydent�w do dania takiego prezentu
> podwykonawcom. Czego spodziewajďż˝ siďż˝ w zamian Ci decydenci
> a s� nimi bankierzy, politycy co im obiecano, �e poszli na ten lep,
> gdyby Einstein i sp. obiecali Rooseveltowi tylko prze�om w badaniach
> podstawowych nie powsta�by projekt Manhattan.

Oni obiecali cos jeszcze: nie zaplacicie wy, to Niemcy to zrobia :-)

J.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 4:53:05 PM11/23/09
to
> U nas tych bardzo jest 5%. Reszta (95%) ma ?redni? 1044 brutto (2008r).

ma 2-3 razy tyle. jak ty t� �redni� liczysz?

Skoro ponad po�owa przeci�tnych ludzi koniecznie musi mie� nowy laptop, now�
kom�re, ca�kiem przyzwoity w�z i do tego na benzyne i podatek - to znaczy �e
nie sďż˝ biedni.

Ja np. �adnego z tych rzeczy mie� nie musze cho� sta� by mnie by�o.

Przeci�tnie ludzie s� bogaci, takich co np. zastanawia� si� codziennie musz�
co maj� zje�� jest dzi� naprawde niewielu.

Natomiast FORMALNIE (papierowo) mo�liwe �e �rednie zarobki s� niskie. nikt
nie chce p�aci� podatk�w - i to akurat jest s�uszne.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 23, 2009, 4:58:07 PM11/23/09
to
> Gdzie pisze ze to jest 1E11 Euro. Poza tym uwazam i tak ze sa to 100 razy bardziej
> rozsadnie wydane pieniadze niz np te ktore RFN wydal na poprawe sytuacji w DDR
> (o ile pamietam 3E12 euro), a bylo to obciazenie tylko dla jednego panstwa a nie kilku.

Oba przypadki s� podobnie rozs�dne - tzn. kompletnie bez sensu

>> ta obudowa b�dzie ostrzeliwana neutronami o energii 14MeV z fuzji D+T,
>> dodatkowo b�dzie ulega� rozmaitej aktywacji neutronowej i stawa� si�
>> konkretnie radioaktywna. mo�na przyj�� spokojnie �e co 10 neutron wytworzy
>> radioaktywny atom a wi�c �rednio 1 radioaktywny atom/200MeV.
>>
> Na jakiej podstawie ?

na podstawie podstawowej wiedzy z fizyki i orientacyjnej o tym co to jest
przekr�j czynny.

>
>> �ADEN MATERIA� nie wytrzyma d�u�ej ni� kilka lat takiego ostrza�u, i co tyle
>> t� megaci�k� konstrukcj� b�dzie trzeba wymienia�.
>
> Ale nie kazdy ulegnie istonej aktywacji

Jak przebierzesz w�r�d tysi�ca ton radioaktywne od nieradioaktywnych atom�w
np. �elaza czy chromu? b�dziesz rozdziela� izotopowo? jakim kosztem?

>> a wi�c nie tylko ilo�� produkowanego radioaktywnego syfu b�dzie podobna, to
>> ��czna MASA odpad�w b�dzie jakie 1000 ton/rok, w por�wnaniu do 20 ton/rok z
>> 1GW elektrowni atomowej.
>
> To jest kwestia doboru materialow i technologii, nad czym pracuje sie od dawna

Oczywi�cie �e kwestia. tylko �e taki materia� co by wytrzyma� d�ugo i nie
ulega� aktywacji w stopniu znacz�cym - po prostu nie istnieje.

> (np w Juellich o ile dobrze pamietam). Poza tym produkowany bedzie pewien konretny
> syf (konkretny pierwiastek) a nie blizej nie zdefiniowany jak w zwyklej elektrowni.

przy neutronach 14MeV do�� szeroka gama syfu - niewa�ne co wsadzisz. masz
mo�liwe reakcje co�+n=>co�, co�+n=>co�+2n, co�+n=>co�+p, co�+n=>co�+d,
coďż˝+n=>coďż˝+He i jeszcze troche.

neutrony z rozszczepienia generalnie robi� tylko absorpcje z �ladow�
domieszkďż˝ n,2n i n,p lub n,He



>> radioaktywne ni� samo rozszczepienie plutonu! Tzn. kr�tkoterminowe ska�enie
>> by�oby wi�ksze od rozszczepienia, ale d�ugoterminowe - od radioaktywnych
>> izotop�w �elaza, chromu niklu itp.
>
> jak ta obudowe zrobisz z kobaltu czy cynku to tak, tylko ze do ITERA

oni robili z stali.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 24, 2009, 3:31:31 AM11/24/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12590131...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>> U nas tych bardzo jest 5%. Reszta (95%) ma ?redni? 1044 brutto (2008r).
>
> ma 2-3 razy tyle. jak ty t� �redni� liczysz?

To oficjalne dane z PIT-�w.
>
> Skoro ponad po�owa przeci�tnych ludzi koniecznie musi mie� nowy laptop,
> now�
> kom�re, ca�kiem przyzwoity w�z i do tego na benzyne i podatek - to znaczy
> �e
> nie s� biedni.

�rednia 1044 oznacza �e po�owa ma wi�cej ni� 1044 a polowa mniej. Na to co
wyliczasz (nowy laptop, now�
> kom�re, ca�kiem przyzwoity w�z i do tego na benzyne i podatek) wystarcza
> 1500 na g�ow�. Je�eli pojawi si� dziecko to bedzie na g�ow� 600 ( Matka
> straci prac�). Trudno planowa� dziecko. To co si� rodzi to "wypadki przy
> pracy".
>
> Ja np. �adnego z tych rzeczy mie� nie musze cho� sta� by mnie by�o.
>
> Przeci�tnie ludzie s� bogaci, takich co np. zastanawia� si� codziennie
> musz�
> co maj� zje�� jest dzi� naprawde niewielu.

Bo nie maj� dzieci.
Policz o ile ro�nie doch�d narodowy gdy przestaj� rodzi� si� dzieci (np.
przez 20 lat).
>
> Natomiast FORMALNIE (papierowo) mo�liwe �e �rednie zarobki s� niskie. nikt
> nie chce p�aci� podatk�w - i to akurat jest s�uszne.

