Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Biznes sie kresi, choc temperatury nie rosna...

4 views
Skip to first unread message

Jacek_P

unread,
Nov 27, 2009, 1:41:01 AM11/27/09
to
Finansowy biznes sie kreci, kolejne oplaty parapodatkowe sa wprowadzane,
a tu nagle wtopa: srednie temperatury nie rosna od 10 lat

http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11122,1586880,1,czasopisma.html

No to po co i na jakiej podstawie wciskano informacje o globalnym
ociepleniu. Po co wprowadzano kolejne 'pakiety klimatyczne'?
--
Pozdrawiam,

Jacek

Wojciech Puchar

unread,
Nov 27, 2009, 2:33:18 AM11/27/09
to
Jacek_P <Lato-...@cyf-kr.edu.pl> wrote:
> Finansowy biznes sie kreci, kolejne oplaty parapodatkowe sa wprowadzane,
> a tu nagle wtopa: srednie temperatury nie rosna od 10 lat
>
> http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11122,1586880,1,czasopisma.html

raczej spadajďż˝.

>
> No to po co i na jakiej podstawie wciskano informacje o globalnym
> ociepleniu. Po co wprowadzano kolejne 'pakiety klimatyczne'?

BY �Y�O SI� LEPIEJ!!! Im, nie nam.

Aaron

unread,
Nov 27, 2009, 2:48:12 AM11/27/09
to
"Jacek_P" wrote ...

>
> No to po co i na jakiej podstawie wciskano
> informacje o globalnym ociepleniu. Po co
> wprowadzano kolejne 'pakiety klimatyczne'?
>
Jak to po co? Kasa, kasa! :)
Ponadto jakieďż˝ ocieplenie jest, przynajmniej w Polsce to siďż˝ sprawdza
rewelacyjnie i oby tak dalej, choďż˝ jak widaďż˝ Arabowie mogďż˝ siďż˝ cieszyďż˝
bo maj� och�odzenie :)
Zachodz� zmiany klimatyczne z kt�rymi wsp�czesna nauka jeszcze sobie
nie daje rady i tworzďż˝ siďż˝ nowe "religie scjentologiczne". Ponadto sam
system monitorowania tych zmian jest jeszcze do kitu i wprowadza szum
na wysokim poziomie istotno�ci, a r�czne "sterowanie" danymi i
"tricki" tylko pogarszajďż˝ sprawďż˝.
Zaraz kto� tu napisze, �e zanim si� zrobi te katastrofalne ocieplenie
to najpierw musi przyj�� faza ozi�bienia, a poza tym s� ju� wspania�e
modele fizyczne kt�re ju� za 50 lat oka�� swoja moc, ale nale�y
przyj�� ze spokojem podobne teksty :)
Powt�rz� si�, nie ma modelu sprzed 5 - 10 lat kt�ry by przewidzia�
obecne trendy - a mo�e si� myl�? - natomiast aktualne modele musz�
poczeka� kilka lat na weryfikacj�. Wszelkie analizy wsteczne mo�na
sobie p�ki co schowa� do szuflady, nie s� �adnym dowodem poprawno�ci
modelu, w ten spos�b mo�na tylko dowie�� niepoprawno�ci modelu! Mog�
dopasowa� prawie idealnie nieliniow� funkcj� trendu do istniej�cych
danych i na co to b�dzie dow�d? �e potrafi� liczy� na komputerze? :)
A.

M

unread,
Nov 27, 2009, 3:16:30 PM11/27/09
to
Jacek_P pisze:

Mógłbyś przynajmniej czytać to, co cytujesz.

Jeden przykład:
"Jednak obecnie ocieplenie zrobiło sobie przerwę – potwierdza meteorolog
Mojib Latif z Instytutu Morskiego im. Leibniza z Kilonii, jeden z
najsłynniejszych niemieckich badaczy klimatu."

tymczasem oryginalna wypowiedź brzmi:

"Dr. LATIF: If my name was not Mojib Latif, my name would be global
warming. So I really believe in Global Warming. Okay. However, you know,
we have to accept that there are these natural fluctuations, and
therefore, the temperature may not show additional warming temporarily."

http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=120668812&ft=1&f=1007

M.

Jacek_P

unread,
Nov 27, 2009, 5:01:43 PM11/27/09
to
M napisal:

> "Dr. LATIF: If my name was not Mojib Latif, my name would be global
> warming. So I really believe in Global Warming. Okay. However, you know,
> we have to accept that there are these natural fluctuations, and
> therefore, the temperature may not show additional warming temporarily."

No i to ma byc argument? To moze cale to globalne ocieplenie to wlasnie
takie 'fluctuations' i 'temporary warming'. Takie podejscie dyskwalifikuje
goscia i wystawia mu kiepskie swiadectwo. A sformulowanie 'I really believe
in Global Warming' sytuuje go kolo prorokow religijnych. To jeszcze ma byc
nauka? Bez jaj, prosze.
--
Pozdrawiam,

Jacek

M

unread,
Nov 27, 2009, 6:11:00 PM11/27/09
to
Jacek_P pisze:

hej, hej - przecieďż˝ to wywiad popularno-naukowy.

Jeszcze przed chwil� g�os tego go�cia by�a dla ciebie wyrocznia. Teraz -
jak si� okaza�o, �e ma inne pogl�dy - to go dyskredytujesz.

zas�ugujesz na ROTFL.

M.

Ghost

unread,
Nov 28, 2009, 9:36:51 AM11/28/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hepm2k$dtv$1...@node2.news.atman.pl...

A merytorycznie?

Szymon Malinowski

unread,
Nov 29, 2009, 7:01:08 AM11/29/09
to

>
> A merytorycznie?

Merytorycznie i zgodnie z tym co mowi Latif jest tu:
http://theenergycollective.com/TheEnergyCollective/pages/print/posts/?bid=9142c8a5-7493-4943-b62f-9ae6e6136fa9&mode=Full
and references therein.
To zreszta juz bylo w poprzednim watku na temat AGO, ale merytorycznie
lepiej sie w tej kwestii nie wypowiadac,
bo "kazdy glupi widzi ze to oszustwo zeby zbic kase" i "aktualna
wiedza nie pozwala na formulowanie sadow w tej sprawie" ;)
Pozdrawiam
SM

M

unread,
Nov 29, 2009, 9:37:40 AM11/29/09
to
Ghost pisze:

Artykuďż˝ jest prasowy na poziomie jeden pan powiedziaďż˝ a inny pan
powiedzia�. Nie ma tam �adnych argument�w poza b��dnym zacytowaniem
jakichďż˝ wypowiedzi. Brakuje jeszcze wypowiedzi Dody (to ta z Mensy) na
ten temat. No i np. wielkiego Bronka Wildsteina (nie jest w klubie
Mensy), kt�ry ostatnio zacz�� si� "naukowo" udziela� w tym temacie
(szkoda tylko, �e ma braki na poziomie szko�y �redniej i nie rozumie
tego, co m�wi b�d� cytuje).

M.

Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 10:32:24 AM11/29/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:9388a33f-c767-40eb...@g27g2000yqn.googlegroups.com...
>
>>
>> A merytorycznie?

>
> "aktualna
> wiedza nie pozwala na formulowanie sadow w tej sprawie" ;)

To o ile wzrosnie za sto lat?

Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 10:33:02 AM11/29/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:heu01j$a6d$1...@node1.news.atman.pl...

> No i np. wielkiego Bronka Wildsteina (nie jest w klubie Mensy), kt�ry
> ostatnio zacz�� si� "naukowo" udziela� w tym temacie (szkoda tylko, �e ma
> braki na poziomie szko�y �redniej i nie rozumie tego, co m�wi b�d�
> cytuje).

Az zaluje, ze nie widzialem - to ten Pan od programow rozrywkowych na
jedynce?

Szymon Malinowski

unread,
Nov 29, 2009, 12:12:40 PM11/29/09
to
On 29 Lis, 16:32, "Ghost" <gh...@everywhere.pl> wrote:

>
> To o ile wzrosnie za sto lat?

Zalezy e od tego ile nachuchasz - to mowi aktualna wiedza. A na
pytanie ile nachuchasz aktualna wiedza juz nie odpowiada.

M

unread,
Nov 29, 2009, 12:57:39 PM11/29/09
to
Ghost pisze:

Tak, to ten�e sam polityk

http://blog.rp.pl/wildstein/2009/11/16/smok-globalnego-ocieplenia/
http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/walka-z-globalnym-ociepleniem-koniecznosc-czy-dogmat-21012009

ca�ego nie ogl�da�em, bo g�upota prezentowana przez Wildsteina w tym
programie by�a tak powalaj�ca, �e uzna�em i� szkoda czasu.

M.

Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 1:04:14 PM11/29/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:701f653e-5540-40e3...@j14g2000yqm.googlegroups.com...

Znaczy Twoja wiedza uzaleznia to wylacznie od moich pluc? Wiecej klasy
kolego, dobrze wiesz, ze to czym nauka dysponuje to naprawde niewiele, a
znajac historie jej meandrow...

Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 1:06:58 PM11/29/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:heubof$bsb$1...@node1.news.atman.pl...

Hehe, zajze przy wolnej chwili - btw nieprzypadkowo pisalem o "programach
rozrywkowych", cyfra+ tak kwalifikuje w swoim epg te programy, i slusznie
;-)

Szymon Malinowski

unread,
Nov 29, 2009, 1:36:36 PM11/29/09
to

>
> Znaczy Twoja wiedza uzaleznia to wylacznie od moich pluc?

I rozumu ;) interpretuj jak potrafisz.

> Wiecej klasy

Odpowiedz na pytanie byla prawdziwa i niosla informacje.. Jak chcesz
lepszej odpowiedzi zadaj lepsze pytanie.

> kolego, dobrze wiesz, ze to czym nauka dysponuje to naprawde niewiele,

A jaka masz wiedze w temacie zeby to oceniac i zeby stwierdzac co
wiem?
Wypowiadaj sie za siebie, a nie za nauke, radze. Poglady mozesz sobie
niec jakie chcesz,
ale niech Ci sie nie wydaje ze to nauka.

>a znajac historie jej meandrow...

Znajdziesz ciekaawe przyklady. Przes dlugie lata kazda nowosc w nauce
burzaca powszechny swiatopoglad (tu: "czlowiek nie ma nic do klimatu")
budzila silne, powiedzialbym, reakcje konserwatystow.


Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 1:46:29 PM11/29/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:1f95f73b-3e46-42f5...@w19g2000yqk.googlegroups.com...

>
>>
>> Znaczy Twoja wiedza uzaleznia to wylacznie od moich pluc?
>
> I rozumu ;) interpretuj jak potrafisz.

Masz mnie za ufola?

>> Wiecej klasy
>
> Odpowiedz na pytanie byla prawdziwa i niosla informacje.. Jak chcesz
> lepszej odpowiedzi zadaj lepsze pytanie.

Ta z chuchaniem?

>> kolego, dobrze wiesz, ze to czym nauka dysponuje to naprawde niewiele,
>
> A jaka masz wiedze w temacie zeby to oceniac i zeby stwierdzac co
> wiem?
> Wypowiadaj sie za siebie, a nie za nauke, radze. Poglady mozesz sobie
> niec jakie chcesz,
> ale niech Ci sie nie wydaje ze to nauka.

The same to you.

