Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Proszę o znalezienie błędu w rozumowaniu

6 views
Skip to first unread message

Adam Skrodzki

unread,
Nov 13, 2011, 8:16:40 AM11/13/11
to
Witam,
Zwracam się z prośbą o wskazanie słabych stron pewnego ekonomicznego
mechanizmu. Mechanizm dotyczy oddłużenia finansów publicznych przy
utrzymaniu
stałego poziomu podaży pieniądza. Składa się on z 3 wykonywanych
równolegle (w
odpowiednich proporcjach) kroków:
* Emitowanie przez NBP pieniędzy
* Skupowanie na wolnym rynku obligacji Skarbu Państwa przez NBP z
rezygnacją ich
realizacji (oddłużenie)
* Zwiększanie stopy rezerw obowiązkowych i stopy redyskontowej

Dwa pierwsze punkty powodują oczywiście inflację ze względu na
pojawienie się
dodatkowego pieniądza w obiegu, niemniej trzeci krok wymusza na
bankach
ściągnięcie tego pieniądza z rynku i umieszczenie go w banku
centralnym utrzymując
podaż pieniądza na stałym poziomie.
Tym sposobem dług publiczny zostałby spłacony kosztem mniejszej
kreacji
pieniądza a tym samym zmniejszenia przyszłych zysków systemu
bankowego.
Zmniejszona aktywność kredytowa banków byłaby równoważona zmniejszoną
emisją kolejnych obligacji, a tym samym pozostawieniem pieniądza w
obiegu.

Chciałbym zapytać gdzie leży błąd w powyższym rozumowaniu. Gdyż wydaje
mi się
to niesamowicie prosty mechanizm co koliduje z faktem, że nie jest on
wprowadzany.

Z wykształcenia jestem informatykiem, a moje zainteresowanie ekonomią
jest czysto
hobbystyczne więc zapewne nie dostrzegam jakichś braków tego pomysłu,
będę
wdzięczny za nakierowanie mnie na literaturę opisującą problemy tego i
podobnych
mechanizmów.


Z góry dziękuję i pozdrawiam

Adam

root

unread,
Nov 15, 2011, 2:07:39 PM11/15/11
to
Można to zrobić, ale "wysterylizowanie" tego zakupu obligacji poprzez
podniesienie stopy rezerw, musiałoby wpłynąć na gospodarkę negatywnie.
Dlatego zamiast podnosić rezerwy lepiej by było zaproponować bankom nowe
obligacje, bony skarbowe lub cokolwiek innego, co ściągnęłoby pieniądze bez
potrzeby podnoszenia stopy rezerw.

Coś takiego robi teraz ECB z toksycznymi obligacjami. Nie wiem tylko czy
ściąga pieniądze w postaci depozytów, czy sprzedaje wzamian obligacje
niemieckie i francuskie (jeśli je sprzedaje, to skąd je ma?)

Oczywiście to nic by nie zmieniło poza rolowaniem długu. Prawdopodobnie do
czegoś takiego dojdzie w przyszłym roku, bą wątpię żeby rząd było stać na
rolowanie swoich zobowiązań zwłaszcza w obliczu malejącego rejtingu.
Płynie stąd jedna nauka: takie, rzeczy jak proponujesz, robić się powinno w
czasie dobrej koniunktury, kiedy chłodzenie gospodarki jest wskazane. Można
wtedy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Kmicic

unread,
Apr 30, 2012, 4:41:19 PM4/30/12
to
W dniu 2011-11-15 20:07, root pisze:

> Można to zrobić, ale "wysterylizowanie" tego zakupu obligacji poprzez
> podniesienie stopy rezerw, musiałoby wpłynąć na gospodarkę negatywnie.
> Dlatego zamiast podnosić rezerwy lepiej by było zaproponować bankom nowe
> obligacje, bony skarbowe lub cokolwiek innego, co ściągnęłoby pieniądze bez
> potrzeby podnoszenia stopy rezerw.
>
> Coś takiego robi teraz ECB z toksycznymi obligacjami. Nie wiem tylko czy
> ściąga pieniądze w postaci depozytów, czy sprzedaje wzamian obligacje
> niemieckie i francuskie (jeśli je sprzedaje, to skąd je ma?)
>
> Oczywiście to nic by nie zmieniło poza rolowaniem długu. Prawdopodobnie do
> czegoś takiego dojdzie w przyszłym roku, bą wątpię żeby rząd było stać na
> rolowanie swoich zobowiązań zwłaszcza w obliczu malejącego rejtingu.
> Płynie stąd jedna nauka: takie, rzeczy jak proponujesz, robić się powinno w
> czasie dobrej koniunktury, kiedy chłodzenie gospodarki jest wskazane. Można
> wtedy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

A czy znasz może szanowny kolego jakiś symulator ekonomiczny
współczesnego państwa. Najlepiej on-line i po polsku. Ja też jestem
informatykiem i wychowałem się na grach strategiczno-ekonomicznych,
gdzie królowała logika (Cesar 3). Chętnie pobawiłbym się w
przewodniczącego RPP, ale po pierwsze mamy tam już kompetentną osobę a
po drugie real to chyba zbyt duże ryzyko, nawet jak dla mnie :-).
Poza ekonomią ostatnio interesuje mnie również logistyka, taka
międzynarodowa i w taki symulator też chętnie bym zagrał.
To co mogę polecić z gier of-line w tym temacie to X-Reunion.
Klimat kosmiczny, wprost niesamowity, przepiękne scenerie. A ekonomia na
dobrym poziomie. No i otoczenie naprawdę dopracowane. Jest wszystko, i
kontrabanda i handel międzyrasowy, można też zostać piratem i iść
ścieżką przestępczą. Coś jak EVE-online tylko w zamkniętym świecie, ale
solidna niemiecka robota.

Pozdrawiam

--
Hej kto szlachta - za Kmicicem, hajda na Wołmontowicze
0 new messages