1044 to nie jest malo. Bez dzieci da si� �y�.
S*


Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 24, 2009, 3:40:14 AM11/24/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12589754...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>> buszu. Ale w cywilizacji bia�ego cz�owieka ju� dawno dob�r naturalny
>>> przesta� dzia�a�.

>>
>> Dziala. Zwroc uwage na cechy przystosowawcze do cywilizacji technicznej.
>> Nowe pokolenia sa coraz bardziej wyzsze, smuklejsze, bardziej wiotkie.
>
> dob�r naturalny dzia�a ca�y czas. Technika nie ma nic do rzeczy.
>
> Problem w tym, �e dobiera stosownie do sztucznie wytworzonych warunk�w.
> Nie z powodu techniki, ale z powodu chorego systemu politycznego kt�ry
> zabiera jednym (tym co uczciwie pracuj�) a daje innym (rodzinom
> patologicznym, �ulom i nierobom).

Tylko u nas zasi�ek rodzinny przys�uguje wy��cznie "rodzinom patologicznym,
�ulom i nierobom", bo tylko tacy maj� doch�d poni�ej 540 z�.
W Niemczech KA�DE dziecko dostaje 750 z� (po przeliczeniu). Ci co uczciwie
pracuj� a nie maj� w�asnych pomagaj� tym co maj�.
(Prezes bezdzietny pomaga Prezesowi z dzieckiem).
>
> Skutek jest taki �e porz�dni ludzie maj� �rednio mo�e 1 dziecko a margines
> spo�eczny po 5, a prze�ywalno�� ta sama bo "dobre" pa�stwo i opieka
> spo�eczna je finansuje. Skutek b�dzie taki �e za pare pokole� b�d� prawie
> same �ule i pa�stwo upadnie, bo b�dzie zbyt ma�o tych co pracuj�.

To zosta�o naukowo rozpracowane i naukowo zaplanowane. Experyment odbywa si�
nad Wis��.
S*
>


yorgus

unread,
Nov 24, 2009, 12:04:50 PM11/24/09
to
Dnia Mon, 23 Nov 2009 21:58:07 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisaďż˝:

>> Gdzie pisze ze to jest 1E11 Euro. Poza tym uwazam i tak ze sa to 100 razy bardziej
>> rozsadnie wydane pieniadze niz np te ktore RFN wydal na poprawe sytuacji w DDR
>> (o ile pamietam 3E12 euro), a bylo to obciazenie tylko dla jednego panstwa a nie kilku.
>
> Oba przypadki s� podobnie rozs�dne - tzn. kompletnie bez sensu
>
>>> ta obudowa b�dzie ostrzeliwana neutronami o energii 14MeV z fuzji D+T,
>>> dodatkowo b�dzie ulega� rozmaitej aktywacji neutronowej i stawa� si�
>>> konkretnie radioaktywna. mo�na przyj�� spokojnie �e co 10 neutron wytworzy
>>> radioaktywny atom a wi�c �rednio 1 radioaktywny atom/200MeV.
>>>
>> Na jakiej podstawie ?
>
> na podstawie podstawowej wiedzy z fizyki i orientacyjnej o tym co to jest
> przekr�j czynny.
>

tu mozesz sobie poogladac jak sie ma dokladniej sprawa aktywacji
http://www.wise-uranium.org/rnac.html

zauwaz ze dla tworzyw sztucznych (C,H,O,N) aktywacja jest znikoma, czyli
np tworzywa zbrojone nanorurkami prawie nie ulagaly by aktywacji (tylko troche
trytu).

Podobnie dosyc dobry bylby magnez.

--
pozdrawia
yorgus

Wojciech Puchar

unread,
Nov 24, 2009, 12:56:08 PM11/24/09
to
>> ma 2-3 razy tyle. jak ty t? ?redni? liczysz?
>
> To oficjalne dane z PIT-?w.

ca�kiem mo�liwe. znaczy �e wi�kszo�� idzie bez podatk�w. A to dobrze :)

Wojciech Puchar

unread,
Nov 24, 2009, 12:57:42 PM11/24/09
to
>> Nie z powodu techniki, ale z powodu chorego systemu politycznego kt?ry
>> zabiera jednym (tym co uczciwie pracuj?) a daje innym (rodzinom
>> patologicznym, ?ulom i nierobom).
>
> Tylko u nas zasi?ek rodzinny przys?uguje wy??cznie "rodzinom patologicznym,
> ?ulom i nierobom", bo tylko tacy maj? doch?d poni?ej 540 z?.
> W Niemczech KA?DE dziecko dostaje 750 z? (po przeliczeniu). Ci co uczciwie

i bardzo �le �e dostaje ktokolwiek na cokolwiek, a Pa�stwo zajmuje si�
jak�kolwiek redystrybucj� pieni�dzy a nie tylko ochron� granic, trzymaniem
porz�dku i budowaniem infrastruktury.

Redystrybucja oznacza �e jaki� urz�das decyduje komu si� nale�y a nie
praktyka, przez co dob�r naturalny dzia�a tylko odwrotnie.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 24, 2009, 1:01:44 PM11/24/09
to
> http://www.wise-uranium.org/rnac.html
>
> zauwaz ze dla tworzyw sztucznych (C,H,O,N) aktywacja jest znikoma, czyli

azot do�� skutecznie poch�ania neutrony, reszta - prawda.


> np tworzywa zbrojone nanorurkami prawie nie ulagaly by aktywacji (tylko troche
> trytu).

a powiesz mi jak one maj� dzia�a� w wysokich temperaturach? nie m�wi�c o tym
�e tworzywa sztuczne przy takim nat�eniu promieniowania rozsypi� si� po 1
dniu g�ra w hipotetycznym reaktorze termoj�drowym.

Nie zastanawia�e� si� czemu w klasycznych elektrowniach atomowych paliwo
jest w koszulkach z metalu a nie np. teflonu.

Teflon odpowiednio zmodyfikowany wytrzyma 350 stopni, a PWRy i BWRy pracujďż˝
w ni�szej, w�giel i fluor nie ulega aktywacji i nie poch�ania neutron�w,
przewodno�� cieplna znakomita itp. do tego jest bez por�wnania ta�szy od
cyrkonu bezhafnowego.