>>a znajac historie jej meandrow...
>
> Znajdziesz ciekaawe przyklady. Przes dlugie lata kazda nowosc w nauce
> burzaca powszechny swiatopoglad (tu: "czlowiek nie ma nic do klimatu")
> budzila silne, powiedzialbym, reakcje konserwatystow.

Uhm, i eter tez znajde.

Szymon Malinowski

unread,
Nov 29, 2009, 2:00:03 PM11/29/09
to

>
> Masz mnie za ufola?
Pseudonim by sugerowal cos podobnego ;)

> Ta z chuchaniem?

A nie niosla? CO2 nie wydzielasz? Pytanie o temperatury za 100 lat
bylo prowokacyjne i nie do weryfikacji, rekcja adekwatna, ale niosla
prawdziwa informacje. Slyszales o czulasci klimatu na emisje gazow
cieplarnianych?
O Zaleznosci prognozy od scenariusza emisji?

> >> kolego, dobrze wiesz, ze to czym nauka dysponuje to naprawde niewiele,
>
> > A jaka masz wiedze w temacie zeby to oceniac i zeby stwierdzac co
> > wiem?
> > Wypowiadaj sie za siebie, a nie za nauke, radze. Poglady mozesz sobie
> > niec jakie chcesz,
> > ale niech Ci sie nie wydaje ze to nauka.
>
> The same to you.

O, ja nie jestem anonimowy, mozesz mi zarzucac ze sie myle, ale nie ze
to co robie i propaguje tutaj to nie nauka.

>
> >>a znajac historie jej meandrow...
>
> > Znajdziesz ciekaawe przyklady. Przes dlugie lata kazda nowosc w nauce
> > burzaca powszechny swiatopoglad (tu: "czlowiek nie ma nic do klimatu")
> > budzila  silne, powiedzialbym,  reakcje konserwatystow.
>
> Uhm, i eter tez znajde.

I takich w tej grupie co jeszce w to wierza.

Ghost

unread,
Nov 29, 2009, 3:52:43 PM11/29/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:0a2b261a-e293-4869...@m38g2000yqd.googlegroups.com...

>Pytanie o temperatury za 100 lat bylo prowokacyjne

Bynajmniej, to Twoja pewnosc co do obecnych mozliwosci jest prowokacyjna. Za
kazdym razem gdy zadawac szczegolowe pytania swoja pewnosc co do wplywu
emisji przemyslowego co2 na ocieplenie skrzetnie zaczynasz ukrywac.

M

unread,
Nov 29, 2009, 4:55:08 PM11/29/09
to
Ghost pisze:

Nie zadałeś takiego pytania. Zadałeś pytanie o ile wzrośnie temperatura
za 100 lat.

M.

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 2:46:32 AM11/30/09
to

>
> Bynajmniej, to Twoja pewnosc co do obecnych mozliwosci jest
> prowokacyjna.

jak przeczytasz moje wczesniejsze posty bedziesz wiedzial czego mozna
byc (w miare) pewnym a czego nie. Medycuna tez nie dake odpowiedzi jak
dziala caly ludzki organizm, ale z wieloma problemami radzi sobie
calkiem dobrze.

> Za kazdym razem gdy zadawac szczegolowe pytania swoja
> pewnosc co do wplywu emisji przemyslowego co2 na ocieplenie skrzetnie
> zaczynasz ukrywac.
>

O co Ci chodzi? Emisje przemyslowe spowodowaly wzrost strumienia
radiacyjnego od efektu cieplarnianego o ponad 3w/m2, wiadomo o ile
wzrosnie strumien przy dalszych wzroscie koncentracji, chyba ze obalisz
cala wiedze na temat spektroskopii (np. Journal of Quantitative
Spectroscopy sie klania). To fizycy potrafia dobrze obliczyc i zmierzyc,
tu nie ma zadnej zagadki.
Zagadka jest o ile wzrosnie koncentracja.
Doprawdy, trzeba wiele zlej woli zeby nie chciec tego zrozumiec.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 2:57:24 AM11/30/09
to

Użytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:heuqc9$d9v$1...@node2.news.atman.pl...

Hint: "za kazdym razem".

Aaron

unread,
Nov 30, 2009, 3:00:18 AM11/30/09
to
"M" wrote ...

>
> Nie zadałeś takiego pytania. Zadałeś pytanie
> o ile wzrośnie temperatura za 100 lat.
>
No dobrze, zakładając, że obecny trend wzrostu zawartości CO2 w
atmosferze się utrzyma to za 10 lat o ile wzrośnie/spadnie/nie_drgnie
średnia temperatura na Ziemi?
Próba odpowiedzi na analogiczne pytanie 10 lat temu dała fałszywą
odpowiedź, niezgodną z dzisiejszą rzeczywistością. Dlaczego mam ufać,
że Wasza dzisiejsza odpowiedź "sprawdzi" się za 10 lat? Oczywiście
rozumiem, że 10 lat to sporo w nauce, ale jakoś mnie to ciągle nie
przekonuje i czekam na wynik "doświadczenia" :)
Model fizyczny jest dopiero wtedy "dobry" gdy potrafi przewidzieć
wyniki przyszłych doświadczeń, a nie tylko tych już wykonanych!

Pozdrawiam,
A.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 3:09:54 AM11/30/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:hevt8l$qeo$1...@h1.uw.edu.pl...

>
>>
>> Bynajmniej, to Twoja pewnosc co do obecnych mozliwosci jest
>> prowokacyjna.
>
> jak przeczytasz moje wczesniejsze posty bedziesz wiedzial czego mozna
> byc (w miare) pewnym a czego nie.

Tak, w zaleznosci od tego, ktory z kolei w danym watku bedzie to post,
zobaczymy jak pewnosc zamienia sie w przekonanie.

> Medycuna tez nie dake odpowiedzi jak
> dziala caly ludzki organizm, ale z wieloma problemami radzi sobie
> calkiem dobrze.

I naprawde nie dostrzegasz roznicy, czy po prostu brniesz w demagogie?

>> Za kazdym razem gdy zadawac szczegolowe pytania swoja
>> pewnosc co do wplywu emisji przemyslowego co2 na ocieplenie skrzetnie
>> zaczynasz ukrywac.
>>
>
> O co Ci chodzi? Emisje przemyslowe spowodowaly wzrost strumienia
> radiacyjnego od efektu cieplarnianego o ponad 3w/m2, wiadomo o ile
> wzrosnie strumien przy dalszych wzroscie koncentracji, chyba ze obalisz
> cala wiedze na temat spektroskopii (np. Journal of Quantitative
> Spectroscopy sie klania). To fizycy potrafia dobrze obliczyc i zmierzyc,
> tu nie ma zadnej zagadki.
> Zagadka jest o ile wzrosnie koncentracja.
> Doprawdy, trzeba wiele zlej woli zeby nie chciec tego zrozumiec.

Ojej, zla wola powiadasz? Zadalem proste pytanie - o ile wzrosnie
temperatura za sto lat, zamiast udzielic odpowiedzi (ktora to Twoim zdaniem
da sie wyliczyc), piszesz cos o chuchaniu, gdzie jest zatem zla wola?

Skoro twierdzisz, ze to zalezy od wielkosci przemyslowej emisji wystarczylo
podac odpowiedz w zaleznosci od tego parametru, albo przy utrzymaniu
bierzacej tendencji proste nie? Ale oczywiscie wprost nie napisales, ze
zalezy od emisji (czyzby znow zla wola z Twojej strony?) wiec sie moge tylko
domyslac co masz na mysli.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 3:39:13 AM11/30/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:heubof$bsb$1...@node1.news.atman.pl...

> Ghost pisze:
>>
>> U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:heu01j$a6d$1...@node1.news.atman.pl...
>>
>>> No i np. wielkiego Bronka Wildsteina (nie jest w klubie Mensy), kt�ry
>>> ostatnio zacz�� si� "naukowo" udziela� w tym temacie (szkoda tylko, �e
>>> ma braki na poziomie szko�y �redniej i nie rozumie tego, co m�wi b�d�
>>> cytuje).
>>
>> Az zaluje, ze nie widzialem - to ten Pan od programow rozrywkowych na
>> jedynce?
>
> Tak, to ten�e sam polityk
>
> http://blog.rp.pl/wildstein/2009/11/16/smok-globalnego-ocieplenia/


Przeczytalem, niestety nie zauwazylem bledow na poziomie "fizyka ze szkoly
sredniej".

> http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/walka-z-globalnym-ociepleniem-koniecznosc-czy-dogmat-21012009
>
> ca�ego nie ogl�da�em, bo g�upota prezentowana przez Wildsteina w tym
> programie by�a tak powalaj�ca, �e uzna�em i� szkoda czasu.

A szkoda bo powinienes skoro wyrazasz osady - w ogole zrobiles spory blad
dajac tego linka bo oponent Bronka daje pokaz zenady. Tu niestety tez nie
zauwazylem bledow na poziomie "fizyka ze szkoly sredniej" - mimo, ze bardzo
nie lubie pana Franke... Wildsteina.

No niestety jest tak, ze ciagle jednak wyznawcy "ludzkiego ocieplenia"
siegaja po - dosc prymitywne - manipulacje. Poki co, na moje oko, "wyznawcy"
robia wszystko by odbierac sobie wiarygodnosc. Przyklady z programu:

1. Probuje sie (nie wiem jakim prawem logiki) uwiarygadniac przepowiednie co
do ocieplania klimatu, tym, ze medycyna leczy ludzi. To byloby nawet wtedy
nieuprawnione gdyby te przepowiednie mialy tyle samo sukcesow w przeszlosci
(wyliczenia sprzed dziesieciu lat okazalyby sie sluszne na dzisiaj), co
medycyna (jednak sporo ludzi daj sie skutecznie leczyc).

2. Drugi fajny numer oponenta to - PRowcy wynajmowani uprzednio przez
koncerny tytoniowe obecnie pracuja na rzecz przemysly energetycznego,
zenada.

3. Pod przepowiedniami podpisuja sie "ciala naukowe bedace odpowiednikami
Sadu Najwyzszego", po prostu kuriozum.

4. "Dlaczego Pan twierdzi, ze ograniczanie emisji to sa koszty? Przeciez to
sa inwestycje" - taaa.

I to jest pierwsze piec minut, faktycznie szkoda czasu.

Jak pisalem "wyznawcy ludzkiego ocieplenia" dla osoby zwyczajnie uwaznie
sluchajacej sa po prostu niewiarygodni na mocy samych manipulacji jakich sie
dopuszczaja.


Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 3:43:51 AM11/30/09
to

Użytkownik "Aaron" <spam...@pulapka.qdnet.pl> napisał w wiadomości
news:4b137...@news.qdnet.pl...

Wystarczy odpowiedni wielomian interpolujacy ;-)

Slawek [am-pm]

unread,
Nov 30, 2009, 5:24:31 AM11/30/09
to
"Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisal
w wiadomosci news:hevt8l$qeo$1...@h1.uw.edu.pl...

> Doprawdy, trzeba wiele zlej woli zeby nie chciec tego zrozumiec.


Eee tam, wystarczy banalna glupota.

