W 2007 roku, w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Poludniowej, przypadl mi wyjatkowy zaszczyt, a jednoczesnie i odpowiedzialnosc, wypracowania oraz opublikowania i rozpopularyzowania az czterech dowodów formalnych, z których kazdy jest ogromnie wazny zarówno indywidualnie dla kazdego z nas, jak i zbiorowo dla calej naszej cywilizacji. Jednym z nich jest zaprezentowany ponizej formalny dowód na stworzenie przez Boga dwóch pierwszych ludzi, tj. pierwszego mezczyzne i pierwsza kobiete. Dowód ten jest skladowa czterech podobnych do siebie dowodów formalnych. Te cztery dowody obejmuja: (1) dowód na istnienie tzw. "przeciw-swiata" - który zaprezentowany jest w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 monografii [1/5], (2) dowód na istnienie Boga - zaprezentowany w podrozdziale I3.3.4 z tomu 5 monografii [1/5], (3) niniejszy dowód formalny na stworzenie pierwszego mezczyze i pierwszej kobiety przez Boga - zaprezentowany w podrozdziale I1.4.2 z tomu 5 monografii [1/5], oraz (4) formalny dowód ze ludzie posiadaja dusze - zaprezentowany w podrozdziale I5.2.1 z tomu 5 monografii [1/5]. W niniejszym wpisie jaki teraz nastapi zaprezentuje ów dowód formalny na stwiorzenie czlowieka przez Boga w jego pelnym brzmieniu. Zanim jednak tego dokonam, kilka slów wstepu.
Formalny dowód na stworzenie przez Boga pierwszej kobiety i pierwszego mezczyzny opracowany zostal w poczatkowych dniach pazdziernika 2007 roku, kiedy to bylem w trakcie mojej profesury na Uniwersytecie w Korei Poludniowej. Dowód ten przeprowadzony zostal metodami logiki matematycznej. Bazuje on na dobrze wszystkim znanym fakcie, ze aby dany gatunek stworzen mógl sie dalej sam rozmnazac, stworzonych musialo byc jednoczesnie co najmniej dwóch jego reprezentantów, tj. - w przypadku ludzi co najmniej jedna kobieta i jeden mezczyzna. (W przypadku zas innych stworzen, jedna samica i jeden samczyk - np. jedna krowa i jeden byk, jedna kura i jeden kogut, jedna swinia i jeden wieprz, itd., itp.) Fakt tego jednoczesnego stworzenia przez Boga az dwóch istot kazdego gatunku jest na tyle wazny, ze az specjalnie potwierdzany jest w Biblii - np. patrz Ksiega Rdzaju, 1:27 "Stworzyl wiec Bóg czlowieka na swój obraz, na obraz Bozy go stworzyl: stworzyl mezczyzne i niewiaste." Tymczasem tzw. "naturalna" (tj. calkowicie przypadkowa) ewolucja, która propaguje dzisiejsza nauka dla wyjasnienia pochodzenia czlowieka, jest jedynie w stanie spowodowac skokowe pojawienie sie tylko jednego osobnika z nowego gatunku, a nie dwóch. W przypadku ludzi, owa "natualna- przypadkowa ewolucja" moglaby wiec spowodowac pojawienie sie albo tylko jednego mezczyzny, albo tylko jednej kobiety, a nie obu naraz. (Prawdodpodonienstwo pojawienia sie ich obu jednoczesnie i naraz, w polaczeniu z obserwowana obecnie szybkoscia zmian ewolucyjnych w naturze, jest tak niskie ze wyklucza ono takie pojawienie sie w czasokresie istnienia obecnego wszechswiata.) Z kolei tylko jeden osobnik nie bylby wcale w stanie dalej juz sam sie rozmnazac. Taka "naturalna ewolucja" w zadnym wiec przypadku nie bylaby w stanie dac poczatku nowemu gatunkowi istot. Oto wiec ów formalny dowód na stworzenie pierwszego mezczyzny i pierwszej kobiety przez Boga, przeprowadzony z uzyciem metod logiki matematycznej (odnotuj ze dla scislosci uzywam w nim terminologii angielskojezycznej, poniewaz polskie terminy logiki juz nieco mi sie pozapominaly - w nawiasach przytaczam jednak odnalezione w slownikach polskojezyczne odpowiedniki tych terminów):