Pomy�la�e� o tym? Tworzywa sztuczne s� tragiczne do tego, taki pr�t paliwowy
nie wytrzyma�by tygodnia w reaktorze.

yorgus

unread,
Nov 24, 2009, 2:54:12 PM11/24/09
to
Dnia Tue, 24 Nov 2009 18:01:44 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisaďż˝:

>> http://www.wise-uranium.org/rnac.html
>>
>> zauwaz ze dla tworzyw sztucznych (C,H,O,N) aktywacja jest znikoma, czyli
>
> azot do�� skutecznie poch�ania neutrony, reszta - prawda.
>> np tworzywa zbrojone nanorurkami prawie nie ulagaly by aktywacji (tylko troche
>> trytu).
>
> a powiesz mi jak one maj� dzia�a� w wysokich temperaturach? nie m�wi�c o tym
> �e tworzywa sztuczne przy takim nat�eniu promieniowania rozsypi� si� po 1
> dniu g�ra w hipotetycznym reaktorze termoj�drowym.

gdzie sa te wysokie temperatury w reaktorze typu tokamaka poza srodkiem rzecz jasna ?
Poza tym skoro te tworzywa nie ulegalyby aktywacji, to moglyby byc elementem wymiennym
zmienianym np razem z paliwem. Duzy strumien neutronow bylby imho tylko w rejonie
absorbera litowego, wiec te tworzywa nie musialyby byc elementem konstrukcyjnym.

>
> Nie zastanawia�e� si� czemu w klasycznych elektrowniach atomowych paliwo
> jest w koszulkach z metalu a nie np. teflonu.
>
> Teflon odpowiednio zmodyfikowany wytrzyma 350 stopni, a PWRy i BWRy pracujďż˝
> w ni�szej, w�giel i fluor nie ulega aktywacji i nie poch�ania neutron�w,
> przewodno�� cieplna znakomita itp. do tego jest bez por�wnania ta�szy od
> cyrkonu bezhafnowego.
>

Tu nie trafiles, tworzywa maja kiepska przewodnosc cieplna, a teflon dlugo wiecej
jak 260C nie wytrzyma. Poza tym lekkie materialy maja tendencje do odbijania neutronow
(patrz konstrukcja bomby H) . Wyzsze temperatury wytrzymuja tworzywa metaloorganiczne
ale one z kolei ulegaja aktywacji.

--
pozdrawia
yorgus

Czarek

unread,
Nov 24, 2009, 3:46:51 PM11/24/09
to
Szczepan Bia�ek pisze:

>
> �rednia 1044 oznacza �e po�owa ma wi�cej ni� 1044 a polowa mniej.

Co takiego?
(3220 + 500 + 500 + 500 + 500 )/5 = 1044
Wystarczy, �e 1 ma znacznie wi�cej od innych, i tak zazwyczaj jest.
W takich przypadkach �redniej si� nie powinno stosowa�.

--
Cezary Gr�dys
czar...@wa.onet.pl

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 25, 2009, 3:23:57 AM11/25/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12590854...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>> Nie z powodu techniki, ale z powodu chorego systemu politycznego kt?ry
>>> zabiera jednym (tym co uczciwie pracuj?) a daje innym (rodzinom
>>> patologicznym, ?ulom i nierobom).
>>
>> Tylko u nas zasi?ek rodzinny przys?uguje wy??cznie "rodzinom
>> patologicznym,
>> ?ulom i nierobom", bo tylko tacy maj? doch?d poni?ej 540 z?.
>> W Niemczech KA?DE dziecko dostaje 750 z? (po przeliczeniu). Ci co
>> uczciwie
>
> i bardzo �le �e dostaje ktokolwiek na cokolwiek, a Pa�stwo zajmuje si�
> jak�kolwiek redystrybucj� pieni�dzy a nie tylko ochron� granic, trzymaniem
> porz�dku i budowaniem infrastruktury.

Do ochrony granic trzeba ludzi i dlatego p�ac� za ich hodowanie. W Izraelu
hoduj� z dala od rodzic�w.
>
> Redystrybucja oznacza �e jaki� urz�das decyduje komu si� nale�y a nie
> praktyka, przez co dob�r naturalny dzia�a tylko odwrotnie.

U nas urz�das zadecydowa� �e dzieci to prywatna sprawa.
Urz�das mo�e regulowa� urodzenia wysoko�ci� zasi�k�w. Zasi�ek zerowy oznacza
nie chcemy dzieci nad Wis��.
S*

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 25, 2009, 3:43:39 AM11/25/09
to

U�ytkownik "Czarek" <czar...@wa.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hehgsi$s7g$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> Szczepan Bia�ek pisze:
>
>>
>> �rednia 1044 oznacza �e po�owa ma wi�cej ni� 1044 a polowa mniej.

>
> Co takiego?
> (3220 + 500 + 500 + 500 + 500 )/5 = 1044
> Wystarczy, �e 1 ma znacznie wi�cej od innych, i tak zazwyczaj jest.
> W takich przypadkach �redniej si� nie powinno stosowa�.

Po�owa ma (3220 + 500 + 250)/2,5 = 1588 to jest wiecej ni� tysi�c,
a druga po�owa ma 500 a to jest mniej ni� tysi�c.
S*


Wojciech Puchar

unread,
Nov 25, 2009, 9:24:09 AM11/25/09
to
>> �rednia 1044 oznacza �e po�owa ma wi�cej ni� 1044 a polowa mniej.
>
> Co takiego?
> (3220 + 500 + 500 + 500 + 500 )/5 = 1044
> Wystarczy, �e 1 ma znacznie wi�cej od innych, i tak zazwyczaj jest.
> W takich przypadkach �redniej si� nie powinno stosowa�.
>
Sk�d wi�c �rednia p�aca w/g ZUS to jakie 2500?

Wojciech Puchar

unread,
Nov 25, 2009, 9:24:51 AM11/25/09
to
>> spo?eczna je finansuje. Skutek b?dzie taki ?e za pare pokole? b?d? prawie
>> same ?ule i pa?stwo upadnie, bo b?dzie zbyt ma?o tych co pracuj?.
>
> To zosta?o naukowo rozpracowane i naukowo zaplanowane. Experyment odbywa si?
> nad Wis??.

tylko tam?