--
Slawek

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 7:40:42 AM11/30/09
to
Aaron pisze:

Mozesz obliczyc srednia z 30 lat centrowana na okresie za 10 lat - wtedy
sie sprawdzi. Jak w ten sposob zanalizujesz wyniki prognoz z lat
poprzednich, bedziesz w granicach bledu.
Jesli robisz to inaczej, probujesz zrobic to na co dzisuejsze modele nie
pozwlaja . I tyle.
Odpowiedzi z lat oporzednich itd. masz tu:
http://www.ipcc.ch/graphics/ar4-wg1/jpg/fig-1-1.jpg
Mozesz bycniezadowolony z zakresu bledow i.t.p., ale nie mozesz
powiedzic se nie jest to przedstawione uczciwie.
Pozdrawiam
SM

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 7:41:33 AM11/30/09
to
już wykonanych!
>
> Wystarczy odpowiedni wielomian interpolujacy ;-)

Jak i do wszystkich innych prognoz ;)

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 7:47:08 AM11/30/09
to

> Skoro twierdzisz, ze to zalezy od wielkosci przemyslowej emisji
> wystarczylo podac odpowiedz w zaleznosci od tego parametru, albo przy
> utrzymaniu bierzacej tendencji proste nie? Ale oczywiscie wprost nie
> napisales, ze zalezy od emisji (czyzby znow zla wola z Twojej strony?)
> wiec sie moge tylko domyslac co masz na mysli.
>

No tu masz odpowiedz na ile w zaleznosci od scenariusza emisli. O
scenariuszach mozesz poczytac w raporcie, liczby znacza ilosc moswli na
podstawie ktorych wyrysowano projekcje i odchylenie standardowe.
http://www.ipcc.ch/graphics/ar4-wg1/jpg/fig-10-4.jpg

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 8:28:04 AM11/30/09
to

Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych, ani
do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
argumentami.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:22:16 AM11/30/09
to

Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:hf0ehq$ip$2...@h1.uw.edu.pl...

> już wykonanych!
>>
>> Wystarczy odpowiedni wielomian interpolujacy ;-)
>
> Jak i do wszystkich innych prognoz ;)

Nie, zadna realna prognoza nie jest wykonywana post factum.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:27:24 AM11/30/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:hf0esa$mh$1...@h1.uw.edu.pl...

Fajniutko, to tak w okolicach 2050 bedzie juz wiadomo ile to warte. Ciekawe
kto odda kase jesli sie okaze, ze to jednak kit byl?

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:24:49 AM11/30/09
to

Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:hf0eg8$ip$1...@h1.uw.edu.pl...

> Aaron pisze:
>> "M" wrote ...

> Jesli robisz to inaczej, probujesz zrobic to na co dzisuejsze modele nie
> pozwlaja .

Bardzo ladnie, wlasnie do tego zmierzamy na co pozwalaja a no co nie.


Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:29:54 AM11/30/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0h91$11s$1...@h1.uw.edu.pl...

>
>
> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych, ani
> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
> argumentami.

Nieprawda. Dziwnym trafem smieszna argumentacje a la "PRowcy koncernow
tytoniowych pracuja dla energetyki" widuje po jednej stronie tylko.

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:35:55 AM11/30/09
to
Ghost pisze:
Pisalem o tym wielokrotnie, przejrzyj starsze posty. W sumie dobrze
wiadomo na co pozwalaja a na co nie.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:40:06 AM11/30/09
to

Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:hf0l87$1rs$1...@h1.uw.edu.pl...

Superancko, to moze jest jakis sposob na weryfikacje wynikow okresie
krotszym, np. najblizsze dziesiec lat?

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:40:03 AM11/30/09
to
Ghost pisze:

> Fajniutko, to tak w okolicach 2050 bedzie juz wiadomo ile to warte.

Tak jak dzis wiadomo ze raport Charneya sprzed 30 lat na ten temat byl
calkiem niezly.

> Ciekawe kto odda kase jesli sie okaze, ze to jednak kit byl?

Z tym do jakiegos ekonomisty prosze, nie do mnie.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:44:05 AM11/30/09
to

Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisal w wiadomosci
news:hf0lfv$1vb$1...@h1.uw.edu.pl...

> Ghost pisze:
>
>> Fajniutko, to tak w okolicach 2050 bedzie juz wiadomo ile to warte.
>
> Tak jak dzis wiadomo ze raport Charneya sprzed 30 lat na ten temat byl
> calkiem niezly.

"Calkiem niezly".

>> Ciekawe kto odda kase jesli sie okaze, ze to jednak kit byl?
>
> Z tym do jakiegos ekonomisty prosze, nie do mnie.

A nienienie, nie ma tak fajnie - narobimy szumu, nawyciagamy kase, a potem
"idzcie do ksiegowego"?

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:47:07 AM11/30/09
to
Ghost pisze:

>
> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:hf0h91$11s$1...@h1.uw.edu.pl...
>>
>>
>> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych, ani
>> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
>> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
>> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
>> argumentami.
>
> Nieprawda.

Prawda. Sam zbyles milczeniem uwagi na temat pojemnosci cieplnej oceanow
i wzrostu zawartosci energii wewnetrznej.

> Dziwnym trafem smieszna argumentacje a la "PRowcy koncernow
> tytoniowych pracuja dla energetyki" widuje po jednej stronie tylko.

Ooo, jakis filtr na okularach?

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:53:33 AM11/30/09
to
Ghost pisze:
>
> Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w
> wiadomości news:hf0l87$1rs$1...@h1.uw.edu.pl...
>> Ghost pisze:
>>>
>>> Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w
>>> wiadomości news:hf0eg8$ip$1...@h1.uw.edu.pl...
>>>> Aaron pisze:
>>>>> "M" wrote ...
>>>
>>>> Jesli robisz to inaczej, probujesz zrobic to na co dzisuejsze modele
>>>> nie
>>>> pozwlaja .
>>>
>>> Bardzo ladnie, wlasnie do tego zmierzamy na co pozwalaja a no co nie.
>>>
>>>
>> Pisalem o tym wielokrotnie, przejrzyj starsze posty. W sumie dobrze
>> wiadomo na co pozwalaja a na co nie.
>
> Superancko, to moze jest jakis sposob na weryfikacje wynikow okresie
> krotszym, np. najblizsze dziesiec lat?

Tak, jesli dotyczyc beda srednich wieloletnich wstecz. Inaczej sie na
razie nie da, Dlatego zredzta raport IPCC operuje w rodziale
dotyczacymi zmian kliamtu okresami co 20-letnimi,
mozesz sobie przeczytac tu:
http://www.ipcc.ch/pdf/assessment-report/ar4/wg1/ar4-wg1-chapter10.pdf
gdybys kiedys mial chocby minmalna potrzebe do zajrzenia do zrodla
w miejsce snucia domyslow.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 9:56:20 AM11/30/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0lt8$232$1...@h1.uw.edu.pl...

> Ghost pisze:
>>
>> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
>> wiadomo�ci news:hf0h91$11s$1...@h1.uw.edu.pl...
>>>
>>>
>>> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych, ani
>>> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
>>> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
>>> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
>>> argumentami.
>>
>> Nieprawda.
>
> Prawda. Sam zbyles milczeniem uwagi na temat pojemnosci cieplnej oceanow
> i wzrostu zawartosci energii wewnetrznej.

Rzeco?

>> Dziwnym trafem smieszna argumentacje a la "PRowcy koncernow
>> tytoniowych pracuja dla energetyki" widuje po jednej stronie tylko.
>
> Ooo, jakis filtr na okularach?

Skoro jestes okularnikiem to pewnie masz racje.

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:58:43 AM11/30/09
to
Ghost pisze:
>
> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:hf0lt8$232$1...@h1.uw.edu.pl...
>> Ghost pisze:
>>>
>>> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
>>> wiadomo�ci news:hf0h91$11s$1...@h1.uw.edu.pl...
>>>>
>>>>
>>>> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych,
>>>> ani
>>>> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
>>>> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
>>>> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
>>>> argumentami.
>>>
>>> Nieprawda.
>>
>> Prawda. Sam zbyles milczeniem uwagi na temat pojemnosci cieplnej oceanow
>> i wzrostu zawartosci energii wewnetrznej.
>
> Rzeco?
No wlasnie, nawet sam nie wiesz id czego zaczela sie ta dyskusja.....

>
>>> Dziwnym trafem smieszna argumentacje a la "PRowcy koncernow
>>> tytoniowych pracuja dla energetyki" widuje po jednej stronie tylko.
>>
>> Ooo, jakis filtr na okularach?
>
> Skoro jestes okularnikiem to pewnie masz racje.

jestem

Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 9:57:26 AM11/30/09
to
Ghost pisze:

>
> Uzytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisal w
> wiadomosci news:hf0lfv$1vb$1...@h1.uw.edu.pl...
>> Ghost pisze:
>>
>>> Fajniutko, to tak w okolicach 2050 bedzie juz wiadomo ile to warte.
>>
>> Tak jak dzis wiadomo ze raport Charneya sprzed 30 lat na ten temat byl
>> calkiem niezly.
>
> "Calkiem niezly".

Tak, http://www.atmos.ucla.edu/~brianpm/charneyreport.html


>
>>> Ciekawe kto odda kase jesli sie okaze, ze to jednak kit byl?
>>
>> Z tym do jakiegos ekonomisty prosze, nie do mnie.
>
> A nienienie, nie ma tak fajnie - narobimy szumu, nawyciagamy kase, a
> potem "idzcie do ksiegowego"?

Widze, ze wywody naukowe cie nuza;? Wolisz sobie popomstowac?

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 10:05:33 AM11/30/09
to

Użytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisał w wiadomości
news:hf0m9a$239$1...@h1.uw.edu.pl...

Ok, czekamy.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 10:12:12 AM11/30/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0mj0$26p$2...@h1.uw.edu.pl...

> Ghost pisze:
>>
>> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
>> wiadomo�ci news:hf0lt8$232$1...@h1.uw.edu.pl...
>>> Ghost pisze:
>>>>
>>>> U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w
>>>> wiadomo�ci news:hf0h91$11s$1...@h1.uw.edu.pl...
>>>>>
>>>>>
>>>>> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych,
>>>>> ani
>>>>> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
>>>>> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
>>>>> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
>>>>> argumentami.
>>>>
>>>> Nieprawda.
>>>
>>> Prawda. Sam zbyles milczeniem uwagi na temat pojemnosci cieplnej oceanow
>>> i wzrostu zawartosci energii wewnetrznej.
>>
>> Rzeco?
> No wlasnie, nawet sam nie wiesz id czego zaczela sie ta dyskusja.....

Od "o ile wzrosnie temetratura za sto lat" i Twojej odpowiedzi "zalezy ile
nachuchasz" - juz wtedy powinienem zauwazyc, ze nie na polowanie tu
przychodzisz.


Szymon Malinowski

unread,
Nov 30, 2009, 10:30:19 AM11/30/09
to

>>>>> Nieprawda.
>>>>
>>>> Prawda. Sam zbyles milczeniem uwagi na temat pojemnosci cieplnej
>>>> oceanow
>>>> i wzrostu zawartosci energii wewnetrznej.
>>>
>>> Rzeco?
>> No wlasnie, nawet sam nie wiesz id czego zaczela sie ta dyskusja.....
>
> Od "o ile wzrosnie temetratura za sto lat" i Twojej odpowiedzi "zalezy
> ile nachuchasz" - juz wtedy powinienem zauwazyc, ze nie na polowanie tu
> przychodzisz.
>
>

Latwo sprawdzic ze wczesniej bylo Twoje "a metytorycznie" na co
odpowiedzia byl moj post
"a Metytorycznie i zgodnie z tym co moi Latif.." z linkiem jak sie ma
zmiana temparatury powietrza przy gruncie do problemu calej ilosci
ciepla gromadzacego sie w systemie, co zignorowales zadajac kolekne
pytanie.
Doprawdy, szkoda slow.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 12:24:29 PM11/30/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf0oe8$2i0$1...@h1.uw.edu.pl...