Theorem (teoremat, teza do dowiedzenia): "Pierwszy mezczyzna i pierwsza kobieta zostaly stworzone przez Boga". Basis propositions (wyjsciowe ustalenia-twierdzenia naukowe, przeslanki) (1) Tylko teoretycznie rzecz biorac, kazdy nowy gatunek istot, wlaczajac w to czlowieka, móglby zostac zapoczatkowany albo poprzez pojawienie sie tylko jednej takiej nowej istoty, albo tez poprzez równoczesne pojawienie sie pary nowych istot. Fakt ze praktycznie wszystkie gatunki istot zamieszkujacych Ziemie sa w stanie same sie dalej rozmnazac tylko kiedy równoczesnie wspólistnieje ich para, tj. samiczka i samczyk, calkowicie eliminuje teoretyczna mozliwosc, ze najpierw mogla pojawic sie tylko jedna taka nowa istota, zamiast calej ich pary, np. tylko jeden czlowiek zamiast pary ludzi skladajacej sie z kobiety i mezczyzny - zdolnych do dalszego juz samodzielnego rozmnazania sie. (2) Równoczesne pojawienie sie pary ludzi, tj. pierwszej kobiety i pierwszego mezczyzny, moglo albo nastapic w sposób dyskretny, tj. owa para nowych istot pojawila sie nagle w swojej gotowej postaci koncowej jaka znacznie sie róznila od najblizszych jej istot do niej pokrewnych, albo tez w "sposob ciagly, tj. owa para istot wyksztaltowana zostala plynnie i stopniowo w sporym okresie czasu, z innych istot jej pokrewnych. Fakt ze naukowcy ani nie sa w stanie znalezc jakichkolwiek dowodów istnienia form posrednich pomiedzy czlowiekiem a istotami które mogly byc najblizszymi krewniakami czlowieka, ani tez ze w dzisiejszych czasach nauka nie potrafila znalezc ani jednego przykladu pelnego cyklu takiego plynnego transformowania sie jednego gatunku istot w inny gatunek istot, eliminuje zupelnie mozliwosc ciaglego wyewolucjonowania sie czlowieka i dowodzi jednoznacznie ze pierwsza para ludzi pojawila sie na Ziemi w "sposób dyskretny" - tj. nagle i bez zadnych form posrednich. (3) Pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mezczyzna, albo wyewolucjonowali sie przypadkowo (naturalnie), albo tez para ta zostala stworzona przez Boga. Fakt ze pierwsza para ludzi pojawila sie w sposób dyskretny (nagly) eliminuje zupelnie mozliwosc ze pierwsi ludzie powstali w wyniku przypadkowej (naturalnej) ewolucji. (Wyjasnienie uzupelniajace ten 3-ci "set of premises" (ciag przeslanek): gdyby pojawienie sie pierwszej pary ludzi, tj. pierwszego mezczyzny i pierwszej kobiety, a takze pojawienie sie pierwszej pary jakichkolwiek innych istot zyjacych, nastapilo w wyniku "naturalnej" (przypadkowej) ewolucji, wówczas wykazywaloby ono obecnosc calego szeregu cech, których pomimo intensywnych poszukiwan nauka ziemska nie moze odnalezc. Przykladowo, pozostawiloby ono slady w postaci calego ciagu form posrednich pomiedzy gatunkiem wyjsciowym a gatunkiem koncowym - a sladów tych calkowicie jest brak i to nie tylko dla istot ludzkich. Podobne naturalne procesy musialyby tez zachodzic w sposób ciagly i obecnie - naukowcy byliby wiec w stanie znalezc wiele innych przykladów kiedy w dzisiejszych czasach nastepuje taka ewolucja jednego gatunku w inny gatunek - i potrafiliby owe przyklady udokumentowac w pelnym ich cyklu przemian. Nauka jednak nie jest w stanie wskazac ani jednego przykladu takiego pelnego cyklu przemiany jednego gatunku w inny gatunek istot. Dodatkowo taka plynna ewolucja musialaby posiadac jakis efektywny mechanizm napedowy. Poza jednak luznymi spekulacjami nie podbudowanymi zadnym materialem dowodowym, nauka ziemska nie potrafi udowodnic istnienia takiego efektywnego mechanizmu napedzajacego przypadkowa ewolucje, ani wskazac przykladu (i dowodu) jego faktycznego dzialania w naturze.) Proof (dowód): (1) Pierwsze