Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Darwin złapany w pułapkę na myszy

2 views
Skip to first unread message

kk

unread,
May 23, 2012, 9:30:07 AM5/23/12
to
Darwin złapany w pułapkę na myszy


http://bioslawek.wordpress.com/2012/05/23/co-to-jest-nieredukowalna-zlozonosc-
pod-wzgledem-funkcji-darwin-zlapany-w-lapke-na-myszy/

http://bioslawek.files.wordpress.com/2012/05/darwin-zc582apany-w-c582apkc499-
na-myszyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy.png?w=500

W artykule Warsztaty Karola Darwina, używając cytowanych wypowiedzi Michaela
Beheego wyjaśniałem już co to jest nieredukowalna złożoność pod względem
funkcji. W dyskusjach z ewolucjonistami ci ostatni notorycznie przejawiają
niezrozumienie koncepcji nieredukowalnej złożoności (lub świadomie
zniekształcają naszą argumentację). Tworzą własne definicje nieredukowalnej
złożoności, wymyślając własne przykłady nieredukowalnej złożoności, które
takich przykładów nie stanowią. Na koniec cieszą się, że obalili naszą
argumentację. Uznałem więc, że należy napisać na ten temat osobny artykuł.

Co to jest nieredukowalna złożoność pod względem funkcji?

Posłużmy się standardowym przykładem łapki na myszy. Jest to niewątpliwie
układ nieredukowalnie złożony pod względem funkcji łapania myszy. Można
jednak sobie wyobrazić, że poszczególne elementy łapki na myszy mogły w
przeszłości pełnić inne funkcje. Czyli z osobna mogły funkcjonować
niezależnie od kompletnego układu, jakim jest łapka wyspecjalizowana pod
kątem łapania myszy. Drążek przytrzymujący z łapki na myszy może służyć jako
wykałaczka, a więc nadal pełni funkcję, nie będąc częścią łapki na myszy.
Wszystkich części łapki można użyć jako przycisku do papieru , więc każda z
nich pełni jakieś funkcje. A skoro każdy przedmiot, który posiada masę, może
posłużyć jako przycisk do papieru, to każda część czegokolwiek pełni swoją
własną funkcję. Proste wyjaśnienie, które sam zaproponowałem opiera się na
błędnym przekonaniu, wyraźnej dwuznaczności. Użyłem tutaj słowa „funkcja” w
dwóch różnych sensach.

Definicja nieredukowalnej złożoności mówi, że usunięcie jakiejś części
powoduje, że system przestaje sprawnie funkcjonować, lub się całkowicie
załamuje. Moja argumentacja, tak powszechna pośród przeciwników
inteligentnego projektu w oparciu o nieredukowalną złożoność, na pierwszy
rzut oka może wydawać się logiczna i sprawiać wrażenie, że dostarcza broni
neodarwinistom. Ale to złudzenie, ponieważ ja nie wyjaśniłem, jak mogła
ewoluować łapka na myszy poprzez dodawanie kolejnych elementów budujących to
urządzenie, pod kątem coraz skuteczniejszego łapania myszy, tylko pokazałem
jedynie, że jej pojedyncze podzespoły mogły (mogą) pełnić inne funkcje.

http://bioslawek.files.wordpress.com/2012/05/c582apka-na-
myszyyyyyyyyyyyyyyyyyyy.png?w=300&h=224

Po prostu przeniosłem nacisk z innej funkcji systemu, który jest
nienaruszalny, na kwestię, czy możemy znaleźć inne zastosowanie dla
niektórych jego części. Jeśli więc usunie się jakąś część z przedstawionej
przeze mnie łapki, to nie złapie ona już myszy, a więc jest nieredukowalnie
złożona pod względem pełnionej funkcji.