Himalaje to sa niskie gory przy demagogii jaka uprawiasz. To jest usenet i
dyskusja polega na m.in. zadawaniu pytan - czesto w stosunku do tego co sam
piszesz, stwierdziels ze Twoje wrozby sa skuteczne, wiec zapytalem co one
przepowiadaja. W technice prowadzenia dyskusji nie daleko Ci do openenta
Bronka. Ty uwazasz, ze dyskusja polega, za wrzucaniu linkow - Twoja wola,
bylo od razu napisac. Zebys nie musial sie ze mna meczyc ponownie, wstawie
tu skuteczne zabezpieczenie.

PLONK

M

unread,
Nov 30, 2009, 4:13:51 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

>>
>> Tak, to ten�e sam polityk
>>
>> http://blog.rp.pl/wildstein/2009/11/16/smok-globalnego-ocieplenia/
>
>
> Przeczytalem, niestety nie zauwazylem bledow na poziomie "fizyka ze szkoly
> sredniej".

Brak cytowaďż˝.

>> http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/walka-z-globalnym-ociepleniem-koniecznosc-czy-dogmat-21012009
>>
>>
>> ca�ego nie ogl�da�em, bo g�upota prezentowana przez Wildsteina w tym
>> programie by�a tak powalaj�ca, �e uzna�em i� szkoda czasu.
>
> A szkoda bo powinienes skoro wyrazasz osady - w ogole zrobiles spory blad
> dajac tego linka bo oponent Bronka daje pokaz zenady. Tu niestety tez nie

Przede wszystkim to oponent zostaďż˝ wybrany kiepsko. Od kiedy to
GreenPeace jest przedstawicielem nauki?

Ju� w pierwszym zdaniu zaczyna od okre�lenia "fakt naukowy" na globalne
ocieplenie. Zgodnie ze SJP (http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2458324) fakt
naukowy jest stwierdzeniem czego�, co zasz�o. Podwy�szanie temperatury
jest obserwowane (czyli jest faktem naukowym) - przewidywania
przysz�o�ci takim faktem nie s�.

Potem ju� m�wi o dogmatach pod zielonym sztandarem i pokazuje rze�b�
Chrystusa z Rio de Janeiro. Nie do ko�ca wiem o co mu chodzi�o - czy o
to, �e je�li ta ��ta szmatka si� utrzyma na rze�bie to znaczy, �e
temperatura globalnie nie wzrasta? Mo�e wyja�nij mi do�wiadczenie z
Chrystusem, bo ja nie chwytam logicznego zwi�zku z globalnym
ociepleniem. Tego zielonego sztandaru teďż˝ nie rozumiem. Czy to jest
jakiďż˝ fakt naukowy?

Niestety r�nica nie jest uchwytna dla os�b poziomu Bronka. Nie uczy�
si� fizyki w szkole wi�c nie rozumie, jakich argument�w u�ywa� w
dyskusji naukowej. Jego wywody dobre s� dla pos��w w sejmie ale nie dla
mnie.

A oponent Bronka sobie nie radzi (tak samo jak Bronek), bo zostaďż˝
specjalnie tak wybrany. By�a to dyskusja typu: czyje autorytety s�
lepsze? Einstein te� nie chcia� gra� w ko�ci a QM �yje i ma si� dobrze.

Wi�cej nie ogl�da�em.

M.

M

unread,
Nov 30, 2009, 4:15:40 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

Eeeeeeeeeeeeeeeeech.
Czy ty wiesz, co to jest interpolacja? U mnie z zajęć być wyleciał za
próbę interpolacji nawet jeśli miał to być żart - bo spaliłeś dowcip.

M.

M

unread,
Nov 30, 2009, 4:18:50 PM11/30/09
to
Szymon Malinowski pisze:

> Sa wyznawcy jedenej religii, sa wyznawcy przeciwnej. Ani do jednych, ani
> do drugich argumenty naukowe typu "pojemnosc cieplna oceanow vs
> atmosfery", "izotopowy sklad atmosferycznego CO2" czy "spektralne
> wlasnosci absorbcyjne skladnikow gazowych atmosfery" nie sa w ogole
> argumentami.

Dok�adnie tak. Tym bardziej, �e dyskusja w studio to by�a nawalanka na
argumenty typu: kto ma lepsze autorytety, kto manipuluje, gdzie p�yn�
pieni�dze, kto za tym stoi, ile os�b jest za a ile przeciw, itd. itp.

No i to do�wiadczenie z rze�b� - jak dla mnie jest powalaj�cym
argumentem. :-)

M

M

unread,
Nov 30, 2009, 4:21:59 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

Poprosz� o cytat artyku�u w renomowanej publikacji naukowej, w kt�rej
pada argument tego typu. Niestety argumenty tego typu padajďż˝ w
programach typu program Bronka, bo tylko na tym poziomie jest on w
stanie dyskutowa� i pojmowa� �wiat.

M.

M

unread,
Nov 30, 2009, 4:25:55 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

> daleko Ci do openenta Bronka. Ty uwazasz, ze dyskusja polega, za
> wrzucaniu linkow - Twoja wola, bylo od razu napisac. Zebys nie musial
> sie ze mna meczyc ponownie, wstawie tu skuteczne zabezpieczenie.
>
> PLONK

Ale �e� przywali�. Zamiast przeczyta� to m�zg ci si� zagotowa�, run-time
error i w ramach zabezpiecze� w��czy�e� filtr, aby w przysz�o�ci wi�cej
wiedzy nie przyjmowaďż˝.

EOT

M.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 4:35:32 PM11/30/09
to

Użytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hf1bn3$in$2...@node1.news.atman.pl...

Alesz skond tylko eMy wiedzom co to interpolacja, ba one nawet wiedzom co to
pierwiosnek (czy jakos tak).

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 4:39:29 PM11/30/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf1bjm$in$1...@node1.news.atman.pl...

> Ghost pisze:
>>>
>>> Tak, to ten�e sam polityk
>>>
>>> http://blog.rp.pl/wildstein/2009/11/16/smok-globalnego-ocieplenia/
>>
>>
>> Przeczytalem, niestety nie zauwazylem bledow na poziomie "fizyka ze
>> szkoly
>> sredniej".
>
> Brak cytowaďż˝.

Co brak cytowan?

>>> http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/bronislaw-wildstein-przedstawia/wideo/walka-z-globalnym-ociepleniem-koniecznosc-czy-dogmat-21012009
>>>
>>> ca�ego nie ogl�da�em, bo g�upota prezentowana przez Wildsteina w tym
>>> programie by�a tak powalaj�ca, �e uzna�em i� szkoda czasu.
>>
>> A szkoda bo powinienes skoro wyrazasz osady - w ogole zrobiles spory blad
>> dajac tego linka bo oponent Bronka daje pokaz zenady. Tu niestety tez nie
>
> Przede wszystkim to oponent zostaďż˝ wybrany kiepsko. Od kiedy to GreenPeace
> jest przedstawicielem nauki?

Ale to nie moja kupa - to Twoj link.

> A oponent Bronka sobie nie radzi (tak samo jak Bronek), bo zostaďż˝
> specjalnie tak wybrany.

Taaa, bardzos zreczny...

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 4:41:13 PM11/30/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf1ca9$in$5...@node1.news.atman.pl...

> Ghost pisze:
>
>> daleko Ci do openenta Bronka. Ty uwazasz, ze dyskusja polega, za
>> wrzucaniu linkow - Twoja wola, bylo od razu napisac. Zebys nie musial sie
>> ze mna meczyc ponownie, wstawie tu skuteczne zabezpieczenie.
>>
>> PLONK
>
> Ale �e� przywali�. Zamiast przeczyta� to m�zg ci si� zagotowa�

Drugi mondry, ciekawe czemu sami tacy sie trafiaja?

M

unread,
Nov 30, 2009, 5:02:17 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

> Ale to nie moja kupa - to Twoj link.
>
>> A oponent Bronka sobie nie radzi (tak samo jak Bronek), bo zostaďż˝
>> specjalnie tak wybrany.
>
> Taaa, bardzos zreczny...

Poda�em go jako przyk�ad �enady. W sumie okre�lenie kupa te� jest dobre.

M.

Ghost

unread,
Nov 30, 2009, 5:09:19 PM11/30/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf1f5l$ot0$1...@node2.news.atman.pl...

Wszyskto Ci sie pierniczy, ale nie dziwne. Mial byc przyklad na Bronka,
potem okazuje sie, ze nie na Bronka tylko na jakiegos zwolennika teorii
ocieplenia. To chociaz jakies wpadki z zenujaca niewiedza w blogu, tez nic -
brak cytowan.

Ogolnie - nudnys, ale wpisujesz sie bardzo dobrze w podana przeze mnie
charakterystyke manipulatora.

M

unread,
Nov 30, 2009, 5:12:17 PM11/30/09
to
Ghost pisze:

> Ogolnie - nudnys, ale wpisujesz sie bardzo dobrze w podana przeze mnie
> charakterystyke manipulatora.

PLONK

Szymon Malinowski

unread,
Dec 1, 2009, 2:43:50 AM12/1/09
to
PLONK

Szymon Malinowski

unread,
Dec 1, 2009, 2:50:44 AM12/1/09
to
Ghost pisze:

Nie sami, niekurzy sa mond�ejsi :)

Ghost

unread,
Dec 1, 2009, 2:53:13 AM12/1/09
to

U�ytkownik "M" <M-usu...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf1f16$155$1...@node1.news.atman.pl...
> Ghost pisze:

>>
>> Wszyskto Ci sie pierniczy, ale nie dziwne. Mial byc przyklad na Bronka,
>> potem okazuje sie, ze nie na Bronka tylko na jakiegos zwolennika teorii
>> ocieplenia. To chociaz jakies wpadki z zenujaca niewiedza w blogu, tez
>> nic - brak cytowan.
>>
>> Ogolnie - nudnys, ale wpisujesz sie bardzo dobrze w podana przeze mnie
>> charakterystyke manipulatora.
>
> PLONK

Bronek bedzie niepocieszony, nigdy nie dowie sie co eMy maja na niego w
teczkach swych. Ale nalezy sie mu - kto mieciem wojuje ten od miecia ginie.

Piotr Wyderski

unread,
Dec 1, 2009, 4:13:04 AM12/1/09
to
M wrote:

> "Dr. LATIF: If my name was not Mojib Latif, my name would be global
> warming. So I really believe in Global Warming. Okay."

To jest wyznanie natury religijnej, więc z czym tu dyskutować?
Jeden wierzy w globalne ocieplenie, inny w krasnale...

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Szymon Malinowski

unread,
Dec 1, 2009, 5:55:56 AM12/1/09
to
Piotr Wyderski pisze:
Jeszcze raz zajrzyj tu:
http://theenergycollective.com/TheEnergyCollective/pages/print/posts/?bid=9142c8a5-7493-4943-b62f-9ae6e6136fa9&mode=Full
i dowiesz sie co sie dzieje z cieplem, dokladnie w kontekscie tego co
mowi Mojib Latif (link do jego wypowiedzi na dole cytowanej stronki).
Moze pewne roznice z wiara w krasnale wiary zauwazysz ;).

A propos krasnoludkow: w sprawe zaangazowali sie kosmici:
http://wiadomosci.onet.pl/2086691,12,bulgarscy_naukowcy_rozmawiaja_z_kosmitami,item.html
"Zdaniem Filipowa istoty pozaziemskie krytykują Ziemian za zbytnią
ingerencję w przyrodę..."
pozdrawiam
SM

Piotr Wyderski

unread,
Dec 1, 2009, 8:19:42 AM12/1/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> Jeszcze raz zajrzyj tu:
> http://theenergycollective.com/TheEnergyCollective/pages/print/posts/?bid=9142c8a5-7493-4943-b62f-9ae6e6136fa9&mode=Full
> i dowiesz sie co sie dzieje z cieplem, dokladnie w kontekscie tego co
> mowi Mojib Latif (link do jego wypowiedzi na dole cytowanej stronki).

Ależ ja z powodów czysto pragmatycznych bym bardzo chciał wierzyć
w globalne ocieplenie -- nie znoszę zimy. Po prostu nie jestem przekonany
do znaczącego udziału człowieka w tym zjawisku, ale cóż, tutaj po prostu
pozostaniemy przy swoich zdaniach. :-)

> A propos krasnoludkow: w sprawe zaangazowali sie kosmici:

W sprawie kosmitów ufam tylko prof. Pająkowi z Wszewilk ;-)

Z totaliztycznym salutem,
Piotr Wyderski

Wojciech Puchar

unread,
Dec 1, 2009, 1:54:20 PM12/1/09
to
>
> No i to ma byc argument? To moze cale to globalne ocieplenie to wlasnie
> takie 'fluctuations' i 'temporary warming'. Takie podejscie dyskwalifikuje

Dok�adnie tak jest. Przypominam �e do 12 wieku w polsce by�a powszechna
malaria. Potem wygin�a bo zrobi�o si� ... ch�odniej.

M

unread,
Dec 1, 2009, 3:35:46 PM12/1/09
to
Wojciech Puchar pisze:

Bredzisz. Nie wiem, co to by�o, ale nie pal tego wi�cej. Nie by�o to w
12 wieku tylko w 1921r (od kiedy to zacz�to akcj� zwalczania malarii).

I jeszcze liczby: w 1921 roku by�o prawie 53 000 przypadk�w malarii.

http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2001/M_01_08A.pdf

M.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 2:40:43 AM12/2/09
to
>
> Bredzisz. Nie wiem, co to by�o, ale nie pal tego wi�cej. Nie by�o to w
> 12 wieku tylko w 1921r (od kiedy to zacz�to akcj� zwalczania malarii).

jedno drugiemu nie przeczy. Id�, poczytaj, i wr�� tutaj

> I jeszcze liczby: w 1921 roku by�o prawie 53 000 przypadk�w malarii.

to raczej chwilowy nawrďż˝

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 2:41:16 AM12/2/09
to
>> warming. So I really believe in Global Warming. Okay."
>
> To jest wyznanie natury religijnej, wi�c z czym tu dyskutowa�?

> Jeden wierzy w globalne ocieplenie, inny w krasnale...

Jest o czym tylko nie na tym forum a raczej na takim o sektach.

Szymon Malinowski

unread,
Dec 2, 2009, 3:10:43 AM12/2/09
to
Piotr Wyderski pisze:

>
> Po prostu nie jestem przekonany
> do znaczącego udziału człowieka w tym zjawisku, ale cóż, tutaj po prostu
> pozostaniemy przy swoich zdaniach. :-)

A moze podzielisz sie z nami w takim razie jaka jest wedlug Ciebie
przyczyna tego zjawiska? Pisze zupelnie powaznie i prosze o
jakis jeden fizyczny argument, ktory stoi za Twoim przekonaniem.

>> A propos krasnoludkow: w sprawe zaangazowali sie kosmici:
>
> W sprawie kosmitów ufam tylko prof. Pająkowi z Wszewilk ;-)

Tu nasza lista autorytetow jest zgodna :)


>
> Z totaliztycznym salutem,
> Piotr Wyderski

Pozdrawiam
SM

Piotr Wyderski

unread,
Dec 2, 2009, 3:54:42 AM12/2/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> A moze podzielisz sie z nami w takim razie jaka jest wedlug Ciebie
> przyczyna tego zjawiska?

Według _mnie_ zjawisko jest pochodzenia naturalnego, ale co konkretnie
jest przyczyną -- nie wiem. Na liscie mozliwych źródeł umieściłbym aktywność
Słońca,
naturalne zaburzenia prądów oceanicznych i złożoność relacji
ocenany-atmosfera,
która moze mieć charakter oscylacyjny, okresowo to podnosząc, to oziębiając
Ziemię. Przyjmuję przy tym do wiadomości, że moje pogądy mogą (o ile są) być
sprzeczne z obecną wiedzą naukową, ale to jeszcze nic nie znaczy --
flogiston
i eter tez kiedyś były częścią nauki i zwalczając je wtedy miałbym rację na
dokładnie
tej samej zasadzie. Kiedyś się okaże, kto z nas miał rację, nie ma
pośpiechu.
Zapewne Ty ze względu na dużo większą wiedzę w tej dziedzinie. Ale teraz
tej pewności nie ma. Byle tylko klimat dalej się ocieplał.

> Pisze zupelnie powaznie

Ja również.

> i prosze o jakis jeden fizyczny argument, ktory stoi za Twoim
> przekonaniem.

Mam dwa:

a) okresy zlodowaceń i podwyższonej temperatury wielokrotnie zdarzały
się już
w przeszłości, w tym na długo przed pojawieniem się człowieka -- to
argument
za naturalnym pochodzeniem zjawiska.

b) w innej gałęzi wątku napisano, że wkład antropogeniczny do strumienia
energii
to 3W/m^2, czyli mniej niż 3 promile -- i to jest argument ilościowy.

Ja nie chcę udowadniać braku wpływu człowieka na klimat, ale też nie zgadzam
się
na popadanie w przeciwną skrajność.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Szymon Malinowski

unread,
Dec 2, 2009, 4:21:24 AM12/2/09
to
Piotr Wyderski pisze:
Tak, potrafimy to wyjasnic za pomoca teorii Milankovicha. Zwroc uwage,
ze sprawa dotyczy zypelnie innych skal czasowych, niz zmiany rowazane
obecnie.

- to
> argument
> za naturalnym pochodzeniem zjawiska.

Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.
Badania isotopowe skladu atmosferycznego CO2: stosunek C13/C12 pokazuja
jednoznacznie ze przyrost jego koncentracji w atmosferze i oceanach
powodowany jest tym procesem.
I drugi argument doswiadczalny: gdyby to ocean byll glownym zrodlem
przyrostu CO2 w atmosferze (jak chca "sceptycy") koncentracja CO2
powinna roznac przedzej na poludniowj polkuli (wiekszosc oceanu) a potem
na polnocnej - atmosfera przez rownik slabo sie miesza. Tymczasem
obserwacje pokazuja cos zupelnie odwrotnego.
To sa argumenty za antropogenicznym pochodzeniem aktualnych zmian
koncentracji CO2 w atmosferze.


>
> b) w innej gałęzi wątku napisano, że wkład antropogeniczny do
> strumienia energii
> to 3W/m^2, czyli mniej niż 3 promile -- i to jest argument ilościowy.

Zmiana aktywnosci Slonca dala w tym okresie przyrost 0.12 W/m2, a emisja
aerozoli i ich wplyw na chmury dal o spadek o ok. 2 W/m2 (ze sporym
bledem oszacowania). W efekcie mamy wzrost strumieni netto o ok, 1W/m2
co swietnie zgadza sie z danymi pomiarowymi pochodzacymi z trzec
niezaleznych zrodel i technik pomiarowych, zlinkowanymi przeze mnie,
wyzej a obliczony na podstawie tych obesrwowanych zmian strumieni efekt
temperatury dla powierzni Ziemi bardzo dobrze zgadza sie z obserwowanym
(uwzgledniswszy filtrowanie 20-3) letnie pozwalajace usrednic efekt
fluktuacji czasowych resystrybycji energii przez ocean (np. El Nino),
ktorego krotkotrwalych fluktuacji nie jestesmy jeszcze dobrze modelowac
- obliczac w tych skalach czasu).

>
> Ja nie chcę udowadniać braku wpływu człowieka na klimat, ale też nie
> zgadzam się
> na popadanie w przeciwną skrajność.

Ale liczby i prawa fizyki nie powtwierdzaja Twojej opinii. Na tym polega
problem.
>
> Pozdrawiam
> Piotr Wyderski
>
Pozdrawiam
SM

Szczepan Bia�ek

unread,
Dec 2, 2009, 4:31:14 AM12/2/09
to

U�ytkownik "Piotr Wyderski" <piotr.w...@mothers.against.spam.gmail.com>
napisa� w wiadomo�ci news:hf590c$pi3$1...@node1.news.atman.pl...

> Szymon Malinowski wrote:
>
>> A moze podzielisz sie z nami w takim razie jaka jest wedlug Ciebie
>> przyczyna tego zjawiska?
>
> Wed�ug _mnie_ zjawisko jest pochodzenia naturalnego, ale co konkretnie
> jest przyczyn� -- nie wiem.

Zobacz jak to widz� w USA:
http://www.wamis.org/agm/meetings/anadia06/Motha_Wildfires.pdf
S*

>Na liscie mozliwych �r�de� umie�ci�bym aktywno�� S�o�ca, naturalne
>zaburzenia pr�d�w oceanicznych i z�o�ono�� relacji ocenany-atmosfera,
> kt�ra moze mie� charakter oscylacyjny, okresowo to podnosz�c, to
> ozi�biaj�c
> Ziemi�. Przyjmuj� przy tym do wiadomo�ci, �e moje pog�dy mog� (o ile s�)
> by�
> sprzeczne z obecn� wiedz� naukow�, ale to jeszcze nic nie znaczy --
> flogiston
> i eter tez kiedy� by�y cz�ci� nauki i zwalczaj�c je wtedy mia�bym racj�
> na dok�adnie
> tej samej zasadzie. Kiedy� si� oka�e, kto z nas mia� racj�, nie ma
> po�piechu.
> Zapewne Ty ze wzgl�du na du�o wi�ksz� wiedz� w tej dziedzinie. Ale teraz
> tej pewno�ci nie ma. Byle tylko klimat dalej si� ociepla�.
>
>> Pisze zupelnie powaznie
>
> Ja r�wnie�.


>
>> i prosze o jakis jeden fizyczny argument, ktory stoi za Twoim
>> przekonaniem.
>
> Mam dwa:
>

> a) okresy zlodowace� i podwy�szonej temperatury wielokrotnie zdarza�y
> si� ju�
> w przesz�o�ci, w tym na d�ugo przed pojawieniem si� cz�owieka -- to

> argument
> za naturalnym pochodzeniem zjawiska.
>

> b) w innej ga��zi w�tku napisano, �e wk�ad antropogeniczny do
> strumienia energii
> to 3W/m^2, czyli mniej ni� 3 promile -- i to jest argument ilo�ciowy.
>
> Ja nie chc� udowadnia� braku wp�ywu cz�owieka na klimat, ale te� nie
> zgadzam si�
> na popadanie w przeciwn� skrajno��.
>
> Pozdrawiam
> Piotr Wyderski
>


Szczepan Bia�ek

unread,
Dec 2, 2009, 4:44:06 AM12/2/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf5bij$2vc$1...@h1.uw.edu.pl...

> >
> Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
> gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.

Przy spalaniu powstaj� r�ne tlenki. Popio�y lotne to te� tlenki. One nie
spada�y na Ziemi� jako tlenki tylko jako w�glany i siarczany. Do atmosfery
sz�o mniej CO2.
Teraz popio�y si� �apie i trzeba �apa� CO2 i SO2.
W historii jest zdecydowana granica: przed �apaniem popio��w i po.
S*

> Badania isotopowe skladu atmosferycznego CO2: stosunek C13/C12 pokazuja
> jednoznacznie ze przyrost jego koncentracji w atmosferze i oceanach
> powodowany jest tym procesem.
> I drugi argument doswiadczalny: gdyby to ocean byll glownym zrodlem
> przyrostu CO2 w atmosferze (jak chca "sceptycy") koncentracja CO2
> powinna roznac przedzej na poludniowj polkuli (wiekszosc oceanu) a potem
> na polnocnej - atmosfera przez rownik slabo sie miesza. Tymczasem
> obserwacje pokazuja cos zupelnie odwrotnego.
> To sa argumenty za antropogenicznym pochodzeniem aktualnych zmian
> koncentracji CO2 w atmosferze.
>>

>> b) w innej ga��zi w�tku napisano, �e wk�ad antropogeniczny do
>> strumienia energii
>> to 3W/m^2, czyli mniej ni� 3 promile -- i to jest argument ilo�ciowy.


> Zmiana aktywnosci Slonca dala w tym okresie przyrost 0.12 W/m2, a emisja
> aerozoli i ich wplyw na chmury dal o spadek o ok. 2 W/m2 (ze sporym
> bledem oszacowania). W efekcie mamy wzrost strumieni netto o ok, 1W/m2
> co swietnie zgadza sie z danymi pomiarowymi pochodzacymi z trzec
> niezaleznych zrodel i technik pomiarowych, zlinkowanymi przeze mnie,
> wyzej a obliczony na podstawie tych obesrwowanych zmian strumieni efekt
> temperatury dla powierzni Ziemi bardzo dobrze zgadza sie z obserwowanym
> (uwzgledniswszy filtrowanie 20-3) letnie pozwalajace usrednic efekt
> fluktuacji czasowych resystrybycji energii przez ocean (np. El Nino),
> ktorego krotkotrwalych fluktuacji nie jestesmy jeszcze dobrze modelowac
> - obliczac w tych skalach czasu).
>
>>

>> Ja nie chc� udowadnia� braku wp�ywu cz�owieka na klimat, ale te� nie
>> zgadzam si�
>> na popadanie w przeciwn� skrajno��.
>

Slawek Kotynski

unread,
Dec 2, 2009, 4:55:20 AM12/2/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> juĹź wykonanych!


>
>>Wystarczy odpowiedni wielomian interpolujacy ;-)
>

> Jak i do wszystkich innych prognoz ;)

Pod warunkiem, że dostatecznie wysokiego stopnia.

--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 4:56:46 AM12/2/09
to
>
> Wed�ug _mnie_ zjawisko jest pochodzenia naturalnego, ale co konkretnie
> jest przyczyn� -- nie wiem. Na liscie mozliwych �r�de� umie�ci�bym aktywno��
> S�o�ca,

tylko to pierwsze. Wi�ksza aktywno�� s�o�ca=odrobine wi�cej �wiat�a (ale to
ma�o naprawde), silniejsze pola magnetyczne => mniej promieni kosmicznych dochodzi do ziemii =>
mniej tworzy si� chmur => wi�cej �wiat�a dochodzi do ziemii => cieplej.

> kt�ra moze mie� charakter oscylacyjny, okresowo to podnosz�c, to ozi�biaj�c
> Ziemi�. Przyjmuj� przy tym do wiadomo�ci, �e moje pog�dy mog� (o ile s�) by�
> sprzeczne z obecnďż˝ wiedzďż˝ naukowďż˝, ale to jeszcze nic nie znaczy --

nie s� sprzeczne. Naukowcy (w przeciwie�stwie do naukoFCUF) dawno o tym
wiedz� i o tym m�wi�. Tyle �e po prostu przebiera si� publikacje, a w
szczeg�lno�ci przebiera si� dane do TV i gazet.

Ci co pieprz� o tym CO2 s� op�acani przez zainteresowane strony.
> b) w innej ga��zi w�tku napisano, �e wk�ad antropogeniczny do strumienia
> energii
> to 3W/m^2, czyli mniej ni� 3 promile -- i to jest argument ilo�ciowy.


na jakiej podstawie to jest obliczone. Zdziwie si� je�li przekracza 3mW/m^2

Po pierwsze wp�yw CO2 na efekt cieplarniany jest ma�y (para wodna ma
najwi�kszy) po drugie r�wnowaga powoduje to �e wi�kszo�� CO2 rozpuszcza si�
w oceanach.

Natomiast jest efekt odwrotny. Gdy jest cieplej, spada rozpuszczalno�� w
wodzie i oceany wydzielajďż˝ CO2.

Dlatego mamy korelacje �redniej temperatury z ilo�ci� CO2 w atmosferze.
Tyle �e wzrost CO2 zawsze jest sp�niony w stosunku do wzrostu temperatury,
a nie odwrotnie.

Dla mnie te fakty s� wystarczaj�ce �eby zako�czy� t� dyskusje.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 5:01:19 AM12/2/09
to
> Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
> gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.
> Badania isotopowe skladu atmosferycznego CO2: stosunek C13/C12 pokazuja
> jednoznacznie ze przyrost jego koncentracji w atmosferze i oceanach
> powodowany jest tym procesem.

I co z tego? i tak wi�kszo�� w oceanie si� rozpu�ci. Poza tym ro�liny (np.
lasy) szybciej rosnďż˝.

> I drugi argument doswiadczalny: gdyby to ocean byll glownym zrodlem
> przyrostu CO2 w atmosferze (jak chca "sceptycy") koncentracja CO2

Bo jest. znajd� sobie jaka jest rozpuszczalno�� CO2 w wodzie, przelicz jak�
obj�to�� maj� oceany i wi�cej nie bedziesz.

> powinna roznac przedzej na poludniowj polkuli (wiekszosc oceanu) a potem
> na polnocnej - atmosfera przez rownik slabo sie miesza. Tymczasem
> obserwacje pokazuja cos zupelnie odwrotnego.
> To sa argumenty za antropogenicznym pochodzeniem aktualnych zmian
> koncentracji CO2 w atmosferze.

S� tylko dowodem �e cz�owiek emituje CO2. Co wiemy. Skoro g��wnie robi to na
p�kuli p�nocnej to ca�y czas b�dzie z lekka go wi�cej ni� na po�udniowej
bo nie rozpuszcza siďż˝ w oceanie natychmiast.
Sprawdza�e� jakiego rz�du s� te r�nice?

> aerozoli i ich wplyw na chmury dal o spadek o ok. 2 W/m2 (ze sporym
> bledem oszacowania). W efekcie mamy wzrost strumieni netto o ok, 1W/m2
> co swietnie zgadza sie z danymi pomiarowymi pochodzacymi z trzec
> niezaleznych zrodel i technik pomiarowych, zlinkowanymi przeze mnie,

Niezale�nych ;) ROTFL!

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 5:02:10 AM12/2/09
to
>
> Przy spalaniu powstaj? r??ne tlenki. Popio?y lotne to te? tlenki. One nie
> spada?y na Ziemi? jako tlenki tylko jako w?glany i siarczany. Do atmosfery
> sz?o mniej CO2.
> Teraz popio?y si? ?apie i trzeba ?apa? CO2 i SO2.
> W historii jest zdecydowana granica: przed ?apaniem popio??w i po.
> S*
W sumie wielkiej r�nicy nie robi to. Ale ekolodzy maj� sw�j "sukces"

Szymon Malinowski

unread,
Dec 2, 2009, 6:05:10 AM12/2/09
to
Slawek Kotynski pisze:

> Szymon Malinowski wrote:
>
>> juĹź wykonanych!
>>
>>> Wystarczy odpowiedni wielomian interpolujacy ;-)
>>
>> Jak i do wszystkich innych prognoz ;)
>
> Pod warunkiem, �e dostatecznie wysokiego stopnia.
>
Onyszkiewicz kiedys obala ustroj przez rozwiaywanie rownan rozniczkowych
wysokich rzedow ;)

Szymon Malinowski

unread,
Dec 2, 2009, 6:02:50 AM12/2/09
to Wojciech Puchar
Wojciech Puchar pisze:

>> Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
>> gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.
>> Badania isotopowe skladu atmosferycznego CO2: stosunek C13/C12 pokazuja
>> jednoznacznie ze przyrost jego koncentracji w atmosferze i oceanach
>> powodowany jest tym procesem.
>
> I co z tego? i tak wi�kszo�� w oceanie si� rozpu�ci.

Juz to robi. zakwasza sie ocean (przecyzyjniej mowiac spada zasadowosc i
rozpuszcza koralowce.
Tu mozesz znalezc dane na ten temat:
http://en.wikipedia.org/wiki/Ocean_acidification

Poza tym ro�liny (np.
> lasy) szybciej rosnďż˝.

Liczby, prosze, jak szybko biosfera dostosowuje sie do tego wymuszenia.
Tu jest przykladowa praca ktora podaje odpowiednie skale czasu
odpowiedzi biosfery na wymuszenie, bynajmniej nie wynika z niej (i
innych) ze Twoj optymizm jest uzasadniony.
geosci.uchicago.edu/~archer/reprints/archer.1997.fossil_neut.pdf
To co mowisz dzieje sie duzo wolniej (w skali globu) niz Ci sie wydaje.


>
>> I drugi argument doswiadczalny: gdyby to ocean byll glownym zrodlem
>> przyrostu CO2 w atmosferze (jak chca "sceptycy") koncentracja CO2
>
> Bo jest. znajd� sobie jaka jest rozpuszczalno�� CO2 w wodzie, przelicz jak�
> obj�to�� maj� oceany i wi�cej nie bedziesz.

Juz odsyalalem do zrodel. Myslisz ze madrzejsci ode mnie i od Ciebie
tego nie licza? Rachunek pokazuje co trzeba, ale Ty wiesz lepiej.


>
>> powinna roznac przedzej na poludniowj polkuli (wiekszosc oceanu) a potem
>> na polnocnej - atmosfera przez rownik slabo sie miesza. Tymczasem
>> obserwacje pokazuja cos zupelnie odwrotnego.
>> To sa argumenty za antropogenicznym pochodzeniem aktualnych zmian
>> koncentracji CO2 w atmosferze.
>
> S� tylko dowodem �e cz�owiek emituje CO2. Co wiemy. Skoro g��wnie robi to na
> p�kuli p�nocnej to ca�y czas b�dzie z lekka go wi�cej ni� na po�udniowej
> bo nie rozpuszcza siďż˝ w oceanie natychmiast.
> Sprawdza�e� jakiego rz�du s� te r�nice?

Sprawdzalem. A ty jednak przyznajesz ze przyrost CO2 w atmosferze jest
efektem antropogenicznym? A ocean nie jest glownym zrodlem jak napisales
wyzej?

>
>> aerozoli i ich wplyw na chmury dal o spadek o ok. 2 W/m2 (ze sporym
>> bledem oszacowania). W efekcie mamy wzrost strumieni netto o ok, 1W/m2
>> co swietnie zgadza sie z danymi pomiarowymi pochodzacymi z trzec
>> niezaleznych zrodel i technik pomiarowych, zlinkowanymi przeze mnie,
>
> Niezale�nych ;)

Przeczytaj a nie chrzan dub smalonych, nie zachowuj sie jak przekupa na
targu tylko uzywaj argumentow.


M

unread,
Dec 2, 2009, 3:02:39 PM12/2/09
to
Wojciech Puchar pisze:

>> Bredzisz. Nie wiem, co to by�o, ale nie pal tego wi�cej. Nie by�o to w
>> 12 wieku tylko w 1921r (od kiedy to zacz�to akcj� zwalczania malarii).
>
> jedno drugiemu nie przeczy. Id�, poczytaj, i wr�� tutaj

Z tym si� zgadzam: palenie przez ciebie tego �wi�stwa nie przeczy temu,
�e malaria wyst�powa�a endemicznie w polsce w XIXw.

>> I jeszcze liczby: w 1921 roku by�o prawie 53 000 przypadk�w malarii.

> to raczej chwilowy nawr�t

Taaaaaaaaaaaa.

http://www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2001/M_01_08A.pdf

Pierwsze wzmianki o zachorowaniach na malarie ďż˝ w Pol-
sce pochodza � z oko�opo�owy dziewie �tnastego wieku. Zacho-
rowania - g��wnie na trzeciaczke � -odkon �ca dziewie �tnaste-
go wieku diagnozowano na podstawie poszukiwania zarodz ďż˝-
c�w malarii w preparacie grubej kropli i w cienkim rozma-
zie krwi.
Polska by�aw�wczas krajem, w kt�rym malaria wyste �-
powa�a endemicznie. Epidemie odnotowano m. in. w latach:
1846, 1847, 1854-1856, 1873, 1898, 1920-1923 oraz 1946-
-1949. Najwczes �niejsze doniesienia oceniane sa � jako bardzo
fragmentaryczne. Zawieraja � zazwyczaj opisy poszczeg�lnych

EOT, do czasu podania chocia� JEDNEGO �r�d�a twoich "urban legends".

M.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 2, 2009, 5:19:03 PM12/2/09
to
> Pierwsze wzmianki o zachorowaniach na malarie ďż˝ w Pol-
> sce pochodza � z oko�opo�owy dziewie �tnastego wieku. Zacho-
> rowania - g��wnie na trzeciaczke � -odkon �ca dziewie �tnaste-

Czytaj dalej.... troche dalej wstecz

Piotr Wyderski

unread,
Dec 3, 2009, 10:21:34 AM12/3/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
> gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.

Ale wielkie pożary lasów bywały.

> Ale liczby i prawa fizyki nie powtwierdzaja Twojej opinii. Na tym polega
> problem.

"Bo wierzę, że logika
Niechybnie tryumfuje
Choć Akademie Nauk mą wiedzę ignoruje
Krytyka mnie nie wzrusza
Zwątpienia mi nie straszne
O siebie dbać nie muszę
Ja tylko o swą prawdę dbam"

;-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Szymon Malinowski

unread,
Dec 3, 2009, 11:03:25 AM12/3/09
to
Piotr Wyderski pisze:

> Szymon Malinowski wrote:
>
>> Zwroc tez uwage ze nigdy w historii naturalnej nie zachodzil proces
>> gwaltownego uwalniania CO2 do atmosfery ze spalania paliw kopalnych.
>
> Ale wielkie pożary lasów bywały.
Porownaj to prosze np. z Elktrownia Belchatpw ;)

>
>> Ale liczby i prawa fizyki nie powtwierdzaja Twojej opinii. Na tym polega
>> problem.
>
> "Bo wierzę, że logika
> Niechybnie tryumfuje
> Choć Akademie Nauk mą wiedzę ignoruje
> Krytyka mnie nie wzrusza
> Zwątpienia mi nie straszne
> O siebie dbać nie muszę
> Ja tylko o swą prawdę dbam"
>
> ;-)
>
> Pozdrawiam
> Piotr Wyderski

Rozumiem ze jestes po piwku
;)
SM


Piotr Wyderski

unread,
Dec 3, 2009, 11:47:02 AM12/3/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> Rozumiem ze jestes po piwku

Nie :-) Po prostu mi się skojarzyło z pewnym musicalem:

http://gikkiri.wrzuta.pl/audio/2IoNV5Hs2cH/taniec_wampirow_ost_-_ale_tu_jasno

A mówiąc poważnie, to chodziło mi o zgodność z prawami fizyki.
Po pierwsze, gdyby sprawa była tak prosta, to naukowcy ogólnie,
a klimatolodzy w szczególności, mówiliby jednym głosem, co nie
zachodzi. Albo są więc wśród nich frakcje posługujące się inną
fizyką, albo sprawa jest daleka od definitywnego rozstrzygnięcia.

Drugą sprawę już poruszyłem: bedące do dyspozycji dane pomiarowe
i generatory obrazków, nazywane też czasem symulacjami komputerowymi,
słabo się nadają na kandydata do praw fizyki. W szczególności nie wiadomo
jeszcze, co na ten temat będzie miała do powiedzenia fizyka jutra. Ani
pojutrza.
Dlatego proponuję po prostu spokojnie poczekać do tego 2050 r. i przekonać
się naocznie o tym, na czyje wyszło :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

M

unread,
Dec 3, 2009, 12:00:05 PM12/3/09
to
Wojciech Puchar pisze:

Cytat, bo publikacja wskazuje na to, �e bredzisz w malignie. W Polsce
malaria wyst�powa�a endemicznie w XIXw. Jeszcze raz:
podaj cytat, to b�dzie o czym dyskutowa�. Na razie EOT.

M.

Szymon Malinowski

unread,
Dec 3, 2009, 12:15:30 PM12/3/09
to
Piotr Wyderski pisze:

> Szymon Malinowski wrote:
>
>> Rozumiem ze jestes po piwku
>
> Nie :-) Po prostu mi się skojarzyło z pewnym musicalem:
>
> http://gikkiri.wrzuta.pl/audio/2IoNV5Hs2cH/taniec_wampirow_ost_-_ale_tu_jasno
>
>
> A mówiąc poważnie, to chodziło mi o zgodność z prawami fizyki.
> Po pierwsze, gdyby sprawa była tak prosta, to naukowcy ogólnie,
> a klimatolodzy w szczególności, mówiliby jednym głosem, co nie
> zachodzi.

Sprawa nie jest prosta. Jest natomiast jednoznaczna.

Albo są więc wśród nich frakcje posługujące się inną
> fizyką, albo sprawa jest daleka od definitywnego rozstrzygnięcia.

Poczytaj uwaznie to haselko:
http://en.wikipedia.org/wiki/Scientific_opinion_on_climate_change

>
> Drugą sprawę już poruszyłem: bedące do dyspozycji dane pomiarowe
> i generatory obrazków, nazywane też czasem symulacjami komputerowymi,
> słabo się nadają na kandydata do praw fizyki. W szczególności nie wiadomo
> jeszcze, co na ten temat będzie miała do powiedzenia fizyka jutra. Ani
> pojutrza.

Ale wiadomo co ma do powiedzenia fizyka dnia dzisiejszego. Mozesz np.
odczytac statemet American Physical Society na ten temat :)
http://physicsfrontline.aps.org/2009/11/10/aps-council-overwhelmingly-rejects-proposal-to-replace-societys-current-climate-change-statement/

> Dlatego proponuję po prostu spokojnie poczekać do tego 2050 r. i przekonać
> się naocznie o tym, na czyje wyszło :-)

Jest takie ladne porzekadlo" "madry Polak po szkodzie", ma tez dalsze

A jak myslisz: co bedzie sie dzialo w krotszym okresie czasu i dlaczego?
Za rok- dwa trzy?

Wojciech Puchar

unread,
Dec 3, 2009, 1:21:53 PM12/3/09
to
> A m�wi�c powa�nie, to chodzi�o mi o zgodno�� z prawami fizyki.
> Po pierwsze, gdyby sprawa by�a tak prosta, to naukowcy og�lnie,
> a klimatolodzy w szczeg�lno�ci, m�wiliby jednym g�osem, co nie
> zachodzi. Albo s� wi�c w�r�d nich frakcje pos�uguj�ce si� inn�

Zak�adasz �e naukowcy s� porz�dni. to ludzie, jak inni, 90% jest porz�dnych
reszta zrobi coďż˝ dla kasy.

Potem odpowiednia grupa zainteresowana dobiera sobie tych z 10% reszte siďż˝
ucisza.

> Dlatego proponujďż˝ po prostu spokojnie poczekaďż˝ do tego 2050 r. i przekonaďż˝
> si� naocznie o tym, na czyje wysz�o :-)

A to oczywiste. Moge nawet powiedzieďż˝ co ekolodzy powiedzďż˝ juďż˝ za 10 lat
maksymalnie:

"Nasze sukcesy w walce z efektem cieplarnianym sďż˝ ogromne. W ostatnich
latach �rednia temperatura ziemii powoli ale spada!"

Podobnie teraz m�wi� o dziurze ozonowej. Aktualnie jest mniejsza ni�
wcze�niej i m�wi� o swoim sukcesie. JAk znowu b�dzie wi�ksza b�d� "walczy�".

Z niczym wam to si� nie kojarzy? bo mi tak. Z planami pi�cioletniki, 150%
normy itp.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 3, 2009, 1:23:01 PM12/3/09
to
> Jest takie ladne porzekadlo" "madry Polak po szkodzie", ma tez dalsze
>
> A jak myslisz: co bedzie sie dzialo w krotszym okresie czasu i dlaczego?
> Za rok- dwa trzy?

Co ju� si� dzieje - �rednia temperatura na ziemii w styczniu 2008 by�a do��
niska. Ni�sza ni� �rednia w zakresie 1900-2000, podobnie w 2009

Szczepan Bia�ek

unread,
Dec 3, 2009, 1:28:30 PM12/3/09
to

U�ytkownik "Szymon Malinowski" <mal...@igf.fuw.edu.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hf8rnh$pf1$1...@h1.uw.edu.pl...

>>
> Jest takie ladne porzekadlo" "madry Polak po szkodzie", ma tez dalsze

""Uzyskanie efektu ekoin�ynieryjnego mog� uniemo�liwi� aktualne rozwi�zania
> w zakresie ochrony �rodowiska, powoduj�c du�e szkody w przyrodzie.
> Przyk�adem jest elektrownia "Tur�w", kt�ra ograniczaj�c jednostronnie
> emisj� zasadowych
> py��w spowodowa�a obni�enie pH kwa�nych deszczy, co przyczyni�o si� do
> zag�ady las�w sudeckich w pierwszej po�owie lat 90. Z kolei masowe
> wdra�anie technologii odsiarczania w drugiej po�owie dekady, w skali ca�ej
> Polski, > spowodowa�o narastaj�cy deficyt siarki w glebie".
> Z http://kbn.icm.edu.pl/pub/kbn/eureka/0332/11filozofia.html

Szkoda jest to czemu nie m�drzejemy?
S*

Slawek Kotynski

unread,
Dec 3, 2009, 1:33:39 PM12/3/09
to
Wojciech Puchar wrote:

> "Nasze sukcesy w walce z efektem cieplarnianym są ogromne. W ostatnich
> latach średnia temperatura ziemii powoli ale spada!"

Albo
"Ależ to poprzednie pokolenie narobiło!
Teraz musimy walczyć z globalnych ochłodzeniem!"

Wojciech Puchar

unread,
Dec 3, 2009, 3:54:42 PM12/3/09
to
>> wdra?anie technologii odsiarczania w drugiej po?owie dekady, w skali ca?ej
>> Polski, > spowodowa?o narastaj?cy deficyt siarki w glebie".
>> Z http://kbn.icm.edu.pl/pub/kbn/eureka/0332/11filozofia.html
>
> Szkoda jest to czemu nie m?drzejemy?

Bo jeste�my lud�mi. A ludzie generalnie nie m�drzej�.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 3, 2009, 3:55:27 PM12/3/09
to
>> "Nasze sukcesy w walce z efektem cieplarnianym sďż˝ ogromne. W ostatnich
>> latach �rednia temperatura ziemii powoli ale spada!"
>
> Albo
> "Ale� to poprzednie pokolenie narobi�o!
> Teraz musimy walczy� z globalnych och�odzeniem!"

Tego nie powiedzďż˝, bo skrytykujďż˝ siebie. wersja moja jednak jest lepsza.
Ci�gle mamy sukcesy - wi�c p�a�cie na nas jeszcze wi�cej a b�d� jeszcze
wi�ksze

Szymon Malinowski

unread,
Dec 4, 2009, 3:43:48 AM12/4/09
to
Wojciech Puchar pisze:

A caly biezacy rok dla konteynentalnych USA jest wyjatkowo chlodny.
Tylko o czym to swiadczy?
Tu:
http://www.ncdc.noaa.gov/oa/climate/research/2009/cmb-prod-global-2009.html
mozesz sobie sledzic dane dotyczace temperatury powietrza.
Jak wezmiesz pod uwagem ze pojemnosc cieplna powietrza przy stalym
cisnieniu to 1004J/kg*K, a wody 4192J/kg*K, ze wody jest, jesli idzie o
mase kaies 300 razy wiecej niz atmosfery i pokrywa 3/4 globu,
wiedzialbys ze temparatura powietrza tyz nad powierzchnia ziemi/wody
jest w duzej mierze determinowana przez to jaka woda akurat znajduje sie
na wierzchu: ciepla czy zimna. I ze tak naprawde zmiant sredniej
temperatury globalnej sa efektem wtornym calego bilansu radiacyjnego i
mechanizmow transfery energii w systemie.
Jesli tylko wezmiesz to pod uwage i zajrzysz do danych z pomiarow tych
mechanizmow oraz zawartosci ciepla w poszcegolnych zbiornikach, ktore
linkowalem wczesniej, to znajdziesz powazne fizyczne argumenty za zmiana
zdania. Bilans energii mamy caly czas dodatni: wiecej gromaczi sie w
systemie niz ucieka.
Mozna wierzyc w cuda, ale nie fizyka nie zwalnia to od odpowiedzi na
pytanie jaki to mechanizm fizyczny moglby wplnac na to ze nagle system
zacznie gwaltownie odgradzac sie od strumienia energii slonecznej czy
zwiekszac emisje w przestrzen i szukac dowodow eksperymentalnych na jego
istnienie, zebu spowodowac ochlodzenie o krotym marzysz? Chodzi o
odpowiedz ilosciowa, a nie gdybanie.
Wiem, ze takiej nie dostarczysz, ale w tej grupie moglbys dac sobie
spokoj z ...... (tu miejsce na nieprzyjemny przymiotnik), przynajmniej z
punktu widzenia fizyki, komentarzami.

Piotr Wyderski

unread,
Dec 4, 2009, 4:31:51 AM12/4/09
to
Wojciech Puchar wrote:

> Tego nie powiedzďż˝, bo skrytykujďż˝ siebie.

Precedens ju� by�: najpierw ca�� si�� swych p�uc nawo�ywali do budowania
farm wiatrowych, a ostatnio od tych samych ludzi dowiaduj� si�, �e wiatraki
zabijaj� ptaszki, wi�c s� be.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Piotr Wyderski

unread,
Dec 4, 2009, 4:50:24 AM12/4/09
to
Szymon Malinowski wrote:

> Sprawa nie jest prosta. Jest natomiast jednoznaczna.

In 2007, the European Academy of Sciences and Arts issued [...]:

Human activity is *most likely* responsible for climate warming. Most of the
climatic
warming over the last 50 years is *likely* to have been caused by increased
concentrations
of greenhouse gases in the atmosphere

Gdyby sprawa była jednoznaczna, to Akademia Nauk by nie pisała "likely"
(podkreślenia są nawet w oryginale, do którego mnie odesłałeś). A tytuł
mają trafny: "Let's be honest" -- no właśnie. :-)

> Jest takie ladne porzekadlo" "madry Polak po szkodzie", ma tez dalsze

The scientific evidence is clear: global climate change caused by human
activities is occurring now

A dlaczego "now", skoro paliwa kopalne są intensywnie spalane od początku
rewolucji
przemysłowej, tj. około 200 lat?

> A jak myslisz: co bedzie sie dzialo w krotszym okresie czasu i dlaczego?

Nic niezwykłego się nie będzie działo. Będą mniejsze i większe fluktuacje,
jak dotąd.
Była tzw. zima stulecia, były klęski rolnicze spowodowane wyjątkowo
intensywną suszą,
były deszczowe lata i niemal bezśnieżne zimy. Raptownego zlodowacenia z dnia
na dzień
jak w filmie "The day after tomorrow" raczej się nie obawiam. :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski

Wojciech Puchar

unread,
Dec 4, 2009, 5:11:02 AM12/4/09
to
>
> Human activity is *most likely* responsible for climate warming. Most of the

most likely to very small extent.

> A dlaczego "now", skoro paliwa kopalne s� intensywnie spalane od pocz�tku
> rewolucji
> przemys�owej, tj. oko�o 200 lat?

Bo tak jest politycznie poprawnie.

>
>> A jak myslisz: co bedzie sie dzialo w krotszym okresie czasu i dlaczego?
>

> Nic niezwyk�ego si� nie b�dzie dzia�o. B�d� mniejsze i wi�ksze fluktuacje,
> jak dot�d.

Dok�adnie. Cz�owiek M�G�BY spowodowa� lekkie ocieplenie klimatu, kosztem
tysi�cy miliard�w dolar�w produkuj�c naprawde silnie cieplarniane gazy jak
SF6, CF3SF5 i podobne.

Wojciech Puchar

unread,
Dec 4, 2009, 5:15:31 AM12/4/09
to
>> Tego nie powiedzďż˝, bo skrytykujďż˝ siebie.
>
> Precedens ju� by�: najpierw ca�� si�� swych p�uc nawo�ywali do budowania
> farm wiatrowych, a ostatnio od tych samych ludzi dowiaduj� si�, �e wiatraki
> zabijaj� ptaszki, wi�c s� be.
>

Cel ekoterroryst�w jest taki sam jak ka�dej organizacji totalitarnej -
zniewolenie ludzi, poprzez m.in. odbieranie im czego siďż˝ da.

A co do najwi�kszego przodownika walki z emisj� CO2 to polecam Kore�
P�nocn�.

Tam prawie nikt nie ma pr�du poza paroma miastami, samochod�w r�wnie�.

Codziennie rano ludzie chodz� po lasach i polach, �piewaj�c z rado�ci�
pie�ni ku chwale Wielkiego Wodza, zbieraj�c korzonki, robaczki, �limaczki i
r�ne inne rzeczy jak te� chrust.

Potem wracaj� i na ekologicznym paliwie (chru�cie) gotuj� codzienn� straw� z
tego co zebrali. Czasem troche jej nie starcza dzi�ki czemu umieraj� z
g�odu, przez co zmniejsza si� ilo�� ludzi kt�rych przecie� jest za du�o i
szkodzďż˝ przyrodzie.

WIWAT WIELKI W�DZ KIM IR SEN! NIECH �YJE!

Szczepan Bia�ek

unread,
Dec 4, 2009, 1:19:35 PM12/4/09
to

U�ytkownik "Piotr Wyderski" <piotr.w...@mothers.against.spam.gmail.com>
napisa� w wiadomo�ci news:hfakvj$le2$1...@node1.news.atman.pl...

> Szymon Malinowski wrote:
>
>> Sprawa nie jest prosta. Jest natomiast jednoznaczna.
>
> In 2007, the European Academy of Sciences and Arts issued [...]:
>
> Human activity is *most likely* responsible for climate warming. Most of
> the climatic
> warming over the last 50 years is *likely* to have been caused by
> increased concentrations
> of greenhouse gases in the atmosphere
>
> Gdyby sprawa by�a jednoznaczna, to Akademia Nauk by nie pisa�a "likely"
> (podkre�lenia s� nawet w oryginale, do kt�rego mnie odes�a�e�). A tytu�
> maj� trafny: "Let's be honest" -- no w�a�nie. :-)

Sprawa jest prawie pewna. Oni nie pisz� CO2 tylko gazy cieplarniane. Liczy
si� tylko para wodna a tej przybywa.


>
>> Jest takie ladne porzekadlo" "madry Polak po szkodzie", ma tez dalsze
>
> The scientific evidence is clear: global climate change caused by human
> activities is occurring now
>

> A dlaczego "now", skoro paliwa kopalne s� intensywnie spalane od pocz�tku
> rewolucji
> przemys�owej, tj. oko�o 200 lat?

Teraz spala si� gaz i rop� a te produkuj� par� wodn�. Ro�nie % podlewanych
upraw.


>
>> A jak myslisz: co bedzie sie dzialo w krotszym okresie czasu i dlaczego?
>

> Nic niezwyk�ego si� nie b�dzie dzia�o. B�d� mniejsze i wi�ksze fluktuacje,
> jak dot�d.
> By�a tzw. zima stulecia, by�y kl�ski rolnicze spowodowane wyj�tkowo
> intensywn� susz�,
> by�y deszczowe lata i niemal bez�nie�ne zimy. Raptownego zlodowacenia z
> dnia na dzie�
> jak w filmie "The day after tomorrow" raczej si� nie obawiam. :-)

I s�usznie bo para si� nie kumuluje. Ustali si� nowy poziom.
S*


Wojciech Puchar

unread,
Dec 4, 2009, 3:41:23 PM12/4/09
to
>
> Sprawa jest prawie pewna. Oni nie pisz? CO2 tylko gazy cieplarniane. Liczy
> si? tylko para wodna a tej przybywa.

przybywa co dnia by potem spa�� spowrotem :)

>> jak w filmie "The day after tomorrow" raczej si? nie obawiam. :-)
>
> I s?usznie bo para si? nie kumuluje. Ustali si? nowy poziom.

jaki� 0.001% wi�cej ni� gdyby�my nie spalali ropy i gazu.

It is loading more messages.
0 new messages