ustalenie wyjsciowe przetransformujemy za pomoca metody zwanej "disjunctive syllogism" ktorej tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q, w której assertion (twierdzenie) "p" jest " kazdy nowy gatunek istot, wlaczajac w to czlowieka, móglby zostac zapoczatkowany poprzez pojawienie sie tylko jednej takiej nowej istoty", podczas gdy assertion "q" jest "kazdy nowy gatunek istot, wlaczajac w to czlowieka, móglby zostac zapoczatkowany poprzez pojawienie sie pary nowych istot", z kolei assertion "!p" jest "fakt ze praktycznie wszystkie gatunki istot zamieszkujacych Ziemie sa w stanie same sie dalej rozmnazac tylko kiedy równoczesnie wspólistnieje ich para, tj. samiczka i samczyk, calkowicie eliminuje mozliwosc, ze najpierw mogla pojawic sie tylko jedna nowa istota ludzka zamiast calej ich pary". Transformacja owego ustalenia implies (implikuje) conclusion (wniosek) ze "gatunek ludzki zostal zapoczatkowany poprzez jednoczesne pojawienie sie pary ludzi skladajacej sie z kobiety i mezczyzny - zdolnych do dalszego juz samodzielnego rozmnazania sie". (2) Przyjmujac ta conclusion (wniosek) za jedna z assertions (twierdzen) nastepnej fazy lancucha dedukcyjnego i ponownie uzywajac metody nazywanej "disjunctive syllogism" ktorej tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q, otrzymujemy nastepny wniosek lancucha dedukcyjnego. Wniosek ten stwierdza, ze "pierwsza para ludzi pojawila sie na Ziemi w "sposób dyskretny" - tj. nagle i bez zadnych form posrednich." (3) Ostatnia para propositions (twierdzen) pozwala na wysuniecie ostatecznego conclusion (wniosku) takze metoda zwana "disjunctive syllogism" której tautologiczna forma ma zapis: [(p || q) && !p] => q. W formie tej assertion (twierdzenie) "p" jest "pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mezczyzna, wyewolucjonowali sie przypadkowo (naturalnie)", zas assertion "q" jest "pierwsza para ludzi zostala stworzona przez Boga". Ów ostateczny wniosek stwierdza "pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mezczyzna, zostala stworzona przez Boga". Conclusion (wniosek koncowy): Powyzszy inference chain (lancuch wnioskowania) jednoznacznie wiec dowiódl prawde teorematu, ze " pierwsza para ludzi, tj. pierwsza kobieta i pierwszy mezczyzna, zostala stworzona przez Boga".
Na uzytek tych z czytelników którzy nie sa obznajomieni z notacjami które uzywam w powyzszym dowodzie wyjasnie, ze symbolami "p", "q", oraz "r" oznaczone sa kolejne "assertions" (twierdzenia) poddawane logicznym transformacjom w przedstawionym to dowodzie. Natomiast symbolami "&&", "||", oraz "=>" oznaczone sa operatory logiczne "and" (i), "inclusive or" (lub, albo), oraz "implies" (implikuje "jesli ... => to wówczas ...").
...
> Warto tutaj jeszcze raz podkreslic zasadnosc powyzszego dowodu. > Poniewaz dowód ten opiera sie wylacznie na formach tautologicznych > poszczególnych metod, jest on wazny dla wszystkich wartosci parametrów > uzywanych w nim zmiennych. Stad praktycznie jest on niepodwazalny. > Gdyby ktos chcial go podwazyc, musialby najpierw podwazyc zasadnosc > logiki matematycznej.
Twój dowód, jeśli go dobrze zrozumiałem, opiera się na przesłankach, które następnie wkomponowujesz w tautologię. Masz rację, tautologii nie da się podważyć. Ale nikt na pewno nie będzie tego próbował robić. Twój wywód opiera się na prawdziwości przesłanki, że początek rodzaju ludzkiego musiał się zacząć od pary ludzi, mężczyzny i kobiety, którzy pojawili się "w sposób dyskretny", czyli już w pełni ukształtowani, stuprocentowo ludzcy i gotowi do przedłużania gatunku.