Wojciech Puchar

unread,
Nov 25, 2009, 9:25:51 AM11/25/09
to
>> jak?kolwiek redystrybucj? pieni?dzy a nie tylko ochron? granic, trzymaniem
>> porz?dku i budowaniem infrastruktury.
>
> Do ochrony granic trzeba ludzi i dlatego p?ac? za ich hodowanie. W Izraelu
> hoduj? z dala od rodzic?w.

O izraelu szkoda gada�. i jeszcze gorzej to s�ucha�.

Jakub Wr�blewski

unread,
Nov 25, 2009, 10:01:11 AM11/25/09
to
Witam,

"Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote in message
news:12591590...@wojteks.tensor.gdynia.pl...
>>> �rednia 1044 oznacza �e po�owa ma wi�cej ni� 1044 a polowa mniej.


>>
>> Co takiego?
>> (3220 + 500 + 500 + 500 + 500 )/5 = 1044

>> Wystarczy, �e 1 ma znacznie wi�cej od innych, i tak zazwyczaj jest.
>> W takich przypadkach �redniej si� nie powinno stosowa�.
>>

> Sk�d wi�c �rednia p�aca w/g ZUS to jakie 2500?

A wg GUS - 3317:
http://www.nfz-warszawa.pl/index/pacjent/ud/tab_sk

Pozdrawiam,
Jakub Wr�blewski


Wojciech Puchar

unread,
Nov 25, 2009, 11:57:44 AM11/25/09
to
>>> W takich przypadkach ?redniej si? nie powinno stosowa?.
>>>
>> Sk?d wi?c ?rednia p?aca w/g ZUS to jakie 2500?mo�liwe nie jestem na bierz�co. Ale gwarantuje Ci �e te dane s� prawdziwe.
ZUS nie ma interesu w zawy�aniu �redniej p�acy.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 25, 2009, 12:19:34 PM11/25/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12591682...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>>> W takich przypadkach ?redniej si? nie powinno stosowa?.
>>>>
>>> Sk?d wi?c ?rednia p?aca w/g ZUS to jakie 2500?
>>
>> A wg GUS - 3317:
>> http://www.nfz-warszawa.pl/index/pacjent/ud/tab_sk
>>
> mo�liwe nie jestem na bierz�co. Ale gwarantuje Ci �e te dane s� prawdziwe.
> ZUS nie ma interesu w zawy�aniu �redniej p�acy.

�rednia w bud�ecie to 4300 a �rednia 95% obywateli to 1044.
R�nice w p�acach w Polsce juz dawno przekroczy�y mno�nik 1000 razy.
�rednia wg GUS nie m�wi nic.
S*


Jacek_P

unread,
Nov 25, 2009, 1:51:59 PM11/25/09
to
"Szczepan Białek" napisal:

> U nas tych bardzo jest 5%.
> Reszta (95%) ma średnią 1044 brutto (2008r

Ehm, nie. Struktura zarobkowa etatowcow
za rok 2008 (kwantyle brutto):

10% 1750
25% 2500
50% 3800
75% 6400
90% 10900

--
Pozdrawiam,

Jacek

Jacek_P

unread,
Nov 25, 2009, 1:55:03 PM11/25/09
to
"Szczepan Białek" napisal:
> Średnia w budżecie to 4300 a średnia 95% obywateli to 1044.

Mylisz sie. W sasiednim poscie zamiescilem strukture plac.
--
Pozdrawiam,

Jacek

Czarek

unread,
Nov 25, 2009, 5:27:20 PM11/25/09
to
Szczepan Bia�ek pisze:
> U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:12591682...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>>>> W takich przypadkach ?redniej si? nie powinno stosowa?.
>>>>>
>>>> Sk?d wi?c ?rednia p?aca w/g ZUS to jakie 2500?
>>> A wg GUS - 3317:
>>> http://www.nfz-warszawa.pl/index/pacjent/ud/tab_sk
>>>
>> mo�liwe nie jestem na bierz�co. Ale gwarantuje Ci �e te dane s� prawdziwe.
>> ZUS nie ma interesu w zawy�aniu �redniej p�acy.
>
> �rednia w bud�ecie to 4300 a �rednia 95% obywateli to 1044.
> R�nice w p�acach w Polsce juz dawno przekroczy�y mno�nik 1000 razy.
> �rednia wg GUS nie m�wi nic.
> S*
>
>
Bo nie powinno si� stosowa� �redniej arytmetycznej przy znacznie
r�ni�cych si� warto�ciach. Tak jest z p�acami, nawet pami�tam na
statystyce go�� o tym m�wi�. 1 osobnik zawy�a �redni� 100 innych.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 26, 2009, 10:40:23 AM11/26/09
to
>
> ?rednia w bud?ecie to 4300 a ?rednia 95% obywateli to 1044.
Czy gdziekolwiek oficjalnie podawana jest mediana?

Mam sie� komputerow� w ma�ym mie�cie, i co 3 mieszkaniec ma ode mnie
internet. Naprawde s� to PRZYPADKOWI ludzie, a widze jak �yj�.

Nie oznacza to �e pozosta�ych 2/3 nie sta� na dost�p do internetu. Jest
konkurencja, nie wszyscy chcďż˝.

Te 1044z�/�ebka to niemo�liwe po prostu. Cho� mo�liwe �e formalnie tyle, a
naprawde 3 razy tyle. Wtedy chwa�a im �e podatk�w nie p�ac� - BY �Y�O SI�
LEPIEJ!

Wojciech Puchar

unread,
Nov 26, 2009, 10:40:45 AM11/26/09
to
>> S*
>>
>>
> Bo nie powinno si� stosowa� �redniej arytmetycznej przy znacznie
> r�ni�cych si� warto�ciach. Tak jest z p�acami, nawet pami�tam na
> statystyce go�� o tym m�wi�. 1 osobnik zawy�a �redni� 100 innych.
>
Zgadza siďż˝ od tego jest mediana.