I jeszcze coś bardzo istotnego; funkcje przypisywane częściom łapki na myszy:
przycisk do papieru, wykałaczka, łańcuszek na klucze itd., mają niewiele,
albo nic wspólnego z funkcją całego układu, to jest urządzenia do łapania
myszy, a więc nie daje nam to żadnej wskazówki dla wyjaśnienia, w jaki sposób
funkcja systemu, jaką jest łapka na myszy mogła powstać stopniowo. Jak
wiadomo białka tworzące złożone systemy molekularne potrafią precyzyjnie na
siebie oddziaływać i bezbłędnie odnaleźć się w komórce. Takie interakcje
pomiędzy białkami umożliwia im komplementarne dopasowanie różnych powierzchni
białkowych. Poszczególne podzespoły łapki na myszy są odpowiednio dopasowane,
co umożliwia poskładanie ich w skuteczną łapkę na myszy. Np. drążek służący
wcześniej za wykałaczkę do zębów nie ma odpowiedniego oczka, żeby można było
przymocować go skoblem do deseczki. To samo dotyczy sprężynki i innych
podzespołów tworzących łapkę na myszy. Po prostu poszczególne podzespoły
łapki na myszy, kiedy pełniły inne funkcję musiały być do pełnienia tych
funkcji odpowiednio dopasowane. Kiedy jednak zaczęły by się stopniowo
zgromadzać, zaczynając tworzyć układ jakim jest łapka na myszy, to należałoby
je najpierw przerabiać i dopasowywać do pełnienia nowej funkcji. Poza tym na
każdym z etapów dodawania kolejnych części do układu, niekompletne stadia
przejściowe, wiodące do funkcji najskuteczniejszego łapania myszy, musiałyby
na każdym etapie zachowywać funkcję jakiego takiego łapania myszy, ponieważ w
przeciwnym razie nie wyewoluowałoby urządzenie do łapania myszy. Teoria
ewolucji zakłada, że dobór naturalny jest konstruktorem złożonych obiektów
biologicznych, a więc w tym przypadku musiałby szlifować taki układ pod kątem
coraz skuteczniejszego łapania myszy. W innym przypadku taki układ, jak łapka
na myszy nigdy by nie powstał, ponieważ poszczególne etapy nie dawałyby
żadnej przewagi selekcyjnej. Więc jaki w tym wszystkim problem? Ano taki, że
łapka na myszy może spełniać swoje funkcje tylko i wyłącznie, jako urządzenie
złożone z kompletnej liczby podzespołów.

W artykule Warsztaty Karola Darwina szczegółowo opisałem prawdziwy i
nieredukowalnie złożony układ biologiczny, jakim jest syntaza ATP. Podobnie
jak łapka na myszy syntaza ATP jest złożona ze ściśle dopasowanych elementów.
Ewolucjoniści twierdzą, że te elementy również w przeszłości, zanim połączyły
się w skuteczną syntazę ATP, pełniły jakieś inne funkcję. A więc mają oni
dokładnie te same problemy, na które zwróciłem uwagę rozpatrując przykład
łapki na myszy.




http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/777-pompa-rozchwiana-i-
dopasowana-a-mareckim-2.png?w=560&h=370&h=370

1)Precyzyjnie dopasowane białka tworzące rotor.

2) Precyzyjnie dopasowany stator.

3)Białko przymocowane do wału i rotora.

4)Heksameryczny kompleks tworzący podjednostkę F_1.

5)Białko połączone ze stojanem i podjednostką F_1.

6)Stojan.

7)Rotor (złożony z kilku ściśle dopasowanych białek)

Jak już wspomniano szystkie te elementy budujące syntazę ATP są precyzyjnie
wzajemnie do siebie dopasowane, mają komplementarne powierzchnie. Po prawej
stronie pokazano, co by się stało, jakby te białka od początku do siebie nie
pasowały. Tak samo jak łapka na myszy, aby pełnić swoją funkcję łapania
myszy, syntaza ATP musiała być od początku kompletnym urządzeniem pod kątem
syntetyzowania ATP z ADP. To znaczy, że syntaza ATP musiała być od początku
optymalnie dopasowanym, pod kątem pełnienia swojej funkcji, urządzeniem
molekularnym. A więc tak samo, jak łapka na myszy syntaza ATP jest
urządzeniem nieredukowalnie złożonym pod względem pełnionej funkcji.

http://bioslawek.files.wordpress.com/2012/05/3.jpg?w=500&h=258


Richard Dawkins się starzeje, ale nie jego twórczość. Każdy wyćwiczony
obrońca neodarwinizmu jest zapoznany z podstawowym sloganem używanym przez
Richarda Dawkinsa: „większa korzyść z ćwierć, czy połowy skrzydła niż z
żadnego skrzydła” Jeżeli chodzi o skrzydło, to nie będę się spierał (choć i w
tym przypadku można się spierać), ale jeżeli chodzi o maszynę do produkcji
ATP, to z ćwierć silnika, czy połowy silnika do produkcji ATP żadna korzyść.

Inne artykuły o podobnej tematyce:

Warsztaty Karola Darwina

http://bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/

Prawdziwa definicja nieredukowalnej złożoności

http://salixterium.forumowisko.net/prawdziwa-definicja-nieredukowalnej-
zlozonosci-vt124.htm?sid=0c50cd635c1766bb53669c14b4608422



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
0 new messages