To, czy ta przesłanka jest sensowna czy nie, pozostawić należy biologom. Zgodnie z zasadą, że powinna być także wysłuchana druga strona, warto pewnie zapoznać się na przykład z tym wprowadzeniem: http://www.talkorigins.org/faqs/faq-intro-to-biology.html. Ja biologiem nie jestem i nie będę zabierał na ten temat głosu.
Co do samego dowodu byłbym Ci tylko wdzięczny za przybliżenie jeszcze raz ogólnej jego idei. Mam trudności z jej zrozumieniem. Bo przecież jeśli nie muszę uzasadniać przesłanek, to równie dobrze mógłbym posłużyć się tautologią [(p || q) && !p] => q w celu udowodnienia, że krasnoludki zostały stworzone przez Wielkie Mzimu. Na przykład:
p = "krasnoludki wyewoluowały same z siebie" q = "krasnoludki zostały stworzone przez Wielkie Mzimu"
Jeśli p lub q i nieprawda, że p, to q. Co było do udowodnienia.
Czy zatem nie powinniśmy najpierw się zastanowić, czy taki tryb pojawienia się na świecie krasnoludków zasługuje na akceptację rozumu, a dopiero potem uprawiać żonglerkę tautologiami? A może nie zrozumiałem idei dowodu? Jeśli tak, będę wdzięczny za dodatkowe wyjaśnienia dla słabszych.
Chyba nie jest tak łatwo udowodnić formalnie, że człowiek nie powstał na drodze ewolucji tylko został zaprojektowany. Można jedynie odnieść się do analiz prawdopodobieństwa i te analizy na pewno zajęłyby bardzo dużo miejsca, znacznie więcej. Z drugiej strony wybrane określenie że człowiek został zaprojektowany przez kogoś o nazwie bóg jest niezbyt precyzyjne. Owszem, człowiek jak najbardziej mógł zostać zaprojektowany przez wyżej rozwinięte istoty ale te istoty wcale nie musiały stać na czele drabiny rozwoju. Wręcz przeciwne, może się okazać już całkiem niedługo, że inżynieria genetyczna to małe piwo i projektowanie istot żywych w ten sposób jest podobne do projektowania postaci w grze komputerowej.
On Oct 3, 8:45 am, "ser" <s...@ser.org> wrote: ...
> Owszem, człowiek jak najbardziej mógł zostać zaprojektowany przez wyżej > rozwinięte istoty ale te istoty wcale nie musiały stać na czele drabiny > rozwoju. Wręcz przeciwne, może się okazać już całkiem niedługo, że > inżynieria genetyczna to małe piwo i projektowanie istot żywych w ten sposób > jest podobne do projektowania postaci w grze komputerowej.
...
Na papierze inżynieria genetyczna i "intelligent design" (nie wiem jak to sie tlumaczy na polski) to podobno male piwo. W rzeczywistosci jednak tylko nad odczytaniem kodow genetycznych i to tylko dla czlowieka pracuja tysiace laboratoriow naukowych na Ziemi, ciagle tez sa dopiero na samym poczatku swej drogi. A oprocz czlowiaka istot zywych na Ziemi jest miliony. Gdyby wiec UFOnauci faktycznie dokonywali inzynierii genetycznej istot zyjacych, wowczas moim zdaniem cala ich cywilizacja mialaby rece pelne rooty tylko ze stworzeniem odmiennych ras ludzi i odmiennych osobnikow ludzkich zamieszkujacych Ziemie. Ne mowiac juz o tym, ze gdyby swej pracy dokonywali z uzyciem jakichs narzedzi, wowczas z uwagi na konieczniosc dzialania w mikroskali po prostu pozabijali by sie nawzajem owymi narzedziami - tylu by ich musialo byc zatrudnionych przy skonstruowaniu jednego czlowieka. Co chce przez to powiedziec, to ze UFOnauci moga sobie wmawiac laikom, ze to oni skonstruowali ludzi, bowiem laicy NIE MAJA POJECIA jaki ogrom pracy takie dzielo faktycznie wymaga. Jak to wyjasnilem wczesniej w "formalnym dowodzie na istnienie Boga", - patrz wpis http://groups.google.pl/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/1f... lub moja strona http://evil.thefreehost.biz/god_pl.htm czy http://karma.freewebpages.org/god_pl.htm , ogrom tego dziela przewyzsza mozliwosci kazdej cywlizacji i moze byc jedynie zrealizowany przez istote o wyajnosci i efektywnosci Boga. A wiadomo nam juz przeciez, ze UFOnauci sa okropnie leniwi (wyznaja przeciez filozofie pasozytnictwa) i nie podjeliby sie zadnego zadania ktore wymaga wkladu faktycznej pracy.