Wojciech Puchar

unread,
Nov 26, 2009, 10:41:12 AM11/26/09
to
> Ehm, nie. Struktura zarobkowa etatowcow
> za rok 2008 (kwantyle brutto):
>
> 10% 1750
> 25% 2500
> 50% 3800
> 75% 6400
> 90% 10900
>
I to jest realne.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 26, 2009, 12:22:22 PM11/26/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12592500...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>
>>> ?rednia w bud?ecie to 4300 a ?rednia 95% obywateli to 1044.
> Czy gdziekolwiek oficjalnie podawana jest mediana?
>
>> Mam sie� komputerow� w ma�ym mie�cie, i co 3 mieszkaniec ma ode mnie
> internet. Naprawde s� to PRZYPADKOWI ludzie, a widze jak �yj�.
>
>> Nie oznacza to �e pozosta�ych 2/3 nie sta� na dost�p do internetu. Jest
> konkurencja, nie wszyscy chc�.
>
>> Te 1044z�/�ebka to niemo�liwe po prostu. Cho� mo�liwe �e formalnie tyle,
>> a
> naprawde 3 razy tyle. Wtedy chwa�a im �e podatk�w nie p�ac� - BY �Y�O SI�
> LEPIEJ!

PIT-y wype�niaj� te� emeryci i bezrobotni. Cz�� z nich dorabia na czarno.
Ale i bez dorabiania 1000 na lebka wystarcza na internet i reszt�. Ale na
dziecko ju� braknie. Dlatego w innych krajach s� zasi�ki.
S*


Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 26, 2009, 12:28:04 PM11/26/09
to

U�ytkownik "Jacek_P" <Lato-...@cyf-kr.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hejucf$9e0$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...
> "Szczepan Bia�ek" napisal:

>> U nas tych bardzo jest 5%.
>> Reszta (95%) ma �redni� 1044 brutto (2008r

>
> Ehm, nie. Struktura zarobkowa etatowcow
> za rok 2008 (kwantyle brutto):
>
> 10% 1750
> 25% 2500
> 50% 3800
> 75% 6400
> 90% 10900

Moja �rednia to PIT-y a tam s� emeryci i bezrobotni i inni. Mo�na poda� tak�
�redni� dla 90%. B�dzie pewnie ko�o 600.
S*


Jacek_P

unread,
Nov 26, 2009, 1:47:06 PM11/26/09
to
"Szczepan Białek" napisal:
> PIT-y wypełniają też emeryci i bezrobotni. Część z nich dorabia na czarno.
> Ale i bez dorabiania 1000 na lebka wystarcza na internet i resztę. Ale na
> dziecko już braknie. Dlatego w innych krajach są zasiłki.

Emeryci dzieci nie maja. A bezrobotni to lepiej, zeby sie nie mnozyli
bo beda jeszcze bardziej biedni. Najpierw niech prace znajda.
--
Pozdrawiam,

Jacek

Wojciech Puchar

unread,
Nov 26, 2009, 3:01:40 PM11/26/09
to
> PIT-y wype?niaj? te? emeryci i bezrobotni. Cz??? z nich dorabia na czarno.
> Ale i bez dorabiania 1000 na lebka wystarcza na internet i reszt?. Ale na
> dziecko ju? braknie. Dlatego w innych krajach s? zasi?ki.

W/g twojej logiki biedny cz�owiek ma zap�aci� za internet a potem czeka� a�
ktoďż˝ mu da na dziecko. Gratuluje logiki.

Dla normalnego cz�owieka dzieci w�asne s� znacznie wa�niejsze od
internetu...

Wojciech Puchar

unread,
Nov 26, 2009, 3:02:53 PM11/26/09
to
>> dziecko ju� braknie. Dlatego w innych krajach s� zasi�ki.

>
> Emeryci dzieci nie maja. A bezrobotni to lepiej, zeby sie nie mnozyli

Mno�y� si� b�d�. Bo jak potem na dziecko nie ma to p�acz� �e im si� ...
nale�y.

J.F.

unread,
Nov 27, 2009, 3:00:19 AM11/27/09
to
On Thu, 26 Nov 2009 15:40:23 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>Te 1044z�/�ebka to niemo�liwe po prostu. Cho� mo�liwe �e formalnie tyle, a
>naprawde 3 razy tyle.

Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
Daje sie przezyc.

Choc fakt ze za 1000zl to juz chyba trudno pracownika znalezc.

J.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 27, 2009, 3:15:47 AM11/27/09
to

U�ytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:gj1vg55il2u5qq4l3...@4ax.com...

> On Thu, 26 Nov 2009 15:40:23 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>>Te 1044z�/�ebka to niemo�liwe po prostu. Cho� mo�liwe �e formalnie tyle, a

>>naprawde 3 razy tyle.
>
> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
> Daje sie przezyc.
>
> Choc fakt ze za 1000zl to juz chyba trudno pracownika znalezc.

Obecnie pracodawcy oferuj� 1000 do 2000. Nie wszyscy pracuj�.
Ja poda�em �redni doch�d nie �redni� p�ac�.
�redni doch�d pokrywa si� ze �redni� p�ac� je�eli wszyscy pracuj�.
Je�eli zostan� urz�dnicy i 1 robotnik to �rednia p�aca b�dzie ogromna a
�redni doch�d 90 % obywateli 0.
S*


Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 27, 2009, 3:27:17 AM11/27/09
to

U�ytkownik "Jacek_P" <Lato-...@cyf-kr.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hemifa$fgi$3...@srv.cyf-kr.edu.pl...
> "Szczepan Bia�ek" napisal:
>> PIT-y wype�niaj� te� emeryci i bezrobotni. Cz�� z nich dorabia na
>> czarno.

>> Ale i bez dorabiania 1000 na lebka wystarcza na internet i reszt�. Ale na
>> dziecko ju� braknie. Dlatego w innych krajach s� zasi�ki.

>
> Emeryci dzieci nie maja. A bezrobotni to lepiej, zeby sie nie mnozyli
> bo beda jeszcze bardziej biedni. Najpierw niech prace znajda.

Pracy nie znajd� bo fabryki zamyka si� na si��.
W Polsce by�a najwi�ksza dzietno��. Kto� zadecydowa� �e ma si� zmniejszy�. W
Chinach by�o podobne. Teraz tam dziewczyna mo�e urodzi� tylko jedno dziecko
ale ma ono zapewniony byt.