Jest jeszcze jedna sprawa, o ktorej warto pamietac. Mianowicie, zgodnie z zolnierskim doswiadczeniem jesli zbyt wiele istot pracuje nad tym samym zadaniem, wowczas nawzajem pozabijaja sie lopatami. A generowanie nowych stworzen prowadziloby wlasnie do takich sytuacji. W rezultacie, gdyby UFOnauci faktycznie zechcieli wygenerowac jakies nowe istoty zywe, po prostu spartaczyliby robote - tak jak to pokazane zostalo na przykladzie potwornego wygladu jednej rasy ktora UFOnauci usilowali po Bogu udoskonalic genetycznie - a jedyne co z rasa to czynili to mieszali w niej geny ludzkie z genami krokodyla. Zdjecie tej potwornej rasy spartaczonej przez UFOnautow juz przy banalnym mieszniu ze soba dwoch systemow genetycznych pokazane jest na "Fot. #4a-c" ze strony totaliztycznej "sw_andrzej_bobola.htm", ktora mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
P.S. Odpowiadajac tutaj tez na zapytanie Pana "Alalupo", to w dowodzeniu tez obowiazuje zasada "GIGO" (w luznym tlumaczeniu "jesli smieci do, to i smieci z"). Dlatego dowodow nie formuluja ignoranci, bowiem jedyne co ignoranci potrafia to wlasnie generowac takie GIGO. Wszakze nie kazdy zlepek slow jest dowodem. To dlatego mamy tak malo konstruktywnych dowodow w nauce, za to tak duzo smieciowatych spekulacji w cyrkulacji - przykladowo jak owo twierdzenie upowszechniane przez samych UFOnautow ze to rzekomo owi UFOnauci zaprojektowali czlowieka. (Mam opory moralne przed nazywaniem UFOnautow "wyzej rozwinietymi istotami". Jest mi bowiem wiadomo ze moralnosc UFOnautow okazuje sie nizsza od moralnosci kota jakiego kiedys posiadalem a jakiego zamordowali mi wlasnie owi UFOnauci - patrz zdjecie tego kota pokazane na "bandits_pl.htm". Z kolei owa rzekomo "wyzej rozwinieta technika" UFOnautow wynika tylko z faktu, ze UFOnauci technike ta ukradli innym cywilizacjom.)
Po przypomnieniu sobie wszystkich przeczytanych przeze mnie artykułów ufologicznych sądzę że możliwy jest następujący scenariusz. Jak wiadomo znacznie trudniejszą pracę mają naukowcy opracowujący podstawy teoretyczne a gdy one już są, to nawet niespecjalnie zdolni inżynierzy moga stworzyć urządzenia czy technologie wykorzystujące to zjawisko. Podobnie jest z genetyką. Opracować technologie kodowania informacji w DNA i dodatkowo stworzyć system, który na podstawie tej informacji i może czegos o czym jeszcze nie wiemy, jakiejś dodatkowej energii, potrafi tworzyc w organizmie białka odpowiadające kodowanym genom, to jest jedna sprawa i ona jest trudna. Sądzę że do tego potrzebna była cywilizacja z szóstego poziomu lub wyższego. Ale oni działali w tak dużej skali że nie śledzili dokładnie pojedynczych losów planety Ziemii. Ich praca mogła być kontynuowana przez te znacznie niżej rozwinięte cywilizacje, które określiłem jako niespecjalnie zdolni inżynierzy. Korzystając z już istniejących rozwiązań i swojej skromnej wiedzy próbowali przekształcić małpę w człowieka. Z trudem ale jednak mogło im się to udać. Dalej mogli być w stanie zrobić różne nieetyczne zmiany w genomie człowieka i stąd mamy tyle problemów cywilizacyjnych teraz. Najciekawsze jest to że ci wyżsi inżynierowie najwyraźniej nie przejmuja się ochroną wyników swojej pracy, czyli tym, że taka późniejsza zmiana człowieka na gorsze ma miejsce i takie stanowisko wydaje się być powszechne i to jest niepokojące.