U nas zlikwidowano zasi�ek rodzinny i w wyniku: " Sadze, ze sie mylisz.
Wielodzietne sa wlasnie rodziny z marginesu
(wspomniane przez ciebie nizej) oraz rodziny BARDZO BOGATE. Bezdzietny
staje sie srodek, ktory w obecnym swiecie pelni role nowego proletariatu."
Dzietno�� spad�a do najni�szego poziomu w historii �wiata.
Nie wiemy ile ma zosta�. Przed laty by� "przeciek" z Brukseli �e tubylc�w ma
zosta� 7 milon�w.
Jeste�my w po�owie drogi.
S*

Wojciech Puchar

unread,
Nov 27, 2009, 3:58:31 AM11/27/09
to
>>naprawde 3 razy tyle.
>
> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
> Daje sie przezyc.

Daje si� SWOBODNIE prze�y�, ale je�li nie wypieprza si� na bzdury kasy.
A jak patrze na ludzi to zachowujďż˝ siďż˝ jakby mieli >>5000zďż˝ na rodzine.

Moi klienci na internet maj� po 2-3 laptopy, �aden z nich nie ma wi�cej ni�
2 lata, koniecznie musz� mie� access pointa radiowego (zamiast 2 metr�w kabla i mie�
lepiej). Ka�dy w domu ma kom�rk� i te� nie starsz� ni� 2 lata, podniecaj�
si� �e takie nowoczesne itp ;)

Maj�c u mnie do wyboru abonament za 35 albo 55 bior� za 55, cho�
wykorzystuj� w takim stopniu �e ten za 35 zapewni� by im to samo.
Ja nie narzekam :) ale pisze jak jest.

Polacy NIE S� biedni. W moim sposobie oceny bogactwa powiedzia�bym �e
wi�kszo�� polak�w jest zamo�na, pewna jest w miare usytuowana a minimalna
cz�� jest biedna.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 27, 2009, 6:18:42 AM11/27/09
to

U�ytkownik "Wojciech Puchar" <woj...@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:12593123...@wojteks.tensor.gdynia.pl...

>>>naprawde 3 razy tyle.
>>
>> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
>> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
>> Daje sie przezyc.
>
> Daje si� SWOBODNIE prze�y�, ale je�li nie wypieprza si� na bzdury kasy.
> A jak patrze na ludzi to zachowuj� si� jakby mieli >>5000z� na rodzine.
>
> Moi klienci na internet maj� po 2-3 laptopy, �aden z nich nie ma wi�cej
> ni�
> 2 lata, koniecznie musz� mie� access pointa radiowego (zamiast 2 metr�w
> kabla i mie�
> lepiej). Ka�dy w domu ma kom�rk� i te� nie starsz� ni� 2 lata, podniecaj�
> si� �e takie nowoczesne itp ;)
>
> Maj�c u mnie do wyboru abonament za 35 albo 55 bior� za 55, cho�
> wykorzystuj� w takim stopniu �e ten za 35 zapewni� by im to samo.

> Ja nie narzekam :) ale pisze jak jest.
>
> Polacy NIE S� biedni. W moim sposobie oceny bogactwa powiedzia�bym �e
> wi�kszo�� polak�w jest zamo�na, pewna jest w miare usytuowana a minimalna
> cz�� jest biedna.

Polacy b�d� coraz bogatsi bo nie wydaj� na dzieci. Po jakim� czsie zostanie
jeden i b�dzie w�a�cicielem ca�ej Polski.
S*


Wojciech Puchar

unread,
Nov 27, 2009, 10:44:20 AM11/27/09
to
>> cz??? jest biedna.
>
> Polacy b?d? coraz bogatsi bo nie wydaj? na dzieci. Po jakim? czsie zostanie
> jeden i b?dzie w?a?cicielem ca?ej Polski.

aďż˝ umrze ;)

Jacek

unread,
Nov 27, 2009, 11:23:03 AM11/27/09
to
Dnia Fri, 27 Nov 2009 09:00:19 +0100, J.F. napisaďż˝(a):

Dodaj chociazby 1 dzieko i przelicz ponownie.
Wydaje mi sie, ze nie masz na utrzymaniu rodziny.

Szczepan Bia�ek

unread,
Nov 27, 2009, 1:28:18 PM11/27/09
to

U�ytkownik "Jacek" <a...@ola.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:aoodmpot8co6$.14us5lxsmsjn4.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 27 Nov 2009 09:00:19 +0100, J.F. napisa�(a):

>
>> On Thu, 26 Nov 2009 15:40:23 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>>>Te 1044z�/�ebka to niemo�liwe po prostu. Cho� mo�liwe �e formalnie tyle,
>>>a
>>>naprawde 3 razy tyle.
>>
>> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
>> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
>> Daje sie przezyc.
>>
>> Choc fakt ze za 1000zl to juz chyba trudno pracownika znalezc.
>>
>> J.
>
> Dodaj chociazby 1 dzieko i przelicz ponownie.
> Wydaje mi sie, ze nie masz na utrzymaniu rodziny.

Takie przeliczenia robi� dziewczyny i nie rodz�. Ale tylko nasze. W Norwegii
para bezrobotnych z dwojgiem dzieci dostaje 7500 miesi�cznie.
S*


J.F.

unread,
Nov 28, 2009, 4:11:54 AM11/28/09
to
On Fri, 27 Nov 2009 17:23:03 +0100, Jacek wrote:
>Dnia Fri, 27 Nov 2009 09:00:19 +0100, J.F. napisaďż˝(a):
>> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
>> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
>> Daje sie przezyc.
>> Choc fakt ze za 1000zl to juz chyba trudno pracownika znalezc.
>
>Dodaj chociazby 1 dzieko i przelicz ponownie.

Nadal. Dzieci az tak duzo nie jedza.

>Wydaje mi sie, ze nie masz na utrzymaniu rodziny.

Ale wiem ile placili w niektorych zakladach.
I jakos pracownicy byli, i nie dostawali drugiej pensji spod lady,
choc fundusz socjalny talony na swieta i zapomogi na opal rozdawal.
Sa tez babcie co to "mam 600zl renty, a 500 wydaje na leki".

Zauwaz ze tu duzo zalezy od tego czy splacasz 3000 kredytu miesiecznie
czy 400 zl czynszu w mieszkaniu po rodzicach, czy dzieckiem moze sie
zajac babcia czy trzeba placic za przedszkole itp.

J.

J.F.

unread,
Nov 28, 2009, 4:20:09 AM11/28/09
to
On Fri, 27 Nov 2009 08:58:31 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>Moi klienci na internet maj� po 2-3 laptopy, �aden z nich nie ma wi�cej ni�
>2 lata,

Czasy takie ze laptopa mozna kupic za ~2000zl, a stacjonarny komputer
za 1000 .. ale windowsa trzeba na niego ukrasc. A jak z windowsem,
to sie ceny zblizaja na tyle ze trzeba sie zastanowic - warto doplacic
niewiele za laptopa czy nie ?

>koniecznie musz� mie� access pointa radiowego (zamiast 2 metr�w kabla i mie�
>lepiej).

Ale skoro maja 2-3, to podaj o ile beda tansze te 3 kabelki od radia w
calosci ? router, hub, instalacja w domu ..

>Ka�dy w domu ma kom�rk� i te� nie starsz� ni� 2 lata, podniecaj�
>si� �e takie nowoczesne itp ;)

Co 2 lata operator udostepnia za zlotowke, i dopiero w tym roku jest
tak sobie oplacalne.

>Polacy NIE Sďż˝ biedni.

Zalezy do kogo i jak porownywac. No i kogo - sa bogaci, sa i biedni.

J.

Slawek Kotynski

unread,
Nov 28, 2009, 8:57:07 AM11/28/09
to
J.F. wrote:
> On Fri, 27 Nov 2009 08:58:31 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>>Polacy NIE SĄ biedni.
>
> Zalezy do kogo i jak porownywac. No i kogo - sa bogaci, sa i biedni.

Gdyby Polska nie była niezwykle bogatym krajem, to po 70 latach
rządów, które mieliśmy, wszyscy byśmy pomarli z głodu.

--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/

J.F.

unread,
Nov 29, 2009, 5:31:18 AM11/29/09
to
On Sat, 28 Nov 2009 14:57:07 +0100, Slawek Kotynski wrote:
>J.F. wrote:
>> On Fri, 27 Nov 2009 08:58:31 +0000 (UTC), Wojciech Puchar wrote:
>>>Polacy NIE Sďż˝ biedni.
>> Zalezy do kogo i jak porownywac. No i kogo - sa bogaci, sa i biedni.
>
>Gdyby Polska nie by�a niezwykle bogatym krajem, to po 70 latach
>rz�d�w, kt�re mieli�my, wszyscy by�my pomarli z g�odu.

No wiesz, z powodu malego glodu byly zamieszki w 56, 70, 80 ..

J.

Jacek_P

unread,
Nov 29, 2009, 5:47:51 AM11/29/09
to
J.F. napisal:

> No wiesz, z powodu malego glodu byly zamieszki w 56, 70, 80 ..

Nie glodu, ale podwyzek cen. To jest jednak drobna roznica...

Aby ci to jeszcze lepiej przyblizyc, to na przelomie Gomulki/Gierka, gdy
bylem malym smarkaczem, krazylo powiedzenie "jedzcie dorsze, gowno gorsze".
Kupno i smazenie dorsza bylo synonimem biedy, a obecnie dorsz uchodzi
za rybe nieomal szlachetna ;)
--
Pozdrawiam,

Jacek

J.F.

unread,
Nov 29, 2009, 6:04:28 AM11/29/09
to
On Sun, 29 Nov 2009 10:47:51 +0000 (UTC), Jacek_P wrote:
>J.F. napisal:
>> No wiesz, z powodu malego glodu byly zamieszki w 56, 70, 80 ..
>Nie glodu, ale podwyzek cen. To jest jednak drobna roznica...

A te podwyzki to po co ? :-)

>Aby ci to jeszcze lepiej przyblizyc, to na przelomie Gomulki/Gierka, gdy
>bylem malym smarkaczem, krazylo powiedzenie "jedzcie dorsze, gowno gorsze".
>Kupno i smazenie dorsza bylo synonimem biedy, a obecnie dorsz uchodzi
>za rybe nieomal szlachetna ;)

Z ryb najbardziej mi dorsz smakuje :-)
Tylko trudno kupic, i drogie sa :-)

J.


Stanislaw Sidor

unread,
Nov 29, 2009, 7:52:45 AM11/29/09
to
Newsuser "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote ...

Dzis tez by byly, gdyby nalozyc wysoka akcyze na dostep do Netu :)))

--
(STS)
There is no dark side of the moon really.
Matter of fact it's all dark. [Roger Waters]

Stanislaw Sidor

unread,
Nov 29, 2009, 7:53:59 AM11/29/09
to
Newsuser "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote ...
> On Sun, 29 Nov 2009 10:47:51 +0000 (UTC), Jacek_P wrote:
> >J.F. napisal:
>>> No wiesz, z powodu malego glodu byly zamieszki w 56, 70, 80 ..
> >Nie glodu, ale podwyzek cen. To jest jednak drobna roznica...
>
> A te podwyzki to po co ? :-)

Aby moc produkowac wiecej czlogow i karabinkow AK :)

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:48:16 PM12/1/09
to
>>Moi klienci na internet maj� po 2-3 laptopy, �aden z nich nie ma wi�cej ni�
>>2 lata,
>
> Czasy takie ze laptopa mozna kupic za ~2000zl, a stacjonarny komputer
> za 1000 .. ale windowsa trzeba na niego ukrasc. A jak z windowsem,
> to sie ceny zblizaja na tyle ze trzeba sie zastanowic - warto doplacic
> niewiele za laptopa czy nie ?

znaczy to �e �rednio co roku przepieprzaj� jakie 6000z�.

>>koniecznie musz� mie� access pointa radiowego (zamiast 2 metr�w kabla i mie�
>>lepiej).
>
> Ale skoro maja 2-3, to podaj o ile beda tansze te 3 kabelki od radia w
> calosci ? router, hub, instalacja w domu ..

b�d� przede wszystkim lepiej dzia�a�. z drugiej strony to nie ma znaczenia
dla wielu mam wra�enie �e oni maj� g��wnie po to by mie�.

>>Ka�dy w domu ma kom�rk� i te� nie starsz� ni� 2 lata, podniecaj�
>>si� �e takie nowoczesne itp ;)
>
> Co 2 lata operator udostepnia za zlotowke, i dopiero w tym roku jest
> tak sobie oplacalne.

zamiast nowej kom�rki mo�esz mie� np. ile� minut wi�cej na miesi�� itp.

> Zalezy do kogo i jak porownywac. No i kogo - sa bogaci, sa i biedni.

Biednych jest mniejszo��.

Definicja:

N�dza - gdy kto� ma problem �eby si� naje��
Bieda - gdy ktoďż˝ jest syty, ma gdzie mieszkaďż˝, w co siďż˝ ubraďż˝ i po tych wydatkach nic
nie zostaje.
Przeci�tnie zamo�ny - j.w.+mo�e sobie pozwoli� na troche rozrywki, jakiego�
wyposa�enia itp. i nie musi liczy� ka�dego grosza
Bogaty - nie musi liczy� kasy na codzienne wydatki na w�asne potrzeby i
rodziny.
Generalnie sta� go na wi�kszo�� dost�pnych rzeczy i us�ug.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:48:40 PM12/1/09
to
>> Zalezy do kogo i jak porownywac. No i kogo - sa bogaci, sa i biedni.
>
> Gdyby Polska nie by�a niezwykle bogatym krajem, to po 70 latach
> rz�d�w, kt�re mieli�my, wszyscy by�my pomarli z g�odu.
>
�wietne podsumowanie

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:49:47 PM12/1/09
to
>> Pamietaj ze u nas czesto pracuja oboje.
>> 1000 na reke jeden, 1000 na reke drugi, i juz jest 2000.
>> Daje sie przezyc.
>>
>> Choc fakt ze za 1000zl to juz chyba trudno pracownika znalezc.
>>
>> J.
>
> Dodaj chociazby 1 dzieko i przelicz ponownie.
> Wydaje mi sie, ze nie masz na utrzymaniu rodziny.

Tak. Obliczenia poda�em w przypadku braku dzieci!
Co tylko potwierdza to co m�wie - skoro kto� z dzie�mi ma kase na bzdury to
tym bardziej musi du�o zarabia� napewno nie 1044/�ebka

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:50:32 PM12/1/09
to
>>> J.
>>
>> Dodaj chociazby 1 dzieko i przelicz ponownie.
>> Wydaje mi sie, ze nie masz na utrzymaniu rodziny.
>
> Takie przeliczenia robi? dziewczyny i nie rodz?. Ale tylko nasze. W Norwegii
> para bezrobotnych z dwojgiem dzieci dostaje 7500 miesi?cznie.

I reszta haruje na nich i nie ma czasu na dzieci. Skutek - nieroby siďż˝
mno��, reszta wymiera.

Skutek po paru pokoleniach - upadek pa�stwa bo b�d� same nieroby.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:52:09 PM12/1/09
to
> Aby ci to jeszcze lepiej przyblizyc, to na przelomie Gomulki/Gierka, gdy
> bylem malym smarkaczem, krazylo powiedzenie "jedzcie dorsze, gowno gorsze".
> Kupno i smazenie dorsza bylo synonimem biedy, a obecnie dorsz uchodzi
> za rybe nieomal szlachetna ;)
Bo wtedy nikt nie chcia� je�� tak ma�o warto�ciowej ryby (w por�wnaniu z
innymi)

Dzi� wmawia si� ludziom �e czym co chudsze tym lepsze i leszcze w to wierz�.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 2:51:32 PM12/1/09
to
>> No wiesz, z powodu malego glodu byly zamieszki w 56, 70, 80 ..
>
> Dzis tez by byly, gdyby nalozyc wysoka akcyze na dostep do Netu :)))
>
nie by�oby �adnych. Odpowiednia tylko kampania wst�pna i by przesz�o.

Klin

unread,
Dec 27, 2009, 4:11:41 PM12/27/09
to
Użytkownik Klin > napisał:
> Jakie jeszcze może być powód stosowanie akceleratorów
> w rodzaju LHC prócz badania struktury mikroświata.
> Czy przykładowo wiązka protonów w LHC nie może działać
> jako antena odbierająca sygnały ze świata zewnętrznego
> i przez przez układ wzmacniaczy informować badaczy
> o środowisku elektromagnetycznym czyli być niejako
> hiper czułym odbiornikiem fal radiowych. Naciąganym
> wydaje mi się tłumaczenie, że dla celów odkrycia
> "boskiej cząstki" wydaje się miliardy kiedy poza tym
> urządzenia te nie miałyby innych zastosowań w tym
> militarnych. Do czego może służyć wiedza, o istnieniu
> czy nieistnieniu bozonu Higgsa

Nie tylko mnie zaczyna coś chodzić po głowie...

http://teoriespiskowe.pl/wspolczesne/20-awaria-cyklotronu.html

Piotr "Curious" Slawinski

unread,
Dec 29, 2009, 5:51:46 AM12/29/09
to
Klin <""Klin\"@op.pl,
,
."> wrote:

> U�ytkownik Klin > napisa�:
>> Jakie jeszcze mo�e by� pow�d stosowanie akcelerator�w
>> w rodzaju LHC pr�cz badania struktury mikro�wiata.
>> Czy przyk�adowo wi�zka proton�w w LHC nie mo�e dzia�a�
>> jako antena odbieraj�ca sygna�y ze �wiata zewn�trznego
>> i przez przez uk�ad wzmacniaczy informowa� badaczy
>> o �rodowisku elektromagnetycznym czyli by� niejako
>> hiper czu�ym odbiornikiem fal radiowych. Naci�ganym
>> wydaje mi si� t�umaczenie, �e dla cel�w odkrycia
>> "boskiej cz�stki" wydaje si� miliardy kiedy poza tym
>> urz�dzenia te nie mia�yby innych zastosowa� w tym
>> militarnych. Do czego mo�e s�u�y� wiedza, o istnieniu
>> czy nieistnieniu bozonu Higgsa
>
> Nie tylko mnie zaczyna co� chodzi� po g�owie...
>
> http://teoriespiskowe.pl/wspolczesne/20-awaria-cyklotronu.html

elementy akceleratora mozna dosc latwo przerobic na urzadzenie do
magazynowania energii (w postaci pola magnetycznego) .
nie potrzeba tu zadnych teorii spisku ;)

--

0 new messages