On Oct 4, 9:12 am, "ser" <s...@ser.org> wrote: ... do tego potrzebna była cywilizacja z szóstego poziomu lub
> wyższego. Ale oni działali w tak dużej skali że nie śledzili dokładnie > pojedynczych losów planety Ziemii. Ich praca mogła być kontynuowana przez te > znacznie niżej rozwinięte cywilizacje, które określiłem jako niespecjalnie > zdolni inżynierzy. Korzystając z już istniejących rozwiązań i swojej > skromnej wiedzy próbowali przekształcić małpę w człowieka. ...
Taak, dokladnie widac ze UFOnauci terroryzujacy internet i niniejsza grupe oraz nadzorujacy aby w internecie nie wolno bylo publikowac niczego co dowodzi istnienia i dzialalnosci Boga, nie daja tak latwo za wygrana. Owi UFOnauci sa tez bardzo szybcy w przypisywaniu sobie samym wszelkich zaslug za wszystko co dokonane zostalo przez Boga - dokladnie tak jak to wyjasnione zostalo w podpisie pod rysunkami #5abc oraz w punkcie #E2 totaliztycznej strony internetowej "evil_pl.htm". Nic dziwnego ze w bibilijnej Ksiedze Rodzaju, 3:14-15 (patrz ow punkt #E2 strony "evil_pl.htm") UFOnautow nazywa sie "przekleta rasa" - wszakze tak jak to wyjasnia Chinskie przyslowie, ze "mozna wtloczyc weza do prostej rury jednak nigdy nie wyprostuje sie jego poskrecanej natury", rowniez natura UFOnautow nigdy nie przestanie byc "serpentem- gadzina".
Teoretycznie mozna argumentiowac ze UFOnauci dokonali tego czy innego. Praktycznie jednak faktem jest, ze sa oni rasa kosmicznych bandytow ktorzy nie potrafia dokonywac niczego konstruktywnego i jedyne co umia to rabowac inne cywilizacje. Moga wiec sobie przypisywac ile zechca rzekome wyksztaltowanie kodow genetycznych owych milionow doskonalych istot jakie zamieszkuja Ziemie, jednak kazdy racjonalnie myslacy czlowiek wie, ze bez ogromnej liczby pracy i badan "prototypow" owych milionow istnien, istnienia te nie bylyby tak doskonale jakimi faktycznie sa. Kilka zas pasozytniczych cywilizacji UFOnautow razem wzietych nie byloby w stanie dokonac tak ogromnej pracy - nie wspminajac juz o tym ze UFOnauci sa zbyt leniwi i zbyt niemoralni aby wogole prace taka zapoczatkowac. Zamiast wiec wciskac ludziom ciemnote, lepiej by bylo aby owi UFOnauci ktorzy terroryzuja i sabotazuja internet oraz blokuja postep ludzkosci, przestali sie kompromitowac swoja ignorancja i swoim dzialaniem jak zaciete plyty powtarzajace w kolko tylko jedna i ta sama ateistyczna wiadomosc.
Z totaliztycznym salutem, Jan Pajak (Prof. dr inz.)
P.S. Tym czytelnikom ktorzy chca wiedziec dlaczgo jakies dokladnie zamaskowane idywidua tak sie upieraja przy propagowaniu ateizmu i w popularyzowaniu propagandy UFOnautow w internecie, oraz przy terroryzowaniu kazdej osoby ktora popularyzuje rzetelna wiedze o Bogu, o innym swiecie, o duszy, o moralnosci, itp., powinni zagladnac do owej strony "evil_pl.htm" - ktora mozna znalezc pod nastepujacymi adresami: